III SA/Po 1835/13
WyrokWSA w Poznaniu2014-11-05
Skład orzekający: Walentyna Długaszewska, Mirella Ławniczak, Szymon Widłak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy samo przypadkowe i krótkotrwałe użycie karty kierowcy przez inną osobę, które nie doprowadziło do rejestracji okresu jazdy, stanowi naruszenie polegające na "używaniu tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców" w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przypadkowe i krótkotrwałe użycie karty kierowcy przez inną osobę, które nie doprowadziło do rejestracji okresu jazdy lub zostało zarejestrowane jako odpoczynek lub nieznana aktywność, nie stanowi naruszenia "używania tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców" w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kluczowe jest, aby użycie karty miało charakter istotny, prowadzący do rejestracji rzeczywistej aktywności innego kierowcy niż posiadacz karty, a nie jedynie incydentalnego "użycia" bez istotnych skutków.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na używaniu tej samej karty kierowcy przez dwóch kierowców. Skarżący twierdził, że jego karta została przypadkowo użyta przez innego kierowcę (B. L.) podczas jego odpoczynku, co doprowadziło do krótkotrwałej rejestracji "innej pracy" lub "nieznanej aktywności", a nie okresu jazdy. Organy administracji uznały to za naruszenie, podczas gdy skarżący podnosił zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Celnej w P. oraz poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w P. Zasądził od Dyrektora Izby Celnej zwrot kosztów sądowych i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 5 listopada 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Walentyna Długaszewska Sędziowie WSA Mirella Ławniczak WSA Szymon Widłak (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Skrocka - Nerka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 listopada 2014 roku przy udziale sprawy ze skargi T. M. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w P. z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w P. z dnia [...] września 2013 r. nr [...], II. zasądza od Dyrektora Izby Celnej w P. na rzecz skarżącego kwotę [...],- ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Dyrektor Izby Celnej w P. decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w P. z dnia [...] września 2013 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym.
W dniu [...] maja 2013 r. na placu odpraw celnych Oddziału Celnego w G., funkcjonariusze celni dokonali kontroli zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki SCANIA o numerze rejestracyjnym [...] oraz naczepy ciężarowej marki WIELTON o numerze rejestracyjnym [...]. Kierowcą pojazdu i zarazem podmiotem wykonującym przewóz drogowy był T. M., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą: [...]. W toku czynności kontrolnych na podstawie danych z karty kierowcy obejmujących okres od dnia [...] kwietnia 2013 r. do dnia [...] maja 2013 r., skontrolowano prawidłowość stosowania przez kierowcę norm czasu pracy. W wyniku tych czynności ustalono, że kierowca T. M. w dniu [...] maja 2013 r. skrócił dzienny czas odpoczynku o 4 godziny i 27 minut. Kierowca nie okazał przeprowadzającym kontrolę jakiegokolwiek wydruku z karty kierowcy, na którym odnotowana byłaby przyczyna ujawnionego uchybienia. Odnosząc się do stwierdzonej nieprawidłowości kierowca zeznał do protokołu przesłuchania świadka, że w rzeczywistości nie skrócił odpoczynku dziennego, tylko przypadkowo została wyjęta karta, a następnie włożona, co spowodowało skrócenie odpoczynku dziennego. Podczas przesłuchania oświadczył ponadto, że w tym czasie nie prowadził żadnego pojazdu.
Naczelnik Urzędu Celnego w P., pismem z dnia [...] maja 2013 r., zawiadomił T. M. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie wykonywania przewozu drogowego za naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ wskazał jednocześnie, że dniu [...] maja 2013 r. w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej przez funkcjonariuszy celnych Oddziału Celnego w G., stwierdzono że kierowca w dniu [...] maja 2013 r. skrócił dzienny czas odpoczynku.
Strona postępowania w piśmie z dnia [...] czerwca 2013 r. wyjaśniła, że w dniu [...] maja 2013 r. po rozpoczęciu odpoczynku dobowego i wyjęciu karty z tachografu opuściła pojazd i nie pracowała do godzin wieczornych. Kierowca, który kontynuował jazdę pojazdem strony, przypadkowo wsadził kartę strony do tachografu ale od razu po tym jak spostrzegł pomyłkę, po kilku minutach, wyjął kartę i wsadził swoją. Dany model tachografu po wsadzeniu karty od razu rejestruje pracę, co nie jest adekwatne do stanu faktycznego i tak też było w tym przypadku. W ocenie strony odpoczynek dobowy został przez nią oddany należycie.
Organ I instancji, w piśmie z dnia [...] lipca 2013 r., wezwał stronę do pisemnego złożenia wyjaśnień oraz przedstawienia dokumentów, o których mowa w piśmie, w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania. Powołując się na przeprowadzoną kontrolę organ wezwał o wyjaśnienie: 1) kto kontynuował jazdę samochodem marki Scania o numerze rejestracyjnym [...] w dniu [...] maja 2013 r., z podaniem imienia, nazwiska oraz adresu zamieszkania kierowcy, 2) nadesłanie kserokopii wydruku karty dziennej kierowcy z dnia [...] maja 2013 r., który oprócz strony prowadził w tym dniu samochód. Organ wskazał przy tym, że niewypowiedzenie się przez stronę w toku postępowania będzie skutkowało wydaniem decyzji w oparciu o materiał dowodowy zebrany podczas kontroli.
Pismem z dnia T. M. oświadczył, że dnia [...] maja 2013 r. samochodem marki Scania kontynuował jazdę B. L. Do wyjaśnienia dołączył kserokopię wydruku z dnia [...] maja 2013 r.
Naczelnik Urzędu Celnego w P. decyzją z dnia [...] września 2013 r., nr [...], działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm.), nałożył na T. M. karę pieniężną w wysokości 3.000,00 zł, z tytułu używania tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców.
W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ I instancji wyjaśnił, że odstąpił od nałożenia kary pieniężnej za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 4 godziny i 27 minut, ponieważ nadesłane wyjaśnienia wskazują, iż do naruszenia tego doszło w związku z pomyłką innego kierowcy, to jest nieuprawnionym użyciem karty T. M. przez innego kierowcę. Organ uznał jednak, że z materiału zebranego w sprawie wynika, iż miało miejsce również inne naruszenie, polegające na użyciu tej samej karty przez dwóch kierowców – T. M. oraz B. L. Organ I instancji wskazał, że wprawdzie karta T. M. została włożona do tachografu przez pomyłkę, jednakże pamiętać należy, że karty kierowcy są imienne i powinny być tak zabezpieczone, by uniemożliwić zapisanie czynności wykonywanych przez innego kierowcę niż właściciel karty. Karta kierowcy jest nośnikiem, na którym powinny być zapisywane – zgodnie ze stanem faktycznym – wszelkie czynności wykonywane przez kierowcę, któremu karta ta została przypisana.
Jednocześnie organ nie stwierdził żadnych okoliczności pozwalających na uwolnienie strony od orzeczonej kary pieniężnej. Organ miał na uwadze zarówno złożone przez stronę wyjaśnienia, jak i zeznania oraz zapis z wydruku karty kierowcy. Na karcie tej w dniu [...] maja 2013 r., w okresie od godz. 9:38 do godz. 9:48 (11 minut), zarejestrowana została nieznana aktywność, a następnie w okresie od godz. 9:49 do godz. 9:50 (2 minuty), inna praca. Organ uznał jednakże, że strona będąc zarówno kierowcą, jak i przedsiębiorcą prowadzącym działalność w zakresie transportu drogowego, powinien mieć większą świadomość niż kierowca, który wykonuje jedynie zawód kierowcy, i przewidzieć sytuacje, w których może dojść do naruszenia przepisów prawa związanych z transportem drogowym. Na stronie, jako przedsiębiorcy, ciążą również obowiązki związane ze szkoleniem zatrudnionych kierowców m.in. z posługiwania się tachografem czy kartą kierowcy. Nawet w przypadku, gdy w momencie kiedy doszło do naruszenia, przedsiębiorca nie zatrudniał innych kierowców, to jednak zawsze mógłby rozszerzyć zakres swych usług i zatrudnić innych kierowców, co wiązałoby się z organizacją pracy nie tylko jego ale i podległych mu pracowników.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył T. M., wnosząc o jej uchylenie oraz ponowne przeanalizowanie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Decyzji odwołujący zarzucił naruszenie prawa materialnego, poprzez wadliwe zastosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym, a także naruszenie art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Odwołujący, powołując się na wyjaśnienia złożone w toku postępowania administracyjnego, wskazał, że w dniu [...] maja 2013 r., po rozpoczęciu odpoczynku dziennego wyjął kartę kierowcy z tachografu po czym opuścił pojazd, zostawiając kartę w schowku przy tablicy rozdzielczej. Następnie wskazanym pojazdem kontynuował podróż kierowca firmy – B. L. Ponieważ obie karty były przechowywane w tym samym miejscu w pojeździe, kierowca nieopatrznie umieścił kartę przedsiębiorcy zamiast swojej. Następnie po zalogowaniu karty kierowca sporządził wydruki w celu kontroli swojego czasu pracy. Po sporządzeniu wydruków zorientował się, że w tachografie umieścił kartę, której nie jest posiadaczem i dokonał niezwłocznej wymiany karty. Cała procedura trwała ok. 10 minut, zaś kierowca nie zarejestrował jakiegokolwiek okresu jazdy na karcie swojego przełożonego.
W dalszej kolejności odwołujący podniósł, że organ, pismem z dnia [...] maja 2013 r., poinformował stronę o prowadzeniu postępowania w zakresie dotyczącym skrócenia dziennego odpoczynku. Po złożeniu pisemnych wyjaśnień, organ nie wydał jednakże formalnego postanowienia o zmianie kwalifikacji prawnej naruszenia, na podstawie którego prowadzone jest postępowanie. O ostatecznej podstawie prawnej postępowania strona dowiedziała się dopiero z treści decyzji, co w ocenie odwołującego stanowi naruszenie art. 9 oraz art. 10 § 1 K.p.a. Organ I instancji w nieobiektywnie i nierzetelnie przeprowadzonym postępowaniu zignorował także postanowienia wynikające z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, które winny znaleźć w sprawie zastosowanie. Organ nie podjął jakichkolwiek starań w celu wyjaśnienia sprawy także w aspekcie przepisów uwalniających stronę od odpowiedzialności, w przypadku zaistnienia zdarzeń lub okoliczności, na które podmiot realizujący przewóz nie miał wpływu bądź nie mógł im zapobiec. Organ ograniczył się do stwierdzenia faktu popełnienia naruszeń nie dążąc do wyjaśnienia przyczyn ich powstania. Organ był przy tym w posiadaniu wszelkich dowodów potwierdzających brak winy podmiotu realizującego przewóz, jednakże nie uzasadnił przyczyn swojego stanowiska, odrzucając możliwość zastosowania przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Dyrektor Izby Celnej w P., decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Odnosząc się w uzasadnieniu powyższej decyzji do kwestii dotyczących zakresu przedmiotowego prowadzonego postępowania oraz kompletności zgromadzonego materiału dowodowego, organ odwoławczy uznał, że sam fakt, że funkcjonariusz celny w trakcie kontroli zarzucił kierowcy naruszenie przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, nie może stanowić przeszkody do szerokiej analizy ustalonego stanu faktycznego. Dlatego też organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania w sprawie wykonywania przewozu drogowego z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym. Takie wszczęcie postępowania zapewnia możliwość wszechstronnego zbadania sprawy i dokonania oceny naruszeń w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Organ odwoławczy nie zgodził się zatem z zarzutem strony, zgodnie z którym wydane rozstrzygnięcie miałoby stać w sprzeczności z art. 10 § 1 w związku z art. 9 K.p.a. Jednocześnie organ wskazał, że stronie zapewniono czynny udział w postępowaniu, stan faktyczny został ustalony z jej udziałem, a kwalifikacja prawna naruszenia wynikała wprost z pkt. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Ponadto w ocenie organu, wstępna, odmienna ocena naruszenia (dokonana w trakcie kontroli) wynikała po części z zatajenia pewnych faktów przez przesłuchiwanego kierowcę. Dopiero złożenie dodatkowych wyjaśnień na piśmie i nadesłanie dowodu w postaci wydruku z karty kierowcy – B. L., pozwoliło na odstąpienie od ukarania odwołującego za skrócenie dziennego czasu odpoczynku oraz nałożenie na niego kary pieniężnej adekwatnej do faktycznie zaistniałych okoliczności.
Zdaniem organu odwoławczego materiał dowodowy został prawidłowo zgromadzony, co potwierdza sam odwołujący żądając uchylenia decyzji pierwszoinstancyjnej oraz ponownego przeanalizowania zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, twierdząc jednocześnie, że wydanie decyzji o charakterze reformatoryjnym jest tym bardziej uzasadnione, iż w sprawie możliwe jest wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia wyłącznie w oparciu o posiadany materiał dowodowy.
W dalszej kolejności organ odwoławczy wskazał, że nie stwierdzono żadnych okoliczności pozwalających na uwolnienie się strony od przedmiotowej kary pieniężnej (art. 92b lub art. 92c ustawy o transporcie drogowym), podzielając w tym względzie wywody organu I instancji. W ocenie organu, odwołujący osobiście wykazał się niestarannością i brakiem znajomości zasad zabezpieczania kart kierowcy, sugerując najpierw, że pozostawił kartę w tachografie oddalając się od pojazdu i udając się na odpoczynek dobowy (co wynika z wydruku z karty kierowcy odwołującego oraz pośrednio z zeznania do protokołu - jakoby karta została przypadkowo wyjęta z tachografu, co spowodowało skrócenie odpoczynku), a następnie twierdząc, że swoją imienną kartę kierowcy pozostawił w schowku przy tablicy rozdzielczej, gdzie zalegała wraz z kartą drugiego kierowcy. O ile to pierwsze działanie może świadczy o braku znajomości przepisów oraz zasad obsługi tachografu, o tyle zaistnienie drugiego z przytoczonych wariantów może prowadzić dodatkowo do ryzyka swobodnego i nieuprawnionego posługiwania się przez kierowcę cudzą kartą. Zdaniem organu ustalenia te były istotne w rozpatrywanym przypadku i świadczą o braku właściwej organizacji i dyscypliny pracy w firmie odwołującego.
Zgodnie z treścią pkt 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, karze pieniężnej w wysokości 3.000,00 zł podlega naruszenie polegające na używaniu tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców. Pomimo tego, że odwołujący w kwestiach szczegółowych zmieniał i uzupełniał swoje wyjaśnienia, poczynając od protokołu przesłuchania świadka, poprzez wyjaśnienia składane na piśmie przed organem I instancji, aż po wersję przedstawioną w odwołaniu, bezspornym zdaniem organu jest, iż przedmiotowe naruszenie miało miejsce. Świadczą o tym niekwestionowane, także przez stronę, ustalenia faktyczne oraz treść regulacji przywołanych w decyzji.
Podsumowując organ stwierdził, że znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, iż kierowca i zarazem przedsiębiorca T. M., zostawił swoją kartę w pojeździe udając się na odpoczynek dzienny. Niezależnie od tego czy karta ta znajdowała się w tachografie cyfrowym, czy też w schowku przy tablicy rozdzielczej, bezspornym jest, że w sposób nieprawidłowy została ona pozostawiona bez należytej ochrony ze strony osoby, której została wydana. Co więcej, zestawienie udzielanych wyjaśnień z wydrukami z powyższej karty kierowcy oraz karty kierowcy B. L., świadczy zdaniem organu o tym, że odwołujący nie posiada jednoznacznej wiedzy co do szczegółów pozostawienia karty w samochodzie. Inną pewną okolicznością, w ocenie organu, jest to, że B. L. rozpoczynając pracę, dokonał pewnych operacji przy użyciu karty kierowcy przypisanej jego pracodawcy. Wśród tych czynności było ponowne włożenie do tachografu karty T. M., zalogowanie jej i ręczne zadanie okresu "przerwa, odpoczynek", a następnie jej wyjęcie. Cała procedura trwała około 10 minut, zaś kierowca nie zarejestrował jakiegokolwiek okresu jazdy na karcie swojego przełożonego. Niemniej jednak, jak wynika z materiałów zabranych w sprawie, miało miejsce używanie tej samej karty przez dwóch kierowców, a więc T. M. i B. L. Jak podniósł organ pamiętać natomiast należy, że karty kierowcy są imienne i powinny być tak zabezpieczone, by uniemożliwić zapisanie czynności wykonywanych przez innego kierowcę niż właściciel karty. Używanie tej samej karty przez kilku kierowców skutkuje zaś naruszeniem opisanym w pkt. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ zaznaczył jednocześnie, że ustawa o transporcie drogowym karze za sam fakt użycia karty przez dwóch kierowców, nie uzależniając tego od częstotliwości, umyślności czy też wyrządzonej szkody.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wywiódł T. M., wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji utrzymanej w mocy zaskarżoną decyzją. Zaskarżonej decyzji strona skarżąca zarzuciła naruszenie: prawa materialnego, poprzez wadliwe zastosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym, rażące naruszenie art 10 § 1 w zw. z art. 9 K.p.a., poprzez nienależyte informowanie strony o okolicznościach faktycznych i prawnych mogących mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków, art. 8 K.p.a., poprzez interpretowanie wszelkich okoliczności faktycznych na niekorzyść strony bez wyraźnego uzasadnienia, a także art. 77 § 1 K.p.a., poprzez oparcie decyzji na niejednoznacznym i niepełnym materiale dowodowym.
Dyrektor Izby Celnej w P., w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Celnej w P. z [...] listopada 2013 r., utrzymującej w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w P. z dnia [..]. września 2013 r., w przedmiocie nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej w wysokości 3.000,00 zł z tytułu używania tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców, prowadzi do wniosku, że nie odpowiada ona prawu z uwagi na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, co skutkuje koniecznością jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "P.p.s.a.").
Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowią regulacje ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., dalej: "u.t.d."). Zgodnie z art. 92a ust. 1 tej ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych (art. 92a ust. 2 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.). Jeżeli czyn będący naruszeniem przepisów, o których mowa w ust. 1, wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia, w stosunku do podmiotu będącego osobą fizyczną stosuje się wyłącznie przepisy o odpowiedzialności administracyjnej (art. 92a ust. 5 u.t.d.).
Przywołane powyżej regulacje ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Istota odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że aby pociągnąć do niej określony podmiot (podmiot administrowany) konieczne jest zaistnienie wyłącznie dwóch zasadniczych przesłanek: po pierwsze, podmiot ten musi charakteryzować się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności oraz po drugie, musi on wyczerpać określone w tej normie znamiona działania lub zaniechania lub znamiona tegoż zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany poniósł z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego ujemne konsekwencje (sankcję administracyjną). Zbędne staje się zatem badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład wina podmiotu administrowanego, które nie mają wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej.
Jednym z deliktów administracyjnych, polegających na naruszeniu obowiązków lub warunków, które rodzą odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy, na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., a który w ramach kontrolowanej sprawy stanowił podstawę pociągnięcia do tej odpowiedzialności strony skarżącej, jest używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców. Za powyższy delikt administracyjny ustawodawca, w lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, przewidział karę pieniężną (sankcję administracyjną) w wysokości 3.000 zł.
Organ administracji publicznej stwierdzając powyższy delikt administracyjny, wskazał, że B. L. rozpoczynając pracę, dokonał pewnych operacji przy użyciu karty kierowcy jego pracodawcy, którą ten ostatni pozostawił w pojeździe udając się na odpoczynek dzienny. Wśród czynności tych było włożenie do tachografu karty skarżącego, zalogowanie jej i ręczne zadanie okresu "przerwa, odpoczynek", a następnie jej wyjęcie. Cała procedura trwała około 10 minut, zaś kierowca - na karcie skarżącego - nie zarejestrował jakiegokolwiek okresu jazdy. Jednocześnie organ nie kwestionuje, że B. L. użył karty skarżącego przez pomyłkę, jednakże podnosi, że odpowiedzialność strony skarżącej w tym względzie jest niezależna od umyślności.
Zaprezentowane stanowisko organu jest nieprawidłowe, bowiem w ustalonych okolicznościach faktycznych nie sposób mówić o używaniu tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców.
Problematyka związana z obowiązkiem instalowania i używania urządzeń rejestrujących, w tym tachografów cyfrowych, zapewniających zapis okresów aktywności każdego kierowcy, na poziomie prawodawstwa unijnego uregulowana została w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE Seria L z 1985 r. Nr 370, poz. 8 ze zm., dalej: "rozporządzenie nr 3821/85"). Zgodnie z art. 13 tego rozporządzenia pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB (ten ostatni wymóg odnosi się do cyfrowych urządzeń rejestrujących, wykorzystujących karty kierowcy, w odróżnieniu od analogowych urządzeń rejestrujących, które wykorzystują wykresówki - przyp. Sądu). Kierowcy stosują karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów (art. 15 ust. 2 akapit pierwszy rozporządzenia nr 3821/85).
Natomiast zgodnie z art. 14 ust. 4 lit. a akapitem drugim rozporządzenia nr 3821/85, kierowca może posiadać tylko jedną ważną kartę kierowcy. Kierowca uprawniony jest do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy.
Pojęcie "karty do tachografów" oznacza kartę inteligentną przeznaczoną do użycia w urządzeniu rejestrującym. Karty do tachografów umożliwiają temu urządzeniu identyfikację tożsamości (lub grupy tożsamości) posiadacza karty i przekazywanie oraz gromadzenie danych dotyczących posiadacza karty (rozdział I "Definicje", pkt kk) załącznika IB do rozporządzenia nr 3821/85). Wśród kart do tachografów wyróżnia się między innymi kartę kierowcy, a więc kartę wydaną konkretnemu kierowcy przez organy Państwa Członkowskiego, która identyfikuje kierowcę i umożliwia gromadzenie danych dotyczących czynności kierowcy (rozdział I, pkt t) załącznika IB).
Celem urządzenia rejestrującego jest rejestrowanie, przechowywanie, wyświetlanie, drukowanie i wyprowadzanie danych związanych z czynnościami wykonywanymi przez kierowcę. Użytkowników urządzenia rejestrującego identyfikują w sprzęcie ich karty do tachografów. Urządzenie rejestrujące rejestruje i przechowuje dane w swojej pamięci danych i na kartach do tachografów (rozdział II "Charakterystyki ogólne i funkcje urządzenia rejestrującego", pkt 1 "Charakterystyki ogólne" załącznika IB do rozporządzenia nr 3821/85). Urządzenie rejestrujące musi być tak skonstruowane, aby po prawidłowym włożeniu do urządzenia interfejsu kart, karty do tachografów były blokowane we właściwej pozycji. Odblokowanie kart do tachografów w celu wyjęcia jest możliwe tylko przy zatrzymanym pojeździe i po zapisaniu odpowiednich danych na kartach. Odblokowanie karty wymaga wykonania przez użytkownika odpowiedniej czynności (rozdział III "Wymagania odnośnie do konstrukcji i funkcjonalności urządzenia rejestrującego", pkt 1 "Monitorowanie wkładania i wyjmowania kart" załącznika IB).
Urządzenie rejestrujące ustawia "dane sesji karty" na karcie kierowcy bezpośrednio po włożeniu karty. Urządzenie rejestrujące aktualizuje dane zapisane na ważnej karcie kierowcy, wprowadzając wszystkie niezbędne dane odnośnie do okresu, w którym karta pozostaje włożona i odnośnie do posiadacza karty. Dane, które są przechowywane na tych kartach, określono w rozdziale IV załącznika IB (rozdział III, pkt 14 "Rejestrowanie i przechowywanie danych na kartach do tachografów" załącznika IB).
Karta kierowcy umożliwia przechowywanie następujących danych identyfikujących posiadacza karty: - nazwisko, - imię, - data urodzenia, oraz – preferowany język (rozdział IV "Wymagania konstrukcyjne i funkcjonalne kart do tachografów", pkt 5.2.2. "Identyfikacja posiadacza karty" załącznika IB).
Karta kierowcy umożliwia ponadto przechowywanie, dla każdego dnia kalendarzowego, w którym karta jest użyta, i dla każdego okresu używania danego pojazdu w tym dniu (okres używania obejmuje cały okres włożenia wyjęcia karty w danym pojeździe z punktu widzenia karty), następujących danych: - data i godzina pierwszego użycia pojazdu (to jest pierwsze włożenie karty w tym okresie używania pojazdu lub 00:00, jeżeli okres używania trwał w tym czasie), - stan licznika kilometrów o tej godzinie, - data i godzina ostatniego użycia pojazdu, (to jest ostatnie wyjęcie karty w tym okresie używania pojazdu lub 23:59, jeżeli okres używania trwał w tym czasie), - stan licznika kilometrów o tej godzinie, - numer VRN i Państwo Członkowskie rejestracji pojazdu (rozdział IV, pkt 5.2.4. "Dane dotyczące używanego pojazdu" załącznika IB).
Karta kierowcy umożliwia także przechowywanie, dla każdego dnia kalendarzowego, w którym karta jest użyta, lub dla każdego dnia, dla którego kierowca ręcznie wprowadza informacje dotyczące czynności, następujących danych (rozdział IV, pkt 5.2.5. "Dane dotyczące czynności kierowcy" załącznika IB do rozporządzenia nr 3821/85): - data, - dzienny licznik obecności (zwiększony o jeden dla każdego z dni kalendarzowych), - całkowita droga przebyta przez kierowcę w ciągu tego dnia, - status kierowcy o godzinie 00:00, - za każdym razem, kiedy kierowca zmienia czynność, i/lub zmienia stan prowadzenia pojazdu, i/lub wkłada lub wyjmuje swoją kartę:
- stan prowadzenia pojazdu (załoga, jeden kierowca),
- szczelina czytnika karty (kierowca, współkierowca),
- status karty (włożona, niewłożona),
- czynność (prowadzenie, dyspozycyjność, praca, przerwa/odpoczynek),
- godzina zmiany.
Analizując powyższej przywołane regulacje można dojść do wniosku, że karta kierowcy spełnia dwie podstawowe funkcje. Po pierwsze, karta ta służy identyfikacji tożsamości kierowcy (posiadacza karty), który używa określonego pojazdu. Po drugie, karta gromadzi dane dotyczące aktywności kierowcy w określonym dniu kalendarzowym, w szczególności wskazując na okresy tych aktywności, w zakresie prowadzenia pojazdu, dyspozycyjności, innej pracy oraz przerwy w pracy i dziennego odpoczynku. Warto przy tym zauważyć, że bez wątpienia podstawową aktywnością kierowcy, która ma być rejestrowana przy użyciu karty kierowcy, jest prowadzenie pojazdu. Świadczą o tym nie tylko powyżej przywołane regulacje (wyjęcie karty możliwe jest tylko przy zatrzymanym pojeździe), lecz także inne cechy urządzenia rejestrującego i karty kierowcy, np. gdy pojazd porusza się następuje automatyczne wybranie prowadzenie dla kierowcy (rozdział III, pkt 4 załącznika IB). Pozostałe cechy funkcjonalne karty kierowcy, jak i związane z nią prawa i obowiązki, mają zasadniczo charakter służebny wobec powyższej wyszczególnionych funkcji podstawowych. W tym kontekście należy także podać analizie uprawnienie kierowcy do posługiwania się jedynie jego własną, imienną kartą kierowcy (art. 14 ust. 4 lit. a akapit drugi rozporządzenia nr 3821/85). Posługiwanie się przez kierowcę kartą innego kierowcy uniemożliwia bowiem z jednej strony identyfikację tożsamości osoby, który w rzeczywistości używa określonego pojazdu, a z drugiej strony prowadzi do przypisania aktywności związanej z używaniem tego pojazdu innej osobie, niż kierowca rzeczywiście aktywność tę realizujący.
Naruszenie wspomnianego powyżej uprawnienia (które może zostać scharakteryzowane także, jako zakaz posługiwania się przez kierowcę kartą innego kierowcy), zostało usankcjonowane przez polskiego ustawodawcę w przywołanym już powyżej lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, wyrażającym delikt administracyjny polegający na używaniu tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców. Aby jednakże można było uznać, że stwierdzone przez organ administracji publicznej, czy to w wyniku przeprowadzonej kontroli, czy też w toku postępowania administracyjnego, okoliczności faktyczne stanowią ów delikt administracyjny, konieczne jest zbadanie czy wpisują się one we wszelkie znamiona tego deliktu. Niezbędne staje się zatem aby okoliczności faktyczne świadczyły o tym, że: 1) doszło do używania karty kierowcy, 2) przedmiotem tej czynności (tych czynności) była jedna (ta sama) karta kierowcy, oraz 3) czynności tej (czynności tych) dopuścili się co najmniej dwaj kierowcy (kilku kierowców). Na gruncie kontrolowanej sprawy nie budzi wątpliwości spełnienie drugiego i trzeciego znamiona omawianego deliktu administracyjnego. Okoliczności faktyczne stwierdzone w tym zakresie przez organ wskazują bowiem na jedną i tą samą kartę kierowcy (kartę skarżącego), a także na dwóch kierowców (skarżącego i B. L.). Wątpliwości budzi natomiast spełnienie pierwszego z wyróżnionych znamion deliktu administracyjnego, przez co ujęta w nim przesłanka wymaga pogłębionego omówienia.
Ostatnio wspomniana przesłanka wskazuje przede wszystkim na zachowanie, którego realizacja ma prowadzić do stwierdzenia zaistnienia deliktu administracyjnego, o którym mowa w lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, a które zostało opisane przez ustawodawcę poprzez pojęcie "używanie". Ustawodawca nie zdefiniował jednocześnie tego pojęcia. Pojęcie "używanie" stanowi formę rzeczownikową czasownika "używać". W powszechnym rozumieniu czasownik "używać" - "użyć" oznacza między innymi 1. "posługiwać się, posiłkować się czym, stosować co jako środek, narzędzie; użytkować", 2. "wykorzystywać, zużytkować" (zob. Słownik języka polskiego, Tom IX, red. Witold Doroszewski, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1967, s. 798). Nie bez znaczenia, także z językowego punktu widzenia, pozostaje przy tym to w jakiej formie czasownik ten jest zastosowany. Posłużenie się nim w formie dokonanej "użyć" wskazuje bowiem przede wszystkim na pewne czynności o charakterze jednorazowym ("jednorazowy", a więc "raz jeden dany, uczyniony, zachodzący; jednokrotny", zob. Słownik języka polskiego, Tom III, red. Witold Doroszewski, PWN 1964, s. 380). Z kolei zastosowanie formy niedokonanej "używać" wskazuje przede wszystkim na pewne czynności o charakterze wielokrotnym, powtarzającym się (iteratywnym) lub ciągłym ("ciągły" a więc "ciągnący się nieprzerwanie, bez odstępów: a) w czasie: stale trwający, bezustanny, ustawiczny, stale się powtarzający, stały, b) w przestrzeni: nie mający luk, odstępów", zob. Słownik języka polskiego, Tom I, red. Witold Doroszewski, PWN 1958, s. 958).
W celu dokonania pełnej analizy omawianego znamiona deliktu administracyjnego, konieczne pozostaje odniesienie pojęcia "używanie" do narzędzia, które ma być w jego ramach przedmiotem zastosowania, to jest do karty kierowcy. Niewątpliwie pomocne przy tym będą wyróżnione już powyżej podstawowe funkcje karty kierowcy. Aby bowiem doszło do "używania karty kierowcy", w sposób sankcjonowany przez lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, "używanie" to winno mieć charakter istotny, a więc po pierwsze, powinno odnosić się co najmniej do jednej z aktywności, której w ogóle rejestracji karta kierowcy służy - prowadzenia pojazdu, dyspozycyjności, innej pracy, przerwy w pracy lub dziennego odpoczynku, po drugie natomiast, "używanie" to powinno doprowadzić do rejestracji aktywności wykonywanej w rzeczywistości przez innego kierowcę, niż ten który jest posiadaczem karty. Używanie karty kierowcy, o którym mowa w lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, winno zatem polegać na zapisaniu co najmniej jednej z aktywności realizowanej w rzeczywistości przez kierowcę nie będącym posiadaczem karty, na karcie innego kierowcy.
Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że przez "używanie" tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców należy rozumieć wielokrotne lub ciągłe stosowanie jednej karty kierowcy, które prowadzi do zapisania na tej karcie rzeczywistej aktywności (prowadzenia pojazdu, dyspozycyjności, innej pracy, przerwy w pracy lub dziennego odpoczynku) innego kierowcy niż posiadacz karty, a więc osoba której karta ta jest przypisana i której tożsamość stwierdza.
Z powyższą sytuacją nie mamy do czynienia na gruncie kontrolowanej sprawy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego oraz poczynionych na jego podstawie przez organ ustaleń faktycznych wynika, że zastosowanie przez B. L. karty kierowcy należącej do skarżącego doprowadziło do zapisania na tej karcie danych dotyczących 1. "nieznanej aktywności", 2. "innej pracy" oraz 3. "dobowego odpoczynku". "Nieznana aktywność" nie mieści się w katalogu aktywności, które są rejestrowane przy pomocy karty kierowcy i którym karta ta w ogóle ma służyć, stąd nie można w tym przypadku mówić o używaniu karty kierowcy, które mogłoby mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy. "Dobowy odpoczynek" stanowił z kolei aktywność zapisaną nie na rzecz kierowcy, który nie był posiadaczem karty (B. L.), lecz na rzecz jej posiadacza, dlatego też nie jest to używanie, które byłoby sankcjonowane na gruncie lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Wreszcie "inna praca", jako aktywność kierowcy nie będącego jednocześnie posiadaczem karty, nie świadczy w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy o "używaniu" karty kierowcy należącej do skarżącego, lecz jedynie o jej "użyciu". Zasięg czasowy zastosowania karty skarżącego w celu dokonania zapisu tej aktywności ograniczał się nota bene do dwóch minut (warto przy tym zauważyć, że jest to czas znacznie odbiegającego chociażby od dolnej granicy, od której sankcjonowane jest skrócenie dziennego czasu odpoczynku - skrócenie to musi bowiem nastąpić o czas powyżej 15 minut, lp. 5.3.1. załącznika nr 3), a co istotne zarówno przed, jak i po tej aktywności nie miała miejsca jakakolwiek inna aktywność B. L., której zarejestrowanie miałoby istotne znaczenie, a nadto nastąpiłoby na karcie skarżącego. Takie scharakteryzowanie tej czynności wskazujące na jej krótki i jednorazowy charakter, sprawia, że nie można jej przypisać cechy "ciągłości", to jest powiedzieć, że czynność ta ciągnęła się nieprzerwanie w czasie, stale trwała. Nadto organ wykazał tylko jeden przypadek, w którym nastąpiło użycie karty skarżącego przez innego kierowcę, zatem brak jest także "wielokrotnego", "powtarzającego się" charakteru tej czynności. W tym miejscu należy także wyraźnie podkreślić, że interpretacja lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym nie może mieć charakteru rozszerzającego, a więc nie może prowadzić do tego, że deliktem tym objęte zostaną czynnością nie ujęte wprost w treści jego znamion, bowiem takie postępowanie doprowadziłoby do przypisania podmiotowi administrowanemu odpowiedzialności administracyjnej za czyn który nie jest wprost sankcjonowany przez normy powszechnie obowiązującego prawa. Do tego ostatniego prowadzi natomiast podejście organu, który znamię "używania karty kierowcy" wynikające bezpośrednio z treści lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, rozciągnął także na takie przypadki, w których dochodzi jedynie do "użycia karty kierowcy"
Za nieusankcjonowaniem stwierdzonych przez organ administracji publicznej na gruncie kontrolowanej sprawy okoliczności faktycznych, w oparciu o lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, przemawia także niekwestionowany przez organ przypadkowy charakter użycia karty skarżącego przez B. L. Bez wątpienia bowiem podmiot wykonujący przewóz drogowy powinien ponosić odpowiedzialność administracyjną w tym samym zakresie przedmiotowym, niezależnie od rodzaju zastosowanego urządzenia rejestrującego - analogowe albo cyfrowe. Tymczasem, w przypadku zastosowania przez przedsiębiorcę analogowych urządzeń rejestrujących, przy których odpowiednikiem karty kierowcy stosowanej w urządzeniach cyfrowych jest wykresówka, przypadkowe użycie wykresówki innego kierowcy jest zasadniczo niemożliwe. Jak wynika bowiem z art. 15 ust. 5 rozporządzenia nr 3821/85, każdy członek załogi pojazdu nanosi na swoją wykresówkę między innymi następujące informacje - na początku używania wykresówki - swoje imię i nazwisko (lit. a). Wbrew zasadom logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego byłoby przyjęcie, że kierowca może przypadkowo na wykresówkę nanieść nie swoje imię i nazwisko. Zatem brak jest także aksjologicznych przesłanek ku temu, aby w przypadku przedsiębiorcy, który stosuje w swoich pojazdach cyfrowe urządzenie rejestrujące, przypadkowe użycie karty kierowcy przez innego kierowcę niż jej posiadacz, mogło być uznane za naruszenie, o którym mowa lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Odmienne stanowisko świadczyłoby o naruszeniu zasady równości, wyrażonej w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.
Niezależnie od powyższego organ administracji publicznej dopuścił się na gruncie kontrolowanej sprawy naruszenia art. 8 i art. 9 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: "K.p.a."). Z regulacji tych wynikają dwie elementarne zasady, do których organ winien się stosować w ramach każdego postępowania administracyjnego. Czynności podejmowane przez organy administracji publicznej, w myśl tych zasad, powinny wzbudzać w podmiocie administrowanym zaufanie do władzy publicznej, przy czym na organie ciąży obowiązek należytego i wyczerpującego informowania tego podmiotu o wszelkich okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków. Naczelnik Urzędu Celnego w P. nie dość, że nie informował skarżącego o tym, jakie konsekwencje prawne wiążą się z udzielanymi przez niego wyjaśnieniami (winien zrobić to najpóźniej w wezwaniu z dnia [...] lipca 2013 r., w którym wezwał skarżącego do wskazania kto kontynuował jazdę samochodem marki Scania, a także do nadesłania kserokopii wydruku karty dziennej tego kierowcy), to nadto wykorzystał niewiedzę skarżącego w powyższym zakresie i po uzyskaniu wyczerpujących, udokumentowanych wyjaśnień nałożył na niego karę zdecydowanie przewyższającą w swej wysokości karę za skrócenie dziennego czasu odpoczynku, jakiej to skarżący mógł się spodziewać zarówno po przeprowadzonej kontroli, jak i po uzasadnieniu do zawiadomienia o wszczęciu z urzędu postępowania. Skarżący działając w zaufaniu do tego, iż składane przez niego wyjaśnienia, a także ich dalsze udokumentowanie, pozwolą mu uwolnić się spod odpowiedzialności za skrócenie dziennego czasu odpoczynku, postanowił je sprecyzować, co zostało przez Naczelnika Urzędu Celnego w P. wykorzystane przeciwko niemu. Takie działanie organu I instancji, który należy do struktury administracji publicznej demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP), jest karygodne i wymaga zdecydowanego potępienia. Stwierdzone zachowanie organu jest tym bardziej naganne, że analiza uzasadnienia wydanej decyzji wyraźnie wskazuje na wagę jaką organ przyznał poszczególnym naruszeniom. Naruszenie polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku, które zostało pierwotnie stwierdzone w toku kontroli, zostało w nim zmarginalizowane - organ odstąpił, nijako z korzyścią dla skarżącego, od odpowiedzialności administracyjnej w tym zakresie ale nawet nie wskazał, podstawy prawnej, która mu na takie odstąpienie pozwoliła (art. 92c bądź art. 92b u.t.d.). Z kolei naruszenie polegające na używaniu tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców, które zostało stwierdzone przez organ na podstawie okoliczności uzyskanych podstępnie od skarżącego, zostało przez organ wyeksponowane, pomimo iż postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji organ nawet słowem nie wspomniał o tym naruszeniu. Powyższej stwierdzone naruszenie art. 8 oraz art. 9 K.p.a., chociaż faktycznie doprowadziło do ukarania skarżącego, zważywszy na dotychczasowe rozważania pozostaje bez istotnego wpływu na rozstrzygnięcie, bowiem - jak wywiedziono powyżej - okoliczności faktyczne stwierdzone przez organy nie stanowiły o naruszeniu, o którym mowa w lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Mając powyższe na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 135 P.p.s.a. orzekł o uchyleniu decyzji organów obu instancji (punkt I. sentencji wyroku).
O zwrocie stronie skarżącej kosztów postępowania oraz o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji, Sąd postanowił zgodnie z art. 200 P.p.s.a. (punkt II. sentencji wyroku) oraz na podstawie art. 152 P.p.s.a (punkt III. sentencji wyroku).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło