IV SA/Po 639/10
WyrokWSA w Poznaniu2010-11-03
Skład orzekający: Donata Starosta, Maciej Dybowski, Karol Pawlicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w pobliżu miejsca zamieszkania, ale połączona z przymusowym wysiedleniem z domu rodzinnego i izolacją od dotychczasowego środowiska, może być uznana za represję uprawniającą do świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie odmówiły przyznania świadczenia pieniężnego, opierając się wyłącznie na kryterium odległości od miejsca zamieszkania. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wskazuje, że kluczowe jest 'wyrwanie' z dotychczasowego środowiska, co może nastąpić nawet przy mniejszej odległości, jeśli towarzyszą temu inne czynniki represji, takie jak izolacja, zakaz kontaktu z rodziną czy wrogość otoczenia. Organ powinien dokładnie ustalić stan faktyczny i prawidłowo zinterpretować pojęcie deportacji.Stan faktyczny
Skarżący Cz. M. ubiegał się o świadczenie pieniężne z tytułu pracy przymusowej, twierdząc, że praca ta była szczególnie dotkliwa z uwagi na jego młody wiek, przymusowe wysiedlenie z domu rodzinnego i izolację. Organ administracji odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca przymusowa w pobliżu miejsca zamieszkania nie spełnia kryterium 'wyrwania' z dotychczasowego środowiska, zgodnie z jego interpretacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Po utrzymaniu decyzji odmownej przez organ II instancji, skarżący wniósł skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] czerwca 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję tegoż organu z dnia [...] maja 2010 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Donata Starosta (spr.) Sędziowie WSA Maciej Dybowski WSA Karol Pawlicki Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Hołyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 03 listopada 2010 r. sprawy ze skargi Cz. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] maja [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] maja [...] r. nr [...]
Decyzją z dnia [...] maja 2010 r. (nr [...]) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (zwany dalej Kierownikiem Urzędu), działając na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. 1996 r., nr 87, poz. 395 ze.zm., zwaną dalej ustawą o świadczeniu pieniężnym), w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23.12.2009 r. Nr 220, poz. 1734) odmówił przyznania Cz. M. uprawienia do świadczenia pieniężnego określonego w w/w ustawie (k. 19 akt administracyjnych).
W uzasadnieniu organ administracji wskazał, że pojęcie represji zawarte zostało w art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu pieniężnym. Stosownie do tej regulacji represją jest deportacja /wywiezienie/ do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945.
Przepis ten podlegał ocenie w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2009 r. nr 220, poz. 1734) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność art. 2 pkt 2 powołanej wyżej ustawy, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem (wyrwaniem) z dotychczasowego środowiska.
W związku z powyższym Kierownik Urzędu stwierdził, że nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania, w miejscowości Cz. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy na którą wskazuje Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., tzn. nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem z dotychczasowego środowiska".
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy złożonym do Kierownika Urzędu dnia [...] maja 2010 r. Cz. M. podkreślił, że jego praca przybrała szczególnie dotkliwą formę tzn. była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska (k. 21-22 akt administracyjnych).
Odwołujący oświadczył, że pracował w sąsiedniej miejscowości, ale nie przebywał w domu rodzinnym. Jako czternastoletni chłopiec musiał opuścić dom rodzinny i zamieszkać u obcych ludzi - Niemców. Dla czternastoletniego dziecka odległość dziesięciu kilometrów jest tak samo dotkliwa jak kilkaset kilometrów dla osoby dorosłej. Przecież dla czternastolatka odciętego od rodziców nie ma znaczenia, czy jest zmuszony pracować w gospodarstwie niemieckim obok rodzinnej miejscowości czy jest to większa odległość, bo skutki są takie same. Okolica była Odwołującemu całkiem nieznana. Zabranie dziecka z domu rodzinnego do przymusowej pracy stanowiło represję niezależnie od odległości miejsca, do którego ona nastąpiła. Dla Odwołującego była to bardzo duża odległość, zważywszy na to, że istniał zakaz odwiedzania domu rodzinnego i kontaktowania się z bliskimi i znajomymi. Złamanie tego zakazu wiązało się z ogromnymi szykanami.
Odwołujący podkreślił, że jego praca była połączona z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, ponieważ nie miał kontaktu z rodziną. Przy tym praca, którą wykonywał była często ponad jego siły - trwała po szesnaście godzin na dobę, od świtu do nocy, a nawet dłużej, zarówno w niedzielę i święta, a brak kontaktu z najbliższymi potęgował uczucie permanentnego strachu i niepewności o jutro czternastoletniego dziecka. Odczuwał wrogość nowego otoczenia - stosowano wobec niego groźby słowne, kary cielesne. Doznał ogromnej traumy związanej z rozłąką z najbliższymi. Pracował przez cały okres okupacji u niemieckich gospodarzy. Każda forma buntu z jego strony była karana. Przenoszono jego do innych niemieckich gospodarzy (A. K., H. R.) i ostatecznie za swój bunt i pomoc Polakom w czasie okupacji zapłacił więzieniem. Dodatkowo "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska polegało na izolacji językowej i kulturowej. Gospodarze niemieccy wprowadzili zakaz porozumiewania się w języku polskim, zresztą oni sami mówili tylko w języku niemieckim, a Odwołujący języka niemieckiego nie znał.
Każda praca wykonywana na rzecz III Rzeszy uzasadnia przyznanie wnioskowanego świadczenia, a o represyjnym charakterze pracy decyduje dziecinny wiek, fakt, że Odwołujący był zmuszony do niej i praca ta była poza miejscem zamieszkania – na co wskazuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Niekwestionowanym jest okoliczność przymusowej pracy i fakt, że Odwołujący wykonywał ją jako dziecko i jako nieletni siedział w więzieniu za bunt wobec niemieckich gospodarzy i pomoc Polakom w czasie wojny.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. (nr [...]) Kierownik Urzędu utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] maja 2010 r. o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie o świadczeniu pieniężnym (k. 25-26 akt administracyjnych).
W uzasadnieniu organ administracji powtórzył swoje poprzednie stanowisko, że niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem (wyrwaniem) z dotychczasowego środowiska. Nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że Odwołujący pracował w niewielkiej odległości od miejsca stałego zamieszkania (Cz.). Praca wykonywana przez stronę w pobliżu miejsca zamieszkania nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy o której mówi Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16.12.2009 r., tzn. nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska".
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w P. (dalej WSA) złożył w dniu 25 czerwca 2010 r. Cz. M. Zaskarżonej decyzji Kierownika Urzędu Cz. M. zarzucił:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, przez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że praca przymusowa skarżącego nie wypełnia znamion represji przewidzianych w tej ustawie z uwagi na brak wystąpienia pracy przymusowej skarżącego w połączeniu z wysiedleniem i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska, a tym samym nie jest uzasadnione przyznanie skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w w/w ustawie, podczas gdy przedstawione dowody i argumenty nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że te okoliczności towarzyszące pracy przymusowej skarżącego miały miejsce;
2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 oraz 75 i 86, a także 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa) w związku z art 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym poprzez:
1. naruszenie przy wydawaniu zaskarżonej decyzji naczelnej zasady postępowania administracyjnego jaką jest zasada prawdy obiektywnej, poprzez odstąpienie od działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (np. w drodze przesłuchania świadków i wnioskodawcy w charakterze strony) oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem słusznego interesu obywatela;
2. niedopuszczenie dowodów mogących przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, takich jak np. przesłuchanie świadków i wnioskodawcy w charakterze strony, a mimo to wydanie decyzji merytorycznej opartej na niekompletnym materiale dowodowym i wyłącznie subiektywnej jego ocenie;
3. wydanie decyzji odmawiającej uznania żądania skarżącego bez należytego uzasadnienia, w szczególności co do powodów, dla których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom i twierdzeniom przedstawionym przez skarżącego, zwłaszcza co do okoliczności i warunków wykonywania pracy przymusowej, tj. wysiedlenia i wyrwania ze środowiska rodzinnego, a także podpisanie decyzji przez osobę, co do której nie sposób ustalić jej stanowiska służbowego oraz jej upoważnienia do tej czynności.
W związku z powyższymi zarzutami Skarżący wniósł o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Kierownikowi Urzędu do ponownego rozpatrzenia, z uwzględnieniem argumentów podnoszonych przez skarżącego;
2. zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych;
3. zwolnienie skarżącego od kosztów postępowania odwoławczego przed WSA w całości, z uwagi na złą sytuację materialną.
Motywując swoje stanowisko Skarżący wskazał, że nie sposób zgodzić się z zaskarżoną decyzją Kierownika Urzędu, mając na uwadze podnoszone w toku postępowania argumenty i dowody odnośnie okoliczności i miejsca wykonywania pracy przymusowej przez Skarżącego, a ocenionych całkowicie dowolnie i jednostronnie przez organ wydający zaskarżoną decyzję. Nadto decyzja wydana została bez podjęcia nawet próby zweryfikowania twierdzeń Skarżącego oraz zgłoszonych przez niego dowodów w toku postępowania, a jej uzasadnienie nie daje jakiejkolwiek odpowiedzi dlaczego dowodom i twierdzeniom skarżącego arbitralnie odmówiono dania wiary.
Pomimo odwoływania się przez organ do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. K 49/07) jako rzekomej podstawy odmownego załatwienia sprawy skarżącego, trudno znaleźć w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jakiekolwiek argumenty świadczące o bezzasadności zgłoszonego roszczenia. Natomiast analiza uzasadnienia wskazywanego wyroku Trybunału prowadzi do wniosków zgoła odmiennych od tych, które stały się podstawą zaskarżonej decyzji, bowiem cytaty przedstawione przez organ zaprezentowane są wybiórczo i w sposób wyrwany z kontekstu.
Skarżący przez cały tok postępowania podnosił szczególną dolegliwość deportowania go do pracy przymusowej, a to zarówno z uwagi na młody wiek, jak i z uwagi na okoliczności tej pracy w miejscu docelowym. Obok nadmiernej eksploatacji fizycznej, szczególnie istotna jest niewyobrażalna dolegliwość emocjonalna, które wspólnie składają się na rozmiar oddziałujących na skarżącego represji. Faktyczna odległość od miejsca zamieszkania nie miała wtedy żadnego realnego znaczenia, albowiem w ówczesnych realiach Skarżącego obowiązywał całkowity zakaz opuszczania miejsca pracy i pobytu, a tym samym zakaz odwiedzin najbliższych w domu rodzinnym. Za jego złamanie, co jest faktem powszechnie znanym, groziły bardzo surowe konsekwencje. Co więcej, skarżący był kilkakrotnie przenoszony z gospodarstwa do gospodarstwa, w okolice i środowisko, które nie były jemu znane. Nadto wprowadzony przez "pracodawców" zakaz porozumiewania się w języku polskim, przy jednoczesnej nieznajomości języka niemieckiego przez Skarżącego było kolejnym przejawem zaostrzonego charakteru represji dotykającej skarżącego. Do tego dochodziła jawna wrogość otoczenia, połączona z dodatkowymi sankcjami, a wreszcie kara więzienia za próbę zdobycia pożywienia (udokumentowana zaświadczeniem z Archiwum Państwowego w P.).
Wszystkie te elementy jasno dowodzą, że sytuacja, w jakiej znalazł się Skarżący po wywiezieniu go do pracy przymusowej była szczególnie dolegliwa, a wyrwane z kontekstu kryterium odległości zastosowane przez organ przy wydawaniu zaskarżonej decyzji jest w tym przypadku niedopuszczalne, bo oderwane od analizy pozostałych towarzyszących temu elementów. Skarżącemu nie nakazano "chodzić do pracy" do sąsiedniego gospodarstwa, aby tam pracował przymusowo, ale będącego jeszcze dzieckiem deportowano z domu rodzinnego i umieszczono w miejscu, gdzie ograniczenia w postaci zakazów i nakazów tworzyły granicę równie nieprzekraczalną, jak wywiezienie do innego państwa. Pod względem emocjonalnym nie ma tu żadnej różnicy, bowiem w każdej z tych sytuacji skarżący rzucony został w całkowicie obce i wrogie środowisko i pozbawiony był jakiegokolwiek kontaktu z najbliższymi.
Rozpatrując dwukrotnie sprawę Skarżącego Kierownik Urzędu dysponował zarówno wiedzą co do jego sytuacji, jak i co do istnienia szeregu dowodów jego argumenty potwierdzających. Dotyczy to m.in. dokumentów w postaci zaświadczeń z Archiwów Państwowych (co do faktu skazania skarżącego wyrokiem karnym w związku z pracą przymusową, jak i potwierdzających istnienie gospodarstw, w których skarżący pracował), ale także złożonych na piśmie zeznań świadków (co do okoliczności pracy przymusowej skarżącego), złożonych przed urzędnikiem państwowym i urzędowo poświadczonymi. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do wiarygodności tych dokumentów lub ich treści organ mógł dokonać ich dodatkowej weryfikacji w drodze przesłuchania świadków lub przesłuchania skarżącego w charakterze strony, czego nie uczynił. Mimo to odmówił uwzględnienia wniosku Skarżącego, chociaż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie sposób znaleźć śladu po tym, aby organ wydając zaskarżoną decyzję brał te dowody pod uwagę i poddawał negatywnej ocenie. Dowodzi to prawdziwości zarzutu skarżącego o jednostronnej i nieobiektywnej ocenie sprawy przez organ, który obowiązany jest dążyć do obiektywnego i pełnego rozpatrzenia sprawy. W tym przypadku mamy do czynienia z niejako automatyczną próbą pozbywania się interesantów w trosce o stan finansów państwa, bez próby przedstawienia racjonalnych za tym argumentów, co nie może znaleźć aprobaty Sądu dokonującego kontroli zaskarżonej decyzji.
W świetle opisanych wyżej argumentów i uchybień zaskarżona decyzja Kierownika Urzędu nie powinna się ostać, a sprawa powinna zostać przekazana do ponownego rozpatrzenia, ze szczególnym uwzględnieniem argumentów i dowodów podnoszonych przez skarżącego (k. 3-8 akt sądowych).
W odpowiedzi na skargę z dnia [...] lipca 2010 r. Kierownik Urzędu wniósł o jej oddalenie, jeszcze raz przytaczając argumenty na poparcie zajętego w sprawie stanowiska (k. 10 akt sądowych).
Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2010 r. (sygn. akt IV S.A./Po 639/10) WSA w Poznaniu przyznał Skarżącemu prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych (k. 20-21 akt sądowych).
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej ppsa), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jej wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego. Wskazać również należy, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa.).
Podstawę prawną zakwestionowanej decyzji stanowił przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. 1996 r., nr 87, poz. 395, ze zm., zwana dalej ustawą o świadczeniu pieniężnym). Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. przepis ten został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Wyrok ten ogłoszony został w Dzienniku Ustaw Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 r. i tego dnia treść normatywna art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym utraciła moc obowiązującą w zakresie określonym przez Trybunał.
Badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji będzie się, zatem w pierwszym rzędzie wiązać z oceną prawnych konsekwencji zapadłego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. W świetle art. 190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, co oznacza, że wiążą one wszystkich adresatów bez wyjątku, sądów nie wyłączając, a zatem powinny być przez nie respektowane.
Przy rozstrzygnięciach o charakterze kasatoryjnym (negatywnym) Trybunału, czyli orzekających jak w niniejszym wypadku o niekonstytucyjności zakwestionowanego przepisu, dotychczasowa norma prawna przestaje być regułą powinnego zachowania, jest bowiem ostatecznie eliminowana z systemu prawnego. Pośrednim skutkiem takiego wyroku Trybunału Konstytucyjnego pozostaje możność sanowania rozstrzygnięć zapadłych w postępowaniach administracyjnych, sądowych i innych, co wynika z treści art. 190 ust. 4 Konstytucji, po myśli którego orzeczenie TK o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania.
W doktrynie podkreśla się, że do wszelkich stosunków prawnych powstałych po wejściu w życie orzeczenia Trybunału należy stosować regulację prawną uwzględniającą skutki tego orzeczenia, a więc w przypadku wyroku negatywnego - bez aktu normatywnego (przepisu prawnego), który utracił moc obowiązującą. Utrata mocy obowiązującej aktu normatywnego, o której mowa w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, oznacza, bowiem, że niekonstytucyjny akt normatywny jest derogowany z systemu prawnego w sposób bezwzględny i bezwarunkowy, a zatem nie może być stosowany również do oceny stanów faktycznych ukształtowanych w czasie, gdy jeszcze obowiązywał. (M. Florczak-Wątor, Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i ich skutki prawne, Poznań 2006, s. 72 i n.).
W przedmiotowej sprawie, Organy orzekały już po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a więc po utracie mocy obowiązującej art. 2 pkt 2 powołanej ustawy w zakresie określonym przez Trybunał. W uzasadnieniu powyższego wyroku Trybunał stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Jednakowoż w ocenie Trybunału zadośćuczynienie należy się również osobom deportowanym w granicach państwa. Nie mogą one być odmiennie traktowane, tym bardziej, że nie miały one wpływu na miejsce wykonywania pracy przymusowej.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego.
W opinii Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie, w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie. Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji (wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne".
Aktualne zasady przyznawania tych świadczeń powodują naruszenie zasady równości w dwóch wymiarach. Po pierwsze, prowadzą one do podobnego traktowania podmiotów różnych, tj. osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swoim dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych) oraz osób pozostających w całkowitej od niego izolacji (np. deportowanych na duże odległości w ramach terytorium państwa polskiego, zwłaszcza na tereny przygraniczne, zamieszkałe w przeważającej części przez Niemców, Ukraińców czy Białorusinów). Po drugie, powodują one odmienne traktowanie osób cechujących się tą samą cechą relewantną w równym stopniu (osób "wyrwanych" z dotychczasowego środowiska z powodu wywiezienia przez okupantów do pracy przymusowej) w zależności od tego, czy przekroczyły one granice państwowe.
Trybunał wskazał, że w języku potocznym "deportacja jest karą polegającą na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości na przymusowy pobyt; zesłanie" (Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1988, t. 1, s. 328; definicja zacytowana w powołanym wyroku o sygn. akt II SA/Wr 1166/03; podobnie np. Słownik wyrazów obcych PWN, red. J. Tokarski, Warszawa 1978 r., s. 145 – "zesłanie skazanego, zwłaszcza do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt"). Z przytoczonych cytatów wyraźnie wynika, że pierwotnym celem tak rozumianej deportacji jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszenie do wykonywania pracy, stosowane jest raczej określenie "wywiezienie do pracy przymusowej" (potocznie: "na roboty").
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że niesłusznie organy, odmówiły skarżącemu przyznania przedmiotowego świadczenia z góry niejako przyjmując, że wywiezienie skarżącego do miejscowości położonej stosunkowo niedaleko od dotychczasowego jego miejsca zamieszkania nie może stanowić deportacji. Organ w uzasadnieniu swych decyzji opierając się na przedstawionym wyroku Trybunału podniósł, że niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie o świadczeniu pieniężnym jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem (wyrwaniem) z dotychczasowego środowiska. Jednakże należy mieć na względzie, że wśród czynników, które zdaniem Trybunału wskazują na zaostrzony charakter represji można wymienić m. in. niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi.
Cz. M. zarówno w skardze do sądu administracyjnego, jak w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego wyraźnie podkreślał szczególną dolegliwość deportowania go do pracy przymusowej, wskazując na swój młody wiek oraz okoliczności pracy w miejscu docelowym. Podnosił, że obok nadmiernej eksploatacji fizycznej, szczególnie istotna jest niewyobrażalna dolegliwość emocjonalna, które wspólnie składają się na rozmiar oddziałujących na skarżącego represji. Faktyczna odległość od miejsca zamieszkania nie miała zdaniem skarżącego żadnego realnego znaczenia, albowiem o w ówczesnych realiach skarżącego obowiązywał całkowity zakaz opuszczania miejsca pracy i pobytu, a tym samym zakaz odwiedzin najbliższych w domu rodzinnym. Skarżący podniósł, że był "wywieziony" do pracy przymusowej a co więcej był przenoszony z gospodarstwa do gospodarstwa, w okolice i środowisko, które nie były mu znane. Skarżący podniósł, że jemu nie nakazano "chodzić do pracy" do sąsiedniego gospodarstwa, aby tam pracował przymusowo, ale będącego jeszcze dzieckiem deportowano z domu rodzinnego i umieszczono w miejscu, gdzie ograniczenia w postaci zakazów i nakazów tworzyły granicę równie nieprzekraczalną, jak wywiezienie do innego państwa. Tymczasem organ administracji publicznej w ogóle nie ustalił stanu faktycznego sprawy, nie odniósł się do twierdzeń Skarżącego wskazując jedynie, że praca wykonywana przez stronę w pobliżu miejsca zamieszkania nie przybrała szczególnie dotkliwej formy. Organ administracji publicznej rozpatrując ponownie niniejszą sprawę powinien mieć po pierwsze na względzie poczynione w niniejszym zdaniu wskazania na temat analizy oraz znaczenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. W szczególności organ administracji powinien w prawidłowy sposób dokonać interpretacji samego pojęcia deportacji mając na uwadze, że polega ono przede wszystkim na "wyrwaniu" osoby deportowanej z dotychczasowego środowiska rodzinno-społecznego. Nie oznacza to automatycznie, jak stwierdził Trybunał, że o deportacji można mówić jedynie w przypadku przesiedlenia na teren innego państwa. Nie można nadto z góry przyjmować, że przymusowe przesiedlenie w granicach kilkunastu kilometrów również nie będzie stanowiło dla osoby przesiedlanej drastycznej zmiany środowiska rodzinno społecznego.
Po drugie, organ administracji publicznej powinien ustalić w sposób dokładny stan faktyczny sprawy, tzn. w jakim dokładnie terminie skarżący przebywał w odosobnieniu od najbliższych, czy został wywieziony, czy wykonując prace przymusowe miał możliwość kontaktowania się z rodziną, jakie prace wykonywał, jakich dolegliwości doświadczał, gdzie i dla kogo pracował. Opierając się na rzetelnie ustalonym stanie faktycznym organ administracji będzie mógł następnie przeprowadzić rozważania prawne odnośnie zasadności przyznania Skarżącemu rekompensaty w trybie przepisów ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Należy jednak w tym miejscu zauważyć, że w aktach niniejszej sprawy znalazły się dokumenty z Archiwum Państwowego w P. świadczące o tym, że Skarżący był również w czasie II wojny światowej osadzony w niemieckich więzieniach (k. 3 akt administracyjnych). W związku z tym organ administracji działając na podstawie art. 8 i 9 kpa powinien wskazać Skarżącemu ewentualną możliwość ubiegania się o przyznanie świadczeń przewidzianych w ustawie z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (t. j. Dz. U. 2002 r., nr 42, poz. 371 ze zm.). Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a przywołanej ustawy, jej przepisy stosuje się również do osób które podlegały represjom wojennym i okresu powojennego. Jako represjami w rozumieniu ustawy zostały uznane m. in. okresy przebywania z przyczyn politycznych, narodowościowych, religijnych i rasowych w hitlerowskich więzieniach, obozach koncentracyjnych i ośrodkach zagłady. Stosownie do art. 106 § 4 ppsa sądowi znane jest z urzędu, że do dnia dzisiejszego zachowały się dawne dokumenty urzędowe ówczesnego Kraju Warty, z których można ustalić jak długo i dokładnie z jakiego powodu poszczególne osoby były ofiarami represji okupanta. Jednym ze źródeł jest "Encyklopedia Konspiracji Wielkopolskiej 1939-1945" pod red. Mariana Woźniaka, Instytut Zachodni 1998 r. Działalność hitlerowskich sądów na okupowanych ziemiach polskich przedstawia również monografia Edmunda Zarzyckiego "Działalność hitlerowskiego sądu specjalnego w Bydgoszczy w latach 1939-1945", Warszawa-Poznań 1987 r. Problematyka relacji pomiędzy okupowaną ludnością polską a hitlerowskimi Niemcami była nadto przedmiotem międzynarodowej konferencji naukowej "Polska pod okupacją niemiecką i sowiecką 1939-1945" – Poznań, 24-25 lutego 2005 . Konferencja została zorganizowana przez Instytut Pamięci Narodowej oraz Niemiecki Instytut Historyczny. Należy jednak zaznaczyć, że zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym, przysługuje ono wyłącznie osobom, które nie mają ustalonego prawa do dodatku kombatanckiego.
Mając na uwadze powyższe Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c uchylił zaskarżoną decyzję z dnia 1 czerwca 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia 5 maja 2010 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło