II SA/Po 506/18

WyrokWSA w Poznaniu2018-11-15

Skład orzekający: Barbara Drzazga, Edyta Podrazik, Izabela Paluszyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o czasowym odebraniu zwierząt, wydana na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, może zostać utrzymana w mocy, jeśli organ nie ustalił w sposób należyty, czy podmiot, któremu powierzono opiekę nad zwierzętami, spełnia wymogi prawne do ich przyjęcia?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie poczynił wystarczających ustaleń co do statusu prawnego i możliwości zapewnienia właściwej opieki przez Stowarzyszenie, któremu powierzono odebrane zwierzęta. Naruszenie to, dotyczące art. 7 ust. 1 i 1c ustawy o ochronie zwierząt, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, uzasadniając uchylenie decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Stan faktyczny
Właścicielka K. D. wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza o czasowym odebraniu 17 psów z powodu stwierdzonego znęcania się nad nimi poprzez utrzymywanie w niewłaściwych warunkach. Skarżąca podnosiła zarzuty dotyczące naruszenia przepisów K.p.a. oraz ustawy o ochronie zwierząt, w tym braku zawiadomienia o wszczęciu postępowania i nieprzesłuchania świadków. Organy administracji uznały, że warunki bytowania zwierząt wyczerpywały znamiona znęcania się.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i postanowił, że zaskarżona decyzja podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, a także zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik (spr.) Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2018 r. sprawy ze skargi K. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]. Nr [...] w przedmiocie ochrony zwierząt I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. postanawia, że zaskarżona decyzja podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę [...]zł ([...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] r., nr [...], Burmistrz P. działając na podstawie art. 7 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 10 i 11 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2017, poz. 1840; dalej: "u.o.z."), orzekł o czasowym odebraniu 16 sztuk psy rasy mieszanej i 1 sztuki rasy owczarek niemiecki, stanowiących własność K. D., z posesji w miejscowości Z., oznaczonej jako działka nr [...], będącej własnością A. K., oraz o przekazaniu odebranych zwierząt pod opiekę Stowarzyszenia "[...]" w siedzibie w T.. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ I instancji wyjaśnił, że w dniu [...] r. sołtys wsi Z. zawiadomił jednostkę policji w P. o braku opieki nad psami znajdującymi się na nieruchomości, której włascicielem jest A. K.. W wyniku wizji terenowej stwierdzono, że psy są zamknięte w budynku mieszkalnym. Na miejsce wezwano Straż Pożarną w celu wejścia do obiektu. Z uwagi na silny fetor strażacy weszli do pomieszczeń w maskach tlenowych. Zwierzęta zostały wypuszczone na zewnątrz, podano im karmę i wodę do picia. Następnego dnia Inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii we W., funkcjonariusze KPP w P. oraz przedstawiciel Urzędu Miejskiego w P. wspólnie przeprowadzili kontrolę warunków utrzymywania zwierząt na terenie posesji. W trakcie przeprowadzonej kontroli stwierdzono znęcanie się nad zwierzętami poprzez utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego zaniedbania oraz niechlujstwa, mogących świadczyć o braku sprawowania należytej opieki nad nimi lub ich porzuceniu przez właściciela, co stanowi naruszenie przepisów art. 6 ust. 2 pkt 10 i 11 u.o.z. Taki stan faktyczny utrzymywania zwierząt oraz niesprzyjające warunki atmosferyczne zimowe, zdaniem Burmistrza P., wymagały natychmiastowej interwencji. Następnie Burmistrz wyjaśnił, że nadzór nad przedmiotowymi zwierzętami sprawować winna ich właścicielka K. D., zamieszkała w P.. W odwołaniu z dnia [...] r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego K. D. podniosła, że psy były w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej. Nieporządek na posesji był wynikiem wystąpienia u odwołującej kilku ataków padaczki i utraty przytomności w okresie od [...] r. do dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy podkreślił, że ze znajdującego się w aktach protokołu kontroli wynika, że w budynku panował brud i fetor – znajdowały się tam śmieci, odchody zwierząt, zanieczyszczone miski i wiadro z zamarzniętą wodą, a także dwa martwe koty – w tym jeden częściowo zjedzony. Wskazano również, że badanie wykonane przez lekarza weterynarii – A. M. z inicjatywy Stowarzyszenia "[...]" wykazało, że wszystkie zwierzęta były bardzo brudne, zapchlone i miały przerośnięte pazury. Lekarz stwierdził też wychudzenie oraz różne zmiany skórne, w tym - u niektórych zwierząt - zaniedbane rany, będące prawdopodobnie skutkiem pogryzień, a także objawy lęku lub agresji, wymagające pomocy behawiorysty. Zdaniem Kolegium zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, że w analizowanym przypadku doszło do znęcania się nad zwierzętami poprzez ich utrzymywanie w niewłaściwych warunkach bytowania (art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z.). Zachodziła więc podstawa do zastosowania art. 7 ust. 1 u.o.z. Odpowiadając na zarzuty odwołania podkreślono, że czasowe odebranie zwierzęcia nie ma charakteru sankcji karnej. Dlatego też przy jego stosowaniu nieistotna jest wina właściciela (opiekuna) zwierzęcia. Celem omawianej instytucji jest wyłącznie dobro zwierząt - zapewnienie im bezpieczeństwa i odpowiednich warunków bytowych. Skoro więc odwołująca cierpi na tak poważną chorobę, o nieprzewidywalnym w gruncie rzeczy przebiegu, jak padaczka, to nie wydaje się możliwe, by mogła zapewnić należytą opiekę kilkunastu psom, zwłaszcza, że sama mieszka w P., w budynku wielomieszkaniowym. Wskazano, że ilość zwierząt uniemożliwia trzymanie ich w mieszkaniu, zaś codzienny dojazd odwołującej się z P. do posesji w gminie P. nie wydaje się również możliwy. Natura psa powoduje, że przywiązuje się on do człowieka, w konsekwencji opieka na psem nie oznacza jedynie zapewnienia mu schronienia i wyżywienia od czasu do czasu, ale również obejmuje zapewnienie mu stałego kontaktu z opiekunem. Odnosząc się do powierzenia opieki nad odebranymi psami Stowarzyszeniu "[...]" Kolegium wskazało, że z uwagi na stan psychiczny i fizyczny wielu psów (agresja, lęki, rany), wynikający z ich przetrzymywania w większej grupie, w zamkniętym budynku - jest wysoce prawdopodobne, że zwierzęta miałyby trudności z adaptacją do warunków panujących w schronisku. W skardze z dnia [...] r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu K. D. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium w całości i poprzedzającej ją decyzji Burmistrza P. z [...] r., nr [...], a także zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 61 § 4, art. 136, art. 75 § 1, art. 77 § 1, oraz art. 79 w zw. z art. 6 – 10 K.p.a. w zw. z art. 138 § 2 K.p.a., a także art. 6 ust. 2 pkt 10 w zw. z art. 4 pkt 11 u.o.z. W uzasadnieniu w pierwszej kolejności wskazano, że co prawda w myśl art. 7 ust. 1a u.o.z. decyzja o czasowym odebraniu zwierzęcia wydawana jest z urzędu, to jednak przepis ten nie wyłącza konieczności zawiadomienia właściciela lub opiekuna zwierzęcia o wszczęciu postępowania z urzędu. Tymczasem K. D. powinna być zawiadomiona o wszczęciu postępowania z urzędu. Następnie podniesiono, że organ I instancji w ogóle nie przesłuchał K. D., ani nawet A. K. będącego właścicielem nieruchomości, na terenie której psy się znajdowały. Wobec tego nie wyjaśniono, kto i czy w ogóle zajmował się psami w okresie, kiedy skarżąca z uwagi na stan zdrowia (padaczka) zaniemogła oraz jak wyglądała sytuacja zwierząt na dzień poprzedzający pogorszenie się stanu zdrowia K. D.. Dodatkowo wskazano, że dokumentacja fotograficzna wykonana w dniu interwencji, tj. [...] r. wskazuje, iż psy były czyste. Oznacza to, że psie odchody, na jakie powołują się organy administracji - jeśli znajdowały się w domu - nie stanowiły żadnego problemu dla ich warunków bytowych i w żaden sposób zwierzętom nie zagrażały. Co więcej, organy administracji nie podają nawet jakie ilości odchodów rzekomo znajdowały się na terenie posesji i gdzie, co mogłoby dawać podstawy do odniesienia się do takich zarzutów. W aktach sprawy nie ma na okoliczność odchodów żadnej dokumentacji fotograficznej, mimo że jest dokumentacja fotograficzna samych psów. Nie ma również żadnej dokumentacji fotograficznej wnętrza domu, by ewentualnie wykazać niewłaściwe warunki bytowe psów. Końcowo podkreślono, że w aktach sprawy nie ma żadnego dowodu na to, aby psy były agresywne lub zalęknione w wyniku zachowania lub zaniedbań skarżącej, a dokumentacja fotograficzna sporządzona w dniu [...] r. wskazuje, że psy wyglądają na spokojne i opanowane. Aby stwierdzić, czy psy były agresywne i zalęknione, należałoby przeprowadzić dowód z opinii biegłego z zakresu psychologii zwierząt. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, aczkolwiek z innych przyczyn, aniżeli w niej podniesiono. Oś sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy Burmistrz P. zasadnie orzekł o czasowym odebraniu 16 sztuk psy rasy mieszanej i 1 sztuki rasy owczarek niemiecki stanowiących własność K. D. z posesji we wsi Z., oznaczonej jako działka nr [...], będącej własnością A. K. oraz o przekazaniu odebranych zwierząt pod opiekę Stowarzyszenia "[...]" w siedzibie w T.. Rozpoczynając rozważania prawne w tym zakresie należy wyjaśnić, że z przepisów ustawy o ochronie zwierząt wynika, że zwierzę domowe, nad którym ktoś się znęca – przez co należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień – może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane schronisku dla zwierząt, o ile schronisko wyrazi zgodę na przekazanie (art. 7 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 2 u.o.z. i art. 7 ust. 1b u.o.z.o). Decyzja ta podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt (art. 7 ust. 1a u.o.z.). Jednakże, w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia (art. 7 ust. 3 u.o.z.). W kontekście powyższego Sąd zauważa, że choć organ jako podstawę prawną decyzji wskazał art. 7 ust. 1 u.o.z., to jednak wydana w sprawie decyzja odnosiła się do sytuacji, w której zwierzęta zostały już odebrane. Oznacza to, że w istocie podstawą odebrania psów był art. 7 ust. 3 tej ustawy. Należy podkreślić, że możliwość niezwłocznego, czasowego odebrania zwierzęcia uzależniona jest od ustalenia, że miało miejsce znęcanie się nad nim w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.o.z., oraz że jest to przypadek niecierpiący zwłoki. Obowiązkiem organów było zatem przeprowadzenie rzetelnego postępowania wyjaśniającego, którego celem winno być ustalenie, czy przesłanki wspomniane zostały spełnione. Zdaniem Sądu postępowanie prowadzone przez organ I instancji było zgodnie z dyspozycją art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. Jak wynika z akt sprawy, bezpośrednią przyczyną wszczęcia kontrolowanego postępowania było zgłoszenie sołtysa wsi Z., że na terenie działce nr [...] znajdują się psy bez opieki i nadzoru. Była więc to interwencja doraźna, podyktowana możliwością wystąpienia nadzwyczajnej okoliczności, co powoduje, że nieuprawnione pozostają zarzuty skarżącej naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu poprzez brak zawiadomienia jej o podejmowanych czynnościach. Dokonane przez organ czynności, które zostały szeroko opisane w protokole kontroli doraźnej z dnia [...] r., nr [...] (k. 7 akt adm. organu I instancji) oraz protokole/notatce służbowej z dnia [...] r., nr [...] (k. 8 akt adm. organu I instancji) wskazują, że zwierzęta znajdowały się na posesji, która nie nadawała się do zamieszkania przez ludzi, z uwagi na nagromadzenie nieczystości, śmieci oraz odchodów zwierzęcych. Ponadto, ze znajdującej się w aktach sprawy opinii lekarsko-weterynaryjnej wynika, że wszystkie zwierzęta były bardzo brudne, zapchlone i miały przerośnięte pazury. Lekarz stwierdził też wychudzenie oraz różne zmiany skórne, w tym - u niektórych zwierząt - zaniedbane rany, będące prawdopodobnie skutkiem pogryzień, a także objawy lęku lub agresji, wymagające pomocy behawiorysty (k. 6 akt adm. organu I instancji). Podkreślenia przy tym wymaga, że do opinii weterynaryjnej dołączono szereg zdjęć obrazujących stan odebranych zwierząt. Zdaniem Sądu warunki, w jakich znajdowały się psy, wyczerpywały przesłanki znęcania się nad zwierzętami, polegające na utrzymywaniu zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku (art. 6 ust. 2 pkt 10 i 19 u.o.z.). Sąd podziela stanowisko Kolegium, że stan faktyczny sprawy jest jasny, a argumenty na których koncentruje się skarżąca (konieczność ustalenia, czy psie odchody powodowały zabrudzenie psów, czy zwierzęta miały wystarczającą ilość pokarmu, czy też określenia stanu psychicznego zwierząt w oparciu o opinię biegłego psychologa zwierzęcego) albo nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albo zostały wyjaśnione w oparciu o inne ustalenia (czego potwierdzeniem jest chociażby fakt znalezienia na terenie posesji martwego kota, częściowo zjedzonego). Wskazać również należy, że dla możliwości czasowego odebrania zwierząt bez znaczenia pozostają okoliczności związane ze wcześniejszym utrzymaniem zwierząt, czy też stanem zdrowia skarżącej. Ocena faktyczna przesłanki znęcania się nad zwierzętami dotyczy bowiem momentu poprzedzającego odebranie zwierzęcia, a przedstawione powyżej okoliczności faktyczne jednoznacznie wskazują, że doszło do spełnienia warunków określonych w art. 6 ust. 2 u.o.z. Co więcej, argumenty związane ze stanem zdrowia skarżącej, przy uwzględnieniu faktu związanego z jej miejscem zamieszkania, którym nie jest teren posesji, na której znajdywały się zwierzęta, dodatkowo potwierdzają niemożność prawidłowego zaopiekowania się zwierzętami. W istocie, psy zostały umieszczone w miejscu tak odległym od miejsca zamieszkania skarżącej, będącej ich opiekunką, osoby – zgodnie z oświadczeniami składanymi w toku postępowania – poważnie chorej, iż praktycznie niemożliwy był codzienny kontakt z nimi. Reasumując, zdaniem Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 6 ust. 2 pkt 10 i 18 u.o.z., do uzasadniało wydanie przez Burmistrza P. decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. Wątpliwości Sądu budzi jednak przekazanie zwierząt pod opiekę Stowarzyszenia "[...]" z siedzibą w T.. Rozstrzygnięcie w tym zakresie należy uznać za przedwczesne. Przede wszystkim organy administracji publicznej nie wskazały precyzyjnie podstawy prawnej tego przekazania, ani nie uargumentowały w dostateczny sposób wyboru Stowarzyszenia jako podmiotu, któremu przekazano odebrane zwierzęta. W tym miejscu należy zauważyć, że zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 i ust. 1b u.o.z. zwierzę domowe traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi (lub opiekunowi) i przekazane schronisku dla zwierząt, za zgodą tego podmiotu. W art. 4 pkt 25 u.o.z. zdefiniowano pojęcie schroniska dla zwierząt jako miejsca przeznaczonego do opieki nad zwierzętami domowymi spełniającego warunki określone w ustawie z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje również w art. 7 ust. 1c możliwość nieodpłatnego przekazania zwierzęcia domowego innej niż schronisko dla zwierząt osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej albo osobie fizycznej, która zapewni mu właściwą opiekę. Możliwe jest to jednak tylko w sytuacji: (1) braku zgody schroniska dla zwierząt na przyjęcie zwierzęcia, lub (2) wystąpienia innych okoliczności uniemożliwiających przekazanie zwierzęcia podmiotom wskazanym w art. 7 ust. 1 u.o.z. – pod warunkiem zapewnienia zwierzęciu właściwej opieki. W niniejszej sprawie nie wyjaśniono, czy Stowarzyszenie spełnia warunki, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 1 u.o.z., tj. czy prowadzi schronisko dla zwierząt. Samo Stowarzyszenie na swojej stronie internetowej informuje, że prowadzi ośrodek dla zwierząt we wsi S., gm. K., zaznaczając jednak, że nie jest to schronisko dla zwierząt. Następnie należy zauważyć, że jeżeli zamiarem organów administracji było powierzenie zwierząt Stowarzyszeniu na zasadzie art. 7 ust. 1c – na co zdaje się wskazywać uzasadnienie Kolegium – to zdaniem Sądu nie rozważono w dostateczny sposób, czy podmiot ten gwarantuje zapewnienie zwierzętom właściwej opieki. W tym miejscu Sąd wskazuje, że – jak wynika z informacji dostępnych w lokalnych mediach ([...]) – w dniu [...] r. Sąd Rejonowy [...] wydał postanowienie o rozwiązaniu Stowarzyszenia i jego likwidacji, a postępowanie w tym przedmiocie toczyło się na wniosek starosty czarnkowsko-trzcianeckiego od 2016 r. W tym stanie rzeczy Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, bowiem wydano ją z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 77 § 1 kpa, a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponownie rozpoznając sprawę należy poczynić ustalenia czy Stowarzyszenie prowadzi schronisko dla zwierząt, jaki jest jego aktualny status prawny, w szczególności czy postanowienie o rozwiązaniu Stowarzyszenia i jego likwidacji jest prawomocne, a także dokonać ustaleń i rozważań czy Stowarzyszenie ma możliwość zapewnienia odebranym zwierzętom właściwej opieki – mając na względzie uwagi Sądu poczynione wyżej. Równocześnie Sąd, działając na podstawie art. 152 p.p.s.a. określił, że zaskarżona decyzja Kolegium podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, a więc wywołuje do tego momentu skutki prawne. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust.1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U z 2018 r., poz. 295). Na wysokość zasądzonej od organu odwoławczego kwoty składają się koszty sądowe (wpis [...] zł) oraz wynagrodzenie radcy prawnego ([...] zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło