IV SA/Po 655/10

WyrokWSA w Poznaniu2010-10-27

Skład orzekający: Izabela Bąk-Marciniak, Ewa Makosz-Frymus, Karol Pawlicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba deportowana do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, która została oddzielona od rodziny i bliskich, jest uprawniona do świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego uznającym za niezgodny z Konstytucją przepis wyłączający takie osoby z kręgu uprawnionych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził niezgodność z Konstytucją przepisu wyłączającego z kręgu uprawnionych do świadczenia pieniężnego osoby deportowane do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Kluczowe znaczenie dla przyznania świadczenia ma "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska, a nie samo przekroczenie granicy państwowej. W przypadku skarżącego, który został wywieziony z miejsca zamieszkania, oddzielony od rodziny i zmuszony do ciężkiej pracy w nowym, nieznanym miejscu, przesłanka ta została spełniona, co uzasadnia uchylenie decyzji odmawiającej świadczenia.
Stan faktyczny
Skarżący J. S. ubiegał się o świadczenie pieniężne z tytułu pracy przymusowej na podstawie ustawy z 1996 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania świadczenia, uznając, że choć skarżący doznał prześladowań, nie spełnił warunku deportacji z terytorium państwa polskiego na terytorium III Rzeszy lub ZSRR. Skarżący odwołał się, podnosząc, że został wywieziony z miejsca zamieszkania do pracy przymusowej w oddalonej miejscowości, co było dla niego szczególnie dotkliwe. Organ utrzymał decyzję w mocy. Skarżący wniósł skargę do WSA, powtarzając argumenty o wywiezieniu i rozdzieleniu z rodziną.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów sądowych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Izabela Bąk-Marciniak (spr.) Sędziowie NSA Ewa Makosz-Frymus WSA Karol Pawlicki Protokolant st. sekr. sąd. Monika Zaporowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2010 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej , 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...], marca 2010 r. nr [...];, 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. na rzecz J. S. kwotę 100 zł (sto) tytułem zwrotu, kosztów sądowych., Decyzją z dnia [...] marca 2010 r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, z późn. zm.) W uzasadnieniu decyzji Organ wskazał, iż z zebranego materiału dowodowego wynika, że strona doznała we wnioskowanym okresie prześladowań, jednak nie objętych przepisami. Natomiast nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego , o którym mowa w ustawie. Pismem z dnia [...] marca 2010 roku J. S. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy podnosząc, iż decyzja ta jest dla niego bardzo krzywdząca. Odwołujący wskazał, iż w uzasadnieniu wyroku Trybunału podkreślono, iż praca przymusowa musiała mieć szczególnie dotkliwą formę, i łączyło się to z wysiedleniem, czyli przymusową zmianą miejsca pobytu. W ocenie Odwołującego taka sytuacja miała miejsce w jego przypadku. Od rana do wieczora, pracował ciężko jako 11 letni chłopiec w gospodarstwie Niemca J. S., oddalonej o 40 km od miejscowości W., w której mieszkał. Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał decyzję własną w mocy. Organ podtrzymał swoje stanowisko, podnosząc iż represją w rozumieniu art. 2 powyższej ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres, co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Przepis ten podlegał ocenie w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym. W uzasadnieniu wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 Trybunał Konstytucyjny podziela pogląd ustawodawcy, że: "wśród wszystkich osób świadczących pracą przymusową (,.,), szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych". Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca zamieszkania, nie nastąpił więc fakt deportacji. Poza tym organ nie kwestionuje faktu ciężkiej sytuacji strony podczas wojny, lecz jedynie fakt iż nie został spełniony zawarty w art.2 pkt 2 lit.a w/w ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący powtórzył argumenty zawarte w odwołaniu. Nadto wskazał, iż do dnia dzisiejszego odczuwa psychiczne i fizyczne skutki przeżyć wojennych. Został rozdzielony z siostrą i rodziną. Sam wywieziony z wioski W. do miejscowości oddalonej o 40 km, gdzie od maja 1941 r. do marca 1945r. pracował w gospodarstwie rolnym u Niemca. W odpowiedzi na skargę Organ wniósł o jej oddalenie oraz o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Odwołujący w piśmie z dnia 13 sierpnia 201 Or. nie wyraził zgody na rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Sąd administracyjny, stosownie do przysługujących mu kompetencji określonych w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) kontroluje zaskarżoną decyzję wyłącznie w aspekcie jej zgodności z prawem i może decyzję taką uchylić, gdy narusza ona prawo materialne lub procesowe w stopniu, mającym wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej p.p.s.a.). Podstawę prawną zakwestionowanej decyzji stanowił przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, z późn. zm.). Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. przepis ten został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Wyrok ten ogłoszony został w Dzienniku Ustaw Nr 220, poz. 1734 z 23 grudnia 2009 r. i tego dnia treść normatywna art. 2 pkt 2 powołanej ustawy utraciła moc obowiązującą w zakresie określonym przez Trybunał. Badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji będzie się, zatem w pierwszym rzędzie wiązać z oceną prawnych konsekwencji zapadłego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. W świetle art. 190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, co oznacza, że wiążą one wszystkich adresatów bez wyjątku, sądów nie wyłączając, a zatem winny być przez nie respektowane. Przy rozstrzygnięciach o charakterze kasatoryjnym (negatywnym) Trybunału, czyli orzekających jak w niniejszym wypadku o niekonstytucyjności zakwestionowanego przepisu, dotychczasowa norma prawna przestaje być regułą powinnego zachowania, jest, bowiem ostatecznie eliminowana z systemu prawnego. Pośrednim skutkiem takiego wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest możność sanowania rozstrzygnięć zapadłych w postępowaniach administracyjnych, sądowych i innych, co wynika z treści art. 190 ust. 4 Konstytucji, po myśli, którego orzeczenie TK o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie, którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania. W doktrynie podkreśla się, że do wszelkich stosunków prawnych powstałych po wejściu w życie orzeczenia Trybunału należy stosować regulację prawną uwzględniającą skutki tego orzeczenia, a więc w przypadku wyroku negatywnego - bez aktu normatywnego (przepisu prawnego), który utracił moc obowiązującą. Utrata mocy obowiązującej aktu normatywnego, o której mowa w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, oznacza, bowiem, że niekonstytucyjny akt normatywny jest derogowany z systemu prawnego w sposób bezwzględny i bezwarunkowy, a zatem nie może być stosowany również do oceny stanów faktycznych ukształtowanych w czasie, gdy jeszcze obowiązywał. (M. Florczak-Wątor, Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i ich skutki prawne, Poznań 2006, s. 72 i n.). W przedmiotowej sprawie, Organy orzekały już po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a więc po utracie mocy obowiązującej art. 2 pkt 2 powołanej ustawy w zakresie określonym przez Trybunał. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Jednakowoż w ocenie Trybunału zadośćuczynienie należy się również osobom deportowanym w granicach państwa. Nie mogą one być odmiennie traktowane, tym bardziej, iż nie miały one wpływu na miejsce wykonywania pracy przymusowej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są, bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie, w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie. Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji (wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne". Aktualne zasady przyznawania tych świadczeń powodują naruszenie zasady równości w dwóch wymiarach. Po pierwsze, prowadzą one do podobnego traktowania podmiotów różnych, tj. osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swoim dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych) oraz osób pozostających w całkowitej od niego izolacji (np. deportowanych na duże odległości w ramach terytorium państwa polskiego, zwłaszcza na tereny przygraniczne, zamieszkałe w przeważającej części przez Niemców, Ukraińców czy Białorusinów). Po drugie, powodują one odmienne traktowanie osób cechujących się tą samą cechą relewantną w równym stopniu (osób "wyrwanych" z dotychczasowego środowiska z powodu wywiezienia przez okupantów do pracy przymusowej) w zależności od tego, czy przekroczyły one granice państwowe. Trybunał wskazał, iż w języku potocznym "deportacja jest karą polegającą na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości na przymusowy pobyt; zesłanie" (Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1988, t. 1, s. 328; definicja zacytowana w powołanym wyroku o sygn. akt II SA/Wr 1166/03; podobnie np. Słownik wyrazów obcych PWN, red. J. Tokarski, Warszawa 1978 r., s. 145 - "zesłanie skazanego, zwł. do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt"). Z przytoczonych cytatów wyraźnie wynika, że pierwotnym celem tak rozumianej deportacji jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszenie do wykonywania pracy, stosowane jest raczej określenie "wywiezienie do pracy przymusowej" (potocznie: "na roboty"). Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, iż niesłusznie organy, odmówiły Skarżącemu przyznania przedmiotowego świadczenia. Organy w uzasadnieniu swych decyzji podniosły, iż zdaniem Trybunału praca wykonywana w znanej okolicy, w niedalekiej odległości od miejsca zamieszkania nie może być podstawą do przyznania świadczenia pieniężnego. W ocenie Sądu organy błędnie zinterpretowały treść wyroku z dnia 16.12.2009 r. W uzasadnieniu wyroku Trybunału brak bowiem stwierdzenia, iż nie ma podstaw do przyznania świadczenia, gdy wnioskodawczyni była deportowana wraz z rodziną. Trybunał podkreślił, iż podstawowe znaczenie ma kwestia "wyrwania" z dotychczasowego środowiska. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi. Jak wynika z akt sprawy J. S. został rozdzielony z siostrą i rodziną. Sam wywieziony z wioski W. do miejscowości oddalonej o 40 km, gdzie od maja 1941 r. do marca 1945r. pracował w gospodarstwie rolnym u Niemca, a zatem został deportowany z miejsca zamieszkania, na gospodarstwo, do ciężkiej pracy u Niemca. Tam wykonywał roboty przymusowe w gospodarstwie rolnym (żniwa, wykopki, praca w polu, kopanie okopów). Przez cały okres wykonywania pracy przymusowej Skarżący nie mógł odwiedzić rodzinnej miejscowości, rodziny, ani rodzeństwa. Skarżący, zatem nie przebywał w trakcie wykonywania robót przymusowych w miejscowości zamieszkania. Jako jedenastoletnie dziecko wyrwany został z dotychczasowego środowiska do nieznanej okolicy, z dala od krewnych i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości - ciężka praca w gospodarstwie), był on poddany dodatkowemu stresowi związanemu z koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, nieprzyjaznym miejscu pobytu. W reasumpcji powyższe okoliczności uzasadniają stwierdzenie, iż w niniejszej sprawie doszło do naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ winien mieć na uwadze poczynione w niniejszym uzasadnieniu wskazania oraz raz jeszcze przeanalizować treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 w kontekście przedmiotowej sprawy. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, w zw. z art. 120 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono w myśl art.200 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło