III SA/Po 1004/15

WyrokWSA w Poznaniu2016-03-10

Skład orzekający: Mirella Ławniczak, Marzenna Kosewska, Marek Sachajko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców, powołując się wyłącznie na zachowanie kierowcy lub trudną sytuację na rynku pracy?
Ratio decidendi
Zachowanie kierowcy, nawet samowolne, nie jest okolicznością nadzwyczajną, nieprzewidywalną i niezależną od przedsiębiorcy, która mogłaby stanowić podstawę do umorzenia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenia, jeśli nie wykaże, że nie miał wpływu na ich powstanie i że nastąpiły one wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Sama sytuacja na rynku pracy czy kwestie doboru pracowników nie wyłączają odpowiedzialności przedsiębiorcy.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę D. U. karę pieniężną za dwa naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym: używanie cudzej karty kierowcy oraz skrócenie dziennego czasu odpoczynku. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając organom niedostateczne rozpatrzenie sprawy, błędne ustalenia faktyczne i naruszenie przepisów, obciążając winą wyłącznie kierowcę. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Mirella Ławniczak (spr.) Sędziowie WSA Marzenna Kosewska WSA Marek Sachajko Protokolant: st. sekr. sąd. Janusz Maciaszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2016 r. przy udziale sprawy ze skargi D. U. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2015r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę Decyzją z dnia [...] marca 2015 roku [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną na D. U. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] D. U. Karę w kwocie 3300 zł nałożono za dwa naruszenia. Pierwsze związane z naruszeniem lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r o transporcie drogowym. W zakresie tego naruszenia ustalono, że kierowca Ł. F. w dacie zatrzymania pojazdu tj. w dniu 27 stycznia 2015 roku nie rejestrował prawidłowo zapisów swojej aktywności, bowiem używał cudzej karty kierowcy w trakcie wykonywania zleconego zadania przewozowego. Na urządzeniu rejestrującym oraz na karcie kierowcy była rejestrowana aktywność kierowcy W. F. zamiast Ł. F. Organy w uzasadnieniu wskazały, że przepisy nie pozwalają na fałszowanie zapisów danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy i pamięci urządzenia rejestrującego poprzez używanie nie swojej karty. Drugim naruszeniem było określone w pt 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 min do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę. Organ wyjaśnił, że analiza danych na karcie Ł. F. wykazała, że w dniu 7 stycznia 2015 r. o godzinie 01.11 rozpoczął się następny 30-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca winien odebrać minimum 9 godzin nieprzerwanego odpoczynku, tymczasem w tym czasie kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 33 minut odpoczynku, skrócił też dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 27 minut. W konsekwencji naruszył art. 8 ust.2 i 5 oraz art. 8 ust. 1 – 4 i 8 rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylając rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Organ w uzasadnieniu tej decyzji odniósł się do wyjaśnień strony złożonych do protokołu kontroli i uznał, iż system nadzoru w przedsiębiorstwie nie pozwala zapobiegać takim naruszeniom, a przedsiębiorca nie zapewnił właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Dalej wskazano, że stwierdzone naruszenia są rażące i stwarzają bezpośrednie niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu. Odniesiono się do potencjalnej możliwości zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania kierowców. W tym zakresie stwierdzono, że strona nie może być zwolniona z takiej odpowiedzialności, bowiem w toku postępowania nie przedstawiła dowodów wskazujących, że nie miała wpływu na powstałe naruszenia, a zebrany materiał dowodowy nie wskazuje, że naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. D. U. złożył odwołanie od powyższej decyzji. Zarzucił organom nie rozpatrzenie całości materiału dowodowego. Uznał, że organy pominęły okoliczność, iż z protokołu kontroli nie wynika, by przedsiębiorca bądź osoba zarządzająca zmusiła czy też namawiała kierowcę do dopuszczenia się naruszeń. Podkreślił, że nie miał żadnego wpływu na postępowanie swoich kierowców i nie godzi się na ich przewinienia. Uznał, że twierdzenia organów są dowolne, gdyż nie zebrał pełnego materiału dowodowego. Natomiast zdecydowanie błędne są w części dotyczącej wpływu przedsiębiorcy na zachowanie zatrudnionych kierowców. Zarzucił też organom wyrywkowe stosowanie ustawy o transporcie drogowym z pomięciem rozróżnienia na "wykonującego przewóz" wykonującego inne czynności związane z przewozem". Organ odwoławczy Główny Inspektor Transportu drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2015 roku utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w całości. W uzasadnieniu uznał za prawidłowe ustalenia organu I instancji oraz zastosowane przepisy prawa materialnego. Odnośnie naruszenia z art. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym stwierdził, że fakt użycia karty innego kierowcy jest bezsporny, a to skutkuje przyjęciem konsekwencji określonej w/w przepisem. Kierowca może posiadać tylko jedną ważną kartę kierowcy i jest zobowiązany do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą. Wskazując na zapisy rozporządzenia nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. oraz cyt. wyżej rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obszernie i wyczerpująco wskazano, na czym polegało naruszenie związane ze skróceniem dziennego czasu odpoczynku. Organ odwoławczy odniósł się też do kwestii odpowiedzialności przedsiębiorcy. Podkreślono, że jest rzeczą oczywistą i w zdecydowanej większości przypadków jest tak, że kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno jest o osobisty nadzór przedsiębiorcy. Jednakże okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy. Przedsiębiorca winien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu, czy zatrudnienia przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, takich jak w niniejszej sprawie. Strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Organ II instancji przywołując orzeczenia sądów administracyjnych wskazał, że przedsiębiorca jest w stanie nie tylko wyegzekwować od pracownika poniesioną stratę finansową, ale nawet zaprzestać współpracy z nim, czy też zawiadomić organy ścigania o świadomym stwarzaniu przez pracownika swoim nagannym zachowaniem zagrożenia w ruchu drogowym. Powtórzono argument organu I instancji, że obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej nie obciążają wyłącznie organu, ale także stronę. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Strona nie może oczekiwać, że organ administracji publicznej niejako w jej interesie dysponując już określonym materiałem dowodowym będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów. Skarżący skorzystał z prawa skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Zarzucił organom niedostateczne rozpatrzenie sprawy, dokonanie ustaleń faktycznych sprzecznie z przepisami postepowania i naruszenie praw strony. Podkreślono, iż w toku postępowania nie przesłuchano przedsiębiorcy, oparto się wyłącznie na zeznaniach kierowcy. Organ nie poczynił żadnych ustaleń w zakresie powiązania pracy kierowcy z poprzednimi dniami pracy .Pominięto kwestię ukarania kierowcy mandatem. Jednocześnie skarżący konsekwentnie winą za powstałe naruszenia obciążył wyłącznie kierowcę Ł. F. Zaakcentowano, że w przedsiębiorstwie spełnione były wszelkie wymogi pozwalające na zabezpieczenie realizacji przewozu i na zgodne z prawem i bezpieczne wykonanie zadnia przewozowego. Stosowano również prawidłowe zasady wynagradzania. Ponownie zarzucono organom wybiórcze stosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym, zwrócono uwagę na nowelizację tejże ustawy, zdaniem skarżącego łagodniejsze traktowanie w jej wyniku przedsiębiorców. W ocenie skarżącego działanie organów ukierunkowane jest na uzyskanie wyniku finansowego poprzez nałożenie kary pieniężnej. Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Sąd nie ujawnił naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, ani naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 145 § 1 pkt lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012, poz. 270 – dalej P.p.s.a.). Stan faktyczny sprawy pozostaje bezsporny i strona nie przeczyła powstaniu naruszeń. W dniu 27 stycznia 2015 roku w punkcie kontrolnym na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki Man o nr rejestracyjnym [...], kierującym był Ł. F., zatrudniony w przedsiębiorstwie D. U. Analiza wydruku sporządzonego z tachografu cyfrowego pojazdu wykazała ,ze kierowca Ł. F. prowadził pojazd posługując się nie swoją kartą kierowcy, a ponadto skrócił dzienny czas spoczynku. Organy administracji publicznej dokonały prawidłowej wykładni prawa materialnego i prawidłowo zastosowały te przepisy. Skarżący konsekwentnie jednak przeczy własnej odpowiedzialności za czyny popełnione przez zatrudnionego kierowcę. Przepis art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym (Dz. U. 2013, poz. 1414 ze zm.) określa odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Z kolei załącznik nr 3 do powołanej ustawy zawiera wykaz naruszeń obowiązków podmiotu wykonującego przewóz drogowy oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia. Postępowanie wszczęte w sprawie nałożenia kary należy umorzyć, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym), Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zapewnił stronie postępowania możliwość wypowiedzenia się, co do okoliczności mogących wskazywać na konieczność umorzenia postępowania. Zgodnie z treścią art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym podstawa do umorzenia postępowania zachodzi wówczas, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że "podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Okolicznością uchylającą odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewozy drogowe nie może być wyłącznie to, że znamiona czynów zagrożonych karą administracyjną zrealizowała osoba, którą przewoźnik posługuje się przy wykonywaniu zadania transportowego. Prawna możliwość pociągnięcia podmiotu wykonującego przewozy drogowe do odpowiedzialności karnoadministracyjnej jest otwarta także wówczas, gdy dane zachowanie osoby, którą posługuje się przewoźnik, uzasadnia pociągnięcie tej osoby do odpowiedzialności z tytułu naruszenia obowiązków pracowniczych lub nawet do odpowiedzialności karnej za wykroczenia. Stąd wskazanie, że kierowca został pociągnięty do odpowiedzialności czy to pracowniczej czy karnej, nie przesądza, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot "nie mógł przewidzieć". Przesłuchanie strony, z którego wynikać miałoby, że całkowitą odpowiedzialność za powstałe naruszenie ponosi kierowca, nie uchyla obowiązków organów procesowych w zakresie oceny okoliczności sprawy i wyjaśnienia czy zachowanie kierowców to zdarzenie, na które przewoźnik "nie miał wpływu" lub zdarzenie, którego przewoźnik "nie mógł przewidzieć". Podsumowując ten wątek z całą stanowczością podkreślić należy, że zachowanie (działanie lub zaniechanie) pracownika nie jest okolicznością, o której mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, czyli nie jest zdarzeniem, na które przewoźnik nie ma wpływu lub zdarzeniem, którego przewoźnik nie może przewidzieć. Wbrew twierdzeniu skarżącego w toku postępowania nie miała miejsca zmiana systemu prawnego. Prawidłowo organy zastosowały przepisy ustawy z dnia 06.09.2001 r. – O transporcie drogowym w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 16.09.2011 r. – O zmianie ustawy o transporcie drogowym. Prawidłowo też przywołały treść art. 92 a ust. 1 i ust. 2. Natomiast znowelizowany w/w ustawą art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, podobnie jak w poprzednim stanie prawnym nie dotyczy sytuacji, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy. Także sytuacja na rynku pracy i kwestie właściwego doboru pracowników nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 92 b ust. 1 oraz art. 92 c ust. 1. W konsekwencji Główny Inspektor Transportu Drogowego trafnie wskazuje w uzasadnieniu decyzji, że do uchylenia odpowiedzialności karnoadministracyjnej przewoźnika nie wystarczy zakwestionowanie własnej odpowiedzialności poprzez wskazywanie na winę osób, którymi przewoźnik posługuje się przy realizacji zadania transportowego. W ocenie sądu nie wyłącza też odpowiedzialności przewoźnika aktualna sytuacja na rynku pracy. Powołany w skardze opis organizacji pracy i kontroli pracy kierowców nie został przedłożony w postępowaniu administracyjnym. Natomiast jeżeli procedury te istotnie zostały przeprowadzone, w sposób jaki wskazuje skarżący, to nie mógł on nie wiedzieć o naruszeniach dokonanych przez kierowcę. Ponadto działanie kierowcy, nawet samowolne nie może być traktowane jako okoliczność nadzwyczajna, nieprzewidywalna i niezależna od przedsiębiorcy. Odnośnie zarzutu nie zapoznania z materiałami sprawy stwierdzić należy, iż istotnie skarżący nie został przed wydaniem decyzji drugoinstancyjnej powiadomiony o treści art. 10 Kpa (przed wydaniem decyzji przez organ I instancji strona otrzymała stosowne powiadomienie w dniu 29 stycznia 2015 r.), lecz w ocenie sądu nie ma to wpływu na wynik sprawy. Jedynym bowiem materiałem dowodowym załączonym po wydaniu decyzji przez organ I instancji była płyta CD dotycząca kontroli kierowcy zawierająca dane zarejestrowane przez tachograf cyfrowy, które to dane pobrano w dniu kontroli. W decyzji organ II instancji szczegółowo opisał symbole odpowiadające symbolom zapisanym na wykresówce. Ponadto ponownie przeanalizowano dane cyfrowe z karty kierowcy (znajdujące się od początku postępowania w aktach sprawy) oraz dane cyfrowe z urządzenia rejestrującego (znajdujące się na płycie CD) i stwierdzono, że pokrywają się. Załączenie tej płyty nie zmieniło żadnych ustaleń organu. Sam skarżący nie kwestionował zresztą w toku postępowania rodzaju i rozmiaru naruszeń. W skardze zaś nie wykazał, czy niepowiadomienie o planowanym wydaniu decyzji organu II instancji miało jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Z uwagi na powyższe okoliczności, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012, poz. 270 ze zm.), skarga podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło