II SA/Po 758/03
WyrokWSA w Poznaniu2005-06-09
Skład orzekający: Sędzia NSA Jerzy Stankowski, Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.), Sędzia WSA Bożena Popowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia, orzekając na niekorzyść strony odwołującej się, w sytuacji gdy organ pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie miało podstaw do uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia na niekorzyść strony odwołującej się, ponieważ organ pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu uzasadniającym takie działanie. Ponadto, organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania administracyjnego, nie ustosunkowując się do zarzutu dotyczącego daty przyznania świadczenia.Stan faktyczny
M. G. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego dotyczącą przyznania renty socjalnej. Organ pierwszej instancji przyznał rentę od października 2002 roku, jednak M. G. domagał się przyznania jej od kwietnia 2002 roku, twierdząc, że został wprowadzony w błąd przez pracownicę organu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, argumentując, że inwalidztwo M. G. powstało po ukończeniu nauki, a nie w jej trakcie, co wykluczało przyznanie świadczenia zgodnie z art. 27 ust. 1 i 2 ustawy o pomocy społecznej. M. G. wniósł skargę do sądu, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procedury administracyjnej.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego M. G. kwotę 10 złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych. Określono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Stankowski Sędziowie Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędzia WSA Bożena Popowska Protokolant referent – stażysta Marcin Kubiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 09 czerwca 2005r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]. Nr [...] w przedmiocie renty socjalnej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego M. G. kwotę 10 /dziesięć/ złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. /-/ B. Popowska /-/ J. Stankowski /-/ P. Miładowski
Kierownik Filii Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie P.,decyzją z dnia [...]roku nr [...]przyznał M. G. rentę socjalną od października 2002 roku w wysokości 418 zł. Według organu renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy z powodu inwalidztwa powstałego przed ukończeniem osiemnastego roku życia, niezależnie od odchodów. Renta ta wynosi 418 zł miesięcznie i podlega waloryzacji. Wypłaca się ją za okres miesiąca kalendarzowego począwszy od miesiąca w którym został złożony wniosek wraz z wymaganą dokumentacją. W ocenie organu decyzja była zgodna z żądaniem wszystkich stron. Odwołanie od powyższej decyzji w części dotyczącej miesiąca od którego przyznano mu świadczenie wniósł M. G.. Odwołujący podnosił, że jakkolwiek dokumentację złożył w październiku 2002 roku to już od kwietnia dwukrotnie zwracał się w tej sprawie do organu, gdzie informowano go, że renta socjalna mu nie przysługuje, gdyż inwalidztwo powstało po ukończeniu osiemnastego roku .życia. W tej sytuacji wyłącznie w skutek wprowadzenia w błąd przez pracownicę organu wymagana dokumentacja złożona została nie w kwietniu 2002 lecz dopiero w październiku 2002. W innym organie w oparciu o te same dokumenty uzyskał świadczenie bez jakichkolwiek problemów. Zasiłek pielęgnacyjny ZUS wypłacił mu nawet od miesiąca lutego 2002. W tych okolicznościach zdaniem odwołującego się przedmiotową rentę winien otrzymać od kwietnia 2002 roku. Rozpoznając odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...]roku nr [...]uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy argumentował, iż jego rozstrzygnięcie zostało wydane na niekorzyść osoby odwołującej się, gdyż zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo. Na takie postępowanie zezwala art. 139 kpa. Organ I instancji z naruszeniem warunków art. 27 ust.1 i 2 ustawy o pomocy społecznej, albowiem M. G. nie spełnia jednej z ustawowych przesłanek do przyznania tego świadczenia. Prawo do renty socjalnej przysługuje co prawda również osobie całkowicie niezdolnej do pracy z powodu inwalidztwa powstałego w trakcie nauki w szkole ponad podstawowej, ponad gimnazjalnej lub w szkole wyższej przed ukończeniem 25 roku życia. Tymczasem inwalidztwo, niepełnosprawność M.G. nie powstało w trakcie nauki lecz przed jej rozpoczęciem. Orzeczenie Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w P. nr [...]wyraźnie wskazuje, że inwalidztwo, którego skutkiem była niepełnosprawność odwołującego w stopniu umiarkowanym datuje się od [...]września 2001 roku. Jedynie stopień niepełnosprawności (umiarkowanej) orzeczono [...]lutego 2002 roku. [...] M. G. nie uczył się. Ukończył on w 2001 roku szkołę ponad gimnazjalną i nawet przyjmując, że rok szkolny kończy się 31 sierpnia 2001 roku podjął on kontynuację nauki rozpoczynając studia wyższe na [...] dopiero 1 października 2001 roku. W ocenie organu odwoławczego inwalidztwo powstało po zakończeniu nauki w szkole średniej ale jeszcze przed rozpoczęciem nauki na wyższej uczelni. W tych okolicznościach brak przesłanek do przyznania mu świadczenia z pomocy społecznej. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego M. G. zarzucając: naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 27 ustawy o pomocy społecznej) oraz przepisów procedury administracyjnej poprzez orzeczenie na niekorzyść odwołującego się.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Skargę wniesiono pod rządami ustawy z dnia 11.5.1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. W międzyczasie doszło do reformy sądownictwa administracyjnego. W myśl art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. nr 153 poz. 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wojewódzki Sąd administracyjny zważył, co następuje:
Skarga ma uzasadnione podstawy.
Po pierwsze ma rację skarżący, że organ odwoławczy rozstrzygając w tej sprawie naruszył przepisy postępowania administracyjnego w stopniu istotnie i wpływającym na jego wynik w rozumieniu art. 145 § 1 pkt. 1 c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (DZ. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Organ odwoławczy nie ustosunkował się bowiem do postawionego w odwołaniu zarzutu, co do daty od której przedmiotowe uprawnienie mu się należy. Zaskarżone orzeczenie nie odniósło się do tego zarzutu w ani jednym zdaniu. Takie postępowanie narusza podstawowe zasady procedury administracyjnej zawarte w art. 7, 10 a nadto art. 107 § 3 kpa. W orzecznictwie przyjmuje się, iż takie naruszenia są wystarczającym powodem do wyeliminowania aktu administracyjnego podjętego z takimi uchybieniami z obrotu prawnego. Wbrew też twierdzeniom organu odwoławczego nie było podstaw do wzruszenia całej zaskarżonej decyzji pierwszoinstancyjnej w oparciu o art. 139 kpa. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organ I instancji w okolicznościach tej sprawy nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu pozwalającym na ominięcie zakazu orzekania na niekorzyść strony odwołującej się w rozumieniu przywołanego wyżej przepisu. Mało tego wykładnia przepisu art. 27 a ust. 2 przywołanej ustawy o pomocy społecznej dokonana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze jest błędna. Jakkolwiek ma rację organ odwoławczy, że rok szkolny zgodnie z przywołanym przez SKO przepisem skończył się 31 sierpnia 2001 roku, a rok akademicki zaczął się dopiero 1 października 2001 roku, to nie można przyjąć, iż brak podstaw do przyznania renty socjalnej osobie, która kontynuuje nauczanie zakończane w szkole ponadgimnazjalnej w normalnym trybie praktycznie bez żadnej przerwy. Regułą bowiem jest, że rok akademicki rozpoczyna się dopiero 1 października i kończy się z ostatnim dniem września roku następnego. Instytucjonalnie zatem osoby, które kształcą się bez zbędnych przerw zgodnie z prawidłowym harmonogramem nauczania przechodzą z systemu nauczania w szkołach ponadgimnazjalnych bezpośrednio do nauki w szkołach wyższych z niezawinioną przez nich miesięczną przerwą. Nie oznacza to, iż w owym interwale nie kontynuują one nauczania w rozumieniu art. 27 a ust.2 ustawy. Gdyby nawet podzielić wywód organu orzekającego, że taka interpretacja możliwa jest do przeprowadzenia na gruncie zasad wykładni językowej, to jej zastosowanie byłoby sprzeczne z wykładnią celowościową, a w konsekwencji sprzeczna byłaby z normą prawną zawartą w omawianym przepisie. Stosowanie zasad wykładni gramatycznej jest uzasadnione tylko wtedy, gdy nie jest sprzeczna z innymi regułami interpretacji. Aktualnie tak w doktrynie jak i w orzecznictwie Sąd Najwyższego przyjmuje się, iż istotą prawidłowej interpretacji przepisu jest zdekodowanie zawartej w nim normy prawnej. (por. np. M. Zieliński "Wykładnia Prawa. Zasady. Reguły. Wskazówki W.Pr. 2002 str. 46 i nast.). W ocenie sądu brak podstaw by różnicować sytuację prawną osób, które nieprzerwanie, w normalnym toku kontynuują naukę w szkołach ponadpodstawowych czy też ponadgimnazjalnych w stosunku do takich samych osób, które przechodzą do edukacji na wyższym poziomie podejmując naukę na poziomie akademickim, bezpośrednio po ukończeniu szkoły ponadgimnazjalnej (średniej). W tym duchu także podążało dotychczasowe orzecznictwo, Naczelnego Sądu Administracyjnego. Taki zamysł da się odczytać także w przywołanej przez skarżącego uchwały pięciu sędziów NSA z 11 czerwca 2001 roku OPK 11/01. Tamże Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, iż nie do przyjęcia jest założenie, że absolwent szkoły średniej starający się w okresie wakacji o przyjęcie do innej szkoły i następnie do tej szkoły przyjęty, pozostający w okresie postępowania kwalifikacyjnego, to jest do dnia rozpoczęcia nauki w nowej szkole jest pozbawiony ochrony prawnej wynikającej z ustawy o pomocy społecznej. W ocenie składu orzekającego nie ma racjonalnych podstaw by różnicować sytuację prawną osób będących już słuchaczami określonych szkół, którzy są w okresie wakacji i pozostają pod prawną ochroną jak w trakcie uczęszczania do szkoły, a absolwentami szkół (średnich), którzy również korzystają z prawa do wakacji i podjęli starania o przyjęcie do szkoły (pomaturalnej), choć jeszcze nie rozpoczęli nauki w takiej szkole, tylko dlatego, że rekrutacja i rozpoczęcie nauki następują w określonej sekwencji czasowej. Ten pogląd, przyjęty co prawda na kanwie innego stanu faktycznego zdaniem składu orzekającego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tej sprawie, znajduje pełne zastosowanie do omawianego przypadku.
W tym stanie rzeczy z mocy powołanych wyżej przepisów a nadto art. 154 § 1 pkt. 1a , art. 152 i art. 200 procedury sądowo – administracyjnej orzeczono jak w sentencji.
/-/ B. Popowska /-/ J. Stankowski /-/ P. Miładowski
KB/
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło