III SA/Po 543/13
WyrokWSA w Poznaniu2013-09-05
Skład orzekający: Walentyna Długaszewska, Mirella Ławniczak, Szymon Widłak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował przepisy prawa materialnego, nakładając karę pieniężną na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i uzależniania wynagrodzenia od ilości przewiezionych rzeczy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania (art. 7, art. 77, art. 80 KPA) w zakresie ustalenia stanu faktycznego dotyczącego uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Mimo że ustalenia dotyczące innych naruszeń (czasu pracy, używania cudzej karty kierowcy) były prawidłowe, lakoniczność zeznań kierowcy w kwestii wynagrodzenia uniemożliwiła pełną ocenę tego aspektu sprawy i wymagała ponownego rozpatrzenia przez organ.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na "A" Spółkę jawną karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym używanie nie swojej karty kierowcy przez kierowcę M. M., przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie czasu odpoczynku oraz uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do sądu, kwestionując ustalenia faktyczne i odpowiedzialność za naruszenia, na które nie miała wpływu. Sąd uchylił obie decyzje z powodu naruszenia przepisów KPA w zakresie ustalenia stanu faktycznego dotyczącego wynagrodzenia kierowcy.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 400 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 5 września 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Walentyna Długaszewska Sędziowie WSA Mirella Ławniczak (spr.) WSA Szymon Widłak Protokolant: st. sekr. sąd. Janusz Maciaszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2013 roku przy udziale sprawy ze skargi "A" Spółki Jawnej w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 roku nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012r. nr [...], II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 400,- zł (czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] października 2012 roku, na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy z dnia 06 września 2001 roku o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), nałożył na "A" Spółka jawna karę pieniężną w łącznej kwocie 10.000zł.
W uzasadnieniu decyzji powołano następujące ustalenia faktyczne.
W dniu 10 sierpnia 2012 roku inspektor transportu drogowego przeprowadził kontrolę pojazdu, którym wykonywano krajowy transport drogowy rzeczy (gryzaki dla psów) na trasie z [...] do [...] (oświadczenie kierowcy oraz okazany list przewozowy).
Po analizie wydruku sporządzonego z tachografu cyfrowego organ stwierdził, że kierowca M. M. przed zatrzymaniem do kontroli drogowej prowadził pojazd posługując się nie swoją kartą kierowcy. Na urządzeniu rejestrującym oraz na karcie kierowcy była rejestrowana aktywność kierowcy G. F. (wspólnik "A" Spółka jawna). Fakt używania nie swojej karty kierowcy potwierdził przesłuchany M. M. Na podstawie analizy wydruku z tachografu organ stwierdził także, że kierowca M. M. przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, skrócił dzienny czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, a nadto, że kierowca nie odebrał minimum 9-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku (kierowca odebrał jedynie 2 godziny i 3 minuty nieprzerwanego odpoczynku). Na podstawie zebranego materiału dowodowego (wydruk z tachografu cyfrowego, używanie nie swojej karty kierowcy oraz złożonych zeznań) organ uznał, że wynagrodzenie kierowcy M. M. jest uzależnione od ilości przewiezionych rzeczy.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że zgodnie z art. 92a ust. 1, 2, 6 i 7 ustawy o transporcie drogowym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie.
Za stwierdzone naruszenia w załączniku nr 3 do ustawy przewidziano kary, których suma wynosi 12.400 zł (3.000 zł - za używanie nie swojej karty kierowcy, 100 zł – za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, 100 zł – za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, 1.200 zł – za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o za każdą rozpoczętą godzinę, 8.000 zł - za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy). Wysokość nałożonej kary została ograniczona, albowiem suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych - art. 92a ust. 1-2 ustawy o transporcie drogowym.
Strona skorzystała z prawa odwołania i wniosła o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji oraz umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego.
W uzasadnieniu zgłoszonych żądań Strona wyjaśniła, że praktyka uzależniania wynagrodzenie kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy nie jest u niej stosowana. Kierowca otrzymuje wynagrodzenie, gdy "jedzie na pusto". Firma prowadzi ewidencję czasu pracy. Kierowca jest rozliczany na podstawie karty kierowcy lub wykresówek (przedłożono odpis umowy o pracę z M. M., aneks do umowy o pracę oraz miesięczne karty pracy pracownika - ewidencję czasu pracy M. M. za okres od stycznia do czerwca 2012 roku). Strona zarzuciła, że do dnia wydania decyzji nie przedłożono żadnego dowodu na uzależnianie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy.
W kwestii pozostałych naruszeń Strona wyjaśniła, że powstały one wyłącznie z winy kierowcy. Kierowca bez wiedzy wspólnika G. F. zabrał jego kartę kierowcy i z niej korzystał.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] stycznia 2013 roku, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ odwoławczy w całości podzielił ustalenia faktyczne i kwalifikację prawną organu pierwszej instancji.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ odwoławczy wyjaśnił, że fakt korzystania z nie swojej karty kierowcy przez M. M. wynika z analizy zapisu z tachografu cyfrowego oraz znajduje potwierdzenie w zeznaniach złożonych przez pracownika. Kierowca zeznał przy tym, że zdarzało mu się już wcześniej używać nie swojej karty kierowcy, a szef (G. F.) wiedział o posługiwaniu się jego kartą kierowcy. Kierowca zeznał także, że ma płacone od frachtu.
Organ odwoławczy wskazał ponadto, że to przedsiębiorca zlecił kierowcy wykonanie konkretnych zadań przewozowych. Zatem przedsiębiorca powinien uwzględnić długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę, jak również godziny załadunku i rozładunku. Natomiast w niniejszym przypadku strona nie wykazała, aby zadanie polecone kierowcy do wykonania mogło być wykonane w sposób umożliwiający przestrzeganie norm czasu pracy. Okoliczności, że kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy, nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, gdyż ma on obowiązek nie tylko przeszkolenia kierowcy, ale także obowiązek organizowania pracy kierowcy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym.
"A" Spółka jawna skorzystała z prawa skargi do sądu administracyjnego. Skarżąca zażądała uchylenia zaskarżonej decyzji oraz umorzenia postępowania administracyjnego.
W ocenie Skarżącej organy naruszyły:
1) art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 §3 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez przyjęcie błędnych ustaleń faktycznych oraz poczynienie ich niezgodnie z regułami procedury administracyjnej,
2) art. 92b, art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez błędne ustalenie odpowiedzialności za naruszenie przepisów, na które przewoźnik nie miał wpływu.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że kierowca jest rozliczany zgodnie z ustawą o czasie pracy kierowców na podstawie karty kierowcy lub wykresówek. Powyższe zostało udowodnione odpowiednimi dokumentami, które organy pominęły przy ustalaniu stanu faktycznego. Zdaniem Skarżącej, w sprawie nie ma żadnego dowodu, który wskazywałby, że w jej przedsiębiorstwie wynagrodzenie kierowcy jest uzależnione od ilości przewiezionych rzeczy. Skarżąca wyjaśniła, że prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców i na tej podstawie wypłaca wynagrodzenie, które jest uzupełniane przysługującymi dietami.
Skarżąca podkreśliła, że nie powinna ponosić odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, gdyż zatrudnia kierowcę z uprawnieniami, ważnymi badaniami lekarskimi oraz ważnymi badaniami psychologicznymi. Pracownik zna przepisy dotyczące zawodu kierowcy i jest profesjonalistą w swoim zawodzie.
Powołując treść art. 13 rozporządzenia rady EWG nr 382/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, Skarżąca podkreśliła, że nałożenie na nią kary powinno poprzedzać ustalenie, że to zarówno pracodawca, jak i kierowca naruszają przepisy. Natomiast w okolicznościach niniejszej sprawy "bezsporne jest, że to wyłącznie samowolna inicjatywa kierowcy doprowadziła do stwierdzenia naruszeń".
Podsumowując Skarżąca stwierdziła, że inspekcja transportu drogowego dowolnie zinterpretowała stan faktyczny i nie uwzględniła, że do ustawy o transporcie drogowy wydano trzy załączniki, z których wynika za co odpowiada kierowca, a za co przedsiębiorca. Skarżąca powołała art. 92a ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i podniosła, że postępowanie powinno być umorzone, jeśli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub naruszenie nastąpiło wskutek okoliczności , których przewoźnik nie mógł przewidzieć.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu decyzji.
Odnosząc się do zarzutu uzależnienia wynagrodzenie kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy wskazać należy, że zeznania kontrolowanego jednoznacznie wskazują na wpływ organizacji pracy przedsiębiorstwa strony skarżącej na stwierdzone w sprawie naruszenia. W ocenie organu brak jest podstaw, aby odmówić wiarygodności zeznaniom pracownika. Kierowca okazał podczas kontroli kartę kierowcy swojego szefa, używał powyższej karty w celu fałszowania danych cyfrowych. Zeznał także, iż wcześniej zdarzało mu się używać cudzej karty.
Organ podkreślił, że w toku postępowania strona ograniczyła się do zakwestionowania własnej odpowiedzialności, przenosząc ciężar odpowiedzialności na kierowcę z uwagi na okoliczność, iż to ten ostatni korzystał z niedozwolonego urządzenia.
W dniu rozprawy G. F. (wspólnik "A" Spółka jawna) wyjaśnił, że rozliczenia czasu pracy dokonuje firma zewnętrzna. Zarzut, że rozliczenia czasu pracy nie są zgodne z prawem jest nieuzasadniony. Ponadto G. F. wyjaśnił, że pracownik w dniu kontroli posłużył się jego kartą kierowcy, bez jego wiedzy, bo przekroczył swój limit czasu pracy. Natomiast to, że ten czas został przekroczony w dniu kontroli nie oznacza, że tak się dzieje stale.
Wojewódzki Sąd administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się uzasadniona, aczkolwiek z powodów innych niż te wskazane w jej uzasadnieniu.
Sąd nie stwierdził ani naruszenia przepisów postępowania, ani błędów w wykładni i zastosowaniu prawa materialnego, co do nałożenia kary za:
- używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców,
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny,
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny,
- nieodebranie minimum 9-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku.
Dowody zgromadzone w aktach sprawy jednoznacznie wskazują, że kierowca M. M. (pracownik) posługiwał się kartą kierowcy G. F. (wspólnik "A" Spółka jawna). W ten sposób zafałszowane został zapisy tachografu cyfrowego, gdyż urządzenie rejestrowało czas pracy G. F. wówczas, gdy pojazd faktycznie prowadził M. M. Przedstawione okoliczności są bezsporne, potwierdza je Skarżąca.
W tej sytuacji organy trafnie przyjęły, że zapisy tachografu cyfrowego ujawniające czas pracy G. F. w rzeczywistości odnoszą się i ujawniają rzeczywisty czas pracy kierowcy M. M. W konsekwencji, po analizie zapisów z tachografu cyfrowego, organy obu instancji trafnie przyjęły, że kierowca M. M. przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, skrócił dzienny czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, a nadto, że kierowca nie odebrał minimum 9-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku (kierowca odebrał jedynie 2 godziny i 3 minuty nieprzerwanego odpoczynku).
Przedstawione powyżej ustalenia faktyczne są prawidłowe, a Sąd orzekający w niniejszej sprawie przyjmuje je jako własne.
Powołane ustalenia faktyczne zostały poczynione z poszanowaniem przepisów postępowania, a w szczególności z postanowieniem norm ustanowionych w art. 6, art. 7, art. 7, art. 77 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2000r. nr 98, poz. 1071 ze zm.). W powyższym zakresie uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymagania określone w art. 107 §3 Kpa.
Organy prawidłowo przyjęły wniosek, że wyjaśnienia G. F., co do faktu użytkowania jego karty kierowcy przez M. M. są niewiarygodne i obliczone zostały na zakwestionowanie grożącej przewoźnikowi odpowiedzialności karnoadministracyjnej.
Sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego oraz zasadami logicznego rozumowania jest bowiem, że pracownik dokonuje zaboru karty kierowcy należącej do pracodawcy w tym celu, aby ukrywać, że świadczy pracę z przekroczeniem norm czasu pracy i rezygnuje z przysługującego mu odpoczynku.
Organy słusznie dały wiarę zeznaniom kierowcy. Przewoźnik, który właściwie nadzoruje pracę zatrudnianych kierowców oraz planuje zadania przewozowe z poszanowaniem przepisów o transporcie drogowym, bez najmniejszych trudności ujawniłby, że zadanie przewozowe według zapisów tachografu cyfrowego wykonuje dwóch kierowców, a zadanie przewozowe, według zgodnego z przepisami planu i polecenia pracodawcy, faktycznie miał wykonać jeden kierowca.
Sąd uznaje, że wymienione powyżej naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym zostały popełnione przy całkowitej aprobacie przewoźnika, który wyposażył pracownika w swoją kartę kierowcy w celu fałszowania rzeczywistego czasu pracy zatrudnianego kierowcy. Ujawnione naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym są przejawem niezgodnego z przepisami postępowania przewoźnika (niewłaściwego organizowania zadania przewozowego), a nie oszukiwaniem pracodawcy przez pracownika o znamionach przewinienia z zakresu dyscypliny pracy.
Wyjaśnić należy, że art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 06 września 2001 roku o transporcie drogowym (Dz.U. 2007r. nr 125, poz. 874 ze zm.) określa odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Z kolei załącznik nr 3 do powołanej ustawy zawiera wykaz naruszeń obowiązków podmiotu wykonującego przewóz drogowy oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia.
Uznać zatem należy, że organy zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego, kwestionowana decyzja nakłada karę na przewoźnika - podmiot wykonujący przewóz drogowy.
W okolicznościach kontrolowanej sprawy nie wystąpiły warunki do odstąpienia od wymierzenia kary. Zgodnie z art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym taka sytuacja zachodziłaby, gdyby podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów o transporcie drogowym.
W aktach sprawy nie ma dowodów na okoliczność, że zadanie przewozowe -transport drogowy gryzaków dla psów na trasie z [...] do [...] - zostało zaplanowane do wykonania przez jednego kierowcę oraz, że powierzone zadanie przewozowe, zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego, mógł wykonać jeden kierowca bez naruszania norm dotyczących czasu pracy.
Skarżącej zapewniono możliwość wypowiedzenia się w sprawie zarówno na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji, jak i w postępowaniu przed organem odwoławczym. Przedstawione przez Skarżącą dowody (ewidencja czasu pracy za okres do czerwca 2012 roku, czy umowa o pracę) nie dają podstawy do poczynienia ustaleń wymaganych dla zastosowania art. 92b ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy o transporcie drogowym. Jednocześnie na brak poszanowania przepisów o transporcie drogowym w organizowaniu zadania przewozowego wskazuje już chociażby fakt udostępnienia pracownikowi karty kierowcy pracodawcy w celu realizacji tego zadania przewozowego.
Sąd uznaje także, że decyzja jest zgodna z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Ogólnikowe zapewnienia, co do planowania tras przejazdów, szkoleń pracowników, czy braku możliwości bezpośredniego nadzorowania pracy kierowców nie mogą uzasadniać przyjęcia ustalenia, że naruszenie przepisów nastąpiło w wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Organy inspekcji transportu drogowego działały w granicach prawem zakreślonej kompetencji do wszczęcia i prowadzenia postępowania mającego na celu nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę realizującego transport drogowy. Postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia ustawy o transporcie drogowym.
Prawidłowe jest stanowisko, że przesłanką wystarczającą do kontynuowania postępowania w sprawie nałożenia kary administracyjnej na przedsiębiorcę jest stwierdzenie faktu fałszowania zapisów tachografu cyfrowego przy użyciu karty kierowcy właściciela firmy.
Ujawnienie takiego zachowania pracownika/kierowcy uzasadnia pociągnięcie do odpowiedzialności przedsiębiorcy, bo tego rodzaju zachowania kierowcy samo w sobie nie wskazuje, aby wymierzenie kary dotyczyło okoliczności lub zdarzeń, które były nieprzewidywalne, nietypowe i niezwyczajne w działalności polegającej na wykonywaniu transportu drogowego. Sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego jest przyjmowanie założenia, że kierowca/pracownik bez wiedzy pracodawcy wszedł w posiadanie karty kierowcy właściciela firmy, a następnie bezinteresownie fałszował zapisy tachografu cyfrowego i w ten sposób ukrywał własny czas pracy, za który należy mu się wynagrodzenie oraz odpowiedni odpoczynek. W ocenie Sądu korzyści z takiego postępowania czerpie przede wszystkim przewoźnik.
Naruszenia przepisów polegające na tym, że zatrudniany kierowca używa karty kierowcy szefa firmy i w ten sposób fałszuje zapisy tachografu cyfrowego oraz rzeczywisty czas swojej pracy nie można klasyfikować jako sytuacji "braku wpływu" czy też "okoliczności, których nie można przewidzieć" w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie Sądu okoliczności kontrolowanej sprawy oraz zgromadzone dowody jednoznacznie wskazują, że Skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia przepisów o transporcie drogowym obejmujące:
- używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców,
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny,
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny,
- nieodebranie minimum 9-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku.
Niemniej zaskarżone decyzje należało usunąć z obrotu prawnego z uwagi na naruszenie art. 7, art. 77, art. 80 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego w związku z art. 92a ust. 1 i ust. 6 (załącznik nr 3 lp. 1.7) ustawy o transporcie drogowym.
Sąd podziela stanowisko organów inspekcji transportu drogowego, co do mocy dowodowej zeznań kierowcy/pracownika o tym, że "ma płacone od frachtu". Organ trafnie uznaje, że zeznania zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej, a zasady doświadczenia życiowego wskazują, że pracownik/kierowca otrzymuje wynagrodzenie także za świadczenie pracy ponad ramy dopuszczalne przepisami ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców (Dz. U nr 92, poz. 879 ze zm.).
Niemniej zeznania M. M. w kwestii uzależnienie wynagrodzenia od przebytej drogi lub ilości przewiezionych rzeczy są lakoniczne (zdawkowe) do tego stopnia, że nie pozwalają na spełnienie standardu określonego w art. 80 Kpa. Treść dowodu sprowadzająca się do oświadczenia "mam płacone od frachtu" nie pozwala ocenić w jaki sposób używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców było powiązane z funkcjonującym u przewoźnika, choćby tylko faktycznie, systemem wynagradzania kierowców w ogóle albo sposobem ustalenia wynagrodzenia za realizację konkretnego zadania przewozowego (w tym przypadku transport drogowy gryzaków dla psów na trasie z [...] do [...]).
Tymczasem już w momencie ujawnienia faktu używania przez M. M. karty kierowcy należącej G. F. (wspólnik "A’ Spółka jawna) organy stanęły przed koniecznością ustalenia w jaki sposób M. M. jest wynagradzany za czas pracy, który w według zapisu tachografu cyfrowego, a w konsekwencji także według dokumentacji pracowniczej/zakładowej, został formalnie przypisany jednemu ze wspólników przewoźnika.
Zatem w okolicznościach niniejszej sprawy już w momencie kontroli drogowej, czyli w konsekwencji ujawnienia używania tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców oraz złożenia zeznań o wypłacaniu wynagrodzenia od frachtu, ujawniła się konieczność podjęcia dodatkowych działań w celu dokładnego ustalenia stanu faktycznego w zakresie, czy to systemu wynagradzania funkcjonującego u przewoźnika, czy też treści ustaleń odnośnie wynagrodzenia za powierzone, choćby jednostkowe zadanie przewozowe.
Zeznania kierowcy, które pozwalają spełnić standard przepisu art. 80 Kpa, mogą stanowić wystarczającą podstawę do nałożenia kary za naruszenie opisane w załącznik nr 3 lp. 1.7 do ustawy o transporcie drogowym. Tymczasem organy zaniechały choćby pełniejszego przesłuchania kierującego pojazdem. Z tego powodu oraz wobec lakoniczności zeznań M. M. uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 §1 Kpa.
Pomimo tego, że Sąd stwierdził wadliwość zaskarżonych decyzji jedynie, co do kary za uzależnienie wynagrodzenia od przebytej drogi lub ilości przewiezionych rzeczy, usunięcie stwierdzonych uchybień wymagało uchylenia zarówno decyzji organu pierwszej instancji, jak i decyzji organu odwoławczego. Kwestionowaną decyzją nałożono jedną karę i dopiero w uzasadnieniu decyzji jednostkowe wysokości kary przypisano do poszczególnych naruszeń. Konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, uzależnienie wynagrodzenia od przebytej drogi lub ilości przewiezionych rzeczy, ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
Rozpoznając sprawę ponownie organ będzie miał na uwadze, że zgodnie z art. 10 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego raz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 przedsiębiorstwo transportowe nie może wypłacać kierowcom zatrudnionym lub pozostającym w jego dyspozycji żadnych składników wynagrodzenia, nawet w formie premii czy dodatku do wynagrodzenia, uzależnionych od przebytej odległości i/lub ilości przewożonych rzeczy, jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń niniejszego rozporządzenia.
W konsekwencji materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy powinien ujawniać składniki wynagrodzenia oraz sposób ich ustalania, który pozwala stwierdzić powiązanie z przebytą drogą lub/i ilością przewiezionych rzeczy. Wybór właściwego środka dowodowego należy do organu. Jednak organ będzie miał na uwadze, że ustalenia dotyczące funkcjonowania niewłaściwego systemu wynagradzania kierowców mogą być należycie wykryte i zbadane w czasie kontroli przedsiębiorstwa.
Biorąc powyższe pod uwagę, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. 2012, poz. 270 – dalej p.p.s.a.), Sąd orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. W pkt 3 orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. Na podstawie art. 200 p.p.s.a. Sąd orzekł o kosztach postępowania sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło