III SA/Po 1030/15

WyrokWSA w Poznaniu2016-03-16

Skład orzekający: Walentyna Długaszewska, Mirella Ławniczak, Szymon Widłak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzenie tachografu po upływie ponad roku od popełnienia naruszenia, przy braku kwestionowania zapisów przez kierowcę i pracodawcę w momencie ich powstawania, może stanowić podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub uzasadniać zarzut naruszenia przepisów postępowania przez organy administracji?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że stwierdzenie uszkodzenia tachografu po upływie ponad roku od popełnienia naruszeń, bez jednoczesnego wykazania nieprawdziwości zapisów na wykresówkach z okresu naruszeń, nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego ani nie uzasadnia zarzutu naruszenia przepisów postępowania przez organy. Zachowanie pracownika nie jest okolicznością, na którą przewoźnik nie miał wpływu lub której nie mógł przewidzieć, a ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na przewoźniku.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na spółkę "A" J. N., A. M. Sp. jawna za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na wielokrotnym przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy przez kierowcę. Spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów K.p.a. oraz prawa materialnego, a w skardze do sądu podniosła argument o rzekomym uszkodzeniu tachografu, które miało ujawnić się po ponad roku od zdarzeń.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 16 marca 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Walentyna Długaszewska Sędziowie WSA Mirella Ławniczak (spr.) WSA Szymon Widłak Protokolant: st. sekr. sąd. Małgorzata Błoszyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2016 roku przy udziale sprawy ze skargi "A" J. N., . M. Spółki jawnej w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2015r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] sierpnia 2015 roku, nr [...], po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2014 roku, nr [...] wydanej w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Wskazane rozstrzygnięcia zapadły w następujących okolicznościach. W dniu 26 czerwca 2014 roku zatrzymano i poddano kontroli drogowej samochód ciężarowy marki Mercedes. Pojazdem kierował W. N., który wykonywał krajowy przewóz na potrzeby własne rzeczy. Po przeprowadzeniu analizy wykresówek okazanych do kontroli organ ustalił, że kierowca: – w dniu 3 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 50 minut, – w dniu 4 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 7 godzin i 40 minut, – w dniu 6 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 6 godzin i 10 minut, – w dniu 11 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 20 minut, – w dniu 13 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 40 minut, – w dniu 18 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 30 minut, – w dniu 25 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 40 minut. Na odwrocie wykresówek nie było żadnych zapisów kierowcy, co do przyczyny przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. W trakcie przesłuchania kierowca wyjaśnił natomiast, że krótsze przerwy realizuje z uwagi na obciążenie zadaniami przewozowymi, czyli z faktu, że "czas dojazdu do domu, rozładunki, czas dojazdu do następnego sklepu wymuszają na nim realizowanie krótszych przerw". Mając na uwadze powyższe organ wszczął postępowanie administracyjne wobec przewoźnika, spółki "A" J. N., A. M. Sp. jawna w zakresie przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę oraz przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut. W toku postępowania wyjaśniającego przewoźnik, reprezentowany przez pełnomocnika w osobie adwokata, wyjaśnił, że dołożył starań, ażeby kierowca wykonywał przewóz drogowy w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Kierowca otrzymał polecenie służbowe odbycia szkolenia dla wykonywania przewozu drogowego. Pracownik odbył szkolenie indywidualne w ramach, którego pouczono go o obowiązkach wynikających z przepisów prawa, a zwłaszcza z ustawy o transporcie drogowym. Kierowca miał obowiązek odbierania stosownych przerw oraz obowiązek przestrzegania dopuszczalnego maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu. Spółka nie mogła przewidzieć, że W. N. nie zastosuje się do otrzymanych pouczeń i nałożonych na niego obowiązków. Organ stwierdził brak okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika i nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w łącznej wysokość 10.000 zł, wysokość kary została ograniczona na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym. W odwołaniu od decyzji strona zażądała uchylenia kwestionowanej decyzji w całości oraz umorzenia postępowania w sprawie. Kwestionowanej decyzji zarzucono, że narusza: – art. 6 Kpa, gdyż organ działał bez podstawy prawnej, wydał decyzję na podstawie nieistniejących przepisów, – art. 107 §1 Kpa poprzez jedynie pozorne zawarcie w decyzji jej uzasadnienia prawnego i faktycznego, – art. 77 §1 Kpa polegające na zaniechaniu rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego (zaniechanie rozpatrzenia wyjaśnień podmiotu zarządzającego przedsiębiorstwem), – art. 77 §1 i art. 80 Kpa polegające na przyjęciu ustaleń faktycznych, bez podstawy w materiale dowodowym, – art. 77 §1 Kpa poprzez zaniechaniu zebrania dowodów, które rozstrzygałyby sprzeczności w materiale dowodowym. Na uzasadnienie stawianych zarzutów powołano następującą argumentację. W uzasadnieniu decyzji powołano jako podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 92c ust. 7 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Tymczasem taka jednostka redakcyjna w powołanej ustawie nie istnieje. Twierdzenia o pozorności uzasadnienia decyzji strona opiera na tym, że do szablonu uzasadnienia decyzji organ wtrącił dane właściwe dla przedmiotowej sprawy. Zdaniem odwołującej się, organ nie wskazał dowodów, na których oparł się przy wydawaniu kwestionowanej decyzji. W uzasadnieniu decyzji organ powołał wyjaśnienia A. M., jednak nie rozważył ich wnikliwie, w tym pod względem wzajemnej łączności z innymi dowodami zebranymi w sprawie. Dowolności na etapie przyjmowania ustaleń faktycznych strona dopatruje się w naruszeniu zasad doświadczenia życiowego, które wskazują na całkowitą niewiarygodność zeznań kierowcy, który chciał uniknąć własnej odpowiedzialności prawnej. Ponadto działalność przedsiębiorstwa (produkcja mebli) nakazuje przyjąć, że wykonywany przewóz mebli nie stanowi podstawowej działalności gospodarczej strony. Pomocniczy przewóz mebli do klientów strony nie jest tak duży, aby zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego mógł uzasadnić wykonywanie przewozów z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym. Ilość transportowanych mebli nie jest nadmierna, jak na możliwości logistyczne strony. Przeciwko wiarygodności zeznań kierowcy przemawia również fakt, że odwołująca się zatrudnia dwóch pracowników na stanowiskach kierowców samochodów ciężarowych. Strona wniosła o przeprowadzenie dodatkowych dowodów z dokumentów obejmujących: zakres obowiązków kierowcy, informacje wspólne dla kierowcy samochodu poniżej 3,5 tony, informacje szczególne dla kierowcy samochodów powyżej 3,5 tony oraz informacji o wymierzeniu kary pieniężnej na okoliczność zapewnienia przez przewoźnika właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpoznaniu sprawy w trybie odwoławczym utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy w całości podzielił ustalenia faktyczne oraz kwalifikację prawną Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Organ wyjaśnił, że podstawą prawną nałożenia kary pieniężnej był art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Organ pierwszej instancji błędnie powołał art. 92c ust.1 pkt 7 ustawy, który stanowi powtórzenie dotychczasowego przepisu 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Organ zaznaczył przy tym, że wskazana omyłka nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia. Odnosząc się do zarzutów odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że materiał dowodowy zebrany w sprawie daje podstawy do przyjęcia jednoznacznych ustaleń faktycznych. Ustalenia faktyczne w sprawie zostały przyjęte na podstawie protokołu kontroli, protokołu przesłuchania świadka, wykresówek kierowcy. Podczas kontroli nie zostały okazane żadne dokumenty, które uzasadniałyby odstępstwa od przestrzegania przepisów w zakresie: maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw lub odpoczynku. Z kolei dokumenty przestawione wraz z odwołaniem nie mogą stanowić istotnego i wiarygodnego materiału dowodowego w niniejszej sprawie. Nie wskazują one braku odpowiedzialności po stronie przedsiębiorcy. Przedstawione dokumenty dowodzą jedynie intencji stosowania określonych praktyk, ale nie gwarantują ich urzeczywistniania w bieżącej działalności przedsiębiorcy. Stanowiąc jedynie deklarację działań mających na celu przestrzeganie przepisów nie wskazują na ich realizację w praktyce. Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy uznał, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających, czy to realizację nadzoru nad przestrzeganiem czasu pracy przez kierowcę, czy też braku wpływu na zachowanie kierowcy. Zastosowanie sankcji pracowniczych nie zwalnia podmiotu wykonującego przewozy drogowe od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. "A" J. N., A. M. Sp. jawna, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie adwokata, skorzystała z prawa skargi do sądu administracyjnego i zażądała uchylenia zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji W ocenie pełnomocnika strony, skarga podlega uwzględnieniu na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a oraz lit. c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 7 Kpa niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności niesprawdzenie prawidłowości działania tachografu w kontrolowanym pojeździe, - art. 8 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niepogłębiający zaufania jego uczestników do władzy publicznej, - art. 8, art. 10, art. 76, art. 77, art. 78, art. 80 oraz art. 81 K.p.a. poprzez brak przeprowadzenia pełnego i wyczerpującego postępowania dowodowego, co spowodowało brak rozpoznania sprawy co do istoty. Skarżąca podniosła także zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: – art. 92b ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, że skarżąca nie zapewniła właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia pojazdów drogowych, – art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że dowody i okoliczności sprawy nie wskazują na fakt, że Skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie przepisów nie nastąpiło wskutek okoliczności, których Skarżąca nie mogła przewidzieć i to w sytuacji, gdy Skarżąca jako prawodawca nie miała kontroli nad kierowcą. Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu skarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. W piśmie z dnia 14 marca 2016 roku, które zostało złożone już po wyznaczeniu rozprawy, pełnomocnik skarżącej wskazał, że uwzględnienie skargi powinno nastąpić na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. b ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Na potrzeby uzasadnienia ostatnio powołanej podstawy prawnej autor pisma wskazał, że organ pierwszej instancji, a za nim bezrefleksyjnie organ drugiej instancji, przyjęły, że urządzenie rejestrujące (tachograf) i dokumenty sporządzone w związku z jego działaniem (wykresówki), przedstawiają w sposób zgodny z rzeczywistością przebieg pracy kierowcy W. N. Tymczasem, w ocenie autora pisma, tachograf był uszkodzony i błędnie wskazywał czas pracy kierowcy w zapisach wykresówek. Okoliczność ta ujawniona została dopiero w związku z wykonaniem badania technicznego tachografu w dniu 14 września 2015 roku. Na potwierdzenie powyższej argumentacji przedstawiono pisemne oświadczenie J. S. z dnia 14 września 2015 roku, w którym stwierdził on, że tachograf pojazdu Mercedes o nr rejestracyjnym [...] podczas pierwszego badania nie wykazał błędów w zapisie. Kierowca nie posiadał wiedzy o błędach w zapisach czasu pracy. Niemniej podczas ponownej kontroli okazało się, że urządzenie po dłuższym okresie pracy zaczyna się zacinać. Uznano więc, że płyta elektroniczna po nagrzaniu zaczyna przesyłać błędne sygnały na silnik zapisu pracy i kilometrów. Okres, w którym tachograf uległ uszkodzeniu można określić jedynie na podstawie wykresówek. Do pisma załączono wydruki wykresówek z dnia 24 sierpnia 2015 roku oraz z dnia 14 września 2015 roku. Z uwagi na powyższe, zdaniem pełnomocnika strony, organy administracji publicznej naruszyły art. 7 oraz art. 77 K.p.a., gdyż zaniechały dopuszczenia oraz przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność oceny sprawności działania tachografu zainstalowanego w pojeździe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Sąd nie ujawnił naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji. Natomiast zgodnie art. 145 §1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2012, poz. 270 - dalej P.p.s.a.) sąd uwzględnia skargę i uchyla decyzję, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Argumentacja przedstawiona w piśmie z dnia 14 marca 2016 roku wskazuje, że na gruncie okoliczności niniejszej sprawy należy rozważyć podstawy wznowieniowe określone w art. 145 §1 pkt 1 i pkt 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2016, poz. 23 – dalej K.p.a.). Zgodnie treścią powołanych przepisów ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe (art. 145 §1 pkt 1 K.p.a.) lub wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, a nieznane organowi, który wydał decyzję (art. 145 p1 pkt 5 K.p.a.). W ocenie Sądu okoliczności sprawy nie dają podstaw dla przyjęcia stanowiska, że na gruncie kontrolowanej sprawy zachodzą warunki do stwierdzenia naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego – art. 145 §1 pkt lit. b ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skarżąca nie przedstawiła dowodów wskazujących, że nieprawdziwe są zapisy na wykresówkach od dnia 3 czerwca 2014 roku do dnia 25 czerwca 2014 roku. Dokumenty załączone do pisma z dnia 14 marca 2016 roku w żadnym zakresie nie wskazują, aby fałszywe (nieprawdziwe) były zapisy na wykresówkach, co do tego, że pracownik skarżącej, kierowca W. N.: – w dniu 3 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 50 minut, – w dniu 4 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 7 godzin i 40 minut, – w dniu 6 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 6 godzin i 10 minut, – w dniu 11 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 20 minut, – w dniu 13 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 40 minut, – w dniu 18 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 30 minut, – w dniu 25 czerwca 2014 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 40 minut. Stwierdzenie uszkodzenia tachografu po ponad roku jego dalszej eksploatacji w żadnym zakresie nie wskazuje, że fałszywe są zapisy na wykresówkach stanowiących dowód w kontrolowanej sprawie. W ocenie Sądu nie ma również podstaw twierdzenie, że na gruncie okoliczności kontrolowanej sprawy: – wyszły na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne, nieznane organowi, który wydał decyzję, – czy też wyszły na jaw nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję. Ujawnienie uszkodzenia tachografu w dniu 14 września 2015 roku, przy okazji okresowej kontroli technicznej tachografu, czyli po upływie ponad roku dalszej eksploatacji urządzenia oraz przy braku stwierdzania na bieżąco przez ten czas, zarówno przez przewoźnika, jak i przez kierowcę, nierzeczywistych zapisów na wykresówkach, nie daje podstaw do formułowania twierdzeń, że na gruncie kontrolowanej sprawy wyszły na jaw istotne okoliczności faktyczne dla oceny zasadności nałożenia kary na przewoźnika za naruszenia przepisów o prowadzeniu transportu drogowego, które zostały popełnione w okresie od dnia 3 czerwca 2014 roku do dnia 25 czerwca 2014 roku. Analiza pisma J. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Elektromechanika Pojazdowa (k. 63 akt sądowych), wskazuje, że okres, w którym tachograf uległ uszkodzeniu można określić na podstawie wykresówek. Tymczasem Skarżąca nie przedłożyła nowych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, które wskazywałyby, że nieprawidłowe są zapisy na wykresówkach od dnia 3 czerwca 2014 roku do dnia 25 czerwca 2014 roku. Z uwagi na powyższe Sąd uznaje, że w kontrolowanej sprawie nie zachodzą podstawy dla stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania uzasadniającego wznowienie postępowania administracyjnego. Nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia przepisów postępowania art. 7 oraz art. 77 K.p.a. z uwagi na brak przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność oceny sprawności tachografu zainstalowanego w pojeździe. Wyjaśnić należy, że organy administracji publicznej podejmują czynności wyjaśniające (dowodowe) z urzędu lub na wniosek strony. Organy administracji publicznej nie mają prawnego obowiązku prowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie zbędnym dla załatwienia sprawy z punktu widzenia prawa materialnego, czy procesowego. W konsekwencji w ramach zakreślonych przez prawo materialne, organ administracji publicznej ma działać wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy, czyli podejmować takie czynności dowodowe, które są niezbędne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego aktualnie załatwianej sprawy. W takim kontekście prawnym i społecznym organ administracji publicznej gromadzi materiał dowodowy (art. 77 §1 i §2 K.p.a.), rozpatruje wnioski dowodowe stron postępowania (art. 78 §1 i §2 K.p.a.) oraz ocenia czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 K.p.a.). Mając zatem na uwadze całokształtu materiału dowodowego, w tym zeznania kierowcy oraz treść wyjaśnień złożonych przez osobę zarządzającą przedsiębiorstwem (wspólnik A. M.), organy administracji publicznej obu instancji zgodnie z prawem przyjmowały, że na dzień kontroli drogowej oraz w toku dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego, nie wystąpiły jakiekolwiek podstawy, które wskazywałyby na konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w zakresie oceny sprawności działania tachografu zainstalowanego w pojeździe. Całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy nie daje podstaw do twierdzenia, że w istotnym dla danej sprawy okresie (od dnia 3 czerwca 2014 roku do dnia 25 czerwca 2014 roku) tachograf działał nieprawidłowo. Pełnomocnik strony reprezentował skarżącą także w postępowaniu administracyjnym, a dopiero w skardze do sądu administracyjnego zakreśla, a następnie rozbudowuje w piśmie z dnia 14 marca 2016 roku argumentację co do tego, że zapisy widniejące na wykresówkach z okresu od dnia 3 czerwca 2014 roku do dnia 25 czerwca 2014 roku mogą być fałszywe. Jednocześnie całkowicie niesłusznie w tej argumentacji pełnomocnik pomija, że zapisy z tachografu nie były kwestionowane, ani przez kierowcę, ani przez osoby zarządzające przedsiębiorstwem. Skoro kierowca podczas składania zeznań przyznał się do przekroczenia norm dotyczących czasu pracy udokumentowanych w tych wykresówka, a jego pracodawca podczas składania wyjaśnień, nie kwestionował rzeczywistego czasu pracy kierowcy, a co za tym idzie przewoźnik nie kwestionował także roszczeń pracownika względem pracodawcy za wykonaną pracę, to organy administracji publicznej zgodnie z całokształtem materiału dowodowego przyjęły, że zbędne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego kontrolowanej sprawy jest weryfikowanie sprawności tachografu oraz prawdziwości zapisów na wykresówkach. Z tych względów Sąd uznaje, że ustalenia faktyczne w sprawie zostały przyjęte zgodnie z prawem. Organy administracji publicznej dokonały prawidłowej wykładni prawa materialnego i prawidłowo zastosowały te przepisy. Przepis art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 06 września 2001 roku o transporcie drogowym (Dz.U. 2013, poz. 1414 ze zm.) określa odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Z kolei załącznik nr 3 do powołanej ustawy zawiera wykaz naruszeń obowiązków podmiotu wykonującego przewóz drogowy oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia. W świetle zgodnych z prawem ustaleń faktycznych, w okolicznościach niniejszej sprawy, zaktualizowane zostały przesłanki do nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika "A" J. N., A. M. Sp. jawna w kwocie 10.000 zł. Mając na uwadze obowiązek, że postępowanie wszczęte w sprawie nałożenia kary należy umorzyć, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym), Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zapewnił stronie postępowania możliwość wypowiedzenia się, co do okoliczności mogący wskazywać na konieczność umorzenia postępowania. Zgodnie z treścią art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie podstawa do umorzenia postępowania zachodzi wówczas, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że "podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Okolicznością uchylającą odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewozy drogowe nie może być wyłącznie to, że znamiona czynów zagrożonych karą administracyjną zrealizowała osoba, którą przewoźnik posługuje się przy wykonywaniu zadania transportowego. Prawna możliwość pociągnięcia podmiotu wykonującego przewozy drogowe do odpowiedzialności karnoadministracyjnej jest otwarta także wówczas, gdy dane zachowanie osoby, którą posługuje się przewoźnik, uzasadnia pociągnięcie tej osoby do odpowiedzialności z tytułu naruszenia obowiązków pracowniczych lub nawet do odpowiedzialności karnej za wykroczenia. Stąd wskazanie, że kierowca został pociągnięty do odpowiedzialności pracowniczej nie przesądza, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Podsumowując ten wątek z całą stanowczością podkreślić należy, że zachowanie (działanie lub zaniechanie) pracownika nie jest okolicznością, o której mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, czyli nie jest zdarzeniem, na które przewoźnik nie ma wpływu lub zdarzeniem, którego przewoźnik nie może przewidzieć. W konsekwencji słusznie Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazuje w uzasadnieniu decyzji, że do uchylenia odpowiedzialności karnoadministracyjnej przewoźnika nie wystarczy zakwestionowanie własnej odpowiedzialności poprzez wskazywanie, że osoby, którymi przewoźnik posługuje się przy realizacji zadania transportowego, poinformowane zostały o obowiązku przestrzegania postanowień umowy o pracę, regulaminu pracy oraz przepisów o transporcie drogowym, czy też wykazanie, że te osoby odbyły szkolenia w tym zakresie. Główny Inspektor Transportu Drogowego trafnie zauważa, że warunki do rozważania okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika aktualizują się dopiero wówczas, gdy przewoźnik wykaże, że naruszenie obowiązków pracowniczych powstało, pomimo podejmowania przez przewoźnika/pracodawcę działań mających na celu urzeczywistnienie przestrzegania przepisów o transporcie drogowym przez osoby, którymi przewoźnik posługuje się przy prowadzeniu działalności transportowej. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na przewoźniku. W okolicznościach niniejszej sprawy organy zapewniły stronie możność brania udziału w postępowaniu, na każdym etapie. Pozycja prawna pracodawcy w zakresie organizacji czasu pracy zatrudnianych osób jednoznacznie wskazuje, że zachowanie pracownika/kierowcy nie jest okolicznością, którą można uznać za taką, na którą Skarżąca nie miała wpływu. Ponadto w dyspozycji przewoźnika, który na bieżąco realizuje nadzór na przestrzeganiem przepisów o transporcie drogowym, niewątpliwie pozostają dowody z realizacji czynności nadzorczych względem osób wykonujących zadania transportowe. Przedkładając takie dowody Skarżąca mogła wykazać, że obciążenie zadaniami przewozowymi kierowcy W. N. pozwalało na ich realizację z poszanowaniem przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Tymczasem całokształt argumentacji Skarżącej oraz okoliczności kontrolowanej sprawy nakazują przyjąć, że kwestionowane decyzje są prawidłowe. Przewoźnik w istotny sposób przyczynił się do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym poprzez złą organizację lub brak organizacji zadań przewozowych oraz brak nadzoru lub brak egzekwowania obowiązków pracowniczych od zatrudnianego kierowcy. Z uwagi na powyższe okoliczności, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012, poz. 270 ze zm.), skarga podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło