IV SA/Po 1024/11
WyrokWSA w Poznaniu2012-02-01
Skład orzekający: Ewa Kręcichwost-Durchowska, Izabela Bąk-Marciniak, Anna Jarosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmowy uchylenia decyzji o odmowie przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej była zgodna z prawem, w szczególności w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego przesłanki deportacji?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując że organy błędnie interpretowały wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009 r., który uznał za niekonstytucyjny przepis wykluczający osoby deportowane w granicach państwa polskiego z prawa do świadczenia. Sąd podkreślił, że ocena deportacji nie może opierać się wyłącznie na odległości miejsca pracy od miejsca zamieszkania, lecz należy uwzględnić warunki pracy, separację od środowiska, długotrwałość pracy i wiek osoby. Wobec tego organ powinien ponownie rozpatrzyć sprawę z uwzględnieniem tych kryteriów i pozytywnie rozpatrzyć wniosek.Stan faktyczny
Skarżąca J. M. wniosła o uchylenie decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z 2011 r., który odmówił uchylenia wcześniejszych decyzji z 2003 i 2010 r. o odmowie przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. Organ uznał, że skarżąca wykonywała pracę przymusową blisko miejsca zamieszkania, bez deportacji. Skarżąca podnosiła, że była deportowana do innej miejscowości, gdzie pracowała w ciężkich warunkach i była rozdzielona z rodziną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] sierpnia 2011 r. oraz zasądził zwrot kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska Sędziowie WSA Izabela Bąk-Marciniak (spr.) WSA Anna Jarosz Protokolant st. sekr. sąd. Małgorzata Błoszyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 01 lutego 2012 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji o odmowie przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza na rzecz adwokata P. O. od Skarbu Państwa (Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu) wynagrodzenie w kwocie [...] (..) zł podwyższone o kwotę [...] ([...]) zł stawki podatku od towarów i usług przewidzianej dla tego rodzaju czynności – łącznie [...] ([...]) zł tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. WSA/wyr.1-sentencja wyroku
Decyzją z dnia [...] czerwca 2011r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił J. M. uchylenia decyzji własnej z dnia [...] sierpnia 2003r. nr [...]oraz decyzji ją poprzedzającej z dnia [...] maja 2003r. nr [...]o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w art.3 ust.1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, z późn. zm.)
W uzasadnieniu decyzji Organ wskazał, iż z zebranego materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania w miejscowości S. i B.. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Natomiast nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego , o którym mowa w ustawie.
Pismem z dnia [...]lipca 2011r. J. M. wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy podnosząc, iż decyzja ta jest dla niego bardzo krzywdząca. Odwołująca wskazała, iż była deportowana o siedem miejscowości dalej od miejsca stałego zamieszkania, była represjonowana, wykonywała ciężką pracę fizyczną ręcznie przekraczającą możliwości 14 letniego dziecka, przy inwentarzu i na polach. Spała w chlewni. W wyniku tej pracy odniosła trwały uszczerbek na zdrowiu, przeszła nieleczoną żółtaczkę zakaźną, ze skutkami której boryka się całe życie.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] czerwca 2011r. nr [...]. Organ podtrzymał swoje stanowisko, podnosząc iż represją w rozumieniu art. 2 powyższej ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres, co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca zamieszkania, nie nastąpił więc fakt deportacji. Poza tym organ nie kwestionuje faktu ciężkiej sytuacji strony podczas wojny, lecz jedynie fakt, iż nie został spełniony zawarty w art.2 pkt 2 lit.a w/w ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej. Ponadto organ wskazał, iż zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja, nie tworzą dla strony żadnych praw, a mogłyby być wzruszone w trybie art.154 kpa tylko wówczas, gdyby strona wykazała istnienie interesu społecznego lub słusznego interesu własnego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca powtórzyła argumenty zawarte w odwołaniu. Nadto wskazała, iż do dnia dzisiejszego odczuwa psychiczne i fizyczne skutki przeżyć wojennych. Została rozdzielona z rodziną. Sama wywieziona z miejscowości w której mieszkała do niedaleko oddalonego gospodarstwa u Niemca, gdzie od [...].01.1940r. do [...].02.1945r. pracowała jak niewolnik w gospodarstwie rolnym, aż do wycieńczenia organizmu.
W odpowiedzi na skargę Organ wniósł o jej oddalenie oraz o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Odwołująca w piśmie z dnia [...] października 2011r. nie wyraziła zgody na rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Postanowieniem z dnia [...] października 2011r. Sąd przyznał skarżącej prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata z urzędu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Sąd administracyjny, stosownie do przysługujących mu kompetencji określonych w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) kontroluje zaskarżoną decyzję wyłącznie w aspekcie jej zgodności z prawem i może decyzję taką uchylić, gdy narusza ona prawo materialne lub procesowe w stopniu, mającym wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej p.p.s.a.).
Na wstępie należy wskazać, iż organy w niniejszej sprawie sześciokrotnie się wypowiadały wydając negatywne dla skarżącej rozstrzygnięcia (decyzje z dnia : [...] maja 2003r. i utrzymująca ją w mocy decyzja z dnia [...] sierpnia 2003r.; [...] maja 2010r. i utrzymująca ją w mocy decyzja z dnia [...] czerwca 2010r.; wreszcie decyzja z [...] czerwca 2011r. i utrzymująca ją w mocy zaskarżona decyzja z dnia [...] sierpnia 2011r.).
Podstawę prawną zakwestionowanej decyzji stanowił przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, z późn. zm.). Należy nadmienić, iż wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. przepis ten został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Wyrok ten ogłoszony został w Dzienniku Ustaw Nr 220, poz. 1734 z 23 grudnia 2009 r. i tego dnia treść normatywna art. 2 pkt 2 powołanej ustawy utraciła moc obowiązującą w zakresie określonym przez Trybunał.
Badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji będzie się, zatem w pierwszym rzędzie wiązać z oceną prawnych konsekwencji zapadłego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. W świetle art. 190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, co oznacza, że wiążą one wszystkich adresatów bez wyjątku, sądów nie wyłączając, a zatem winny być przez nie respektowane.
Przy rozstrzygnięciach o charakterze kasatoryjnym (negatywnym) Trybunału, czyli orzekających jak w niniejszym wypadku o niekonstytucyjności zakwestionowanego przepisu, dotychczasowa norma prawna przestaje być regułą powinnego zachowania, jest, bowiem ostatecznie eliminowana z systemu prawnego. Pośrednim skutkiem takiego wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest możność sanowania rozstrzygnięć zapadłych w postępowaniach administracyjnych, sądowych i innych, co wynika z treści art. 190 ust. 4 Konstytucji, po myśli, którego orzeczenie TK o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie, którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania.
W doktrynie podkreśla się, że do wszelkich stosunków prawnych powstałych po wejściu w życie orzeczenia Trybunału należy stosować regulację prawną uwzględniającą skutki tego orzeczenia, a więc w przypadku wyroku negatywnego - bez aktu normatywnego (przepisu prawnego), który utracił moc obowiązującą. Utrata mocy obowiązującej aktu normatywnego, o której mowa w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, oznacza, bowiem, że niekonstytucyjny akt normatywny jest derogowany z systemu prawnego w sposób bezwzględny i bezwarunkowy, a zatem nie może być stosowany również do oceny stanów faktycznych ukształtowanych w czasie, gdy jeszcze obowiązywał. (M. Florczak-Wątor, Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i ich skutki prawne, Poznań 2006, s. 72 i n.).
W przedmiotowej sprawie, Organy orzekały już po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a więc po utracie mocy obowiązującej art. 2 pkt 2 powołanej ustawy w zakresie określonym przez Trybunał. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Jednakowoż w ocenie Trybunału zadośćuczynienie należy się również osobom deportowanym w granicach państwa. Nie mogą one być odmiennie traktowane, tym bardziej, iż nie miały one wpływu na miejsce wykonywania pracy przymusowej.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego.
W opinii Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są, bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie, w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie. Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji (wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne".
Aktualne zasady przyznawania tych świadczeń powodują naruszenie zasady równości w dwóch wymiarach. Po pierwsze, prowadzą one do podobnego traktowania podmiotów różnych, tj. osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swoim dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych) oraz osób pozostających w całkowitej od niego izolacji (np. deportowanych na duże odległości w ramach terytorium państwa polskiego, zwłaszcza na tereny przygraniczne, zamieszkałe w przeważającej części przez Niemców, Ukraińców czy Białorusinów). Po drugie, powodują one odmienne traktowanie osób cechujących się tą samą cechą relewantną w równym stopniu (osób "wyrwanych" z dotychczasowego środowiska z powodu wywiezienia przez okupantów do pracy przymusowej) w zależności od tego, czy przekroczyły one granice państwowe.
W języku potocznym "deportacja jest karą polegającą na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości na przymusowy pobyt; zesłanie" (Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1988, t. 1, s. 328; definicja zacytowana w powołanym wyroku o sygn. akt II SA/Wr 1166/03; podobnie np. Słownik wyrazów obcych PWN, red. J. Tokarski, Warszawa 1978 r., s. 145 - "zesłanie skazanego, zwł. do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt"). Z przytoczonych cytatów wyraźnie wynika, że pierwotnym celem tak rozumianej deportacji jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszenie do wykonywania pracy, stosowane jest raczej określenie "wywiezienie do pracy przymusowej" (potocznie: "na roboty").
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, iż niesłusznie organy, odmówiły skarżącej przyznania przedmiotowego świadczenia. Organy w uzasadnieniu swych decyzji podnosiły, iż praca wykonywana w okolicy, w niedalekiej odległości od miejsca zamieszkania nie może być podstawą do przyznania świadczenia pieniężnego.
W ocenie Sądu organy błędnie przy wcześniejszych decyzjach zinterpretowały treść wyroku z dnia 16.12.2009 r. W uzasadnieniu wyroku Trybunału brak bowiem stwierdzenia, iż nie ma podstaw do przyznania świadczenia, gdy wnioskodawczyni była deportowana wraz z rodziną. Trybunał podkreślił, iż podstawowe znaczenie ma kwestia "wyrwania" z dotychczasowego środowiska. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi.
Jak wynika z akt sprawy J. M.została rozdzielona z rodziną. Sama wywieziona do miejscowości oddalonej o parę kilometrów, gdzie od stycznia 1940r. do lutego 1945r. pracowała w gospodarstwie rolnym u Niemca, a zatem została deportowana z miejsca zamieszkania, na gospodarstwo, do ciężkiej pracy u Niemca. Tama wykonywała roboty przymusowe w gospodarstwie rolnym (żniwa. wykopki, praca w polu, kopanie okopów, zajmowanie się inwentarzem). Przez cały okres wykonywania pracy przymusowej skarżąca nie mogła odwiedzić rodzinnej miejscowości, rodziny. W gospodarstwie u Niemca spała w chlewni przykryta kocem. Skarżąca, zatem nie przebywała w trakcie wykonywania robót przymusowych w miejscowości zamieszkania. Jako czternastoletnie dziecko wyrwana została z dotychczasowego środowiska do innej okolicy, z dala od krewnych i znajomych, gdzie przez ponad 5 lat wykonywała pracę przymusową. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości – ciężka praca w gospodarstwie), była ona poddana dodatkowemu stresowi związanemu z koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, nieprzyjaznym miejscu pobytu, licznym udręczeniom ze strony okupanta zarówno fizycznym jak i psychicznym.
Decyzje zaskarżone, pomimo zmiany stanu prawnego w postaci nowelizacji art.2 ust.2 ustawy z dnia 31 maja 1996r., ograniczyły się jedynie do wskazania na fakt, że miejscowości, w których skarżąca wykonywała pracę przymusową, położone były w niedalekiej odległości od jej miejsca zamieszkania, w związku z czym brak było deportacji. Należy podkreślić, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem wojewódzkich sądów administracyjnych (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 17 marca 2011r. IV SA/Po 930/2010; z dnia 24 marca 2011r. IV SA/Po 940/2010; w Bydgoszczy z dnia 29 marca 2011r. II SA/Bd 1177/2010; w Łodzi z dnia 8 kwietnia 2011r. II SA/Łd 121/2011) tak lakoniczne uzasadnienie oceny, że strona nie została poddana deportacji, jest niewystarczające. Odległość pomiędzy miejscem zamieszkania, a miejscem pracy przymusowej, nie może stanowić bowiem jedynego kryterium ustalenia, czy doszło do deportacji. Wpływ na tą ocenę mają też warunki w jakich praca przymusowa była wykonywana, możliwość utrzymywania pozytywnych relacji rodzinnych, sąsiedzkich w miejscu pobytu, stopień faktycznej separacji od dotychczasowego środowiska, długotrwałość niewolniczej pracy, nie bez znaczenia jest też wiek w chwili skierowania do pracy. W świetle tak szczegółowo zebranego materiału dowodowego, Organ miał obowiązek ponownie rozważyć wszystkie te okoliczności, właściwie je ocenić, a ocena ta winna znaleźć odzwierciedlenie w rozstrzygnięciu zaskarżonej decyzji i jej uzasadnieniu. Uznać więc należy, iż słuszny interes strony przemawiał za zastosowaniem dyspozycji wynikającej z art.154 kpa.
W reasumpcji powyższe okoliczności uzasadniają stwierdzenie, iż w niniejszej sprawie doszło do naruszenia prawa mającego wpływ na wynik sprawy. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ winien mieć na uwadze poczynione w niniejszym uzasadnieniu wskazania oraz przeprowadzić ponowną, tym razem rzetelną i wszechstronną analizę zgromadzonego materiału dowodowego, odnieść się do wszystkich przesłanek wpływających na ocenę, czy skarżąca była poddana deportacji i pozytywnie rozpatrzyć wniosek.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono w myśl art.200 ppsa. zasądzając zwrot kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 295,20 zł od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika z urzędu na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
MZ
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło