II SA/Po 524/16

WyrokWSA w Poznaniu2016-10-21

Skład orzekający: Izabela Paluszyńska, Wiesława Batorowicz, Danuta Rzyminiak - Owczarczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów o doręczaniu pism pełnomocnikowi (art. 40 § 2 kpa) w postępowaniu rozgraniczeniowym, które nie doprowadziło do braku możliwości merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji, stanowi podstawę do uchylenia decyzji umarzającej postępowanie i przekazującej sprawę do sądu?
Ratio decidendi
Naruszenie przepisów o doręczaniu pism pełnomocnikowi (art. 40 § 2 kpa) nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji, jeśli strona aktywnie brała udział w postępowaniu, a uchybienie to nie miało istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. W sytuacji, gdy zebrany materiał dowodowy jest sprzeczny i nie pozwala na jednoznaczne ustalenie przebiegu granic, a strony nie doszły do porozumienia, organ administracji prawidłowo umarza postępowanie i przekazuje sprawę do sądu powszechnego na podstawie art. 34 ust. 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego.
Stan faktyczny
Skarżąca M. Ł. wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy C. W. o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego. Wójt umorzył postępowanie, ponieważ nie udało się ustalić przebiegu granic nieruchomości na podstawie zebranych dowodów ani zawrzeć ugody między stronami, co skutkowało przekazaniem sprawy do Sądu Rejonowego. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów o doręczaniu pism jej pełnomocnikowi oraz zaniechanie przeprowadzenia dowodów zmierzających do wydania decyzji rozgraniczeniowej. Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając zarzuty za nieuzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Paluszyńska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak Protokolant st. sekr. sąd. Edyta Rurarz - Kwietniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 października 2016 r. sprawy ze skargi M. Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] maja 2016 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę Decyzją z dnia [...] 2016r., Nr [...] Wójt Gminy C. W. na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz.U. z 2015r., poz. 520 z późń.zm.) oraz art. 104 kpa umorzył postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości objętych księgą wieczystą nr [...], położonych w miejscowości C. W., gmina C. W., oznaczonych w ewidencji gruntów jako działki nr [...], stanowiących własność M. Ł. (zwanej dalej Skarżącą) z działkami objętymi księgą wieczystą nr [...], położonymi w miejscowości C. W., oznaczonymi w ewidencji gruntów jako działki nr [...], będącymi własnością T. J. i przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w S.. W uzasadnieniu podał, że postępowanie rozgraniczeniowe opisanych wyżej nieruchomości zostało wszczęte na wniosek M. Ł. i na wniosek T. J.. Czynności ustalenia granic przeprowadził upoważniony geodeta K. B., posiadający uprawnienia zawodowe nr [...] wydane przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii. Wszystkie strony zostały prawidłowo zawiadomione o czynnościach. W obecności stron 27.11.2015r. geodeta przeprowadził rozprawę rozgraniczeniową na gruntach, wskazał przebieg granic wyniesionych i opalikowanych z dokonanych obliczeń i wcześniejszych pomiarów. Na przyjęcie tych granic M. Ł. nie wyraziła zgody. M. Ł. i T. J. oświadczając zgodnie przesunęli punkt graniczny wskazany przez geodetę. Natomiast pozostałych punktów granicznych M. Ł. nie zaakceptowała. M. Ł. nie potrafiła wskazać własnych granic, a także zakwestionowała punkty graniczne ustalone uprzednio operatem z 1964r. Na zaproponowaną przez geodetę propozycję ugody nie przystała M. Ł.. Do zawarcia ugody nie doszło. M. Ł. odmówiła także podpisania protokołu granicznego bez podania przyczyn. Organ podał, że zgodnie z art. 33 ust. 1 organ prowadzący postępowanie rozgraniczeniowe obowiązany jest dokonać rozgraniczenia (wydać decyzję rozgraniczeniową) jeśli ustalenie granic nastąpiło na podstawie zebranych dowodów. Jak wynika z opinii dotyczącej przebiegu granic z 30.11.2015r. sporządzonej przez geodetę K. B. jeden z odcinków przebiegu granicy nie został ustalony w oparciu o istniejące dokumenty. W tej sytuacji, zdaniem organu, brak jest podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, natomiast konieczne jest umorzenie postępowania i przekazanie sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Decyzja ta została doręczona pełnomocnikowi Skarżącej D. [...] 18.02.2016r. W terminie Skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła odwołanie od w/w decyzji, domagając się jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, której zarzuciła: - naruszenie art. 40 § 2 kpa oraz art. 10 kpa poprzez niedoręczanie pełnomocnikowi Skarżącej – D. S. zawiadomień o przeprowadzanych czynnościach w sprawie. W uzasadnieniu podała, że Skarżąca ustanowiła w sprawie pełnomocnika w osobie D. S., który nie został poinformowany o rozprawie rozgraniczeniowej. Pełnomocnik stawił się na rozprawę powiadomiony przez Skarżącą, nie został jednak do niej dopuszczony, gdyż Gmina C. W. nie dostarczyła pełnomocnictwa. Pomimo potwierdzenia pełnomocnictwa przez Skarżącą nie został dopuszczony do udziału w czynnościach. Została mu doręczona decyzja organu I instancji. Skarżąca podała, że uniemożliwienie występowania w sprawie pełnomocnikowi Skarżącej doprowadziło do wypaczenia rozstrzygnięcia niniejszego postępowania. Skarżąca podczas rozprawy rozgraniczeniowej wskazywała swoje argumenty oraz przebieg granic, który byłby przez nią możliwy do zaakceptowania. Okoliczności te zostały całkowicie pominięte przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji a uchybienie to bez wątpienia miało bezpośredni wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2016r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ przedstawił zasady i tryb postępowania rozgraniczeniowego. Podał, że decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazaniu sprawy z urzędu sądowi wskazana w art. 34 ust. 2 może być wydana dopiero wówczas, gdy nie doszło do zawarcia ugody oraz gdy nie ma podstaw do rozstrzygnięcia o rozgraniczeniu na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron w rozumieniu art. 31 ust. 2 i 3 ustawy. Warunki te przeciwdziałają przedwczesnemu przekazywaniu sprawy do sądu powszechnego oraz wyznaczają zakres rozpatrywania sprawy o rozgraniczanie w administracyjnym postępowaniu odwoławczym a następnie zakres ewentualnej kontroli legalności takiej decyzji przed sądem administracyjnym. W przedmiotowej sprawie, z uwagi, że nie doszło do ustalenia przebiegu granic, ani nie doszło do zawarcia ugody między stronami, nie było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu. W związku z tym organ I instancji, zgodnie z w/w przepisami zobowiązany był umorzyć postępowanie i przekazać sprawę sądowi. Tym samym, w ocenie SKO zaskarżona decyzja odpowiada prawu i wydaje się też, że takiego rozstrzygnięcia strony nie kwestionują. Zarzut Skarżącej dotyczący pominięcia w postępowaniu jej pełnomocnika w ocenie Kolegium wydaje się nieuzasadniony. Z powodu tego zaniechania nie można bowiem wywodzić, że w sprawie mogło zapaść rozstrzygnięcie innej treści. Przede wszystkim SKO zauważyło, że postępowanie rozgraniczeniowe w niniejszym przypadku nie zostało zakończone, a jedynie został zamknięty jego pierwszy etap – administracyjny. Poza tym ze względu na specyfikę tego postępowania, gdzie rozstrzygnięcie zapada wyłącznie na podstawie operatu sporządzonego przez uprawnionego geodetę, który opiera się wyłącznie na podstawie map, utrwalonych punktów granicznych w terenie i swojej wiedzy fachowej aktywność uczestników postępowania jest ograniczona i ich subiektywne odczucia czy uwagi nie mają wpływu na sposób przeprowadzenia rozgraniczenia. SKO podało, że pełnomocnik, mimo niezawiadomienia go o czynności ustalenia granic faktycznie w niej uczestniczył wraz ze Skarżącą, jak twierdzi Skarżąca w odwołaniu i kwestia czy był dopuszczony do udziału w czynnościach nie poddaje się ocenie przez organ odwoławczy. Ponadto, jeżeli Skarżąca mogła ustanowić pełnomocnika, mogła tym samym samodzielnie w sposób aktywny uczestniczyć w przeprowadzonych czynnościach, co pośrednio przyznaje w samym odwołaniu, gdzie stwierdzono, że organ pominął zgłaszane przez nią argumenty. Pełnomocnikowi Skarżącej została doręczona decyzja organu I instancji, a w niej organ odniósł się do wszystkich uwag zgłaszanych przez stronę, co do kwestii rozgraniczenia nieruchomości. W ocenie Kolegium ewentualne uchybienie procesowe nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia. We wniesionej terminowo skardze Skarżąca, reprezentowana przez fachowego pełnomocnika zaskarżyła w całości w/w decyzję wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji a także zasądzenie od organu na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów niniejszego postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Decyzji zarzuciła: 1. naruszenie art. 40 § 2 kpa oraz art. 10 kpa poprzez niedoręczenie pełnomocnikowi Skarżącej – D. S. zawiadomień o przeprowadzonych czynnościach w sprawie, 2. naruszenie art. 33 ust. 1 prawa geodezyjnego i kartograficznego poprzez zaniechanie podjęcia czynności i przeprowadzenia dowodów zmierzających do wydania decyzji. W uzasadnieniu podtrzymała argumentację zawartą w odwołaniu podając, że przepis art. 40 § 2 kpa nie dopuszcza żadnych wyjątków a pominięcie przez organ administracji pełnomocnika strony jest równoznaczne z pominięciem strony w postępowaniu administracyjnym i uzasadnia wznowienie postępowania na zasadzie art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Przepisy art. 40 § 1 i 2 kpa mają charakter obligatoryjny, tj. wyłączają swobodę organu i stron w zakresie sposobu doręczania pism. Stąd za całkowicie błędne należy uznać rozumowanie organu II instancji, zgodnie z którym jeżeli skarżąca mogła ustanowić pełnomocnika, mogła tym samym samodzielnie w sposób aktywny uczestniczyć w przeprowadzanych czynnościach. Zapis art. 40 § 2 kpa wiąże zarówno organ jak i same strony. Strona tylko przez cofnięcie pełnomocnictwa lub jego wyraźne ograniczenie, albo ustanowienie pełnomocnika do doręczeń może zmienić zasadę doręczania pism pełnomocnikowi. Skarżąca podała, że adresat pisma nie powinien ponosić jakichkolwiek negatywnych konsekwencji niezawinionych przez siebie uchybień przy doręczaniu mu korespondencji, będących wynikiem zaniedbań organu lub podmiotu dokonującego doręczenia, a wszelkie pojawiające się w tym zakresie wątpliwości winny być interpretowane i oceniane na jego korzyść. Zdaniem Skarżącej nietrafne jest stanowisko organu II instancji, że wskazane w odwołaniu zaniechania wobec pełnomocnika nie wpłynęły w żaden sposób na treść rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 33 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego Wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granic nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia. Organ II instancji przyjął bezwiednie, bez jakiegokolwiek uzasadnienia, iż bez względu na stanowisko pełnomocnika podczas rozprawy nie mogłoby dojść do wydania decyzji w trybie art. 33 ust. 1 w/w ustawy. W odpowiedzi na odwołanie organ wniósł o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu podał, że z uwagi, iż nie doszło do ustalenia przebiegu granic, ani nie doszło do zawarcia ugody między stronami, nie było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu. Skarżąca nie kwestionowała tego rozstrzygnięcia, ograniczyła bowiem swoje zarzuty jedynie wobec uchybienia doręczenia jej pełnomocnikowi zawiadomienia o przeprowadzonych czynnościach przez geodetę na gruncie podlegającym rozgraniczeniu. Z powodu tego zaniechania nie można wywodzić, że w sprawie mogło zapaść rozstrzygnięcie innej treści. Pełnomocnik Skarżącej mimo braku zawiadomienia faktycznie uczestniczył w rozprawie rozgraniczeniowej, podczas, której Skarżąca zgłaszała swoje zarzuty. Nadto pełnomocnik Skarżącej otrzymał decyzję organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Należy na wstępie wyjaśnić, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca [...] r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. 2016.1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia [...] r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.Dz. U. z 2016.718; dalej: "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. W przedmiotowej sprawie skarga okazała się nieuzasadniona. Postępowanie administracyjne w sprawie zostało wszczęte i toczyło się na wniosek M. Ł., która wystąpiła o dokonanie rozgraniczenia jej nieruchomości położonej w [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] z nieruchomością oznaczoną [...] stanowiącą własność T. J. oraz na wniosek T. J., który wystąpił o dokonanie rozgraniczenia jego nieruchomości położonej w [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] z nieruchomością oznaczoną [...] stanowiącą własność M. Ł.. Podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (tj. Dz.U. 2016.1629, zwanej dalej p.g. i k.). Stosownie do treści art. 29 tej ustawy, rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów (ust. 1). Rozgraniczeniu podlegają, w miarę potrzeby, wszystkie albo niektóre granice określonej nieruchomości z przyległymi nieruchomościami lub innymi gruntami (ust. 2). Rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie, sądy (ust.3) Unormowania zawarte w art. 33 i art. 34 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne wyczerpująco określają sposoby zakończenia postępowania o rozgraniczenie nieruchomości. Postępowanie rozgraniczeniowe prowadzone w pierwszej fazie w trybie administracyjnym może zakończyć się w kolejności: 1/ decyzją o umorzeniu postępowania (na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.) - w sytuacji, gdy strony postępowania dojdą do porozumienia i zawrą przed geodetą ugodę co do przebiegu granicy, która ma wówczas charakter ugody cywilnoprawnej i moc ugody sądowej, a jej wzruszenie może nastąpić tylko przed sądem powszechnym; 2/ decyzją merytoryczną o rozgraniczeniu nieruchomości wydaną przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta ) wytyczająca granicę (art. 33 ust. 1 ustawy - Prawo geodezyjne) - w sytuacji, gdy zainteresowani właściciele nie zawarli ugody, ale zebrane dowody dają podstawę do ustalenia przebiegu granicy lub przebieg granicy został ustalony, na podstawie zgodnego oświadczenia stron (właścicieli nieruchomości). Strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi (art. 33 ust. 3 ustawy); 3/ decyzją o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia właściwemu sądowi powszechnemu, wydaną na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne, jeżeli nie dojdzie do zawarcia ugody co do przebiegu linii granicznych lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 34 ust. 1 upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta), który umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi. W rozpoznawanej sprawie organ I instancji w wydanej [...] 2016 r. decyzji powołał się właśnie na art. 34 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne uznając, że zaistniały przesłanki z art. 34 ust. 1 ustawy. Z uwagi na fakt, że nie ulega wątpliwości, że w toku postępowania rozgraniczeniowego nie doszło do zawarcia ugody między zainteresowanymi właścicielami nieruchomości i nie było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie zgodnego oświadczenia stron rozważenia wymaga, czy prawidłowo wykluczona została możliwość wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie zebranych dowodów. Przy czym, zdaniem Sądu, określenie "nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1", należy łączyć z treścią art. 31 ust. 1 – 3 ustawy. Z tych przepisów wynika, że czynności ustalania przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), a przy ustaleniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej, a jeżeli brak jest takich danych lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy. Rodzaje dokumentów stanowiących podstawę ustalania przebiegu granic i szczegółowe czynności wykonywane przy ustaleniu przebiegu granic określa rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 14 kwietnia 1999 r. o rozgraniczaniu nieruchomości (Dz.U. nr 45, poz. 453), które w § 3 stanowi, że podstawę ustalania przebiegu granic nieruchomości stanowią dokumenty stwierdzające stan prawny nieruchomości i dokumenty określające położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości, a w § 5 szczegółowo wymienia dokumenty określające położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości. Dokumenty, które były wykorzystane w ocenianym postępowaniu, były niewątpliwie dokumentami geodezyjnymi w rozumieniu § 5 ust. 1 rozporządzenia. Zgodnie z § 15 w/w rozporządzenia: jeżeli przebieg granicy nie może być ustalony na postawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron, a strony nie zawarły ugody, geodeta: 1) wykonuje tymczasowe utrwalenie i pomiar granic: a) wskazanych przez strony, b) określonych na podstawie dokumentów, c) przebiegających według ostatniego spokojnego stanu posiadania, a w razie braku możliwości jego określenia - zgodnie ze stanem istniejącym na gruncie, 2) sporządza protokół graniczny, 3) opracowuje opinię dotyczącą przebiegu granic. Czynności te zostały przez geodetę wykonane. Zarzuty podniesione w skardze sprowadzające się do braku zawiadomienia o czynnościach pełnomocnika Skarżącej nie kwestionują merytorycznych ustaleń organu, nie podważają również ustaleń dot. braku możliwości wydania decyzji przez organ. W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie został zebrany w sposób prawidłowy i daje on podstawę do przyjętych przez organ ustaleń, że nie można w sposób jednoznaczny ustalić granicy prawnej na podstawie znaków i śladów granicznych, istniejącej dokumentacji oraz punktów osnowy geodezyjnej. Twierdzenie Skarżącej, że byłoby to możliwe, gdyby jej pełnomocnik brał udział we wszystkich czynnościach postępowania okazało się w świetle zebranego materiału dowodowego gołosłowne. Skarżąca wnosząc o rozgraniczenie własnej działki nr [...] z działką T. [...] nr [...], kwestionowała przebieg tej granicy w szczególności na odcinku przy działce nr [...]. Uważała, że T. J. od kilku lat obsiewa i uprawia jej pole na odcinku ok. 650m i pasie o szerokości ok. 10 – 15m. W piśmie z 5.10.2015r. podała, że między nią a T. [...] istnieje spór co do granicy między działkami [...] i [...], co wynika z braku kamieni granicznych i innych trwałych oznaczeń i co roku granica ta jest subiektywnie zmieniana przez sąsiada. Z protokołu wysłuchania stron z 8 października 2015r. wynikało, że pełnomocnik Skarżącej D. S. zaproponował wyznaczenie na geodetę K. B., do czego T. [...] nie wniósł zastrzeżeń. T. [...] składając wniosek o rozgraniczenie nieruchomości [...] i [...] wskazał, że w tej części granicy również nie ma znaków i punktów granicznych. Z protokołu ustalenia przebiegu granic z 27.11.2015r., szkicu oraz wyjaśnień w opinii geodety z 30.11.2015r. wynikało, że w terenie granica między działkami [...] i [...] nie jest widoczna. Granica między działkami [...] i [...] na odcinku od punktu [...] do narożnika budynku biegła po stanie użytkowania, między punktami [...] a [...] nie jest widoczna w terenie i nie pokrywa się z ogrodzeniami, między punktami [...] a [...] nie pokrywa się ze stanem użytkowania ale biegnie w jego pobliżu. Z pozyskanej dokumentacji geodeta ustalił m.in., że w operacie z 1954r. szkic jest błędny, małoprecyzyjny a zabudowa nie odpowiada istniejącym dzisiaj budynkom, z operatu z 1964r. wynikają punkty graniczne oznaczone jako [...] i [...], które Skarżąca zakwestionowała. Kamień polny z krzyżem odnaleziono w pkt [...] Geodeta wyznaczenia granic dokonał w oparciu o dokumenty oraz na podstawie wstępnych pomiarów w terenie i obliczenia punktów niezbędnych do wyniesienia granic. Strony zgodnie ustaliły jedynie położenie granicy w pkt [...], co biegły oznaczył. Punkt ten przesuwał granicę ustaloną przez geodetę w pkt [...]. M. Ł. określiła swoje granice tylko w punktach oznaczonych na szkicu granicznym jako [...], [...] i [...], pozostałych własnych punktów granicznych nie potrafiła wskazać a zakwestionowała punkty graniczne wskazane przez biegłego z wyłączeniem wyżej opisanego punktu [...] i punktów [...] i [...], które pokrywają się z granicą wzdłuż ściany budynku wskazanej na szkicu geodety dołączonym do protokołu granicznego. W tym miejscu wskazać należy, że w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości uprawniony geodeta jest wyznaczany i umocowany przez organ, a nie przez stronę postępowania. W przedmiotowej sprawie został wyznaczony uprawniony geodeta zgodnie z sugestią Skarżącej. Co do dokonanych przez niego ustaleń o braku możliwości wyznaczenia granic w oparciu o dokumentację Skarżąca zarzutów nie zgłosiła. Analiza zgromadzonych w sprawie dokumentów uwzględnionych przez geodetę wskazuje, że organy prawidłowo uznały, iż nie zawierają one danych o ustaleniu granic prawnych rozgraniczanych nieruchomości, stabilizacji znakami granicznym punktów granicznych przedmiotowych nieruchomości, nie dają także możliwości ustalenia przebiegu spornych granicy w całości. Jak bowiem wynika z poczynionych ustaleń, tylko w pkt [...] odnaleziono kamień graniczny, pkt [...] i [...] (na granicy działek [...]) ustalone zostały na podstawie operatu z 1964r, co Skarżąca zakwestionowała a dane z operatu z 1954 były nieprecyzyjne i odnosiły się do budynków, które nie odpowiadają dzisiejszym zabudowaniom. Dane wynikające z dokumentów geodezyjnych niewątpliwie nie pozwoliły zatem na jednoznaczne określenie przebiegu spornej granicy. Wobec tego, iż nie było możliwe ścisłe i jednoznaczne wskazanie granicy, geodeta wskazał stronom na gruncie oraz szkicu granice ustalone na podstawie pomiarów, dokumentów i stanu użytkowania. Strony zgodnie oświadczyły się w zakresie położenia jedynie pkt [...], który geodeta oznaczył na szkicu. Uczestnik postępowania T. J. zaakceptował wskazaną przez geodetę granicę, natomiast skarżąca M. Ł. oświadczyła, że nie zgadza się z ustaloną przez geodetę granicą na całym jej przebiegu i wskazała na inny przebieg granicy jedynie w trzech wyżej wskazanych punkach między działkami [...] i [...]. W tym więc również względzie niemożliwe było ustalenie zbieżnych danych do stwierdzenia przebiegu spornych granic działek. W tym stanie uprawniony geodeta stwierdził że pomimo nakłaniania stron do ugody do jej zawarcia nie doszło. W sprawie nie było również podstaw do ustalenia granicy wg tzw. stanu spokojnego posiadania, gdyż w tym właśnie zakresie strony miały rozbieżne stanowiska a w postępowaniu administracyjnym organ nie ma podstaw wydawania decyzji jedynie na podstawie ostatniego spokojnego posiadania. W tej sytuacji, gdy dokumentacja geodezyjna zawiera sprzeczne ze sobą dane tak, że nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia przebiegu granic na jej podstawie i sprzeczne są stanowiska zainteresowanych właścicieli nieruchomości co do przebiegu spornej granicy, co jednoznacznie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału, czego Skarżąca nie zakwestionowała organ zgodnie z art. 34 ust. 2 miał obowiązek wydania decyzji o umorzeniu postępowania i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Należy podkreślić, że decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty, a jedynie kończy bieg postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie. Treścią decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazania sprawy sądowi nie jest bowiem merytoryczne rozstrzygnięcie dotyczące przebiegu granic, lecz jedynie wymienione proceduralne powody uniemożliwiające zakończenie sprawy w postępowaniu administracyjnym, od których zaistnienia ustawodawca uzależnił możliwość umorzenia postępowania (D. Felcenloben, Granice nieruchomości i sposoby ich ustalania, Warszawa 2011, str. 394). Wszystkie argumenty strony skarżącej, czy uczestnika postępowania w tym zakresie mogą i powinny zostać ocenione w postępowaniu przed sądem powszechnym. Umorzenie postępowania administracyjnego i przekazanie sprawy z urzędu do rozpoznania sądowi nie oznacza, że są one niezasadne. Oznacza tylko, że nie mogły zostać wzięte pod uwagę w postępowaniu administracyjnym o rozgraniczenie. Kompetencje do rozstrzygnięcia istniejącego sporu, który jest sporem o prawo własności, posiada jednie sąd powszechny. Podnoszony przez Skarżącą zarzut naruszenia art. 40 § 2 i art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. 2016.23, powoływany dalej jako kpa) okazał się uzasadniony jednak nie w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadniać mogłoby uchylenie decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. Zgodnie z art. 40 § 2 kpa jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Zgodnie z art. 10 § 1 kpa organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych materiałów oraz zgłoszonych żądań. W przedmiotowej sprawie Skarżąca 9.09.2015r. udzieliła D. S. pełnomocnictwa do reprezentowania jej we wszystkich czynnościach administracyjnych i prawnych wynikających z prawa własności działek o numerach [...], a w szczególności w celu ustalenie przebiegu granic tych działek. Pełnomocnictwo to znajduje się w aktach administracyjnych na k. 1 przed wnioskiem z 14.09.2015r. , który sama podpisała. Wezwanie do uzupełnienia braków i wezwanie do stawiennictwa w dniu 8.10.2015r. kierowane do Skarżącej odebrała ona osobiście w siedzibie organu 1.10.2015r. (k. 5, 6 akt administracyjnych). Pismem z 5.10.2015r. sporządzonym osobiście Skarżąca uzupełniła wniosek o rozgraniczenie nieruchomości (k. 8, 9 akt administracyjnych). Podczas wysłuchania w siedzibie organu w dniu 8.10.2015r. obecna była Skarżąca wraz z pełnomocnikiem, który składał oświadczenia. (k. 10 akt administracyjnych). Podczas wysłuchania w siedzibie organu 21.10.2015r. obecna była M. Ł. bez pełnomocnika, podała, zgodnie z uczestnikiem T. J. , że nie ma widocznych znaków granicznych między działkami [...] i [...] (k. 12 akt administracyjnych). Tego samego dnia Skarżąca osobiście złożyła wniosek do organu o wydanie kserokopii dokumentów (k. 13 akt administracyjnych). Odpowiedź na ten wniosek została przesłana wraz z postanowieniem z 23 października 2015r. M. Ł. (k. 14 – 16, 23 akt administracyjnych). Skarżąca złożyła osobiście pisemne oświadczenie (k. 25 akt administracyjnych). Przy sporządzaniu protokołu granicznego 27.11.2015r. obecna była M. Ł.. Jak wynikało z protokołu nie było tam jej pełnomocnika. Jego obecność potwierdziła Skarżąca w odwołaniu i Wójt w piśmie z dnia 11 marca 206r. (k. 61 akt administracyjnych). Geodeta w pkt 5.1. protokołu odnoszącym się do udzielenia przez strony pełnomocnictw wpisał " pełnomocnictw nie udzielono". Wójt w piśmie z 11.03.2015r. podał, że Skarżąca nie wyraziła woli udzielenia takiego pełnomocnictwa obecnemu D. S. do protokołu. (k. 61 akt administracyjnych). Zaskarżona decyzja z [...] 2016r. została doręczona Skarżącej i jej pełnomocnikowi D. [...]. Doręczenie decyzji Skarżącej nie spowodowało żadnych ujemnych skutków dla samej Skarżącej, termin do wniesienia odwołania liczony był od daty doręczenia decyzji jej pełnomocnikowi. Obu tym osobom doręczono również postanowienie z 17 lutego 2016r. dot. ustalenia kosztów postępowania. Powyższe wskazuje, że żadna z czynności podejmowanej przez organ nie została dokonana z pominięciem Skarżącej. W takiej sytuacji zarzut naruszenia art. 10 kpa jest nieuzasadniony. Przy doręczeniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania, wezwania do uzupełnienia braków pominięto pełnomocnika Skarżącej ale to ona osobiście odbierała te wezwania w siedzibie organu. Skoro zgodnie z art. 32 kpa strona może działać przez pełnomocnika a mimo to niektóre czynności w sprawie podejmuje osobiście nie można organowi stawiać zarzutu, że pozbawił stronę możliwości działania. Sprowadziłoby to się bowiem to zaakceptowania swoistego "ubezwłasnowolnienia" strony postępowania, która nie miałaby prawa do podjęcia samodzielnie (z pominięciem ustanowionego pełnomocnika) żadnej czynności w sprawie toczącej się z jej udziałem. Na wysłuchaniu 8.10.2015r. obecny był pełnomocnik Skarżącej, mimo zawiadomienia i składał oświadczenia. Na wysłuchaniu 21.10.2015r. była obecna sama Skarżąca. Wówczas jedynie oświadczyła zgodnie z uczestnikiem, że na granicy działek [...] nie ma znaków granicznych, co zostało potwierdzone w materiale sprawy. Geodeta odnalazł tylko jeden kamień graniczny w punkcie [...], czego nie kwestionowano. Odpowiedź na pismo Skarżącej sporządzone przez nią osobiście (a nie przez pełnomocnika) o doręczenie kserokopii dokumentów doręczone zostało jej a nie pełnomocnikowi, co również, zdaniem Sądu nie wskazuje na pozbawienie jej możliwości obrony swoich praw. Pełnomocnik Skarżącej oficjalnie nie był zawiadomiony o terminie rozprawy rozgraniczeniowej, nie składał oświadczeń, brał w niej jednak udział faktycznie a Skarżąca składała zastrzeżenia do granic przedstawianych przez geodetę i nie złożyła oświadczenia o ustanowieniu pełnomocnika do protokołu, co geodeta odnotował. Brak zawiadomienia o terminie rozprawy rozgraniczeniowej pełnomocnika Skarżącej stanowiło naruszenie art. 40 § 2 kpa, jednak z pisma Skarżącej, dokumentów zgromadzonych w aktach nie wynika, by miało to wpływ na treść decyzji. Skarżąca nie wskazała żadnych argumentów merytorycznych wskazujących, że w przedmiotowej sprawie winno dojść do wydania decyzji, nie kwestionowała zawartej w protokole geodety braku zgody na proponowanych przebieg granicy, braku zgody na zawarcie ugody czy braku wskazania własnej granicy (poza trzema punktami i jednym zgodnym z uczestnikiem). Nie podnosiła również, że ustalenie granic było możliwe w oparciu o przeanalizowaną przez geodetę dokumentację, czy inne dowody. W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał nie wskazuje na możliwość ustalenia granic w oparciu o dowody z dokumentów dla tego rodzaju spraw. Słusznie więc w takiej sytuacji organ II instancji uznał, że wskazywane w skardze naruszenie nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia. A stanowisko wyrażone w skardze o naruszeniu art. 33 ust. 1 p.g.i k. okazało się bezzasadne. Sąd w niniejszej sprawie, nie kwestionując zasady zawiadamiania pełnomocnika strony, uznał, że przy czynnym udziale samej Skarżącej, która na żadnym etapie postępowania pierwszoinstancyjnego nie zarzucała organowi pomijania jej pełnomocnika, stawiała się z nim na wysłuchanie i rozprawę rozgraniczeniową, sama kierowała pisma do organu, sama niektóre z nich odbierała w siedzibie organu, jej pełnomocnikowi została doręczona decyzja i był on faktycznie obecny na rozprawie rozgraniczeniowej -naruszenie art. 40 § 2 kpa przy niektórych czynnościach organu nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia. Nie może być również traktowane jako przesłanka wznowieniowa, określona w art. 145 § 1 pkt 4 kpa, zgodnie z którą strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Sąd nie kwestionuje wykładni art. 40 § 2 kpa wskazanej przez Skarżącą w cytowanych w skardze wyrokach sądów administracyjnych. Należy podkreślić, że zostały one wyrażone w stanach faktycznych, w których strona ponosiła negatywne konsekwencje braku doręczenia decyzji kończącej postępowanie jej pełnomocnikowi czy też pełnomocnik był przez organ pominięty na każdym etapie postępowania, a więc zupełnie innych niż w niniejszej sprawie. Naruszenie tego przepisu w realiach niniejszej sprawy nie mając istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji a także decyzji ją poprzedzającej. Tym samym, podniesiony w skardze zarzut uznać należy za bezzasadny. Sumując stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie Kolegium prawidłowo oceniło, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie jest możliwie wydanie decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu w oparciu o art. 33 ust. 1 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne, jak bowiem wynika z zebranych materiałów dowodowych w sprawie, istniejące dokumenty geodezyjne są ze sobą sprzeczne, nie obejmują całej granicy, a strony postępowanie nie zgodziły się na zaproponowane przez geodetę rozwiązania co do ustalenia spornych granic nieruchomości, co w efekcie nie pozwala na wskazanie w sposób jednoznaczny przebiegu spornej granicy. W tej sytuacji Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi. Skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło