II SA/Po 49/19

WyrokWSA w Poznaniu2019-05-30

Skład orzekający: Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz, Danuta Rzyminiak-Owczarczak, Elwira Brychcy

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy możliwe jest prowadzenie postępowania o zwrot nieruchomości wywłaszczonej na podstawie orzeczenia sądu karnego o konfiskacie majątku, w sytuacji gdy późniejszym orzeczeniem sądowym właściciele zostali uniewinnieni, a przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami nie przewidują takiego trybu zwrotu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie o zwrot nieruchomości nie może być prowadzone, ponieważ utrata własności nastąpiła na mocy orzeczenia sądu karnego o konfiskacie majątku, a nie w trybie wywłaszczenia administracyjnego. Ustawa o gospodarce nieruchomościami nie obejmuje swoim zakresem nieruchomości przejętych na podstawie przepisów dekretu o odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości. Ponadto, wcześniejsze decyzje administracyjne z 2002 roku, które umorzyły postępowanie w tej samej sprawie, są ostateczne i prawomocne, co skutkuje brakiem możliwości prowadzenia nowego, tożsamego postępowania.
Stan faktyczny
Pełnomocnik spadkobierców W. i K. L. złożył wniosek o zwrot nieruchomości, która została skonfiskowana na mocy wyroku Specjalnego Sądu Karnego z 1946 r. Wnioskodawcy wskazali, że W. L. została później uniewinniona od zarzucanych jej czynów, a wpis na listę narodowości niemieckiej nastąpił pod przymusem. Starosta umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe z powodu braku podstawy materialnoprawnej, powołując się na wcześniejsze, ostateczne decyzje z 2002 r. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że utrata własności nie nastąpiła w trybie wywłaszczenia, a wcześniejsze decyzje są prawomocne.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak (spr.) Sędzia WSA Elwira Brychcy Protokolant st. sekr. sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 maja 2019 r. sprawy ze skargi T. M., R. L., E. J. na decyzję Wojewody z dnia [...] 2018 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania; oddala skargę Pismem z dnia 24 października 2017 r. pełnomocnik T. M., R. L. oraz E. J. złożył do Starosty [...] wniosek o zwrot na rzecz swoich Mandantów nieruchomości, położonej w G., przy ul. [...] (poprzednio: ul. [...]), oznaczonej w ewidencji gruntów: obręb G., ark. mapy [...], dz. nr [...] o pow. 0,1298 ha (poprzednio: parcela nr [...]), dla której prowadzona była w Sądzie Rejonowym w G. księga wieczysta [...]. W piśmie wskazano jednocześnie, iż w razie uznania przywrócenia stanu poprzedniego poprzez zwrot przedmiotowej nieruchomości za niemożliwe, wnioskodawcy wnieśli o wypłatę na ich rzecz odszkodowania, stanowiącego w ich mniemaniu równowartość przedmiotowej nieruchomości, tj. kwotę [...]zł (przy czym we wniosku występuje rozbieżność pomiędzy oznaczeniem cyfrowym, a słownym kwoty). W uzasadnieniu wniosku wskazano, iż T. M., R. L. oraz E. J. są następcami prawnymi W. L. oraz K. L., co wnioskodawcy wykazali we wniosku, powołując się na stosowne postanowienia spadkowe sądów powszechnych. Wnioskodawcy wskazali nadto, iż W. L. oraz K. L. byli właścicielami opisanej wyżej nieruchomości, natomiast na podstawie wyroku Specjalnego Sądu Karnego w K. z dnia [...] 1946 r., sygn. akt [...] orzeczono wobec W. L. konfiskatę jej majątku, w tym przedmiotowej nieruchomości. Wnioskodawcy wyjaśnili, iż zarzut dotyczy tego, że W. L. miała będąc obywatelką polską, w roku 1943 zgłosić okupantowi swoją przynależność do narodowości niemieckiej. Jednocześnie wnioskodawcy wskazali, iż zarówno W. L., jak i jej mąż K. L. zostali wyrokiem Sądu Okręgowego w T. z dnia 14 sierpnia 1947 r. uniewinnieni od opisanego wyżej czynu, albowiem sąd ustalił, iż ich wpis na listę osób narodowości niemieckiej nastąpił pod przymusem. Wnioskodawcy podnieśli również kwestię prób odzyskania własności przez W. L. po roku 1947, wskazując jednak, iż nieruchomość nie wróciła do poprzedniej właścicielki. Decyzją z dnia [...] 2018 r., Nr [...], Starosta [...] umorzył postępowanie zainicjowane opisanym wyżej wnioskiem. Organ szeroko opisał przeprowadzone postępowanie, wskazując w szczególności na podjęte przezeń działania, a także na aktywności stron. Organ przywołał nadto przepis art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarcze nieruchomościami (tj. Dz.U. z 2018 r., poz. 121 ze zm.), dalej jako "u.g.n." bądź "ustawa o gospodarce nieruchomościami", wskazując na ustawowe możliwości zwrotu nieruchomości, a także zakreślając katalog aktów prawnych regulujących materię wywłaszczenia. Organ przywołał art. 216 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, wskazując, iż nakazuje on, aby przepisy o zwrocie nieruchomości wywłaszczonych stosować odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabywanych przez Skarb Państwa na podstawie innych ustaw, wymienionych enumeretywnie w tym przepisie. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności ustalonych w toku postępowania, organ stwierdził, iż orzeczenia sądów, którymi wylegitymowali się wnioskodawcy, nie pozwalają na przeprowadzenie postępowania zwrotowego, albowiem do nieruchomości, których dotyczą orzeczenia, nie można zastosować przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Starosta podkreślił, iż nie jest uprawniony do merytorycznego orzekania w sytuacji, gdy pozbawienie własności nieruchomości nie nastąpiło w trybie administracyjnym, lecz na drodze orzeczenia sądowego. Powołując się na normę wypływającą z art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.), dalej jako: "k.p.a.", organ uznał, iż w sprawie zachodzi konieczność umorzenia postępowania, wobec faktu, iż jest ono bezprzedmiotowe, co wynika z braku podstawy materialnoprawnej do jego prowadzenia. Organ dodał nadto, iż w obrocie prawnym pozostają decyzje Wojewody z 7 października 2002 r. i Starosty [...] z 11 lipca 2002 r., które załączono do akt sprawy. W decyzji organu I instancji z 11 lipca 2002 r. umorzono postępowanie dotyczące nieruchomości, co do której T. M., R. L. oraz E. J. złożyli ponownie wniosek z dnia 24 października 2017 r., natomiast decyzją z 7 października 2002 r. organ II instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, czyniąc ją tym samym decyzją ostateczną. Starosta wyjaśnił, że stronom nie udało się decyzji tych skutecznie zaskarżyć do sądu administracyjnego, przez co uprawomocniły się. Od decyzji organu I instancji z dnia 5 września 2018 r. wnioskodawcy złożyli odwołanie, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 136, 137 i 216 u.g.n., a także art. 105 k.p.a., poprzez jego bezpodstawne zastosowanie i umorzenie postępowania. Decyzją z dnia [...] 2018 r., Nr [...], Wojewoda utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. W uzasadnieniu, organ II instancji szeroko omówił ustalenia postępowania, zwracając uwagę zarówno na okoliczności wywłaszczenia nieruchomości, która stanowić miała przedmiot sprawy, jak i kwestię dziedziczenia po W. L.. Organ podniósł również, obecną także w uzasadnieniu decyzji organu I instancji, kwestię uprzednio toczącego się w sprawie przedmiotowej nieruchomości postępowania administracyjnego, które zakończyło się ostateczną i prawomocną decyzją. Wojewoda omówił treść przepisów, które znalazły w sprawie zastosowanie, jak i tych, które znaleźć w niej zastosowania nie mogły. W celu dokonania pełniejszej wykładni przepisów, organ powołał orzecznictwo. Organ wskazał w ten sposób między innymi, iż niedopuszczalne jest, aby w drodze wykładni sądowej rozszerzać stosowanie instytucji zwrotu nieruchomości na nieruchomości, które nie zostały wywłaszczone, ani też nie zostały "przejęte lub nabyte" w trybie jednej z ustaw wymienionych w art. 216 u.g.n. Na powyższą decyzję skargę złożył pełnomocnik T. M., R. L. oraz E. J.. Zaskarżając decyzję organu II instancji w całości, pełnomocnik skarżących zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., poprzez naruszenie wymogów zawartych w przywołanych przepisach, polegające na niepodjęciu wszelkich czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz niezebraniu całego materiału dowodowego. Dalej, pełnomocnik skarżących wskazał na naruszenie art. 136, 137 i 216 u.g.n. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i uznanie, iż przepisy nie mają zastosowania w sprawie, a także na naruszenie art. 105 k.p.a. poprzez bezpodstawne umorzenie postępowania. W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, podnosząc po raz kolejny argumentację przedstawioną w uzasadnieniu decyzji organu II instancji, a także wskazując, iż w jego ocenie nie doszło do naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, dotyczących postępowania dowodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, zważył co następuje: Skarga okazała się bezzasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej w skrócie: "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Mając na względzie powyższe unormowanie Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o obowiązujące przepisy prawa materialnego i z zachowaniem przepisów postępowania. Przechodząc do merytorycznej oceny sprawy wskazać należy, że w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, prowadzonym w oparciu o przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, realizacja roszczenia o zwrot jest uzależniona od spełnienia szeregu przesłanek warunkujących ewentualną restytucję wywłaszczonego prawa do nieruchomości. Przy analizie owych przesłanek niezbędnym jest zaś zachowanie określonej sekwencji ich badania. Zgodnie z art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z kolei w myśl art. 216 tej ustawy przepisy rozdziału 6 działu III ustawy stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz Skarbu Państwa na podstawie przepisów wymienionych w powołanej normie prawnej. Zagadnieniem o podstawowym znaczeniu dla prowadzonego postępowania zwrotowego jest ustalenie, w jakim trybie i w oparciu o jakie przepisy nastąpiło przejęcie na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości objętej wnioskiem. Poza sporem pozostaje, że W. L. i K. L. pozostawali właścicielami nieruchomości, położonej w G., przy ul. [...] (poprzednio: ul. [...]), oznaczonej w ewidencji gruntów: obręb G., ark. mapy [...], dz. nr [...] o pow. 0,1298 ha (poprzednio: parcela nr [...]). Nie budzi również wątpliwości, iż skarżący są spadkobiercami W. L., co wykazali przedkładając kopie stosownych orzeczeń sądowych. Wątpliwości w sprawie nie budziła również okoliczność, iż własność wskazanej wyżej nieruchomości została przez W. L. utracona na skutek wyroku Specjalnego Sądu Karnego w K. z dnia [...] 1946 r., sygn. akt [...], w którym orzeczono konfiskatę majątku W. L.. Wyrok zapadł na podstawie ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa wrogich elementów. Pomimo faktu, iż W. L. została później uniewinniona od zarzucanych jej czynów przez Sąd Okręgowy w T., nieruchomość nie stała się z powrotem jej własnością, nie zostało bowiem wydane orzeczenie, które przywracałoby jej własność W. L.. Przypomnieć należy bowiem, iż zgodnie z art. 13 § 5 dekretu z dnia 28 czerwca 1946 r. o odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości w czasie wojny 1939-1945 r., której przepisy art. 10-19 stosować należy na podstawie jej art. 9, w sprawach, które zostały wszczęte przed wejściem w życie dekretu, między innymi na podstawie ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa wrogich elementów, o zwolnieniu majątku spod zajęcia orzec powinien sąd na posiedzeniu niejawnym z udziałem prokuratora. Takie orzeczenie nie było znane organom, przy czym również wnioskodawcy nie wskazywali na istnienie takiego orzeczenia. Na marginesie wskazać należy, iż zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 1950 r. w sprawie wykonywania ustawy o zniesieniu sankcji oraz ograniczeń w stosunku do obywateli, którzy zgłosili swą przynależność do narodowości niemieckiej, orzeczenia o przepadku zapadłe do dnia wejścia ustawy w życie, pozostają w mocy, zaś zgodnie z ust. 2 przywołanego paragrafu zwolnienie majątku spod zajęcia, dozoru lub zarządu może nastąpić tylko pod warunkiem, że majątek znajdował się w dniu wejścia ustawy w życie w posiadaniu właściciela. Z akt sprawy wynika, że przedmiotowa nieruchomość nie pozostawała w posiadaniu W. L. na dzień 22 lipca 1950 r., tj. na dzień wejścia w życie ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zniesieniu sankcji oraz ograniczeń w stosunku do obywateli, którzy zgłosili swą przynależność do narodowości niemieckiej, co przesądziło o wyniku postępowania prowadzonego w sprawie [...] i orzeczenia (postanowienie Sądu Powiatowego w T. Wydział II Karny z [...] 1967 r., utrzymane mocy postanowieniem Sądu Wojewódzkiego w K. Wydział V Karny z dnia [...] 1969 r. sygn. akt [...])), że przedmiotowa nieruchomość nie podlega zwolnieniu spod zajęcia i przechodzi na własność Skarbu Państwa. Skoro orzeczenia te nie zostały wyeliminowane z obrotu prawnego, to korzystają z domniemania mocy obowiązującej, stąd treścią tych orzeczeń, w tym podstawą prawną odjęcia prawa własności, to orzekające w sprawie organy administracyjne są związane. Mając to na względzie prawidłowo przyjęły organy obu instancji, że przejęcie nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa nastąpiło w trybie przepisów dekretu z dnia 28 czerwca 1946 r., gdyż wynika to w sposób wyraźny z powołanych orzeczeń sądowych. Skoro orzeczenia te nie zostały wyeliminowane z obrotu prawnego, to korzystają z domniemania mocy obowiązującej, stąd treścią tych orzeczeń, w tym podstawą prawną odjęcia prawa własności, związane były orzekające w sprawie organy administracyjne. Niezależnie od tego zauważyć przyjdzie, że pojęcie "wywłaszczenie" ma w doktrynie ugruntowane znaczenie i przyjmuje się, że oznacza ingerencję organu władzy publicznej w prawa rzeczowe do nieruchomości, dokonywaną w drodze indywidualnego aktu administracyjnego, która podejmowana jest dla realizacji celu publicznego (por. np. G. Bieniek, S. Rudnicki: Nieruchomości. Problematyka prawna. Warszawa 2004 r. str. 681 i nast., T. Woś Wywłaszczenie i zwrot wywłaszczonych nieruchomości Warszawa 2004 r. str. 19 i nast., J. Szachułowicz, M. Krassowska, A. Łukaszewska Gospodarka nieruchomościami. Komentarz. Warszawa 2003 r., str. 314 i nast.). Podkreślić należy również, że nieodzownym elementem instytucji wywłaszczenia, który w obecnie obowiązującym stanie prawnym osiągnął rangę zasady konstytucyjnej, jest odszkodowanie (por. art. 21 ust.2 Konstytucji RP). Nie może być zatem traktowane jako wywłaszczenie przejęcie nieruchomości w oparciu o akt o charakterze generalnym (nacjonalizacja) lub orzeczenie sądu powszechnego pozbawiające prawa do nieruchomości (konfiskata, przepadek mienia). Wobec tego, aby skutecznie dochodzić zwrotu nieruchomości na drodze administracyjnej, niezbędnym jest wykazanie, że nastąpiło jej wywłaszczenie, w podanym wyżej rozumieniu, lub nabycie w drodze umowy, na podstawie przepisów wymienionych w art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Tak w literaturze, jak i w orzecznictwie panuje jednolity pogląd, iż wyliczenie zawarte w art. 216 ma charakter enumeratywny i nie podlega wykładni rozszerzającej. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2008 r., który wydany został w sprawie prowadzonej pod sygn. I OSK 1722/07, stwierdził przykładowo, iż w przepisie art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie wymieniono dekretu PKWN z dnia 4 listopada 1944 r. o środkach zabezpieczających w stosunku do zdrajców Narodu. Sąd wywiódł z tego, że przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami nie przewidują zwrotu nieruchomości zajętej (skonfiskowanej) na podstawie ww. dekretu. Przepis art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami – w ocenie NSA – konstruuje w wyczerpujący sposób zakres odesłania i zawartego w nim wyliczenia aktów normatywnych odejmujących w swoim czasie własność i nie może być traktowany jako egzemplifikacja lecz jako lista zamknięta. Jest to bowiem norma o charakterze szczególnym, nie podlega więc interpretacji rozszerzającej. Podkreślić również trzeba, czy przejęcie nieruchomości, o której zwrot ubiegają się skarżący, posiadało wskazane wyżej cechy wywłaszczenia. Biorąc pod uwagę fakt, iż przejęcie majątku nastąpiło nie dla realizacji jakiegokolwiek celu publicznego, zaś orzeczenie w tym zakresie wydał sąd powszechny, a za utracony majątek byli właściciele nie otrzymali ekwiwalentu, nie można w związku z tym skutecznie twierdzić, że przejęcie nieruchomości nastąpiło na drodze wywłaszczenia. Biorąc pod uwagę również fakt, iż przepis art. 216 u.g.n. nie nakazuje stosować przepisów ustawy do nieruchomości przejętych czy nabytych przez Skarb Państwa na podstawie ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów lub dekretu z dnia 28 czerwca 1946 r. o odpowiedzialności karnej za odstępstwa od narodowości w czasie wojny 1939-1945 r., stwierdzić należy, iż brak możliwości zwrotu przedmiotowej nieruchomości, na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Stąd też niezasadne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 136, 137, 216 u.g.n. Odnosząc się do kolejnego z zarzutów podniesionych w skardze, a to zarzutu naruszenia przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. również stwierdzić należy, iż jest on niezasadny. Skarżący nie wskazali precyzyjnie w jaki sposób miało w toku postępowania dojść do naruszenia ww. przepisów, ograniczając się do lakonicznego podania, iż organ nie sprostał wymogom zawartym w tych przepisach, poprzez niepodjęcie wszelkich czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz poprzez niezebranie całego materiału dowodowego. Skarżący nie wskazali natomiast jakie czynności dowodowe powinny być w ich ocenie przeprowadzone, ponad te, które wykonał organ. Biorąc pod uwagę uzasadnienie decyzji organu II instancji, stwierdzić należy, iż stan faktyczny został przez organy ustalony w stopniu umożliwiającym wydanie odpowiadającej prawu decyzji administracyjnej. Odnosząc się do ostatniego z zarzutów podniesionych w skardze, tj. zarzutu naruszenie art. 105 k.p.a. przez organ, stwierdzić należy, iż nie jest on zasadny z dwóch powodów. Po pierwsze, jak wskazano wyżej, postępowanie w sprawie nie mogło być prowadzone, ze względu na fakt, iż odebranie własności W. L. nastąpiło w trybie, który nie stanowił wywłaszczenia, w rozumieniu przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, ani też przepis nie nakazywał stosowanie odpowiednio przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, do ewentualnego postępowania zwrotowego w sprawie byłej nieruchomości W. L.. Po drugie zaś – za słusznie zauważyły organy obu instancji – w obrocie prawnym pozostają decyzje Starosty [...] z [...] 2002 r. oraz Wojewody z [...] 2002 r. Decyzją z dnia [...] 2002 r. organ I instancji umorzył postępowanie w przedmiocie wniosku D. L. i innych z dnia 18 czerwca 2002 r., w przedmiocie zwrotu nieruchomości stanowiącej przedmiot postępowania, zakończonego decyzją, na którą skarga zainicjowała niniejsze postępowanie sądowe. Organ II instancji w decyzji z dnia 7 października 2002 r. utrzymał decyzję Starosty w mocy. W uzasadnieniu obu decyzji wskazano, iż nieruchomość należąca niegdyś do W. L. nie została "wywłaszczona" w rozumieniu przepisów art. 136 i 137 u.g.n., natomiast art. 216 u.g.n., nie przewiduje, aby w sprawie przedmiotowej nieruchomości stosować można było odpowiednio przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, dotyczące zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Biorąc pod uwagę fakt, iż wymieniona decyzja organu II instancji nie została przez strony postępowania skutecznie zaskarżona do sądu administracyjnego, stała się ona decyzja prawomocną. W tym miejscu przywołać należy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 marca 2019 r., sygn. I OSK 1228/17, który stwierdził, iż decyzja ostateczna ma powagę rzeczy osądzonej co do tego, co w związku z podstawą prawną stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, tj. podstawy prawnej, podstawy faktycznej i treści żądania strony. Res iudicata następuje więc w przypadku stwierdzenia, że istnieje tożsamość sprawy rozstrzygniętej kolejno po sobie dwiema decyzjami z których pierwsza jest ostateczna. Tożsamość ta będzie istniała, gdy występują te same podmioty w sprawie, dotyczy ona tego samego przedmiotu i tego samego stanu prawnego w niezmienionym stanie faktycznym tej sprawy. Przy czym przez stan faktyczny sprawy należy rozumieć, stan faktyczny mający znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a więc mieszczący się w ramach hipotezy normy prawnej, która stanowiła podstawę do rozstrzygnięcia sprawy zakończonej decyzją ostateczną. Biorąc pod uwagę przesłanki istnienia res iudicata, nakreślone w przywołanym wyżej orzeczeniu, stwierdzić należy, iż zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja Starosty [...] z dnia [...] 2018 r., wydana w sprawie prowadzonej pod numerem [...], dotyczą tej samej nieruchomości, co decyzja Starosty [...] z dnia [...] 2002 r. oraz decyzja Wojewody z dnia 7 października 2002 r., zaś strony uczestniczące w postępowaniu wskazywały na tę samą podstawę prawną i faktyczną swoich roszczeń. Biorąc pod uwagę istnienie w obrocie prawnym wspomnianych decyzji, nie jest możliwe prowadzenie nowego postępowania, tożsamego z postępowaniem zakończonym owymi decyzjami, a zatem umorzenie postępowania przez organ I instancji i utrzymanie tej decyzji przez organ II instancji było zasadne. Na taką ocenę nie ma żadnego wpływu przyjęcie przez Wojewodę, że umorzenie postępowania wynika z braku materialnoprawnej podstawy do prowadzenia postępowania zwrotowego. Należy bowiem mieć na uwadze, że organ ten utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, w której uzasadnieniu wskazano na pozostające w obrocie prawnym decyzje, którymi wstecznie i prawomocnie rozstrzygnięto wniosek skarżących złożony w 2000 roku o zwrot przedmiotowej nieruchomości. Właśnie ta okoliczność przesądzała o konieczności umorzenia przedmiotowego postępowania. Reasumując, pomimo częściowo wadliwego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w opinii Sądu naruszenie z tej przyczyny art. 107 § 3 k.p.a. nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy i w świetle art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a. nie daje podstaw do jej uchylenia. W tym stanie rzeczy, uznając skargę za pozbawioną uzasadnionych podstaw, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło