III SA/Po 494/25
WyrokWSA w Poznaniu2025-12-03
Skład orzekający: Piotr Ławrynowicz, Szymon Widłak, Zbigniew Kruszewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i innych obowiązków transportowych została prawidłowo ustalona i uzasadniona przez organy administracji?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie, zgromadziły wyczerpujący materiał dowodowy i ustaliły stan faktyczny. Ustalenia dotyczące naruszeń czasu pracy kierowców, odbywania odpoczynków w kabinach pojazdów, braku dokumentów potwierdzających organizację pracy zgodnie z przepisami UE, wykonywania przewozów przez kierowców bez wymaganych świadectw, braku kwalifikacji, wykonywania przewozów pojazdami bez aktualnych badań technicznych, braku zgłoszenia zmian danych do licencji oraz uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli zostały uznane za zasadne i poparte dowodami lub uprawnionymi domniemaniami. Kara pieniężna została uznana za prawidłowo naliczoną.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi przedsiębiorcy transportowego P. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD), która uchyliła decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) i nałożyła karę pieniężną w wysokości 20 000 zł za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Naruszenia dotyczyły m.in. skrócenia okresów odpoczynku, wykorzystywania odpoczynków w kabinach pojazdów, braku dokumentów potwierdzających organizację pracy, wykonywania przewozów przez kierowców bez wymaganych świadectw, braku kwalifikacji, wykonywania przewozów pojazdami bez aktualnych badań technicznych, braku zgłoszenia zmian danych do licencji oraz uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli. Skarżący zarzucił niejasność uzasadnienia, nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego, błędną wykładnię przepisów oraz nieprawidłowe ustalenie liczby kierowców.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 3 grudnia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Ławrynowicz Sędzia WSA Szymon Widłak Sędzia WSA Zbigniew Kruszewski (sprawozdawca) Protokolant: St. sekr. sąd. Anna Adamska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2025 roku sprawy ze skargi P. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 24 lipca 2025 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
Decyzją z 27 września 2024 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (WITD), na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 728 z późn. zm., dalej także jako u.t.d.) nałożył karę pieniężną w wysokości 20 000 zł na P. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] (skarżącego). Organ zastrzegł, że suma kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia wyniosła 101 550 zł ale na mocy art. 92a ust. 5 pkt 2 u.t.d. kwota została ograniczona do 20 000 zł.
Decyzją z 24 lipca 2025 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD), na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. – uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył karę pieniężną w wysokości 20 000 zł.
Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynikał następujący stan sprawy:
U skarżącego przeprowadzono kontrolę w przedmiocie przestrzegania regulacji dotyczących okresów prowadzenia pojazdów i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowcy, a także regulacji dotyczących uprawnień do wykonywania przewozów drogowych oraz uprawnień do kierowania pojazdami. Kontrolą objęto okres od 10 maja 2023 r. do 09 maja 2024 r.
Zgodnie z okazanymi dokumentami przedsiębiorca w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli zatrudniał 19 kierowców.
Odnośnie naruszenia przepisów lp. 5.5 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że w 1 przypadku doszło do skrócenia wymaganego regularnego okresu odpoczynku dziennego określonego w art. 4 lit. f, art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L.2006.102.1 z dnia 2006.04.11, dalej jako rozporządzenie 561/2006) rozporządzenia 561/2006.
Organ ustalił również, że również w 1 przypadku doszło naruszenia przepisów lp. 5.6 załącznika nr 3 do u.t.d. (skrócenie wymaganego regularnego okresu odpoczynku dziennego). Kara za powyższe wynosi 100 złotych.
Odnośnie naruszenia przepisów lp. 5.7 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że trzykrotnie doszło do skrócenia wymaganego skróconego okresu odpoczynku dziennego określonego w art. 4 lit. g) rozporządzenia 561/2006.
Odnośnie naruszenia przepisów lp. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że doszło do wykorzystywania przez kierowców w pojeździe lub w miejscu zakwaterowania niewyposażonym w odpowiednią infrastrukturę noclegową i sanitarną regularnego tygodniowego okresu odpoczynku lub dowolnego tygodniowego okresu odpoczynku trwającego ponad 45 godzin wykorzystywanego jako rekompensata za skrócone tygodniowe okresy odpoczynku, wynikających z z art. 4 lit. h) i art. 8 ust. 8 rozporządzenia 561/2006. Zgodnie z przepisami rozporządzenia regularne tygodniowe okresy odpoczynku oraz dowolny tygodniowy okres odpoczynku trwający ponad 45 godzin wykorzystywany jako rekompensata za wcześniejsze skrócone tygodniowe okresy odpoczynku nie mogą być wykorzystywane w pojeździe. Muszą one być wykorzystane w odpowiednim dla każdej płci miejscu zakwaterowania wyposażonym w odpowiednią infrastrukturę noclegową i sanitarną, przy czym wszelkie koszty zakwaterowania poza pojazdem pokrywa pracodawca. Na podstawie dokumentów oraz danych cyfrowych organ ustalił, że łącznie 62 razy kierowcy tygodniowe okresy wypoczynku spędzili w kabinach pojazdów.
Organ przy każdym z naruszeń zaznaczał, że karta kierowcy pozostała załogowana w tachografie pojazdu, którym kierował kierowca, zatem organ brał pod uwagę, że kierowca nie wyjmuje karty kierowcy z tachografu, gdy jest w pojeździe a dopuszczalne jest wyjęcie karty kierowcy w momencie oddalenia się od pojazdu. Na tej podstawie organ stwierdzał, że w powyższych przypadkach kierowca wykorzystywał regularny odpoczynek w pojeździe.
Odnośnie naruszenia przepisów lp. 5.11 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że dziesięciokrotnie doszło do przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006), za co nałożył na skarżącego karę w wysokości 1.150 zł.
Odnośnie naruszenia przepisów lp. 1.18 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że nie doszło do naruszenia wymogu dotyczącego posiadania siedziby w zakresie organizacji przewozów flotą pojazdów w sposób, o którym mowa w art. 5 ust. 1 lit. b rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz.U.UE.L.2009.300.51 z dnia 2009.11.14 z późn. zm., dalej jako rozporządzenie 1071/2009) tj. wymogu organizowania przewozów flotą pojazdów w taki sposób, aby pojazdy, którymi dysponuje przedsiębiorca i które są wykorzystywane w przewozach międzynarodowych, wracały do jednej z baz eksploatacyjnych w tym państwie członkowskim nie później niż w ciągu ośmiu tygodni od jego opuszczenia i w tym zakresie, inaczej niż organ I instancji, organ odwoławczy odstąpił od nałożenia kary powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 04.10.2024 r. C-541/20, w którym stwierdzono nieważność przepisu przewidującego obowiązek organizowania przez przedsiębiorcę w danym państwie członkowskim siedziby, przewozów flotą pojazdów w taki sposób, aby pojazdy, którymi dysponuje przedsiębiorca i które są wykorzystywane w przewozach międzynarodowych, wracały do jednej z baz eksploatacyjnych w tym państwie członkowskim nie później niż w ciągu ośmiu tygodni od jego opuszczenia.
Odnośnie naruszenia przepisów lp. 6.3.16 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że doszło do naruszenie zasad i warunków użytkowania tachografu, polegającego na nieudostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego - za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy. Łącznie nie okazano danych za 67 dni. Organ podsumował, że kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny po rozpoznaniu przez organ odwoławczy wynosi 33.500 złotych.
Odnośnie naruszenia przepisów lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że miało miejsce niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części. Wyjaśniono, że podczas kontroli w siedzibie przedsiębiorcy, skarżący przekazał listę zatrudnionych kierowców oraz listę pojazdów ciężarowych będących w dyspozycji przedsiębiorcy. Na podstawie okazanych dokumentów organ kontrolny wytypował do kontroli kierowców. Skarżącego wezwano do przekazania dokumentów pracowniczych, takich jak pliki związane z czasem pracy kierowców. Strona przesłała do kontroli pliki cyfrowe wczytane z kart kierowców będącymi pracownikami przedsiębiorcy jak i pliki cyfrowe wczytane z kart kierowców nie będącymi pracownikami firmy (kierowcy ci nie byli wymienieni w przekazanych do kontroli wykazach). Ponadto do kontroli zostały przekazane pliki cyfrowe wczytane z pojazdów należących do przedsiębiorcy zgodnie z okazanym oświadczeniem jak i pojazdów nie będących w dyspozycji przedsiębiorcy (pojazdy nie wymienione w przekazanym do kontroli wykazie pojazdów). Mając na uwadze powyższe, w celu ustalenia faktycznego stanu rzeczy organ kontrolny wezwał do przestania wyjaśnień, czy kierowcy: S. F., R. K., M. I., S. M., nie wymienieni w wykazie zatrudnionych kierowców, realizowali przewozy drogowe na rzecz przedsiębiorcy. Kim są kierowcy: O. H., F. B., O. H., N. H., I. L., P. P., O. R., I. S., P. V., V. K., niewymienieni na liście zatrudnionych przez przedsiębiorcę kierowców a wykonujący przejazdy pojazdami należącymi do przedsiębiorcy, realizowali przewozy na jego rzecz [k. 285]. Skarżącego wezwano do złożenia wyjaśnień, czy kierowcy będący pracownikami przedsiębiorcy realizowali przewozy na jego rzecz pojazdami niewymienionymi w okazanym do kontroli wykazie pojazdów.
Stwierdzono, że zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy wykonywali przewozy pojazdami o numerach rej. wskazanych w decyzji. Ustalono, że przedsiębiorca poza jednoosobową działalnością gospodarczą prowadzi działalność w ramach spółek o nazwie [...] spółka jawna oraz [...] sp. cywilna.
Kolejno pismami z 29.05.2024 r. [k. 313], 31.05.2024 r.[k. 317, 322], 03.06.2024 r. [k. 325] wzywano stronę do składania wyjaśnień. Pomimo szczegółowych pytań zadanych w powyższych wezwaniach otrzymywano jedynie zdawkowe odpowiedzi nie poparte dokumentami. Nie ustalono między innymi w których konkretnie dniach kierowcy M.I., O. R. wykonywali przewozy na rzecz kontrolowanego.
Zdaniem organu to samo dotyczy wykorzystywania w okresie kontroli pojazdu o nr rej. [...], którym kierował przez cały okres kontrolny K. K., kierowca zatrudniony w kontrolowanej firmie. Zgodnie z wyjaśnieniem wykonywał on przewozy "50/50". Do kontroli nie przedstawiono żadnych dokumentów potwierdzających prawo do dysponowania pojazdami należącymi do innych spółek ani dokumentów potwierdzających delegowanie pracowników do pracy w innej firmie w której wspólnikiem jest skarżący P. K..
Organ ocenił, że skarżący nie przedstawił dokumentów, o których mowa w art. 8 ust. 8a rozporządzenia 561/2006, że uniemożliwił przeprowadzenia kontroli w części. Zdaniem organu nie można przeprowadzać kontroli w części dotyczącej organizacji i czasu pracy kierowców w tym obowiązkowych przerw, odpoczynków, czasu prowadzenia jak również powrotów do bazy przedsiębiorcy, kierowców M. I., O. R., K. K. oraz pojazdów którymi wykonywali przewozy drogowe, z uwagi na brak możliwości przypisania odpowiedzialności przedsiębiorcy w momencie gdy przewozy mógł wykonywać inny podmiot gospodarczy. Ponadto skarżący nie przedstawił żadnych wyjaśnień dotyczących kierowcy F.B.. Jednocześnie strona nie udokumentowała umów dotyczących dysponowania pojazdami ciężarowymi jak choćby pojazdem o nr rej. [...] a z przekazanych do kontroli listów przewozowych z transportów wykonanych przez S. S. nie wynika, który z podmiotów gospodarczych wykonywaj przewóz.
Organ podsumował, że kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny po rozpoznaniu przez organ odwoławczy wynosi 12 000 złotych.
Odnośnie naruszenia przepisów lp. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że miało skarżący 8 krotnie nie zgłosił w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa odpowiednio w art. 7a i art. 8 u.t.d. w wymaganym terminie. Wyjaśniono, że w toku kontroli organ zwrócił się do Głównego Inspektora Transportu Drogowego w celu uzyskania informacji na temat posiadanych uprawnień przewozowych przewoźnika w tym zgłoszonego taboru oraz dokonywanych zmian w okresie roku przed rozpoczęciem kontroli. Jednocześnie zwrócono się do Starosty [...] o informacje na temat posiadanych uprawnień przewozowych przewoźnika, w tym zgłoszonego taboru oraz dokonywanych zmian w okresie jednego roku przed rozpoczęciem kontroli.
Na podstawie uzyskanych dowodów ustalono, że strona nie zgłosiła zmian do posiadanej licencji wspólnotowej w zakresie wykreślenia pojazdów o nr. rej.: [...] oraz [...] Ponadto skarżący wykonywał w okresie kontrolnym, od 01.01.2024 r. do 29.02.2024 r. przewozy drogowe na rzecz przedsiębiorcy pojazdami niezgłoszonymi do posiadanych uprawnień przewozowych. Na podstawie przedstawionych do kontroli wyjaśnień oraz plików cyfrowych stwierdził, że skarżący do posiadanych uprawnień przewozowych nie zgłosił następujących pojazdów: [...] którymi przewozy na rzecz przedsiębiorcy realizowali kierowcy: O. N., O. M., V. S..
Kara pieniężna za powyższe naruszenia wyniosła 6 400 zł.
Odnośnie naruszenia przepisu lp. 1.7a załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że miało miejsce opisane w nim niedokumentowanie, nieprzechowywanie w lokalu przedsiębiorstwa lub nieokazanie do kontroli dokumentów potwierdzających spełnienie obowiązku, o którym mowa w art. 8 ust. 8a rozporządzenia 561/2006 tj. nałożonego na przedsiębiorstwo transportowe obowiązku organizacji pracy kierowców w taki sposób, aby umożliwić im powrót do centrum operacyjnego pracodawcy, które jest zwyczajową bazą dla danego kierowcy i w którym rozpoczyna się jego tygodniowy okres odpoczynku, w państwie członkowskim siedziby pracodawcy lub powrót do miejsca zamieszkania kierowcy w każdym okresie czterech kolejnych tygodni, tak aby wykorzystali oni przynajmniej jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku lub tygodniowy okres odpoczynku trwający ponad 45 godzin wykorzystywany jako rekompensata za skrócony tygodniowy okres odpoczynku. Wskazano, że w art. 8 ust. 8a rozporządzenia 561/2006 zastrzeżono nadto, że w przypadku gdy kierowca wykorzystał dwa kolejne skrócone tygodniowe okresy odpoczynku zgodnie z ust. 6 tego artykułu przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę tego kierowcy w taki sposób, by mógł on wrócić przed rozpoczęciem regularnego tygodniowego okresu odpoczynku trwającego ponad 45 godzin wykorzystywanego jako rekompensata. Nadto przedsiębiorstwo dokumentuje, w jaki sposób spełnia ten obowiązek, i przechowuje tę dokumentację w swoim lokalu oraz przedstawia ją na żądanie organów kontrolnych.
Organ odwoławczy stwierdził, że podczas kontroli skarżący złożył oświadczenie dotyczące posiadanej bazy eksploatacyjnej na terenie RP. Organ kontrolny wezwał do przedłożenia dokumentów potwierdzających powroty kierowców do centrum operacyjnego pracodawcy, które jest zwyczajową bazą dla danego kierowcy i w którym rozpoczyna się jego tygodniowy okres odpoczynku, w państwie członkowskim siedziby pracodawcy lub powrót do miejsca zamieszkania kierowcy w każdym okresie czterech kolejnych tygodni, tak aby wykorzystali oni przynajmniej jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku lub tygodniowy okres odpoczynku trwający ponad 45 godzin wykorzystywany jako rekompensata za skrócony tygodniowy okres odpoczynku.
Ustalono, że w 10 przypadkach kierowcy nie wrócili do bazy, a skarżący nie przedstawił dokumentów na podstawie, których można by było stwierdzić spełnienie warunków o których mowa w art. 8 ust. 8a rozporządzenia 561/2006. Kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny została nałożona w łącznej wysokości 1.650 złotych.
Odnośnie naruszenia przepisu lp. 3.3 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że miało miejsce wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy przez kierowcę nieposiadającego ważnego świadectwa kierowcy. Wyjaśniono, że stosownie do art. 32a u.t.d. do kierowcy niebędącego obywatelem państwa członkowskiego linii Europejskiej, zatrudnionego przez przedsiębiorcę mającego siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wykonującego międzynarodowy transport drogowy rzeczy, stosuje się przepisy Unii Europejskiej dotyczące świadectwa kierowcy. Na podstawie art. 32b ust. 1-3 u.t.d. Główny Inspektor Transportu Drogowego w drodze decyzji administracyjnej, wydaje, odmawia wydania, zmienia, cofa świadectwo kierowcy lub zawiesza wydawanie świadectw kierowców, przy czym świadectwo kierowcy wydaje się na wniosek przedsiębiorcy, posiadającego licencję wspólnotową, złożony w formie pisemnej, w postaci papierowej lub w postaci elektronicznej. W myśl ust. 3 tego artykułu, świadectwo kierowcy wraz z wypisem ze świadectwa kierowcy wydaje się przedsiębiorcy na okres do 5 lat. Zgodnie z art. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych (Dz.U.UE.L.2009.300.72 z dnia 2009.11.14 z późn. zm., dalej jako rozporządzenie 1072/2009) wykonywanie przewozów międzynarodowych wymaga posiadania licencji wspólnotowej oraz, jeśli kierowca jest obywatelem państwa trzeciego, świadectwa kierowcy.
Organ odwoławczy stwierdził, że podczas kontroli w siedzibie przedsiębiorcy okazano wykaz kierowców wykonujących przewozy na rzecz przedsiębiorstwa, w okresie objętym kontrolą. Ustalono jednak, że przewóz towarów wykonywało również 7 kierowców niebędących obywatelami państwa członkowskiego UE nie posiadających wymaganego dokumentu. Kara pieniężna z tego tytułu wyniosła łącznie 35 000 złotych.
Odnośnie naruszenia przepisu lp. 1.15 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ocenił, że miało w 1 przypadku miejsce wykonywanie przewozu drogowego rzeczy lub osób bez obowiązkowej kwalifikacji wstępnej lub obowiązkowego szkolenia okresowego kierowcy. Kara pieniężna wyniosła 1 500 złotych.
Odnośnie naruszenia przepisu lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d. organ ustalił, że w 2 przypadkach miało miejsce wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego. Kara pieniężna wynosi łącznie 4 000 złotych.
Odnosząc się do argumentów odwołania organ wskazał między innymi, że pojazdy skarżącego są wyposażone w tachografy inteligentne i w system geolokalizacji, co umożliwia dokładne określenie każdorazowo położenia pojazdu. Zdaniem organu bezsporne jest, że kierowcy wymienieni w naruszeniu z lp. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d. odbierali odpoczynki na parkingach zlokalizowanych przy autostradach, gdzie brak jest infrastruktury noclegowej. Nie jest możliwe w ocenie organu, żeby każdy kierowca którego dotyczy naruszenie miał możliwość nocowania u rodziny bądź znajomych, którzy mieszkają tuż przy parkingach autostradowych, zaś twierdzenie by kierowca na własną rękę szukał miejsca do spania posiadającego odpowiednią infrastrukturę noclegowo-sanitarną jest nierealne, z uwagi na poniesione przez pracownika koszty.
W przypadkach przytoczonych w protokole kontroli karty kierowców pozostawały zalogowane w tachografach pojazdów, którymi kierowali ci kierowcy. Mając na uwadze fakt, że kierowca nie wyjmuje karty kierowcy z tachografu gdy jest w pojeździe a dopuszczalne jest wyjęcie karty kierowcy w momencie oddalenia się od pojazdu, organ stwierdził, że w przypadkach opisanych w decyzji - kierowcy wykorzystywali regularny odpoczynek w pojeździe.
W skardze na opisaną decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, skarżący wniósł o uchylenie decyzji w całości, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zarzucił naruszenie przepisów:
1. art. 11 jak również art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niejasne w wielu aspektach sformułowanie uzasadnienia decyzji, po analizie którego skarżący nie wie w istocie za jakie naruszenia prawa został ukarany, które z kolei z deliktów opisanych w protokole kontroli nie zostały poddane sankcjonowaniu,
2. art. 75 § 1, art. 78 § 1, art. 80, jak również art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania w zakresie kary nałożonej za delikt opisany pod lp. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d. przejawiające się zaniechaniem przesłuchania świadków, które to czynności miały wyjaśnić, czy kierowcy wskazani w uzasadnieniu decyzji w istocie odbierali odpoczynki w kabinach pojazdów czy też korzystali z miejsca zakwaterowania wyposażonego odpowiednią infrastrukturę socjalną i sanitarną, jak również przejawiające się niezgodnym z przepisami wspólnotowymi założeniem a priori, iż pozostawienie karty w tachografie dowodzi obecności kierowcy w kabinie pojazdu,
3. przepisu lp. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez błędne jego zastosowanie wynikające z niewłaściwie przeprowadzonej wykładni, przejawiające się nieuprawnionym nałożeniem kary stanowiącej wielokrotność zapisanej w nim sankcji w wysokości 50 zł, podczas gdy wykładnia wskazanej normy zdaniem skarżącego nie daje możliwości mnożenia owej sankcji,
4. art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez pozbawione obiektywizmu, nierzetelne i nieoparte na faktach rozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które doprowadziło organ do arbitralnego przekonania o zaistnieniu stanu faktycznego, dającego podstawę nałożenia sankcji za rzekome uniemożliwienie poddania się kontroli w części,
5. art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 92a ust. 5 u.t.d. poprzez zastosowanie wobec skarżącego sankcji w wysokości 20 000 zł podczas gdy jej maksymalna wysokość jest uzależniona od średniej arytmetycznej liczby kierowców wykonujących przejazdy na rzecz przedsiębiorcy transportowego w ostatnich 6 miesiącach, natomiast organ I instancji w treści protokołu kontroli stwierdził wyraźnie, iż tej informacji nie ustalił a organ odwoławczy nie zgromadził w tym zakresie żadnych, nowych dowodów.
Skarżący zarzucił niejasność uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Podkreślił, że zaskarżoną decyzją została uchylona decyzja organu I instancji w całości i orzeczono co do istoty sprawy, w całości. Zdaniem skarżącego niejasne są rozstrzygnięcia co do tych deliktów administracyjnych, przy których organ wyższego stopnia akceptował wysokość kary pieniężnej nałożonej na skarżącego, zamiast nałożyć karę pieniężną, skoro decyzja organu I instancji została uchylona w całości. W ocenie skarżącego nie wiadomo, czy organ wyższego stopnia ponownie taką karę nałożył i zdaniem skarżącego tak nie jest, skoro organ wyższego stopnia ograniczył się do zaaprobowania w tym zakresie decyzji organu I instancji.
Dalej zarzucił, odnośnie naruszenia z lp. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d., że w świetle art. 34 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L.2014.60.1 z dnia 2014.02.28) kierowcy wskazani w załączniku do protokołu kontroli jako dopuszczający się rzekomo spędzenia odpoczynków w wymiarze 45 godzin w kabinie pojazdu, mieli możliwość rejestrowania zapisów za pomocą tachografu na własnej karcie.
Zdaniem skarżącego kierowcy ci mogli bez przeszkód pozostawić kartę kierowcy w tachografie, mimo że oddalali się od pojazdu. Byli bowiem pewni, że do pojazdu nikt inny poza nimi nie ma dostępu. Pozostawiali więc karty w slotach urządzeń rejestrujących by odzwierciedlić odbierany odpoczynek i udawali się do znanych sobie miejsc i osób, celem spędzenia z nimi wolnego czasu.
Zdaniem skarżącego było to postępowanie całkowicie legalne, organ jedynie przypuszcza, iż doszło do naruszenia prawa - choć w żaden sposób tego nie udowodnił, przy czym tezy tej nie może zgodnie z obowiązującym obecnie prawem potwierdzać pozostawieniem karty kierowcy w slocie urządzenia rejestrującego.
Kierowcy wykonujący przejazdy na rzecz strony, spędzają odpoczynki tygodniowe w wymiarze 45h w różnych miejscach - zależnie od ich decyzji. Dla zapewnienia możliwości spędzenia owego okresu poza kabiną pojazdu, zapewnia możliwość korzystania przez zainteresowanych kierowców z pokoi hotelowych wyposażonych w infrastrukturę odpowiednią dla danej płci. Zdaniem skarżącego jest oczywiste, iż kierowcy nie spędzają odpoczynków w wymiarze 45h bądź dłuższym w kabinach pojazdów.
Następnie skarżący zarzucił, że organ bezpodstawnie nałożył sankcję w wysokości łącznej 3 100 zł, stanowiącą wielokrotność kwoty 50 zł, zapisanej w treści przepisu lp. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d. W ocenie skarżącego sankcja tam odzwierciedlona nie może być mnożona przez ilość przypadków, w których kierowcy spędzali rzekomo odpoczynki w wymiarze 45 godzin w kabinach pojazdów, że nie ma w treści normy sankcjonującej niczego, co mogło by świadczyć o tym, że takie zwielokrotnienie sankcji poprzez jej mnożenie przez ilość kierowców odbierających regularne odpoczynki tygodniowe w kabinach jest uprawnione i ma podbudowę w obowiązujących przepisach. Tym bardziej nieuprawnione jest – zdaniem skarżącego - jej mnożenie przez ilość odpoczynków każdego, pojedynczego kierowcy, spędzanych rzekomo w kabinie pojazdu w okresie kontrolnym.
Skarżący wskazał, że podobnie ustawodawca ukształtował sankcję za naruszenie terminu pobierania danych z karty kierowcy. Kara z przepisu lp. 6.3.17 załącznika nr 3 do u.t.d. jest więc nakładana "za każdego kierowcę". Takiej konstrukcji przepisu nie zastosował jednak prawodawca w przypadku przepisu lp. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d. Nie wskazano tam, iż kara nakładana jest za każdego kierowcę, czy też za każdy przypadek.
Skarżący stwierdził, że zwielokrotnienie kary przez organ kontrolny jest możliwe jedynie w tych przypadkach, w których możliwość, takiego wyznaczania jej wysokości wynika wyraźnie z treści danego przepisu sankcjonującego. W taką opcję organy nie zostały jednak wyposażone w przypadku sankcji odzwierciedlonej w przepisie lp. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d. Zdaniem skarżącego kara za wszystkie 62 przypadki spędzania odpoczynku 45-godzinnego w kabinie pojazdu, może zostać nałożona wyłącznie w wymiarze 50 zł.
W ocenie skarżącego decyzja jest wadliwa także w zakresie deliktu administracyjnego z przepisu lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonującego niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części. Na s. 21-22 decyzji odnotowano bowiem, że (i) strona w toku kontroli przekazała listę kierowców wykonujących pracę na jej rzecz, jak i pozostających w dyspozycji firmy pojazdów, (ii) udostępniono pliki cyfrowe z kart kierowców jak i tachografów, (iii) udostępniono nawet pliki z kart innych kierowców, których strona omyłkowo nie umieściła w sporządzonym uprzednio wykazie, (iv) wzywano stronę do składania innych wyjaśnień, przy czym, jak twierdzi organ odwoławczy odpowiedzi na kolejne pisma były "zdawkowe i niepoparte dokumentami". Skarżący ocenił, że zarzut uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości lub w części – nie ma oparcia w zebranym materiale dowodowym. Nie jest rolą przedsiębiorcy transportowego kwieciste odpowiadanie na kierowane doń zapytania.
Następnie skarżący zarzucił sprzeczność decyzji z ustaleniami protokołu kontroli. Zgodnie z art. 92a ust. 5 u.t.d. wysokość kary nałożonej jako wynik kontroli w siedzibie przedsiębiorcy transportowego, uzależniona jest od liczby kierowców, wykonujących przewozy na rzecz poddanego sprawdzeniu podmiotu, podstawowe znaczenie ma ustalenie średniej arytmetycznej w zakresie liczby kierowców zatrudnianych przez przedsiębiorcę transportowego w okresie 6 miesięcy poprzedzających kontrolę.
Skarżący zarzucił zaniechanie dokonania tych ustaleń, o czym świadczy fragment z pierwszej strony protokołu kontroli: "Niejednoznaczne wyjaśnienia strony nie pozwalają na obliczenie rzeczywistej ilości kierowców, którzy wykonywali przewozy na rzecz kontrolowanego przedsiębiorcy". W ocenie skarżącego organ nie ustalił liczby kierowców wykonujących przewozy na rzecz skarżącego ale nałożył sankcję łączną w wysokości 20 000 zł, zatem treść skarżonego rozstrzygnięcia stoi w jawnej sprzeczności z informacjami zapisanymi w protokole kontroli.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie natomiast z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.; dalej p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do ust. 6 art. 92a wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Taryfikacja kar przewidziana w ustawie powoduje, że ich typizacja wymaga ustalenia każdego przypadku naruszenia prawa na podstawie dokumentów, z których część pochodzi z urządzeń specjalnie dedykowanych do rejestracji czasu pracy kierowców. Jak wynika z akt sprawy organ I instancji zgromadził wszystkie dowody, które istniały lub zostały przez stronę mu przedstawione, w szczególności zapisy z urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku dotyczące kierowców zatrudnionych w przedsiębiorstwie strony i pojazdów (zapisy z tachografów cyfrowych pojazdów, które prowadzili kontrolowani kierowcy, tarcze tachografów), ewidencje czasu pracy kontrolowanych kierowców, wnioski urlopowe, karty kierowców, listę kierowców dokonujących przewozy na rzecz strony, umowy o pracę lub inne dokumenty dotyczące pracy kierowców i działania przedsiębiorstwa skarżącego.
Wbrew twierdzeniom skargi, orzekające w sprawie organy przeprowadziły w sposób dokładny i wyczerpujący postępowanie, zgromadziły pełny materiał dowodowy i ustaliły adekwatny stan faktyczny. Stan ten, w odniesieniu do naruszeń polegających na skróceniu okresów wypoczynku, przekroczeń dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdów ustalono na podstawie zapisów tachografów i wykresówek, które to urządzenia ewidencyjne czytelnie i niewątpliwie przedstawiają dane dotyczące czasu prowadzenia pojazdów, a w konsekwencji również przerw. Skarżący w istocie nie kwestionował danych pobranych z urządzeń rejestrujących. Nie wskazał dowodów ani umotywowanych zastrzeżeń podważających miarodajność pozyskanych danych.
Trzeba tu podkreślić, że urządzenie rejestrujące na wykresówce lub karcie kierowcy wskazania w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Dlatego obalenie domniemań płynących z tych urządzeń i pochodzących z nich dokumentów wymaga wykazania szczególnych okoliczności, których skarżący w istocie nie tyle nie dowiódł, ile wręcz nie podnosił. W ocenie Sądu więc ustalenia dotyczące naruszeń zakwalifikowanych do l.p. 5.5, 5.6, 5.7 i 5.11 załącznika nr 3 do u.t.d. są bezdyskusyjne. Organy ITD w uzasadnieniu swoich decyzji zindywidualizowały każde z ustalonych naruszeń dotyczących czasu pracy kierowców oraz wskazały dowód na podstawie którego poczyniły swe ustalenia. Uczyniono to dwukrotnie, ponieważ z uzasadnienia decyzji organu II instancji wynika, że w postępowaniu odwoławczym przeanalizowano wszystkie utrwalone przez organ kontrolny dane z kart kierowców oraz urządzeń rejestrujących.
Zastrzeżeń Sądu nie budziły również ustalenia dotyczące naruszenia zakazu odbywania regularnych oraz skróconych tygodniowych okresów wypoczynku w kabinie pojazdu. Zakaz ten wynikał z art. 8 ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006, który dodatkowo wskazywał, że okresy takie muszą być odbywane w odpowiednim dla każdej płci miejscu zakwaterowania wyposażonym w odpowiednią infrastrukturę wypoczynkową lub sanitarną, zaś koszty takiego zakwaterowania poza pojazdem obciążają pracodawcę. Uprawnione było stanowisko organów, które z nieprzedstawienia przez skarżącego jakichkolwiek dowodów potwierdzających sfinansowanie takiego odpoczynku oraz faktu pozostawienia przez okresy wypoczynku kierowców kart kierowców w tachografach, wywnioskował, że kierowcy R. K. (6 razy), O. M. (5 razy), O. N. (7 razy), P. O. (5 razy), M. P. (2 razy), S. S. (6 razy), I. S. (4 razy), K. S. (4 razy), V. S. (2 razy), O. S. (6 razy), O. S. (7 razy), W. U. (4 razy) oraz W. V. (4 razy) tygodniowe okresy wypoczynku spędzili w kabinach pojazdów.
W ocenie Sądu takie domniemanie było uprawnione, a poczynione w jego drodze ustalenie nie naruszało przepisów k.p.a. Ustawa ta nie reguluje expressis verbis dopuszczalności przyjmowania domniemań, w tym domniemań faktycznych (wynikających z doświadczenia życiowego), jako metody dowodzenia, to jednak w praktyce nie budzi wątpliwości, że organ administracji jest władny dokonywać ustaleń stanu faktycznego nie tylko opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, ale także na podstawie domniemań, w tym również faktycznych. Domniemanie jest prawnie dopuszczalną podstawą ustaleń faktycznych pod warunkiem wszakże należytego umotywowania przyjętego domniemania, tj. logicznie spójnego i wolnego od niepopartych wiarygodnym wyjaśnieniem przypuszczeń. W doktrynie wyjaśnia się, że domniemanie faktyczne, jako sposób ustalania stanu faktycznego, polega na wnioskowaniu o istnieniu faktów poszukiwanych na podstawie poznanych wcześniej pośrednich faktów dowodowych. Pośrednim faktem dowodowym służącym wnioskowaniu o fakcie nieudowodnionym jest każde zdarzenie, z którego da się wysnuć wnioski co do innego zdarzenia, istotnego dla rozstrzygnięcia danej sprawy (por. J. Ignatowicz w: System prawa cywilnego, t. I Część ogólna, pod red W. Czachórskiego, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1985, s. 884).
Inaczej niż twierdzi skarżący, GITD za podstawę domniemania o pozostawaniu przez kierowców w kabinach nie przyjął wyłącznie faktu, że w ściśle opisanych w decyzjach okresach kierowcy pozostawili karty kierowców w tachografach, lecz powiązał to z brakiem jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że odpoczynek odbierali w warunkach o których mowa w art. 8 ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006. Zasadnie nie uwzględniono wyjaśnienia skarżącego o tym, że kierowcy w okresie obowiązkowego tygodniowego wypoczynku przebywali poza pojazdami w miejscach, które znajdowali sami. Sąd dostrzega, że skarżący sformułował taki argument wyłącznie hasłowo, nie wskazując miejsc w których zatrudniani przez niego kierowcy odpoczywali. Brak takiej informacji jest znamienny, ponieważ na skarżącym spoczywał prawny obowiązek zapewnienia właściwego lokum na czas wypoczynku. Winien był więc zapewnić jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu kierowców. Dodatkowo w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji twierdzeniu skarżącego o należytym wypoczynku przeciwstawiono ustalenie poczynione na podstawie danych geolokalizacyjnych o tym, że w okresach tygodniowych wypoczynku pojazdy znajdowały się na parkingach przy autostradach z dala od infrastruktury pozwalającej na wypoczynek poza kabinami pojazdów.
Organ zasadnie nie uwzględnił również wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowców dla ustalenia, czy istotnie w okresach wskazanych w decyzji odbierali wypoczynek w warunkach, o jakich mowa w art. 8 ust. 8 rozporządzenia 561/2006. Skarżący nie postawił bowiem konkretnej tezy dowodowej, tzn. nie wskazał jakie konkretnie okoliczności i czyimi zeznaniami miały by zostać wykazane. W jego wniosku brak było jakichkolwiek konkretnych danych pozwalających na zidentyfikowanie miejsc innych niż kabiny ciężarówek, w których kierowcy mieliby spędzać okres obowiązkowych odpoczynków tygodniowych.
Zasadnie więc uznano, że skarżący dopuścił się naruszeń określonych w poz. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d. określonych jako: "dopuszczenie do wykorzystywania przez kierowcę w pojeździe lub w miejscu zakwaterowania niewyposażonym w odpowiednią infrastrukturę noclegową i sanitarną regularnego tygodniowego okresu odpoczynku lub dowolnego tygodniowego okresu odpoczynku trwającego ponad 45 godzin wykorzystywanego jako rekompensata za skrócone tygodniowe okresy odpoczynku".
Z powyższym naruszeniem wiąże się również naruszenie zakwalifikowane do poz. 1.7a załącznika nr 3 do u.d.t., czyli nieprzedstawienie dokumentów potwierdzających spełnienie obowiązku wynikającego z art. 8 ust. 8a rozporządzenia nr 561/2006. Mowa tam, że: "[p]rzedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby umożliwić im powrót do centrum operacyjnego pracodawcy, które jest zwyczajową bazą dla danego kierowcy i w którym rozpoczyna się jego tygodniowy okres odpoczynku, w państwie członkowskim siedziby pracodawcy lub powrót do miejsca zamieszkania kierowcy w każdym okresie czterech kolejnych tygodni, tak aby wykorzystali oni przynajmniej jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku lub tygodniowy okres odpoczynku trwający ponad 45 godzin wykorzystywany jako rekompensata za skrócony tygodniowy okres odpoczynku.". Dodatkowo art. 8 ust. 8a rozporządzenia 561/2006 nakłada na przedsiębiorcę transportowego prawny obowiązek dokumentowania, w jaki sposób spełnia ten obowiązek, przechowuje dokumentacji w swoim lokalu oraz przedstawienia jej na żądanie organów kontrolnych.
Co nie budzi wątpliwości, skarżący nie okazał dokumentów dotyczących organizacji pracy spełniającej te standardy w odniesieniu do łącznie 10 kierowców, którzy - jak wynikało z zapisów urządzeń rejestrujących - wykonywali pracę za granicą. Dotyczyło to kierowców, co do których stwierdzono naruszenie polegające na dopuszczeniu odbierania tygodniowych okresu wypoczynków w kabinach. Uchybienie polegające na nieprzedłużeniu dokumentów potwierdzających spełnienie obowiązku wynikającego z art. 8 ust. 8a rozporządzenia nr 561/2006 ma charakter formalny, stąd zaniechanie ze strony przedsiębiorcy automatycznie aktualizuje sankcję zgodnie z poz. 1.7a załącznika nr 3 do u.d.t.
Nie budzi zastrzeżeń Sadu również ustalenie, że skarżący dopuścił się naruszenia, o którym mowa w l.p. 3.3 załącznika nr 3 do u.t.d., czyli wykonywania międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy przez kierowcę nieposiadającego ważnego świadectwa kierowcy. Protokół kontroli oraz ustalenia organów potwierdzają, że w przypadku 7 kierowców niebędących obywatelami państwa członkowskiego UE: V. S., R. K., O. H., P.P., K. S., W. V. oraz S. S., którzy wykonywali przewozy drogowe na terenie państw Unii Europejskiej, skarżący nie przedstawił świadectw kierowców. Dokumenty te były niezbędne, a ich uzyskanie i posiadanie było obowiązkiem skarżącego, wynikającym z art. 3 rozporządzenia nr 1072/2009.
Podobnie prawidłowe było ustalenie o zaistnieniu naruszenia opisanego w poz. 1.15 załącznika do u.t.d., tzn. wykonywanie przewozu drogowego rzeczy lub osób bez obowiązkowej kwalifikacji wstępnej lub obowiązkowego szkolenia okresowego kierowcy. Jak trafnie stwierdziły organy obowiązek uzyskania przez kierowców wykonujących transport drogowy zarówno kwalifikacji wstępnej oraz szkolenia okresowego wynika z art. 39a ust. 1 pkt 5 i 6 u.t.d., a zgodnie z art. 39b pkt 2 u.t.d. obowiązek ten obejmował również kierowców niebędących obywatelami państwa członkowskiego UE. Organy ustaliły, a skarżący tego w żaden sposób nie podważył, że jeden z kierowców - A. P., w dacie wykonywania transportu drogowego nie posiadał ważnego świadectwa kwalifikacji zawodowej i nie ukończył okresowego. Tym samym spełnione były przesłanki wynikające z poz.1.15 załącznika do u.t.d.
Za prawidłowe Sąd uznał również ustalenie o popełnieniu dwóch naruszeń wymienionych w poz. 9.1. załącznika nr 3 do u.t.d., czyli wykonywania przewozów drogowych pojazdami nieposiadającymi aktualnego badania okresowego potwierdzającego zdatność pojazdu do ruchu.
Inaczej niż twierdził skarżący w toku postępowania przed organami ITD, brak badanie okresowe jest urzędowym potwierdzeniem zdatności technicznej pojazdu.
Właściciel pojazdu samochodowego lub przyczepy jest obowiązany przedstawić je do badania technicznego (art. 81 ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym; tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251 ze zm.; dalej: p.r.d.).
Badania techniczne dzieli się na badania okresowe, badania dodatkowe oraz badania co do zgodności z warunkami technicznymi (art. 81 ust. 2 p.r.d.).
Okresowe badanie techniczne po raz pierwszy jest przeprowadzane przed pierwszą rejestracją pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ust. 3). Zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego stanowi wówczas jedną z podstaw tej rejestracji (art. 72 ust. 1 pkt 4 p.r.d.). Z kolei dowód rejestracyjny stanowi dokument stwierdzający dopuszczenie do ruchu odnośnego pojazdu (art. 71 ust. 1 p.r.d.). Okresowe badanie techniczne pojazdu przeprowadza się przy tym - co do zasady - corocznie (art. 81 ust. 5 p.r.d.). Pozytywny wynik badania technicznego pojazdu jest przesłanką wpisania do dowodu rejestracyjnego przez uprawnionego diagnostę kolejnego terminu badania technicznego (art. 82 ust. 2 pkt 2 p.r.d.).
Z kolei badanie dodatkowe przeprowadzane jest gdy spełniona jest jedna z przesłanek z art. 81 ust. 11 p.r.d.
Natomiast badaniu co do zgodności z warunkami technicznymi podlega pojazd zabytkowy przed pierwszą rejestracją na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 81 ust. 11a p.r.d.).
Z powyższego wynika, że zgodnie z p.r.d. istnieje wymóg przedstawienia ważnego aktualnego badania technicznego. Badanie techniczne służy sprawdzeniu, czy pojazd jest zdatny do ruchu drogowego. W przypadku braku dokumentu potwierdzającego przeprowadzenie aktualnego badania technicznego, nie można przyjąć, że pojazd jest zdatny do ruchu. Taki brak jest zaś sankcjonowany art. 92a ust. 1 i lp. 9.1. załącznika nr 3 do u.t.d. określającym jako naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. - wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego.
Z treści lp. 9.1. załącznika nr 3 do u.t.d w sposób oczywisty wynika, że ustawodawca wymaga ważnego aktualnego badania technicznego (czyli również okresowego) potwierdzającego zdatność pojazdu do ruchu drogowego. Brak zatem ważnego aktualnego badania technicznego wiąże się automatycznie z brakiem potwierdzenia jego zdatności do ruchu drogowego.
Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia także rozporządzenie Ministra Transportu z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów (tekst jedn. Dz. U. z 2024 poz. 141 ze zm.). W § 1 tego rozporządzenia stwierdzono, że badania techniczne polegają na sprawdzeniu, czy pojazd odpowiada warunkom technicznym określonym w wymienionych w nim aktach prawnych oraz ocenie prawidłowości działania pojazdu. W § 2 tego aktu prawnego określono zakres okresowego badania technicznego stwierdzając, że badaniu podlega sprawność działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu, w tym w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska wymieniając w ust. 1 pkt 3 lit. a do lit. i) poszczególne zespoły i układy podlegające badaniu związane niewątpliwie ze zdolnością pojazdu do ruchu drogowego.
Organ za uzasadnione uznał również nałożenie na skarżącego kary za naruszenie określone w poz. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d., czyli brak zgłoszenia w postaci papierowej lub elektronicznej organowi, który udzielił licencji zmian danych, o których mowa w art. 7a i 8 u.t.d. Skarżący w istocie nie kwestionował ustaleń ległych u podstaw przypisania mu odpowiedzialności za ten delikt administracyjny. Organy, na podstawie informacji udostępnionej w toku kontroli przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz starosty, zgodnie ustaliły, że w 8 przypadkach nie dokonano zgłoszenia. W uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego prawidłowo wskazano na podstawy prawne, z których wynikał obowiązek zgłaszania zmian (art. 14 u.t.d.) oraz dane, których obowiązek ten dotyczył (art. 7a u.t.d.).
Nie budzi wreszcie zastrzeżeń nałożenie na skarżącego kary za delikt opisany pod poz. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. Zgodnie z tym przepisem karze podlega "niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części". Organy w uzasadnieniach swych decyzji precyzyjnie wskazały zakres brakujących danych, który uniemożliwił przeprowadzenie pełnej kontroli.
Zasadnie uznano, że przeprowadzenie wyczerpującej kontroli tamowało niewskazanie dat oraz przewozów wykonywanych na rzecz skarżącego przez kierowców: M. I., O. R. oraz K. K. świadczących pracę dla dwóch przedsiębiorstw transportowych - dla skarżącego oraz dla spółki jawnej, której wspólnikiem był skarżący. Skarżący informację dotyczącą podmiotu, dla którego ww. kierowcy świadczyli pracę, ograniczył do wskazania, że wykonywali oni pracę dla ww. przedsiębiorstw "50/50". W przypadku dwóch innych kierowców w ogóle nie podano takich danych. Tak skąpa informacja nie pozwoliła na zbadanie komu należy przypisać odpowiedzialność karnadministracyjną za ewentualne naruszenia w zakresie obowiązków lub warunków przewozu drogowego wykonywanego przez tych kierowców odpowiedzialność.
Trzeba tu wskazać, że kontrolowanego przedsiębiorcę obarcza obowiązek udostępnienia dokumentów związanych z przedmiotem kontroli, żądanych przez kontrolujących pracowników Inspekcji Transportu Drogowego (art. 72 pkt 1 u.t.d.). Dokumenty i wyjaśnienia, których domagali się od skarżącego kontrolujący, a których niezłożenie przyjęto za podstawę przypisania mu deliktu opisanego pod poz. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d., niewątpliwie dotyczyły przedmiotu kontroli, czyli przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 u.t.d. Zresztą w zawiadomieniu o zamiarze wszczęcia kontroli zawarto wykaz dokumentów, które będą podlegały kontroli, zaliczając do nich również dokumenty opisujące dane, których dotyczyły wezwania organu.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prawidłowo oceniono również możliwość zastosowania art. 92b i 92c u.t.d., czyli przepisów określających przesłanki wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów. Tu należy zgodzić się z organem odwoławczym, że to na przedsiębiorcy prowadzącym przedsiębiorstwo transportowe spoczywa obowiązek właściwej organizacji pracy kierowców, mający na celu przeciwdziałanie naruszeniom wymogów ustawy. To zatem przedsiębiorca wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów, tak krajowych, jak i unijnych. Dlatego to prowadzący przedsiębiorstwo transportowe winien udowodnić, że dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenia prawa przez kierowców. W ocenie Sądu liczba stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń dowodzi, że procedury służące egzekwowaniu przestrzegania norm czasu pracy wynikających z przepisów rozporządzenia nr 561/2006, jeżeli w ogóle wprowadzone w przedsiębiorstwie skarżącego, nie mogły zostać uznane za efektywne. Ustalone przez organ przypadki naruszeń tych norm nie miały bowiem charakteru incydentalnego. Na skutek kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie prowadzonym przez skarżącego ustalono szereg naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i czasie odpoczynku kierowców. Skarżący zaś nie wykazał by nadzór nad praca kierowców i ogólną organizacją rejestrowania ich aktywności był właściwy.
Podobnie w przypadku art. 92c ust. 1 u.t.d., wykazanie przesłanek egzoneracyjnych obciąża przedsiębiorcę. Okolicznością egzoneracyjną jest przede wszystkim siła wyższa, rozumiana jako zdarzenie pochodzące z zewnątrz, którego następstwa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec, mimo dołożenia należytej staranności. Za okoliczność egzoneracyjną uznawana jest również wyłączna wina osoby trzeciej, za której działania osoba naruszająca prawo nie ponosi odpowiedzialności. Takich okoliczności w sprawie również nie wykazano.
Zdaniem Sądu chybiony był zarzut skargi wskazujący na niejasność uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Zdaniem Sądu organ, co wynika z akt administracyjnych, zastosował się do zasad postępowania i właściwie powołał kwalifikacje materialnoprawne. Każdy przypadek naruszenia prawa został dokładnie określony i omówiony w uzasadnieniach obu decyzji ze wskazaniem dowodów, na podstawie których nastąpiło konkretne ustalenie. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji w pełni odpowiada kryteriom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Organ przedstawił ustalony w sprawie stan faktyczny, wskazał dowody w oparciu, o które poczynił te ustalenia, wskazując jednocześnie dlaczego odmówił uwzględnienia zarzutów podnoszonych przez stronę. Wskazał jednocześnie podstawę prawną rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy odniósł się przy tym to każdego zarzutu strony i dokładnie wyjaśnił zasadność przyjętego stanowiska. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika również co legło u podstaw uchylenia rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego. Otóż stwierdzono, że organ I instancji niezasadnie nałożył na skarżącego karę za naruszenie opisane pod poz. 1.18 załącznika nr 3 do u.t.d. (str. 15-16 zaskarżonej decyzji) oraz pominięcie przez organ I instancji jednego z cząstkowych naruszeń zakwalifikowanych do poz. 5.10a załącznika nr 3 do u.t.d.
Niezasadne są również zastrzeżenia dotyczące nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego dotyczącego sposobu w jaki kierowcy, w zawestionowanych przypadkach, spędzali tygodniowy czas wypoczynku. Otóż z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ odwoławczy na podstawie dokumentów zawartych w aktach sprawy poczynił własne ustalenia dotyczące tych kwestii.
Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut niepoczynienia ustaleń dotyczących liczby kierowców zatrudnianych przez skarżącego w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli, determinującej górną - ryczałtową granicę kary pieniężnej (art. 92a ust. 5 pkt 1-4 u.t.d.). Liczbę tę ustalono na podstawie wykazu udostępnionego przez skarżącego, przyjmując, że wynosiła ona 19, w konsekwencji czego górna granica kary pieniężnej nakładanej na podstawie art. 92a ust. 1n u.t.d., wynosiła 20.000 zł (art. 92a ust. 5 pkt 2 u.t.d.).
Niezasadny był wreszcie zarzut naruszenia art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. poz. 5.10a załącznika do u.t.d. poprzez przypisanie skarżącemu kary za każde zdarzenie. W załączniku mowa jest bowiem o dopuszczeniu (a nie dopuszczaniu) do wykorzystywania przez kierowcę (a nie kierowców) w pojeździe (a nie w pojazdach) lub w miejscu zakwaterowania niewyposażonym w odpowiednią infrastrukturę noclegową i sanitarną tygodniowego okresu odpoczynku. Ustawa penalizuje zatem odrębnie każdy przypadek stanowiący naruszenie zakazu.
Pozostałe zarzuty znalazły odpowiedź we wcześniejszych fragmentach uzasadnienia.
Z opisanych tu przyczyn na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło