II SA/Po 304/19
WyrokWSA w Poznaniu2019-07-24
Skład orzekający: Aleksandra Kiersnowska - Tylewicz, Danuta Rzyminiak – Owczarczak, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. w sprawie ustalenia warunków zabudowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Stwierdzono, że organ pierwszej instancji nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego, aby jednoznacznie odmówić ustalenia warunków zabudowy, szczególnie w zakresie linii zabudowy i dopuszczalnej powierzchni zabudowy. Uchybienia te miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, uzasadniając zastosowanie trybu kasacyjnego.Stan faktyczny
F. K. złożył wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Prezydent Miasta odmówił ustalenia warunków zabudowy, wskazując na brak możliwości wyznaczenia linii zabudowy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że organ pierwszej instancji nie wykazał w sposób wystarczający sprzeczności inwestycji z dotychczasowym sposobem zagospodarowania terenu. F. K. wniósł sprzeciw od decyzji Kolegium, zarzucając niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. i brak merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy.Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aleksandra Kiersnowska - Tylewicz Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak – Owczarczak (spr.) Asesor WSA Jan Szuma Protokolant st. sekr. sąd. Edyta Rurarz - Kwietniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lipca 2019 r. sprawy ze sprzeciwu F. K. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2019 r. nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy oddala sprzeciw
Prezydent Miasta P., decyzją z [...] 2018 r. o nr [...] (znak: [...]), odmówił ustalenia na rzecz F. K. warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wolnostojącego, przewidzianej do realizacji na części działki oznaczonej nr ewid. [...], ark. [...], obręb M., położonej przy ul. [...] w P..
W uzasadnieniu wyjaśniono, iż teren objęty wnioskiem usytuowany jest na obszarze, na którym nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Dla takich obszarów warunki zabudowy mogą być ustalone w drodze decyzji o warunkach zabudowy, w oparciu o przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2018, poz. 1945 ze zm.), przy czym możliwość ustalenia warunków zabudowy, uzależniona jest od łącznego spełnienia wszystkich warunków określonych w art. 61 ust. 1 pkt od 1 do 5 ww. ustawy. W celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu wyznaczono wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadzono na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Wskazano, iż na pierwotnie wyznaczonym terenie analizowanym brak było zabudowy, zatem teren ten powiększono do naturalnych barier przestrzennych jakimi jest ul. [...] (od północy) i ul. [...] (od południa). W ten sposób wydzielono z przestrzeni spójny układ urbanistyczny.
W oparciu o wyniki dokonanej analizy organ stwierdził, iż planowana inwestycja kontynuuje funkcję zabudowy występującą w obszarze analizowanym, na podstawie działek sąsiednich brak jest możliwości wyznaczenia linii zabudowy dla nowej inwestycji, możliwe jest ustalenie wnioskowanego wskaźnika zabudowy na podstawie działki o adresie Celichowskich 15-15a, która jest zabudowana w 18%, można ustalić szerokości elewacji frontowej, planowana inwestycja nawiązuje do wysokości budynków z obszaru analizowanego, można ustalić geometrię dachu zgodnie z § 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Prezydent Miasta P. zaznaczył, iż zgodnie z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia warunków mówiących o tym, że co najmniej jedna działka dostępna z tej samej drogi publicznej jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Tymczasem w sąsiedztwie wnioskowanego terenu nie występuje działka zagospodarowana w sposób pozwalający na ustalenie linii zabudowy. Ponadto zastrzeżenie organu budzi lokalizacja planowanej inwestycji poza strefą zabudowy wzdłuż ul. [...], która to w badanym terenie bardzo wyraźnie oddziela od siebie teren zabudowy od terenu upraw rolnych.
Wskazano, iż celem art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy jest zagwarantowanie ładu przestrzennego, a zatem zgodnie z zasadą dobrego sąsiedztwa należy badać wpływ inwestycji na otoczenie w sensie urbanistycznym. Oznacza to, że w każdym indywidualnym przypadku należy widzieć obszar analizowany jako urbanistyczną całość. Zasada dobrego sąsiedztwa wymaga dostosowania nowej zabudowy do wyznaczonych przez zastany w danym miejscu stan dotychczasowej zabudowy, a także do cech i parametrów o charakterze urbanistycznym (zagospodarowanie obszaru) i architektonicznym (ukształtowanie wzniesionych obiektów). Wyznacznikiem spełnienia ustawowego wymogu są zatem faktyczne warunki panujące do tej pory na konkretnym obszarze. Powstająca w sąsiedztwie zabudowanych już działek nowa zabudowa powinna odpowiadać charakterystyce urbanistycznej zabudowy już istniejącej (m.in. kontynuacja linii zabudowy).
Mając powyższe na uwadze uznano, że planowana inwestycja nie jest zgodna z przepisami art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł F. K. zarzucając, iż organ I instancji nie przeanalizował w sposób dostateczny linii zabudowy na obszarze analizowanym. Jedynie dla działki nr [...] i dla działki nr [...] organ I instancji dokonał analizy tego w jakiej odległości od frontu działki jest sytuowany budynek. Dla pozostałych działek na obszarze analizowanym nie sprecyzował w jakiej odległości od frontu działki są sytuowane frontowe ściany budynków. Tym samym organ I instancji w sposób nieprawidłowy dokonał analizy tego, w jaki sposób kształtuje się linia zabudowy na obszarze analizowanym. Ponadto wskazano, że zabudowa na obszarze analizowanym, w tym także zabudowa na działkach nr [...] i [...], umożliwia wyznaczenie parametrów dla kształtowania nowej zabudowy, w tym również w zakresie wyznaczenia obowiązującej linii zabudowy, zgodnie z § 4 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzucono, iż Prezydent Miasta nie zastosował się do wytycznych zawartych w decyzji SKO w P. nr [...] z dnia 20 grudnia 2017 r., tylko podjął polemikę, która nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa i nosi znamiona jawnej próby przewlekania sprawy.
Podniesiono także, iż organ I instancji błędnie wyznaczył obszar analizowany. Obszar analizowany winien być wyznaczony w trzykrotnej szerokości frontu działki objętej wnioskiem, a nie trzykrotnej szerokości terenu objętego wnioskiem, który de facto stanowi część działki nr [...]. Nieprawidłowe wyznaczenie obszaru analizowanego, a tym samym nieprawidłowe przeprowadzenie analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu oraz wnioski powzięte na podstawie błędnie sporządzonej analizy urbanistycznej powodują, że sama decyzja o warunkach zabudowy winna zostać usunięta z obrotu prawnego.
Zarzucono też naruszenie § 9 ust. 1 i ust. 3 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2003 r., bowiem załącznik do zaskarżonej decyzji stanowi tylko część mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Decyzją z [...] 2019 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło w całości zaskarżoną decyzję oraz przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że rozumienie kontynuacji funkcji zabudowy i zagospodarowania terenu należy traktować szeroko, zgodnie z wykładnią systemową, która nakazuje by wątpliwości rozstrzygać na rzecz inwestora po to, by mogła być zachowana zasada wolności zagospodarowania terenu, w tym jego zabudowy. Przyczyną odmowy ustalenia warunków zabudowy może być tylko projektowanie inwestycji sprzecznej z dotychczasową funkcją terenu, czyli nie dającą się w praktyce pogodzić, nie wolno tej kwestii interpretować zawężająco. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławcze organ pierwszej instancji nie wykazał w sposób wystarczający w swoim postępowaniu, iż planowana inwestycja będzie sprzeczna z dotychczasowym sposobem zagospodarowania terenu. W obszarze analizowanym znajduje się bowiem zabudowa pozwalająca na określenie parametrów dla nowej zabudowy, organ pierwszej instancji przeprowadził analizę urbanistyczną w sposób ogólny, nie przeprowadził w ogóle analizy, która doprowadziłaby do rzetelnego wniosku, iż niemożliwe jest określenie linii zabudowy dla planowanej inwestycji oraz ustalenie procentu zabudowy we wnioskowanej wartości. Zarzucono, iż organ pierwszej instancji nie przeanalizował w ogóle możliwości zastosowania odstępstw od ustalonych średnich wartości parametrów, nie zwrócono ponadto uwagi skarżącemu na ewentualną możliwość zmiany treści wniosku, po dokonaniu analizy urbanistycznej i wynikających z niej ustaleń. Organ odwoławczy podzielił poglądy skarżącego wywiedzione w jego odwołaniu, co do możliwości określenia linii zabudowy i nieuprawnionego ograniczenia badania obszaru do dwóch nieruchomości, a także w kwestii sposobu określenia obszaru analizowanego. Organ odwoławczy podzielił ponadto pogląd skarżącego w kwestii naruszenia przez organ pierwszej instancji przepisu § 9 ust. 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r., bowiem załącznik do decyzji o odmowie ustalenia warunków zabudowy ograniczony jest tylko do części mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Zdaniem Kolegium w toku postępowania organ pierwszej instancji naruszył przepisy prawa procesowego. Organ pierwszej instancji naruszył przede wszystkim zasadę obiektywizmu, zawartą w art. 7 k.p.a. nakazującą organom administracji publicznej podejmowanie wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zgodnego z rzeczywistością, a także zasadę wyrażoną w art. 77 § 1 k.p.a. zgodnie z którą organ zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Organ odwoławczy wskazał, iż w toku ponownego rozpatrzenia sprawy należy m.in. w sposób prawidłowy przeprowadzić analizę urbanistyczną prowadzącą do ustaleń co do możliwości ustalenia bądź odmowy ustalenia warunków zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego wolnostojącego. Według Kolegium naruszenie przez organ pierwszej instancji wyżej wskazanych przepisów, a także konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, uniemożliwia zastosowanie instytucji reformacji i skutkuje koniecznością wydania decyzji kasacyjnej, w trybie art. 138 § 2 k.p.a. Konwalidowanie wadliwego postępowania organu pierwszej instancji, w świetle opisanych uchybień, naruszałoby zawartą w art. 15 k.p.a. zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Naruszenie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego co do zasad ogólnych i szczególnych dotyczących dowodów i ich oceny powoduje, że niemożliwe jest zastosowanie w postępowaniu odwoławczym art. 136 k.p.a. - tj. przeprowadzenia przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania wyjaśniającego.
Sprzeciw od powyższej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniósł F. K., zarzucając naruszenie przepisów postępowania poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 sierpnia 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (polegające na braku orzeczenia przez organ II instancji co do istoty w sprawie ustalenia warunków zabudowy, zgodnie z podaniem i wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 22 lutego 2019 roku w całości oraz zasądzenie od organu administracji na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania, według norm przepisanych.
W piśmie procesowym, z 10 maja 2019 r. pełnomocnik strony skarżącej wskazał, iż w myśl art. 15 k.p.a. postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Zasada dwuinstancyjności wymaga dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy jest obowiązany merytorycznie sprawę rozpoznać na nowo w jej całokształcie. Organ odwoławczy nie jest związany granicami odwołania i obowiązany jest orzec co do całości rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżanej decyzji. Rozstrzygnięcie organu drugiej instancji jest takim samym aktem stosowania prawa, jak rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, a działanie organu drugiej instancji nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu pierwszej instancji. Wymóg ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ drugiej instancji musi być dochowany uwzględnieniem uregulowań właściwych dla postępowania odwoławczego - w tym art. 136 k.p.a. i art. 138 § 2 k.p.a.
Podniesiono, że sprawa była już dwukrotnie rozpatrywana przez Prezydenta Miasta P. i przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Ma ona szczególny charakter, gdyż ujawniła ona problem przez ustawodawcę nieprzewidziany - zachodzi jednoznacznie rozbieżność stanowisk między Prezydentem, który konsekwentnie odmawia ustalenia warunków zabudowy, a Kolegium, które już dwukrotnie uchyliło jego decyzje sugerując, że warunki zabudowy dla inwestycji projektowanej przez skarżącego należało ustalić. Wniosek o ustalenie warunków zabudowy został wniesiony do Prezydenta Miasta P. w dniu 3 stycznia 2017 r., zatem ponad 2 lata temu, a inwestor nadal nie otrzymał ostatecznej odpowiedzi odnośnie do prawnej możliwości realizacji własnego zamierzenia. To skłania do bardziej restrykcyjnego, aniżeli z reguły przyjmuje się w orzecznictwie dotyczącym warunków zabudowy, podejścia do kwestii stosowania art. 138 § 2 k.p.a.
Okoliczność, że analiza urbanistyczna dotknięta jest brakami nie oznacza, że organ II instancji zmuszony jest przekazać sprawę ponownie Prezydentowi i nie może skorzystać z art. 136 k.p.a. Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego nie może być rozumiana w ten sposób, że wszystkie istotne dowody powinny zostać przeprowadzone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, a rolą organu odwoławczego jest dokonanie kontroli rozstrzygnięcia objętego odwołaniem. Zarówno postępowanie pierwszej, jak drugiej instancji mają w pełni charakter merytoryczny, co nie wyklucza przeprowadzenia analizy urbanistycznej przez organ drugiej instancji i wydania decyzji co do meritum sprawy. Usunięcie wszystkich uchybień stwierdzonych przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze było możliwe na etapie postępowania odwoławczego. Wydanie decyzji kasacyjnej w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a. w tej sprawie stoi w sprzeczności z zasadą szybkości i typowania wyrażoną w art. 12 § 1 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Sprzeciw jest niezasadny.
Stosownie do art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Taki sprzeciw został wniesiony w niniejszej sprawie.
W myśl art. 64e p.p.s.a., rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, dalej k.p.a.). Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. sąd administracyjny nie jest zatem władny odnosić się do meritum sprawy. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 k.p.a., a w przypadku uznania, że uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić sprzeciw (art. 151a § 1 p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. "Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy".
Przedmiotem sprzeciwu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej w skrócie: "SKO") z dnia [...] 2019 r., [...] Kolegium na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchyliło w całości decyzję Prezydenta z dnia [...] 2018 r., [...], [...] i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Analizując sprawę pod kątem zasadności zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Sąd doszedł do wniosku, iż zachodziły podstawy do wydania przez Kolegium decyzji kasacyjnej.
Jak wynika z decyzji organu I instancji, zasadniczą podstawą odmowy ustalenia wnioskowanych przez F. K. warunków zabudowy był brak możliwość ustalenia linii zabudowy dla inwestycji. Zdaniem Sądu Kolegium ma rację wskazując, że w tym zakresie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (zwłaszcza w analizie urbanistycznej) nie zebrano materiału (danych) pozwalającego na stanowcze stwierdzenie, iż tylko z tego powodu można odmówić ustalenia warunków zabudowy oraz, że zastosowanie § 4 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. z 2003 r., poz. 1588 ze zm. – dalej w skrócie: "rozporządzenie z 26 sierpnia 2003 r.") jest w danym przypadku wykluczone.
W analizie na k. 113 akt administracyjnych organu pierwszej instancji wyjaśniono jedynie, że "w obszarze analizowanym brak jest zabudowy, na podstawie której można wyznaczyć linię zabudowy dla wnioskowanego terenu. Zabudowa kształtuje się w zachodniej części analizy w różnych odległościach od frontowych granic działek (od ok. 5 do ok. 30 m)". W samej decyzji z kolei odniesiono się do § 4 ust. 4 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r., jednakże nie skonfrontowano stanowczych wniosków organu z danymi z obszaru analizy, w szczególności nie zwrócono się do urbanisty o wyjaśnienie, dlaczego położenie okolicznej zabudowy (względem dróg) wyklucza rozwiązanie proponowane przez inwestora (tym bardziej, że sam urbanista sygnalizuje, że okoliczna zabudowa nie jest uporządkowana, gdy chodzi o kwestię linii zabudowy).
Kolegium słusznie też zwróciło uwagę na braku ustaleń dotyczących ustalenia dopuszczalnej powierzchni zabudowy, co skłania do wydania rozstrzygnięcia kasacyjnego (i powtórzenia postępowania administracyjnego). Podobnie jak w przypadku linii zabudowy w analizie urbanistycznej, a następnie w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] 2018 r., [...], [...], ograniczono się do stwierdzenia, że powierzchnia zabudowy może wynieść maksymalnie 18 % powierzchni działki, co nie uwzględniało w pełni żądania inwestora. Organ I instancji nie wyjaśnił dlaczego, biorąc pod uwagę zastaną w okolicy zabudowę, wykluczone było ustalenie dopuszczalnej powierzchni zabudowy na wnioskowanym poziomie 25 % powierzchni działki.
Sąd dostrzegł także, na co nie zwróciło uwagę SKO w uzasadnieniu swojej decyzji, że kwestia powierzchni zabudowy może wymagać nawet jeszcze dalej idącego postępowania wyjaśniającego. We wniosku o ustalenie warunków zabudowy, sprostowanym w piśmie z 6 lutego 2017 r., F. K. posługuje się parametrem "powierzchni terenu inwestycji" czy "powierzchni zabudowy podlegającej przekształceniu" (1594 m2) i do niej odnosi powierzchnię zabudowy (250 m2), a jednocześnie żąda on ustalenia parametru powierzchni zabudowy na poziomie ok. 25 % (k. 2 i 28 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Tymczasem z znajdującego się w aktach wydruku z bazy ewidencji gruntów ZGiKM GEOPOZ wynika, że działka nr [...], na której budynek jest projektowany do lokalizacji, ma 3644 m2 (k. 10 akt administracyjnych organu pierwszej instancji).
Nie można też pominąć, że z punktu widzenia ustaleń dotyczących powierzchni zabudowy (ale i także wspomnianej wyżej linii zabudowy) dla projektowanej inwestycji nie bez znaczenia jest także to, czy prawidłowo wyznaczono obszar analizowany (w kontekście § 3 ust. 2 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r.). Kwestii tej nie uwypukliło Kolegium w swej ostatniej decyzji, jednak zwrócił na nią uwagę wprost F. K. w odwołaniu, opowiadając się za potrzebą badania funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w znacznie szerszym promieniu, ustalonym według frontu działki, a nie terenu objętego wnioskiem.
Podsumowując, w ocenie Sądu wszystkie wymienione okoliczności skłaniają ku uznaniu, że w sprawie na etapie postępowania przez organem pierwszej instancji doszło do naruszenia przepisów postępowania (a konkretnie – przepisów regulujących administracyjne postępowanie wyjaśniające: art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.), czego skutkiem jest konieczność ponownego badania sprawy w zakresie mającym wpływ na jej wynik.
Sąd doszedł do przekonania, że zidentyfikowane przez Kolegium uchybienia w zakresie postępowania wyjaśniającego uzasadniały wydanie decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 K.p.a.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących ewentualności zastosowania przez Kolegium art. 136 § 1 K.p.a. Sąd wskazuje, że znane mu są poglądy orzecznictwa i doktryny o dopuszczalności – w niektórych przypadkach – zlecenia analizy urbanistycznej przez Kolegium i ustalenia przez taki organ warunków zabudowy. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie, w każdym razie na obecnym jej etapie, nie ma powodów, aby organ odwoławczy miał zastąpić Prezydenta w zakresie tak istotnej części postępowania wyjaśniającego, jaką jest zlecanie całości lub części analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Nie ma też powodów, aby twierdzić – jak sugeruje skarżący – iż pomiędzy organami pierwszej i drugiej instancji występuje rozbieżność stanowisk. Kolegium w sposób zdecydowany opowiedziało się za koniecznością szerokiej wykładni przepisów dotyczących sposobu ustalania parametrów i wskaźników projektowanej zabudowy, w tym w szczególności zwróciło uwagę na konieczność weryfikacji stanowiska dotyczącego kwestii linii zabudowy, jako że (zdaniem organu odwoławczego) dotychczas nie wykazano, aby ustalenie takiej linii nie było możliwe.
Podkreślenia wymaga, iż Sąd rozpoznając sprzeciw od decyzji SKO z [...] 2019 r. o nr [...], miał także na uwadze, iż równolegle toczy się drugie postępowanie administracyjne o wydanie dla F. K. warunków zabudowy dotyczącego innego terenu położonego na tej samej działce nr [...] (o pow. 983 m2). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu prawomocnym wyrokiem z 15 maja 2019 r. o sygn. II SA/Po 305/19 oddalił sprzeciw wniesiony od decyzji SKO w P. dnia [...] 2019 r., nr [...], wydanej w tym drugim postępowaniu. Sąd podzielił w tym wyroku konieczność wydania decyzji kasacyjnej przez organ odwoławczy z uwagi na niemal identyczne okoliczności, jakie zaistniały w niniejszym postępowaniu. W tej sytuacji uczynienie zadość żądaniom strony skarżącej i uwzględnienie jej sprzeciwu oraz zobowiązanie organu odwoławczego do merytorycznego rozpoznania odwołania F. K. od decyzji z [...] 2018 r. nr [...] o nr [...], mogłoby doprowadzić do sytuacji, gdy warunki zabudowy dla obu planowanych inwestycji zostałoby ustalone przez dwa odrębne organy, co z kolei mogłoby doprowadzić np. do odmiennego ustalenia linii zabudowy dla budynków położonych na tej samej działce, przy tej samej drodze publicznej, a w konsekwencji mogłoby prowadzić do zakłócenia porządku urbanistycznego w tym zakresie. Zatem celowe jest, aby parametry zabudowy dla obu inwestycji były ustalane w równolegle, przy uwzględnieniu oddziaływania na siebie obu tych inwestycji, co winno zapewnić równoległe rozpoznanie obu spraw przez ten sam organ administracji.
Z opisanych powodów w ocenie Sądu nie było podstaw do uwzględnienia sprzeciwu, a w konsekwencji orzeczono o jego oddaleniu na podstawie art. 151a § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło