IV SA/Po 1050/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-11-22

Skład orzekający: Tomasz Grossmann, Grażyna Radzicka, Donata Starosta

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej może odmówić wydania pozwolenia na budowę z powodu naruszenia przepisów o ochronie przyrody, jeśli planowana inwestycja nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko i nie wymaga decyzji środowiskowej, a teren nie jest objęty formami ochrony przyrody?
Ratio decidendi
Organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę z powodu naruszenia przepisów o ochronie przyrody, jeśli planowana inwestycja nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko i nie wymaga decyzji środowiskowej, a teren nie jest objęty formami ochrony przyrody. Kompetencje w zakresie ochrony gatunkowej i ustanawiania stref ochronnych nie należą do organów administracji architektoniczno-budowlanej. Ponadto, drobne uchybienia w projekcie budowlanym, takie jak brak podpisów na niektórych rysunkach, nie stanowią podstawy do uchylenia pozwolenia na budowę, jeśli podpisy znajdują się na stronie tytułowej i projekt jest kompletny.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa wniosła skargę na decyzję Wojewody Wielkopolskiego zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Spółdzielnia zarzucała naruszenie przepisów o ochronie przyrody, prawa wodnego oraz wadliwość projektu budowlanego. Wojewódzki Sąd Administracyjny pierwotnie uchylił decyzję Wojewody, uznając m.in. naruszenie przepisów o ochronie przyrody i konieczność uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania i wskazując, że przepisy o ochronie przyrody nie miały zastosowania, a pozwolenie wodnoprawne nie było wymagane. WSA, rozpoznając ponownie sprawę, oddalił skargę Spółdzielni, związany wykładnią NSA.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann /spr.) Sędziowie NSA Grażyna Radzicka WSA Donata Starosta Protokolant st. sekr. sąd. Justyna Frankowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2012r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej [...] na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę oddala skargę Wyrokiem z 24 sierpnia 2012 r., sygn. akt II OSK 118/12, Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skarg kasacyjnych Wojewody Wielkopolskiego (dalej: "Wojewoda") oraz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 12 października 2010 r., sygn. akt IV SA/Po 731/11, w sprawie ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej [...] (dalej: "Spółdzielnia" lub "Skarżąca") na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z [...] czerwca 2011 r., nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę: (1) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu (dalej: "WSA"), (2) zasądził od Spółdzielni na rzecz Wojewody kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Powyższe wyroki zapadły z przyjęciem następujących okoliczności faktycznych sprawy. Wnioskiem z [...] września 2011 r. [...] Sp. z o.o. [...] (dalej: "Inwestor") wystąpiła do Prezydenta Miasta [...] (dalej: "Prezydent Miasta") o udzielenie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z drogą dojazdową i infrastrukturą techniczną na terenie nieruchomości przy ul. [...]. Prezydent Miasta decyzją z [...] grudnia 2010 r. odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, wobec braku uzyskania stosownego uzgodnienia przedmiotowej inwestycji z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w Poznaniu (dalej: "RDOŚ"). Na skutek odwołania Inwestora, Wojewoda decyzją z [...] stycznia 2011 r. uchylił ww. decyzję Prezydenta Miasta i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując na konieczność ustalenia w sposób wyczerpujący kręgu stron postępowania oraz przeprowadzenia dodatkowego postępowania, wyjaśniającego konieczność uzyskania stosownych uzgodnień z RDOŚ, wraz z zapewnieniem czynnego udziału stron w takim postępowaniu. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Prezydent Miasta decyzją nr [...] z [...] kwietnia 2011 r. (znak [...]) – na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.; dalej: "Prawo budowlane", w skrócie "pr.bud.") w zw. z art. 46 oraz art. 52 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 z późn. zm.; dalej: "ustawa o ochronie przyrody", w skrócie "u.o.p.") - odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że zawiadomiono dalsze strony postępowania, biorąc pod uwagę możliwe szersze oddziaływanie inwestycji na bardziej rozległe obszary sąsiednie – tj. właścicieli i zarządców sąsiednich nieruchomości, ustalonych na podstawie bazy danych ewidencji gruntowej – jak: Spółdzielnię, Wydział [...] zarządzający gruntami miejskimi, Zarząd Zieleni [...], Zarząd Dróg [...]. Strony miały możliwość wielokrotnego wglądu do akt sprawy, zapoznawania się ze zgromadzonym materiałem oraz bieżącego wnoszenia uwag i zastrzeżeń. Spółdzielnia w kolejnych pismach wnosiła o zawieszenie postępowania, argumentując to wszczęciem procedury o utworzenie użytku ekologicznego w bezpośrednim sąsiedztwie oraz na części obszaru planowanej inwestycji, ale organ nie znalazł ku temu podstaw. Dalej organ stwierdził, że przedstawiona analiza zacieniania wykazała spełnienie wymogów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 z późn. zm). Podkreślił, że w toku postępowania wezwano Inwestora do złożenia pisemnych wyjaśnień w zakresie analizy oddziaływania projektowanej inwestycji na stosunki wodne i organizmy chronione i ewentualnych działań zaradczych w sporządzonym projekcie, informacje o kolizji inwestycji z istniejącą zielenią oraz określenie możliwości zagrożenia środowiska poprzez przeprowadzenie trasy kanalizacji deszczowej. Inwestor uzupełnił wniosek o "Ocenę oddziaływania inwestycji (...) na pobliskie tereny zielone" sporządzoną przez prof. [...], z której wynikało, iż całe przedsięwzięcie, po zrealizowaniu wniosków autora o szczególnym sposobie prowadzenia prac budowlanych, nie może stanowić zagrożenia dla środowiska, w tym dla żyjących w obu stawach zwierząt gatunków chronionych. Prezydent Miasta podkreślił, że RDOŚ poinformował, iż obecnie nie ma podstaw prawnych do wyrażenia opinii przez ten organ w toku niniejszego postępowania. Stanowisko w przedmiotowej sprawie winien wyrazić ekspert, który dokonałby oceny oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na siedliska gatunków zwierząt objętych ochroną. Z kolei Wydział Ochrony Środowiska [...] przekazał do akt sprawy "Ocenę zagrożeń zwierząt chronionych występujących na terenie planowanego użytku ekologicznego" sporządzoną przez [...]. Zdaniem organu opracowanie to uwypukla inne niepokojące aspekty inwestycji, pominięte w opinii przedstawionej przez Inwestora oraz wnosi nowe argumenty co do możliwego wpływu negatywnego na planowaną inwestycję, w świetle obowiązujących przepisów o ochronie przyrody. Planowana inwestycja spowoduje wzrost liczby mieszkańców (projekt budowlany przewiduje [...] mieszkań) oraz intensyfikację ruchu samochodowego (w projekcie przewidziano [...] miejsc postojowych według normatywu), co wpłynie bezpośrednio na zwiększenie zagrożenia liczebności występujących na terenie inwestycji gatunków zwierząt chronionych. Dodatkowo Prezydent Miasta podkreślił, że wzniesienie budynku o założonych parametrach, położonego 100 m od miejsc rozrodu gatunków zwierząt chronionych, grozi zaburzeniem spływu wód opadowych oraz zmianą stosunków wodnych w sąsiednich stawach, a te zbiorniki wodne warunkują przetrwanie występujących tam gatunków zwierząt chronionych. Wykonanie wykopów i projektowanej kanalizacji deszczowej w bezpośrednim sąsiedztwie stawów może również zmienić lokalne stosunki wodne i wywołać zdrenowanie okolicznych terenów, co doprowadzić może do znacznego obniżenia lustra wody w stawach, a nawet do całkowitego ich wysuszenia. Jednocześnie teren przeprowadzenia przyłączy kanalizacji deszczowej, będącej częścią składową inwestycji, jest obszarem projektowanego "użytku ekologicznego". Wyrażenie zgody na ingerencję w obszar, co do którego przygotowywane są formy ochrony gatunków zagrożonych, jest niezgodne z interesem społecznym. Zgoda na przedsięwzięcie w kształcie mającym znaczący wpływ oraz bezpośrednio ingerującym w obszar siedliska jest sprzeczna z treścią § 6 pkt 4 oraz § 10 pkt 2 i 3b rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (Dz. U. Nr 220, poz. 2237; dalej: "rozporządzenie w sprawie gatunków dziko występujących"). Zdaniem organu I instancji planowana inwestycja w przedstawionym kształcie jest sprzeczna z zasadami wynikającymi z art. 2 u.o.p. oraz może spowodować degradację środowiska i wpłynie negatywnie na żywotność występujących na tym terenie gatunków zwierząt chronionych. Ich występowanie stanowi zaś podstawę ewentualnego utworzenia użytku ekologicznego, która to okoliczność nie może być pominięta przy rozpatrywaniu wniosku o pozwolenie na budowę. Na skutek odwołania wniesionego przez Inwestora, Wojewoda decyzją z 02 czerwca 2011 r., nr IR.IV-11.71110-391-1/10 – na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej: "k.p.a.") oraz art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4, art. 36 pr.bud. – uchylił decyzję Prezydenta Miasta z [...] kwietnia 2011 r. oraz orzekł o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji, z zachowaniem warunków wynikających z art. 36 oraz art. 42 ust. 2 i 3 pr.bud. Ponadto wskazał, że obszar oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 pr.bud. obejmuje nieruchomości o numerach geodezyjnych: [...]. W trakcie prac budowlanych Inwestor jest obowiązany uwzględnić ochronę środowiska na obszarze prowadzenia prac, a w szczególności ochronę gleby, zieleni, naturalnego ukształtowania terenu i stosunków wodnych, poprzez wykorzystywanie i przekształcanie wymienionych elementów przyrodniczych wyłącznie w takim zakresie, w jakim jest to objęte zatwierdzonym projektem budowlanym i wymogami uzgodnień, decyzji organów i instytucji opiniujących oraz uzgadniających projekt budowlany, a także zachować szczególne warunki realizacji przyłącza kanalizacji deszczowej – zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda wskazał, iż organ I instancji w żaden sposób nie uzasadnił swojego stanowiska w zakresie naruszenia przepisów ustawy o ochronie przyrody. Powołanie się na ogólne zasady, bez wskazania, które konkretnie z nich zostaną z całą pewnością naruszone w wyniku ewentualnej realizacji inwestycji, nie może stanowić podstawy dla odmowy udzielenia pozwolenia na budowę. Prezydent Miasta zobowiązany był wskazać konkretny przepis prawa materialnego, który został naruszony w rozpatrywanej sprawie. Takie stanowisko organ winien był poprzedzić konkretnymi dowodami zebranymi w ramach postępowania wyjaśniającego. Przepisy Prawa budowlanego wskazują konkretne wytyczne, którymi należy się kierować w ramach postępowań o udzielenie pozwolenia na budowę. Obowiązki organu administracji architektoniczno-budowlanej są w tym zakresie konkretnie określone. Organ nie może działać na zasadzie dowolności, bowiem podjęte przez niego decyzje w ten sposób są sprzeczne z przepisami Prawa budowlanego. Skoro zatem Prezydent Miasta w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wskazuje, które przepisy ustawy o ochronie przyrody zostały konkretnie naruszone w rozpatrywanej sprawie, trzeba, zdaniem organu odwoławczego, odnieść się do przepisów przywołanych w podstawie prawnej tej decyzji. I tak, przywołany w niej art. 46 u.o.p. stanowi ogólną charakterystykę tzw. ochrony gatunkowej. Tymczasem lokalizacja planowej przez Inwestora inwestycji nie pokrywa się z obszarem projektowanego użytku ekologicznego, więc planowane przedsięwzięcie nie byłoby zrealizowane na jego obszarze, jedynie przyłącze kanalizacji deszczowej zostanie poprowadzone pod utwardzoną ścieżką biegnącą przez ten obszar. Kolejno Wojewoda przytoczył treść art. 52 ust. 1 pkt 4 u.o.p. argumentując, że przepis ten stanowi zamknięty katalog zakazów, które w sposób fakultatywny mogą zostać ustanowione. RDOŚ, do którego organ I instancji wystąpił o opinię czy planowana inwestycja stanowi zagrożenie dla występujących na tym terenie zwierząt, wskazał, poza brakiem podstaw prawnych do wyrażenia opinii w przedmiotowej sprawie, że dopiero z chwilą podjęcia uchwały o ustanowieniu użytku ekologicznego w odniesieniu do tego terenu będą obowiązywały wybrane zakazy z art. 45 ust. 1 u.o.p. W związku z tym stanowiskiem Wojewoda uznał, że art. 52 u.o.p. nie ma w sprawie zastosowania. Podkreślił, że w obecnym stanie faktycznym i prawnym ma się do czynienia jedynie z projektem powołania ewentualnego użytku ekologicznego, oraz że wszystkie ww. przepisy odnoszą się do sytuacji, gdy planowana inwestycja znajduje się na terenie danej formy ochrony przyrody, a nie w jej sąsiedztwie. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewoda skonkludował, iż wskazane przez organ I instancji przepisy prawa dotyczące ochrony przyrody nie mają zastosowania w przedmiotowej sprawie, zatem nie mogą stanowić podstawy odmowy udzielenia pozwolenia na budowę. Zdaniem Wojewody, gdy zostaną spełnione wymagania wynikające z art. 35 ust. 1 pr.bud., nie można odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Organ I instancji niesłusznie przyjął, iż przepis ten został naruszony poprzez niezgodność planowanej inwestycji z wymogami ochrony środowiska. Biorąc pod uwagę, że przywołane przez ten organ w zaskarżonej decyzji m.in. przepisy ustawy o ochronie przyrody nie mają zastosowania w omawianym przypadku, a także to, że użytek ekologiczny pod nazwą "[...]" nie został ustanowiony, oraz że obszar, na którym miałby powstać ww. użytek, nie pokrywa się z terenem, na którym miałaby powstać przedmiotowa inwestycja, uznać należało, że planowane przedsięwzięcie nie narusza wymogów ochrony środowiska. Wojewoda podkreślił też, iż Inwestor spełnił wymogi formalne określone w art. 33 ust. 2 pr.bud. Ponadto zgodnie z art. 35 ust. 1 pr.bud. stwierdzono, że spełnione zostały wszystkie warunki wydania pozwolenia na budowę określone w art. 32 ust. 1 i 4 oraz art. 34 ust. 1, 2 i 3 pr.bud. Zgodnie zaś z art. 35 ust. 4 pr.bud. organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższą decyzję Wojewody z 02 czerwca 2011 r. wniosła Spółdzielnia. Zaskarżając tę decyzję w całości i zarzucając rażące naruszenie prawa procesowego – tj. art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której organ administracji, z uwagi na toczące się postępowania administracyjne dotyczące wznowienia postępowania w sprawie decyzji o warunkach zabudowy, winien zawiesić postępowanie z urzędu – wniosła, na podstawie art. 145 § 1 pkt. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; obecnie: Dz. U. z 2012 r. poz. 270; dalej; "p.p.s.a."), o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji. Alternatywnie, w razie nieuwzględnienia powyższego, Skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji: (1) naruszenie art. 52 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 49 pkt 2 u.o.p. w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia w sprawie gatunków dziko występujących, poprzez błędną wykładnię i uznanie, że przepisy te znajdują zastosowanie jedynie w sytuacji utworzenia użytku ekologicznego; (2) naruszenie art. 52 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 49 pkt 2 u.o.p. w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia w sprawie gatunków dziko występujących, poprzez błędną wykładnię i uznanie, że zakazy te "w sposób fakultatywny, nie obligatoryjny, mogą zostać ustanowione" oraz że "zakazy te wprowadza regionalny dyrektor ochrony środowiska w drodze zarządzenia", w sytuacji, w której zakazy te wynikają wprost z wspominanego powyżej rozporządzenia; (3) naruszenie art. 46 ust. 1 i 2 u.o.p., poprzez błędną wykładnię i uznanie, że skoro użytek ekologiczny nie został prawnie ustanowiony, to planowana inwestycja nie może naruszać ustanowionej w tym przepisie ochrony gatunkowej; (4) naruszenie art. 56 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 52 ust. 1 pkt 4 u.o.p. i w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 pr.bud., poprzez niezastosowanie w niniejszej sprawie; (5) naruszenie art. 122 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.; obecnie: Dz. U. z 2012 r. poz. 145; dalej: "Prawo wodne", w skrócie "pr.wod.") w zw. z art. 35 ust. 1 pr.bud., poprzez niezastosowanie, w sytuacji, w której z projektu budowlanego wynika, że ustabilizowany poziom zwierciadła wody gruntowej znajduje się 1,5 m powyżej poziomu posadowienia budynku, co oznacza, że konieczne będzie intensywne odwodnienie terenu; (6) naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 3 pr.bud. w zw. z § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 03 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. Nr 120, poz. 1133 z późn. zm.; dalej: "rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu"), poprzez stwierdzenie przez organ administracji, że przedłożony projekt budowlany jest kompletny, w sytuacji, w której na projekcie brakuje części wymiarów i wzajemnych odległości obiektów budowlanych i urządzeń budowlanych; (7) naruszenie art. 35 ust. 1 pkt. 3 pr.bud. w zw. z § 4 ust. 2 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu, poprzez stwierdzenie przez organ administracji, że przedłożony projekt budowlany jest kompletny w sytuacji, w której na projekcie, w jego części architektoniczno-budowlanej (rys. 10/A, 11/A i 12/A), brakuje wymaganych podpisów osób upoważnionych; (8) naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 3 pr.bud. w zw. z § 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu, poprzez nieuwzględnienie i pomimo obowiązku określenia sposobu i zakresu oddziaływania inwestycji na otoczenie, przy uwzględnieniu głębokości wykopu i jego odległości od zabudowań, niezakwalifikowanie wykopu jako wykopu głębokiego w terenie zabudowanym, z którym wiąże się obowiązek wykonania ekspertyzy technicznej; (9) naruszenie art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie dowolnej, tj. sprzecznej z zasadami logiki oceny materiału dowodowego, w tym w szczególności opinii ekspertów[...] i [...], i na tej podstawie ustalenie, że planowane przedsięwzięcie nie narusza wymogów ochrony środowiska; (10) naruszenie art. 78 § 2 k.p.a. poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie i nieuwzględnienie wniosku Skarżącej dotyczącego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego herpetologa, pomimo że wszystkie okoliczności nie zostały stwierdzone innymi dowodami, z uwagi na to, że opinia [...] jest niepełna, gdyż dotyczy tylko części planowanej inwestycji (tj. przyłącza kanalizacji deszczowej), a w opinii [...] znajduje się wprost stwierdzenie, "że określenie rzeczywistej skali wpływu zarówno tego wykopu, jak również całego systemu odwadniającego budynku, na stosunki wodne w obydwu zbiornikach, nie jest możliwe na podstawie pobieżnej analizy i wymaga specjalistycznych pomiarów i obliczeń"; (11) naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a., poprzez niezastosowanie w sprawie i przyjęcie, że planowane przedsięwzięcie nie narusza wymogów ochrony środowiska, pomimo że dokonanie oceny na podstawie zebranego materiału dowodowego nie było możliwe, a poczynienie dalszych ustaleń wymaga wiadomości specjalnych; (12) naruszenie art. 8 k.p.a., poprzez brak odniesienia się organu administracji do tej części opinii eksperta M. Rybackiego, które dotyczą zagrożeń, jakie inwestycja może powodować w stosunku do zwierząt żyjących w pobliżu jej realizacji; (13) naruszenie art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. poprzez dopuszczenie się przez organ dowolności i zaniechania przy dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy; (14) błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że "obszar, na którym miałby powstać użytek, nie pokrywa się z terenem, na którym miałaby powstać planowana inwestycja", w sytuacji, w której organ sam stwierdza, że przyłącze kanalizacji deszczowej przebiega przez teren planowanego użytku ekologicznego; 15) naruszenie art. 7 w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez brak uwzględnienia słusznego interesu społecznego i wydanie w dniu 02 czerwca 2011 r. zaskarżonej decyzji w oparciu o decyzję o warunkach zabudowy, która jest sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, uchwalonym na mocy Uchwały nr [...] pomimo że zarówno doświadczenie życiowe, jak i obowiązki określone art. 17 pkt 1 i 6b tiret 1 wskazują, że organ administracji miał wiadomości o planowanej uchwale i jej sprzeczności z decyzją o warunkach zabudowy. Na tej podstawie Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się kolejno do zarzutów skargi ocenił, że wniosek Skarżącej dotyczący stwierdzenia nieważności kwestionowanego rozstrzygnięcia nie znajduje podstaw w obowiązujących przepisach prawa. Inwestor składając wniosek o pozwolenie na budowę przedłożył ostateczną decyzję o warunkach zabudowy (oraz decyzję o przeniesieniu ww. decyzji), którą organ administracji architektoniczno-budowlanej zobowiązany jest respektować. Dopóki decyzja ostateczna nie zostanie wyeliminowana z obrotu prawnego bądź nie zostanie wydane postanowienie o wstrzymaniu jej wykonania, dopóty zawieszenie postępowania nie tylko naruszałoby art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., ale również art. 16 § 1 k.p.a. Stąd też fakt, iż toczy się przed właściwym organem administracji postępowanie dotyczące wznowienia postępowania w sprawie decyzji o warunkach zabudowy, nie stanowi zagadnienia wstępnego i tym samym przesłanki do zawieszenia postępowania. Z kolei przepisy ustawy o ochronie przyrody nie mogą, zdaniem Wojewody, stanowić podstawy do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę, bowiem planowana inwestycja nie narusza wymogów ochrony środowiska. Realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia nie przyczyni się do niszczenia siedlisk i ostoi zwierząt objętych ochroną gatunkową. Nadto, skoro w omawianej sprawie Inwestor przedłożył wszystkie wymagane prawem uzgodnienia, opinie i dokumenty, sam zaś projekt budowlany został opracowany przez osoby do tego uprawnione, które stosownym oświadczeniem poświadczyły, iż przedmiotowa inwestycja została wykonana zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującym przepisami prawa, organ zobligowany był udzielić pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji. Zebrany materiał dowodowy był wyczerpujący na tyle, że nie pozostawiał wątpliwości co do oceny prawidłowości planowanej inwestycji. Stąd też mając na uwadze ekonomikę postępowania wynikającą z art. 12 k.p.a. – który to przepis zobowiązuje organy administracji publicznej do szybkiego i wnikliwego działania w sprawie – fakt szczegółowego zebrania materiału dowodowego, ciążące na organie terminy do załatwienia sprawy wynikając z art. 35 k.p.a. oraz obowiązujące przepisy prawa, a także istniejący stan faktyczny sprawy, spowodowały, iż zapadła decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę ww. inwestycji. Pismem procesowym z [...] sierpnia 2011 r., Inwestor, jako uczestnik postępowania, wniósł o oddalenie skargi, wskazując, iż w pełni popiera treść odpowiedzi na skargę. Wojewódzki Sad Administracyjny w Poznaniu powołanym na wstępie wyrokiem z 12 października 2011 r., sygn. akt IV SA/Po 731/11, uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody z 02 czerwca 2011 r. W uzasadnieniu wyroku WSA wskazał, iż toczy się postępowanie o wznowienie postępowania w sprawie decyzji o warunkach zabudowy. Nierozpoznanie wniosku strony o zawieszenie postępowania odwoławczego w sprawie o pozwolenie na budowę do czasu zakończenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania w sprawie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu stanowi naruszenie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. i art. 123 § 1 i 2 k.p.a., z tym że naruszenie to nie ma cech rażącego naruszenia prawa, które mogłoby skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji. Organ II instancji powinien przyjąć – czego nie uczynił – iż spełnione zostały przesłanki z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., uzasadniające zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie do czasu rozstrzygnięcia decyzją ostateczną we wznowionym postępowaniu sprawy o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. W ocenie WSA, po zgromadzeniu i przeanalizowaniu materiału dowodowego realizacja planowanego przedsięwzięcia w danym kształcie wpłynie na spadek różnorodności gatunkowej i liczebności gatunków zwierząt chronionych, a zatem nie będzie zgodna z przepisami zawartymi w ustawie o ochronie przyrody, której celem jest ochrona i zachowanie zasobów, tworów i składników przyrody. Istnieją jednak rozwiązania projektowe pozwalające znacznie zredukować potencjalny negatywny wpływ robót budowlanych – zwłaszcza co do przebiegu infrastruktury towarzyszącej – na pobliską ostoję gatunków chronionych prawem, co winien był wziąć pod uwagę organ II instancji. Na skutek wydania decyzji przez ten organ naruszony został art. 52 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 49 pkt 2 u.o.p. w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia w sprawie gatunków dziko występujących. W ocenie WSA, niepoparte żadnymi argumentami są twierdzenia zawarte w decyzji organu II instancji, dotyczące braku możliwości naruszenia przez planowaną inwestycję art. 46 ust. 1 i 2 u.o.p. Oczywistym jest, że wszelkie działania mogące doprowadzić do łamania ustanowionych prawnie zakazów, o których mowa w art. 52 ust. 1 u.o.p., jednocześnie powodują, że cel wprowadzonej ochrony gatunkowej stoi pod znakiem zapytania. Tym samym przyjąć trzeba, że działania sprzeczne z art. 52 ust. 1 u.o.p. naruszają jednocześnie postanowienia art. 46 ust. 1 i 2 u.o.p. Nie ulega wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie zostały wydane szczegółowe opinie ekspertów, które poruszają w dużej mierze kwestie niezbędności zachowania właściwych stosunków wodnych dla organizmów żywych występujących na tym obszarze (w sąsiedztwie planowanej inwestycji) oraz lokalizację przyłącza kanalizacji deszczowej. W sytuacji, w której organ, na podstawie ekspertyzy dra [...], powziął wiadomość, że inwestycja może wpływać w sposób bardzo niekorzystny na siedliska i ostoje chronionych płazów, to mając na uwadze obowiązek dotyczący badania zgodności projektu z wymaganiami ochrony środowiska, powinien przynajmniej rozważyć kwestie zastosowania w niniejszej sprawie art. 56 ust. 2 pkt 2 u.o.p., który przewiduje odstępstwa od zasad i zakazów określonych art. 52 ust. 1 pkt 4 u.o.p., ale wymaga zezwolenia regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Zezwolenie takie nie zostało w niniejszej sprawie, pomimo okoliczności je uzasadniających, udzielone. Nie mogło ujść uwadze organu, że planowana inwestycja zlokalizowana jest w sąsiedztwie obszaru, na którym stwierdzono występowanie gatunków zwierząt objętych ochroną ścisłą gatunkową, tj.: traszka zwyczajna, grzebiuszka ziemna, ropucha szara, ropucha zielona, żaba wodna, żaba trawna. Z tej też przyczyny zrodził się projekt społeczny, którego głównym założeniem jest utworzenie na tym obszarze tzw. użytku ekologicznego, stanowiącego uregulowaną przepisami prawa formę ochrony przyrody. Zdaniem WSA kolejnym zagadnieniem, którym organ II instancji nie zajął się w niniejszej sprawie, jest kwestia konieczności uzyskania przez uczestnika postępowania pozwolenia wodnoprawnego, a to zgodnie z art. 122 ust. 1 pkt 8 pr.wod., który wprowadza zasadę, że pozwolenie wodnoprawne jest wymagane m.in. na odwodnienie obiektów lub wykopów budowlanych. Z projektu budowlanego wynika wprost, że ustabilizowany poziom zwierciadła wody gruntowej znajduje się 1,5 m powyżej poziomu posadowienia budynku. Oczywistym jest zatem, że tak wysoki poziom wód gruntowych wymaga intensywnego odwodnienia. Przy czym podkreślić należy, że zgodnie z art. 124 pkt 6 pr.wod. pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane na odwadnianie obiektów lub wykopów budowlanych, jeżeli zasięg leja depresji nie wykracza poza granice terenu, którego zakład jest właścicielem. W niniejszej sprawie w projekcie budowlanym nie wykazano, że lej depresyjny powstały na skutek odwodnienia mieści się w granicy działki Inwestora. Ponieważ granica działki położona jest w bliskiej odległości, tzn. około 2 m od ściany garażu podziemnego, zachodzi prawdopodobieństwo, że lej depresyjny może przekraczać granice działki uczestnika postępowania, co należałoby zbadać. Dodatkowo podkreślono, że z uwagi na fakt, iż teren należący do Inwestora jest za mały do odprowadzenia tak dużej ilości wody, uczestnik postępowania winien uzyskać stosowne uzgodnienie na odprowadzenie wody do kanalizacji. Jednocześnie WSA zauważył, że zarówno z projektu budowlanego, jak i z opinii przyrodniczej dostarczonej przez Inwestora wynika, iż wody gruntowe znajdujące się na terenie projektowanego budynku połączone są z terenami, gdzie znajdują się stawy z chronionymi gatunkami płazów. Ponieważ na całym tym obszarze występują wody gruntowe, oczywistym wydaje się fakt, że są od siebie zależne, a zatem intensywne odwodnienie terenu inwestycji może spowodować zmianę poziomu wód gruntowych w innych miejscach. Okoliczność ta, mając na uwadze obowiązki związane z ochroną przyrody, w tym w szczególności zwierząt objętych ochroną gatunkową, wymaga szczegółowego wyjaśnienia. Nadto organ II instancji błędnie nie uwzględnił wniosku Skarżącej dotyczącego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego herpetologa, pomimo że wszystkie okoliczności nie zostały stwierdzone innymi dowodami. Dalej podkreślono, że przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę organ administracji zobowiązany jest na podstawie art. 35 ust. 1 pkt 3 pr.bud do sprawdzenia kompletności projektu budowlanego. Przepis ten należy odczytywać w bezpośrednim związku z rozporządzeniem w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu, które określa drobiazgowo wymagania, jakim projekt budowlany powinien odpowiadać. Pomimo stwierdzenia przez organ administracji, że przedłożony przez uczestnika postępowania projekt budowlany jest kompletny, w ocenie Sądu projekt ten nie spełnia wszystkich warunków określonych ww. rozporządzeniem. Ponadto, pomimo obowiązku określenia sposobu i zakresu oddziaływania inwestycji na otoczenie, wynikającego z § 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu, Wojewoda nie uwzględnił tego, że głębokość wykopu i jego odległość od zabudowań powoduje, że wykop ten (powyżej 3 m) winien być uznany za wykop głęboki w terenie zabudowanym. Dodatkowo, zdaniem WSA, Wojewoda nie wziął pod uwagę i nie rozpatrzył całości okoliczności, na które zwraca uwagę w szczególności opinia [...]. Tym samym organ naruszył zasady określone w art. 8 k.p.a. Rolą organu jest wywiedzenie z przedłożonych ekspertyz logicznych wniosków. W tym kontekście WSA zwrócił uwagę, że opinia [...] odnosi się jedynie do części planowanej inwestycji (kanalizacji deszczowej), przez co jest niezupełna. Już z tego względu oraz z uwagi na specjalizację eksperta (entomologia), a także fakt, iż opinia ta została sporządzona na zlecenie Inwestora, a jej autor, co wynika wprost z opinii, liczył na jego dalsze zatrudnienie przy nadzorze nad inwestycją, tezy zawarte w tej opinii należy przyjmować z dużą ostrożnością. WSA podkreślił, że obie znajdujące się w aktach sprawy opinie nie są ze sobą w pełni zbieżne, przez co oczywistym jest, że brak było podstaw do uznania sprawy za dostatecznie wyjaśnioną. W tych okolicznościach organ II instancji winien rozważyć powołanie biegłego specjalisty, który w sposób kompleksowy dla potrzeb niniejszej sprawy mógłby wypowiedzieć się co do wszystkich budzących wątpliwości kwestii. Nieuwzględnienie takiego wniosku Skarżącej doprowadziło do naruszenia art. 78 § 2 k.p.a. oraz zaniechania dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, przez co naruszone zostały zasady z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Ponadto WSA podkreślił, że Wojewoda dopuścił się naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a., poprzez niezastosowanie. Organ przyjął bowiem, po części w oderwaniu od zebranego w sprawie materiału dowodowego, że planowane przedsięwzięcie nie narusza wymogów ochrony środowiska. Organ nie posiada wiadomości specjalnych pozwalających mu na dokonywanie tego typu stwierdzeń, a wywiedzenie takich wniosków na podstawie zebranego materiału dowodowego nie było możliwe, gdyż materiał ten, w ocenie WSA, jest niezupełny. Skargi kasacyjne od powyższego wyroku WSA z 12 października 2011 r. wnieśli Inwestor oraz Wojewoda, zaskarżając ów wyrok w całości. Powołanym na wstępie wyrokiem z 24 sierpnia 2012 r., sygn. akt II OSK 118/12, Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: "NSA") uchylił zaskarżony wyrok WSA i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu NSA podkreślił, że wznowienie postępowania czy też wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy nie stanowi w świetle art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. podstawy do zawieszenia postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Podstawę taką mogłoby stanowić dopiero uchylenie lub stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy, gdyż do czasu ostatecznego wyeliminowania z obrotu prawnego takiej decyzji przysługuje jej domniemanie legalności (art. 16 § 1 k.p.a.). Dalej NSA wskazał, że stwierdzenie sądu I instancji, iż realizacja planowanego przedsięwzięcia w danym kształcie wpłynie bez wątpienia na spadek różnorodności gatunkowej i liczebności gatunków zwierząt chronionych, a zatem nie będzie zgodna z przepisami zawartymi w ustawie o ochronie przyrody, nie znajduje racjonalnego uzasadnienia w aktach sprawy i wynika z błędnego przyjęcia, że przepisy art. 52 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 49 pkt 2 u.o.p. w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia w sprawie gatunków dziko występujących powinny być wzięte pod uwagę przez organ wydający pozwolenie na budowę w ramach obowiązków wynikających z art. 35 ust. 1 pkt 4 pr.bud. Jednakże zgodnie z tym przepisem organ administracji architektoniczno-budowlanej, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, powinien wprawdzie sprawdzić zgodność projektu budowlanego m.in. także z wymaganiami ochrony środowiska, jednak z dalszej części tego przepisu wynika, że chodzi tu w szczególności o wymagania określone w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 z późn. zm.). Tymczasem przedsięwzięcie objęte zaskarżoną decyzją w niniejszej sprawie nie jest zaliczane do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (zawsze albo potencjalnie), a więc nie było konieczne wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przed uzyskaniem pozwolenia na budowę czy wydaniem decyzji o warunkach zabudowy. NSA zauważył, że teren, na którym ma być wzniesiony projektowany obiekt budowlany, ani tereny w pobliżu, nie zostały objęte żadną z form ochrony przyrody przewidzianych w art. 6 ust. 1 u.o.p. Z zatwierdzonego projektu budowlanego ani innych warunków wydanego pozwolenia na budowę też nie wynika, aby planowana inwestycja zagrażała ochronie gatunkowej, o której mowa w art. 46 ust. 1 u.o.p., w związku z czym powinny być ustalone odpowiednie strefy ochronne, czy też wprowadzone zakazy stosownie do art. 52 ust. 1 pkt 4 u.o.p.. Kompetencje wynikające w powyższych przepisów nie należą zresztą do organów administracji architektoniczno-budowlanej, lecz do właściwych organów ustanowionych w ustawie o ochronie przyrody. W ocenie NSA w realiach sprawy organ wydający pozwolenie na budowę nie miał kompetencji ani podstaw faktycznych do uzależniania wydania decyzji od zezwolenia RDOŚ na podstawie art. 56 ust. 2 pkt 2 u.o.p., a przepisy ustawy o ochronie przyrody, które w ocenie sądu I instancji zostały naruszone zaskarżoną decyzją, nie powinny mieć w ogóle zastosowania w tej sprawie. Dalej NSA ocenił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był pełny i dawał podstawę do wydania decyzji przez Wojewodę. Organ ten nie zaniechał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności nie było podstaw do powołania biegłego, gdyż żądanie to dotyczyło okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami. Odnosząc się do kwestii konieczności legitymowania się przez Inwestora pozwoleniem wodnoprawnym jako elementem projektu budowlanego, NSA wskazał, że z projektu budowlanego i dokumentacji geotechnicznej wynika, iż projektant przewidział, że na dnie wykopów fundamentowych może wystąpić woda gruntowa i w takiej sytuacji będzie konieczne odwodnienie, czego jednak nie można wcześniej przewidzieć, gdyż zależy to od wielu czynników, m.in. od tego, w jakiej porze roku będą prowadzone roboty budowlane, od ilości opadów atmosferycznych i rodzaju gruntu. Powyższą predykcję potwierdził podnoszony przez Inwestora fakt, że w toku realizacji inwestycji, w trakcie wykonywania wykopów fundamentowych na przełomie lipca i sierpnia 2011 r., kiedy odnotowano małą ilość opadów atmosferycznych, nie stwierdzano w wykopie obecności wód gruntowych i nie było konieczności odwodnienia wykopu. NSA uznał, iż w tej kwestii, oraz w kwestii wystąpienia leja depresji i jego zasięgu, sąd I instancji zignorował materiał dowody zgromadzony w sprawie, skutkiem czego błędnie przyjął zastosowanie w niniejszej sprawie art. 122 ust. 1 pkt 8 pr.wod. odrzucając zastosowanie art. 124 pkt 6 pr.wod. W odniesieniu do zarzutów dotyczących niespełniania przez projekt budowlany zatwierdzony zaskarżoną decyzją wszystkich warunków określonych w rozporządzeniu w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu, NSA wskazał, że zakres kontroli projektu budowlanego dokonywanej przez organ administracji architektoniczno-budowlanej został wyczerpująco określony w art. 35 ust. 1 pkt 3 pr.bud. i nie może tego rozszerzać § 7 ust. 1 ww. rozporządzenia, w szczególności wykładany w taki sposób, iżby przyznawał organowi wydającemu pozwolenie na budowę kompetencje do oceny zgodności projektu budowlanego z wymogami Instrukcji Instytutu Techniki Budowlanej. Ponadto NSA uznał, iż trudno odnieść się do stwierdzenia, że projekt budowlany nie zawiera części wymiarów i wzajemnych odległości obiektów i urządzeń budowlanych, skoro nie określono dokładniej, gdzie i w jakiej części dostrzeżono te braki. Z kolei zarzucony brak na trzech rysunkach zamieszczonych w projekcie budowlanym podpisów potwierdzających sprawdzenie, stanowił, w ocenie NSA, niewątpliwie uchybienie, przeoczenie projektanta, jednak podpisy osób sporządzających i sprawdzających projekt były zamieszczone na stronie tytułowej projektu, który był oprawiony w sposób uniemożliwiający jego dekompletację zgodnie z § 6 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu, i nie powinno to skutkować uchyleniem pozwolenia na budowę. Oceniając wreszcie wskazania WSA co do dalszego postępowania NSA napisał, że są one niezgodne z przepisami wskazanymi w skardze kasacyjnej Inwestora, gdyż w sytuacji, kiedy w obrocie prawnym pozostaje ostateczna decyzja o warunkach zabudowy i została wydana ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę, brak jest podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o warunkach zabudowy, jeżeli dla tego terenu uchwalono plan miejscowy, którego ustalenia są inne niż w wydanej decyzji o warunkach zabudowy – art. 65 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80 poz. 717 z późn. zm.; obecnie: Dz. U. z 2012 r. poz. 647). Na rozprawie przed tut. Sądem w dniu 22 listopada 2012 r. pełnomocnik Skarżącej podniósł, że wyrażone w art. 190 p.p.s.a. związanie sądu I instancji wykładnią prawa wyrażoną przez NSA nie obejmuje stanu faktycznego, wobec czego ponownie rozpoznając sprawę sąd I instancji może i powinien we własnym zakresie rozważyć, czy realizacja przedmiotowej inwestycji nie wpłynie na zmniejszenie różnorodności gatunkowej fauny w jej otoczeniu, a ponadto czy zachodzą w sprawie przesłanki do wystąpienia o pozwolenie wodnoprawne. Z kolei, w ocenie pełnomocnika Inwestora, NSA jednoznacznie wypowiedział się co do tego, iż w niniejszej sprawie pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane. Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Rozpoznając powtórnie niniejszą sprawę Sąd w pierwszej kolejności miał na uwadze normę prawną wynikającą z art. 190 p.p.s.a., związującą sąd I instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia, wykładnią dokonaną w tej sprawie przez NSA. Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, ustrojowe, jak i procesowe. W zgodnych opiniach komentatorów wspomniane związanie ustaje jedynie w razie zasadniczej zmiany stanu faktycznego sprawy, zmiany stanu prawnego, podjęcia przez NSA przed ponownym rozpoznaniem sprawy przez sąd I instancji uchwały zawierającej odmienną wykładnię w tym samym zakresie, co wykładnia zamieszczona w wyroku uchylającym, a także, gdy NSA w swoich rozważaniach wykroczy poza zakres kognicji i orzekania wyznaczony zasadą związania granicami skargi kasacyjnej (por. m.in.: B. Gruszczyński [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX 2011, uw. 2–6 do art. 190; J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, uw. 2–5 do art. 190). Należy stwierdzić, że żadna z wymienionych wyżej sytuacji w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd miał na uwadze także i to, że również wyroki NSA objęte są dyspozycją przepisu art. 153 p.p.s.a., w myśl którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Na mocy tego przepisu sąd I instancji rozpoznając ponownie sprawę na skutek wyroku NSA związany jest oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w tym wyroku. Należy przy tym podkreślić, że użyte w przywołanym przepisie pojęcie "oceny prawnej" wykracza swym zakresem poza samą tylko "wykładnię prawa", gdyż zawiera się w nim nie tylko wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych, ale i sposobu ich stosowania (ewentualnie stwierdzenie niedopuszczalności ich zastosowania) w rozpoznawanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt, zostało uznane za błędne. Z kolei "wskazania co do dalszego postępowania" – stanowiąc z reguły konsekwencję oceny prawnej – dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (por. A. Kabat [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu..., uw. 2, 4 i 9 do art. 153). W świetle przywołanych przepisów art. 190 i art. 153 p.p.s.a. Sąd w składzie rozpoznającym powtórnie niniejszą sprawę jest związany wykładnią, oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania zawartymi w wyroku NSA z 24 sierpnia 2012 r. Odnosząc się do stanowiska zajętego na rozprawie przez pełnomocnika Skarżącej, że statuowane w art. 190 p.p.s.a. związanie sądu I instancji wykładnią prawa wyrażoną przez NSA nie obejmuje stanu faktycznego, należy wskazać, że zgodnie z ugruntowanym w judykaturze i doktrynie poglądem – który Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela – że użyte m.in. w art. 190 p.p.s.a. pojęcie "wykładni prawa" należy rozumieć wąsko, jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa. Sąd I instancji rozpoznający sprawę ponownie, a także organ administracji, nie mogą zatem dokonać interpretacji przepisów w sposób odmienny, niż wynikający z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi lub skargi kasacyjnej, nie mogą też ocenić prawidłowości rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 190 zd. pierwsze p.p.s.a. dotyczyć może zasadniczo tylko dwóch sytuacji. Pierwsza z nich związana jest z ewentualną zmianą stanu faktycznego. Gdy w trakcie ponownego rozpoznania sprawy sąd I instancji stwierdzi, że stan faktyczny, który stanowił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia dokonanego przez NSA, nie został dostatecznie wyjaśniony bądź jest odmienny od przyjętego przez NSA, nie jest związany wyrażoną poprzednio oceną, ponieważ do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy odmienne od wyjaśnionych przez NSA. Natomiast drugi z przypadków utraty mocy wiążącej wykładni prawa wyrażonej w wyroku NSA to podjęcie – po wydaniu przez NSA, a przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd I instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania – uchwały NSA, w której wyrażona zostanie odmienna wykładnia prawa od przyjętej w wyroku wydanym w tej sprawie w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej. W takim przypadku moc wiążącą będzie miała wykładnia wynikająca z uchwały (por. wyrok NSA z 03.02.2012 r., II FSK 1459/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA"). Sąd w składzie rozpoznającym ponownie niniejszą sprawę nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że stan faktyczny sprawy nie został dostatecznie wyjaśniony, bądź jest odmienny od przyjętego przez NSA. Nie została również podjęta "w międzyczasie" uchwała NSA dotycząca przepisów mających zastosowanie w sprawie. Wszystko to prowadzi do wniosku o dalszym istnieniu związania tut. Sądu wykładnią prawa, a szerzej – oceną prawną wyrażoną w wyroku NSA z 24 sierpnia 2012 r. Należy przy tym zauważyć, że ocena prawna – obejmując m.in. stanowisko sądu (tu: NSA) odnośnie do sposobu stosowania, ewentualnie niezasadności zastosowania, konkretnego przepisu (przepisów) prawa w rozpoznawanej sprawie – siłą rzeczy odnosi się do określonych, przyjętych przez ów sąd za podstawę rozważań i ocen, ustaleń co do okoliczności faktycznych sprawy. W konsekwencji zakwestionowanie tych ustaleń jest możliwe tylko w przypadku wykazania, że z uwagi na pewne okoliczności lub dowody nie znane wcześniej sądowi wyrażającemu ocenę (nie wzięte przezeń pod uwagę) stan faktyczny sprawy przedstawia się w sposób zasadniczo odmienny od przyjętego. W innym przypadku kwestionowanie przyjętych ustaleń byłoby równoznaczne z uchybieniem przepisowi art. 153 p.p.s.a., poprzez nie zastosowanie się do wiążącej oceny prawnej. Jak to już wyżej wspomniano, ponownie rozpoznając niniejszą sprawę Sąd nie stwierdził wystąpienia przesłanek, które uzasadniałyby odstąpienie od zastosowania się do ocen wyrażonych w zapadłym w tej sprawie wyroku NSA, a w szczególności uprawniających do uznania, że relewantne okoliczności faktyczne przedstawiają się inaczej, niż to zostało przyjęte w tym wyroku. W konsekwencji dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy istotnego znaczenia nabiera uważna "rekonstrukcja" z wyrażonych w przywołanym wyroku NSA twierdzeń i ocen względem kontrolowanego wyroku WSA z 12 października 2011 r., twierdzeń i ocen odnoszących się wprost do zaskarżonej decyzji Wojewody oraz poprzedzającego jej wydanie postępowania administracyjnego. Patrząc z tej perspektywy, z zapadłego w niniejszej sprawie wyroku NSA z 24 sierpnia 2012 r. wynikają w szczególności następujące szczegółowe oceny i wskazania: – brak jest podstaw do zawieszania postępowania, w którym wydano zaskarżoną decyzję o pozwoleniu na budowę, w związku ze złożonym wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją o warunkach zabudowy, w oparciu o którą wydano ww. pozwolenie; – z zatwierdzonego projektu budowlanego ani innych warunków wydanego pozwolenia na budowę nie wynika, aby planowana inwestycja zagrażała ochronie gatunkowej, o której mowa w art. 46 ust. 1 u.o.p.; – przed wydaniem zaskarżonego pozwolenia na budowę nie było wymagane uzyskanie od RDOŚ zezwolenia, o którym mowa w art. 56 ust. 2 pkt 2 u.o.p.; – w niniejszej sprawie nie znajdują zastosowania przepisy art. 52 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 49 pkt 2 u.o.p. w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia w sprawie gatunków dziko żyjących; – opinia dra [...] została sporządzona do innych celów (nie w tej sprawie, której dotyczy postępowanie) i obejmuje teren w odległości ponad 100 m od działki Inwestora, nie było więc podstaw, aby traktować ją jako "pełnoprawny materiał dowodowy" w niniejszej sprawie; – zebrany w sprawie materiał dowodowy był pełny i dawał podstawę do wydania decyzji przez Wojewodę; organ nie zaniechał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy; – nie było podstaw do powołania biegłego w sprawie, gdyż żądanie jego powołania dotyczyło okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami; w sprawie nie doszło do naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a.; – w okolicznościach faktycznych sprawy nie znajdował zastosowania przepis art. 122 pkt 8 pr.wod. przewidujący wymóg uzyskania, co do zasady, pozwolenia wodnoprawnego na odwodnienie m.in. obiektów lub wykopów budowlanych, natomiast nie było podstaw do odrzucenia zastosowania art. 124 pkt 6 pr.wod., w myśl którego pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane na odwodnienie m.in. obiektów lub wykopów budowlanych, jeżeli zasięg leja depresji nie wykracza poza granice terenu, którego zakład jest właścicielem; z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, iżby Inwestor powinien uzyskać pozwolenie wodnoprawne określone w art. 122 pkt 8 pr.wod.; – w świetle prawidłowej wykładni art. 35 ust. 1 pkt 3 pr.bud. w zw. z § 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu, organ wydający pozwolenie na budowę nie ma kompetencji, aby oceniać zgodność projektu budowlanego z wymogami Instrukcji Instytutu Techniki Budowlanej; – brak na trzech rysunkach w złożonym do akt projekcie architektoniczno-budowlanym podpisów potwierdzających sprawdzenie, wymaganych zgodnie z § 4 ust. 2 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu, stanowi uchybienie pozbawione istotnego wpływu na wynik sprawy; – w sytuacji, gdy w obrocie prawnym pozostaje ostateczna decyzja o warunkach zabudowy, brak podstaw do dokonywania oceny czy pozwolenie na budowę nie będzie pozostawać w sprzeczności z uchwalonym "w międzyczasie" dla obszaru obejmującego teren inwestycji miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Przywołane wyżej oceny prawne i wskazania zawarte w wyroku NSA z 24 sierpnia 2012 r. determinują w istotnym zakresie treść rozstrzygnięcia w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym. W szczególności uprawnionym czynią wniosek o niezasadności zarzutów podniesionych w skardze Spółdzielni. Jedynie w odniesieniu do zarzutu, że na projekcie brakuje części wymiarów i wzajemnych odległości obiektów budowlanych i urządzeń budowlanych, NSA nie zajął kategorycznego stanowiska poprzestając na ocenie, że trudno się do tego zarzutu odnieść, skoro nie określono dokładniej, gdzie i w jakiej części dostrzeżono te braki. Sąd w niniejszym składzie zauważa, że Skarżący w późniejszych pismach i wystąpieniach swego zarzutu nie uszczegółowił, wobec czego przytoczona wyżej ocena NSA pozostaje nadal aktualna i Sąd przyjmuje ją za własną. Odnosząc się do wyrażonego na rozprawie przez pełnomocnika Skarżącej poglądu, że sąd I instancji może i powinien we własnym zakresie rozważyć, czy realizacja inwestycji wpłynie na zmniejszenie różnorodności gatunkowej fauny w jej otoczeniu – uzupełniając wcześniejsze uwagi co do zakresu i zasad związania sądu I instancji wykładnią, oceną prawną i wskazaniami zawartymi w wyroku NSA – należy przede wszystkim przywołać kategoryczne oceny sformułowane w wyroku NSA z 24 sierpnia 2012 r., że w realiach niniejszej sprawy: organ wydający pozwolenie na budowę nie miał kompetencji ani podstaw faktycznych do uzależniania wydania decyzji od zezwolenia RDOŚ na podstawie art. 56 ust. 2 pkt 2 u.o.p., przepisy ustawy o ochronie przyrody, które w zaskarżonym wyroku WSA zostały uznane za naruszone wydaniem decyzji Wojewody, w ogóle nie powinny mieć zastosowania w sprawie, a z zatwierdzonego projektu budowlanego ani innych warunków wydanego pozwolenia na budowę też nie wynika, aby planowana inwestycja zagrażała ochronie gatunkowej, o której mowa w art. 46 ust. 1 u.o.p. Mając na względzie powyższe oraz własną analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd uznał, iż podniesiony przez Skarżącą zarzut negatywnego wpływu przedmiotowej inwestycji na różnorodność gatunkową fauny w jej otoczeniu nie mógł odnieść skutku. Sąd podziela konstatację pełnomocnika Inwestora, że NSA jednoznacznie wypowiedział się co do tego, iż w niniejszej sprawie pozwolenie wodnoprawne nie było wymagane. Uczynił to zwłaszcza poprzez wyrażenie oceny, że WSA w zaskarżonym wyroku "błędnie przyjął zastosowanie w niniejszej sprawie art. 122 ust. 1 pkt 8 pr.wod. odrzucając zastosowanie art. 124 pkt 6 Prawa wodnego". Analizując w pozostałym zakresie zaskarżoną decyzję Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 35 ust. 4 pr.bud. w razie spełnienia wymagań określonych w art. 35 ust. 1 oraz art. 32 ust. 4 pr.bud. właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Niewątpliwie wniosek o wydanie pozwolenia na budowę został złożony w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i Inwestor załączył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zatem wymóg z art. 32 ust. 4 pr.bud. został w niniejszej sprawie spełniony. Odnośnie do wymogu z art. 35 ust. 1 pr.bud. należy zauważyć, że już organ I instancji w uzasadnieniu swojej decyzji z 07 kwietnia 2011 r. uznał, że: "[w]niosek Inwestora wraz z projektem budowlanym jest kompletny pod względem formalnym i merytorycznym oraz wystarczający do rozstrzygnięcia wniosku co do losów planowanej inwestycji w przedstawionym kształcie" (s. 4). Konstatację tę podzielił Wojewoda podkreślając, że zgodnie z art. 35 ust. 1 pr.bud. stwierdzono, iż spełnione zostały wszystkie warunki wydania pozwolenia na budowę określone w art. 32 ust. 1 i 4 oraz art. 34 ust. 1, 2 i 3 pr.bud. (s. 11 uzasadnienia decyzji z 02 czerwca 2011 r.). Sąd pozostaje związany oceną NSA, że brak podpisów na trzech rysunkach zamieszczonych w projekcie budowlanym potwierdzających sprawdzenie jest niewątpliwie uchybieniem (przeoczeniem) projektanta, jednak skoro podpisy osób sporządzających i sprawdzających projekt były zamieszczone na stronie tytułowej projektu, który był oprawiony w sposób uniemożliwiający jego dekompletację, to nie powinno to skutkować uchyleniem pozwolenia na budowę. Z kolei zakres kontroli projektu budowlanego dokonywanej przez organ administracji architektoniczno-budowlanej został wyczerpująco określony w art. 35 ust. 1 pr.bud. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, analiza przywołanego przepisu prowadzi do wniosku, że projekt budowlany podlega sprawdzeniu przez organ administracji w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę, jednak zakres sprawdzenia jest inny w odniesieniu do projektu zagospodarowania działki (terenu inwestycji), a inny w odniesieniu do projektu architektoniczno-budowlanego. Projekt zagospodarowania terenu podlega pełnej weryfikacji pod względem zgodności z prawem, a więc zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i przepisami techniczno-budowlanymi oraz pod względem kompletności i wykonania przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane. Natomiast projekt architektoniczno-budowlany jest sprawdzany pod względem zgodności z planem miejscowym, kompletności oraz wykonania przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane. Zatem zakres jego weryfikacji przez organ jest węższy, bo nie obejmuje oceny zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Odpowiedzialność za prawidłowość tych elementów projektu architektoniczno-budowlanego spoczywa na projektancie. W związku z tym przepis art. 20 ust. 2 pr.bud. wymaga, aby to projektant zapewnił sprawdzenie zgodności projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności lub rzeczoznawcę budowlanego. Ustawodawca konsekwentnie przyjął, iż zakres tej weryfikacji pokrywa się z ograniczeniem zakresu kontroli ze strony organu administracji. Sprawdzenie przez organ architektoniczno-budowlany zgodności projektu zagospodarowania terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, jak i weryfikacja przez uprawnionego projektanta projektu architektoniczno-budowlanego zakresie jego zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, musi oczywiście być dokonywana przez każdy z tych podmiotów poprzez pryzmat takich przepisów, w tym techniczno-budowlanych, które dotyczą kwestii regulowanych w poszczególnych częściach projektu. Inne bowiem przepisy (w tym techniczno-budowlane) odnoszą się do koniecznych elementów projektu zagospodarowania terenu inwestycji, a inne regulują kwestie objęte projektem architektoniczno-budowlanym (zob. wyrok WSA w Białymstoku z 31.05.2012 r., II SA/Bk 866/11, CBOSA). W związku z powyższymi poglądami, które Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, nie może zostać uwzględniony zarzut skargi, że na projekcie budowlanym brakuje części wymiarów i wzajemnych odległości obiektów budowlanych i urządzeń budowlanych – podniesiony ze wskazaniem na § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu – a to już z powodu jego zbytniej ogólnikowości, na co trafnie zwrócono uwagę w wyroku NSA, i wobec, jak to już wyżej wspomniano, braku uściślenia tego zarzutu w toku postępowania. W szczególności Spółdzielnia nie doprecyzowała, w jakiej konkretnie części projektu, pomiędzy jakimi obiektami lub urządzeniami i których to dokładnie wymiarów brakuje – co uniemożliwiło ocenę: dopuszczalności kontroli, zasadności zarzutu, jak i ewentualnego wpływu podniesionych uchybień na wynik sprawy. W konkluzji należy stwierdzić, że organ wydający pozwolenie na budowę bada, czy inwestor spełnił wszystkie przewidziane prawem wymagania, i jeżeli nie ma w tym zakresie istotnych wątpliwości, nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę, gdyż nie zezwala na to art. 35 ust. 4 pr.bud. Wskazany przepis nie dopuszcza jakiegokolwiek uznania przy wydawaniu pozwolenia na budowę. Dlatego, w ocenie Sądu, Wojewoda postąpił prawidłowo uchylając decyzję pierwszoinstancyjną oraz zatwierdzając projekt budowlany i udzielając pozwolenia na budowę. W szczególności nie uchybił w ten sposób przepisowi art. 138 § 2 k.p.a., gdyż podjęcie rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy nie wymagało uprzedniego przeprowadzenia uzupełniającego postępowania wyjaśniającego w istotnym zakresie, lecz zasadzało się na odmiennej ocenie zebranego przez organ I instancji materiału dowodowego. Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło