IV SA/Po 438/05

WyrokWSA w Poznaniu2006-07-27

Skład orzekający: Bożena Popowska, Maciej Dybowski, Ewa Kręcichwost-Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję odmawiającą przyznania zasiłku stałego, uznając, że strona skarżąca nie wykorzystała własnych zasobów majątkowych i możliwości w celu przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego, w tym art. 2 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej. Stwierdzono, że strona skarżąca posiadała zasoby majątkowe (nieruchomość) i możliwości (wynajem lub sprzedaż nieruchomości, potencjalne podwyższenie alimentów), których nie wykorzystała do przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej. Pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej mającą na celu umożliwienie przezwyciężenia trudności, których jednostka nie jest w stanie pokonać własnymi środkami, a nie stałe źródło dochodu.
Stan faktyczny
T.F. złożyła wniosek o przyznanie zasiłku stałego. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania zasiłku, uznając, że wnioskodawczyni posiada znaczące zasoby majątkowe (nieruchomość) i możliwości (wynajem lub sprzedaż domu, potencjalne podwyższenie alimentów), których nie wykorzystuje. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, podzielając argumentację organu pierwszej instancji. T.F. wniosła skargę do WSA, kwestionując ustalenia faktyczne i zarzucając organom naruszenie przepisów prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Popowska (spr.) Sędziowie WSA Maciej Dybowski WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska Protokolant sekr. sąd. Monika Wiśniewska po rozpoznaniu w Poznaniu na rozprawie w dniu 27 lipca 2006 r. sprawy ze skargi T.F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zasiłku stałego oddala skargę /-/E.Kręcichwost-Durchowska /-/B.Popowska /-/M.Dybowski KB/ Sygn. akt IV SA / Po 438 / 05 UZASADNIENIE Wnioskiem z dnia 1 lipca 2004 r. T.F. zwróciła się o przyznanie zasiłku stałego. Decyzją z dnia [...], nr [...], Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej odmówiła wnioskodawczyni przyznania zasiłku stałego. Od tej decyzji T.F. złożyła odwołanie, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako: SKO) zaskarżoną decyzję uchyliło i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. W trakcie ponownego rozpoznania ustalono, że wyrokiem Sądu Rejonowego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 27 maja 2004 r. T.F. została zaliczona do umiarkowanego stopienia niepełnosprawności od dnia 8 kwietnia 2004 r. na stałe. Decyzją z dnia [...] nr [...] Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, ponownie odmówiła przyznania wnioskodawczyni zasiłku stałego. W uzasadnieniu organ podał, że wnioskodawczyni formalnie spełnia przesłanki do udzielenia jej pomocy społecznej, gdyż deklarowany przez nią miesięczny dochód dwuosobowej rodziny w miesiącu czerwcu 2004 r., poprzedzającym złożenie wniosku, wyniósł 225 zł, zaś dochód ten stanowiły wyłącznie alimenty otrzymywane przez córkę T.F., która jest studentką IV roku Inżynierii Środowiska na Akademii Rolniczej we Wrocławiu. Organ stwierdził także, iż wnioskodawczyni jest właścicielką położonej w O. nieruchomości o obszarze 434 m2, zabudowanej budynkiem o powierzchni 209,8 m2, składającym się z 4 pokoi, kuchni i łazienki z WC, pralni oraz garażu, zaś dom jest bogato wyposażony i posiada wysoki standard. Organ pierwszej instancji, porównując oferty dotyczące sprzedaży działki wraz z domem o podobnych gabarytach przyjął, że wartość zabudowanej domem działki należącej do wnioskodawczyni w cenie wolnorynkowej kształtuje się w granicach około 300.000 zł. W ocenie organu I instancji, wnioskodawczyni nie wykorzystywała własnych możliwości poprawy swojej sytuacji (za możliwości takie organ uznał wynajem lub sprzedaż domu o znacznej wartości, o wielkości znacznie przekraczającej potrzeby dwuosobowej rodziny, a pochłaniającej znaczne środki na jego utrzymanie), pomimo że dysponowała znacznymi zasobami majątkowymi a obciążenie nieruchomości hipoteką przymusową w kwocie 25.000 zł nie stanowiło przeszkody w sprzedaży domu. Za niewykorzystanie własnych możliwości wnioskodawczyni, organ uznał także nie wystąpienie przez córkę wnioskodawczyni o podwyższenie alimentów przysługujących jej w tej samej wysokości od 1997 r. Organ I instancji ustalił także, iż wnioskodawczyni na bieżąco regulowała opłaty związane z utrzymaniem domu, dlatego w ocenie organu, deklarowane przez wnioskodawczynię dochody musiały być w rzeczywistości wyższe, gdyż w przeciwnym razie nie mogłyby w żaden sposób zabezpieczyć wydatków na utrzymanie domu i zakup artykułów pierwszej potrzeby oraz leków, kosztów studiów (dojazdów, książek itp.), nawet przy przyjęciu, że córka wnioskodawczyni nie opłacała kosztów mieszkania we Wrocławiu. Podsumowując, organ I instancji wskazał, iż rodzina wnioskodawczyni posiadała dodatkowe własne środki, których w toku postępowania nie ujawniła, a stwierdzona dysproporcja między udokumentowaną wysokością dochodu a sytuacją majątkową wnioskodawczyni oraz niewykorzystywanie własnych możliwości pomimo dysponowania znacznymi zasobami majątkowymi, stały się podstawą negatywnego rozpatrzenia wniosku. Od powyższej decyzji T.F. odwołała się, wnosząc o pozytywne rozpatrzenie odwołania i przyznanie jej zasiłku stałego. Odwołująca się zarzuciła rozstrzygnięciu organu I instancji błędy w ustaleniach faktycznych, mające wpływ na właściwe rozstrzygnięcie sprawy. Podała, że wedle uzyskanych przez nią informacji nie można sprzedać domu obciążonego hipoteką. Stwierdziła też, iż jej córka nie występowała o podwyższenie alimentów, gdyż jej ojciec nie osiąga dochodów, które uzasadniałyby ich podwyższenie, tym bardziej że Fundusz Alimentacyjny już nie istnieje. Odwołująca się podniosła także, że jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku, niepełnosprawną, schorowaną oraz matką samotnie wychowującą studiującą córkę. Odnosząc się do zaskarżonej decyzji, odwołująca podała, że nie posiada majątku, zasobów finansowych, kont bankowych oraz wartościowych przedmiotów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpoznaniu odwołania w dniu [...], decyzją nr [...] utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, iż, co prawda, odwołująca spełnia formalne ustawowe przesłanki do przyznania jej prawa do zasiłku stałego, jednakże odwołująca ma własne zasoby i możliwości, z których nie korzysta, zaś zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2004 r., nr 64, poz. 593 ze zm. – dalej jako: ups), pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Organ odwoławczy wskazał także ponownie, iż deklarowane przez odwołującą dochody rodziny (225 zł) nie mogą w żaden sposób zabezpieczyć wydatków na utrzymanie domu i zakup artykułów pierwszej potrzeby oraz leków, kosztów studiów (dojazdów, książek itp.) które znacznie je przewyższają, nawet przy przyjęciu, że córka wnioskodawczyni nie opłaca kosztów mieszkania we Wrocławiu, stąd też należy powziąć wątpliwości co do realności deklarowanego przez odwołującą się dochodu. Skarżąc powyższe rozstrzygnięcie, T.F. wniosła o uchylenie decyzji i przyznanie jej zasiłku stałego, powtarzając swoją argumentację zawartą w uzasadnieniu odwołania, i ponadto wskazała, iż SKO nie wskazało w sentencji decyzji, jaki konkretnie przepis ustawy może stanowić przyczynę odmownej decyzji. Skarżąca wskazała, iż sprzedaż domu nie pozwoliłaby przezwyciężyć jej trudnej sytuacji życiowej, a wręcz przeciwnie, przyczyniłaby się do zrujnowania tego wszystkiego, na co przez całe życie ciężko pracowało. Skarżąca dodała także, iż stanowisko zajęte przez SKO "depcze godność ludzką", skoro nakazuje sprzedać dom, wiedząc, że ma on służyć w przyszłości córce skarżącej i nie takich rozwiązań oczekiwał ustawodawca wprowadzając do ups art. 12. Podsumowując powyższe, skarżąca stwierdziła, iż nie ma możliwości wykorzystać własnych zasobów majątkowych w celu zaspokojenia swoich potrzeb życiowych, a przez całe życie ciężko pracowała, niezapewniając sobie praw rentowych z powodu zdarzeń losowych, zaś dziś jest osobą schorowaną, niepełnosprawną i niezdolną do pracy. W odpowiedzi na skargę, SKO podtrzymało swoją dotychczasową argumentację i wniosło o oddalenie skargi Na rozprawie w dniu 27 lipca 2006 r. skarżąca wnosiła i wywodziła jak w skardze, a nadto przedłożyła opinię lekarską potwierdzającą umiarkowany stopień niepełnosprawności na stałe i umowę na wyłączność z dnia 23 marca 2006 r., zawartą z Biurem Obrotu Nieruchomościami, dotyczącą sprzedaży domu jednorodzinnego O. przy ul. [...]. Skarżąca oświadczyła, iż jej dom nie stoi w centrum O., tylko na uboczu, oraz że dom jest typowo jednorodzinny, ponieważ dwa pomieszczenia mają drzwi i jest jedna łazienka. Skarżąca stwierdziła, iż nie ma telewizora, bo sprzedała go, tak jak i biżuterię złotą, a nie pomaga finansowo swojej córce, gdyż utrzymuje ją jej chłopak, z którym mieszka. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się bezzasadna Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1269) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej jako: ppsa) ogranicza się do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta ogranicza się więc do zbadania czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd administracyjny dokonał tej kontroli według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydawania zaskarżonego aktu. Rozstrzygając skargę w powyższym zakresie, Sąd uznał, że organy orzekające w niniejszej sprawie prawidłowo ustaliły stan faktyczny i prawidłowo zastosowały do niego przepisy prawa materialnego. Zdaniem Sądu, organy obydwu instancji nie naruszyły nadto prawa procesowego. Należy podkreślić, iż kontrolując decyzje podejmowane w ramach uznania administracyjnego, a takimi są decyzje podejmowane na podstawie art. 12 ups Sąd bada, czy na podstawie przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania i czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, tak że nie można mu postawić zarzutu dowolności. W ramach tak zakreślonej kontroli Sąd dokonuje oceny, czy przy podjęciu decyzji spełniona została zawarta w art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako: kpa) powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony oraz czy respektowana była konstytucyjna zasada równości wobec prawa. Nadto zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, że stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony (por. art. 10 § 1 i art. 77 kpa) w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego mogących mieć astosowanie w sprawie. Sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany przez organ na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już jednak poza granicami kontroli sądowej. W ocenie Sądu, kwestionowane przez skarżącą rozstrzygnięcie odpowiada powyższym kryteriom. Organ wyjaśnił jego motywy, zaś przytoczona w uzasadnieniu argumentacja jest wyczerpująca. Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu nieprawidłowości, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy i jego ocenę w świetle zastosowanych przepisów ustawy. Co zrozumiałe, Sąd brał pod uwagę fakt, iż w państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznej i sztywno pojmowanej zasady nadrzędności interesu społecznego nad interesem indywidualnym (art. 7 kpa). Jednakże, zdaniem Sądu, w rozpatrywanej sprawie niezasadny byłby zarzut naruszenia przepisu art. 7 kpa. Organ, wydając decyzję, wyważył interes społeczny i słuszny interes obywateli. Pod pojęciem słusznego interesu obywateli organ trafnie uznał słuszny interes strony (skarżącej), ale pod pojęciem interesu społecznego równie trafnie, w sposób dorozumiały, uznał interes innych osób korzystających z pomocy społecznej, jeszcze gorzej sytuowanych niż skarżąca. W interesie tych ostatnich leży, aby Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej spełniał normy prawne dotyczące wypłacalności oraz posiadał odpowiednio wysokie kapitały własne, by pomóc najbardziej tej pomocy potrzebującym. Należy podkreślić, iż pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężenie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne środki, możliwości i uprawnienia. Tak ogólnie określony charakter pomocy społecznej oraz jej cel wskazuje, że jest ona w zasadzie pomocą doraźną, a osoba bądź rodzina z pomocy tej chcąca korzystać ma obowiązek, w pierwszej kolejności, wykorzystania własnych środków, możliwości i uprawnień do przezwyciężenia trudności, w których się znalazła. Według Sądu, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika jednoznacznie, że rozważono warunki bytowe, w jakich skarżąca się znajduje i uznano, że nie są to skrajnie trudne warunki, i nie wymagają one ingerencji pomocy społecznej, gdyż pomoc społeczna nie zawsze musi być przyznana, aby zaspokoić zaistniałe potrzeby, gdy nie pozwala na to ograniczoność środków, jakimi dysponują Ośrodki Pomocy Społecznej, a zaspokajanie potrzeb powinno być ukierunkowane w pierwszej kolejności na te osoby, które ze względu na całkowity brak dochodów lub ich nieznaczną wysokość bez udzielenia im pomocy nie byłyby w stanie egzystować. Zważyć należy, że organy pomocy społecznej działają w oparciu o środki finansowe, których wysokość jest ściśle określona i w tak wyznaczonych granicach realizować muszą swe ustawowe cele. Wymaga to realistycznej oceny możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych osób uprawnionych do świadczeń. Racjonalne gospodarowanie posiadanymi środkami finansowymi wymaga określenia, które z potrzeb muszą być zaspokojone niezbędnie i w jaki sposób. Dokonana przez organy pomocy społecznej w niniejszej sprawie ocena sytuacji rodziny skarżącej nie budzi wątpliwości. Z ustaleń w sprawie wynika, że skarżąca wraz z córką utrzymują się z dochodu miesięcznego w postaci alimentów, ale posiadają też inne źródła dochodów, które umożliwiają zaspokojenie nieodzownych potrzeb. Podkreślić należy także i to, że nic nie stoi na przeszkodzie, by skarżąca zwracała się do organu pomocy społecznej o przyznanie jej kolejnych świadczeń pieniężnych lub rzeczowych. Każdorazowo bowiem organ ten będzie wówczas zobowiązany do zbadania aktualnego położenia rodziny skarżącej i rozstrzygnięcia, czy zachodzą okoliczności uzasadniające przyznanie jej pomocy społecznej. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ppsa, orzekł jak w sentencji. /-/ E. Kręcichwost-Durchowska /-/ B. Popowska /-/ M. Dybowski KB/

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło