II SA/Po 686/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-11-08
Skład orzekający: Elwira Brychcy, Jakub Zieliński, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pobyt w zamkniętym wagonie kolejowym podczas transportu wysiedleńczego w grudniu 1939 r., pod eskortą niemieckich władz bezpieczeństwa, może być uznany za pobyt w miejscu odosobnienia w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o kombatantach, nawet jeśli miejsce to nie jest wymienione w rozporządzeniu wykonawczym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pobyt w zamkniętym wagonie kolejowym podczas transportu wysiedleńczego, pod eskortą niemieckich władz bezpieczeństwa, może być uznany za pobyt w miejscu odosobnienia w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o kombatantach. Organ administracji publicznej naruszył przepisy procesowe, w szczególności zasadę wyczerpującego zebrania i oceny materiału dowodowego, poprzez dowolną i sprzeczną z zebranym materiałem ocenę dowodów, co skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania H. F. uprawnień kombatanckich. Skarżąca twierdziła, że przebywała w "lagrze na kołach" w Łodzi w grudniu 1939 r. podczas transportu wysiedleńczego. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że nie ma dowodów na pobyt w miejscu odosobnienia spełniającym kryteria ustawy, a zeznania świadków są niewiarygodne z uwagi na wiek i brak bezpośredniego udziału w wydarzeniach. WSA uchylił decyzję, wskazując na naruszenie przepisów procesowych przez organ.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011 r. oraz określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Zieliński Sędzia WSA Tomasz Świstak Protokolant St. sekretarz sądowy Katarzyna Sierszeńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08 listopada 2011 r. sprawy ze skargi H. F. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich; I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2010 r. (sygn. akt II SA/Po 744/09) uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2009 r. oraz poprzedzającą ją decyzję tegoż Kierownika z dnia [...] 2009 r.
We wskazaniach zawartych w powyższym wyroku Sąd zwrócił uwagę na rozumienie przepisów rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 20 września 2001 r. w sprawie określenia miejsc odosobnienia, w których były osadzone osoby narodowości polskiej lub obywatele polscy innych narodowości (Dz.U. Nr 106, poz. 1154) w kontekście art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b i c ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002r. Nr 42, poz. 371 z późn. zm.). W myśl powołanych przepisów za represje uznaje się odpowiednio okresy przebywania w innych miejscach odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa (lit. b) i w innych miejscach odosobnienia, w których pobyt dzieci do lat 14 miał charakter eksterminacyjny, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa (lit. c). Istotne w ocenie Sądu jest bowiem rozważenie, czy organ administracji jest związany katalogiem obozów wskazanych w rozporządzeniu, czy też art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b i c ustawy o kombatantach stanowi samodzielną podstawę do uznania za represję pobyt w innym miejscu, niewymienionym w rozporządzeniu. Zdaniem Sądu przepisy tej ustawy nie wprowadzają jakiegokolwiek ograniczenia dowodowego. Możliwa do przewidzenia jest bowiem sytuacja, w której osoba ubiegająca się o przyznanie uprawnień kombatanckich przebywała w miejscu odosobnienia spełniającym warunki z art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b i c powołanej ustawy, jednak miejsce to nie zostało uwzględnione w katalogu ujętym w § 5 i 6 rozporządzenia.
Następnie Sąd wskazał, że nie ma prawnych przeszkód do dowodzenia i ustalenia, że pobyt w innym miejscu odosobnienia obozie, niewymienionym w § 6 rozporządzenia wykonawczego, był represją w rozumieniu przepisu art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b lub c tej ustawy. W konsekwencji brak jest podstaw do dyskwalifikacji wniosku tylko z tej przyczyny, że powołano się w nim na pobyt w innym miejscu, niż ujęte w rzeczonym katalogu. Natomiast w przypadku, gdy strona dochodzi uprawnień z tytułu przebywania w miejscu innym, niż wskazane w rozporządzeniu, zastosowanie powinny mieć przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące postępowania dowodowego. Z powołanych powyżej przepisów wynika, że to na organie spoczywa ciężar gromadzenia wszelkich dowodów, przydatnych dla wyjaśnienia stanu faktycznego. Zatem powinien również ustalić okoliczności istotne dla oceny wiarygodności dowodów przedstawionych przez stronę.
Wobec powyższego organ powinien również postarać się o uzyskanie stanowiska właściwej organizacji co do udzielenia lub odmowy rekomendacji, tak by mógł orzec na podstawie pełnego materiału procesowego.
Nadto Sąd zauważył, że przepisy przywołanej ustawy i rozporządzenia nie uzależniają uznania pobytu w miejscu odosobnienia, jako podstawy przyznania uprawnień kombatanckich, od przebywania w takim miejscu wyłącznie po jego oficjalnym uruchomieniu, czy też oficjalnym uznaniu charakteru obozu przez polskie władze. Czas pobytu w miejscu odosobnienia, jako podstawa przyznania uprawnień kombatanckich, limitowany powinien być datami wynikającymi z przepisów ustawy o kombatantach, w tym wypadku okresem wojny w latach 1939-1945 r. Istotne jest rozstrzygnięcie, czy kilkudniowe odosobnienie deportowanych w dniu 8 grudnia 1939r. mieszkańców Wielkopolski, polegające na zamknięciu w eskortowanych wagonach kolejowych, przetransportowaniu do Łodzi i przetrzymywaniu w tych wagonach do czasu dalszego rozdzielenia do innych transportów, może być uznawane za równoznaczne z przebywaniem w miejscu odosobnienia w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b lub c ustawy o kombatantach, mając na uwadze, że w Łodzi w czasie wojny faktycznie utworzono tego rodzaju miejsca (obozy), na co wskazuje § 5 pkt 1 lit. j i § 6 pkt 4-7 rozporządzenia wykonawczego.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] 2011 r. na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1 a, b, c oraz art. 22 §1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002r. Nr 42, poz. 371) odmówił H. F. przyznania uprawnień kombatanckich.
W motywach rozstrzygnięcia organ wskazał, że zgodnie z wytycznymi wyroku WSA z dnia 30 kwietnia 2010 r. Kierownik Urzędu ponownie przeprowadził postępowanie dowodowe, zbierając przy okazji opinie w kwestii obozu, jaki miał zostać stworzony zdaniem strony w czasie podróży pociągiem do Generalnej Guberni, z miejscowości C.. W opiniach Instytutu Pamięci Narodowej nie znalazło się potwierdzenie, aby obóz stworzony w pociągu, w którym jechała strona można było potraktować jako obóz spełniający kryteria ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. Strona przedstawiła jako świadków potwierdzających okoliczność przebywania w tym prowizorycznym obozie osoby, które nie posiadają uprawnień kombatanckich w ogóle jak świadek T. J. albo mają takie uprawnienia, jednak nie uczestniczyły w wydarzeniach podnoszonych przez stronę. Są wyłącznie świadkami pośrednimi, a wiedzę uzyskali od innych: Ł. R. oraz M. R..
Nadto organ wziął również pod uwagę zeznania strony, która w czasie pobytu w pociągu miała niespełna dwa lata, a zatem zdolność percepcji zainteresowanej była ograniczona. Jedynym dowodem na istnienie obozu jest ogłoszenie istnienia takiego faktu podnoszone przez zainteresowaną. Podniesiono, że mimo traumatycznych wydarzeń ówczesnej podróży wątpliwe jest, aby strona zapamiętała tę okoliczność sama. Jest to wiadomość uzyskana pośrednio od innych osób, które jednak z uwagi na upływ czasu nie żyją. Mając, zatem na uwadze, że organ nie dysponuje bezpośrednimi świadkami lub uczestnikami podróży pociągiem, którzy potwierdziliby wersje powstania - ogłoszenia - "obozu tymczasowego", a tą okoliczność podnosi strona we wniosku, a także ustalenia, aby wagony, w których jechała strona mogłyby zostać uznane za "obóz tymczasowy". Organ nie stwierdził, aby okoliczność podnoszona przez zainteresowaną spełnia przesłanki ustawy kombatanckiej. Kierownik Urzędu w czasie postępowania administracyjnego przeprowadził je najszerzej, jak było to możliwe, jednakże upływ czasu nie pozwala na przesłuchanie świadków będących w wieku umożliwiającym zapamiętanie większej liczby szczegółów.
Następnie Kierownik Urzędu przytoczył treść przepisu art. 22 ust. 1 ustawy.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożyła H. F. wnosząc o przyznanie jej uprawnień kombatanckich. Wnioskodawczyni wskazała, że uzasadnienie decyzji odmownej w żadnej mierze nie odnosi się do podnoszonych zagadnień, skupiając się na omówieniu i kwestionowaniu kompetencji świadków. Postępowanie dowodowe sprowadzono do kwestionowania faktów oczywistych i powszechni znanych.
W ocenie wnioskodawczyni zarzut o braku uprawnień kombatanckich niektórych świadków wydaje się być nieistotny dla sprawy.
Nadto szczegółowo wskazywała na warunki transportu zgodnie z wytycznymi Sądu sądząc, że pozwoli to organowi na określenie jego charakteru w kontekście wymogów określonych przez ustawę kombatancką.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] 2011 r. po ponownym rozpatrzeniu sprawy na podstawie art. 127 § 3 kpa i art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 4 ust. 1 pkt 1 b) i c) ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z dnia [...] 2011 r.
Następnie organ kierując się wytycznymi wyroku Sądu stwierdził, że nie ograniczył się do sprawdzenia czy dane miejsce odosobnienia figuruje w powołanym rozporządzeniu, lecz badał czy miejsce to spełnia warunki określone w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b) i c) ustawy o kombatantach. W tym miejscu podkreślono, że organ nie kwestionował okoliczności wysiedlenia strony z rodzinnej miejscowości, i wywiezienia poprzez Łódź na teren Generalnej Guberni. Nie kwestionował również podnoszonej przez stronę okoliczności, iż mogła ona przebywać w pociągu przez długi okres czasu do chwili wywiezienia do O.. Na możliwość pobytu przez okres kilku dni w pociągu w zamkniętym transporcie wysiedleńcom, mającym charakter prowizorycznego obozu wysiedleńczego wskazywał Instytut Pamięci Narodowej Biuro Edukacji Publicznej w Łodzi w piśmie z dnia 25.11.2010 r. W ocenie organu brak jest jednak podstaw do twierdzenia, iż strona przebywała w miejscu odosobnienia, w którym warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, bądź też w miejscu odosobnienia, w których pobyt dzieci do lat 14 miał charakter eksterminacyjny, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. Strona mając niespełna 2 lata w chwili wysiedlenia nie mogła mieć wiedzy, iż pociągu pilnowali żołnierze niemieccy a potem, że dołączyli do nich SS-mani i ogłosili, że pociąg został zamieniony w obóz tymczasowy. Trudno również uznać za wiarygodne, iż takie informacje uzyskała od swoich rodziców. Świadek T.J. (będąca w chwili wysiedlenia 7-letnim dzieckiem), która miała przebywać ze stroną w tym samym transporcie kolejowym, zeznała, iż w Łodzi bardzo długo przebywali w pociągu, gdzie mieszkali, a warunki tam panujące były bardzo ciężkie.
Brak jest również jakichkolwiek dowodów potwierdzających, iż strona przebywając w wagonie kolejowym pozostawała w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. Organ orzekający wskazał, że nie ma obecnie możliwości ustalenia powyższych okoliczności, a strona i świadek T. J. nie mogą mieć jakiejkolwiek wiedzy w tym przedmiocie.
Zatem zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dał więc podstaw do twierdzenia, iż strona przebywała w miejscu odosobnienia, określonym w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b) i c) ustawy o kombatantach.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła H. F. wnosząc o uchylenie decyzji Kierownika Urzędu z dnia [...] 2011 r. Skarżąca przywołała fakt, że Niemcy w okresie wysiedlenia jej rodziny nie uruchomili jeszcze w Łodzi stałego obozu przesiedleńczego. Obóz taki utworzono dopiero w 1940 r. przy ul. Ż.. Dowodziłam, że przez dłuższy czas w nieludzkich warunkach przetrzymywano ją i jej rodzinę w "lagrze na kołach w Łodzi", co z uwagi na całokształt okoliczności odpowiada określonemu w ustawie osadzeniu dzieci do lat 14 w miejscach odosobnienia, w których pobyt miał charakter eksterminacyjny, a osoby tam wysiedlone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. W przywołanym przez Urząd w uzasadnieniu piśmie IPN Biuro Edukacji Publicznej w Łodzi z 25 listopada 2010 r. jest mowa o "zamkniętym transporcie wysiedleńczym, mającym charakter prowizorycznego obozu wysiedleńczego".
Wskazała nadto, że załączyła do akt sprawy dokumenty mające istotne znaczenie dla sprawy, a potwierdzające przymusowy wyjazdu w dniu 8.12.1939 r. z C. do J. w celu wywiezienia do Generalnej Guberni i warunki panujące w miejscach, w których przebywaliśmy wysiedleńcy.
Nadto skarżąca zarzuciła, że postępowanie dowodowe organu koncentrowało się na udowodnieniu faktów oczywistych bądź też wyeksponowaniu elementów, które trudno uznać za przekonywujące.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w odpowiedzi na skargę, powołując się na uzasadnienie swoje decyzji, wniósł o jej oddalenie.
Na rozprawie przez Sądem pełnomocnik organu podnosił, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nigdzie nie wynika, aby skarżąca pozostawała w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, a tym samym nie spełniania przesłanek z art. 4 ust. 1 pkt 1 c ustawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga okazała się zasadna.
W pierwszej kolejności Sąd wyjaśnia, iż uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 §1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 §1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji wydanej przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu na podstawie ww. ustaw, tj. badając zaskarżone orzeczenie pod względem jego zgodności tak z przepisami ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, dalej: k.p.a. (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), jak i z normami prawa zawartymi w ustawie z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, dalej: ustawa o kombatantach (Dz. U. z 2002 r., Nr 42, poz. 371 ze zm.), Sąd - podzielając zarzuty podniesione przez skarżącą - uznał, iż z powodu naruszenia przepisów procesowych, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, decyzja ta nie mogła się ostać.
Przed przystąpieniem do wskazania popełnionych przez organ przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia naruszeń prawa procesowego, Sąd zauważa, iż podstawę materialno-prawną tego orzeczenia stanowił przepis art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy o kombatantach, zgodnie z którym przepisy wymienionej ustawy stosuje się również do osób, które podlegały represjom wojennym i okresu powojennego. Represjami w rozumieniu ustawy są okresy przebywania z przyczyn politycznych, narodowościowych, religijnych i rasowych w innych miejscach odosobnienia, w których pobyt dzieci do lat 14 miał charakter eksterminacyjny, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa.
Zatem, zgodnie z wytycznymi wyroku Sądu Administracyjnego z dnia 30 kwietnia 2010 r. na podstawie art. 77 §1 k.p.a. organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy służący wyjaśnieniu czy skarżąca przebywała w miejscu odosobnienia w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1c) ustawy o kombatantach, jakie warunki tam panowały oraz czy znajdowała się w dyspozycji hitlerowskich organów bezpieczeństwa. Organ zobowiązany był więc zebrać dowody dotyczące wszystkich mających znaczenie prawne dla sprawy faktów, uwzględniając przy tym, iż jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 k.p.a.), jak również to, że fakty znane organowi z urzędu, nie wymagające dowodu, należy zakomunikować stronie (art. 77 §4 k.p.a.). Określenia faktów mających znaczenie dla sprawy organ winien natomiast dokonać w oparciu o przepis prawa materialnego, będący podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy.
W orzecznictwie podkreśla się wagę zebrania całego materiału dowodowego, tj. szczególne znaczenie postępowania dowodowego. W jednym z wyroków NSA zauważył, iż niedopełnienie obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, jak również uproszczona ocena zebranego, niepełnego materiału dowodowego stanowi o zaniedbaniu organu administracji publicznej uzasadniającym uchylenie decyzji administracyjnej wydanej w wyniku takiego zaniedbania (v. wyrok NSA z 11.06.1981 r., sygn. SA 503/81, ONSA 1981, Nr 1, poz. 54).
Mając powyższe na względzie organ m.in. uzyskał zaświadczenie z Archiwum Państwowego w Poznaniu Oddział w G., w którym potwierdzono zameldowanie rodziny skarżącej w miejscowości C. oraz wymeldowanie w dniu 8 grudnia 1939 r. (k. 41 akt adm.).
Następnie organ uzyskał potwierdzenie informacji o wysiedleniu rodziny skarżącej w dniu 8 grudnia 1939 r. wraz z kserokopią listy osób wysiedlonych na której widnieje nazwisko – F. K. (ojca skarżącej) wraz z żoną i jednym dzieckiem (k. 44-42 akt adm.).
Dokumenty te potwierdzają zatem twierdzenia skarżącej o wysiedleniu z miejsca zamieszkania w okresie okupacji hitlerowskiej ojca skarżącej, jej matki i babci oraz samej skarżącej, która wówczas była w wieku 1,9 miesięcy.
Nadto Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Biuro Edukacji Publicznej Odział w Łodzi w piśmie wyjaśniającym z 25 listopada 2010 r. wskazał, że istnieją możliwości weryfikacji relacji skarżącej, co do czasu deportacji, sposobu jej przeprowadzenia oraz warunków panujących podczas transportu, głównie w oparciu o obszerną literaturę naukową i wspomnieniową oraz edycję dokumentów niemieckich dotyczących problematyki wysiedleń ludności polskiej z Wielkopolski w latach 1939 i 1941 (k. 79-77 akt adm.).
W tym miejscu wskazać należy, że utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego i w doktrynie jest pogląd, że ustawowe określenie "fakty powszechnie znane" (art. 77 § 4 kpa) obejmuje również fakty historyczne, utrwalone w piśmiennictwie naukowym - to relacje o pewnych mających miejsce w przeszłości zdarzeniach, w tym także politycznych, które w sposób zgodny z zasadami metodologii naukowej, a więc w oparciu o różnorakie źródła, ujawnione zostały przez historyków.
Sąd podkreśla, że z powyższego pisma IPN wynika wprost, że nie ulega żadnej wątpliwości, iż w grudniu 1939 r. władze niemieckie przeprowadziły tzw. pierwszy plan krótkofalowych wysiedleń ludności polskiej do Generalnego Gubernatorstwa, który objął również powiat jarociński, w którym znajdowała się miejscowość C.. Dokumenty dowodzą, że wysiedlenia z Wielkopolski odbywały się koleją, a eskortę transportów wysiedleńczych stanowili zarówno żołnierze Wehrmachtu, jak i funkcjonariusze różnych służb policyjnych. Dokumenty niemieckie potwierdzają, że na skutek poważnych problemów na szlakach kolejowych, zwłaszcza w początkowej fazie wysiedleń, która objęła rodzinę skarżącej, transporty nie mogły dotrzeć do miejsc przeznaczenia i w skrajnych przypadkach składy kolejowe z polskimi wysiedleńcami oczekiwały na odjazd przez wiele dni. Potwierdzenie faktu, że polscy wysiedleńcy musieli przebywać w zamkniętych wagonach przez wiele dni znajduje odzwierciedlenie w notatce oficera SS z 8 stycznia 1940 r. Ludzie musieli przebywać do 8 dni w zamkniętych wagonach kolejowych bez możliwości załatwienia potrzeb naturalnych, poza tym w jednym transporcie zanotowano 100 przypadków zamarznięcia na skutek wyjątkowo mroźnej zimy 1939/1940r.
Nadto IPN wskazał, że relacje skarżącej co do wielotygodniowego przebywania w zamkniętych wagonach kolejowych w Łodzi uprawdopodabnia również okoliczność, że największe obozy przesiedleńcze w Łodzi powstały dopiero w 1940 r. Opisane przez skarżącą traktowanie wysiedleńców znajduje także potwierdzenie w wielu pracach naukowych oraz relacjach osób, które były w tym czasie deportowane (Cz.Madajczyk "Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce", t. I Warszawa 1970 r., str. 308-311; M Rutowska "Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-1941", Poznań 2003 r. – k. 40 akt adm.).
Następnie, wskazać należy, że okoliczności przebywania w Łodzi w zamkniętych wagonach, pod strażą różnych hitlerowskich służb policyjnych, o których mowa w piśmie IPN, niezależnie od tego źródła, potwierdzili w zeznaniach świadkowie przesłuchani w niniejszej sprawie. Wprawdzie świadek T. J. oraz sama skarżąca rzeczywiście były zbyt małe, by posiadać bezpośrednie wspomnienia w okresu wysiedleń 1939 r. i transportów do O., to jednak ich wiedza i relacje oparte na przekazach rodzinnych w żaden sposób nie przeczą historycznym faktom potwierdzonym przez uznane źródła naukowe, które to fakty historyczne, jak wyżej wskazano, stanowią fakty powszechnie znane, o jakich mowa w art. 77 § 4 kpa. Nie można zatem zeznaniom tym odmówić przymiotu wiarygodności, skoro są spójne i korelują z pozostałym niekwestionowanym materiałem dowodowym w niniejsze sprawie. Z tego samego powodu nie można odrzucić zeznań kolejnych świadków Ł. R. i M. R.. Prowadziłoby to bowiem do odrzucenia wszystkich zeznań środków w podobnych sprawach z uwagi na wiek, skoro naturalnym jest, że jeżeli dziś jeszcze po 70 latach żyją i zeznają, to w 1939 r. i 1940 r. musieli być dziećmi. W ocenie Sądu zeznania takich świadków uznać należy za wiarygodne i przydatne w sprawie, taka jak niniejsza, o ile znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym sprawy.
Błędnie przyjmuje organ, że nie można uwzględnić zeznań powyższych świadków, gdyż znajdowali się w innym transporcie, niż skarżąca. Wręcz przeciwnie, wprawdzie jechali w innych wagonach kolejowych, nawet innym transportem, ale de facto dzielili tan sam los co skarżąca i jej rodzina. Władze hitlerowskie działały bowiem w tym zakresie w sposób zorganizowany i zgodnie z przyjętą procedurą. Nadto zeznania tych świadków, co do warunków panujących w transporcie, a także nadzoru sprawowanego przez hitlerowskie oddziały bezpieczeństwa znalazły potwierdzenie w uznanych dokumentach i źródłach historycznych. Wobec powyższego te pośrednie dowody w zestawieniu z całym materiałem dowodowym zebranym w sprawie także uznać należy za przydatne w sprawie i przemawiające za potwierdzeniem relacji skarżącej.
Nawet IPN w piśmie z dnia 3 stycznia 2011 r. w związku z zapytaniem Kierownika Urzędu wskazał, że dokonanie subsumcji określonego stanu faktycznego pod normę prawną określona w art. 4 ust. 1 pkt 1 b) i c) ustawy nie jest ograniczone przez przepisy rozporządzenia w sprawie określenia miejsc odosobnienia. Należy bowiem w każdym przypadku ustalić faktycznie panujące w danym miejscu odosobnienia warunki. Dokonanie aktu subsumcji stanu faktycznego pod określoną normę prawna wymaga natomiast zapoznania się z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co należy do obowiązków organu orzekającego w niniejszej sprawie.
Nadto, ustawodawca w art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy na wniosek Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, do określenia, w drodze rozporządzenia, po zasięgnięciu opinii Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, miejsc odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, a także więzienia i obozy NKWD lub będące pod nadzorem NKWD, w których były osadzone osoby narodowości polskiej lub obywatele polscy innych narodowości, oraz obozy, o których mowa w art. 3 pkt 2 i w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b i lit. c oraz w pkt 3. Wykładnia językowa owego przepisu nie prowadzi do wniosku, że tylko pobyt w obozach wymienionych w rozporządzeniu, wydanym na podstawie art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy, pozwala na spełnienie przesłanek z art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b i c ustawy.
Sądowi z urzędu wiadomym jest, że w poprzednim Wykazie jednolitym obozów z dnia 18 marca 1993 r. (dalej Wykaz), wydanym na podstawie art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy w brzmieniu pierwotnym, nie znalazły się w ogóle obozy przejściowe, aktualnie wymienione § 6 pkty 1-15 rozporządzenia. Dnia 11 sierpnia 1993 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych i Dyrektor Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu - Instytutu Pamięci Narodowej uzupełnili Wykaz przez dodanie punktu VII o treści: obozy przesiedleńcze poza wymienionymi w pkt IV- uprawnienia przysługują wyłącznie dzieciom do lat 14 osadzonym w obozach przesiedleńczych z uwzględnieniem wymogów określonych w art. 4 ust. 2 ustawy. Nadmienić należy, że w § 6 pkt 4 - 7 wskazano cztery miejsca odosobnienia w Łodzi: ul. Hutora 32, ul. Kopernika 53/55, ul. Łąkowa 4 i ul. Żeligowskiego 41/43, o której mówił świadek R..
Jak wskazano w wyroku z dnia 30 kwietnia 2010 r. wiążącym w niniejszej sprawie sporządzony na podstawie art. 8 ust. 1 pkt 2 pierwotnego brzmienia ustawy Wykaz miał jedynie walor dowodu, co nie wykluczało możliwości wykazywania przez stronę w ramach postępowania o przyznanie uprawnień kombatanckich, iż w warunkach o jakich mowa w art. 4 ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy przebywała na terytorium innym, niż objęte wykazem. Nawet przyjęcie odmiennego poglądu, nie powodowało takiego stanu rzeczy, by samo pominięcie określonego terytorium w Wykazie miejsc zesłań i deportacji wyłączało możliwość uznania istnienia uprawnień. W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że nie nazwa obozu, zwłaszcza w nomenklaturze niemieckiej, lecz jego funkcja w realizacji polityki eksterminacyjnej okupanta wobec Polaków, warunki życia w obozie, zadania obozu, przyczyny osadzania w nim ludności polskiej, decydują o jego charakterze ( przykładowo- wyrok NSA z 6.2.1985– II SA 1789/84- OSP 12/85/240, akceptowany przez A. Świątkowskiego "Uprawnienia inwalidów wojennych, wojskowych, kombatantów, osób represjonowanych, inwalidów z wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz ich rodzin" DW ABC 1997 s. 75). Z badań historycznych wynika, że warunki pobytu w transportach wysiedleńczych, zwłaszcza podczas pierwszych wysiedleń w ramach pierwszego planu krótkofalowego (od początków listopada do 17 grudnia 1939 r.), były trudniejsze, niż w typowych obozach pracy, czy obozach przejściowych.
Sąd zauważa, że ze źródeł historycznych wynika centralne planowanie akcji wysiedleńczych, a problemami organizacyjnymi wynikającymi z zarządzeń deportacyjnych zajmował się Adolf Eichmann wraz z kierownikami poszczególnych placówek przesiedleńczych przy inspektorach policji bezpieczeństwa i SD. Podstawą wysiedleń Polaków i Żydów z nowych prowincji wschodnich (do których Niemcy zaliczali Wielkopolskę, był zasadniczy rozkaz Reichsführera SS i tajny dalekopis Reinharda Heydricha z dnia 28 listopada 1939 r. "Ewakuacja w poszczególnych Okręgach Rzeszy zostanie przeprowadzona przez Inspektorów Policji Bezpieczeństwa z polecenia Wyższych Dowódców SS i Policji". Nadzorowi policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa podlegały placówki i centrale przesiedleńcze oraz podległe im obozy dla wysiedlanych Polaków i Żydów, i punkty zborne organizowane na terenie poszczególnych powiatów, o niesłychanie prymitywnych warunkach (M. Rutowska "Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-1941" Instytut Zachodni 2003 r.). Już z tych przyczyn pobyt skarżącej w transporcie kolejowym w Łodzi w grudniu 1939 r. miał cechy pobytu w innym miejscu odosobnienia, a osoby w nim osadzone pozostawały do dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy.
Mając powyższe na uwadze, nie ulega wątpliwości, że skoro osoby osadzone w każdym z obozów przejściowych pozostawały do dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, to tym bardziej osoby takie jak skarżąca, przetrzymywane w zamkniętych wagonach kolejowych, pozostawały do dyspozycji tych władz. Przyczyny represji miały bowiem charakter polityczny, narodowościowy, religijny bądź rasowy, a w konsekwencji pobyt w tych miejscach odosobnienia miał charakter eksterminacyjny dla dzieci do lat 14 w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy.
Nadto Sąd zauważa, iż stosownie do treści art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach o spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych lub osoby przez niego upoważnione, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. W świetle tego przepisu oraz powołanego w nim przepisu art. 21 ustawy o kombatantach, źródłem uprawnień kombatanckich jest potwierdzenie represji o których w art. 4 ustawy oraz rekomendacja stowarzyszenia. Z zebranych akt administracyjnych w sprawie wynika, że skarżąca taka rekomendację otrzymała, chociaż o lakonicznej treści (k. 99 akt adm.). Związek Kombatantów za udokumentowane i wiarygodne uznał przebywania skarżącej w lagrze na kołach – czekając na otwarcie obozu przesiedleńczego w Łodzi.
Mając powyższe na względzie na organie administracji ciąży obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego, jaki zgromadzono w niniejszej sprawie. Obowiązek ten pozostaje w ścisłym związku z przyjętą w Kodeksie postępowania administracyjnego zasadą swobodnej oceny dowodów - art. 80. W literaturze przedmiotu wskazuje się, iż zasada ta polega na tym, by organ przy ustalaniu prawdy obiektywnej na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, tj. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego (wyjaśniającego) w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Kierując się zasadą swobodnej oceny dowodów organ administracji publicznej powinien więc poddać ocenie materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, ocena ta winna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego i wreszcie organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości - wszelkich zgromadzonych w sprawie - dowodów dla toczącego się postępowania, opierając się przy tym na przekonywujących podstawach i dając temu wyraz w uzasadnieniu. Zgodnie z powyższym to na organie prowadzącym postępowanie administracyjne z wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich spoczywa obowiązek zebrania całego materiału dowodowego, ale i obowiązek oceny tego całego materiału w ramach swobodnej, a nie dowolnej, oceny dowodów, zgodnie z zasadą określoną w art. 80 k.p.a. Wyrazem tej oceny powinno być zaś uzasadnienie faktyczne decyzji, odpowiadające wymaganiom określonym w art. 107 §3 k.p.a., zgodnie z którym uzasadnienie to powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a następnie uzasadnienie prawne .
Te podstawowe zasady postępowania administracyjnego nie zostały, w ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie zachowane, w szczególności z uwagi na to, iż Kierownik Urzędu w sposób dowolny, a nawet sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym rozpatrzył go i ocenił. Dochodząc do niezrozumiałych dla Sądu wniosków w sposób naruszający art. 77 §1 k.p.a. ora art. 80 kpa. Naruszenie przepisów postępowania powoduje, iż zaskarżona decyzja Kierownika Urzędu o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich nie może się ostać.
Reasumując, w ocenie Sądu, w toku postępowania zakończonego wydaniem skarżonej decyzji doszło do naruszenia przepisów i zasad ogólnych postępowania, w szczególności art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i § 4 oraz art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wszystkich dowodów w sprawie oraz nieprawidłowe rozpoznanie zebranego materiału dowodowego poprzez jego dowolną ocenę, w szczególności nieznajdującą poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Z uwagi na uchylenie zaskarżonej decyzji Kierownik Urzędu przy ponownym rozpoznaniu sprawy uwzględni poczynione w niniejszym uzasadnieniu rozważania, zwłaszcza co do konieczności prawidłowej oceny zebranego materiału dowodowego, w szczególności dokumentów potwierdzających relacje skarżącej, mające uzasadnić wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich. W oparciu o poczynione ustalenia organ ponownie oceni zasadność wniosku skarżącej przy założeniu, że wielodniowe przebywanie w kolejowym transporcie wysiedleńczym pod eskortą zarówno żołnierzy Wehrmachtu, jak i funkcjonariuszy różnych służb policyjnych, zwłaszcza w początkowym okresie wysiedleń, gdy obozy przejściowe w Łodzi były dopiero tworzone stanowi miejsce odosobnienia, w którym pobyt dzieci do lat 14 miał charakter eksterminacyjny, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 c) ustawy o kombatantach.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 §1 pkt 1 c) p.p.s.a. oraz art. 152 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło