III SA/Po 126/15
WyrokWSA w Poznaniu2016-01-28
Skład orzekający: Maria Lorych – Olszanowska, Małgorzata Górecka, Marek Sachajko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli nie wykazał należytej staranności w organizacji pracy i nadzorze nad nimi?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli nie miał bezpośredniego wpływu na ich zachowanie, jeśli nie wykazał należytej staranności w organizacji pracy i nadzorze nad zatrudnionymi kierowcami. Brak wystarczających dowodów na prawidłową organizację i dyscyplinę pracy, stały nadzór, wykrywanie naruszeń i stosowną reakcję, wyklucza możliwość powołania się na przepisy zwalniające z odpowiedzialności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i przepisów unijnych dotyczących czasu pracy kierowców, czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków. Przedsiębiorca kwestionował swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie miał wpływu na zachowanie kierowców i prawidłowo organizował ich pracę. Organy administracji obu instancji uznały, że przedsiębiorca nie wykazał należytej staranności i nałożyły karę pieniężną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 28 stycznia 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Lorych – Olszanowska Sędziowie WSA Małgorzata Górecka (spr.) WSA Marek Sachajko Protokolant: Ref. staż. Sławomir Rajczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2016 roku przy udziale sprawy ze skargi T R na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
Uzasadnienie.
Decyzją z dnia [...]2014 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 92 a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. ) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 3 stycznia 2014 r., nałożył na T prowadzącego działalność pod nazwą x karę pieniężną w wysokości [...]zł za stwierdzone naruszenie :
- niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości( [...]zł)
-nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu (za każdy dzień: [...]zł)
- okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – za każdą wykresówkę ([...] zł)
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną godzinę ([...] zł)
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy ([...] zł)
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku ([...] zł)
- brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów – stanu licznika w chwili zakończenia użytkowania pojazdu ([...]zł).
W uzasadnieniu decyzji podano, że w dniu 22 listopada 2013 r. rozpoczęto czynności kontrolne w firmie T, w wyniku czego stwierdzono powyższe naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym i przepisów unijnych. Całość zebranego materiału dowodowego wskazała na złą organizację pracy kierowców w firmie strony, co powodowało naruszenie m. in. rozporządzenia WE nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. Strona nie miała nadzoru nad dokumentacją i pracownikami. Organ w uzasadnieniu decyzji szczegółowo omówił poszczególne naruszenia odnosząc je do kierowców zatrudnionych przez kontrolowanego i wyszczególnionych z imienia i nazwiska. Materiał dowodowy uzupełniono o zeznania T.
Wobec licznych naruszeń, suma kary pieniężnej przekroczyła kwotę [...] zł, dlatego kara została ograniczona do wysokości[...] zł stosownie do art. 92 a ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (dz. U. z 2013r., poz. 1414, ze zm. ), dalej u.t.d.
W odwołaniu strona zanegowała ustalenia organu w zakresie tego, że nie poddano się kontroli ( gdyż jedynie nie okazano wykresówek z pojazdów ), kierowcy mieli wystawione zaświadczenie o nieprowadzeniu i okazano odpowiednie wykresówki. Ponadto strona została ukarana za to samo dwukrotnie – za nieokazanie tarcz i za braki aktywności na powyższych wykresówkach. W kwestii naruszeń dotyczących czasu pracy kierowców strona podniosła, że nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia, a zatem na podstawie art. 92 b i 92 c u.t.d. winna być zwolniona w tym zakresie od kary pieniężnej.
Główny Inspektor Transportu Drogowego po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z dnia [...]2014 r. uchylił decyzję organu I instancji i nałożył karę w wysokości [...] zł.
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że strona dopuściła się następujących nieprawidłowości:
- okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – za każdą wykresówkę
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną godzinę
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku
- brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów – stanu licznika w chwili zakończenia użytkowania pojazdu.
Organ odwoławczy zanalizował wykresówki objęte postępowaniem kontrolnym i ujętym jako dowód w sprawie i dokonał ponownie ich oceny jako materiału dowodowego. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji dokonał prawidłowych ustaleń w zakresie naruszenia prawa przez kierowców. Odnośnie zaś naruszenia załącznika nr 3 Ip 6.3.7 ustawy, organ przyjął na korzyść strony podaną przez organ I instancji liczbę dni zatrudnienia kierowców M R i J K, co do których uznano, że brak jest wykresówek i danych cyfrowych z karty kierowcy bądź tachografu cyfrowego lub innych dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu. W konsekwencji przyjęto na korzyść strony niższą karę pieniężną aniżeli wynikałoby to z przemnożenia liczby dni zatrudnienia w/w kierowców i kwoty kary za każdy dzień naruszenia. Organ odwoławczy ocenił, że z materiału dowodowego nie wynika aby przedsiębiorca okazał w czasie kontroli jakiekolwiek dokumenty dotyczące R i K, w konsekwencji słusznie naliczono karę pieniężną odnośnie naruszenia załącznika nr 3 1p 6.3.7. ustawy.
Jedyne zastrzeżenia organu odwoławczego dotyczyły tego, że jego zdaniem
dokumenty przedstawione do kontroli nie dawały podstaw do przyjęcia, że przedsiębiorca stara się ukrywać przed organem okoliczności związane z prowadzoną działalnością gospodarczą – przedsiębiorca poddał się zatem czynnościom kontrolnym. Nieokazanie wykresówek lub innych dokumentów jest naruszeniem z przepisu lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d, a nie z lp. 1.5 tego załącznika. Ponieważ łączna kara za inne stwierdzone naruszenia przekraczała [...] zł organ II instancji nie przekazał organowi I instancji sprawy do ponownego rozpatrzenia, albowiem w przedmiotowej sprawie maksymalna kwota egzekucji może wynosić do [...]zł.
Nie było podstaw prawnych do zastosowania art. 92 b i 92 c u.t.d., gdyż strona nie wykazała dowodowo w żaden sposób na istnienie okoliczności wskazanych w tych przepisach. W szczególności przedsiębiorca nie przedstawił w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp., z których wynikałoby jednoznacznie, że podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociąga za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia 561/2006.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu strona wniosła o uchylenie decyzji nakładającej karę pieniężną w kwocie [...] zł.
Zarzuciła ona organowi
- naruszenie art. 6, art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 1, art. 138 kpa poprzez dokonanie niepełnych ustaleń faktycznych
- naruszenie art. 92 c u.t.d. poprzez jego bezzasadne niezastosowanie w sprawie
- naruszenie art. 10 ust. 3 rozporządzenia WE nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. poprzez brak uznania braku odpowiedzialności przedsiębiorstwa nie mającego wpływu na powstanie naruszenia.
Zdaniem strony odpowiedzialność za naruszenie prawa winien ponieść wyłącznie poszczególny kierowca, gdyż strona organizowała w prawidłowy sposób jego pracę i nie miała wpływu na jego zachowanie.
W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga okazała się nieuzasadniona.
W niniejszej sprawie w dniu 22 listopada 2013 r. rozpoczęto czynności kontrolne w firmie T w wyniku czego stwierdzono szczegółowo omówione w uzasadnieniu decyzji wydanej przez organ w pierwszej instancji, naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym i przepisów unijnych. Całość zebranego materiału dowodowego wskazała na złą organizację pracy kierowców w firmie strony. Strona nie miała nadzoru nad pełną dokumentacją i aktywnością pracowników.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...]2015 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na T prowadzącego działalność pod nazwą x karę pieniężną w wysokości [...] zł za stwierdzone naruszenie :
- niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości
-nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu
- okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – za każdą wykresówkę
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną godzinę
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku
- brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów – stanu licznika w chwili zakończenia użytkowania pojazdu.
W toku postępowania odwoławczego strona zanegowała ustalenia organu w zakresie tego, że nie poddano się kontroli ( gdyż jedynie nie okazano wykresówek z pojazdów ) a nadto twierdziła, że kierowcy mieli wystawione zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu i okazano odpowiednie wykresówki. Nadto w jej ocenie nie ponosi winy za zachowania kierowców, których nie może pilnować w czasie wykonywania przez nich przewozów a sama prowadzi szkolenia i kontroluje wykresówki.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...]2014r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję organu I instancji i nałożył karę w wysokości [...]zł.
Organ odwoławczy ponownie przeanalizował materiał dowodowy i dokonał samodzielnej oceny jego. W wyniku postępowania odwoławczego ustalono, że skarżący jako podmiot prowadzący firmę transportową dopuścił się następujących nieprawidłowości :
- okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – za każdą wykresówkę
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną godzinę
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku
- brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów – stanu licznika w chwili zakończenia użytkowania pojazdu.
Organ ustosunkował się do zarzutów odwołania. Uwzględnił je jedynie częściowo. Uznał bowiem, że dokumenty przedstawione do kontroli nie dawały podstaw do przyjęcia, że przedsiębiorca stara się ukrywać przed organem jakiekolwiek okoliczności związane z prowadzoną działalnością. Przebieg kontroli nie dawał podstaw do takich twierdzeń, bo strona na żądanie organu składała stosowne dokumenty zaś tych, których nie miała nie mogła dać. Tym samym organ odwoławczy uznał brak podstaw do ukarania skarżącego kwotą [...] zł z powołaniem się na załącznik nr 3 Ip. 1.5 ustawy. Co do twierdzenia strony , że kierowcy mieli stosowne zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu, organ odwoławczy uznał, że materiał dowodowy nie daje podstaw do takich twierdzeń bowiem wynika z niego, że przedsiębiorca okazał wykresówki 21 sztuk i 1 zaświadczenie odnośnie kierowcy K J, wykresówki- 20 sztuk i 1 zaświadczenie odnośnie kierowcy J W oraz 59 wykresówek i 1 zaświadczenie odnośnie kierowcy M G. Zatem z treści tych dokumentów nie wynika aby przedsiębiorca okazał jakiekolwiek dokumenty dotyczące kierowców: R i K. Też organ odwoławczy ustosunkował się do zarzutu nieponoszenia przez przedsiębiorcę winy za działania kierowców. Organ odwoławczy ocenił, że organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie była niewystarczająca bowiem nie zapewniła takiej pracy zatrudnianych kierowców aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów. Zdaniem organu przedsiębiorca nie przedstawił stosownych dokumentów, z których wynikałoby jednoznacznie, że podejmował on się wykonania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów.
Otóż zdaniem Sądu organ II instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie i dokonał właściwej oceny dowodów zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym a uzyskanych w trakcie kontroli.
Analiza tych dokumentów pozwala zdaniem Sądu na twierdzenie, że w przedsiębiorstwie prowadzonym przez skarżącego miały miejsce w kontrolowanym okresie wskazane przez organ naruszenia. W szczególności naruszenia były częste w zakresie nieprzestrzegania maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy i skrócenia czasu odpoczynku. Te naruszenia popełniane były w objętym kontrolą okresie przez tych samych kierowców i to często w krótkim przedziale czasowym. Dodatkowo kierowcy ci na wykresówkach nie dokonywali odpowiednich wpisów- stanu licznika kilometrów w chwili zakończenia użytkowania pojazdu, brak też wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Te okoliczności wynikały wprost z wykresówek załączonych jako materiał dowodowy do akt administracyjnych. Skarżący nie kwestionował tych ustaleń a jedynie twierdził, że nie miał wpływu na ich powstanie bowiem tak planuje trasy aby kierowcy mogli wykonywać swój zawód zgodnie z przepisami.
Sąd zauważa, że są to jedynie gołosłowne twierdzenia nie mające pokrycia w dowodach zebranych w toku postępowania administracyjnego. Z oświadczenia skarżącego wynika, że osobiście nadzoruje kierowców m.in. poprzez analizę wykresówek , które sprawdza co pół roku a raz z miesiącu popiera je od kierowców. W przypadku stwierdzenia naruszenia przez kierowcę norm prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw, odpoczynków lub używania urządzeń rejestrujących, kierowcy otrzymują ustne upomnienia , nie kontroluje sposobu wykonania powierzonych kierowcom zadań np. poprzez karty drogowe, system GPS ani nie prowadzi rejestru zleceń przewozowych (oświadczenie skarżącego z dnia 22.11.2013r. w aktach adm.).
Zdaniem Sądu taka organizacja pracy nie mogła zostać uznana za prawidłową. Kontrola wykresówek przez skarżącego co pół roku i kary upomnienia w sytuacji nagminnie występujących naruszeń dokonywanych przez tych samych kierowców, brak kontroli kierowców a trasie, nie pozwalają na uznanie, że skarżący nie ponosił winy za wykazane w postępowaniu kontrolnym naruszenia. Tak więc rację ma organ odwoławczy, że w toku postępowania strona nie wykazała dowodowo, iż w sprawie zachodziły przesłanki z art. 92 b i art. 92 c ustawy o transporcie drogowym.
W istocie skarżący nie wykazał przesłanek z art. 92 b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z tym przepisem nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
"Właściwa organizacja i dyscyplina pracy", o której mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d. obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Pojęcia te obejmują bowiem także stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, wykrywanie ewentualnych naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję ( wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Gl 933/14, lex nr 1643856 ).
W toku prowadzonego postępowania przed organami I i II instancji strona nie przedstawiła jakichkolwiek okoliczności faktycznych czy dowodów z których wynikałaby konieczność przyjęcia tezy o konieczności zastosowania w niniejszej sprawie art. 92 b ust. 1 u.t.d.
Strona skarżąca nie przedłożyła jakichkolwiek wyjaśnień czy dokumentów dotyczących organizowania czasu pracy kierowców ( listy przewozowe, plany wykonywania zadań transportowych ) i kontroli przestrzegania przez nich przepisów prawa. Tak rażące naruszenia czasu pracy, wymaganych przerw czy odpoczynków przez wielu kierowców w dłuższym okresie czasu nie mogłoby powstać przy odpowiednim nadzorze ze strony skarżącego.
W ocenie Sądu organ II instancji zasadnie przyjął wobec tego, że strona skarżąca nie wykazała skutecznie istnienia przesłanek z art. 92 b ustawy o transporcie drogowym. Obowiązkiem pracodawcy jest takie zorganizowanie czasu pracy kierowców by nie dochodziło do naruszania przez nich precyzyjnych norm dotyczących czasu pracy. Strona nie przedłożyła w toku postępowania jakichkolwiek dowodów wskazujących na odpowiednie zorganizowanie czasu pracy kierowców.
Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia poszczególnym kierowcom w nim zatrudnionym i winno przeprowadzać regularne i precyzyjne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oaz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006 dane przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się sam przedsiębiorca oraz zatrudniani przez niego kierowcy.
W niniejszej sprawie kierowcy wielokrotnie naruszyli obowiązki dotyczące czasu pracy, a pomimo tego pracodawca nadal zlecał im regularnie wykonywanie na jego rzecz określonych zadań transportowych.
Strona skarżąca powierza kierowcom wykonywanie zadań dotyczących przewozu i wobec tego winna ona tak zaplanować wykonywanie każdego przewozu, by kierowca był w stanie wykonać tego rodzaju czynności bez przekraczania norm prawnych. W toku prowadzonego postępowania administracyjnego strona skarżąca nie przedłożyła jednak dokumentacji, z której wynikałoby, że organizowała ona zlecenia przewozowe swoim kierowcom w sposób zgodny z wymaganiami przepisów prawa.
Wskazać należy ponadto, że odrębny przepis art. 92 c ust. 1 u.t.d. wskazuje okoliczności egzoneracyjne, które stanowią podstawę dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym lub odpowiedniego przepisu prawa unijnego, jednakże nie określa bliżej ich charakteru prawnego.
Utrwalony jest w piśmiennictwie i orzecznictwie pogląd, że w pierwszej kolejności okolicznością egzoneracyjną jest siła wyższa, rozumiana jako zdarzenie pochodzące z zewnątrz, którego następstwa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec, mimo dołożenia należytej staranności. Za okoliczność egzoneracyjną uznawana jest również wyłączna wina osoby trzeciej, za której działania osoba naruszająca prawo nie ponosi odpowiedzialności.
Istotną przesłanką dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za delikt administracyjny, jest wykazanie należytej staranności, a w szczególności wywiedzenie, iż pomimo takiego wzorca postępowania zdarzenia będącego przyczyną naruszenia prawa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec. O ile w stosunkach danego rodzaju, przepis prawa administracyjnego nie określa konkretnych działań, jakie powinien podjąć przedsiębiorca w ramach swojej działalności, należałoby odwołać się do kryteriów należytej staranności wypracowanych na gruncie prawa cywilnego, mając w szczególności na uwadze zawodowy charakter działalności przedsiębiorcy (art. 355 § 2 k.c.). Staranność można określić zespołem pozytywnych cech, jak przykładowo: pilność, sumienność, rozsądek, ostrożność, zapobiegliwość, dbałość o osiągnięcie zamierzonego celu, przezorność, rozwaga (por. A. Rzetecka-Gil, komentarz do art. 355; LEX/el 2011). Miernik należytej staranności ma charakter obiektywny (abstrakcyjny). Dlatego zachowanie przedsiębiorcy powinno być oceniane przy uwzględnieniu cech danego rodzaju działalności gospodarczej, nie zaś pod kątem indywidualnych cech danego przedsiębiorcy.
Wykroczenie przeciwko wymogowi należytej staranności, jeżeli prowadzi to do naruszenia prawa mającego postać deliktu administracyjnego, jest zawsze przejawem winy przedsiębiorcy i tym samym wyklucza możliwość powołania się na przepis art. 92 c u.t.d. (wyrok NSA z 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 214/12, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Trzeba też dodać, że odpowiedzialność za naruszenie prawa, które ma postać deliktu administracyjnego, jest zobiektywizowana. Toteż nie jest wystarczające powoływanie się przez przedsiębiorcę na przesłankę braku winy w zaistnieniu zdarzeń i okoliczności, które były przyczyną naruszenia prawa. Natomiast przypadek winy, choćby nieumyślnej, jak to już wskazano, niweczy możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności. Przedsiębiorca nie może więc osiągnąć zamierzonego celu, gdy ma świadomość, że może swym działaniem wywołać ujemne skutki, lecz uważa, że zdoła ich uniknąć lub też tych skutków nie przewiduje, choć z łatwością mógłby i powinien to zrobić.
W niniejszej sprawie strona skarżąca ponosi niewątpliwie bezpośrednią odpowiedzialność za brak odpowiedniego nadzoru nad przestrzeganiem przez kierowców przepisów ustawy o transporcie drogowym. Nie wykazała bowiem, że prowadziła odpowiednie szkolenia kierowców, ani że sprawowała nad nimi skuteczny nadzór w tym zakresie. Przeciwnie wykresówki odbierał od kierowców raz w miesiącu a ich sprawdzenia dokonywała raz na pół roku. Nie kontrolował sposobu wykonywania pracy przez kierowców, nie prowadził rejestru zleceń transportowych.
Rację ma więc organ II instancji, że do wykazanych w trakcie postępowania naruszeń przepisów ustawy doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca jako podmiot profesjonalny powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia w sytuacji, gdy dysponował on wszelką dokumentacją dotyczącą pracy kierowców. W przedmiotowej sprawie strona skarżąca nie wskazała skutecznie żadnych okoliczności, których nie mogła przewidzieć, lub na które nie miała wpływu.
Wskazać też należy, że zgodnie z przepisami prawa odpowiedzialność kierowcy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym nie wyklucza odrębnej odpowiedzialności przedsiębiorcy jako jego pracodawcy za ten sam czyn.
Jedynie zasadny okazał się zarzut merytoryczny skarżącego zgłoszony w postępowaniu odwoławczym a uwzględniony przez organ II instancji dotyczący tego, że dokumenty przedstawione do kontroli nie dawały podstaw do przyjęcia, że przedsiębiorca stara się ukrywać przed organem okoliczności związane z prowadzoną działalnością gospodarczą – przedsiębiorca poddał się zatem czynnościom kontrolnym. Ponadto nieokazanie wykresówek lub innych dokumentów jest naruszeniem z przepisu lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d, a nie z lp. 1.5 tego załącznika. Tak więc w tym zakresie organ II instancji uwzględnił słuszne zarzuty odwołania orzekając na korzyść strony.
Ponieważ jednak łączna kara za inne stwierdzone naruszenia przekraczała [...] zł organ II instancji słusznie zdaniem Sądu nie przekazał organowi I instancji sprawy do ponownego rozpatrzenia, albowiem w przedmiotowej sprawie maksymalna kwota egzekucji może wynosić do [...] zł. Organ odwoławczy ograniczył się zatem zasadnie do uchylenia decyzji I instancji i wymierzenia kary w wysokości[...] zł jako maksymalnej możliwej kary za stwierdzone inne naruszenia przepisów prawa ( niekwestionowane przez samą stronę ). Tak więc zarzut rażącego naruszenia prawa w tym zakresie zgłaszany przez skarżącego okazał się niezasadny.
Ponieważ zarzuty skargi nie znalazły potwierdzenia w toku sądowej kontroli, to Sąd obowiązany był oddalić skargę w oparciu o art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło