III SA/Po 236/08

WyrokWSA w Poznaniu2008-08-28

Skład orzekający: Walentyna Długaszewska, Barbara Koś, Marzenna Kosewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i odmawiając wymeldowania, może oprzeć swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na twierdzeniach strony odwołującej się, pomijając dowody zebrane przez organ pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i rozstrzygając co do istoty sprawy, ma obowiązek merytorycznego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, a nie ograniczenia się do kontroli decyzji organu pierwszej instancji. Nie może pominąć dowodów zebranych przez organ pierwszej instancji, lecz musi je ocenić i wskazać, na podstawie których faktów przyjął je za udowodnione oraz dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie K. K. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego. Organ pierwszej instancji orzekł o wymeldowaniu, uznając, że K. K. dobrowolnie i trwale opuścił lokal. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję, odmawiając wymeldowania, ponieważ uznał, że opuszczenie lokalu nie miało charakteru jednoznacznie dobrowolnego. Skarżąca G. K. wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi odwoławczemu niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego i ustalenie stanu faktycznego bez oparcia w materiale dowodowym.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody, zasądza od Wojewody Wielkopolskiego na rzecz skarżącej kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych i stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Walentyna Długaszewska ( spr.) Sędzia WSA Barbara Koś WSA Marzenna Kosewska Protokolant : st. sekr. sąd. Kamila Perkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2008 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej J. W.- B. sprawy ze skargi G. K. na decyzję Wojewody z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Wojewody Wielkopolskiego na rzecz skarżącej kwotę 100 ( sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. /-/ M. Kosewska /-/ W. Długaszewska /-/ B. Koś Decyzją z dnia [...] roku, nr [...] Burmistrz Miasta – na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006r. Nr 139 poz. 993 z późn. zm.) – orzekł o wymeldowaniu K. K. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego położonego w Z. przy ul. [...] nr [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że w dniu [...] roku G. K. złożyła pisemny wniosek o wymeldowanie swojego byłego męża K. K. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego położonego w Z. przy ul. [...], uzasadniając, że nie zamieszkuje on w tym lokalu od 1990 roku. Organ administracji stwierdził, że lokal mieszkalny położony w Z. przy ul. [...] G. i K. K. otrzymali w dniu [...] roku na podstawie przydziału lokalu mieszkalnego wystawionego przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Z. nr [...] z dnia [...] roku. G. i K. K. są rozwiedzeni. Obecnie trwa sprawa o podział majątku wspólnego. Organ wskazał, że w wyroku rozwodowym wydanym przez Sąd Rejonowy w Z. w dniu [...] roku, sygn. akt [...] ustalono sposób korzystania z przedmiotowego mieszkania, przyznając K. K. pokój pierwszy położony po lewej stronie i prawo wspólnego użytkowania kuchni i łazienki. Obecnie w spornym lokalu G. K. mieszka sama, gdyż córki z rodzinami mieszkają w N. Organ I instancji ustalił, że K. K. nie zamieszkuje w przedmiotowym mieszkaniu od grudnia 1991 roku. Opuścił mieszkanie dobrowolnie. Wyprowadzając się zabrał swoje rzeczy osobiste, dokumenty i samochód; oddał klucze od mieszkania i piwnicy. Opuszczając mieszkanie oświadczył, że w jego pokoju może mieszkać tylko córka S., która się do tego pokoju przeniosła i mieszkała w nim do października 2006 roku, to jest do dnia wyjazdu do N. Przyjeżdżając do matki w odwiedziny nadal z tego pokoju korzysta. Po wyprowadzeniu się K. K. odwiedzał rodzinę i przebywał w spornym lokalu raz w miesiącu. Od 1998 roku bywał sporadycznie - przychodząc po pocztę. Od 2002 roku, gdy córka S. rozpoczęła zaocznie naukę, odwiedziny K. K. w przedmiotowym mieszkaniu odbywały się jeden lub dwa razy w tygodniu i trwały przez około godzinę. Podczas odwiedzin K. K. pił kawę, pomagał córce kompletować różne materiały do szkoły. Organ administracji ustalił, że od wyjazdu córki S. do N. to jest od października 2006 roku, K. K. przychodził do lokalu mieszkalnego tylko po listy, które odbierał od G. K. nie wchodząc do mieszkania. O tym, że jest dla niego korespondencja G. K. informowała telefonicznie córkę S. mieszającą w N., która dzwoniła do K. K. i uzgadniała z nim, kiedy może odebrać pocztę. Organ I instancji ustalił ponadto, że K. K. od kilku lat mieszka wspólnie z konkubiną K. S. i ich synem D. w lokalu mieszkalnym położonym w S. nr [...]. Kilka razy, gdy córka S. kontynuowała naukę zabrał ją do mieszkania w S., aby mogła poćwiczyć pisanie na jego komputerze. Ostatni raz córka S. odwiedziła go w mieszkaniu w S. razem ze swoim mężem w lutym 2007 roku. Organ I instancji wskazał, że fakt zamieszkiwania K. K. w mieszkaniu w S. został potwierdzony również przez Komendę Powiatową Policji. W ocenie organu I instancji, wskazane okoliczności, ustalone na podstawie pism złożonych przez strony oraz przez córki J. P. i S. A., zeznań sąsiadów jako świadków, pisma z Komendy Powiatowej Policji z dnia [...] roku, świadczą, iż nastąpiło faktyczne i dobrowolne opuszczenie przez K. K. spornego lokalu. Ponadto wskazano, iż K. K. jako strona od początku czynnie uczestniczył w niniejszym postępowaniu. Za niewiarygodne zatem organ uznał jego twierdzenie, że nie otrzymał zawiadomienia o wszczęciu postępowania i że nie wiedział, czego dotyczy przedmiotowe postępowanie. W odwołaniu od powyższej decyzji K. K. zarzucił organowi I instancji naruszenie zarówno przepisów procedury jak i prawa materialnego. W pierwszej kolejności odwołujący podniósł, iż nie otrzymał pisma o wszczęciu postępowania administracyjnego o wymeldowanie go z pobytu stałego w Z. przy ul. [...]. Ponadto zarzucił, iż decyzja o jego wymeldowaniu ze spornego mieszkania i wniosek o udostępnienie danych ze zbioru danych osobowych noszą zupełnie inne numery. Zakwestionował również prawidłowość przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków. Zdaniem odwołującego, organ I instancji naruszył również zasady postępowania dowodowego wyrażone w art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i przepis art. 107 § 3 k.p.a., gdyż m.in. nie przeprowadził oględzin, które pozwoliłyby ustalić, w jakim zakresie w spornym mieszkaniu zgromadzone są przedmioty świadczące o istnieniu tam jego centrum życiowego. Odnośnie naruszenia przepisów prawa materialnego – art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, skarżący podniósł, że miejsca stałego pobytu nigdy dobrowolnie i trwale nie opuścił (odwiedziny dzieci dwa razy w tygodniu, zawiadamianie i proszenie Policji i Prokuratora o pomoc). Oświadczył, że opuścił mieszkanie będąc szantażowany przez G. K. wyrokiem, jaki miał w zawieszeniu. Został bowiem zmuszony do napisania pisma, że "opuści mieszkanie a ona w zamian za to wycofa pozew z Komendy Powiatowej Policji". Odwołujący podkreślił ponadto, że nigdy nie towarzyszyła mu wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego związania się z innym miejscem, urządzenia w nim trwałego centrum życiowego. Argumentował, że w okresie od 1991 roku mieszkał w różnych miejscach, a adres w Ś. podał do korespondencji dopiero w 2007 roku. Wskazał, że jego wola zamieszkania w spornym lokal nie mogła być realizowana ze względu na wymianę przez G. K. zamków w drzwiach, groźby, że go zabije i fałszywe donosy do Prokuratury. Odwołujący dodał ponadto, że dzieci były małoletnie i dla zaoszczędzenia im stresu nie wchodził na siłę do mieszkania. W uzasadnieniu odwołania K. K. nadmienił, iż w przedmiotowym mieszkaniu jest jeszcze zameldowanych pięć osób, które mieszkają w N. i mimo brzmienia art. 15 ust. 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, nie zostały wymeldowane. Zdaniem odwołującego, powyższa okoliczność sprawia, iż organ I instancji naruszył co do niego art. 75 Konstytucji R.P. Decyzją z dnia [...] roku, nr [...] Wojewoda na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 1 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) i art. 15 ust. 2 ustawy z 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006r. Nr 139, poz.993 z poźn. zm.) uchylił w całości zaskarżoną decyzję i odmówił wymeldowania K. K. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego położonego w Z. przy ul. [...]. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika jednoznacznie, iż opuszczenie spornego lokalu przez odwołującego miało charakter dobrowolny. W ocenie organu, odwołujący podnosił bowiem kategorycznie i konsekwentnie w toku całego postępowania, iż wyprowadził się ze spornego mieszkania z powodu narastających konfliktów z byłą żoną. Nie zerwał związku z mieszkaniem ani też nigdy nie zamierzał opuścić go trwale. Organ II instancji zaznaczył, że o powyższym świadczą chociażby takie fakty jak: pozostawienie przez odwołującego umeblowania pokoju (przyznanego mu sądownie) do wyłącznej dyspozycji jednej z córek, odbieranie korespondencji w miejscu stałego zameldowania (do kwietnia 2007 roku), przychodzenie z alimentami oraz przebywanie u córki (pomoc w nauce). Okoliczności te, zdaniem organu, potwierdziła w toku prowadzonego postępowania G. K. oraz córki stron. Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że odwołujący po usamodzielnieniu się córek i ich wyjeździe za granicę zamierzał ponownie zamieszkać w spornym lokalu. Jednakże zamiar ten skutecznie uniemożliwiała mu G. K. utrudniając wejście do mieszkania i nieudostępnianie kluczy do drzwi wejściowych. Z taką sytuacją odwołujący się nie zgadzał. Interweniował na Policji i u prokuratora. W ocenie Wojewody przykłady te świadczą, że odwołujący poczynił starania, by ponownie objąć lokal w faktyczne posiadanie. Organ odwoławczy stwierdził, że z powyższego wynika, iż organ I instancji niewłaściwie ocenił okoliczności faktyczne sprawy i niezasadnie odmówił uznania niedobrowolnego charakteru opuszczenia przez odwołującego spornego lokalu. Wojewoda podniósł, że organ I instancji w swojej decyzji nie wskazał, na jakich dowodach się oparł odmawiając takiego uznania, stwierdzając lakonicznie, iż ocena stanu faktycznego sprawy dokonana została na podstawie pism złożonych przez strony, ich córki, sąsiadów i KPP w Z. Organ II instancji uznał za zasadne zarzuty K. K. dotyczące nieprawidłowości w zakresie kompletowania materiału dowodowego, przesyłania korespondencji. Podkreślił jednak, że są to uchybienia formalne, które nie miały istotnego wypływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, gdyż z akt sprawy wynika jednoznacznie, że odwołujący wiedział o toczącym się postępowaniu i brał w nim czynny udział. Skargę od powyższej decyzji wniosła G. K. żądając jej uchylenia i utrzymania w mocy decyzji Burmistrza Miasta. W uzasadnieniu skargi skarżąca zarzuciła organowi odwoławczemu niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego oraz ustalenie stanu faktycznego w sposób nie znajdujący oparcia w materiale dowodowym. Podniosła, że Wojewoda oparł swoją decyzję wyłącznie na twierdzeniach K. K., nie uwzględniając zeznań przesłuchanych w sprawie licznych świadków. Wszyscy ci świadkowie jak również córki K. K. stwierdzili, że w tym lokalu nie zamieszkuje od lat, a jeśli zamieszkuje to tylko sporadycznie. Skarżąca podkreśliła, że K. K. w spornym lokalu nie mieszka od 16 lat. Od 1991 rok nie nocował w przedmiotowym mieszkaniu ani razu, nie przechowywał tam swoich rzeczy ani nie wykonywał żądnych czynności, które świadczyłyby, że traktuje ten lokal jako miejsce zamieszkania. Jeśli przebywał w lokalu to na zasadzie wizyt u córki. Zaznaczyła ponadto, że sam skarżący nie zaprzeczył, iż od lat zamieszkuje z konkubiną i ich synem w Ś. Skarżąca wskazała, że 11 grudnia 1991 roku K. K. złożył wobec niej pisemne zobowiązanie, iż wyprowadzi się ze spornego mieszkania w dniu 11 grudnia 1991 roku, a do 31 stycznia 1992 roku wymelduje się. Zatem, zdaniem skarżącej, opuszczenie spornego mieszkania przez K. K. miało charakter dobrowolny i uzgodniony między stronami. Dodatkowo przez okres 16 lat K. K. nie złożył żadnego oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych swojego oświadczenia. Przez ten okres nie podjął też żadnych działań prawnych w celu uzyskania prawa do mieszkania i korzystania z pokoju. Na powyższą okoliczność, jak i na okoliczność podejmowania działań prawnych i faktycznych w celu uzyskania prawa do mieszkania, K. K. nie przedstawił żadnych dowodów. Wraz ze skargą skarżąca przedłożyła pisemne oświadczenie K. K. z dnia 11 grudnia 1991 roku wnosząc o przeprowadzenie z niego dowodu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2008 roku udział w sprawie zgłosiła Prokurator Prokuratury Apelacyjnej J. W. – B. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. W ocenie Prokuratora, organ II instancji przekroczył granicę swobodnej oceny dowodów, uznając, że K. K. nie wyprowadził się dobrowolnie z mieszkania. Prokurator podniosła, że w sprawie nie wystąpiły przeszkody, na które powołuje się uczestnik postępowania, które uniemożliwiłyby mu powrót do tego mieszkania w okresie prawie dwudziestu lat. Działania zmierzające do powrotu do spornego lokalu zainteresowany podjął dopiero w ostatnim roku. Ponadto opuścił on wspólnie zajmowane mieszkanie, mieszkając z inną kobietą i ich synem od dwudziestu lat. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy stanowi przepis art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), zgodnie z którym organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Należy podkreślić, iż w obecnym stanie prawnym ewidencja ludności jest instytucją służącą odzwierciedleniu stanu faktycznego. Dostarcza bowiem organom administracji wiedzy o rzeczywistym miejscu pobytu obywatela i w żaden sposób nie wiąże się ze sferą praw do lokalu, bądź zajmowanego pomieszczenia. Nieodłącznym składnikiem systemu ewidencji ludności jest mechanizm wymeldowania, a więc formalnego usuwania informacji o zameldowaniu, jeżeli informacja ta przestaje obrazować wynikający z uprzedniego zgłoszenia stan faktyczny (wyrok NSA z 24.02.2006r., IIOSK 561/05, LEX nr 194344). Przesłankami wymeldowania w oparciu o wskazany wyżej art. 15 ust. 2 ustawy jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: faktyczne opuszczenia lokalu, które musi mieć charakter trwały i dobrowolny oraz niedopełnienie obowiązku wymeldowania się z pobytu stałego. Organ I instancji w oparciu o takie dowody jak pisma złożone przez G. K. i K. K. oraz przez ich córki J. P. i S. A., zeznania sąsiadów S. K., Z. i J. P., J. i D. P., J. i Z. R. oraz pismo Komendy Powiatowej Policji z dnia 11 października 2007 roku, ustalił , że K. K. opuścił mieszkanie położone w Z. przy ul. [...] i nie zamieszkuje tam od grudnia 1991r. Okolicznościami wynikającymi ze zgromadzonych dowodów i świadczącymi o tym, że opuszczenie przez K. K. spornego lokalu faktycznie nastąpiło i miało charakter dobrowolny, zdaniem organu, było to, że K. K. wyprowadził się z mieszkania w grudniu 1991 roku zabierając swoje rzeczy osobiste, dokumenty, samochód. Oddał klucze od mieszkania i piwnicy. Opuszczając mieszkanie oświadczył, że w jego pokoju (przyznanym do korzystania wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia [...] roku) może mieszkać tylko córka S. Jak dalej ustalił organ, K. K. po wyprowadzeniu się odwiedzał sporadycznie córki, przychodził po pocztę. Od 2002 r. bywał w mieszkaniu częściej, ponieważ pomagał córce w nauce. Jednak od czasu wyjazdu córki do N. przychodził tylko po listy, które odbierał od G. K. nie wchodząc do mieszkania. Organ I instancji ustalił również, że K. K. od kilku lat zamieszkuje wspólnie z konkubiną K. S. i ich synem D. w mieszkaniu położonym w Ś. nr [...]. Jak ustalił organ w tym mieszkaniu K. K. odwiedzała córka S., która ćwiczyła pisanie na komputerze ojca. W lutym 2007 roku córka odwiedziła ojca w mieszkaniu w Ś. razem ze swoim mężem. Organ odwoławczy na podstawie przepisu art. 138 §1 pkt 2 kpa uchylił decyzję organu I instancji i odmówił wymeldowania K. K. z pobytu stałego ze spornego lokalu. W ocenie organu, ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika jednoznacznie, iż opuszczenie spornego lokalu przez odwołującego miało charakter dobrowolny. Organ wskazał, iż odwołujący kategorycznie i konsekwentnie podnosił w toku całego postępowania, iż wyprowadził się z mieszkania przy ulicy [...] w Z. z powodu narastających konfliktów z byłą żoną. Zdaniem organu o tym, że odwołujący nie zerwał związku z mieszkaniem, ani też nigdy nie zamierzał opuścić go trwale świadczą chociażby takie fakty jak: pozostawienie przez odwołującego umeblowania pokoju (przyznanego mu sądownie) do wyłącznej dyspozycji jednej z córek, odbieranie korespondencji w miejscu stałego zameldowania (do kwietnia 2007 roku), przychodzenie z alimentami oraz przebywanie u córki (pomoc w nauce). Okoliczności te, zdaniem organu, potwierdziła w toku prowadzonego postępowania G. K. oraz córki stron. Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że odwołujący po usamodzielnieniu się córek i ich wyjeździe za granicę zamierzał ponownie zamieszkać w spornym lokalu. Jednakże zamiar ten skutecznie uniemożliwiała mu G. K. utrudniając wejście do mieszkania i nieudostępnianie kluczy do drzwi wejściowych. Z taką sytuacją odwołujący się nie zgadzał. Interweniował na Policji i u prokuratora. W ocenie Wojewody przykłady te świadczą, że odwołujący poczynił starania, by ponownie objąć lokal w faktyczne posiadanie. Zdaniem Sądu, organ II instancji w sposób wadliwy przeprowadził postępowanie w sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją. Przede wszystkim należy zauważyć, iż w przypadku, kiedy organ administracji, działający w trybie odwoławczym, kwestionuje rozstrzygnięcie organu I instancji, przy czym nie ma wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy i nie stwierdził potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia materiału dowodowego w myśl art. 136 k.p.a., ma obowiązek orzec co do istoty sprawy (art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.). Organ odwoławczy nie może jednak przy tym ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu I instancji, działając bowiem jako organ o charakterze reformacyjnym, obowiązany jest ponownie merytorycznie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę. W postępowaniu administracyjnym wydanie zaś prawidłowej decyzji w każdym przypadku, w tym także przez organ orzekający w trybie odwoławczym, powinno poprzedzać dokładne ustalenie stanu faktycznego istotnego w sprawie, stosownie do art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Zgodnie zaś z art. 107 § 3 k.p.a. decyzja powinna być należycie uzasadniona, w tym przypadku, ze wskazaniem zarówno przyczyny uchylenia decyzji pierwszoinstancyjnej, jak również przedstawieniem pełnej argumentacji potwierdzającej zasadność rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. W ocenie organu II instancji, ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika jednoznacznie, iż opuszczenie spornego lokalu przez odwołującego miało charakter dobrowolny. Zaś takie okoliczności jak: pozostawienie przez odwołującego umeblowania pokoju (przyznanego mu sądownie) do wyłącznej dyspozycji jednej z córek, odbieranie korespondencji w miejscu stałego zameldowania (do kwietnia 2007 roku), przychodzenie z alimentami oraz przebywanie u córki (pomoc w nauce), zdaniem organu świadczą o tym, że odwołujący nie zerwał związku z mieszkaniem, ani też nigdy nie zamierzał opuścić go trwale. Jak wynika jednak z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, dokonując takiej oceny okoliczności dotyczących opuszczenia przez K. K. spornego mieszkania, organ II instancji uczynił to wyłącznie w oparciu o twierdzenia odwołującego, uznając je za kategoryczne i konsekwentne. Organ zupełnie pominął zaś w swej ocenie dowody, które były podstawą decyzji organu I instancji, w tym zeznania świadków, pismo Komendy Policji, jak i oświadczenia skarżącej i córek stron. W sytuacji zaś, kiedy organ odwoławczy nie miał wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy ustalonego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym w oparciu o zgromadzone tam dowody, nie mógł w postępowaniu odwoławczym pominąć oceny tych dowodów, wskazując na podstawie których określone fakty przyjął za udowodnione oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W żaden sposób nie można bowiem przyjąć, iż wystarczającym w tym zakresie jest stwierdzenie organu odwoławczego, iż organ I instancji niewłaściwie ocenił okoliczności faktyczne sprawy. Jak wskazano bowiem wyżej, istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy i nie może ograniczać się wyłącznie do kontroli orzeczenia organu I instancji. Z uwagi na powyższe, Sąd uznał za uzasadnione podnoszone przez skarżącą zarzuty ustalenia stanu faktycznego w sposób nie znajdujący oparcia w materiale dowodowym oraz niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. Konkludując należy uznać, iż wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło z naruszeniem przepisów procedury administracyjnej, w szczególności, art. 7 kpa obligującego organ administracji do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, art. 77 § 1 kpa obligującego organ administracji do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, art. 80 kpa wyrażającego zasadę swobodnej oceny dowodów i art. 107 § 3 kpa wskazującego, jakie elementy powinno zawierać uzasadnienie decyzji, mającym wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji, nie jest również możliwa należyta ocena rozstrzygnięcia w aspekcie jego zgodności z prawem materialnym. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 maja 1998 r. II SA 420/1998, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie oraz nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego i stanowi podstawę do uchylenia przez Sąd administracyjny zaskarżonej decyzji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, mając na względzie przedstawione wyżej rozważania, organ ponownie przeprowadzi postępowanie wyjaśniające, z uwzględnieniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., którego wynik oraz ocena znajdą wyraz w uzasadnieniu decyzji rozstrzygającej odwołanie K. K. od decyzji Burmistrza. Wobec powyższego, na podstawie art. 145 § 1 lit. a i c oraz art. 152 i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd orzekł, jak w sentencji. /-/ M. Kosewska /-/ W. Długaszewska /-/ B. Koś D.W.d

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło