IV SA/Po 556/21
WyrokWSA w Poznaniu2021-10-08
Skład orzekający: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann, Sędzia WSA Józef Maleszewski, Sędzia WSA Maria Grzymisławska-Cybulska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozwolenie na budowę może zostać udzielone, jeśli inwestor nie posiada prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia projektowanych robót budowlanych, w tym ingerencji w istniejący obiekt budowlany na sąsiedniej działce?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy błędnie oceniły prawo inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Projektowana ingerencja w okap dachu budynku skarżących, nawet jeśli wystaje on nad działkę inwestora, wymaga odrębnego tytułu prawnego do tej części obiektu, ponieważ stanowi ona część składową nieruchomości skarżących. Organy administracji nie mają kompetencji do rozstrzygania sporów o charakterze cywilnoprawnym, a kwestia ta powinna być rozstrzygnięta przez sądy powszechne. Ponadto, organy nie zweryfikowały należycie, czy projektowana inwestycja faktycznie stanowi zabudowę szeregową, a nie budynek wielorodzinny, co również stanowiło podstawę do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Skarżący S. W. i J. W. zaskarżyli decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym m.in. brak prawa inwestora do dysponowania nieruchomością w zakresie ingerencji w dach ich budynku oraz błędną kwalifikację inwestycji jako zabudowy szeregowej. Sąd uchylił obie decyzje organów administracji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta P. oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędziowie WSA Józef Maleszewski WSA Maria Grzymisławska-Cybulska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 08 października 2021 r. sprawy ze skargi S. W. i J. W. na decyzję Wojewody z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...]; 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżących S. W. i J. W., solidarnie, kwotę [...]zł (słownie: [...]) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2021 r. ([...]) Wojewoda (dalej też jako "Wojewoda" lub "organ II instancji"), po rozpoznaniu odwołań S. W. i J. W., utrzymał w mocy decyzję nr [...] Prezydenta Miasta P. z [...] stycznia 2021 r. ([...]) w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Zaskarżona decyzja Wojewody, jak wynika z jej uzasadnienia, zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
W dniu [...] października 2020 r. E. G.-J. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą J. (zwana też dalej "Inwestorem") złożyła wniosek (skorygowany [...] listopada 2020 r.) w sprawie wydania pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej (dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych z dwoma lokalami mieszkalnymi oraz jednego budynku mieszkalnego jednorodzinnego z jednym lokalem mieszkalnym) wraz z wewnętrzną instalacją gazową dla każdego z budynków na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] (ark. [...], obr. Ł. ), i na działkach nr [...] i [...] (ark. [...], obr. Ł. ) przy ul. [...] w P..
Przywołaną wyżej decyzją z [...] stycznia 2021 r. Prezydent Miasta P. (dalej też jako: "Prezydent Miasta" lub "organ I instancji") zatwierdził projekt budowlany i udzielił Inwestorowi pozwolenia na ww. budowę, stwierdzając w uzasadnieniu, że zostały spełnione wymogi wynikające z art. 32 ust. 1 i 4 oraz art. 34 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2020 r. poz. 1333 ze zm.; dalej w skrócie "p.b.") do udzielenia wnioskowanego pozwolenia na budowę.
Od tej decyzji odrębne, acz niemal jednobrzmiące, odwołania złożyli S. W. i J. W. (właściciele działek nr [...] i [...]; zwani też dalej łącznie "Skarżącymi"), wskazując, że przedmiotowa inwestycja narusza przepisy art. 4 p.b. w zw. z § 5 ust. 2 pkt 1, 4, 5 i 13 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "E. " w P., zatwierdzonego Uchwałą nr [...] Rady Miasta P. z dnia [...] kwietnia 2000 r. (zwanego też dalej "Planem miejscowym" lub Planem"), ponieważ zaprojektowane budynki nie nawiązują do skali i charakteru zabudowy istniejącej, nie stanowią kontynuacji istniejącej inwestycji przy ul. [...] i nie są brakującym segmentem zabudowy szeregowej, a także naruszenie przepisów postępowania wynikających z art. 10 § 1 i art. 61 § 4 k.p.a., gdyż Skarżący nie mieli możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Ponadto, zdaniem Skarżących, projektowana inwestycja spowoduje pogorszenie nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych i nieruchomości na działce nr [...].
Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji – przywołaną na wstępie decyzją z [...] marca 2021 r. – Wojewoda w pierwszej kolejności wskazał, że zgodnie z art. 25 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 471) do spraw uregulowanych ustawą zmienianą w art. 1 (tj. ustawą Prawo budowlane), wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, przepisy ustawy zmienianej w art. 1 stosuje się w brzmieniu dotychczasowym. Następnie – stwierdziwszy terminowość wniesionych odwołań oraz przytoczywszy treść odnośnych przepisów Prawa budowlanego – Wojewoda wyjaśnił, że działki stanowiące teren inwestycji objęte są ustaleniami obowiązującego Planu miejscowego, w ramach którego wchodzą w skład obszaru oznaczonego symbolem 4MJ – teren zabudowy jednorodzinnej (§ 5 ust. 1 Planu). Zgodnie z § 5 ust. 2 pkt 1, 2, 4, 5, 6 i 13 Planu na terenach MJ utrzymuje się istniejącą zabudowę mieszkaniową; na wolnych działkach mogą być realizowane budynki jednorodzinne szeregowe oraz bliźniacze; maksymalna wysokość zabudowy to 3 kondygnacje nadziemne; trzecia kondygnacja wyłącznie pod dachem stromym, przy maksymalnej wysokości gzymsu 7,5 m i maksymalnej wysokości kalenicy 12,5 m; maksymalna powierzchnia zabudowy dla działek szeregowych – 50% powierzchni działki, dla działek bliźniaczych dopuszcza się zabudowę 20-25% jej powierzchni; dopuszcza się wszelkie formy rozwiązań dachów z preferencją dachów stromych; poza wymogami podanymi wyżej, nowo lokalizowane budynki mieszkalne muszą uwzględniać indywidualne warunki wynikające z sytuacji w terenie, dotyczy to szczególnie konieczności dobudowy brakujących segmentów mieszkalnych na działkach graniczących z istniejącymi już segmentami typu szeregowego i bliźniaczego, w celu zakończenia inwestycji.
Dalej Wojewoda – powołując się na wyrok WSA w Krakowie z 26 października 2017 r. o sygn. akt II SA/Kr 686/17 – wyjaśnił, że określenie "zabudowy szeregowej" niewątpliwie oznacza, że budynek mieszkalny jednorodzinny w zabudowie szeregowej powinien stanowić konstrukcyjnie samodzielną całość, z wydzielonymi maksymalnie dwoma lokalami. Wobec braku legalnej definicji ustawowej oraz przepisów, z których można byłoby wyinterpretować w sposób wyczerpujący cechy charakterystyczne omawianego rodzaju zabudowy, zasadnym jest także sięgnięcie do znaczenia potocznego wskazując, że zabudowa szeregowa to ciąg budynków przylegających do siebie. Zabudowę szeregową tworzy zatem ciąg budynków, z których każdy stanowi z punktu widzenia techniczno-budowlanego konstrukcyjnie samodzielną całość. Dopuszczalne jest stwierdzenie, że budynki jednorodzinne w zabudowie szeregowej tworzą ciągi od trzech do kilkunastu budynków.
Na tym tle organ II instancji stwierdził, że jego zdaniem planowane przedsięwzięcie polega na budowie trzech przylegających do siebie budynków mieszkalnych jednorodzinnych (dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych z dwoma lokalami mieszkalnymi oraz jednego budynku mieszkalnego jednorodzinnego z jednym lokalem mieszkalnym) wraz z wewnętrzną instalacją gazową dla każdego z budynków – a zatem budynków mieszkalnych jednorodzinnych szeregowych, o których mowa w § 5 ust. 2 pkt 2 Planu miejscowego i art. 3 pkt 2a p.b. Zaznaczył również, że Inwestor nie zamierza rozbierać żadnych istniejących budynków mieszkalnych na terenie objętym wnioskiem o pozwolenie na budowę, zatem przepisy wynikające z § 5 ust. 2 pkt 1 Planu należy uznać za spełnione. Podobnie za spełnione Wojewoda uznał ustalenia wynikające z § 5 ust. 2 pkt 4, 5, 6 i 13 Planu. Poza tym organ nie dopatrzył się naruszenia przepisów §§ 13, 60 i 271-273 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r. poz. 1065 ze zm.; dalej w skrócie "rozporządzenie MI"), konkludując, że planowana inwestycja nie będzie powodować zagrożenia pożarowego, przesłaniania, ani zmniejszenia czasu nasłonecznienia innych obiektów z pomieszczeniami na stały pobyt ludzi. Wojewoda podkreślił przy tym, że organ prowadzący postępowanie zmierzające do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę bada wyłącznie, czy zostało złożone oświadczenie, o którym mowa w art. 20 ust. 4 p.b. – który to wymóg w niniejszej sprawie został dopełniony – a pełną odpowiedzialność za zgodność projektu budowlanego z prawem ponoszą projektanci oraz ewentualnie osoba sprawdzająca projekt. Spoczywa na nich także odpowiedzialność cywilna za wady dokumentacji projektowej, jak również przed właściwą izbą zawodową. Merytoryczna kontrola projektu budowlanego przez organ nie jest uzasadniona. Kontrola ta ma charakter wyłącznie formalny.
Z kolei odnosząc się do zarzutów Skarżących, Wojewoda stwierdził, że:
- zarzuty wskazujące, że jeżeli Inwestor będzie chciał zrealizować przedmiotową inwestycję, to będzie musiał ingerować w dach istniejącego budynku na działce nr [...], nie mają pokrycia w projekcie budowlanym. Z dokumentacji technicznej, jak również z załączonego przez Inwestora oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz z jego pisma z 17 marca 2021 r. wynika jednoznacznie, że roboty budowlane prowadzone będą tylko i wyłącznie na działkach, do których Inwestor wykazał się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane;
- w postępowaniu pierwszoinstancyjnym J. W. nie miała możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, przez co doszło do zarzucanego naruszenia przez organ I instancji przepisów art. 10 § 1 i art. 61 § 4 k.p.a. Niemniej jednak uchybienie to nie miało żadnego istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż strony skutecznie wniosły odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta i w żaden sposób nie wykazały, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny. Ponadto organ II instancji powiadomił wszystkie strony (w tym Skarżących) o możliwości zapoznania się w zakreślonym terminie ze zgromadzonym materiałem dowodowym w sprawie, a żadna ze stron we wskazanym terminie nie skorzystała z przysługującego jej prawa.
W konkluzji Wojewoda stwierdził, że podziela stanowisko Prezydenta Miasta, iż przedmiotowa inwestycja zgodna jest z Planem miejscowym oraz rozporządzeniem MI, a także nie wpłynie negatywnie na interes osób znajdujących się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu oraz interes osób trzecich. Dokumentacja projektowa została wykonana przez osoby uprawnione, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Ponadto Inwestor wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę złożył stosowne załączniki, wynikające z art. 33 ust. 2 p.b., w tym m.in. oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na opisaną decyzję Wojewody wnieśli S. W. i J. W., którzy – zarzuciwszy naruszenie:
1) przepisów prawa materialnego:
- art. 3 pkt 2a p.b. w zw. z § 26, § 22 ust. 1, § 48, § 272 ust. 3 oraz § 235 ust. 2 rozporządzenia MI przez ich błędną wykładnię, która doprowadziła do nieprawidłowego wniosku, że przedmiotowa inwestycja obejmuje budowę trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, mimo że faktycznie jest to budynek wielorodzinny,
- art. 35 ust. 1 p.b. przez brak należytego sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy oraz przepisami, w tym techniczno-budowlanymi,
- art. 34 ust. 4 pkt 2 p.b. przez nieprzedłożenie przez Inwestora zgody Skarżących na wykonanie robót budowlanych związanych z przebudową ich dachu,
- art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b. w zw. z art. 140, 144 k.c. przez nieuwzględnienie tych przepisów w sytuacji, gdy zachodziła konieczność uwzględnienia ochrony uzasadnionego interesu Skarżących, będących właścicielami sąsiedniej nieruchomości,
- art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 p.b. przez błędną wykładnię i w konsekwencji nieuwzględnienie właścicieli działki przy ul. [...] za stronę postępowania,
- § 5 ust. 1 oraz § 5 ust. 2 pkt 3 Planu miejscowego przez zatwierdzenie obiektu budowlanego, który nie spełnia warunku zabudowy jednorodzinne] przewidzianej w tym planie,
- § 5 ust. 2 pkt 5 Planu miejscowego przez zatwierdzenie obiektu budowlanego, który przekracza maksymalną powierzchnię zabudowy dla działek szeregowych przewidzianą w tym planie,
- § 5 ust. 2 pkt 5 Planu przez zatwierdzenie obiektu budowlanego, który nie uwzględnia indywidualnych warunków wynikających z sytuacji w terenie, w tym nie uwzględnia indywidualnych walorów architektonicznych budynku przy ul. [...], wprowadzając wizualny chaos przestrzeni;
2) przepisów prawa procesowego:
- art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji obarczonej wadami prawnymi w wyniku braku wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz braku gruntownego zebrania, analizy i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, niezebranie całego materiału dowodowego w sprawie, brak pełnego wyjaśnienia sprawy – które to naruszenia miały istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia,
- art. 8 i art. 80 k.p.a. przez dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego w sposób dowolny i wybiórczy, co oprócz naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów było sprzeczne z naczelną zasadą postępowania dotyczącą jego prowadzenia w sposób budzący zaufanie do organów administracji publicznej,
- art. 10 k.p.a. przez niezapewnienie Skarżącym czynnego udziału w każdym stadium postępowania, w szczególności przez uniemożliwienie im przed wydaniem decyzji wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań
– wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie [zwrotu] kosztów postępowania na rzecz strony skarżącej według norm prawem przewidzianych, a także o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W obszernym uzasadnieniu skargi jej autorzy uszczegółowili i umotywowali podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Postanowieniem z 06 lipca 2021 r. o sygn. akt IV SA/Po 556/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału IV tut. Sądu z 01 lipca 2021 r. sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842, ze zm.), o czym strony zostały powiadomione pismami z 01 lipca 2021 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842, z późn. zm.), w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania ww. zarządzenia Przewodniczącego Wydziału.
Przystępując do rozpoznania sprawy w tym trybie, Sąd miał na względzie, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.; w skrócie "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (pkt 1). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji Wojewody z [...] marca 2021 r. ([...]), a także, na mocy art. 135 p.p.s.a., poprzedzającej ją decyzji nr [...] Prezydenta Miasta P. z [...] stycznia 2021 r. ([...]) w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, Sąd doszedł do przekonania, że decyzje te nie mogą się ostać w obrocie prawnym, czyli że skarga zasługuje na uwzględnienie (choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się zasadne), a to z następujących względów.
Po pierwsze, nie jest jasne, czy organy obu instancji rozpoznały i rozstrzygnęły sprawę według właściwego stanu prawnego, tj. czy w sposób właściwy uwzględniły okoliczność, że z dniem [...] września 2020 r. weszła w życie obszerna i gruntowna nowelizacja Prawa budowlanego, dokonana ustawą z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 471; zwana też dalej "ustawą zmieniającą"), która w istotnym zakresie zmieniła treść szeregu unormowań Prawa budowlanego i/lub ich numerację.
Oto bowiem z część wstępnej decyzji Prezydenta [...] (zawierającej wskazanie jej podstaw prawnych) można wnioskować, że organ I instancji uwzględnił przepisy ustawy Prawo budowlane w wersji wynikającej z tekstu jednolitego tej ustawy opublikowanego w Dzienniku Ustaw z 2019 roku, poz. 1186 (z późn. zm.) – a więc w wersji sprzed ww. nowelizacji, która, przypomnijmy, weszła w życie z dniem 19 września 2020 r., i dla której właściwym publikatorem był już Dzienniku Ustaw z 2020 roku, poz. 1333 (z późn. zm.). Lakoniczna treść uzasadnienia tej decyzji, nie zawierająca w szczególności żadnej wzmianki o powyższej nowelizacji i jej wpływie na stan prawny sprawy, nie pozwala kategorycznie stwierdzić, czy tak było w istocie.
Z kolei Wojewoda w pierwszym akapicie rozważań podjętych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wprawdzie wyraźnie wspomniał o ww. nowelizacji, ale uczynił to przez przywołanie przepisu art. 25 ustawy zmieniającej – w myśl którego do spraw uregulowanych ustawą Prawo budowlane, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej, przepisy ustawy Prawo budowlane stosuje się w brzmieniu dotychczasowym – co każe przypuszczać, że organ II instancji uznał, iż cytowany przepis ustawy zmieniającej znajduje w tej sprawie zastosowanie.
Tymczasem, w ocenie Sądu, jest oczywiste, że nie mógł on znaleźć w niej zastosowania, gdyż inicjujący to postępowanie wniosek Inwestora o pozwolenie na budowę (art. 61 § 3 k.p.a.) został doręczony organowi I instancji w dniu [...] października 2020 r. (k. 1 akt adm. I inst.), a więc już po wejściu w życie ustawy zmieniającej.
Wypada przy tym zauważyć, że w załączonej do ww. wniosku karcie "Informacji uzupełniającej..." (k. 3 akt adm. I inst.) pełnomocnik Inwestora zamieścił wzmiankę: "WNIOSEK ZŁOŻONY W TRYBIE PO [...] WRZEŚNIA – UPROSZCZONYM", co zdaje się wskazywać, że wolą Inwestora było rozpatrywanie jego wniosku już na gruncie nowych (znowelizowanych) przepisów, tj. przepisów w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą. Z kolei w korekcie wniosku, przedłożonej organowi I instancji w dniu [...] listopada 2020 r., pełnomocnik Inwestora podał, że prosi o rozpatrzenie wniosku "zgodnie z ustawą o prawie budowl. obowiązującą do [...] IX 2020" (k. 15 akt adm. I inst.).
Dlatego rzeczą organu administracji architektoniczno-budowlanej ponownie rozpoznającego niniejszą sprawę będzie, w pierwszej kolejności, jednoznaczne przesądzenie, jakie przepisy: nowe (tj. w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą), czy dotychczasowe (tj. w brzmieniu sprzed ww. nowelizacji) – a jeśli dotychczasowe, to na jakiej konkretnie podstawie prawnej – znajdują zastosowanie w tej sprawie.
Po drugie, zasadny okazał się zarzut skargi, że Inwestor nie legitymował się wymaganym prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które obejmowałoby całość robót budowlanych przewidzianych w ramach projektowanej inwestycji.
Jest bowiem poza sporem, że fragment okapu dachu budynku Skarżących, posadowionego na działce nr ewid. [...], "wchodzi" w przestrzeń powietrzną nad sąsiednim gruntem Inwestora (działką nr ewid. [...]) oraz że projekt przewiduje przebudowę tego okapu. Przyznał to expressis verbis sam Inwestor, stwierdzając w piśmie procesowym z [...] marca 2021 r. (k. 27 akt adm. II inst.), że: "[...] projekt przewiduje przebudowę okapu sąsiada, nie ingerując w główną konstrukcję istniejącego budynku, a jedynie naprawiając zawinienie i umożliwiając zabudowę na własnej działce zgodnie z art. 4 ustawy Prawo Budowlane."
W tym kontekście stanowisko Wojewody wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w myśl którego "[z]arzuty Skarżących wskazujące, że jeżeli inwestor będzie chciał zrealizować przedmiotową inwestycję, to będzie musiał ingerować w dach istniejącego budynku na działce nr [...], nie mają pokrycia w projekcie budowlanym", jawi się jako nietrafne, a wręcz niezrozumiałe. Więcej światła na rzeczywistą myśl organu rzuca dalsza jego wypowiedź, że "[z] dokumentacji technicznej, jak również z załączonego przez inwestora oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz pisma z dnia [...] marca 2021 r. wynika jednoznacznie, że roboty budowlane prowadzone będą tylko i wyłącznie na działkach do których inwestor wykazał się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane".
Zatem organ II instancji, podobnie jak Inwestor, zdają się rozumować w ten sposób, że skoro część okapu dachu budynku Skarżących "zwiesza się" nad nieruchomością Inwestora, to zaprojektowana ingerencja w tę część okapu nie wymaga dysponowania przez Inwestora odrębnym tytułem prawnym – wystarczy tytuł prawny do nieruchomości (działki nr [...]), w przestrzeni której owa sporna część okapu się znajduje.
W ocenie Sądu takie stanowisko jest błędne, gdyż zapoznaje konsekwencje prawne wynikające z jednej z podstawowych zasad prawa rzeczowego, jaką jest zasada superficies solo cedit, wysłowiona przede wszystkim w art. 48 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, z późn. zm.; w skrócie "k.c."). W myśl tego przepisu: "Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych [które w niniejszej sprawie nie znajdują zastosowania – uw. Sądu], do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania". Regulację tę dopełnia art. 191 k.c., zgodnie z którym "[w]łasność nieruchomości rozciąga się na rzecz ruchomą, która została połączona z nieruchomością w taki sposób, że stała się jej częścią składową".
W świetle przywołanych przepisów k.c., budynek posadowiony na działkach Skarżących stanowi część składową nieruchomości gruntowej (obejmującej działki nr ewid. [...] i [...]) będącej własnością Skarżących. Oceny tej nie zmienia fakt, że część okapu budynku wystaje poza granice ww. nieruchomości. Albowiem również ta część okapu – jako trwale związana z budynkiem, a przez to i z gruntem "wyjściowym" (działką Skarżących), zaś w żaden sposób nie związana z gruntem sąsiednim (działką Inwestora) – pozostaje częścią składową nieruchomości gruntowej stanowiącej własność Skarżących (por. G. Matusik [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. K. Osajdy, Legalis 2021, uw. 4 i 10-12 do art. 151). W konsekwencji również ingerencja w tę część okapu – wystającą nad działkę Inwestora – wymaga uzyskania przez Inwestora tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością sąsiednią (a dokładniej: jej częścią składową obejmującą sporny okap) na cele budowlane.
W tym kontekście należy przywołać trafne stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 01 lipca 2021 r., sygn. akt II OSK 2184/20 (dostępnym w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl; w skrócie "CBOSA"), zgodnie z którym zakresem oświadczenia z art. 33 ust. 2 pkt 2 p.b. i zakazu wydania pozwolenia w razie niespełnienia wymagania, o którym mowa w art. 32 ust. 4 pkt 2 p.b., objęta jest nie tylko nieruchomość, na której wprost realizowana jest inwestycja, ale także nieruchomość wykorzystywana na ten cel pośrednio, bądź na której wykonane zostaną jedynie pewne roboty budowlane, nawet wtedy, gdy nie będą one dalej składową powstającej zabudowy (tj. nie będą finalnie jej częścią).
Nie ma przy tym znaczenia, że w kontrolowanej sprawie strony spierają się o to, czy do wybudowania spornego okapu z przekroczeniem granicy działki doszło w sposób uprawniony (jak twierdzą Skarżący), czy nie (co zarzuca Inwestor), ani to, czy istniejący spór da się rozstrzygnąć w oparciu o art. 151 k.c. – który to przepis stanowi, że: "Jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nieuzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Może on żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej, albo wykupienia zajętej części gruntu, jak również tej części, która na skutek budowy straciła dla niego znaczenie gospodarcze" – a w szczególności, czy owo przekroczenie granicy było, jak twierdzi Inwestor, "zawinione" przez stronę skarżącą (przez ówczesnego właściciela nieruchomości) jako działanie "w złej wierze".
Nie ulega bowiem wątpliwości, że spór w tym przedmiocie ma ewidentnie cywilnoprawny charakter. Do rozstrzygania takich sporów powołane są sądy powszechne (cywilne). Zgodnie zaś z powszechnie przyjmowanym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym poglądem – który Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela – organy administracji publicznej nie mają kompetencji do samodzielnego rozstrzygania spraw o charakterze cywilnym, zastrzeżonych do właściwości sądów powszechnych (por. m.in. wyroki NSA: z 10.05.2006 r., I OSK 755/05; z 16.03.2011 r., II FSK 1981/09; z 16.03.2011 r., II FSK 1995/09; z 16.03.2011 r., II FSK 1996/09; z 01.08.2013 r., I FSK864/13; z 09.12.2014 r., II OSK 1226/13; z 25.04.2017 r., I OSK 1909/15; z 13.12.2017 r., I OSK 389/16 – dostępne w CBOSA).
Wobec tego w aktualnym stanie prawnym organy były zobligowane przyjmować, że do projektowanej ingerencji w dach budynku Skarżących niezbędne było uzyskanie przez Inwestora stosownego (odrębnego) tytułu prawnego.
Wszystko to prowadzi do wniosku, że w kontrolowanej sprawie brak było wymaganego oświadczenia Inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (a najpewniej: i samego prawa, zważywszy kategoryczne twierdzenia autorów skargi) – w odniesieniu do nieruchomości Skarżących, w zakresie, w jakim zatwierdzony projekt przewiduje ingerencję w okap ich dachu ("przebudowę" tego okapu).
Również z tych względów decyzje organów obu instancji należało uchylić – ze wskazaniem, że ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji powinien zwrócić się do Inwestora o przedłożenie brakującego oświadczenia, a następnie zweryfikować jego prawdziwość, w szczególności w dialogu ze Skarżącymi.
Po trzecie, organy obu instancji dość bezkrytycznie, a na pewno przedwcześnie, zaakceptowały stanowisko Inwestora, że projektowana inwestycja dotyczy trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, a nie – jak zarzucają Skarżący – budynku wielorodzinnego.
Decyzja organu I instancji nie zawiera w tym zakresie żadnych rozważań. Natomiast rozważania poczynione przez Wojewodę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji sprowadzają się do przytoczenia tezy "wypreparowanej" z jednego, wybranego orzeczenia sądu administracyjnego poświęconego analizie pojęcia zabudowy szeregowej – w myśl której to tezy: "Określenie «zabudowy szeregowej» niewątpliwie oznacza, że budynek mieszkalny jednorodzinny w zabudowie szeregowej powinien stanowić konstrukcyjnie samodzielną całość, z wydzielonymi maksymalnie dwoma lokalami. Wobec braku legalnej definicji ustawowej oraz przepisów z których można byłoby wyinterpretować w sposób wyczerpujący cechy charakterystyczne omawianego rodzaju zabudowy, zasadnym jest także sięgnięcie do znaczenia potocznego wskazując, że zabudowa szeregowa to ciąg budynków przylegających do siebie. Zabudowę szeregową tworzy zatem ciąg budynków, z których każdy stanowi z punktu widzenia techniczno-budowlanego konstrukcyjnie samodzielną całość. Dopuszczalne jest stwierdzenie, że budynki jednorodzinne w zabudowie szeregowej tworzą ciągi od trzech do kilkunastu budynków" (wyrok WSA z 26.10.2017 r., II SA/Kr 686/17, CBOSA) – oraz następującego po tym, zdawkowego i w istocie gołosłownego, stwierdzenia, że: "Zdaniem organu odwoławczego planowane przedsięwzięcie polega na budowie trzech przylegających do siebie budynków mieszkalnych jednorodzinnych (dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych z dwoma lokalami mieszkalnymi oraz jednego budynku mieszkalnego jednorodzinnego z jednym lokalem mieszkalnym) wraz z wewnętrzną instalacją gazową dla każdego z budynków na działkach nr [...], przy ul. [...] w P., a zatem budynków mieszkalnych jednorodzinnych szeregowych, o których mowa w § 5 ust. 2 pkt 2 ww. miejscowego planu i art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego".
Tymczasem już z przywołanego przez organ II instancji ww. wyroku WSA w Krakowie wynikała konieczność dokonywania przez organ każdorazowo wnikliwej oceny prawidłowości inwestorskiej kwalifikacji projektowanego przedsięwzięcia jako "zabudowy szeregowej".
To prawda, że przepisy Prawa budowlanego nie zawierają definicji legalnej takiej zabudowy. Jednakże istotne wskazówki co do wymagań stawianych zabudowie szeregowej wynikają już z definicji legalnej "budynku mieszkalnego jednorodzinnego" – w myśl której przez taki budynek należy rozumieć "budynek wolno stojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30% powierzchni całkowitej budynku" (art. 3 pkt 2a p.b.) – w szczególności to, że każdy z budynków składających się na zabudowę szeregową powinien stanowić "konstrukcyjnie samodzielną całość". Dalsze, bardziej szczegółowe wskazówki interpretacyjne wynikają z orzecznictwa sądowego – w tym także z niezacytowanych już przez organ II instancji fragmentów uzasadnienia ww. wyroku WSA w Krakowie – na podstawie którego da się zrekonstruować "modelowe" ujęcie "zabudowy szeregowej". Otóż w świetle tego modelu (idealizacyjnego) "zabudową szeregową" jest, co do zasady, ustawiony w szereg ciąg trzech lub więcej budynków przylegających do siebie ścianami bocznymi (por. wyrok NSA z 12.02.2015 r., II OSK 1696/13; por. też wyroki WSA: z 02.12.2015 r., II SA/Wr 659/15; z 26.10.2017 r., II SA/Kr 686/17; z 18.02.2020 r., II SA/Wr 333/19 – wszystkie orzeczenia dostępne w CBOSA), lecz zachowujących odrębność konstrukcyjną, od fundamentu po dach, bez części wspólnych, jak np. poddasza (por. wyroki NSA: z 27.10.2009 r., II OSK 1601/08, CBOSA; z 12.02.2015 r., II OSK 1696/13, CBOSA) – a więc w szczególności posiadających "na styku" odrębne ściany (por. wyrok NSA z 21.10.2016 r., II OSK 64/15, CBOSA), najlepiej (choć niekoniecznie) oddzielone szczeliną dylatacyjną, w tym ścianę oddzielenia pożarowego (por. wyrok NSA z 27.10.2009 r., II OSK 1601/08, CBOSA; por. też wyrok WSA z 26.10.2017 r., II SA/Kr 686/17, CBOSA) – przy czym owe ściany boczne powinny zasadniczo znajdować się w granicach działek (por. wyroki NSA: z 27.10.2009 r., II OSK 1601/08, CBOSA; z 12.02.2015 r., II OSK 1696/13, CBOSA). Zarazem w orzecznictwie zasadnie dopuszcza się w konkretnych przypadkach pewne odstępstwa od poszczególnych, wyżej ujętych jako "modelowe", cech zabudowy szeregowej. Jednak wystąpienie któregokolwiek z takich odstępstw wymaga tym wnikliwszej analizy pod kątem zachowania przez dane przedsięwzięcie pozostałych istotnych znamion zabudowy szeregowej.
Należy jeszcze podkreślić, że to obowiązkiem inwestora jest przedstawienie takiego projektu budowlanego, który nie będzie budził wątpliwości co do tego, czy zaprojektowany obiekt budowlany rzeczywiście stanowi grupę budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej w rozumieniu art. 3 pkt 2a p.b. (por.: wyrok NSA z 27.01.2017 r., II OSK 1193/15, CBOSA; A. Despot-Mładanowicz [w:] Prawo budowlane. Komentarz, pod red. A. Plucińskiej-Filipowicz i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2021, uw. 2 do art. 3).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt kontrolowanej sprawy, należy stwierdzić, że organy obu instancji, jak dotychczas, nie zweryfikowały w sposób należyty zasadności dokonanej przez Inwestora kwalifikacji prawnej projektowanego zamierzenia inwestycyjnego jako budowy trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. W konsekwencji nie usunęły pojawiających się na tym tle wątpliwości, czy owo zamierzenie – w ramach którego, zauważmy, poszczególne jego segmenty (określone przez Inwestora jako: dwa budynki mieszkalne jednorodzinne z dwoma lokalami mieszkalnymi oraz jeden budynek mieszkalny jednorodzinny z jednym lokalem mieszkalnym) w szczególności:
- nie zostały zlokalizowane na trzech odrębnych, "szeregowych" działkach, w ich granicach, lecz na "wspólnym" zespole działek o nieregularnym przebiegu granic;
- nie zostały odseparowane od siebie szczeliną dylatacyjną, ani ścianą oddzielenia przeciwpożarowego (taką ścianę przewidziano jedynie pomiędzy projektowanym obiektem, a budynkiem Skarżących);
- nie zachowują pełnej rozdzielności funkcjonalnej (skoro, jak twierdzą Skarżący, posiadają jedno wspólne przyłącze do tzw. mediów oraz wspólne miejsce gromadzenia odpadów stałych)
– rzeczywiście stanowi zespół trzech odrębnych budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, czy raczej, jak zarzucają Skarżący, budynek wielorodzinny.
Dlatego ponownie rozpoznając sprawę, organ administracji zwróci się do Inwestora o wyjaśnienie, w czym dokładnie (w jakich rozwiązaniach konstrukcyjnych i funkcjonalnych) upatruje on charakteru projektowanej zabudowy jako zespołu trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, a następnie podda te wyjaśnienia wnikliwej ocenie.
Z uwagi na wytknięte wyżej braki w wyjaśnieniu charakteru projektowanej zabudowy – uchybiające w istotnym stopniu wymogom wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, wynikającym z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. – przedwczesną byłaby wiążąca weryfikacja przez Sąd prawidłowości stanowiska organu II instancji o zgodności projektowanej inwestycji z odnośnymi ustaleniami obowiązującego na jej terenie planu miejscowego, wprowadzonego uchwałą nr [...] Rady Miasta P. z dnia [...] kwietnia 2000 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "E. " w P. (Dz. Urz. Woj. W.. Nr [...], poz. [...], w skrócie "Plan miejscowy" lub "Plan").
Dlatego jedynie ubocznie godzi się zauważyć, że ustalenie zawarte w § 5 ust. 2 pkt 5 tiret pierwsze Planu miejscowego – w którym mowa o działkach "szeregowych" oraz o maksymalnej powierzchni zabudowy takiej "działki" (a nie zespołu działek) – odczytywane zwłaszcza w kontekście ustaleń:
- § 5 ust. 2 pkt 13 Planu – w którym sformułowany nakaz uwzględniania przy lokalizowaniu nowych budynków mieszkalnych indywidualnych warunków wynikających z sytuacji w terenie jest rozumiany m.in. jako konieczność dobudowy brakujących segmentów mieszalnych na "działkach graniczących" z istniejącymi już segmentami typu szeregowego,
- § 11 Planu – zalecającego scalanie gruntów dla regulacji stanów terenowo-prawnych, w szczególności w odniesieniu do terenów określonych mianem "masek budowlanych", czyli takich, które nie mogą być traktowane jako odrębne działki budowlane,
może skłaniać do wniosku, że również założeniem uchwałodawcy lokalnego było wznoszenie poszczególnych segmentów zabudowy szeregowej w sposób "modelowy", tj. wedle reguły: każdy segment na odrębnej działce budowlanej, ze ścianami bocznymi w jej granicach.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, należy stwierdzić, co następuje.
Jako ewidentnie chybiony jawi się zarzut naruszenia art. 35 ust. 1 p.b. przez brak należytego sprawdzenia "zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy" – gdyż w kontrolowanej sprawie projektowane przedsięwzięcie było lokalizowane na podstawie ustaleń planu miejscowego, a nie decyzji o warunkach zabudowy.
Nie mógł również odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 p.b. "przez błędną wykładnię i w konsekwencji nieuwzględnienie właścicieli działki przy ul. [...] za stronę postępowania" – gdyż zgodnie z poglądem dominującym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który niniejszy skład orzekający co do zasady podziela, tylko podmiot, który uznaje, że bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu, co powoduje zaistnienie przesłanki wznowieniowej określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., jest uprawniony do podnoszenia tego zarzutu. Inne podmioty nie mogą się skutecznie na tę okoliczność powoływać, a wynika to stąd, że wskazana w ww. przepisie przesłanka wznowieniowa, polegająca na niezapewnieniu stronie udziału w postępowaniu administracyjnym bez jej winy, wiąże się ściśle z art. 147 zdanie drugie k.p.a., stosownie do którego wznowienie postępowania z tej przyczyny następuje tylko na żądanie strony (por. wyrok NSA z 26.01.2009 r., II OSK 51/08, CBOSA). W konsekwencji tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu administracyjnym, zależy, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia tego postępowania, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze wniesionej do sądu administracyjnego. Inne podmioty – jak w niniejszej sprawie Skarżący – nie mają prawa do zastępowania uprawnionej strony i korzystania z zarzutu wystąpienia podstaw do wznowienia, powołując się na to, że owa strona nie brała udziału w postępowaniu (por. m.in. wyroki NSA: z 05.06.2006 r., I OSK 911/05; z 17.06.2008 r., II OSK 665/07; z 22.12.2008 r., II OSK 1109/07; z 26.01.2009 r., II OSK 51/08; z 26.05.2009 r., II OSK 832/08; z 21.10.2009 r., II OSK 1628/08; z 18.05.2010 r., II OSK 796/09; z 16.05.2012 r., II OSK 362/11; z 20.10.2016 r., II OSK 284/15; z 11.04.2017 r., II OSK 2009/15 – dostępne w CBOSA).
Tym niemniej, ponownie rozpoznając sprawę, organ I instancji winien zweryfikować i ponownie rozważyć poprawność ustalenia kręgu stron postępowania, zwłaszcza w kontekście określonego w projekcie architektoniczno-budowlanym obszaru oddziaływania inwestycji, który – zdaniem projektanta – obejmuje także sąsiednie działki nr [...] i [...].
Z kolei niezasadnym – a wręcz niezrozumiałym – jawi się powtórzenie w skardze, podniesionego wcześniej w odwołaniu, zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. "przez niezapewnienie Skarżącym czynnego udziału w każdym stadium postępowania, w szczególności przez uniemożliwienie im przed wydaniem decyzji wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań". Wszak taka możliwość została im przez organ II instancji przed wydaniem zaskarżonej decyzji zapewniona (vide: zawiadomienie z [...].03.2021 r., k. 19-21 akt adm. II inst.). Tak więc uchybienie przepisowi art. 10 § 1 k.p.a. miało miejsce jedynie w postępowaniu przed organem I instancji, ale nawet wówczas pozostało ono bez istotnego wpływu na wynik sprawy – jak to przekonująco wyjaśnił Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., uchylił decyzje organów obu instancji (pkt 1 sentencji wyroku).
O kosztach postępowania (pkt 2 sentencji wyroku), Sąd orzekł na podstawie art. 200, art. 202 § 2 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez Skarżących koszt wpisu od skargi, w wysokości [...] zł.
Ponownie rozpoznając sprawę organ administracji architektoniczno-budowlanej uwzględni, zgodnie z art. 153 p.p.s.a., uwagi, wskazania i oceny prawne wyrażone przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło