II SA/Po 352/13

WyrokWSA w Poznaniu2013-05-28

Skład orzekający: Tomasz Świstak, Barbara Drzazga, Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wysiedlenie rodziny w czasie II wojny światowej do innej miejscowości na terenie okupowanej Polski, gdzie matka podjęła sezonową pracę u niemieckiego rolnika z powodu konieczności ekonomicznej, może być uznane za deportację do pracy przymusowej w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym?
Ratio decidendi
Wysiedlenie rodziny do innej miejscowości na terenie okupowanej Polski, gdzie matka podjęła sezonową pracę u niemieckiego rolnika z powodu konieczności ekonomicznej, nie stanowi deportacji do pracy przymusowej w rozumieniu ustawy. Kluczowe jest ustalenie, czy przymusowa zmiana miejsca pobytu miała na celu pozyskanie siły roboczej do pracy niewolniczej przez władze okupacyjne, a nie jedynie konieczność ekonomiczna rodziny.
Stan faktyczny
Skarżąca domagała się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej w czasie II wojny światowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że wysiedlenie rodziny z J. do M. nie miało charakteru deportacji do pracy przymusowej, a podjęta przez matkę praca miała charakter sezonowy i ekonomiczny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, rozpoznając skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował prawo.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 maja 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga (spr.) Sędzia WSA Jakub Zieliński Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 maja 2013 roku sprawy ze skargi L. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2013 roku Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego ; oddala skargę Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2012 r. sygn. akt II SA/Po 815/1 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2011 r., utrzymującą w mocy decyzję tego samego organu z dnia [...] marca 2011 r. o odmowie L. K. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że o deportacji, w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), dalej: ustawa, można mówić w stosunku do dziecka zarówno wtedy, gdy zostało ono wywiezione wraz z rodzicami na roboty przymusowe, jak i gdy wywieziona na roboty przymusowe kobieta urodziła dziecko w miejscu wykonywania tych robót. Jest to bowiem oczywiste, że dziecko dzieli los rodziców i do deportacji dziecka odnoszą się te same przyczyny, jakie spowodowały deportowanie (wywiezienie) do pracy przymusowej rodziców czy też matki dziecka. Zdaniem Sądu, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej: Kierownik Urzędu) uzasadniając zaskarżoną decyzję stwierdził, że wziął pod uwagę całokształt zebranego materiału dowodowego. Wydając decyzję w sprawie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego organ związany był przepisami postępowania administracyjnego, w tym art. 7, art. 75, art. 77 i art. 80 kpa. Wniosek taki wprost wypływa z treści art. 4 ust. 4 ustawy, który nakazuje do postępowania dotyczącego ustalenia lub odmowy przyznania świadczenia stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Wprawdzie uprawnienie do przedmiotowego świadczenia jest przyznawane decyzją Kierownika Urzędu na podstawie wniosku zainteresowanej osoby, zaopiniowanego przez właściwe stowarzyszenie osób poszkodowanych, i dokumentów oraz dowodów potwierdzających rodzaj i okres represji (art. 4 ust. 1 ustawy), jednakże nie stanowi to ustawowego ograniczenia zakresu postępowania dowodowego. Dla przykładu Sąd wskazał, że opinia właściwego stowarzyszenia, o której mowa w art. 4 ust. 1 powołanej ustawy jest tylko jednym z dowodów w sprawie o przyznanie uprawnienia do świadczenia, podlegającym ocenie przez organ orzekający po przeprowadzeniu wyczerpującego postępowania dowodowego i z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego, a brak opinii właściwego stowarzyszenia nie wyklucza możliwości załatwienia sprawy. Również rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dokumentów i dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania oraz szczegółowego trybu postępowania przy składaniu i rozpatrywaniu wniosków o przyznanie świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 111, poz. 1300), wydane na podstawie art. 4 ust. 3 ustawy, nie zwalnia organu od przeprowadzenia postępowania dowodowego z poszanowaniem zasad procedury administracyjnej. W konsekwencji Sąd stwierdził, iż obowiązek wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień do przedmiotowego świadczenia pieniężnego spoczywa wprawdzie na osobie ubiegającej się o to świadczenie, jednakże w praktyce sprowadza się on do odpowiedniego udokumentowania wniosku. Nie oznacza to jednak, że organ administracji nie jest zobligowany do podjęcia wszelkich kroków, niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Mając na uwadze, że w sprawach o przyznanie uprawnień do świadczenia z tytułu deportacji do pracy przymusowej w okresie wojny - z uwagi na upływ czasu - przedłożenie przez wnioskodawcę jednoznacznych dowodów na potwierdzenie podlegania represjom jest utrudnione, to na organie administracji spoczywa obowiązek współdziałania z wnioskodawcą w ustaleniu prawdy obiektywnej. Zarówno racje społeczne, jak i słuszny interes strony przemawiają za podejmowaniem przez organ takiego działania, które prowadzi do rzetelnego ustalenia faktów, oraz poddaniu ich trafnej ocenie prawnej. Sąd uznał, iż zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miało ustalenie charakteru przymusowego opuszczenia miejsca zamieszkania – J. przez rodzinę wnioskodawczyni w czasie II wojny światowej i pobyt w miejscowości M. Jeżeli było to wysiedlenie służące realizacji innych celów władz III Rzeszy niż pozyskanie siły roboczej do pracy niewolniczej (przymusowej), to niezależnie od uciążliwości i krzywdy związanej z takim działaniem władz okupacyjnych uprawnienie do świadczenia pieniężnego nie przysługiwałoby stronie, bowiem nie każda represja wojenna objęta jest dyspozycją przywołanego przepisu. Jeżeli jednak przymusowa zmiana miejsca pobytu rodziny skarżącej miała na celu deportowanie (wywiezienie) jej członków do pracy przymusowej (w celu świadczenia pracy niewolniczej), to skarżąca mogłaby zostać objęta przepisami przywołanej ustawy. Wobec tego organ był zobowiązany do przeprowadzenia postępowania dowodowego celem ustalenia, czy przymusowe wywiezienie rodziny skarżącej z dotychczasowego miejsca zamieszkania w 1940 r. - z J. (przejściowo do B.) do miejscowości M. - może być uznane za deportację w rozumieniu ustawy i uzasadnia przyznanie świadczenia pieniężnego. Dysponując wnioskiem skarżącej i oświadczeniami wskazanych przez nią świadków organ mógł również samodzielnie zgromadzić w sprawie dowody, których przeprowadzenie mogło przyczynić się do wyjaśnienia podstawowych okoliczności sprawy. Weryfikacji wniosku skarżącej służyłaby chociażby próba pozyskania wyników kwerendy z Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu i krajowych archiwów państwowych, które to instytucje wymienione są w § 2 ust. 1 pkt 3 i 4 rozporządzenie wykonawczego z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dokumentów i dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania (...). Sąd wskazał, że w sprawie zabrakło przede wszystkim pogłębionej analizy informacji przedstawionych przez stronę, a zwłaszcza odniesieniu się do zeznań świadków: L. N., H. N. (braci skarżącej) i L. S. (która twierdzi, że jej rodzina została wysiedlona wraz rodziną skarżącej, ich rodziny po wywiezieniu zamieszkiwały w tym samym domu w M.; ojciec świadka miał pracować "pod zarządem niemieckim w melioracji") i oceny czy zeznania te uzasadniają żądanie skarżącej, a jeśli nie, to dlaczego. Organ poprzestał na stwierdzeniu, że strona nie przedstawiła dowodów na okoliczność skierowania jej rodziny do pracy przymusowej. Tymczasem cel wysiedlenia nie został przez organ ustalony, a właśnie rozstrzygnięcie co do tej okoliczności, niezależnie od dalszych losów rodziny skarżącej, miałaby podstawowe znaczenie w sprawie. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie wyjaśnia, czy świadczenie pracy przez członków rodziny wnioskodawczyni było wynikiem li tylko przymusu ekonomicznego - konieczności zdobycia środków na życie, czy też stanowiło przede wszystkim realizację przez władze niemieckie celu wywiezienia w postaci pozyskania siły roboczej do pracy niewolniczej. Sąd wyjaśnił, że charakter (forma organizacyjna i prawna) pracy wykonywanej przez matkę i brata skarżącej (L. N.) po przymusowej zmianie pobytu - jak podała strona, w gospodarstwie rolnym niemieckiego rolnika znajdującym się w sąsiedniej wsi względem miejsca, do którego rodzina skarżącej została wysiedlona (wywieziona) - mógłby mieć znaczenie dla próby zrekonstruowania celu wywiezienia. Podobnie też charakter i warunki pracy, którą wykonywał drugi brat - H N. (jak podał w oświadczeniu świadka, deportowany do pracy w lesie przy wywózce drzew). Nie byłyby to jednak okoliczności samodzielnie rozstrzygające w sprawie. Najistotniejsze są bowiem ustalenia - na podstawie całokształtu okoliczności - co do zamiaru (celu) władz okupacyjnych, którego realizacji służyła przymusowa zmiany miejsca pobytu przez rodzinę skarżącej. Mając na uwadze zastrzeżenia co do sposobu prowadzenia postępowania przez Kierownika Urzędu Sąd uznał, że opierając się jedynie na dokumentacji przedstawionej przez wnioskodawczynię, organ nie dokonał należytej weryfikacji twierdzeń strony, mimo że dysponował oświadczeniami świadków wskazanych przez stronę (we wniosku i w dalszym postępowaniu). Ponadto nie skorzystał z możliwości pozyskania informacji od instytucji gromadzących dokumenty dotyczące wysiedleń i deportacji ludności polskiej przez władze III Rzeszy. Sąd nakazał organowi rozpatrując ponownie sprawę przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, polegające na poszerzeniu materiału dowodowego, który następnie powinien zostać poddany pogłębionej ocenie. W szczególności organ obowiązany jest rozważyć zasadność przesłuchania świadków wskazanych przez stronę w postępowaniu administracyjnym i sądowym. Analizę pisanych i osobowych źródeł dowodowych należy ukierunkować na ustalenie tego, w jakim celu rodzina wnioskodawczyni została zmuszona w okresie wojennym do opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania i jaki charakter (dobrowolny, lecz determinowany koniecznością ekonomiczną, czy też przymusowy) miało wykonywanie pracy przez członków tej rodziny podczas pobytu w M. Dopiero od jednoznacznego rozstrzygnięcia powyższych okoliczności zależy ocena, czy spełnione zostały przesłanki, o których mowa w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, a zatem, czy nastąpiło wywiezienie (deportacja) skarżącej (jej rodziny) do pracy przymusowej - tego rodzaju deportacja, która wiązała się z wyrwaniem skarżącej z dotychczasowego środowiska, czy też taki rodzaj wysiedlenia, który związany był z realizacją innych celów władz III Rzeszy. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej (...) utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2011 r. W motywach rozstrzygnięcia wyjaśnił, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miało ustalenie charakteru przymusowego opuszczenia miejsca zamieszkania – J. przez rodzinę wnioskodawczyni w czasie II wojny światowej i pobyt w m. M. Organ zaznaczył, że do wydania pozytywnej decyzji na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy konieczne jest łączne wystąpienie następujących przesłanek – ustalenie: - że osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, - że praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy. Kierownik Urzędu wskazał, że kwerendy przeprowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej, Archiwum Państwowe w Ł. i Archiwum Państwowe w K. nie potwierdziły podnoszonych przez stronę okoliczności. W związku z tym organ dopuścił dowód z przesłuchania wskazanych przez stronę świadków oraz dowód z przesłuchania strony. W wyznaczonym w tym celu miejscu i terminie na przesłuchanie stawił się jedynie świadek L. N. (brat wnioskodawczyni). Pozostali świadkowie nie mogli się stawić z uwagi na stan zdrowia. Świadek L. N. zeznał, że powodem wysiedlenia rodziny strony było osiedlenie ich w gospodarstwie osadnika niemieckiego. Rodzina wnioskodawczyni i świadka została osiedlona w opuszczonym domu w M., gdzie mieszkali do końca okupacji. Jak podał świadek rodzina strony nie została wysiedlona w celu wykonywania pracy przymusowej. Wskazał, że ich matka na miejscu w M. próbowała znaleźć jakąś pracę, żeby wyżywić czworo osób. Świadek z siostrą i mamą chodzili do pracy. Mama zabierała ich, by można było coś przynieść do jedzenia. Wolała pracować u Niemców, bo dawali za pracę jakieś pieniądze i kartki na żywność. Praca ta była sezonowa. Świadek wyjaśnił, że jak mama nie zabierała ich do pracy, to zostawali z babcią, która została z nimi wysiedlona. Zdaniem Kierownika Urzędu zeznania świadka jednoznacznie wskazują, że matka strony sama podjęła pracę na wysiedleniu w M. celem zapewnienia egzystencji swojej rodzinie. Sama wnioskodawczyni przesłuchiwana oświadczyła, że praca podejmowana przez jej matkę miała charakter sezonowy: pracowała przy żniwach, wykopkach oraz przy młóceniu zboża. Mając na względzie całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego organ uznał, że brak jest podstaw do przyznania stronie uprawnienia do świadczenia pieniężnego w oparciu o przepis art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. Ł. K. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na powyższą decyzję Kierownika Urzędu. Podniosła, że do pracy przymusowej przyjeżdżali po nią i jej matkę żandarmi, którzy posiadali gospodarstwo rolne kilkunastohektarowe, na którym pracowali wysiedleni Polacy. Wskazała, iż praca przymusowa u gospodarza niemieckiego miała dobre i złe strony, ponieważ w wolnych godzinach od pracy można było kupić jedzenie, odzież i środki do utrzymania rodziny. Dodała, że jej rodzina, bez ojca, który w czasie okupacji 2 lata pracował na zesłaniu w Niemczech w obozie, nie miała wsparcia i doznała upokorzenia, głodu, wycieńczenia, co odbiło się na zdrowiu. W odpowiedzi Kierownik Urzędu wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Sądem w dniu 28 maja 2013 r. pełnomocnik skarżącej – jej brat L. N. podkreślił, że sam pamięta, jak żandarmi przyjeżdżali po mamę bryczką. Pamięta, że mama musiała pracować u Niemca, by się utrzymać, bo Niemiec dawał pieniądze i kartki na żywność, a rodzina pozbawiona była ojca, który aż do czerwca 1945 roku przebywał w obozie jenieckim w Niemczech. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga okazała się bezzasadna, albowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Istotną okolicznością jest fakt, że w niniejszej sprawie zapadł już wyrok Sądu, zgodnie zaś z art. 153 ustawy z dnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ), dalej: p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ,. Którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W związku z tym przypomnieć należy, że wyrokiem z dnia 27 stycznia 2012 r. sygn. akt II SA/Po 815/1 tutejszy Sąd uchylił decyzję Kierownika Urzędu z dnia [...] lipca 2011 r. utrzymującą w mocy decyzję tego samego organu z dnia [...] marca 2011 r. o odmowie L. K. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego. W uzasadnieniu Sąd zawarł ocenę prawną, zgodnie z którą o deportacji, w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy można mówić w stosunku do dziecka zarówno wtedy, gdy zostało ono wywiezione wraz z rodzicami na roboty przymusowe, jak i gdy wywieziona na roboty przymusowe kobieta urodziła dziecko w miejscu wykonywania tych robót. Jest to bowiem oczywiste, że dziecko dzieli los rodziców i do deportacji dziecka odnoszą się te same przyczyny, jakie spowodowały deportowanie (wywiezienie) do pracy przymusowej rodziców czy też matki dziecka. W konsekwencji Sąd uznał, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miało ustalenie charakteru przymusowego opuszczenia miejsca zamieszkania – J. przez rodzinę strony w czasie II wojny światowej i pobyt w miejscowości M. Zaznaczył, że jeżeli było to wysiedlenie służące realizacji innych celów władz III Rzeszy niż pozyskanie siły roboczej do pracy niewolniczej (przymusowej), to niezależnie do uciążliwości i krzywdy związanej z takim działaniem władz okupacyjnych uprawnienie do świadczenia pieniężnego nie przysługiwałoby stronie, bowiem nie każda represja wojenna objęta jest dyspozycją przywołanego przepisu. Jeżeli jednak przymusowa zmiana miejsca pobytu rodziny skarżącej miała na celu deportowanie (wywiezienie) jej członków do pracy przymusowej (w celu świadczenia pracy niewolniczej), to skarżąca mogłaby zostać objęta przepisami ustawy. W konsekwencji zdaniem Sądu konieczne było ustalenie, czy przymusowe wywiezienie rodziny skarżącej z dotychczasowego miejsca zamieszkania w 1940 r. - z J. (przejściowo do B.) do miejscowości M. - może być uznane za deportację w rozumieniu ustawy i uzasadnia przyznanie świadczenia pieniężnego. Sąd wskazał, że w sprawie zabrakło pogłębionej analizy informacji przedstawionych przez stronę, a zwłaszcza w odniesieniu się do zeznań świadków: L. N., H. N. (braci skarżącej) i L. S. i oceny czy zeznania te uzasadniają żądanie skarżącej, a jeśli nie, to dlaczego. Organ poprzestał na stwierdzeniu, że strona nie przedstawiła dowodów na okoliczność skierowania jej rodziny do pracy przymusowej. Tymczasem cel wysiedlenia nie został przez organ ustalony, a właśnie rozstrzygnięcie do co tej okoliczności, niezależnie od dalszych losów rodziny skarżącej, miałaby podstawowe znaczenie w sprawie. Sąd wyjaśnił, że charakter (forma organizacyjna i prawna) pracy wykonywanej przez matkę i brata skarżącej (L. N.) po przymusowej zmianie pobytu - jak podała strona, w gospodarstwie rolnym niemieckiego rolnika znajdującym się w sąsiedniej wsi względem miejsca, do którego rodzina skarżącej została wysiedlona (wywieziona) - mógłby mieć znaczenie dla próby zrekonstruowania celu wywiezienia. Podobnie też charakter i warunki pracy, którą wykonywał drugi brat – H. N. (jak podał w oświadczeniu świadka, deportowany do pracy w lesie przy wywózce drzew). Nie byłyby to jednak okoliczności samodzielnie rozstrzygające w sprawie. Najistotniejsze są bowiem ustalenia - na podstawie całokształtu okoliczności - co do zamiaru (celu) władz okupacyjnych, którego realizacji służyła przymusowa zmiany miejsca pobytu przez rodzinę skarżącej. W związku z powyższym Sąd stwierdził, że organ nie dokonał należytej weryfikacji twierdzeń strony, mimo że dysponował oświadczeniami świadków wskazanych przez stronę i nie skorzystał z możliwości pozyskania informacji od instytucji gromadzących dokumenty dotyczące wysiedleń i deportacji ludności polskiej przez władze III Rzeszy. Dlatego też nakazał organowi przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, w szczególności rozważenia zasadności przesłuchania świadków wskazanych przez stronę. Podkreślił, że analizę pisanych i osobowych źródeł dowodowych należy ukierunkować na ustalenie tego, w jakim celu rodzina wnioskodawczyni została zmuszona w okresie wojennym do opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania i jaki charakter (dobrowolny, lecz determinowany koniecznością ekonomiczną, czy też przymusowy) miało wykonywanie pracy przez członków tej rodziny podczas pobytu w M. W ocenie Sądu w składzie tu orzekającym Kierownik Urzędu stosownie do przepisu art. 153 p.p.s.a. zastosował się do oceny prawnej i wytycznych Sądu zawartych w wyroku z dnia 27 stycznia 2012 r. oraz w zgodzie z przepisem art. 2 pkt 2 lit. a ustawy stwierdził, że wobec skarżącej nie doszło do wysiedlenia w czasie II wojny światowej na okres co najmniej 6 miesięcy do pracy przymusowej. Wyjaśnić należy, że w myśl art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym represją w jej rozumieniu jest: 1) osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych, 2) deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 01 września 1939r., na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 05 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Zgodnie z przepisem art. 4 ust. 1 i 4 ustawy, o spełnieniu warunków do uzyskania uprawnienia do przedmiotowego świadczenia organ rozstrzyga w formie decyzji, na podstawie wniosku zainteresowanej osoby, zaopiniowanego przez właściwe stowarzyszenie osób poszkodowanych i dokumentów oraz dowodów potwierdzających rodzaj i okres represji. W zakresie postępowania dotyczącego ustalenia lub odmowy przyznania świadczenia mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony jest pogląd, iż o deportacji, w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. można mówić w stosunku do dziecka zarówno wtedy, gdy zostało ono wywiezione wraz z rodzicami na roboty przymusowe, jak i gdy wywieziona na roboty przymusowe kobieta urodziła dziecko w miejscu wykonywania tych robót. W świetle powyższego, jeżeli przyjmie się, że o represji nie decyduje wiek dziecka ani to, czy faktycznie pracowało, to nie powinno budzić wątpliwości, że osobą represjonowaną jest także dziecko urodzone w miejscu wykonywania pracy przymusowej przez deportowaną matkę (por. wyrok NSA z 19 sierpnia 2004 r., OSK 135/2004, ONSAiWSA 2005/1 poz. 15). Ponadto w wyroku z 24 października 2003 r. III RN 120/2002 Sąd Najwyższy trafnie przyjął, że nie można zakładać, iż cel wywiezienia dziecka z rodzicami deportowanymi na roboty przymusowe do III Rzeszy był inny niż w stosunku do rodziców. Tak samo nie można zakładać, że deportacja do pracy przymusowej kobiety, która urodziła dziecko po wywiezieniu, nie rozciąga się na to dziecko. Warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Dokonując wykładni wyżej przytoczonej regulacji prawnej należy mieć na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tegoż wyroku Trybunał podniósł, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Trybunał ponadto wskazał, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Sąd pragnie podkreślić, iż celem ustawodawcy, jak wynika to wprost z treści przytoczonych powyżej przepisów, nie było przyznanie tą ustawą świadczenia pieniężnego wszystkim obywatelom polskim, którzy podczas okupacji wykonywali pracę przymusową, lecz tylko tym, którzy zostali deportowani (wywiezieni) w celu wykonywania pracy przymusowej, czyli tym względem, których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie, u których wykonywanie pracy przymusowej związane było z tragicznymi okolicznościami przewozu często w nieludzkich warunkach, w nieznane im, odległe miejsca i wrogie otoczenie. Wskazać należy, że w ustawie brak jest definicji słowa "deportacja." Aby więc ustalić jego prawidłowe znaczenie należy sięgnąć do słownika języka polskiego. Według tego źródła deportacja oznacza wydalenie kogoś poza granice kraju, a także zesłanie do odległej, odizolowanej miejscowości na przymusowy pobyt (vide: "Słownik języka polskiego PWN", W-wa 2009, opracowanie L. Drabik, A.Kubiak - Sokół, E. Sobol, L. Wiśniakowska). Mając na uwadze wskazane rozumienie pojęcie "deportacja" i poczynione przez organ ustalenia faktyczne, nie można uznać, że rodzina skarżącej została deportowana do pracy przymusowej. Po pierwsze, należy stwierdzić, że Kierownik Urzędu po zwrocie mu akt zwrócił się do Archiwum Państwowego w Ł., Archiwum Państwowego w K. i Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu o informacje, czy można potwierdzić fakt wysiedlenia w czasie II wojny światowej z m. J. (pow. K.) Ł. K. (nazwisko panieńskie: N.) oraz jej rodziny – ojca W. N. i matki M. N. Kierownik Urzędu wyjaśnił wskazanym instytucjom, że Ł. K. w październiku 1940 r. została wysiedlona wraz z rodzicami z m. J. do m. M. (gm. B.). Ponadto organ poprosił o wyjaśnienie, czy m. J. (pow. K.) była wysiedlona, w jakim okresie to miało miejsce (czy była to akcja jednorazowa, czy przebiegała etapami) oraz gdzie wysiedlono jej mieszkańców. Jak trafnie wskazał organ, na podstawie informacji uzyskanych z Archiwum Państwowego w Ł., Archiwum Państwowego w K. i Instytutu Pamięci Narodowej nie można potwierdzić faktu wysiedlenia w okresie II wojny światowej skarżącej z jej rodziną z m. J. (pow. K.). Archiwum Państwowego w Ł. i Archiwum Państwowego w K. wskazały, że kwerendy w zasobach tych archiwów nie pozwoliły na potwierdzenie faktu wysiedleń z m. J. w okresie II wojny światowej, jak i wysiedlenia Ł. K. i jej rodziny z tej miejscowości. Z kolei Instytut Pamięci Narodowej w pierwszej odpowiedzi z dnia 6 września 2012 r. poinformował, że poszukiwania w zasobie archiwalnym Oddziału IPN w Poznaniu przyniosły wynik negatywny, zapewniając, że zostanie przeprowadzona dodatkowa kwerenda w zasobie byłej Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Następnie do kolejnego pisma z dnia 20 listopada 2012 r. Instytut dołączył akta sprawy karnej dotyczącej G. G., zawierające informacje o represjach dokonywanych w czasie II wojny światowej w m. J. pow. K., w tym polegających na usuwaniu mieszkańców z miejsc zamieszkania. Akta te nie zawierały jednak informacji dotyczących Ł. K. (z domu N.) i jej rodziny. Ponadto prawidłowo Kierownik Urzędu uznał, że zeznania świadka – brata skarżącej L. N., który wspólnie z nią i matką został wysiedlony do m. M. potwierdziły, iż matka skarżącej nie pracowała na wysiedleniu w warunkach przymusowych. Wskazał on, że po wysiedleniu do m. M. jego rodzina zamieszkała w opuszczonym domu. Jego i skarżącej mama – jako podał – próbowała znaleźć jakąś pracę, żeby wyżywić czworo osób. Świadek wspólnie z siostrą i mamą chodził do pracy. Podał, iż mama zabierała ich, aby mogli coś przynieść do jedzenia. Co istotne świadek zaznaczył, że jego matka wolała pracować u Niemców, bo dawali za pracę jakieś pieniądze i kartki na żywność. Praca ta miała charakter sezonowy. Wskazał też, że w domu mogli rozmawiać po polsku, również we wsi można było rozmawiać w ojczystym języku. Organ uzupełnił zgromadzony materiał dowody również o zeznania skarżącej. Również skarżąca podała, że jej matka w czasie okupacji niemieckiej i pobytu na wysiedleniu w m. M. pracowała u gospodarza niemieckiego, a za pracę otrzymywała wynagrodzenie w postaci kartek żywnościowych. Zaznaczyła, że praca ta była sezonowa, przy żniwach, wykopkach, czy przy młóceniu zboża. Dodała, że nie chodziła z mamą do pracy. W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości fakt, że organ orzekający w sposób wyczerpujący wyjaśnił stan faktyczny sprawy i prawidłowo stwierdził, że fakt wysiedlenia skarżącej wraz z rodziną (matką, bratem i babcią) z rodzinnej miejscowości J. do m. M. nie miał cech wysiedlenia do pracy przymusowej. Jak ustalił organ, matka skarżącej nie pracowała bowiem w warunkach przymusu narzuconego przez niemieckiego okupanta, lecz dobrowolnie wybierała pracę u gospodarza niemieckiego, kierując się – co zrozumiałe z racji konieczności utrzymania rodziny – względami ekonomicznymi. Jak podała skarżąca i świadek L. N. praca u Niemców wiązała się z możliwością uzyskania zapłaty, czy to w formie pieniężnej, czy kartek na żywność. Ponadto, na podstawie wspomnianych zeznań należy wskazać, że skarżąca jako dziecko nie przebywała w warunkach izolacji, odosobnienia, czy wyrwania z dotychczasowego środowiska. W czasie wysiedlenia przebywała wspólnie z matką, bratem i babcią. Zarówno w domu, jak i we wsi Polacy tam mieszkający mogli posługiwać się językiem ojczystym. Ponadto w czasie, gdy matka podejmowała się pracy (sezonowo) skarżąca jako dziecko przebywała pod opieką babci. W tym stanie rzeczy w rozpatrywanym przypadku nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło