II SA/Po 4/01
WyrokWSA w Poznaniu2002-12-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego jest właściwy do rozstrzygania kwestii naruszenia prawa własności nieruchomości w związku z samowolnie wykonanym przyłączem energetycznym, oraz czy samowolnie wykonane przyłącze energetyczne, niebędące obiektem budowlanym, podlega nakazowi rozbiórki na podstawie art. 48 Prawa budowlanego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że naruszenie prawa własności w związku z wykonaniem przyłącza energetycznego przez nieruchomość sąsiednią nie należy do właściwości organów nadzoru budowlanego ani sądów administracyjnych, a powinno być dochodzone przed sądami powszechnymi. Ponadto, samowolnie wykonane przyłącze energetyczne, niebędące obiektem budowlanym w rozumieniu Prawa budowlanego, nie podlega bezwzględnemu nakazowi rozbiórki na podstawie art. 48 Prawa budowlanego, a jego samowolne wykonanie powinno być rozpatrywane w oparciu o art. 51 Prawa budowlanego. Sąd podkreślił również znaczenie przepisów Prawa energetycznego, wskazując, że ingerencja w sieć elektroenergetyczną jest domeną przedsiębiorstwa energetycznego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej Karolowi K. przedłożenie dokumentacji dotyczącej samowolnie pobudowanego napowietrznego przyłącza energetycznego przebiegającego przez nieruchomość sąsiednią rodziny G. Karol K. twierdził, że roboty wykonał pracownik Energetyki Poznańskiej S.A. i że jest to remont, a nie budowa wymagająca pozwolenia. Rodzina G. wniosła o uchylenie decyzji i nakazanie rozbiórki przyłącza, podnosząc naruszenie ich prawa własności i przepisów Prawa budowlanego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję organu I instancji, nakazując przedłożenie dokumentacji powykonawczej i ekspertyzy, uznając, że prace zostały wykonane bez wymaganego pozwolenia, ale nie stosując nakazu rozbiórki.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Franciszki G., Janiny G., Marii G. na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. z dnia 29 listopada 2000 r. (...) w przedmiocie nakazania wykonania określonych czynności - uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 6 listopada 2000 r. (...); (...)
Decyzją z dnia 6 listopada 2000 r. (...), Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. nakazał Karolowi K. zam. G. nr 35 przedłożenie dokumentacji zawierającej inwentaryzację wykonanych robót, projekt robót koniecznych do wykonania dotyczących samowolnie pobudowanego napowietrznego przyłącza energetycznego przebiegającego przez nieruchomość sąsiednią G. 34 wraz z dokumentami potwierdzającymi prawo do dysponowania nieruchomością, w terminie 60 dni od uprawomocnienia się decyzji. W uzasadnieniu podkreślono, że K. K. przy pomocy pracownika Energetyki Poznańskiej S.A. pobudował nowe przyłącze do obiektów stanowiących jego własność przez nieruchomość sąsiednią rodziny G., G. 34. Zmianę trasy sieci potwierdzają załączone do akt zdjęcia.
Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził też, że zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz.U. 89 poz. 414 ze zm. pobudowanie przyłącza energetycznego po nowej trasie, wymaga pozwolenia na budowę. Uwzględniając art. 3 pkt 9 prawa budowlanego należało przyjąć jako podstawę rozstrzygnięcia art. 51 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego gdyż z uwagi na to, że przyłącze nie jest obiektem budowlanym niemożliwe jest zastosowanie art. 48.
W odwołaniu K. K. podniósł, że jest odbiorcą energii elektrycznej i nie należy do niego utrzymanie we właściwym stanie przyłączy. Przyłącze istniało nieprzerwanie od 1957 r., roboty wykonał pracownik Energetyki S.A., a sąsiedzi G. nigdy nie kwestionowali przebiegu sieci. Podniósł, że nie jest właścicielem przyłącza, stąd nałożenie na niego takich obowiązków - jak w decyzji jest nieporozumieniem. Zgodnie z art. 4 ust. 1 prawa energetycznego /ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Dz.U. 54 poz. 348 ze zm./ obowiązek utrzymania instalacji ciąży na przedsiębiorstwie energetycznym.
W konkluzji odwołania K. K. stwierdził, że wykonane roboty były tylko remontem i dlatego zwalniały go od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę.
Odwołanie złożyły również Maria, Janina i Franciszka G. Wniosły o uchylenie zaskarżonej decyzji i nakazanie K. K. rozbiórki samowolnie pobudowanego przyłącza energetycznego. Podkreśliły, iż wybudowano je z naruszeniem przepisów prawa budowlanego oraz ich uprawnień jako właścicielek gruntu nad którym przeprowadzono przewód zasilający. Skarżące uważają, iż wykonanych prac nie można traktować jako remontu, lub naprawy lecz są robotami budowlanymi wymagającymi stosownego pozwolenia. Roboty zostały wykonane przez fachowca ale nie był on osobą upoważnioną do ich wykonania przez właściciela sieci. Zdaniem skarżących istnieją techniczne możliwości pobudowania przyłącza w taki sposób by nie doszło do naruszenia ich własności.
Decyzją z dnia 29 listopada 2000 r. (...), Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w P., uchylił w całości zaskarżoną decyzję i nakazał K. K. przedłożenie w ciągu 30 dni od doręczenia decyzji inwentaryzacji powykonawczej, technicznej ekspertyzy powykonawczej potwierdzającej przydatność do użytkowania wykonanej przez biegłego i zaświadczenia Państwowej Straży Pożarnej. W uzasadnieniu podkreślił, że K. K. samowolnie dokonał przebudowy urządzeń budowlanych związanych z obiektem budowlanym. Roboty zostały wykonane bez wymaganego pozwolenia. W takich przypadkach nie stosuje się bezwzględnego nakazu rozbiórki a jedynie nakazuje się wykonanie robót doprowadzających do zgodności z prawem. Ponieważ prace, zostały już wykonane, bezprzedmiotowe jest pozwolenie na wznowienie robót i to rozstrzygnięcie organu I instancji musiało ulec uchyleniu. Natomiast gdy idzie o roszczenia związane z naruszeniem prawa własności to z uwagi na ich cywilny charakter są rozpoznawane przez sądy powszechne.
W skardze Skarżące Franciszka, Janina i Maria G. wniosły o uchylenie zaskarżonej decyzji i przyznanie kosztów postępowania. Skarżące zarzuciły, że organ orzekający błędnie nie zastosował art. 48 w zw. z art. 3 ust. 1 lit. "a" prawa budowlanego, lecz próbuje dokonaną samowolę zalegalizować. Skarżące podkreśliły, że nie wyraziły zgody na budowę przyłącza przez ich nieruchomość. Doszło do naruszenia ich własności i choćby tylko z tego powodu zaskarżona decyzja powinna być uchylona.
W odpowiedzi na skargę organ orzekający wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona, lecz z innych powodów niż wynikające z zarzutów.
W myśl art. 51 zdanie pierwsze ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. 74 poz. 368 ze zm., Sąd nie jest związany granicami skargi. Rozpoznając sprawę Sąd dokonuje zgodności rozstrzygnięcia z punktu widzenia zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i przywołanych podstaw materialnoprawnych. Sąd nie jest związany argumentacją oraz sformułowaniami i wnioskami skargi.
Należy przede wszystkim podkreślić, iż nie słuszne jest żądanie rozbiórki przedmiotowego przyłącza elektrycznego.
Kategoryczny nakaz rozbiórki zawarty w art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz.U. 89 poz. 414 ze zm., odnosi się do "obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie lub wybudowanego bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia".
Zgodnie z art. 3 pkt 6 prawa budowlanego przez budowę należy rozumieć wykonanie obiektu budowlanego w określonym miejscu a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę oraz przebudowę obiektu budowlanego.
W myśl z art. 3 pkt 1 lit. "a" prawa budowlanego obiektem budowlanym jest budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi. W rozpatrywanej sprawie, nie budzi wątpliwości, że podjęte przez K. K. "roboty budowlane" nie były budową obiektu budowlanego. Jeżeli więc zgodnie z art. 3 pkt 9 prawa budowlanego przyłącze /w znaczeniu ustawy termin uniwersalny odnoszący się także do przyłączy urządzeń budowlanych innych niż wyraźnie w niej wymienione/ elektryczne jest urządzeniem budowlanym to przy uwzględnieniu pojęcia robót budowlanych /art. 3 pkt 7 prawa budowlanego/ trzeba przyjąć, że przyłącze elektryczne nie będące obiektem budowlanym, które można rozłączyć z budynkami bez jakiejkolwiek szkody, nie jest częścią obiektu budowlanego w rozumieniu art. 48 prawa budowlanego. Podjęte przez K. K. w sposób samowolny roboty budowlane stanowią inny przypadek robót budowlanych, o których mowa w art. 50 ust. 1 pkt 1 prawa budowlanego /zob. uchwała 7 sędziów NSA z dnia 20 października 1997 r., OPS 3/97 - ONSA 1998 Nr 1 poz. 3, uchwała 7 sędziów NSA z dnia 15 maja 2000 r., OPS 20/99 - ONSA 2000 Nr 4 poz. 133/.
Słuszny jest zatem pogląd, że konsekwencje podjętych bez wymaganego pozwolenia, robót budowlanych musiały być ocenione w oparciu o art. 51 prawa budowlanego. Z zestawienia bowiem pojęć art. 3 pkt 1 lit. "a" i pkt 9 wynika, że urządzenie budowlane ma zapewnić tylko możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Pełni więc, wobec niego rolę "służebną", samo nie będąc obiektem budowlanym.
Odnosząc się do podnoszonego naruszenia prawa własności skarżących, Sąd podziela - w tym względzie - stanowisko organu orzekającego. Badanie naruszeń tego prawa nie należy do kompetencji nadzoru budowlanego jak również do kognicji sądownictwa administracyjnego. Jako zagadnienie ewidentnie cywilne przynależy do właściwości sądów powszechnych i na tej drodze skarżące mogą dochodzić roszczeń płynących z przymiotu właściciela.
Zagadnieniami, które całkowicie uszły uwadze Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego są regulacje ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne - Dz.U. 54 poz. 348 ze zm.
Zgodnie z art. 3 pkt 11 prawa energetycznego, sieci to jest instalacje, służące do przesyłania i dystrybucji paliw lub energii, należą do przedsiębiorstw energetycznych. Są one zobowiązane do utrzymania ich zdolności, w sposób ciągły i niezawodny, zapewniający realizację dostaw paliw lub energii /art. 4 ust. 1 cytowanej ustawy/.
Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2000 r. w sprawie szczegółowych warunków przyłączenia podmiotów do sieci elektroenergetycznych (...) - Dz.U. 85 poz. 957 reguluje m.in. warunki przyłączenia podmiotów do sieci /par. 1 pkt 1/ oraz wyjaśnia użyte w nim pojęcia np. miejsca dostarczenia energii /par. 2 pkt 10/ i przyłącza /par. 10 pkt 11/.
W myśl par. 11 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 miejscem dostarczenia energii elektrycznej dla takiego podmiotu jak K. K. jest zasilanie z linii napowietrznej przyłącza /to jest odcinkiem sieci/ wykonane pojedynczymi przewodami fazowymi - zaciski prądowe przewodów przy izolatorach stojaka dachowego /taki zdemontowano w rozpatrywanej sprawie/ lub konstrukcji wsporczej w ścianie budynku, na wejściu, w kierunku instalacji odbiorczej albo przy zasilaniu kablem ziemnym lub przyłączem kablowym w linii napowietrznej - zaciski prądowe na wyjściu przewodów od zabezpieczenia w złączu, w kierunku instalacji odbiorcy. Do kontroli lub napraw urządzeń będących własnością przedsiębiorstw energetycznych są uprawnieni wyłącznie pracownicy tych przedsiębiorstw, na podstawie specjalnego pisemnego upoważnienia /art. 6 ust. 2 pkt 2 prawa energetycznego/.
Cytowane przepisy wyraźnie stanowią, że podmiotem wyłączenia uprawnionym do ingerencji technicznej w sieć elektroenergetyczną, jest jej właściciel. Podejmując określone prace związane z eksploatacją czy utrzymaniem sieci w należytym stanie zobowiązany jest do przestrzegania obowiązującego porządku prawnego w tym postanowień prawa budowlanego /art. 51 pkt 3 prawa energetycznego/.
Z przytoczonych przepisów a także z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że K. K. nie tylko podjął samowolnie roboty budowlane ale jeszcze dodatkowo nie był podmiotem uprawnionym do ich podjęcia. W tej sytuacji organ orzekający winien rozważyć przede wszystkim jakie są powinności właściciela sieci a jakie odbiorcy energii /wynikające z prawa energetycznego/. Następnie należało ustalić jaki obowiązek oparty o art. 51 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego, nałożony na inwestora byłby adekwatny do przepisów prawa energetycznego i mógłby doprowadzić do rozstrzygnięcia sprawy zgodnego z prawem. W istocie chodzi bowiem o prace techniczne, które dodatkowo mogą być jeszcze wielowariantowe i wykonane bez naruszenia jakiegokolwiek i czyjegokolwiek prawa.
W opisanej sytuacji uchylono decyzje obu instancji na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 oraz art. 29 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. 74 poz. 368 ze zm., orzekając o zwrocie kosztów postępowania stosownie do art. 55 ust. 1 cytowanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło