II SA/Po 376/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-09-08
Skład orzekający: Jakub Zieliński, Aleksandra Łaskarzewska, Maria Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania świadczenia pieniężnego osobie deportowanej do pracy przymusowej w czasie II wojny światowej jest uzasadniona, jeśli praca była wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, mimo że była przymusowa i wiązała się z oderwaniem od dotychczasowego środowiska?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania, nie wyjaśniając w sposób wyczerpujący stanu faktycznego i nie oceniając całości materiału dowodowego zgodnie z wytycznymi sądu. Kluczowe jest ustalenie, czy praca przymusowa była świadczona w warunkach deportacji, co obejmuje nie tylko przymusowe wywiezienie, ale także szczególnie dotkliwe warunki egzystencji wynikające z oderwania od dotychczasowego środowiska, a nie tylko niewielką odległość od miejsca zamieszkania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego M. G. z tytułu pracy przymusowej w czasie II wojny światowej. Organ uznał, że praca ta, mimo że przymusowa, nie była świadczona w warunkach deportacji, ponieważ odbywała się w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania skarżącego i nie doszło do zerwania więzi z dotychczasowym środowiskiem. WSA uchylił poprzednią decyzję organu, wskazując na konieczność ponownego zbadania sprawy z uwzględnieniem realiów okupacji i wytycznych sądu.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz zasądzono od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych. Określono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędzia WSA Maria Kwiecińska Protokolant st. sekr.sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08 września 2011 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego; I. uchyla zaskarżoną decyzję II. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego kwotę 100,- (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Wyrokiem z dnia 16 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Po 576/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu na skutek skargi M. G. uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wyjaśnił, że stosownie do art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez Rzeszę i ZSRR (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) - odczytywanego zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (OTK-A 2009/11/169) - represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach przedwojennego Państwa Polskiego, jak i na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Sąd przyjął, że o deportacji w rozumieniu powyżej wskazanego przepisu można mówić nie tylko w stosunku do osoby dorosłej, ale również i w stosunku do dziecka deportowanego bez rodziców, o ile wywiezienie nastąpiło do pracy przymusowej. Z przywołanego unormowania wcale nie wynika, że niemożność lub ograniczenia w wykonywaniu pracy przez osobę deportowaną, np. z powodu wieku lub innych przyczyn, wyklucza uznanie, iż wywiezienia dokonano w celu wykonywania pracy przymusowej przez okres co najmniej 6 miesięcy. Osoba ubiegająca się o przyznanie świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów powołanej ustawy powinna wykazać, że spełnia przesłanki prawne, uzasadniające zaliczenie jej do jednej z dwóch wymienionych w art. 2 przywołanej ustawy kategorii osób represjonowanych.
Obowiązek wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień do przedmiotowego świadczenia pieniężnego spoczywa wprawdzie na osobie ubiegającej się o te świadczenia, jednakże wymóg udokumentowania wniosku nie zwalnia organu administracji od obowiązku podjęcia wszelkich kroków, niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Mając na uwadze, iż w sprawach o przyznanie uprawnień do świadczenia z tytułu deportacji do pracy przymusowej w okresie wojny - z uwagi na upływ czasu - przedłożenie przez wnioskodawcę jednoznacznych dowodów na potwierdzenie podlegania represjom jest utrudnione, to na organie administracji spoczywa obowiązek współdziałania z wnioskodawcą w ustaleniu prawdy obiektywnej. Zarówno racje społeczne, jak i słuszny interes strony przemawiają za takim działaniem organu, które prowadzi do rzetelnego ustalenia faktów, na które powołuje się strona, oraz trafnej oceny prawnej tych faktów.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że Kierownik Urzędu naruszył powyżej wskazane zasady w zakresie prowadzonego postępowania wyjaśniającego. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, iżby organ przeprowadził w odpowiednim zakresie postępowanie zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy, w tym również analizę dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Wskazuje na to jednoznacznie treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji, które nie spełnia wymogów określonych precyzyjnie w art. 107 § 3 k.p.a.
Skarżący w niniejszej sprawie oraz we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy powoływał się na okoliczności ciężkiej pracy w gospodarstwie rolnym niemieckim, podkreślając niewolniczy charakter pracy bez wynagrodzenia i z wyeliminowaniem wszelkiego kontaktu z rodziną. Wskazywał na swój wiek 12 lat co mogło potwierdzać jego bezradność i zależność od niemieckiego nadzoru. Przymusowy charakter pracy powinien być przez organ oceniony z uwzględnieniem okupacyjnych realiów, które wykluczały dobrowolność pracy bądź możliwość jej wyboru. Samo wywiezienie do innej miejscowości było oderwaniem od źródeł dotychczasowego utrzymania, zatem praca w opisanym miejscu była nie tylko przez okupanta nakazana ale stanowiła jedyne źródło utrzymania. W tym okolicznościach były podstawy do uznania przymusowego charakteru opisanej pracy.
Sąd za nietrafną uznał ocenę dokonaną przez organ, iż praca wykonywana była "w pobliżu stałego miejsca zamieszkania", co wykluczało zastosowanie pojęcia deportacja i wyrwanie ze środowiska. Wskazywana przez skarżącego odległość 15 km oceniana powinna być z uwzględnieniem warunków okupacyjnych w zakresie braku możliwości komunikacyjnych, na co składał się zarówno element dostępności środków transportu, jak i braku zezwoleń władz niemieckich. Oceniając tę przesłankę organ winien mieć na uwadze to, czy deportacja połączona była z całkowitym zerwaniem więzi z miejscem zamieszkania, a zatem czy miała cechy wyrwania o jakim mówi wskazywane orzecznictwo sądów.
Skoro strona wykazała istnienie przesłanek uzasadniających przyznanie przedmiotowego świadczenia, co sprowadzało się do udokumentowania wniosku, a nie udowodnienia określonych zdarzeń - w praktyce poprzez dołączenie przez stronę dokumentów, czy też przedstawienie innych dowodów mających potwierdzić słuszność jej żądań zawartych we wniosku - organ powinien był po przeprowadzeniu tych dowodów rozważyć, czy stan faktyczny jest dostatecznie jasny dla rozstrzygnięcia sprawy. W razie wątpliwości powinien był podjąć dodatkowe czynności w postępowaniu dowodowym, ukierunkowane na ustalenia, czy powołane przez wnioskodawcę okoliczności rzeczywiście miały miejsce. Dopiero w warunkach tak przeprowadzonego postępowania dowodowego organ mógł przystąpić do dokonania stanowczych ustaleń faktycznych, które winien następnie poddać ocenie prawnej. Tymczasem w lakonicznych uzasadnieniach obydwu decyzji wydanych w sprawie organ stwierdził, iż nie nastąpił fakt deportacji do pracy przymusowej wskazany w art. 2 pkt 2 lit. a powołanej ustawy, zarazem jednak nie wyjaśnił jaki charakter miało wywiezienie skarżącego.
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja wydana została z istotnym naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Stwierdzone uchybienia organu uniemożliwiają bowiem dokonanie rzeczywistej sądowej kontroli legalności zaskarżonej decyzji, to jest zapoznanie się z motywami, które legły u podstaw uznania, że praca skarżącego nie miała charakteru przymusowego w warunkach deportacji.
Skutkiem tych zaniedbań organu było niedostateczne wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy oraz naruszenie prawa skarżącego (osoby w zaawansowanym już wieku, po przejściach wojennych) do sprawnego (prawidłowego i szczegółowego) merytorycznego rozpatrzenia indywidualnej sprawy, mającej dla strony istotne znaczenie.
Sąd nakazał, by Kierownik rozpatrując ponownie sprawę przeprowadził postępowanie dowodowe polegające na pogłębionej ocenie materiału dowodowego, a w razie potrzeby również na jego uzupełnieniu. Analiza pisanych i osobowych źródeł dowodowych powinna być zakończona oceną, czy praca skarżącego w opisanych warunkach była przymusowa i miała miejsce w warunkach deportacji.
Ponownie rozpoznając sprawę w dniu [...] 2011 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 86 i art. 123 § 1 i 2 kpa postanowił przesłuchać stronę w formie pisemnej na okoliczność podlegania represjom, o których mowa w ustawie o świadczeniu pieniężnym (...). Następnie przesłał stronie protokół przesłuchania, który M. G. po wypełnieniu zwrócił organowi.
W konsekwencji Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] 2011 r. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] 2010 r. Nr [...] odmawiającą M. G. przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego. W motywach rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, iż zgodnie z wykładnią Trybunału Konstytucyjnego przepisu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym zasadą jest, żeby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Osoby dotknięte taką formą represji znajdowały się w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego rodzaju pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Spełnienie zatem - jak wskazał Kierownik Urzędu - kryterium deportacji, w obecnym stanie prawnym, nie należy uzależniać od aspektu geograficznego, lecz - jak stwierdza Trybunał Konstytucyjny - od szczególnie trudnych warunków świadczenia pracy ("szczególna dolegliwość represji") spowodowanych zerwaniem więzi z dotychczasowym otoczeniem.
Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy Kierownik Urzędu stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że zainteresowany został skierowany w grudniu 1940 r. do pracy przymusowej w miejscowości Nochowo, jednakże praca ta nie była świadczona w warunkach deportacji. Organ stwierdził, iż przy ustalaniu szczególnej dotkliwości represji powinno się wziąć pod uwagę, jak wskazał Trybunału, czy wiązały się one z niedostatkiem więzi społecznych z nowym otoczeniem rozumianym jako wrogość i nieznajomość języka, czy też wykonywanie tej pracy w warunkach deportacji. Ustalił, że strona na potwierdzenie faktu wykonywania pracy przymusowej przedstawiła dowód z oświadczeń świadków I. C. i P. K., którzy wskazali, że zainteresowany w okresie od 1940 r. do połowy sierpnia 1944 r. wykonywał pracę w gospodarstwie gospodarza niemieckiego w Nochowie. Zainteresowany przedłożył również ankietę kierowaną do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w celu wydania pierwszego po wojnie dokumentu tożsamości, w której wskazał, że w okresie okupacji przebywał w miejscu stałego zamieszkania. W nadesłanych przez Fundację Polsko-Niemieckie Pojednanie dokumentach znalazło się zaświadczenie wydane przez Urząd Miasta i Gminy Ś. z [...] 1994 r., w którym wskazano, iż "M. G. (...) w czasie okupacji pracował u Niemca na gospodarstwie rolnym w Nochowie". Organ uznał zatem, że bezsporny jest fakt pracy przymusowej zainteresowanego w czasie okupacji. Wskazał jednak, że przedmiotowe świadczenie pieniężne przysługuje wykonującym pracę przymusową w warunkach deportacji. Tymczasem z przesłuchania M. G. wynika, że został on do miejsca wykonywania pracy zaprowadzony przez ojca. Rodzice strony po 1940 r. pozostali w miejscu stałego zamieszkania, tj. w m. Lubiatowo, a jego rodzeństwo zostało skierowane do pracy przymusowej do m. Pucołowo oddalonej w linii prostej o ok. 6 km od Nochowa. Organ nie dał wiary stronie, że była przez cały okres wykonywania pracy pozbawiona kontaktu z rodziną. Stwierdził przy tym, że jakkolwiek stronie jako 12-13-letniemu dziecku trudno było pokonać samodzielnie drogę do Lubiatowa, to trudno przyjąć za wiarygodne, aby rodzice strony, którzy pozostali w Lubiatowie, nie kontaktowali się ze swoim dzieckiem pracującym przymusowo w niewielkiej odległości. W związku z powyższym Kierownik Urzędu przyjął, że strona nie świadczyła pracy w warunkach deportacji. Nie miało bowiem miejsca wyrwanie ze środowiska i inne utrudnienia charakterystyczne dla deportacji, jak zmiana warunków klimatycznych, społecznych, czy bariera językowa. Na gospodarstwie w Nochowie M. G. przebywał w otoczeniu innej osoby narodowości polskiej. Reasumując stwierdzono, że skoro strona wykonywała prace w pobliżu swojego miejsca zamieszkania (teren tej samej gminy), to należało odmówić jej przyznania wnioskowanego świadczenia z uwagi na brak zerwania więzi z dotychczasowym środowiskiem.
Dodatkowo Kierownik Urzędu zaznaczył, że bliska odległość dzieląca miejscowość rodzinną strony od miejscowości, w której wykonywała pracę przymusową przesądza o tym, że nie doszło do deportacji. Człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca dotychczasowego pobytu, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Zatem strona skierowana do pracy w niewielkiej odległości od swojego miejsca zamieszkania, nie straciła więzi z rodzinnymi stronami. Organ podkreślił, że powoływany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza możliwości automatycznego przyznawania świadczeń wszystkim osobom wykonującym prace przymusową, w związku z czym nadal należy badać przesłankę deportacji, która w przypadku osób wykonujących pracę na terytorium Państwa Polskiego obarczona jest dodatkowym kryterium szczególnej dolegliwości represji.
Kierownik Urzędu stwierdził również, że nie budzi wątpliwości fakt skierowania w sierpniu 1944 r. M. G. do budowy umocnień wojskowych w okolicach Włocławka. Z oświadczeń świadków wynika, że skierowanie to odbyło się 15 sierpnia 1944 r. Organ zaznaczył jednak, że praca wykonywana przy budowie umocnień przez stronę nie uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, bowiem okres deportacji do tej pracy trwał krócej niż 6 miesięcy, M. G. pracował przy budowie umocnień bowiem od 15 sierpnia 1944 r. do wyzwolenia tych terenów, a więc do 21 stycznia 1945 r.
M. G. wniósł skargę na powyższą decyzję, zarzucając przy jej wydaniu błędną wykładnię wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt 49/07 w zakresie przepisu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej (...). Poza przypomnieniem stanu faktycznego sprawy wskazał, że w czasie okupacji podczas wykonywania pracy przymusowej nikt go nie odwiedzał, bo było to zakazane. W Nochowie, gdzie przebywał, nikogo nie znał, nie wiedział też, że jego rodzeństwo przebywa w oddalonej o 6 km m. Pucołowo. O fakcie tym dowiedział się po powrocie do domu. Skarżący zarzucił organowi, że orzekając nie wziął pod uwagę realiów okupacji i warunków życia w tamtym okresie.
W odpowiedzi Kierownik Urzędu podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) zwanej dalej: p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze. Co również istotne w warunkach niniejszej sprawy, zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w wyroku tutejszego sądu z dnia 16 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Po 576/10 wiążą w sprawie Sąd oraz organ – Kierownika Urzędu.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej (...), dalej: ustawa. Zgodnie z treścią tego przepisu, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku, na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945, bądź ZSRR i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 roku do dnia 5 lutego 1946 roku oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Powołując cytowany przepis wskazać należy na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku (sygn. akt: K 49/07, publ: Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 roku). Zgodnie z tezą tegoż wyroku, art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
W ocenie Trybunału, sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia.
Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy skład orzekający uznał, że w stanie faktycznym sprawy doszło do uchybienia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa oraz art. 153 p.p.s.a.. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 kpa). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 kpa) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 kpa). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 kpa szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W końcu, po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki.
Zważyć należy, iż w wyroku z 16 listopada 2010 r. tutejszy Sąd dał organowi wytyczne co do dalszego prowadzenia postępowania. Nakazał bowiem zbadanie, czy praca skarżącego była wykonywana w warunkach deportacji. Jednocześnie przesądził, że charakter pracy skarżącego w czasie okupacji miał bez wątpienia charakter przymusowy.
Zaznaczyć należy raz jeszcze, że warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego na gruncie ustawy z dnia 31 maja 1996 r. jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Zdaniem Sądu obecnie rozpoznającego sprawę ocena zgromadzonego do tej pory materiału, dokonana przez Kierownika Urzędu w odniesieniu do tej kwestii nosi znamiona dowolności.
Kierownik odmawiając wiary zeznaniom skarżącego co do braku kontaktów z rodziną przez cały pobyt w Nochowie w żaden sposób nie udokumentował by w okresie okupacji były one możliwe, nie wskazał np. na zeznania ówcześnie żyjących, nie powołał się na pisemne materiały historyczne.
W ocenie Sądu przyjmując dostępność kontaktów skarżącego z rodziną nie odniósł ich do realiów II wojny światowej.
Zważyć należy, iż kwestia braku bądź utrudnionego kontaktu z najbliższym otoczeniem w czasie wykonywania pracy przymusowej na rzecz okupanta jest – jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny w powoływanym już wyroku z 16 grudnia 2009 r. - tylko z jedną z przesłanek pozwalających stwierdzić, czy dana osoba została poddana zaostrzonej formie represji ("wyrwanie ze środowiska"). Do ustalenia, czy faktycznie doszło do takiej formy represji konieczne jest również zbadanie, czy obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia i rozłąki z najbliższymi, osoba objęta represjami miała ogólnie dolegliwsze warunki egzystencji, zważywszy na warunki w jakich przebywała, mieszkała, niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (nieznajomość języka, wrogość), brak możliwości sprzedaży lub wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, niedożywienie, czy brak solidarności sąsiedzkiej.
Kierownik wbrew swemu obowiązkowi powyższych przesłanek nie rozważył poza lakonicznym stwierdzeniem, że na gospodarstwie M. G. przebywał w otoczeniu ludności polskiej. Akta sprawy nie zawierają żadnych informacji w zakresie stosunku gospodarzy niemieckich do skarżącego.
Kierownik nie ocenił warunków w jakich skarżący przebywał, zamieszkiwał, w tym otrzymywanego wyżywienia.
Zaniechanie ustosunkowania się do całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego(art. 80 w zw. z art. 107 § 3 kpa), brak wskazanych powyżej ustaleń (art.7,77§1kpa), postępowanie wbrew wytycznym i ocenie Sądu poprzednio rozpoznającego sprawę wyczerpało przesłanki z art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku.
Ponownie rozpoznając sprawę organ oceni zgromadzony do tej pory materiał dowodowy zgodnie z wymogami zawartymi w art. 80 kpa.
Oceniając wiarygodność zeznań skarżącego będzie miał na względzie realia II wojny światowej. Ocena organu winna dotyczyć także warunków pobytu, w tym miejsca noclegu, jakości wyżywienia, braku wynagrodzenia, ewentualnych kar, zakresu i stopnia trudności wykonywanej pracy, także w odniesieniu do wieku skarżącego.
W tym celu organ rozważy uzupełniające przesłuchanie M. G.
O zwrocie kosztów sądowych Sąd orzekł na mocy art. 200 p.p.s.a., zaś o wykonalności zaskarżonej decyzji w oparciu o przepis art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło