II SA/Po 405/11

WyrokWSA w Poznaniu2011-10-19

Skład orzekający: Danuta Rzyminiak-Owczarczak, Aleksandra Łaskarzewska, Elwira Brychcy

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy deportacja w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym obejmuje jedynie wywiezienie poza granice państwa polskiego, czy również przymusową pracę w innym miejscu na terytorium Polski?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że deportacja w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym wymaga wywiezienia poza granice państwa polskiego. Sam fakt wykonywania pracy przymusowej na terytorium Polski, nawet w warunkach wysiedlenia z dotychczasowego miejsca zamieszkania, nie jest równoznaczny z deportacją w rozumieniu ustawy, jeśli nie doszło do zerwania więzi rodzinnych i społecznych w stopniu porównywalnym do wywiezienia za granicę. W związku z tym, skarżący nie spełnił wszystkich przesłanek do przyznania świadczenia.
Stan faktyczny
Skarżący E. J. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że skarżący nie wykazał, iż został deportowany do pracy przymusowej w rozumieniu ustawy, a jedynie wykonywał pracę przymusową na terytorium Polski. Skarżący podnosił, że został przymusowo wysiedlony z rodziną i skierowany do pracy w innym mieście, a brak dokumentów wynika z upływu czasu. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję utrzymującą w mocy odmowę przyznania świadczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano adwokatowi K. S. od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu kwotę [...] zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędzia WSA Elwira Brychcy Protokolant St. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2011 r. sprawy ze skargi E. J. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego; I. oddala skargę, II. przyznaje adwokat K. S. od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu kwotę [...] zł ([...]), w tym [...] zł ([...]) tytułem podatku od towarów i usług. Decyzją z dnia [...]2010 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez IIII Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm. dalej zwana ustawą o świadczeniu pieniężnym) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej Kierownik) odmówił E. J. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej. W uzasadnieniu organ wskazał, iż z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona doznała we wnioskowanym okresie prześladowań nie objętych przepisami ustawy o świadczeniu pieniężnym (...). E. J. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy podnosząc, iż w czasie wojny jako dziecko był deportowany z rodziną do Generalnej Guberni do miasta Szydłowiec. Ostatnie lata wojny przymusowo jeździł pociągiem do pracy w Radomiu oraz pracował w zakładzie obuwniczym "Bata", zaś pod koniec wojny brał udział w kopaniu okopów. Jednocześnie wskazał, że nie ma świadków na te okoliczności, bowiem już nie żyją. Przedstawił kenkartę, oświadczenie świadka – znajomego rodziców, który potwierdził, że E. J. przyjeżdżał do pracy w Radomiu. Postanowieniem z dnia [...] 2011 r. Kierownik Urzędu na podstawie art. 86 i art. 123 § 1 i 2 Kpa postanowił przesłuchać E. J. w formie pisemnej na okoliczność podlegania represjom, o których mowa w ustawie o świadczeniu pieniężnym (...) E. J. przesłał protokół przesłuchania udzielając odpowiedzi na postawione przez organ pytania. Podał, że głównym powodem wyrzucenia jego rodziny z mieszkania był fakt, iż jego ojciec brał udział w Powstaniu Wielkopolskim. Pamięta, że żandarmii niemieccy przyszli z nakazem opuszczenia mieszkania. Wraz z innymi mieszkańcami pieszo rodzina wnioskodawcy musiała iść do obozu przejściowego w Kowanówku oddalonego o 6 km. Tam przebywali kilka lub kilkanaście dni., a następnie wrócili do Obornik. Stamtąd pociągiem zostali przewiezieni do Szydłowca. E. J. wyjaśnił, że do pracy w fabryce obuwia "Bata" w Radomiu przy ul. Kolejowej został skierowany sam (bez rodziny), Skierował go okupant przez Arbeitsamt. Nie posiada dokumentu na potwierdzenie tego. Przed skierowaniem do pracy nie przebywał w obozie przesiedleńczym. Podał też, że od pracodawcy otrzymał Arbeitsbuch, przepustkę na wyjście z fabryki, kartę na przejazdy kolejowe. Dokumenty te przez przypadek po wojnie zniszczył. Pracodawca był Niemcem, lecz wnioskodawca nie pamięta jego nazwiska. Od chwili podjęcia pracy E. J. mieszkał w Radomiu w przyfabrycznej bursie, a na niedziele przyjeżdżał do rodziców do Szydłowca. Śniadania i kolacje robił sam, a na obiady chodził do przyfabrycznej stołówki. Otrzymywał niskie zarobki, a ubrania musiał posiadać własne. Oświadczył też, że nie był przenoszony do innych miejscowości. Rodziców mógł odwiedzać raz w tygodniu, w niedzielę, rodzina go nie odwiedzała. Na deportacji E. J. przebywał do marca 1945 r., zakończyła się ona wraz z wejściem wojsk radzieckich. Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Kierownik decyzją z dnia [...] 2011 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] 2010 r. W uzasadnieniu decyzji przytoczono fragmenty uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 oraz stwierdzono, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż E. J. w listopadzie 1939 r. – wraz z całą rodziną – został wysiedlony z rodzinnej miejscowości Oborniki do Szydłowca (pow. Radom). Pobyt w miejscowości Szydłowiec potwierdza m.in. przedstawione świadectwo szkolne oraz Ankieta i Karta osobowa. Brak natomiast – zdaniem organu – dowodów na skierowanie E. J. do pracy przymusowej. Z relacji strony wynika, że zarówno ojciec strony, jak i reszta rodziny podjęła pracę zmuszona potrzebą zapewnienia rodzinie bytu, a nie na skutek polecenia władz okupacyjnych. Oświadczenie świadków, którzy także zostali wysiedleni do Szydłowca, złożone do akt sprawy przez stronę, potwierdzają jedynie wysiedlenie i pobyt rodziny strony, a nie pracę przymusową. Ponadto E. J. w pisemnym przesłuchaniu wskazał, że od chwili podjęcia pracy, mieszkał w Radomiu w przyfabrycznej bursie, a na niedziele przyjeżdżał do rodziców do Szydłowca. Otrzymywał niskie zarobki, sam przygotowywał sobie śniadania i kolacje, zaś na obiady chodził do przyfabrycznej stołówki. W ocenie organu zainteresowany przez cały czas podlegania represjom posiadał kontakt z rodziną ( co najmniej raz w tygodniu – w niedzielę), która została osiedlona w m. Szydłowiec. Nie doszło więc do zerwania więzi społecznych i rodzinnych. Dodatkowo organ wyjaśnił, że badając uprawnienie strony do uzyskania świadczenia pieniężnego ocenił charakter deportacji strony nie w oparciu o kryterium terytorialne (geograficzne), lecz - uwzględniając treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego – w oparciu o kryterium szczególnej dolegliwości represji. Zdaniem organu badanie przesłanki szczególnej dolegliwości represji, powinno być oparte na kryteriach w jakimś stopniu zobiektywizowanych, a nie wyłącznie na subiektywnych odczuciach wnioskodawcy. Kierownik Urzędu zastrzegł przy tym, że nie neguje faktu ciężkiej sytuacji strony podczas wojny, lecz jedynie stwierdza, iż nie został spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniach pieniężnych (...) warunek deportacji do pracy przymusowej. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniósł E. J. podnosząc, iż w wydanych decyzjach Kierownik Urzędu nie uwzględnił okoliczności represji w czasie wywiezienia – transportu w trudnych warunkach urągających ludziom, ostrej zimy, głodu, pozostawienia podróżujących samych sobie. Wskazał, że uważa siebie za osobę poszkodowaną, bowiem został wraz z rodziną przymusowo wywieziony, a tym samym został wyrwany z dotychczasowego środowiska i miasta rodzinnego. Skarżący raz jeszcze wyjaśnił, że pracował z nakazu Arbeitsamtu, a nie dobrowolnie, był wtedy dzieckiem i rodzice nigdy by na to nie pozwolili. Krzywdzące jest, zdaniem skarżącego, stwierdzenie organu, jakoby brak było dowodów, że został do pracy skierowany przymusowo. Wskazał, że brak dowodów spowodowany jest upływem 70 lat od czasów wojny. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powtarzając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. Skarżący w piśmie z dnia [...] 2011 r. podniósł, iż sprzeciwia się twierdzeniom organu jakoby podjęto wszelkie kroki w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Podał, iż w protokole przesłuchania napisał wyraźnie, że do pracy został skierowany z nakazu Arbeitsamtu, a nie jak sugeruje organ samodzielnie. Jednocześnie zaznaczył, że wśród osób wysiedlonych z Obornik do Szydłowca tym samym transportem kolejowym są osoby, który otrzymują świadczenie. Przyznany skarżącemu pełnomocnik z urzędu w piśmie procesowym z 18 września 2011 r. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i orzeczenie przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego skarżącemu lub uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji z [...] 2010 r. i zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu, nieopłaconej w całości, ani w części. Pełnomocnik skarżącego wskazał, że rangę cierpień skarżącego w związku z deportacją i przymusową pracą wyznacza okoliczność, iż był bardzo młody, był dzieckiem. Nie można więc podzielić stanowiska organu, ze brak dowodu skierowania skarżącego do pracy w Szydłowcu wyklucza go automatycznie z kręgu osób wskazanych w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniach pieniężnych (...). Znaczny upływ czasu spowodował zaginięcie lub zniszczenie dokumentów w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale to nie przekreśla jednak możliwości dokonania oceny przez organ całokształtu okoliczności w jakim nastąpiło skierowanie skarżącego do pracy. Nie miało ono z pewności cech "wolnego wyboru", ale wyłącznie charakter przymusowy na skutek decyzji Arbeisamtu. Nadto skarżący oprócz oświadczenia świadków, które potwierdziły jego pracę przymusową wykonywaną w czasie wojny na rzecz okupanta otrzymał pozytywna opinię przez Stowarzyszenie Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę Oddział w Poznaniu z dnia [...] 2010 r. Na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2010 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę oraz wywody zawarte w piśmie z dnia 18 września 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej p.p.s.a.) ogranicza się do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta polega, więc na zbadaniu, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Przy czym należy zauważyć, iż na podstawie art. 134 p.p.s.a., w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Zobowiązany jest jednak do wzięcia z urzędu pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodnoszonych w skardze. Przechodząc do meritum sprawy wyjaśnić należy, iż podstawą przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji jest ustawa o świadczeniu pieniężnym. W myśl art. 1 ust. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie, zaś zgodnie z art. 2 pkt 2 powołanej ustawy represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945 bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Dokonując wykładni wyżej przytoczonej regulacji prawnej należy mieć na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tegoż wyroku Trybunał podniósł, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Trybunał ponadto wskazał, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), osoby deportowane poddane były dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych-deportowanych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby – w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Zdaniem Trybunału świadczenie deportacyjne winna otrzymać osoba, która została wywieziona do pracy przymusowej niezależnie od tego, czy doszło do opisywanego przekroczenia granicy państwa polskiego. Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy, zauważyć należy, iż w świetle zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego, nie można uznać, że skarżący podlegał represjom w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. W przedmiotowej sprawie wykonywanie pracy przez skarżącego nie miało charakteru deportacji w przedstawionym wyżej rozumieniu. Sam fakt wykonywania pracy przymusowej nie jest równoznaczny z deportacją. Rację należy przyznać skarżącemu, iż trudno wyobrazić sobie, by rodzice skarżącego w warunkach wojny w sposób dobrowolny kierowali kilkunastoletniego syna (skarżący urodził się [...] 1928 r.) do pracy do innej miejscowości, by wyrazili zgodę, aby jedynie raz w tygodniu (w niedzielę) wracał on do domu rodzinnego, w pozostałe zaś dni, by mieszkał w bursie przyfabrycznej. Zważywszy jednak, na omówiony powyżej charakter deportacji, którego wykładnię zaprezentował Trybunał Konstytucyjny, zwłaszcza jego kryterium szczególnej dolegliwości, nie sposób uznać, iż wykonywanie przez skarżącego pracy w warunkach przymusu wystarczało do przyjęcia, iż skarżący został poddany takiej represji. Skarżący przez okres wykonywania pracy przymusowej w fabryce obuwia "Bata" w Radomiu – jak sam wskazuje – zamieszkiwał w bursie przyfabrycznej, otrzymywał wynagrodzenie( choć niskie), korzystał ze stołówki przy fabryce, w której jadł obiady, miał możliwość wyjeżdżania na niedzielę do miejsca pobytu rodziców w Szydłowcu, korzystał wówczas z karty na przejazdy kolejowe i przepustki na wyjście z fabryki. Miał zatem w tym względzie swobodę poruszania się, która obejmowała także możliwość odwiedzin zaprzyjaźnionych rodzin (zeznania C. S. - k. 18 akt administracyjnych). Zwrócić należy uwagę, iż człowiek wykonujący pracę w niewielkiej odległości od miejsca pobytu rodziny , mający możliwość kontaktu z nią, a co za tym idzie utrzymania więzów rodzinnych, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby skierowanej do pracy przymusowej, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów, pozbawioną możliwości utrzymania kontaktu z rodziną. Skarżącego wprawdzie wysiedlono z Obornik i przesiedlono do Szydłowca koło Radomia, wysiedleniu podlegał jednak wraz z rodziną, która podczas jego pracy w Radomiu tam zamieszkiwała(oświadczenia E. J. – K.11 akt administracyjnych). Nie kwestionując faktu, że praca wykonywana przez skarżącego była dolegliwością, zwłaszcza w odniesieniu do wieku (skarżący był wówczas kilkunastoletnim chłopcem) i z całą pewnością nosiła znamiona pracy przymusowej trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji w rozumieniu art. 2pkt.2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego tezy nie mogą podlegać dowolnej interpretacji, że każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami podlegała deportacji. "Deportacja", jako "wywiezienie" również musi mieć jakieś rozsądnie przyjęte granice stosowania pojęcia. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżący nie spełnił wszystkich przesłanek koniecznych do uzyskania świadczenia, bowiem co prawda wykonywał pracę przymusową przez okres co najmniej 6 miesięcy, jednakże nie został poddany w tym celu deportacji. Z tych względów nie mogły również mieć wpływu na przyznanie świadczenia warunki w jakich dokonano wysiedlenia(transport do Szydłowca). Kierownik Urzędu słusznie uznał, iż nie ma podstaw do przyznania skarżącemu żądanego świadczenia na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym. Podkreślić w tym miejscu należy, iż fakt nieposiadania przez skarżącego dokumentu, kierującego go do pracy przymusowej nie stoi na przeszkodzie ustaleniom co do wykonywania pracy pod przymusem skoro okoliczność ta została potwierdzona innym środkami dowodowymi. Fakt wykonywania pracy przymusowej przez skarżącego został potwierdzony zeznaniami samego E. J., złożonymi w trybie art. 86 kpa, które jako dowód także podlegają ocenie w całokształcie materiału dowodowego. Zgromadzone w sprawie dowody nie podważyły wiarygodności zeznań skarżącego. Wcześniejsze oświadczenia E. J. nie pozostają w sprzeczności ze złożonymi przez niego dnia 14 marca 2011r. zeznaniami. Nie wynika z nich dobrowolność świadczonej pracy. Wykonywanie pracy pod przymusem nie jest jednak równoważne deportacji w rozumieniu ustawy o świadczeniach, co wielokrotnie podkreślono w niniejszym uzasadnieniu. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił. Sąd przyznał pełnomocnikowi skarżącego zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu na podstawie art. 250 p.p.s.a. w zw. z § 2 ust. 1-3 i § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło