III SA/Po 444/15
WyrokWSA w Poznaniu2015-12-08
Skład orzekający: Marzenna Kosewska, Beata Sokołowska, Małgorzata Górecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obowiązków związanych z tachografami, nawet jeśli kierowca został ukarany mandatem karnym za te same naruszenia?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odrębną odpowiedzialność administracyjną od kierowcy za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obowiązków związanych z tachografami. Odpowiedzialność ta ma charakter niezależny od winy i jest ponoszona z tytułu stwierdzonego naruszenia, a nie na zasadzie winy. Przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności jedynie w ściśle określonych przypadkach, wykazując istnienie przesłanek z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, co wymaga aktywnego działania i przedstawienia dowodów przez przedsiębiorcę.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę T R karę pieniężną w wysokości 4.400,00 zł za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym skrócenie czasu odpoczynku i naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy i tachografu. Kierowca P T został ukarany mandatem karnym. Przedsiębiorca w odwołaniu i skardze kwestionował wysokość kary, twierdząc, że nie miał wpływu na naruszenia spowodowane przez kierowcę i że powinien ponosić odpowiedzialność jedynie za naruszenie obowiązku wczytywania danych. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 08 grudnia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Kosewska Sędziowie WSA Beata Sokołowska (spr.) WSA Małgorzata Górecka Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Zys-Ruszkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08 grudnia 2015 roku przy udziale sprawy ze skargi T R na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2015r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
Decyzją z dnia [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na podstawie art. 92 a ust. 1, ust. 3 pkt. 1, ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. ) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 19 lutego 2014 r. na T R prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...] karę pieniężną w wysokości 4.400,00 zł za następujące naruszenia:
• ośmiokrotnie lp.5.3.1 załącznika numer 3 ustawy o transporcie drogowym -skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (800 zł),
• ośmiokrotnie lp.5.3.2 ww. załącznika numer 3 - skrócenie dziennego czasu odpoczynku za każdą następną rozpoczętą godzinę (1600 zł),
• dwukrotnie lp.5.4.1 ww. załącznika - skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny (100 zł),
• dziewięciokrotnie lp.5.4.2 - skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku za każdą następną rozpoczętą godzinę (900 zł),
• jednokrotnie lp.6.3.11 - naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę (500 zł),
• jednokrotnie lp.6.3.12 - naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego – za każdy pojazd (500 zł).
W uzasadnieniu decyzji podano, że w dniu 19 lutego 2014 r. w Ł zatrzymano do kontroli zestaw pojazdów składający się z ciągnika siodłowego M i naczepy marki K prowadzonych przez P T. W toku czynności kontrolnych dokonano pobrania danych cyfrowych z karty kierowcy oraz tachografu zainstalowanego w przedmiotowym pojeździe. Pobrane dane poddano kontroli w zakresie czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i odpoczynku. Po analizie danych stwierdzono powyższe naruszenia przepisów szczegółowo opisane przez organ w uzasadnieniu decyzji. Wskazano też, że analiza pobranych danych cyfrowych karty kierowcy wykazała, że dane cyfrowe z karty PT były ostatni raz wczytywane w dniu 19 listopada 2013 roku tj. 93 dni temu. Podobnie dane cyfrowe z tachografu, czym naruszono art.1 pkt 3 lit.b) rozporządzenia Komisji UE nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 roku w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców. Zdaniem organu I instancji strona nie wykazała przesłanek z art. 92 b) i 92 c) ustawy o transporcie drogowym zwalniających ją od odpowiedzialności za powstałe naruszenia. W szczególności T R nie wykazał, że naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Nie udowodnił również w żaden sposób, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy.
W odwołaniu od powyższej decyzji TR wniósł o zmniejszenie kary pieniężnej, ponieważ nie miał wpływu na naruszenia spowodowane przez kierowcę P T. Praca kierowcy jest tak zorganizowana, by nie przekraczał on obowiązujących norm czasowych. T R oświadczył, że nie wiedział o czynnościach dotyczących wczytywania danych z kart i tachografu. Przyznał, że zaniedbał czynności, które były jego obowiązkiem. Od daty kontroli wczytywania są robione na bieżąco.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że strona nie wykazała skutecznie istnienia przesłanek z art. 92 b) i 92 c) ustawy o transporcie drogowym. Obowiązkiem pracodawcy jest natomiast takie zorganizowanie czasu pracy kierowców, by nie dochodziło do naruszania przez nich precyzyjnych norm dotyczących czasu pracy i czasu odpoczynku. Strona nie przedłożyła w toku postępowania jakichkolwiek dowodów wskazujących na odpowiednie zorganizowanie czasu pracy kierowcy – P T. Przedsiębiorca nie odniósł się do zadań transportowych, jakie wykonywał P T. Z materiału dowodowego wynika zaś, że kierowca wielokrotnie przekraczał dopuszczalne normy dotyczące czasu pracy. Do przedsiębiorcy należy także prawidłowe ustalenie wszystkich czynników związanych z wykonywanym zadaniem, w tym ustalenie czasu odpoczynku, który nie będzie kolidował z zadaniami zleconymi przez spedycję.
Prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego musi dokonywać też w odpowiedni sposób i w terminie prawidłowego wczytywania danych z urządzenia rejestrującego i karty kierowcy. Organ II instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie bezspornym jest, że doszło do naruszenia obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy jak i urządzenia rejestrującego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu strona, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji, ewentualnie o uchylenie decyzji organu II instancji i zmianę decyzji organu I instancji poprzez nałożenie na skarżącego kary w kwocie 1000 zł oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zarzucono naruszenie:
• przepisów postępowania tj. art. 7, art. 75, art. 10 w zw. z art. 9 kpa poprzez błędne i niepełne ustalenie stanu faktycznego na skutek nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania skarżącego i nieudzielania w toku postępowania administracyjnego koniecznych informacji,
• przepisów prawa materialnego tj. art. 92 b ustawy o transporcie drogowym poprzez wymierzenie kary grzywny za ten sam czyn wobec kierowcy i podmiotu wykonującego przewóz drogowy.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że skarżący spełnił przesłankę z art. 92 b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż zapewniał właściwą organizację i dyscyplinę pracy, co miało na celu zapewnienie przez kierowców przestrzegania norm prawnych. W prawidłowy sposób określił też zasady wynagradzania. Organy nie informowały strony w toku postępowania o konieczności udowadniania okoliczności dotyczących przesłanek z przepisu art. 92 b) ustawy o transporcie drogowym. Organ nie wykazał zainteresowania poszukiwaniem materiału dowodowego, w postaci choćby przesłuchania strony. Skarżący wskazał, że powinien ponosić odpowiedzialność jedynie za naruszenie polegające na zaniechaniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy oraz obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, co skutkować winno ewentualnie nałożeniem na niego kary w wysokości 1.000 zł.
Za te same naruszenia została nałożona kara pieniężna na kierowcę i stronę, co jest: "wyraźnie krzywdzące i naruszające zasady współżycia społecznego i sprzeczne z zasadami słuszności".
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Z akt sprawy wynika, że w dniu 19 lutego 2014 r. skontrolowano zestaw pojazdów (ciągnik siodłowy i naczepa) kierowany przez P T, a należący do T R prowadzącego działalność gospodarczą w postaci usług transportowych. W toku czynności kontrolnych pobrano dane cyfrowe z karty kierowcy oraz tachografu. Kontrola w zakresie przestrzegania czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku wykazała naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym :
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny,
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku za każdą następną rozpoczętą godzinę,
- skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny,
-skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Stwierdzono ponadto naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę i naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego – za każdy pojazd.
Powyższe naruszenia zostały szczegółowo opisane w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji, ze wskazaniem naruszonych przepisów oraz wysokości kary pieniężnej za każde naruszenie (łącznie 4.400,00 zł).
Powołano między innymi art. 92 a) ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2011 roku o transporcie drogowym (tj.Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.) dalej u.t.d, zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 zł. Wskazano też, że wykaz naruszeń oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik numer 3 do u.t.d.
Skarżący w zasadzie nie neguje stwierdzonych naruszeń, jednakże w jego ocenie winę za ich popełnienie ponosi generalnie wyłącznie kierowca P T, który został ukarany odrębnie mandatem karnym. Strona przyznała, że na skutek zaniechania ponosi odpowiedzialność jedynie za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy (za każdego kierowcę) oraz za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego – za każdy pojazd (łącznie 1.000 zł).
Analiza akt sprawy, zdaniem Sądu, prowadzi do wniosku, że organy zasadnie uznały istnienie podstaw faktycznych i prawnych do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za wszystkie stwierdzone w toku kontroli naruszenia przepisów.
Wskazać należy przede wszystkim, że za ten sam czyn – naruszenie przepisów ustawy może ponosić odrębną odpowiedzialność kierowca oraz przedsiębiorca, co wynika z przepisów art. 92 ust. 1 i art. 92 a) ust. 1 u.t.d. Kierowca podlega karze grzywny, a podmiot wykonujący przewóz drogowy (przedsiębiorca) podlega karze pieniężnej. Nie ma więc racji strona skarżąca, że "możliwe jest albo ukaranie prowadzącego transport albo kierowcy".
Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność trzech grup podmiotów, przy czym tylko dwie z nich ponoszą odpowiedzialność na zasadzie winy, są nimi kierujący pojazdem (art. 92 ust. 1 u.t.d.) oraz osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie (art. 92 ust. 3 u.t.d.). Natomiast inny charakter ma odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiot ten podlega karze pieniężnej, a wykaz naruszeń i wysokość kar określa zaś załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a) ust. 6 u.t.d.). Kary te są nakładane w trybie administracyjnym, zaś odpowiedzialność nie ma charakteru karnego, nie jest zatem oparta na zasadzie winy.
Odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy w tym sensie, że jest ponoszona co do zasady z tytułu wystąpienia określonego skutku (stwierdzonego naruszenia), bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem. Odpowiedzialność ta zbliżona jest zatem do odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie ryzyka, choć nie ma charakteru nieograniczonego. Przepisy przewidują możliwość odstąpienia od nałożenia kary w sytuacjach określonych w art. 92b) ust. 1 i 92c) ust. 1 u.t.d. Wykazanie okoliczności w tych przepisach wskazanych ciąży jednak na przedsiębiorcy, nie jest obowiązkiem organu prowadzenie w tym zakresie z urzędu postępowania (zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 27 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 451/14, lex nr 1513322 ).
Kary pieniężne, o jakich mowa w art. 92 a) u.t.d., nakładane są na przedsiębiorcę, a nie na kierowcę, a celem ich jest zapewnienie należytego wykonywania działalności gospodarczej w postaci świadczenia przewozów drogowych i zagwarantowanie bezpieczeństwa innym uczestnikom ruchu drogowego. Mają więc one przede wszystkim znacznie prewencyjne, a nie represyjne (tak jak w prawie karnym) i są narzędziem prawnym do przymuszenia przewoźników do respektowania określonych w ustawie nakazów i zakazów. Kara pieniężna jako instrument władztwa administracyjnego nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie tej odpowiedzialności. Wina i stopień zawinienia nie są zatem przesłankami nałożenia kary pieniężnej (zob. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Ol 419/14, lex nr 1498162 ).
W opinii Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy organy prawidłowo uznały brak przesłanek do zastosowania art. 92 b) ust. 1 i art. 92 c) ust. 1 u.t.d.
Strona nie wykazała przesłanek z art. 92 b) u.t.d. tj. zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz prawidłowych zasad wynagradzania nie zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Zgodnie z tym przepisem nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Podkreślić trzeba, że: "właściwa organizacja i dyscyplina pracy", o której mowa w art. 92b) ust. 1 u.t.d. obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy "niezachęcanie" ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Pojęcia te obejmują bowiem także stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, wykrywanie ewentualnych naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Gl 933/14, lex nr 1643856).
W toku prowadzonego postępowania administracyjnego przed organami I i II instancji skarżący nie przedstawił jakichkolwiek okoliczności faktycznych czy dowodów, z których wynikałaby konieczność zastosowania w rozpoznawanej sprawie art. 92 b) u.t.d.
Wbrew zarzutom skargi organ I instancji już w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania z dnia 20 lutego 2014 r. wezwał stronę do złożenia w terminie 7 dni wszechstronnych i popartych dowodami wyjaśnień dotyczących naruszeń stwierdzonych w trakcie kontroli. Organ powołał się przy tym na przepisy m. in. art. 10 kpa i art. 92 b), 92 c) u.t.d. (k. 19 akt adm.).
Mimo tego wyraźnego wezwania strona nie złożyła jakichkolwiek wyjaśnień czy dokumentów na okoliczność organizowania czasu pracy kierowców i kontroli przestrzegania przez nich przepisów prawa. Przedsiębiorca nie uczynił tego również po zawiadomieniu go o zakończeniu postępowania administracyjnego w trybie art.10 § 1 k.p.a. (pismo z dnia 27 marca 2014 roku – k. 23 akt adm. - doręczone stronie dnia 31 marca 2014 roku) ani w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Dopiero w skardze T R wskazał na konieczność przeprowadzenia dowodu z jego zeznań. Takiego wniosku dowodowego nie zgłaszał jednak wcześniej w postępowaniu administracyjnym. Organy nie miały natomiast obowiązku poszukiwania z urzędu dowodów na okoliczność wykazania przesłanek z art. 92 b). Tym samym nie doszło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej. To skarżący powinien przedłożyć dowody (złożyć wnioski dowodowe) na okoliczności wskazane w powyższym przepisie, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu.
Przedsiębiorca winien wydawać odpowiednie polecenia poszczególnym kierowcom i winnien przeprowadzać regularne i dokładne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oaz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006 dane przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się sam przedsiębiorca oraz zatrudniani przez niego kierowcy.
W rozpoznawanej sprawie kierowca P T wielokrotnie przekraczał dopuszczalne normy dotyczące maksymalnego czasu pracy, prowadzące do skrócenia dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku. Strona nie odniosła się natomiast w jakikolwiek sposób do szczegółów zadań transportowych jakie wykonywał kierowca i jak już wcześniej zauważono nie przedstawiła dowodów pozwalających na odstąpienie od nałożenia poszczególnych kar pieniężnych za naruszenie przepisów wskazanych w załączniku numer 3 do u.t.d. (lp.5.3.1, l.p. 5.3.2, l.p.5.4.1, l.p. 5.4.2). Przepis art.92 b) u.t.d. ma bowiem zastosowanie jedynie wprost do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wyznaczanych przerwach i okresach odpoczynku.
Ponadto zgodnie z art.92 c) ust. 1 u.t.d nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a) ust. 1 na podmiot wykonujący przewóz drogowy, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewóz lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewóz została nałożona kara przez inny wyznaczony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W opinii Sądu, w okolicznościach przedmiotowej sprawy, prawidłowo organy nie znalazły również podstaw do zastosowania art.92 c) u.t.d.
Podkreślić należy, że utrwalony jest w piśmiennictwie i orzecznictwie pogląd, że w pierwszej kolejności okolicznością egzoneracyjną jest siła wyższa, rozumiana jako zdarzenie pochodzące z zewnątrz, którego następstwa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec, mimo dołożenia należytej staranności. Za okoliczność egzoneracyjną uznawana jest również wyłączna wina osoby trzeciej, za której działania osoba naruszająca prawo nie ponosi odpowiedzialności.
Istotną przesłanką dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za delikt administracyjny jest wykazanie należytej staranności, a w szczególności wywiedzenie, iż pomimo takiego wzorca postępowania zdarzenia będącego przyczyną naruszenia prawa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec. O ile w stosunkach danego rodzaju, przepis prawa administracyjnego nie określa konkretnych działań, jakie powinien podjąć przedsiębiorca w ramach swojej działalności, należałoby odwołać się do kryteriów należytej staranności wypracowanych na gruncie prawa cywilnego, mając w szczególności na uwadze zawodowy charakter działalności przedsiębiorcy (art. 355 § 2 k.c.). Staranność można określić zespołem pozytywnych cech, jak przykładowo: pilność, sumienność, rozsądek, ostrożność, zapobiegliwość, dbałość o osiągnięcie zamierzonego celu, przezorność, rozwaga (por. A. Rzetecka-Gil, komentarz do art. 355; LEX/el 2011). Miernik należytej staranności ma charakter obiektywny (abstrakcyjny). Dlatego zachowanie przedsiębiorcy powinno być oceniane przy uwzględnieniu cech danego rodzaju działalności gospodarczej, nie zaś pod kątem indywidualnych cech danego przedsiębiorcy.
Wykroczenie przeciwko wymogowi należytej staranności, jeżeli prowadzi to do naruszenia prawa mającego postać deliktu administracyjnego, jest zawsze przejawem winy przedsiębiorcy i tym samym wyklucza możliwość powołania się na przepis art. 92 c) u.t.d. (wyrok NSA z 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 214/12, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Trzeba też dodać, że odpowiedzialność za naruszenie prawa, które ma postać deliktu administracyjnego, jest zobiektywizowana. Toteż nie jest wystarczające powoływanie się przez przedsiębiorcę na przesłankę braku winy w zaistnieniu zdarzeń i okoliczności, które były przyczyną naruszenia prawa. Natomiast przypadek winy, choćby nieumyślnej, jak to już wskazano, niweczy możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności. Przedsiębiorca nie może więc osiągnąć zamierzonego celu, gdy ma świadomość, że może swym działaniem wywołać ujemne skutki, lecz uważa, że zdoła ich uniknąć lub też tych skutków nie przewiduje, choć z łatwością mógłby i powinien to zrobić.
W rozpoznawanej sprawie skarżący ponosi niewątpliwie bezpośrednią odpowiedzialność za brak odpowiedniego nadzoru nad przestrzeganiem przez kierowcę - P T przepisów o czasie pracy (prowadzenia pojazdu, przerw i czasie odpoczynku). Nie wykazał bowiem, że prowadził odpowiednie szkolenia i że sprawował bieżącą kontrolę i skuteczny nadzór nad pracą kierowcy.
Organ wykazał również zasadnie naruszenie przez przedsiębiorcę obowiązku terminowego wczytywania danych zarówno z karty kierowcy jak i urządzenia rejestrującego. W uzasadnieniu skargi strona sama zaś podała, że organizowanie transportu stanowi przedmiot jej działalności od niedawna, dlatego nie zdawała sobie początkowo sprawy ze wszystkich obowiązków prawnych wynikających z tego rodzaju aktywności gospodarczej. Można jej wobec tego przypisać ewentualnie odpowiedzialność za powyższe naruszenia skutkujące karą w wysokości 1.000 zł.
Zgodnie z § 3 i § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 roku w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (tj.Dz.U. z 2007 r., nr 159, poz. 1128 ze zm.) dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni, a dane z karty kierowcy co najmniej raz na 28 dni. Bezsporne jest, że w przedmiotowej sprawie doszło do przekroczenia powyższych terminów (dane z karty kierowcy i z tachografu były bowiem ostatni raz przed kontrolą wczytane w dniu 19 listopada 2013 roku).
Niezasadny okazał się też zarzut naruszenia art. 7 kpa w zw. z art.75 § 1 kpa oraz zarzut naruszenia art.10 kpa w zw. z art.9 kpa.
Organy działając na podstawie przepisów prawa podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Jak już wcześniej wskazano, nie naruszyły obowiązku należytego informowania strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Nie doszło także do naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Materiał dowodowy został poddany właściwej analizie i stosownie do wymogów art. 107 § 3 k.p.a. organy w swoich decyzjach zawarły uzasadnienie faktyczne i prawne oraz organ II instancji odniósł się do argumentacji zawartej w odwołaniu.
Strona skarżąca nie przedstawiła też dowodów podważających ustalenia dokonane przez organy.
Zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji odpowiadają prawu, albowiem sąd nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy ani naruszenia prawa materialnego, w tym wskazanego w skardze art. 92 b) u.t.d., w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 207 ze zm.),orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło