II SA/Po 814/12
PostanowienieWSA w Poznaniu2012-12-04
Skład orzekający: Maria Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego może zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu wynika z choroby pełnomocnika oraz utrudnień w komunikacji ze stroną przebywającą za granicą?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Choroba pełnomocnika oraz pobyt strony za granicą, przy ograniczonym kontakcie telefonicznym, nie stanowią wystarczających okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu, zwłaszcza w kontekście obowiązku zachowania należytej staranności i możliwości skorzystania z alternatywnych środków komunikacji.Stan faktyczny
Pełnomocnik strony skarżącej został wezwany do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w terminie 7 dni. Wpis został uiszczony z opóźnieniem. Pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu, powołując się na swoją chorobę oraz trudności w kontakcie ze stroną przebywającą za granicą. Sąd rozpoznał wniosek na posiedzeniu niejawnym.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Maria Kwiecińska po rozpoznaniu w dniu 04 grudnia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku strony skarżącej o przywrócenie terminu do uiszczenie wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] lipca 2012 r. Nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej postanawia odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego. /-/ Maria Kwiecińska
Zarządzeniem z dnia 9 października 2012 r. Sąd wezwał radcę prawnego E. N. – pełnomocnika procesowego skarżącego A. K. do uiszczenia – w terminie 7 dni od doręczenia wezwania i pod rygorem odrzucenia skargi – wpisu sądowego stosunkowego w kwocie [...] zł od skargi w przedmiocie opłaty adiacenckiej. Odpis zarządzenia o wpisie został doręczony adresatowi w dniu 12 października 2012 r. (k. 28-30).
Wymagany wpis sądowy został uiszczony w dniu 28 października 2012 r. (data obciążenia rachunku) przelewem bankowym (k. 31).
W dniu 30 października 2012 r. pełnomocnik skarżącego złożył (drogą pocztową) wniosek o przywrócenie terminu (k. 33), dołączając do pisma procesowego potwierdzenie uiszczenia wpisu sądowego (k. 35) oraz zaświadczenie lekarskie ZUS ZLA z dnia 15 października 2012 r., poświadczające niezdolność pełnomocnika do pracy od dnia 15 października 2012 r. do dnia 24 października 2012 r. z powodu choroby, ze wskazaniem lekarskim, że chory powinien leżeć (k. 34). W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik podniósł, że jeszcze w dniu doręczenia zarządzenia w przedmiocie wpisu próbował skontaktować się telefonicznie ze skarżącym, który przebywa obecnie w [...] i pełnomocnik ma z nim wyłącznie kontakt telefoniczny, ale nie udało się mu uzyskać połączenia. Podniósł, że ten właśnie piątek był ostatnim dniem przed weekendem, w którym mógł skontaktować się ze skarżącym, bowiem w weekend pełnomocnik zachorował i w poniedziałek udał się do lekarza; z powodu choroby na zwolnieniu lekarskim przebywał w dniach od 15 do 24 października 2012 r.. Dalej wyjaśnił, że niezwłocznie po ustaniu choroby skontaktował się ze skarżącym i polecił mu uiścić wpis sądowy w kwocie [...] zł na wskazane w zarządzeniu sądowym konto bankowe; opłata została wniesiona w dniu 29 października 2012 r., a w dniu 30 października 2012 r. otrzymał "mailem potwierdzenie uiszczenia wpisu." Powyższe okoliczności zdaniem pełnomocnika wskazują na to, że ani on sam ani skarżący nie ponoszą winy za niedochowanie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Ponadto podniósł, że siedmiodniowy termin od ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia wniosku o jego przywrócenie został zachowany, ponieważ choroba pełnomocnika ustała w dniu 24 października 2012 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej "p.p.s.a.", przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym jest możliwe, jeżeli strona nie dokonała czynności bez własnej winy. Brak winy w rozumieniu powyższego przepisu zachodzi, gdy strona dochowała należytej staranności przy prowadzeniu swojej sprawy, a uchybienie terminu nastąpiło na skutek zdarzenia niezależnego, któremu strona nie mogła przeciwdziałać. Zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Natomiast w myśl art. 87 § 2 wymienionej ustawy strona domagająca się przywrócenia terminu powinna uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W przedmiotowej sprawie strona skarżąca wniosła o przywrócenie terminu zachowując formalne wymogi z art. 87 § 1, 2 i 4 p.p.s.a., bowiem do uchybienia terminu doszło, termin do wniesienia wymaganej opłaty upłynął z dniem 19 października 2012 r., wpis został uiszczony w dniu 28 października 2012 r., wniosek o przywrócenie terminu (zawierający okoliczności w przekonaniu strony wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu) został złożony w dniu 30 października 2012 r., a zatem w terminie 7 dni od daty ustania podanej przez stronę przyczyny uchybienia terminu. Nie została natomiast, ocenie Sądu, wykazana zasadność wniosku, bowiem strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że strona i podejmowane przez nią czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym są ograniczone terminami procesowymi, które służyć mają zdyscyplinowaniu postępowania, potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie oraz stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Z treści art. 85 p.p.s.a. wynika, że czynności w postępowaniu sądowym podjęte przez stronę po upływie terminu są bezskuteczne. Aby uniknąć negatywnych następstw uchybienia terminowi strona może skorzystać z przewidzianej w art. 86 p.p.s.a. instytucji przywrócenia terminu. Tutejszy Sąd w pełni podziela pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny co do tego, że kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest zatem uprawdopodobnienie przez nią, że nie mogła dokonać czynności w terminie, na skutek okoliczności od niej niezależnych, którym nie mogła zapobiec mimo dołożenia należytej staranności. Dodać należy, że strona odpowiada za działania osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu czynności, jak za własne. W takiej sytuacji przywrócenie terminu jest możliwe, jeżeli osobie działającej za stronę nie można przypisać winy w uchybieniu terminu (tak NSA w postanowieniu z dnia 8 lipca 2011 r. sygn. akt II FZ 359/11, dostępne w centralnej bazie orzeczeń: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przyjmując obiektywny miernik staranności, której należy wymagać od każdego pełnomocnika należycie dbającego o interesy swojego mandanta, w tym od radcy prawnego będącego pełnomocnikiem strony skarżącej, właściwego zorganizowania swojej pracy. W pojęciu tym niewątpliwie mieści się także odpowiednia organizacja zastępstwa, na czas braku możliwości wypełniania swoich obowiązków zawodowych. Wiąże się to przecież z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony skarżącej oraz odpowiedzialnością za prawidłowy przebieg całego postępowania sądowego.
Zdaniem Sądu wskazana przez stronę skarżącą przyczyna uchybienia terminu do uiszczenia wpisu, tzn. choroba pełnomocnika oraz pobyt strony za granicą (skarżący obecnie przebywa w [...]) i utrzymywanie jedynie telefonicznego kontaktu pomiędzy stroną a pełnomocnikiem, nie stanowią okoliczności wskazujących na brak ich winy w uchybieniu terminu.
Odnosząc się do wyjazdu i pobytu strony poza granicami kraju, stwierdzić należy, że należyta dbałość o prowadzenie własnych spraw wymaga, aby przed wyjazdem podjąć odpowiednie działania, gwarantujące zabezpieczenie swoich interesów. W tym kontekście trzeba zwrócić uwagę, że strona – tym bardziej, skoro korzysta z pomocy fachowego pełnomocnika – planując wyjazd za granicę miała, a co najmniej powinna mieć, świadomość, że złożenie przez nią skargi skutkować będzie wszczęciem określonych procedur. W tym i liczyć się z koniecznością poniesienia kosztów postępowania, a więc i wpisu stosunkowego od skargi w sprawie, w której wartość zaskarżenia wynosi [...] zł (wysokość ustalonej opłaty adiacenckiej), jak i konsekwencji nieopłacenia pisma procesowego w terminie. Wobec tego przyjęcie jednego tylko – i to, jak się okazało, zawodnego – sposobu komunikowania się z pełnomocnikiem procesowym drogą telefoniczną (przy tym bliżej nieokreśloną, czy chodzi o telefonię analogową/stacjonarną, czy też komórkową) stanowiło zaniedbanie własnych spraw przez stronę. W sytuacji, w której współczesne środki komunikowania się na odległość obejmują również pocztę elektroniczną, jak i internetowe komunikatory, a telefonia komórkowa umożliwia wysyłanie wiadomości tekstowych oraz zapewnia dostęp do Internetu i poczty elektronicznej, nie może stanowić usprawiedliwienia dla pełnomocnika i strony ewentualne utrudnienie w ich wzajemnych kontaktach telefonicznych. Warto przy tym zauważyć, że we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik wyjaśnił również, iż niezwłocznie po ustaniu choroby skontaktował się ze skarżącym i polecił mu uiścić wpis sądowy, zaś potwierdzenie uiszczeniu wpisu otrzymał "mailem", co wskazuje na to, że istniały także inne możliwości (poczta elektroniczna) skontaktowania się strony z pełnomocnikiem, niż tylko droga telefoniczna.
Z powyższych przyczyn domniemane niepowodzenia komunikacyjne pełnomocnika i strony "w piątek, przed weekendem", w którym (...) [pełnomocnik mógł] się skontaktować ze Skarżącym", w tej sytuacji nie mogą stanowić należytego usprawiedliwienia wskazującego na brak winy w uchybieniu terminu.
Z kolei co się tyczy zachorowania pełnomocnika w weekend po dniu doręczenia wezwania do uiszczenia wpisu (doręczenie nastąpiło piątek 12 października 2012 r.), należy wyjaśnić, że niezdolność do pracy i wskazanie medyczne dotyczące leżenia pacjenta (jak to wynika z zwolnienia lekarskiego ZUS ZLA z dnia 15 października 2012 r.) nie stanowią dowodu niezdolności do podjęcia przez pełnomocnika czynności procesowych czy nawiązania kontaktu ze skarżącym. Pełnomocnik przy tym w żaden sposób nie przybliżył okoliczności choroby, faktycznego stanu zdrowia, celem wykazania, że choroba uniemożliwiła mu skontaktowanie się ze skarżącym. Tymczasem niezdolność do pracy, jest pojęciem z krzyżujących się dziedzin prawa: prawa pracy i prawa ubezpieczeniowego (dotyczy systemu zabezpieczenia społecznego), dlatego też przedłożone przez pełnomocnika zwolnienie lekarskie samo w sobie nie świadczy o niemożności podjęcia przez niego czynności procesowych (np. złożenie pisma procesowego), czy chociażby czynności faktycznych (powiadomienie strony o treści wezwania sądowego). Dodać należy, że nawet domniemana niedyspozycja zdrowotna odnosząca się do możliwości posługiwania się przez pełnomocnika narządem słuchu lub mowy (zwolnienie lekarskie wystawione zostało przez [...]) nie usprawiedliwiałoby przekroczenia terminu do uiszczenia wpisu, skoro strona skarżąca zaniechała odpowiedniego zabezpieczenia alternatywnych sposobów komunikacji ze swoim pełnomocnikiem, poprzestając tylko na utrzymaniu kontaktu telefonicznego.
Nadto trzeba podnieść, że skoro w poniedziałek (15 października 2012 r.) pełnomocnik, chorując od kilku dni, był w stanie udać się do lekarza, to trudno znaleźć wytłumaczenie dlaczego nie próbował skontaktować się ze skarżącym, nawet za pośrednictwem osoby trzeciej, a uczynił to dopiero po ustaniu choroby (co należy łączyć z upływem okresu zwolnienia lekarskiego, skoro pełnomocnik bliżej swojej sytuacji nie opisał). Jak już o tym wspomniano, pełnomocnik nie podał przy tym żadnych okoliczności, które pozwoliłyby na utożsamienie ustania choroby z ustaniem okoliczności uniemożliwiających pełnomocnikowi skontaktowanie się ze skarżącym (osobiście lub za pośrednictwem innych osób).
Rozpatrzenie wszystkich okoliczności sprawy i odniesienie ich do regulacji prawnej dotyczącej możliwości przywrócenia uchybionego ustawowego terminu procesowego doprowadziło Sąd do uznania, że wniosek o przywrócenie terminu nie jest uzasadniony i brak podstaw do jego uwzględnienia.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie przywołanych przepisów orzekł jak sentencji.
/-/ Maria Kwiecińska
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło