III SA/Po 803/07

WyrokWSA w Poznaniu2008-04-01

Skład orzekający: Marzenna Kosewska, Maria Kwiecińska, Szymon Widłak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba nabywająca używany samochód, który został nielegalnie wprowadzony na polski obszar celny, może być uznana za dłużnika celnego, jeśli przy dołożeniu należytej staranności mogła dowiedzieć się o nielegalnym pochodzeniu towaru, a dowody przedstawione przez zbywcę (dowód rejestracyjny, umowa kupna-sprzedaży) nie budziły formalnych wątpliwości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przy obecnym rozwoju gospodarczym i powszechności obrotu używanymi samochodami, wymaganie od kupującego każdorazowej weryfikacji dokumentów urzędowych (dowód rejestracyjny, dowód osobisty zbywcy) pod kątem ich autentyczności przed zawarciem transakcji jest zbyt daleko idące i godzi w nowoczesny obrót. Jeśli dokumenty nie budziły formalnych wątpliwości i nie wskazywały na kradzież pojazdu, a jedynie na nielegalne wprowadzenie bez odprawy celnej, kupujący nie może być obarczony brakiem należytej staranności, zwłaszcza gdy sam stał się ofiarą oszusta.
Stan faktyczny
Skarżący P. M. nabył używany samochód, do którego zakupu dołączył umowę sprzedaży i dowód rejestracyjny. W trakcie postępowania celnego ustalono, że dowód rejestracyjny został sfałszowany, a osoba wskazana jako zbywca nie istnieje. Samochód nie został poddany kontroli celnej i został nielegalnie wprowadzony na polski obszar celny. Organy celne uznały skarżącego za dłużnika celnego, twierdząc, że nie dochował on należytej staranności przy zakupie, nie weryfikując dokumentów i pochodzenia pojazdu. Skarżący zarzucił organom celnym naruszenie przepisów Kodeksu celnego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Celnej i poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Celnego. Stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 01 kwietnia 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Kosewska Sędziowie WSA Maria Kwiecińska (spr.) Asesor sądowy Szymon Widłak Protokolant: sekr. sąd. Damian Wojtkowiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 01 kwietnia 2008 roku przy udziale sprawy ze skargi P. M. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia kwoty długu celnego I. Uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] nr [...] II. Stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. /-/ Sz. Widłak /-/ M. Kosewska /-/ M. Kwiecińska Zaskarżoną decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] stwierdzającą powstanie w dniu [...] długu celnego w stosunku do towaru – samochodu osobowego marki [...] o nr nadwozia [...] rok produkcji [...] w wysokości [...] PLN i uznającą równocześnie dłużnikiem celnym P. M. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał następujące ustalenia faktyczne i prawne. W dniu [...] P. M. złożył w Wydziale Komunikacji i Dróg Starostwa Powiatowego wniosek o zarejestrowanie samochodu marki [...] nr nadwozia [...]. Do wniosku dołączył umowę kupna – sprzedaży datowaną na dzień [...] oraz dowód rejestracyjny serii [...] Nr [...] wystawiony na nazwisko R. B. W wyniku przeprowadzonych czynności sprawdzających okazało się, że dowód ten został sfałszowany. Ustalono również, że osoba o personaliach R. B., zamieszkały w P., nie istnieje. W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, iż samochód marki [...] nie został poddany kontroli celnej i nie został dostarczony do urzędu granicznego w trakcie jego przywozu do kraju. Wyczerpane zatem zostały przesłanki określone w art. 9 Kodeksu celnego dla uznania przedmiotowego pojazdu za towar nielegalnie wprowadzony na polski obszar celny. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 38 Kodeksu celnego, organ celny prawidłowo podjął działania w celu uregulowania sytuacji towaru. Z chwilą nielegalnego wprowadzenia na polski obszar celny towaru podlegającego należnościom celnym, powstaje dług celny (art. 210 § 1 Kodeksu celnego), a dłużnikami celnymi w takiej sytuacji są między innymi osoby, które nabyły, posiadały lub posiadają towar wprowadzony nielegalnie i które wiedziały, lub przy dołożeniu należytej staranności mogły się dowiedzieć, że w chwili jego nabycia lub wejścia w posiadanie był to towar wprowadzony nielegalnie. Dokonując analizy pojęcia "należytej staranności" organ odwoławczy przytoczył, w ślad za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego ośrodek zamiejscowy w Poznaniu z dnia 6 grudnia 2002 r. – sygn. akt I SA/Po 1624/01, iż jest to staranność ogólnie wymagana w stosunkach danego rodzaju, a więc taka, której miernikiem jest ogólne doświadczenie, wiedza i zwyczaje panujące w tego rodzaju stosunkach. Wskazał również, że podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 30 marca 1992 r., sygn. akt III CZP 18/92. Przytoczone orzeczenia uzależniają ocenę zachowania należytej staranności od obiektywnych warunków istniejących w miejscu i czasie dokonywania transakcji. Osoby wchodzące w posiadanie samochodu powinny zatem podjąć w ramach ogólnego doświadczenia życiowego określone czynności zmierzające do sprawdzenia stanu prawnego nabywanego pojazdu. W niniejszym przypadku oznaczało to, że skarżący winien potwierdzić autentyczność dowodu rejestracyjnego, sprawdzić, czy pojazd nie występuje w rejestrze pojazdów skradzionych, zażądać dowodu zakupu pojazdu przez zbywcę, czy wreszcie dokumentacji związanej ze sprowadzeniem pojazdu z zagranicy (dokumentacji celnej). Organ odwoławczy wskazał, iż w okolicznościach niniejszej sprawy sprawdzenie dowodu rejestracyjnego pojazdu i dowodu osobistego zbywcy nie było wystarczające. Natomiast oględziny numerów identyfikacyjnych pojazdu, dokonane zgodnie z zeznaniami złożonymi przez skarżącego, w dniu [...] na ulicy, w godzinach wieczornych, były zapewnie znacznie utrudnione, a w przypadku numeru silnika wręcz niemożliwe. Już sam fakt nabywania towaru o dużej wartości w tych warunkach nie może świadczyć o zachowaniu należytej staranności . W konkluzji organ odwoławczy podzielił stanowisko Naczelnika Urzędu Celnego, iż zostały w niniejszej sprawie spełnione przesłanki, określone w art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, pozwalające uznać P. M. dłużnikiem celnym. Działając z należytą starannością winien on był podjąć dodatkowe czynności zmierzające do ustalenia czy nabywany pojazd został dopuszczony do obrotu na polskim obszarze celnym i czy jego pochodzenie jest legalne. Skarżący natomiast nie podjął żadnych kroków w tym zakresie, nie weryfikował autentyczności przekazanych mu dokumentów (polisy ubezpieczeniowej i dowodu rejestracyjnego), ani nie żądał dokumentów związanych z przywozem towaru z zagranicy. Czynności takie nie są zaś skomplikowane i są dostępne, zwłaszcza w sytuacji dokonywania transakcji w warunkach giełdowych, tj. w miejscu do tego przewidzianym. Skarżący godząc się na zakup samochodu w innych warunkach z własnej woli podjął ryzyko z tym związane. W skardze na powyższą decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, skarżący zarzucił organom celnym naruszenie art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, przez bezpodstawne przyjęcie, iż skarżący nie dochował należytej staranności przy zakupie przedmiotowego pojazdu. Zarzucił, iż zbyt daleko idące w świetle art. 203 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego jest wymaganie, by w każdym wypadku zakupu samochodu używanego nabywca, aby uniknąć zarzutu niedochowania należytej staranności, winien przeprowadzić stosowne badanie legalności samochodu w policji i urzędach celnych. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargę uznać należy za uzasadnioną. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny miernika należytej staranności, o której mowa w przepisie art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, a w konsekwencji tego, czy w okolicznościach niniejszej sprawy, skarżącemu można przedstawić zarzut niedochowania tejże należytej staranności, przy dołożeniu której wiedziałby, iż samochód będący przedmiotem transakcji został wprowadzony na polski obszar celny nielegalnie. Zgodnie z art. 210 § 1 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. (tj. z 2001 r., Dz. U. Nr 75, poz. 802 ze zm.) – Kodeks celny, dług celny w przywozie powstaje w przypadku: - nielegalnego wprowadzenia na polski obszar celny towaru podlegającego należnościom celnym przywozowym, - nielegalnego wprowadzenia towaru podlegającego należnościom celnym przywozowym z wolnego obszaru celnego na pozostałą część polskiego obszaru celnego. W myśl natomiast § 3 pkt 3 art. 210 Kodeksu celnego, dłużnikami celnymi są osoby, które nabyły lub posiadały towar, o jakim mowa w § 1 i które wiedziały lub przy zachowaniu należytej staranności mogły się dowiedzieć, że w chwili jego nabycia lub wejścia w jego posiadanie był to towar wprowadzony nielegalnie. Prawidłowo, w ocenie Sądu, organ celny przyjął, iż dla ustalenia wzorca należytej staranności, o której mowa w art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego należy odnieść się do ogólnego doświadczenia oraz warunków i zwyczajów panujących w danych stosunkach, jednakże wychodząc z prawidłowych przesłanek, błędnie uznał, iż zachowanie skarżącego nie odpowiadało temu normatywnemu wzorcowi. Organ celny nie uwzględnił przy określaniu wzorca należytej staranności, że przy obecnym rozwoju gospodarczym, rozwoju środków komunikacji – tu w szczególności internetu, a także wzroście zamożności społeczeństwa, samochód, a zwłaszcza dziesięcioletni samochód używany przestał być dobrem luksusowym, a jego nabycie coraz częściej dokonywane jest nie tylko od podmiotów zawodowo się tym trudniących, czy też na giełdach samochodowych, lecz również w drodze kontaktów nawiązanych za pośrednictwem internetu. Obrót ten jest mniej sformalizowany i bardziej powszechny. W niniejszym przypadku kupujący wylegitymował sprzedawcę, ustalił iż posługuje się on dowodem osobistym wystawionym na nazwisko R. B. w dniu [...] przez Naczelnika Miasta i Gminy serii [...], a więc dokładnie sprawdził jego personalia i odnotował je w umowie sprzedaży. Sprawdził także numery silnika i numery nadwozia samochodu i również te numery wpisał do umowy. Zawarty w zaskarżonej decyzji zarzut, iż z uwagi na godziny wieczorne, w których finalizowana była transakcja, skarżący nie mógł tego prawidłowo dokonać, uznać należy za chybiony. Nie stwierdzono bowiem, by numery pojazdu były przerobione lub te wskazane w umowie i dowodzie rejestracyjnym przekazanym skarżącemu, niezgodne z rzeczywistymi numerami pojazdu. Objęty postępowaniem pojazd nie był również, jak wynika z materiału dowodowego sprawy, kradziony. Jakiekolwiek zatem próby sprawdzenia pojazdu w rejestrze pojazdów skradzionych nie przyniosłyby żadnych rezultatów i mogły jedynie utwierdzić kupującego, że kupuje samochód z legalnego źródła. Skarżący przy zawarciu umowy sprzedaży otrzymał od zbywcy polisę ubezpieczenia CO oraz dowód rejestracyjny samochodu. Dowód ten nie tylko nie wzbudził jego podejrzeń co do autentyczności tego dokumentu, ale również nie wzbudził wątpliwości urzędników Starostwa Powiatowego, którzy w dniu [...] dokonali czasowej rejestracji samochodu. Od strony formalnej dokument ten musiał być więc poprawny. Czasowa rejestracja samochodu, jak słusznie wskazuje organ celny służy między innymi temu, by w międzyczasie ustalić, czy pojazd zarejestrowany na podstawie dokumentów nie budzących od strony formalnej wątpliwości nie jest obarczony jakimiś nieprawidłowościami. Takie sprawdzenie wymaga jednak czasu i dostępu do określonych rejestrów i informacji, do których dostępu nie ma jednak bezpośrednio kupujący. Oczekiwanie zatem, by kupujący przed zawarciem umowy sprzedaży zobowiązany był prowadzić weryfikację dokumentów, które od strony formalnej nie budziły wątpliwości i z tego powodu odraczać dokonanie transakcji, uznać należy za zbyt daleko idące. Stawianie takich wymagań godziłoby w nowoczesny obrót. Nie można również podzielić poglądu organów celnych, iż w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący winien domagać się od zbywcy dokumentów odprawy celnej samochodu, wcześniejszych umów sprzedaży, czy w końcu sprawdzić w salonach firmowych [...] czy i kiedy samochód ten był sprzedany w Polsce. Samochód, zgodnie z przekazanym skarżącemu dowodem rejestracyjnym został po raz pierwszy zarejestrowany w Polsce [...], a więc przed tą datą musiał, zgodnie z tym dokumentem, zostać wprowadzony na polski obszar celny. Jest to okres ponad 10 lat w stosunku do daty transakcji dokonanej przez skarżącego. Mógł on więc zasadnie zakładać, iż dokumenty celne, czy też dokumenty handlowe związane z pierwszą sprzedażą samochodu w Polsce nie będą po upływie tego okresu już istnieć. Jak wykazało postępowanie prowadzone w niniejszej sprawie, a również dochodzenie w sprawie o przestępstwo skarbowe (tzw. paserstwo celne), umorzone postanowieniem z dnia [...], to nie skarżący dokonał fałszerstwa dowodu rejestracyjnego, a przeciwnie stał się on sam ofiarą oszusta, posługującego się zręcznie sfałszowanymi i nie budzącymi od strony formalnej wątpliwości, dokumentami. Nie można w tych warunkach przypisać skarżącemu braku należytej staranności przy zakupie przedmiotowego pojazdu. Organy celne nie wykazały w żaden bowiem sposób, iż dokumenty, które przy okazji zawieranej transakcji zostały okazane i przekazane skarżącemu przez zbywcę, były podrobione na tyle nieudolnie, iż powinny wzbudzić jego wątpliwości. Ocena należytej staranności, o której mowa w art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego nie może być dokonywana, w ocenie Sądu, przy założeniu, że w każdym przypadku dokumenty urzędowe, takie jak dowód osobisty i dowód rejestracyjny pojazdu, przedstawione kupującemu przez zbywcę, winny być przez tego ostatniego przed zawarciem transakcji każdorazowo weryfikowane pod kątem tego, czy są, czy też nie są oryginalne. Należy tutaj wyraźnie podkreślić, że w niniejszym przypadku nie chodziło o samochód kradziony lub z przerobionymi numerami, lecz samochód, który jak się okazało, został wprowadzony na polski obszar celny bez dokonania odprawy celnej. Dokumenty odprawy celnej samochodu sprowadzonego z zagranicy powinny zaś być przedłożone przy okazji pierwszej rejestracji samochodu (§ 3 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczeń pojazdów, Dz. U. Nr 133 poz. 1123, obecnie tj. z 2007 r. Dz. U. Nr 186, poz. 1322). Dysponując dowodem rejestracyjnym, który nie budził wątpliwości, skarżący mógł zakładać, że przedmiotowy samochód był sprowadzony legalnie. Oczekiwanie zaś, że skarżący przed zawarciem transakcji sprawdzi autentyczność dowodu rejestracyjnego pojazdu w Wydziale Komunikacji, jest zbyt daleko idącym wymaganiem, tym bardziej w sytuacji, gdy dowód ten nie budził również, pod względem formalnym, wątpliwości urzędników Starostwa, dokonujących czasowej rejestracji pojazdu. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego i na podstawie art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. /-/ Sz. Widłak /-/ M. Kosewska /-/ M. Kwiecińska KS

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło