III SA/Po 523/08

WyrokWSA w Poznaniu2009-10-15

Skład orzekający: Maria Lorych-Olszanowska, Barbara Koś, Marzenna Kosewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, prawidłowo rozpoznało zarzuty strony skarżącej dotyczące wadliwości operatu szacunkowego i naruszenia zasad postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasadę dwuinstancyjności postępowania, nie odnosząc się merytorycznie do zarzutów strony skarżącej dotyczących operatu szacunkowego i wadliwości postępowania przed organem pierwszej instancji. Organ odwoławczy ograniczył się do ogólnej oceny kompetencji rzeczoznawcy i poprawności operatu, zamiast dokonać samodzielnej oceny wartości dowodowej operatu zgodnie z art. 80 K.p.a. i wyjaśnić istotne wątpliwości strony.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej dla K. B. w związku z wybudowaniem drogi. Organ pierwszej instancji (Dyrektor Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego) ustalił opłatę na podstawie operatu szacunkowego. Strona skarżąca kwestionowała charakter inwestycji (remont zamiast budowy) oraz prawidłowość operatu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję organu pierwszej instancji w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO, uznając, że organ odwoławczy nie rozpoznał merytorycznie zarzutów strony.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu i zasądził od SKO na rzecz skarżącej zwrot kosztów sądowych. Stwierdzono również, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Maria Lorych-Olszanowska (spr.) Sędzia WSA Barbara Koś WSA Marzenna Kosewska Protokolant: st. sekr. sąd. Barbara Dropek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 października 2009 r. przy udziale sprawy ze skargi K. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz skarżącej kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. /-/M. Kosewska /-/M. Lorych – Olszanowska /-/B. Koś Decyzją z dnia [...], nr [...], Dyrektor Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ w Poznaniu, na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 144 ust. 1, art. 145, art. 146 oraz art. 148 ust. 1, 2, 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.), a także § 9 uchwały Rady Miejskiej Poznania nr XXXII/177/91 z dnia 25 czerwca 1991 r. w sprawie przekształcenia Poznańskiego Przedsiębiorstwa Geodezyjno - Kartograficznego GEOPOZ w Zarząd Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ ze zm. oraz na podstawie uchwały Rady Miasta Poznania nr XLII/445/IV/2004 z dnia 20 kwietnia 2004 r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku wybudowania urządzeń infrastruktury technicznej (Dz. Urz. Woj. Wlkp. z 2004r. Nr 83, poz. 1717), ustalił dla K. B. opłatę adiacencką w wysokości [...] zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości zapisanej w księdze wieczystej nr [...], położonej w P. przy ulicy [...], oznaczonej w ewidencji gruntów: obręb [...], arkusz mapy [...], działka nr [...]. Wzrost wartości nieruchomości był skutkiem wybudowania drogi. W uzasadnieniu organ wskazał, że protokółem odbioru końcowego z dnia [...] przekazano do użytkowania wybudowaną drogę na ulicy [...], na odcinku od ulicy [...] do końca ulicy. Droga wybudowana została w 100 % ze środków Miasta Poznania. Warunki do korzystania z tej drogi stworzono Pani K.B., jako właścicielce nieruchomości położonej przy ul. [...] w P. Nieruchomość ta jest położona w pierwszej linii zabudowy wzdłuż drogi o nawierzchni wybudowanej z kostki betonowej, a bezpośredni dojazd do drogi zapewniony jest poprzez wjazd łączący nieruchomość z ulicą [...]. W decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę określono inwestycję jako utwardzenie ulicy [...]. Po wyjaśnieniu istoty decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej wynikającej z art. 144 ust. 1, art. 145 oraz art. 146 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) organ wskazał, że wartość nieruchomości przed wybudowaniem urządzeń oraz po ich wybudowaniu została określona na podstawie operatu rzeczoznawcy majątkowego wykonanego na zlecenie organu I instancji, który stanowił podstawowy dowód w sprawie. K. B. wraz ze swoim pełnomocnikiem brała udział w rozprawie administracyjnej, która odbyła się w dniu [....], a wcześniej w dniu [...] zapoznała się z operatem. Na rozprawie administracyjnej zarówno K.B. jak i jej pełnomocnik nie wnieśli uwag do operatu szacunkowego oraz nie wnosili o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty. Głównym zarzutem jaki podnosili była wątpliwość, czy inwestycja polegała na remoncie, czy budowie drogi. Pełnomocnik strony ponownie zapoznał się z całością dokumentów w dniu [...], na skutek tego wystosował pismo z dnia [...] w którym zarzucił organowi I instancji, że postępowanie prowadzi w sposób uniemożliwiający stronie pełne wypowiedzenie się. Organ stwierdził nadto, iż wyznaczone daty rozpraw administracyjnych oraz terminy, w których strona mogła zapoznać się z aktami sprawy, świadczą o tym, że strona w postępowaniu brała czynny udział. W czasie trwającego postępowania wartość nieruchomości została ustalona na podstawie operatu szacunkowego. Na jego podstawie określono wartość nieruchomości przed i po wybudowaniu drogi i stwierdzono, że wartość przedmiotowej nieruchomości wzrosła o [...]zł. Powyższą decyzję zaskarżył pełnomocnik K. B., wnosząc do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu o jej uchylenie decyzji i umorzenie postępowania lub uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu, decyzja z dnia [...], nr [...] na podstawie art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994 roku o samorządowych kolegiach odwoławczych (t. j. Dz. U. z 2001 roku, nr 79, poz. 856), art. 127 §2 oraz art. 138 §1 pkt 1 kpa – ustawa z dnia 14 czerwca1960 roku (t. j. Dz. U. z 2000 roku, Nr 98, poz. 1071) utrzymało w mocy decyzję organu i instancji. W uzasadnieniu SKO stwierdziło, że wyjaśnienia zawarte w opinii rzeczoznawcy majątkowego pozwalają w sposób jednoznaczny ocenić sposób szacowania nieruchomości i metodę dojścia do ustalonej w opinii wartości nieruchomości przed i po wybudowaniu urządzeń. W ocenie Kolegium uzasadnienie rzeczoznawcy majątkowego dla przyjętej metody i sposobu szacowania należy uznać za wystarczające dla uznania wyceny nieruchomości za wiarygodną. Wzrost wartości nieruchomości stanowi różnicę między wartością nieruchomości przed i po wybudowaniu urządzeń infrastruktury technicznej. W odniesieniu do zasad określenia wartości nieruchomości dla celów naliczenia opłaty właściwe są przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, z których wynika, że wyceny nieruchomości dla powyższego celu dokonuje się przy zastosowaniu określonego podejścia, którego wybór uwarunkowany jest doborem parametrów w procesie szacowania wartości nieruchomości. Wyboru podejścia i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, ewentualnie funkcje wyznaczoną, dla niej w planie miejscowym, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, stan jej zagospodarowania oraz dostępne dane o cenach nieruchomości podobnych (art. 154 ustawy o gospodarce nieruchomościami). Zastosowanie metody porównawczej wymaga znajomości cen transakcyjnych nieruchomości podobnych do wycenianej, a także cech tych nieruchomości wpływających na poziom ich cen. W przedstawionym operacie szacunkowym rzeczoznawca do porównania przyjął 50 analizowanych transakcji, aktualizowanych trendem czasowym. Operat szacunkowy, będący głównym dowodem w sprawie sporządzony został przez osobę legitymującą się odpowiednimi uprawnieniami oraz wiedzą fachową i pod względem formalnym nie budzi zastrzeżeń, zgodnie z przepisami prawa i standardami zawodowymi określonymi w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Rzeczoznawca szacujący nieruchomość w celu określenia jej wartości, a w konsekwencji ustalenia opłaty, dokonał właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania, stosując podejście porównawcze, polegające na określeniu wartości nieruchomości przy założeniu, że wartość ta odpowiada cenom, jakie uzyskano za nieruchomości podobne, które były przedmiotem obrotu rynkowego. Kolegium analizując sposób wnioskowania dokonany przez rzeczoznawcę stwierdziło, że został przeprowadzony zgodnie z zasadami logiki i racjonalności. Zarzuty zawarte w odwołaniu, zdaniem organu odwoławczego, stanowią głównie polemikę z operatem stanowiącym dowód w sprawie, zgłaszane są po fakcie, bowiem pełnomocnik strony miał czas i okoliczności, ażeby przedstawić je w czasie trwania postępowania, przed wydaniem zaskarżonej decyzji lub przedstawić sporządzony na tę okoliczność kontroperat. Tymczasem na rozprawie administracyjnej strona nie wniosła uwag do operatu szacunkowego. Z tych względów, w ocenie SKO, organ I instancji dołożył szczególnej staranności w postępowaniu przeprowadzonym w sposób bardzo szczegółowy. Strona miała możliwość zapoznawania się z operatem szacunkowym i wnoszenia zastrzeżeń do operatu. Organ przeprowadzał w trakcie postępowania rozprawy administracyjne, o których strona była zawiadamiana i mogła uczestniczyć. Ponadto w uzasadnieniu organ I instancji udowodnił, w sposób, wystarczający, że inwestycja polegała na budowie, a nie remoncie drogi. Zarząd Dróg Miejskich uzyskał na przedmiotową inwestycję pozwolenie na budowę, co nie jest konieczne przy remoncie istniejących obiektów budowlanych – art. 29 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.). W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu K.B. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu strona skarżąca wskazała, że w toku postępowania administracyjnego, pomimo wniosków złożonych przez jej pełnomocnika na rozprawie administracyjnej oraz późniejszych, doręczonych ZGiKM GEOPOZ w Poznaniu pisemnie, organ administracji nie przeprowadził wnikliwego i pełnego postępowania zmierzającego do wyjaśnienia sprawy. Pominięte wnioski dowodowe zdaniem skarżącej miały istotne znaczenie dla wyjaśnienia sprawy. W szczególności wnioski dotyczące przesłuchania właścicieli nieruchomości położonych przy ulicy [...] w P. na okoliczność stanu drogi przed datą realizacji inwestycji oraz wniosek o przesłuchanie powołanego w sprawie rzeczoznawcy majątkowego zmierzały do właściwego ustalenia stanu faktycznego oraz ustalenia właściwego, ewentualnego wzrostu wartości nieruchomości. Przeprowadzone postępowanie odwoławcze zdaniem skarżącej również nie zmierzało do wyjaśnienia stanu faktycznego, to jest rodzaju inwestycji prowadzonej w ciągu ul. [...] oraz stanu nieruchomości przed datą realizacji inwestycji a także do prawidłowej oceny przedłożonego w sprawie operatu szacunkowego. W szczególności SKO nie wyjaśniło następujących zarzutów: • nie odniosło się do wadliwie skonstruowanej sentencji decyzji organu I instancji, • nie odniosło się do zarzutu niepochodzenia 100 % środków przeznaczonych na realizację inwestycji ze środków budżetowych Miasta Poznania. • nie odniosło się do faktu, że również przed datą realizacji inwestycji właściciele nieruchomości położonych wzdłuż ul. [...] mieli utwardzone podjazdy, urządzone utwardzone chodniki oraz zainstalowane oświetlenie uliczne. Inwestycja w ciągu ulicy [...] może być w związku z tym określana jedynie jako modernizacja istniejącej drogi a nie jej budowa, • nie wyjaśniło powodów, dla których przyjęło jako bardziej wiarygodny i lepiej opisujący stan faktyczny protokół odbioru końcowego inwestycji, a pominęło dokumenty poprzedzające realizację inwestycji, to jest decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego jak i decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę, które to dokumenty opisują inwestycję jako modernizację nawierzchni ulicy [...] a niejako budowę tejże ulicy. Organy administracji zlekceważyły zapisy protokołu z rozprawy administracyjnej, z których wynika, że strona w trakcie tej rozprawy jedynie czasowo zwolniła powołanego rzeczoznawcę majątkowego z udziału w rozprawie i wnioskowała o odroczenie przesłuchania rzeczoznawcy. Sytuacja ta wynikła na gruncie wyrażonych przez stronę wątpliwości dotyczących rodzaju inwestycji faktycznie realizowanych w ciągu ul. [...], które to wątpliwości, w toku postępowania administracyjnego nie zostały rozwiane. Zlekceważono również wnioski strony o przeprowadzenie dodatkowych dowodów, między innymi z przesłuchania właścicieli nieruchomości położonych przy ul. [...] na okoliczność stanu tej ulicy przed realizacją inwestycji. Błędne jest również zdaniem skarżącej twierdzenie SKO, że w strona jako jedyny istotny wniosek podnosiła jedynie wątpliwość co do rodzaju prowadzonej przy ul. [...] inwestycji. W odwołaniu przedstawiła bowiem również szereg zastrzeżeń i uwag do dopuszczonego w sprawie jako dowód operatu szacunkowego, które zdaniem skarżącej dyskwalifikują przedstawiony dokument i czynią go nieprzydatnym dla celu, dla którego został sporządzony. Podniosła, że w uzasadnieniu decyzji całkowicie pominięto wyjaśnienie wątpliwości strony dotyczących merytorycznej zawartości operatu szacunkowego i jego metodologicznej poprawności. Lakoniczne stwierdzenie organu zawarte na stronie 5 uzasadnienia mówiące, że zarzuty strony stanowią polemikę z operatem stanowiącym dowód w sprawie a dodatkowo zgłoszone są po fakcie nie zostało przez organ odpowiednio umotywowane zwłaszcza w świetle wniosku strony złożonego dnia 8 kwietnia 2008 roku oraz uwag do operatu zawartych na stronach 5, 6 i 7 odwołania. Wyraziła tez pogląd, że w uzasadnieniu decyzji SKO kilkakrotnie wadliwie opisuje przebieg postępowania administracyjnego twierdząc, że organ pierwszej instancji dochował należytej staranności umożliwiając stronie możliwość pełnego wypowiedzenia się w przedmiotowej sprawie. Organ pominął zaś milczeniem istotne wnioski składane przez stronę w trakcie postępowania oraz wnioski złożone ostatnim pismem datowanym [...], w którym strona między innymi wniosła ponownie o umożliwienie przesłuchania rzeczoznawcy majątkowego. Ponadto organy administracji jak i Samorządowe Kolegium Odwoławcze mają obowiązek, zgodnie z art. 80 kpa ocenić wartość dowodową operatu szacunkowego. Żadne argumenty nie przemawiają za tym, aby organy nie mogły samodzielnie ocenić wartości dowodowej operatu i ewentualnie zwrócić się do rzeczoznawcy o jego uzupełnienie albo zażądać wyjaśnień. To zaś oznacza, że organy dokonując takiej oceny mogą żądać od rzeczoznawcy uzupełnienia tego dokumentu bądź też wyjaśnień co do jego treści. Mimo złożonego przez stronę wniosku o przesłuchanie rzeczoznawcy majątkowego na okoliczność wątpliwości wyrażonych w odwołaniu organy zaniechały ustalenia stanu faktycznego. Zdaniem skarżącej w odwołaniu od decyzji ZGiKM GEOPOZ w sposób jasny wykazała wątpliwości co do prawidłowości ustalenia przez powołanego rzeczoznawcę stanu faktycznego nieruchomości przed datą realizacji inwestycji oraz prawidłowości doboru nieruchomości podobnych. Rzeczoznawca w trakcie sporządzania opinii nie ustrzegł się błędów merytorycznych oraz metodologicznych. W przedmiotowej sprawie operat szacunkowy stanowi dowód, że nieruchomość miała inną, niższą wartość przed datą realizacji inwestycji w ciągu ulicy [...] i inną (wyższą) po realizacji tej inwestycji. Wartości te zostały jednak przez powołanego w sprawie rzeczoznawcę majątkowego ustalone w dacie przed realizacją inwestycji dla nieruchomości pozbawionych urządzonej drogi mimo, że już wówczas właściciele korzystali z utwardzonych podjazdów, oświetlania ulicznego, urządzonych i utwardzonych chodników oraz urządzonej drogi. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie mimo, że nie wszystkie zawarte w niej zarzuty były uzasadnione. W pełni uzasadnione i udokumentowane jest bowiem stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, iż inwestycja zrealizowana na ulicy [...], na odcinku od ulicy [...] do końca ulicy polegała na budowie drogi. Wynika to w sposób bezpośredni z treści decyzji Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...]. Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę inwestycji w całości obejmującej utwardzenie ulicy [...] na odcinku od ul. [...] do końca ulicy z włączeniem ulic przyległych oraz Protokołu Nr [...] odbioru końcowego oraz przekazania do użytkowania powyższych robót budowlanych (zawartych w aktach administracyjnych). Zarzuty zatem, że wykonane roboty budowlane polegały na "modernizacji" czy "remoncie" istniejącej drogi a nie na jej "budowie", uznać należy za bezzasadne. Za nieuzasadnione należało też uznać te zarzuty, które wskazywały na pominięcie wniosków dowodowych, zgłaszanych przez skarżącą, a zmierzających do wykazania, że zrealizowana inwestycja nie była budową drogi a jej "remontem" czy "modernizacją". Realizacja opisanej wyżej inwestycji, stwarzającej jednocześnie skarżącej warunki do korzystania z wybudowanej drogi, mogła zatem stanowić podstawę do wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, na podstawie art. 145 ust.1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ( t.j. Dz.U. Nr 261, poz. 2603 z 2004 r.). Przepis ten stanowi, że "Wójt, burmistrz albo prezydent miasta może, w drodze decyzji, ustalić opłatę adiacencką każdorazowo po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej albo po stworzeniu warunków do korzystania z wybudowanej drogi". Decyzja ta winna być jednak wydana z poszanowaniem zasad postępowania wyrażonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Uzasadnione zaś są zarzuty skargi wskazujące na przeprowadzenie postępowania administracyjnego z naruszeniem tych zasad. Z protokołu rozprawy administracyjnej, przeprowadzonej w dniu [...] wynika, że "Rozprawę zorganizowano w celu umożliwienia stronie wyjaśnienia, przy współudziale biegłego rzeczoznawcy majątkowego, wątpliwości związanych z ustaleniem opłaty adiacenckiej w oparciu o sporządzony operat szacunkowy". Z protokołu tego nie wynika natomiast by biegły rzeczoznawca został w jej toku przesłuchany, natomiast w ostatnim zdaniu tego protokołu zawarto zobowiązanie organu I instancji do " ustalenia nowego terminu rozprawy administracyjnej". W aktach administracyjnych brak protokołu kolejnej rozprawy, co zdaje się wskazywać, że do jej wyznaczenia nie doszło. Tym samym zasadny jest zarzut skarżącej, że uniemożliwiono jej wyjaśnienie, przy współudziale biegłego rzeczoznawcy majątkowego, wątpliwości związanych z ustaloną opłatą adiacencką. Ponadto, opisane wyżej postępowanie organu, który zobowiązał się do wyznaczenia nowego terminu rozprawy administracyjnej i bez podania uzasadnionych powodów z tego zobowiązania się nie wywiązał, stanowi o naruszeniu zasad postępowania wyrażonych w art. 7 i 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżąca w toku postępowania zgłaszała bowiem wiele zastrzeżeń i uwag odnoszących się do operatu szacunkowego rzeczoznawcy i wskazywała na zawarte w nim, zdaniem skarżącej, wady dotyczące zwłaszcza przyjętych w operacie wartości nieruchomości podobnych. Mimo wcześniejszego zobowiązania organ I instancji nie umożliwił stronie wyjaśnienia zgłaszanych wątpliwości przy udziale biegłego. W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca sformułowała szereg szczegółowych uwag i zastrzeżeń kwestionujących sposób wyliczenia wartości nieruchomości a w konsekwencji również wyliczenia wysokości opłaty adiacenckiej. W zaskarżonej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu nie odniosło się do tych zarzutów poprzestając na stwierdzeniu, że na" rozprawie administracyjnej, która odbyła się w dniu [...] zarówno Pani K.B. jak i jej pełnomocnik nie wnieśli uwag do operatu szacunkowego...". Z uzasadnienia decyzji tego organu zdaje się wynikać nadto, że miała miejsce więcej niż jedna rozprawa administracyjna, skoro na str. 3 zawarto stwierdzenie o wyznaczeniu dat "rozpraw administracyjnych". To jednak nie znajduje potwierdzenia w przedłożonych aktach administracyjnych. Odnosząc się do zarzutów skarżącej organ odwoławczy stwierdził, że zarzuty te "stanowią głównie polemikę z operatem stanowiącym dowód w sprawie". Uznał też, że zarzuty zgłoszone zostały po fakcie," bowiem pełnomocnik strony miał czas i okoliczności przedstawić je w czasie trwania postępowania, przed wydaniem zaskarżonej decyzji lub przedstawić sporządzony na tę okoliczność kontroperat. Tymczasem na rozprawie administracyjnej strona nie wniosła uwag do operatu szacunkowego". Przytoczone stanowisko organu odwoławczego wskazuje, że wydając zaskarżoną decyzję organ ten, wbrew zasadzie dwuinstancyjności (art. 138 K.p.a.), nie zadośćuczynił obowiązkowi ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy rozstrzygniętej decyzją organu I instancji a ograniczył się jedynie do kontroli decyzji organu I instancji. Ponadto organ ten nie ustosunkował się merytorycznie do zarzutów sformułowanych w odwołaniu a te dotyczyły głównie przyjętego jako dowód operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego M. C.. Operat ten podlega ocenie organów administracji z mocy art. 80 K.p.a. Ocena przeprowadzona przez organ odwoławczy w rozpoznawanej sprawie, polegała na stwierdzeniu, że sporządzający ją rzeczoznawca legitymuje się niezbędnymi uprawnieniami oraz wiedzą fachową oraz że zastosował się do obowiązujących metod i techniki szacowania. Mimo, że skarżąca sformułowała merytoryczne zarzuty dotyczące m.in. podstaw przyjęcia cen transakcyjnych nieruchomości podobnych, w decyzji SKO nie odniesiono się do nich a poprzestano jedynie, na opisanej wyżej, ogólnej ocenie kompetencji rzeczoznawcy i poprawności przedłożonego operatu. Uniemożliwienie skarżącej uzyskania od rzeczoznawcy wyjaśnień dotyczących wyliczeń operatu i brak ustosunkowania się w zaskarżonej decyzji do istotnych wątpliwości zgłaszanych przez skarżącą odnośnie tego operatu, sprawia, że zasadny jest zarzut wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa - art. art. 7,8, 11 i 80 K.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Prowadzi to do uchylenia tak wydanej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) O kosztach postanowiono zgodnie z art. 200 cyt. ustawy ppsa a o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji na podstawie art. 152 tej ustawy. /-/M. Kosewska /-/M. Lorych - Olszanowska /-/B. Koś

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło