II SA/Po 732/19
WyrokWSA w Poznaniu2019-12-20
Skład orzekający: Edyta Podrazik, Wiesława Batorowicz, Izabela Paluszyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić udostępnienia informacji publicznej, powołując się na instytucję nadużycia prawa do informacji, w sytuacji, gdy wnioskodawca składa liczne i obszerne wnioski w krótkim okresie czasu, a okoliczności faktyczne wskazują na próbę wykorzystania tego prawa do osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne, np. w związku z konfliktem z byłym pracodawcą?Ratio decidendi
Konstrukcja nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej jest dopuszczalna w orzecznictwie sądów administracyjnych. Organ może odmówić udostępnienia informacji, jeśli ustalenia faktyczne wskazują, że wnioskodawca wykorzystuje instytucję dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne, np. w celu wywołania dolegliwości u adresata wniosku i utrudnienia funkcjonowania organu, co stanowi nadużycie tego prawa.Stan faktyczny
Skarżąca E. K. złożyła do Urzędu Miejskiego 43 wnioski o udostępnienie informacji publicznej w okresie 4 miesięcy, dotyczące 76 różnych zagadnień. Organy administracji uznały, że ilość i treść wniosków, a także czasowe powiązanie ich składania z rozwiązaniem umowy o pracę ze skarżącą, wskazują na próbę wykorzystania prawa do informacji publicznej w celu wywołania dolegliwości u organu i utrudnienia jego funkcjonowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Burmistrza odmawiającą udostępnienia informacji. Skarżąca wniosła skargę do WSA, kwestionując zasadność powiązania jej wniosków z konfliktem z byłym pracodawcą i podkreślając troskę o dobro publiczne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Podrazik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Protokolant st.sekr.sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2019 r. Nr [...].IP w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej; oddala skargę
Burmistrz [...] decyzją z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], działając na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm.; dalej: "u.d.i.p.") oraz art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej: "K.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku E. K. z dnia [...] maja 2019 r., odmówił udostępnienia informacji publicznej we wnioskowanym zakresie.
W uzasadnieniu organ I instancji wyjaśnił, że E. K. wnioskiem z dnia [...] maja 2019 r. zażądała udostępnienia informacji w zakresie: 1) skanu dokumentu w sprawie wprowadzenia zasad polityki rachunkowości z 2015 roku; 2) dokumentacji finansowej dot. zdarzenia gospodarczego umowy zlecenia dla palacza [...] [...] i [...] n. Not. za miesiąc listopad i grudzień 2018 roku; 3) umowy na remonty, konserwację oświetlenia ulicznego; 4) wykazu zadań wraz z wartością wydatków wymienionych w § 4300 działu promocja za rok 2018, 2017, w zarządzeniu - sprawozdania z wykonania budżetu za rok 2018 i 2017.
Następnie organ I instancji wskazał, że w 2017 r. do Urzędu Miejskiego w [...] przez cały rok wpłynęły 62 wnioski o udostępnienie informacji publicznej, a w roku 2018 wpłynęło ich 73. Tymczasem od [...] stycznia do [...] maja 2019 r. wnioskodawczyni złożyła do Urzędu Miejskiego w [...] już 41 wniosków o udostępnienie informacji publicznej, dotyczące 74 spraw. Wnioski te zaczęła składać po tym, jak pracodawca - Urząd Miejski w [...] rozwiązał z nią z dniem [...] styczna 2019 r. umowę o pracę z winy pracownika.
Zdaniem organu I instancji treść i ilość złożonych wniosków, a także związek czasowy między rozwiązaniem przez Burmistrza [...] z wnioskodawczynią umowy o pracę, a przystąpieniem do składania wniosków o udzielenie informacji publicznej, z których prawie każdy wymagał informacji obszernej i szczegółowej, wskazuje na to, że wnioskodawczym próbuje wykorzystać instytucję prawa do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność organów administracji. Z całokształtu akt sprawy wynika, że złożony w niniejszej sprawie wniosek (jak i inne) ma na celu wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania Urzędu Miejskiego w [...]. Nie budzi wątpliwości, że przedmiotowy wniosek obiektywnie nie służy jakiemukolwiek dobru powszechnemu, nie prowadzi do poprawy funkcjonowania urzędu, a wręcz przeciwnie, ma stanowić dla niego dokuczliwość. W istocie więc wniosek nie służy usprawnieniu realizacji przez organ zadań publicznych, a godzi w realizację tych zadań. Postępowanie wnioskodawczym prowadzi wręcz do zagrożenia wynikającego z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP prawa do informacji osób, które chcą je realizować zgodnie z jego istotą. Opisane nadużycie absorbuje bowiem organ, jego siły i środki, co może opóźniać realizację wniosków niestanowiących nadużycia prawa. Nadużyciem prawa do informacji publicznej jest bowiem m.in. składanie licznych, rozległych, obejmujących wiele dokumentów wniosków przez jedną i tę samą osobę. Osoba, która składa wiele wniosków z dużą częstotliwością nadużywa procedury dotyczącej dostępu do informacji. Nadużywanie prawa do udostępnienia informacji publicznej w postaci składania licznych i rozległych wniosków pozostaje w sprzeczności z założeniami aksjologicznymi ustawy o dostępie do informacji publicznej i zmierza do sparaliżowania działań organu administracji publicznej. Udostępnianie informacji publicznej z założenia służy jawności życia publicznego i kontroli władzy publicznej. Zalew wniosków o udostępnienie informacji publicznej składanych w celach sprzecznych z tym założeniem powoduje, że adresat wniosków, starając się uporać z ich realizacją, nie jest w stanie wykonywać zadań, do których jest powołany.
Końcowo organ I instancji podkreślił, że choć niewątpliwie między wnioskodawczynią a organem istnieje konflikt wynikający z rozwiązania umowy o pracę, to realizacja prawa do informacji publicznej nie może służyć zaspokojeniu indywidualnych potrzeb wnioskodawcy w ramach tego konfliktu. Stosowanie trybu ustawy o dostępie do informacji publicznej dla realizacji takiego celu nie było zamierzeniem ustawodawcy i nie podlega ochronie prawnej, również w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
W odwołaniu z dnia [...] czerwca 2019 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego E. K. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Wskazała, że składane przez nią wnioski są zasadne i uzyskane na nie odpowiedzi służą sprawnemu funkcjonowaniu administracji publicznej, dążeniu do wzrostu zaufania społecznego do władzy publicznej, nie zaś nękania, czy paraliżowania działania władzy publicznej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r., nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, że w celu ustalenia sposobu (formy) załatwienia dotychczas złożonych przez E. K. wniosków o dostęp do informacji publicznej, wezwał organ I instancji do przedłożenia stosownej informacji. Organ odwoławczy zażądał również wglądu w akta spraw załatwianych wnioskami E. K. z dnia [...] stycznia 2019 r. oraz [...] kwietnia 2019 r., które ponownie stały się przedmiotem analizowanego wniosku z dnia [...] maja 2019 r.
Po przeanalizowaniu zebranego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że działanie wnioskodawczyni – w tym ilość i treść złożonych przez nią wniosków o udostępnienie informacji publicznej – nie świadczy o zamiarze uzyskania informacji publicznej w celu jej wykorzystania dla dobra wspólnego. Zdaniem Kolegium postępowanie to ma wywołać u adresata wniosku dolegliwość w przekazywaniu odpowiedzi oraz utrudniać jego funkcjonowanie w bieżącym wypełnianiu obowiązków.
W ocenie Kolegium, złożony przez E. K. w dniu [...] maja 2019 r. wniosek w formie wiadomości elektronicznej stanowił dla niej w praktyce prosty i bezkosztowy sposób nękania organu – byłego pracodawcy, z którym – jak się wydaje – pozostaje w sporze na tle zasadności rozwiązania umowy o pracę. Złożenie trzydziestego drugiego w kolejności wniosku o udostępnienie informacji publicznej w sprawach, które powszechnie nie stanowią bliższego zainteresowania szerokiego grona społeczeństwa, jawi się nie jako środek służący jawności i poprawie funkcjonowania Urzędu Miejskiego w [...], ale poprzez absorbowanie sił i środków tego urzędu, zmierza do pogorszenia wykonywanych przez niego zadań, a wręcz możliwości jego zablokowania. Dokuczliwe składanie przez wnioskodawczynię co kilka dni, kolejnych, rozbudowanych, szczegółowych wniosków nie jest więc korzystaniem przez nią z konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, ale wyłącznie sposobem odreagowania za zastosowaną wobec niej sankcję rozwiązania umowy o pracę. Tymczasem realizacja prawa do informacji publicznej nie może służyć zaspokojeniu jakichkolwiek indywidualnych potrzeb w zakresie rozwiązywania konfliktu z byłym pracodawcą.
Jednocześnie Kolegium zwróciło uwagę, iż w odniesieniu do dwóch punktów wniosku E. K. z dnia [...] maja 2019 r. (oznaczonych nr [...]) dotyczących zasad polityki rachunkowości oraz umów zlecenia dla palaczy w remizach [...] wnioskodawczyni uzyskała już odpowiedzi w treści wiadomości elektronicznej z dnia [...] lutego 2019 r. stanowiącej odpowiedź na wniosek z dnia [...] stycznia 2019 r. (załączniki w postaci zarządzeń Burmistrza [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. i [...] grudnia 2016 r. oznaczone jako [...]) oraz wiadomości z dnia [...] maja 2019 r. będącej odpowiedzią na wniosek z dnia [...] kwietnia 2019 r. (załącznik zawierający umowy zlecenia, rachunki i listy płac w postaci spakowanego pliku [...]). W tym zakresie zatem organ nie był zobowiązany do przekazywania kolejny raz udostępnionych już informacji. Akta sprawy wskazują bowiem, że żądane we wnioskach z dnia [...] stycznia 2019 r. i z dnia [...] kwietnia 2019 r. dane zostały stronie dostarczone.
W skardze z dnia [...] lipca 2019 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu E. K. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, nałożenie na organ sankcji przewidzianych prawem oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że jej działania sprowadzające się do składania wniosków o udostępnienie informacji publicznych mają wyłącznie na celu troskę o dobro publiczne rozumiane jako przejrzyste, zgodne z przepisami prawa prowadzenie spraw gminy, a głównie gospodarki środkami publicznymi, która powinna być jawna i przejrzysta, nie budząca wątpliwości mieszkańców wspólnoty samorządowej. Troska o przejrzystość finansów publicznych, o przestrzeganie prawa, o prawidłowe, zgodne z ustawą o finansach publicznych wydatkowanie środków publicznych, podyktowana jest trudną, w ocenie skarżącej, sytuacją finansową Gminy [...] w obliczu wysokiego zadłużenia gminy, wynoszącego na dzień [...] grudnia 2018 r. kwotę [...]zł., co stanowiło 48,75 % wykonanych dochodów. Tymczasem Gmina dokonuje dalszego zadłużania poprzez emisję obligacji komunalnych bądź zaciąganie kredytów i pożyczek nie tylko na realizację inwestycji, ale na spłatę wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów i sfinansowanie deficytu budżetu, który powinien być planowany i realizowany z dużą ostrożnością. Ponadto, Gmina zmaga się z ciągłym braku środków finansowych na wykonanie podstawowych dla mieszkańców inwestycji - kanalizacji sanitarnej, utwardzenia dróg i ulic.
Jednocześnie skarżąca podkreśliła, że uważa za bezpodstawne łączenie faktu rozwiązania z nią umowy o pracę z żądaniami udostępnienia informacji publicznych. Podnoszona przez organy owa zbieżność czasowa podyktowana jest faktem posiadania przez skarżącą, w sytuacji nie świadczenia pracy, większej możliwości dostępu do informacji publicznej oraz kontroli społecznej w zakresie przejrzystego oraz jawnego prowadzenia gospodarki środkami publicznymi. Co więcej, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu jedynie ze względu na prywatność osoby fizycznej lub ochronę informacji niejawnych albo innych tajemnic ustawowo chronionych, co nie ma zastosowania w rozpatrywanej sprawie, w przeciwieństwie do argumentów, które w ocenie skarżącej nie mają podstaw prawnych.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Organ podkreślił również, że ani w odwołaniu, ani w skardze, E. K. nie wyjaśniła dlaczego realizuje swoje prawo poprzez wielokrotne, składane co kilka dni wnioski. Nie wyjaśniła także, w jaki faktyczny sposób wykonywana jest (lub była) przez nią społeczna kontrola Burmistrza [...] i Urzędu Miejskiego w [...], czy udostępnione jej dotąd (od stycznia do maja 2019 r.) informacje były przez nią w jakikolwiek sposób wykorzystane, czy w ich wyniku podjęła jakieś dalsze działania, czy też interwencje. Organ podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż wnioskodawczyni nie musiała tego czynić, ale wyjaśnienia w tym zakresie uwiarygodniłyby jej determinację w celu ujawniania ewentualnych nieprawidłowych aspektów życia publicznego Gminy [...] i potwierdziły, że stanowiska organów dostrzegających w tej sprawie oznaki nękania i szykanowania Burmistrza [...] są nieprawdziwe i opierają się jedynie na subiektywnych odczuciach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga okazała się niezasadna.
W okolicznościach niniejszej sprawy nie jest kwestionowane, że żądane informacje wypełniają desygnat informacji publicznej. Nie ulega również wątpliwości, że burmistrz miasta jest podmiotem zobowiązanym na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej do udostępnienia informacji mających charakter informacji publicznej będącej w jego posiadaniu. Oś sporu w sprawie koncentruje się natomiast wokół ustalenia, czy Burmistrz Gminy [...] mógł odmówić udostępnienia skarżącej żądanej informacji publicznej powołując się na nadużycie prawa do informacji.
Rozpoczynając rozważania prawne w tym zakresie należy zauważyć, że obywatelskie prawo do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego. W orzecznictwie Trybunału podkreśla się, że nie istnieje formuła zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji "za wszelką cenę" (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2002 r., sygn. K 11/02 – wszystkie powołane w niniejszym wyroku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dostępne pod adresem http://otk.trybunal.gov.pl/orzeczenia/). Art. 61 ust. 3 Konstytucji dopuszcza ograniczenie tego prawa, ale jednocześnie wyznacza granice dopuszczalnego ograniczenia. Może ono nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach: ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). To znaczy, że ustawodawca, który ogranicza w wydawanych ustawach dostępność informacji publicznej, musi respektować konieczność ważenia zasady jawności (dostęp do informacji publicznej) i wartości wskazanych w art. 61 ust. 3 Konstytucji jako dopuszczalnych kryteriów ograniczenia zasady dostępności (jawności) informacji publicznej. Przepisy muszą być zatem tak ukształtowane, aby ten dostęp był zapewniony, a wszelkie ograniczenia ustawowe muszą być interpretowane ściśle. Wątpliwości w tym zakresie powinny być rozstrzygane na rzecz prawa dostępu do informacji publicznej (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 grudnia 2018 r., sygn. akt SK 27/14).
Dalej wskazać należy, że z uwagi na konstrukcję prawa dostępu do informacji publicznej jako publicznego prawa podmiotowego, w praktyce już samo stwierdzenie, że żądana informacja ma charakter informacji publicznej implikuje obowiązek udzielania informacji każdemu podmiotowi, który się o to zwróci. Ten stan rzeczy powoduje, że często dochodzi do nadużywania prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają ani z Konstytucji RP, ani z ustawy o dostępie do informacji publicznej, oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa, składającego się z leżących u jego fundamentów wartości i zasad aksjologicznych. Zachowanie podmiotu wnoszącego o udzielenie informacji publicznej winno być więc w każdym przypadku oceniane indywidualnie nie tylko w kontekście uprawnienia do uzyskania takiej informacji, ale w konkretnych sytuacjach również przy uwzględnieniu nadrzędnych wobec niego zasad i wartości.
Wobec powyższego, zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego funkcjonuje pogląd dopuszczający możliwość stosowania konstrukcji nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej.
Nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy jakiś podmiot podejmuje prawnie dozwolone działania dla osiągnięcia celów innych niż przewidziane przez ustawodawcę. Takie działanie lub zaniechanie jest wprawdzie zachowaniem podmiotu "mającego prawo", ale nie służy społecznie uzasadnionym interesom tego podmiotu (H. Knysiak-Molczyk, Granice prawa do informacji w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym). Nadużycie prawa definiowane jest więc jako wykorzystywanie tego prawa w sposób, który nie jest zgodny z założeniami aksjologicznymi leżącymi u jego podstaw [A. Piskorz-Ryń (w:) G. Szpor, A. Piskorz-Ryń (red.), Jawność i jej ograniczenia. Dostęp i wykorzystywanie. Tom V, 2015, wyd. el./Legalis].
W kontekście prawa dostępu do informacji publicznej nadużycie prawa definiuje się więc jako próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (vide: J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. G., R. Hauser i J. T., Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, W-wa, 2005 r., s. 146–147; wyrok NSA z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14; wyrok NSA z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16 – wszystkie powołane w niniejszym wyroku orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W oparciu o poglądy wyrażane w literaturze oraz w orzecznictwie można wskazać trzy główne grupy problemowe, w kontekście których pojawia się zagadnienie nadużycia prawa do informacji publicznej, tj. wykorzystanie prawa do informacji w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji (do swoistego pieniactwa z wykorzystaniem prawa do informacji), wykorzystanie dla celów gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych, a także wykorzystanie dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, do pozyskiwania informacji o tych osobach nie w celu społecznej kontroli, lecz dla prowadzenia sporów osobistych, zaspokojenia prywatnych animozji.
Wykorzystywanie rozwiązań ustawowych do zakłócania funkcjonowania organów administracji określa się niekiedy mianem dążenia do "udręczenia" podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji. Udostępnienie informacji publicznej zawsze bowiem wiąże się z zaangażowaniem personelu urzędniczego i określonych środków technicznych. Związane z tym obowiązki administracji nie są wobec tego obojętne dla efektywności wykonywania innych zadań publicznych. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę miedzy korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może zakłócić funkcjonowanie urzędu i zmniejszyć efektywność jego działania w zakresie wykonywania powierzonych mu ustawowych zadań, w tym w zakresie udostępniania informacji innym podmiotom (J. Parchomiuk, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, Warszawa 2018, wyd. el./Legalis).
Wprawdzie więc osoba korzystająca z prawa do informacji nie jest zobowiązana wskazywać celów ani motywów swego działania, to jednak w każdym indywidualnym przypadku istnieje możliwość oceny zachowania wnioskującego o informację publiczną pod kątem tego, czy korzysta on ze swojego uprawnienia zgodnie z jego celem i funkcją. Ocena ta powinna być oparta o okoliczności faktyczne, w szczególności uwzględniać treść wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz dotychczasowe relacje z wnioskodawcą (na płaszczyźnie korzystania przez niego z prawa do informacji publicznej) (por. A. Kręcisz-Sarna, Informacja w Administracji Publicznej 2019/1, s. 50 i nast.).
Jak wynika z akt sprawy, skarżąca w okresie 4 miesięcy, tj. od dnia [...] stycznia do dnia [...] maja 2019 r. złożyła do Urzędu Miejskiego w [...] 43 wnioski o udostępnienie informacji publicznej, dotyczące 76 różnych zagadnień, opisanych szczegółowo w decyzji Burmistrza [...] oraz informacji przekazanej przez organ I instancji organowi odwoławczemu (k. 1 akt adm.). W większości przypadków wnioski zawierały po kilka żądań, i były składane dwukrotnie, a nawet trzykrotnie w tym samym dniu lub w odstępach jedno, lub parodniowych. Dotyczyły one w głównej mierze organizacji pracy w Urzędzie Miejskim w [...] (regulamin pracy, instrukcja obiegu dokumentów, regulamin kasy zapomogowo-pożyczkowej) i spraw kadrowo-płacowych, w tym dotyczących bezpośrednio skarżącej (skan ewidencji księgowej dotyczącej składek i zadłużenia w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej i potwierdzenie salda E. K., skan dokumentacji akt osobowych E. K., informacja o przyznanym dodatku specjalnym albo nagrodzie za realizację projektu z funduszu sprawiedliwości o nabycie sprzętu dla ISP, zakres czynności poszczególnych pracowników UM, informacja o okresie nieobecności w pracy w listopadzie 2018 r. radcy prawnego I. S., ostatnia ocena pracownika – E. K., wysokość nagrody uznaniowej z okazji Dnia Pracownika Samorządowego w maju 2018 r. z wyszczególnieniem na stanowiska, wystąpienie pokontrolne Państwowej Inspekcji Pracy w [...] z dnia [...] marca 2019 r., przychód oraz dochód za [...] dni stycznia 2019 r. – E. K. i [...], wykaz stanowisk oraz wartość przyznanego dodatku specjalnego w latach 2016 – 2018, za wykonanie jakich zadań został przyznany, skan miesięcznych list płac od października 2017 r. do dnia [...] stycznia 2019 r. – E. K., informacja dotycząca przyznania dodatków specjalnych samodzielnym stanowiskom pracy w latach 2015 – 2018 i podanie za realizację jakich zadań, skan pism przyznających dodatki specjalne i ich wysokość przyznanych pracownikom UM za realizację projektów unijnych i pozostałych w latach 2016 – 2018, protokoły ze spotkań z pracownikami za okres od 2017 do 2019 r.).
Zdaniem Sądu należy zgodzić się z organem I instancji, że treść i ilość złożonych wniosków, a także koincydencja czasowa między rozwiązaniem przez Burmistrza [...] zawartej ze skarżącą umowy o pracę z jej winy w dniu [...] stycznia 2019 r., a przystąpieniem do składania wniosków o udzielenie informacji publicznej, z których prawie każdy wymagał informacji obszernej i szczegółowej, wskazuje na to, iż skarżąca próbuje wykorzystać instytucję prawa do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne. Z całokształtu akt sprawy wynika, że złożony w niniejszej sprawie wniosek ma na celu wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania Urzędu Miejskiego. Nie budzi wątpliwości, że przedmiotowy wniosek obiektywnie nie służy jakiemukolwiek dobru powszechnemu, nie tylko nie prowadzi do poprawy funkcjonowania urzędu, wręcz przeciwnie, ma stanowić dla niego dokuczliwość. W istocie więc wniosek nie służy usprawnieniu realizacji przez organ zadań publicznych, a godzi w realizację tych zadań. Postępowanie skarżącej prowadzi wręcz do zagrożenia wynikającego z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP prawa do informacji osób, które chcą je realizować zgodnie z jego istotą. Opisane nadużycie absorbuje bowiem organ, jego siły i środki, co może opóźniać realizację wniosków niestanowiących nadużycia prawa.
Organ I instancji odmawiając udostępnienia żądanych informacji wskazał, że w roku 2017 do Urzędu Miejskiego w [...] przez cały rok wpłynęły 62 wnioski o udostępnienie informacji publicznej, a w 2018 r. 73 wnioski. Tymczasem sama skarżąca przez 4 miesiące wygenerowała ich już 43, przy czym większość z nich zawiera więcej niż jedno żądanie (łącznie 76). Odmawiając udzielenia żądanej informacji na wniosek organ I instancji zaakcentował przy tym, że udostępnianie informacji publicznej z założenia służy jawności życia publicznego i kontroli władzy publicznej. Tymczasem zalew wniosków o udostępnienie informacji publicznej składanych w celach sprzecznych z tym założeniem powoduje, że adresat wniosków, tj. Burmistrz [...], starając się uporać z ich realizacją, nie jest w stanie wykonywać zadań, do których jest powołany.
Konkludując, Sąd uznał, że w realiach rozpoznawanej sprawy powołanie się przez organ I instancji na instytucję nadużycia prawa do informacji publicznej ma oparcie w wyraźnych i jednoznacznych ustaleniach faktycznych, a jego przypadek można zaliczyć do skrajnych i sprawiających trudność podmiotowi zobowiązanemu, co przesądziło o prawidłowości kontrolowanych w sprawie rozstrzygnięć. Ocena okoliczności faktycznych dokonana przez organy rozstrzygające w sprawie nie narusza przy tym konstytucyjnej zasady proporcjonalności.
Końcowo podkreślić należy, jak słusznie zauważył organ odwoławczy, że w odniesieniu do dwóch punktów wniosku E. K. z dnia [...] maja 2019 r. (oznaczonych nr [...]) dotyczących zasad polityki rachunkowości oraz umów zlecenia dla palaczy w remizach [...] wnioskodawczyni uzyskała już odpowiedzi w treści wiadomości elektronicznej z dnia [...] lutego 2019 r. stanowiącej odpowiedź na wniosek z dnia [...] stycznia 2019 r. (załączniki w postaci zarządzeń Burmistrza [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. i [...] grudnia 2016 r. oznaczone jako [...] oraz wiadomości z dnia [...] maja 2019 r. będącej odpowiedzią na wniosek z dnia [...] kwietnia 2019 r. (załącznik zawierający umowy zlecenia, rachunki i listy płac w postaci spakowanego pliku [...]). W tym zakresie zatem organ nie był zobowiązany do przekazywania kolejny raz udostępnionych już informacji. Akta sprawy wskazują bowiem, że żądane we wnioskach z dnia [...] stycznia 2019 r. i z dnia [...] kwietnia 2019 r. dane zostały stronie dostarczone (k. 34 – 42 akt adm.).
Mając powyższe na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło