II SAB/Po 34/18
PostanowienieWSA w Poznaniu2018-10-30
Skład orzekający: Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał, że nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania sądowego, uzasadniających przyznanie mu prawa pomocy w pełnym zakresie (zwolnienie z kosztów i ustanowienie pełnomocnika z urzędu)?Ratio decidendi
Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza sądowego odmawiające przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżący nie wykazał w sposób wystarczający swojej niemożności poniesienia kosztów postępowania. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na wnioskodawcy, który musi rzetelnie i wiarygodnie przedstawić swoją sytuację finansową i majątkową, co w niniejszej sprawie nie nastąpiło z uwagi na brak wystarczających dowodów i niespójności w przedstawianych okolicznościach.Stan faktyczny
Skarżący M. K. złożył skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W trakcie postępowania sądowego wezwano go do uiszczenia wpisu od skargi. Następnie skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w pełnym zakresie (zwolnienie z kosztów i ustanowienie pełnomocnika z urzędu), argumentując to stanem zdrowia uniemożliwiającym podjęcie pracy oraz koniecznością opieki nad chorą matką, której emerytura stanowi jedyne źródło utrzymania. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy z uwagi na brak wystarczających dowodów i niespójności w oświadczeniach skarżącego. Skarżący wniósł sprzeciw od postanowienia referendarza, który został utrzymany w mocy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy postanowienie referendarza sądowego odmawiające przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Asesor WSA Jan Szuma po rozpoznaniu w dniu 30 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu M. K. od postanowienia referendarza sądowego z dnia 21 sierpnia 2018 r. w sprawie ze skargi M. K. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie rozpatrzenia odwołania postanawia: utrzymać w mocy postanowienie referendarza sądowego /-/ J. Szuma
W piśmie z dnia 2 lutego 2018 r. M. K. złożył skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie rozpatrzenia odwołania (k. 3-5 akt sądowych).
Zarządzeniem dnia 29 marca 2018 r. (k. 2 akt sądowych) Przewodniczący Wydziału II Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu polecił wezwać skarżącego do uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 100 złotych stosownie do § 2 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.).
Odpis powyższego zarządzenia Przewodniczącego Wydziału wysłano skarżącemu wraz z pismem przewodnim z dnia 5 kwietnia 2018 r. (k. 7 akt sądowych), a adresat odebrał je osobiście 23 kwietnia 2018 r. (k. 13 akt sądowych).
W reakcji na zarządzenie wzywające do uiszczenia wpisu M. K. złożył wniosek o zwolnienie go z obowiązku uiszczania kosztów postępowania oraz o ustanowienie pełnomocnika z urzędu (k. 15 akt sądowych).
Następnie Przewodniczący Wydziału zarządzeniem z dnia 8 maja 2018 r. polecił wezwać M. K. do uzupełnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy poprzez złożenie go na urzędowym formularzu PPF (k. 17, 18, 28 akt sądowych).
Wniosek na urzędowym formularzu M. K. przedłożył wraz z pismem przewodnim dnia 6 czerwca 2018 r. (k. 2-3 verte załącznika do akt sądowych). Skarżący domagał się zwolnienia od kosztów sądowych oraz ustanowienia radcy prawnego. Argumentował, że z uwagi na stan zdrowia (przewlekła infekcja bakteryjna) nie posiada pracy. Nie ma też dochodów i środków utrzymania, co powoduje, że od maja 2011 r. w zakresie dachu nad głową i pożywienia znajduje się pod opieką matki utrzymującej się z emerytury w wysokości [...] zł.
W części wniosku dotyczącej posiadanego majątku skarżący wskazał, że nie posiada żadnego majątku nieruchomego, czy wartościowych ruchomości, ani żadnych oszczędności. Nie określił wysokości zobowiązań i stałych wydatków. Według M. K. jego stan zdrowia uniemożliwia mu podjęcie jakiejkolwiek pracy, a wysokość emerytury matki uśredniona na dwie osoby – swą wysokością uniemożliwia uzyskanie pomocy społecznej, co sprawia, że opisana emerytura staje się jedynym źródłem utrzymania.
M. K. oświadczył, że jego matka również choruje, a uzyskiwane z emerytury środki reglamentowane są na leczenie i związane z tym koszty, natomiast w pozostałej części stanowią źródło utrzymania gospodarstwa domowego. Skarżący oświadczył, że obecnie środki pozostające w dyspozycji matki wraz z uzyskanymi w styczniu 2014 roku z likwidacji polisy ubezpieczeniowej stanowić muszą zaplecze zabezpieczenia środków materialnych dla przeprowadzenia zabiegów ratujących życie i zdrowie matki skarżącego. Ponadto wskazał, że z emerytury matki do 900 zł miesięcznie przeznaczano do 2014 r. na leczenie, a do tego dochodziły koszty wizyt z dojazdami w ośrodkach zdrowia, rehabilitacji u specjalistów schorzeń. Wszelkie środki poza absolutnie niezbędnymi do utrzymania gromadzone są na operacje i zabiegi.
Zarządzeniem z dnia 28 czerwca 2018 r. referendarz sądowy polecił wezwać M. K. do uzupełnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy poprzez złożenie oświadczeń i przedłożenie dokumentów w zakresie wymienionym w zarządzeniu (k. 7 załącznika do akt sądowych).
W odpowiedzi z dnia 30 lipca 2018 r. (k. 10-11 załącznika do akt sądowych) M. K. podtrzymał swoje stanowisko, że stan jego zdrowia nadal uniemożliwia mu podejmowanie pracy zarobkowej, rejestrację w urzędzie pracy, a stan zdrowia jego matki (inwalidki), z którą nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym, wymaga stałej opieki – dalszego zaangażowania w zakresie świadczonej pomocy. Skarżący oświadczył, że pozostaje bez pracy i środków na utrzymanie z uwagi na stan zdrowia oraz sprawowaną opiekę nad matką. Stan zdrowia eliminuje go z możliwości skorzystania z rejestracji w urzędzie pracy. Nie prowadzi działalności gospodarczej i nie ma żadnych źródeł dochodu stałych i dorywczych, a w konsekwencji nie ma obowiązku składania zeznania podatkowego w sytuacji skrajnego ubóstwa. Jednocześnie nie może zostać zaliczony do osób uprawnionych do uzyskania pomocy społecznej. Według niego w latach 2014 – 2015 w skali miesiąca jego matce pozostawało na życie około 400 zł miesięcznie. Z uwagi na realizację operacji i zabiegów zmuszony był zlikwidować jedyne konto bankowe i polisę ubezpieczeniową, a pozyskane środki w lutym 2014 r. zostały przekazane na konto jego matki. Obecnie nie posiada lokat terminowych, kredytów ani pożyczek, a skany z rachunków bankowych obiecał przesłać poczta elektroniczną. Podkreślił, że nie może wyjaśnić tytułu prawnego do nieruchomości przy ulicy [...], która nigdy nie stanowiła miejsca zamieszkania w [...], a jedynie adres pod którym dokonuje on odbioru przesyłek poleconych. M. K. oświadczył, że nie posiada żadnego samochodu. Zaznaczył również, że wcześniej korzystał wyłącznie z odpłatnej pomocy lekarskiej, ale ze względów materialnych pozostaje jedynie pod diagnostyczną kontrolą lekarzy – konsekwentnie redukując dotychczasowe wydatki na własne leczenie, celem umożliwienia gromadzenia środków chorej matce na jej leczenie. Jednocześnie koszty leczenia matki pochłaniają około 900 zł, ale koszty te są zmniejszane z powodu ich niewystarczalności na utrzymanie. Ponadto oświadczył, że nie może przedstawić szczegółowego spisu miesięcznych kosztów bieżącego utrzymania nie mając stałych dochodów i oszczędności.
Postanowieniem z dnia 21 sierpnia 2018 r. referendarz sądowy odmówił M. K. przyznania prawa pomocy (k. 15-19 akt sądowych). W motywach rozstrzygnięcia wskazał, że osoba ubiegająca się o przyznanie prawa pomocy powinna uprawdopodobnić złożony wniosek w sposób wiarygodny i rzetelny. Brak aktualnych informacji dotyczących bieżącej sytuacji wnioskodawcy powoduje, że materiał dowodowy pozostaje niekompletny, a zatem niewystarczający do sprawdzenia, czy twierdzenie strony o niemożności poniesienia kosztów postępowania znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. W przypadku, gdy strona uchyla się od przedstawienia wszelkich informacji na temat jej sytuacji rodzinnej bądź finansowej, istnieją podstawy do odmowy przyznania prawa pomocy.
Referendarz sądowy zauważył, że wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, z jego oświadczenia wynika, że gospodarstwo domowe prowadzi wspólnie z matką, skoro razem mieszkają, a matka zapewnia mu wyżywienie. Wspólne zamieszkiwanie, finansowane z dochodu tylko jednej osoby oznacza bowiem wspólne gospodarowanie. Niemniej jednak, jeśli gospodarstwo domowe prowadzi sam, dochód matki nie stanowiłby przeszkody do udzielenia wnioskodawcy pomocy przez pomoc społeczną, skoro skarżący deklaruje, że nie posiada żadnego dochodu.
W dalszej kolejności referendarz zaznaczył, że wnioskodawca mimo przesłania pisemnej odpowiedzi na wezwanie skierowane do niego w trybie art. 255 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej "P.p.s.a."), w istocie nie wywiązał się z obowiązku rzetelnego uzupełnienia oświadczenia majątkowego, uchylając się tym samym od obowiązku złożenia wystarczających wyjaśnień odnośnie swoich rzeczywistych możliwości finansowych i majątkowych, które pozwoliłyby przyjąć, że nie jest on w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Pomimo wezwania nie złożył dodatkowych oświadczeń co do stanu finansowego i rodzinnego, a także nie przedłożył dokumentów źródłowych, które umożliwiłyby ocenę, czy sytuacja finansowa uzasadnia twierdzenie, że nie stać go na poniesienie kosztów postępowania sądowego chociażby w części. W szczególności nie wyszczególnił aktualnie ponoszonych kosztów leczenia, nie przedłożył wyciągów z rachunków bankowych, nie podał szczegółowego spisu miesięcznych kosztów bieżącego utrzymania skarżącego i matki (opłaty za żywność, mieszkanie, leki i leczenie, inne konieczne wydatki), nie przedłożył rachunków i faktur i nie podał z jakich źródeł koszty te ponosi. Ponadto wnioskodawca nie wyjaśnił, dlaczego jego stan zdrowia nie pozwala mu zarejestrować się jako bezrobotny w powiatowym urzędzie pracy, albowiem w zakresie stanu swojego zdrowia nie przedstawił żadnych zaświadczeń lekarskich.
Zdaniem referendarza, skoro wnioskodawca oświadczył, iż ogranicza koszty własnego leczenia odpłatnego celem gromadzenia środków na leczenie chorej matki, to oznacza, że dysponuje on środkami finansowymi. Referendarz zauważył też, że wedle wyjaśnień M. K. wszelkie środki, poza absolutnie niezbędnymi do utrzymania, gromadzone są na operacje i zabiegi dla matki (w ocenie referendarza z tego wynika, że skarżący posiada jakieś oszczędności). Referendarz podkreślił nadto, że wnioskodawca nie wyjaśnił, mimo zadanego pytania, jaki tytuł prawny posiada względem nieruchomości położonej przy ulicy [...] w [...] ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że pod wskazanym adresem dokonuje jedynie odbioru przesyłek poleconych.
Wskazując na powyższe referendarz sądowy przyjął, że złożone przez M. K. oświadczenia nie odzwierciedlają jego pełnej i rzeczywistej sytuacji finansowej i majątkowej. Nie wykonał on w pełni wezwania do uzupełnienia złożonego oświadczenia w sprawie jego aktualnej sytuacji i nie wykazał w stosunku do niego wystąpiła ustawowa przesłanka przyznania prawa pomocy. W ocenie referendarza brak rzeczywistej współpracy ubiegającego się o przyznanie prawa pomocy, skutkować musiał odmową przyznania tego prawa.
Pismem z dnia 20 września 2018 r. M. K. wniósł sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego (k. 32-33 akt sądowych). Wskazał, że ponawia wcześniejsze wnioski i zarzuty odnoszące się do prawa pomocy. W ocenie M. K. nie zagwarantowano mu praw wynikających z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE. C 326 z dnia 26 października 2012, s. 391-407 – uw. Sądu). Zaznaczył on, że zgodnie z tym przepisem każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony uprzednio na mocy ustawy. Każdy ma możliwość uzyskania porady prawnej, skorzystania z pomocy obrońcy i przedstawiciela. Osobom, które nie posiadają wystarczających środków udzielana jest pomoc prawna w zakresie, w jakim jest ona konieczna dla zapewnienia skutecznego dostępu do wymiaru sprawiedliwości,.
W uzasadnieniu sprzeciwu M. K. podkreślił raz jeszcze, że jego stan zdrowia uniemożliwia mu podejmowanie pracy zarobkowej, rejestrację w urzędzie zatrudnienia, a stan zdrowia jego matki C. K. – według lekarzy wymagającej stałej opieki – wymaga od niego dalszego zaangażowania w zakresie świadczonej dla niej pomocy. Jednocześnie skarżący wskazał, że nie pozostaje z matką we wspólnym gospodarstwie domowym. Ich współpraca nie wykracza poza korzystanie przez niego z jej wsparcia przy zapewnieniu mu dachu nad głową i pożywienia. Obejmuje wsparcie matki mieści się więc w granicach nie przyznanej mu instytucjonalnie przez państwo pomocy społecznej.
M. K. zaznaczył też, że jego matka jest osobą starszą (urodziła się w 19[...] r.) i zaliczona została do znacznego stopnia niepełnosprawności ze względu na [...]. To rodzi konieczność sprawowania nad nią opieki i zabezpieczenia środków materialnych na zalecane przez lekarzy specjalistów środki zaopatrzenia medycznego, operacje i zabiegi ratujące życie i zdrowie.
Jedynym dochodem C. K. jest jej emerytura w wysokości [...] zł. Ze względu na ten dochód M. K. (zamieszkujący z nią), sprawujący nad matką opiekę, nie ma możliwości uzyskania świadczeń z pomocy społecznej. Skarżący zaznaczył też, że na skutek swojej choroby nie może być zarejestrowany w urzędzie zatrudnienia, ale zarazem (opiekując się matką) pozostaje bez pracy i środków na utrzymanie.
M. K. wyliczył, że w latach 2014-2015 statystycznie matce pozostawała miesięcznie do dyspozycji kwota 400 zł (skarżący załączył do sprzeciwu tabelaryczne wyliczenia – k. 39 akt sądowych).
Odnosząc się do kwestionowanego postanowienia referendarza sądowego i nawiązując do złożonego już wcześniej pisma z dnia 30 lipca 2018 r. (stanowiącego odpowiedź na wezwanie referendarza sądowego – uw. Sądu) M. K. podkreślił, że nie posiada żadnych źródeł dochodów stałych i dorywczych i nie prowadzi działalności gospodarczej. Nie ma też obowiązku składania zeznania podatkowego, jako że znajduje się w sytuacji skrajnego ubóstwa. W kwestii nieruchomości przy ul. [...] w [...] M. K. podkreślił i szeroko wyjaśnił, że nie zamieszkuje pod tym adresem i zakwestionował "uporczywe" (jak twierdzi) przypisywanie mu przez Sąd tytułu prawnego do tej nieruchomości.
Odnosząc się do kwestii swojego stanu zdrowia i jego udokumentowania M. K. wyjaśnił, że ze względu dolegliwości zdrowotne i brak możliwości zarejestrowania się w urzędzie pracy jako bezrobotny, dotąd korzystał wyłącznie z odpłatnej pomocy lekarskiej, która ograniczona była tylko do głównej niedyspozycji zdrowotnej ([...] leczonej od dwóch lat), natomiast sporadycznie poddawał się kontroli [...]. Wszystko to jednak ograniczał, gdyż koniecznym było gromadzenie środków na leczenie matki.
M. K. podkreślił ponownie, że jego stan zdrowia zarazem uniemożliwia mu rejestrację jako bezrobotny, a jednocześnie warunki w jakich się znajduje, uniemożliwiają mu ubieganie się o środki z pomocy społecznej.
W dalszej części sprzeciwu M. K. nawiązał do swoich wcześniejszych wyjaśnień zawartych w piśmie z dnia 30 lipca 2018 r. (stanowiącym odpowiedź na wezwanie referendarza sądowego) uwypuklając, że jego stanowisko zostało w postanowieniu z dnia 31 sierpnia 2018 r. wypaczone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Objęte sprzeciwem postanowienie referendarza podlega utrzymaniu w mocy.
Zgodnie z art. 260 § 1 P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. W sprawach, o których mowa w § 1, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (art. 260 § 2 P.p.s.a.).
Odnosząc się do meritum żądania M. K. o przyznanie prawa pomocy Sąd podkreśla, że w myśl art. 199 P.p.s.a. strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Instytucja prawa pomocy jest odstępstwem od powyższej zasady.
Zaskarżonym sprzeciwem postanowieniem rozpoznano żądanie skarżącego obejmujące żądanie zwolnienia z kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Jest to – kwalifikując takie żądanie zgodnie z terminologią ustawową – "prawo pomocy w zakresie całkowitym" (art. 245 § 2 P.p.s.a.).
Przesłanką przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym jest wykazanie przez osobę fizyczną, że "nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania" (art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Użyty przez ustawodawcę zwrot "gdy wykaże" (dotyczący ubiegającej się o prawo pomocy osoby fizycznej) nie pozostawia wątpliwości, że ciężar dowodu w zakresie wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie prawa pomocy spoczywa na podmiocie występującym z takim żądaniem. To na skarżącym spoczywa ciężar wykazania, w jakiej sytuacji się znajduje i że jest to sytuacja uprawniająca go do przyznania prawa pomocy. Strona występująca na drogę postępowania sądowego powinna mieć świadomość obowiązku ponoszenia kosztów tego postępowania i wnosząc o zwolnienie z tego obowiązku powinna uprawdopodobnić w sposób wiarygodny i rzetelny, że zachodzą przesłanki do uwzględnienia wniosku. Jedynym kryterium oceny wniosku o przyznanie prawa pomocy jest bowiem kryterium finansowe i majątkowe (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2015 r., II GZ 886/14, orzeczenia,nsa.gov.pl, Lex 1634804).
Jak wskazano wyżej, zasadą jest obowiązek stron ponoszenia kosztów związanych z ich udziałem w postępowaniu sądowoadministracyjnym, a prawo pomocy należy traktować jako odstępstwo od niej, powodujące uszczuplenie dochodów Skarbu Państwa. Przysługujące Sądowi prawo do zwalniania od kosztów sądowych nie ma przy tym charakteru pełnego, swobodnego uznania, lecz podlega określonym regułom, których należy przestrzegać przy każdorazowym rozpatrywaniu takiego wniosku. W szczególności, do obowiązków Sądu należy ocena złożonego przez wnioskodawcę oświadczenia i ewentualna jego weryfikacja, w celu wyważenia interesu ogółu (Skarbu Państwa) i słusznego interesu jednostki (obywatela). Rozpoznając wniosek należy uwzględnić sytuację rodzinną, majątkową i finansową skarżącego oraz jego zdolności płatnicze na tle wysokości wymagalnych kosztów sądowych.
Podkreślić należy, że dla uzyskania prawa pomocy nie wystarczy subiektywne przekonanie wnioskodawcy o zasadności jego otrzymania. Prawo pomocy może być przyznane, jeżeli strona wykaże, że zdobycie przez nią środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe.
W opinii Sądu, referendarz sądowy prawidłowo uznał, że wyjaśnienia przedstawione przez M. K. w treści formularza wniosku o prawo pomocy oraz w nadesłanym wyjaśnieniu nie dają podstaw do pozytywnego rozpatrzenia wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego przedstawionych w sprzeciwie Sąd w pierwszej kolejności wyjaśnia, że zapoznał się wnikliwie z całością argumentacji skarżącego i odnotował, że tenże twierdzi, iż nie posiada żadnych stałych i dorywczych źródeł dochodu. Jak jednak zostało podkreślone, przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie z kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika, wiąże się z zaangażowaniem środków publicznych i Sąd nie może opierać się jedynie na oświadczeniu zainteresowanej osoby. Co więcej, Sąd (wcześniej referendarz sądowy) jest uprawniony do oceny całokształtu sytuacji osobistej i majątkowej danej osoby i wyprowadzenia wniosków, co do tego, czy ta "nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania".
M. K. w swej argumentacji wielokrotnie zdaje się sugerować, że referendarz sądowy niesłusznie "przypisuje" jego osobie pewne okoliczności (na przykład zadając pytanie o tytuł prawny do nieruchomości przy ul. [...] w [...]), względnie pomija jego jednoznaczne oświadczenia (na przykład, że nie posiada on dochodów).
Odnosząc się do powyższego Sąd wskazuje, że nie ma najmniejszej intencji kwestionować twierdzeń skarżącego. Podkreśla jednak, iż M. K. w sposób nieprawidłowy postrzega swoje obowiązki, jako osoba ubiegająca się o prawo pomocy. Jak zaznaczono, rolą osoby wnioskującej o przyznanie zwolnienia z kosztów i ustanowienie pełnomocnika jest "wykazanie", że "nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania". "Wykazanie" oznacza pewną aktywność o charakterze dowodowym, a przejawiać się ona powinna nie tylko w prezentowaniu określonych tez, ale też w dostarczeniu materiałów pozwalających na ich weryfikację. Sąd nie przeczy, że skarżący przedstawia we wniosku okoliczności, które – jako takie – mogą świadczyć o trudnej sytuacji życiowej, w której uzyskiwanie i gromadzenie środków utrzymania doznaje ograniczeń (choroba matki wymagającej opieki i leczenia, stan zdrowia skarżącego). Zarazem Sąd pragnie uwypuklić, że M. K. choć twierdzi, że nie ma dochodów, zarazem przedstawia okoliczności wzajemnie niespójne. Twierdzi, że nie prowadzi gospodarstwa domowego z matką, z którą zamieszkuje, którą się opiekuje i z której środków się utrzymuje. W ocenie Sądu jego relacja faktyczna zachodząca z matką pozwala przyjąć, że prowadzi on z nią wspólne gospodarstwo. Nie są przekonujące wywody z powołaniem na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 27 listopada 2009 r., II SA/Lu 587/09 (orzeczenia.nsa.gov.pl), gdyż po pierwsze wyrok ten zapadł w oparciu o przepisy ustawy o pomocy społecznej, a po drugie opisana w nim sytuacja rodzinna jest odmienna od sytuacji M. K.. Wreszcie M. K. nie może abstrahować – co należy jeszcze raz podkreślić – że Sąd oceniając, czy w danym przypadku należy przyznać prawo pomocy nie jest związany definicjami z ustawy o pomocy społecznej, ale wyłącznie dokonuje ogólnej oceny czy wykazano, że wnioskodawca "nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania".
Zdaniem Sądu przedstawione przez M. K. relacje rodzinne i dochodowe nie przekonują o tezie, że nie jest on w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Skarżący twierdzi, że ze względu na stan zdrowia nie jest w stanie podjąć zatrudnienia ani nawet zarejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotny. Jednocześnie jednak – poza ogólną dokumentacją dotyczącą dokuczliwych schorzeń – nie przedstawił żadnego dokumentu, który wykluczałby go z rynku pracy.
Sąd odnotował też, że argumentacja skarżącego zmierza ku tezie, że nie jest on w stanie zarobkować, gdyż opiekuje się niepełnosprawną matką. Sąd nie ma podstaw, żeby zaprzeczyć, że skarżący takie obowiązki wobec matki realizuje, jednak skoro opieka nad matką jest tak absorbująca, że wyklucza go z rynku pracy, to oznacza, że de facto wspólnie gospodarują i utrzymują się z emerytury matki w wysokości [...] zł.
Skarżący twierdzi, że środki z emerytury matki są wydatkowane na jej leczenie, a do dyspozycji miesięcznie pozostaje niewielka kwota. M. K. szczegółowo opisał sytuację zdrowotną matki podając, że została ona zaliczona do osób niepełnosprawnych ze względu na [...]. Podkreślił, że "to rodzi konieczność sprawowania nad nią opieki i zabezpieczenia środków materialnych na zalecane przez lekarzy specjalistów środki zaopatrzenia medycznego, operacje i zabiegi ratujące życie i zdrowie". M. K. mimo wezwania referendarza sądowego nie przedstawił jednak żadnych dokumentów obrazujących obiektywnie ponoszone koszty leczenia jego matki. Tym samym, poza twierdzeniami, że zamieszkuje i opiekuje się matką wymagającą kosztownego leczenia, nie wykazał, że jej dochody, z których utrzymuje się ona i skarżący, nie pozwalają na pokrycie kosztów postępowania.
Sąd zaznacza, że nie powinny dziwić skarżącego uwagi referendarza sądowego dotyczące oceny jego relacji z matką, gdy chodzi o prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego. Skoro skarżący stanowczo twierdzi, że prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe, a zarazem nie ma żadnych dochodów, to oznacza, iż jest uprawniony do świadczeń z pomocy społecznej. Z drugiej jednak strony M. K. wyjaśnia, że "[...] z powodu wysokości uzyskiwanej przez wnioskodawczynię emerytury, nie zaliczając się do uzyskania świadczenia z pomocy społecznej, pozostaje bez pracy i środków na utrzymanie". To ostatnie stwierdzenie wskazuje, że skarżący ma jednak świadomość, że gospodaruje z matką i poniekąd przyznaje, iż utrzymują się z jej emerytury.
Końcowo i podsumowująco Sąd wyjaśnia też, że ocena przesłanek prawa pomocy przyznawanego w postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest pochodną całościowej, ogólnej oceny sytuacji materialnej i osobistej wnioskodawcy. W niniejszej sprawie zdaniem Sądu całościowy obraz sytuacji M. K. nie daje podstaw do przyznania mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych (200 zł) oraz ustanowienia pełnomocnika. Skarżący zamieszkuje i opiekuje się matką, która udziela mu środków utrzymania z otrzymywanej emerytury w kwocie [...]zł miesięcznie. Skarżący twierdzi, że budżet jego matki obciążają koszty leczenia, jednak nie udokumentował tych kosztów. Wskazywał też, że jego stan zdrowia nie pozwala mu na podjęcie zatrudnienia, lecz również nie wykazał, że jest niezdolny do pracy. Odnosząc się natomiast do zestawienia wydatków Sąd zauważa, że (jak twierdzi skarżący) pochodzi ono z lat 2014-2015, a ponadto zawiera znaczące składniki, które wymagałyby udokumentowania (koszty przejazdów – 500 zł, koszty leków 250 zł miesięcznie, telefon, Internet, TV – 184,80 zł, ubezpieczenie na życie – 190 zł co dwa miesiące), a skarżący mimo wezwania referendarza sądowego tego nie uczynił.
Mając na uwadze przedstawiona argumentację Sąd na podstawie art. 260 § 1 P.p.s.a. orzekł o utrzymaniu w mocy postanowienia referendarza sądowego z dnia 21 sierpnia 2018 r.
/-/ J. Szuma
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło