IV SA/Po 674/17

WyrokWSA w Poznaniu2017-11-15

Skład orzekający: Grażyna Radzicka, Izabela Bąk-Marciniak, Józef Maleszewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy może zostać wydana, gdy prawo jazdy nie zostało fizycznie zatrzymane przez funkcjonariusza Policji w momencie popełnienia wykroczenia, a jedynie ujawniono je przy użyciu systemu teleinformatycznego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak fizycznego zatrzymania prawa jazdy przez funkcjonariusza Policji nie stanowi przeszkody do wydania decyzji administracyjnej o zatrzymaniu prawa jazdy, jeśli wykroczenie zostało ujawnione przy użyciu systemu teleinformatycznego. "Informacja o zatrzymaniu prawa jazdy" w kontekście przepisów należy rozumieć jako "informacja o zaistnieniu przesłanek do zatrzymania prawa jazdy". Celem regulacji jest poprawa bezpieczeństwa na drogach, a uzależnienie możliwości wydania decyzji od fizycznego zatrzymania dokumentu czyniłoby ten cel iluzorycznym.
Stan faktyczny
W. R. został ukarany mandatem karnym za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 54 km/h na obszarze zabudowanym. Mandat został wystawiony przez Inspekcję Transportu Drogowego przy użyciu systemu teleinformatycznego i doręczony korespondencyjnie, a prawo jazdy nie zostało fizycznie zatrzymane. Starosta wydał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję organu I instancji z przyczyn formalnych, orzekło o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. W. R. zaskarżył decyzję SKO, podnosząc m.in. zarzut braku fizycznego zatrzymania prawa jazdy oraz brak postępowania dowodowego w zakresie stanu wyższej konieczności.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Radzicka (spr.) Sędziowie WSA Izabela Bąk-Marciniak WSA Józef Maleszewski Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Hołyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2017 r. sprawy ze skargi W. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy kategorii B oddala skargę Główny Inspektorat Transportu Drogowego Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym pismem z dnia [...] listopada 2016r. nr [...], działając na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny i niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 541 - dalej jako ustawa zmieniająca z dnia 20 marca 2015 r.) w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2012r. poz. 1137 ze zm., j.t. Dz. U. z 2017 r., poz. 128 ze zm. – dalej P.r.d.), poinformował Starostę, że w dniu [...] października 2016 r. uprawomocnił się mandat karny seria i nr [...] nałożony przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego na W. R. za to, iż w dniu [...] maja 2016 r. w lokalizacji K. kierujący pojazdem marki V. przekroczył w obszarze zabudowanym dozwoloną prędkość o 54 km/h, to jest popełnił czyn z art. 92a Kodeksu wykroczeń. Zaznaczono, że mandat wystawiono przy użyciu systemu teleinformatycznego i został on dostarczony ukaranemu korespondencyjnie, a prawo jazdy nie zostało zatrzymane. Do przywołanego pisma dołączono kopie mandatu karnego oraz dowód jego doręczenia. Starosta P. decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...], działając na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 1c ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami (j.t. Dz.U. z 2016r., poz. 627 ze zm. - dalej u.k.p.) w zw. z art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2016r., poz. 23 ze zm. – dalej k.p.a.) orzekł o zatrzymaniu W. R. prawa jazdy kategorii B nr [...] druk [...], wydanego dnia [...] lipca 2006r. przez Starostę P. – na okres 3 miesięcy, licząc od dnia zwrotu prawa a nadto nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W. R. wniósł odwołanie od powyższej decyzji domagając się jej uchylenia i umorzenia postępowania oraz wstrzymania rygoru natychmiastowej wykonalności. Odwołujący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nierozpatrzenie całego materiału dowodowego niezbędnego do prawidłowego rozpatrzenia sprawy oraz naruszenie art. 108 k.p.a. poprzez nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. W odwołaniu zawarty został również zarzut naruszenia art. 135 P.r.d. w zw. z art. 102 u.k.p. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Odwołujący wskazał, że starosta może wydać decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy tylko wówczas, gdy prawo jazdy zostanie odebrane kierującemu przez P., a w tej sprawie nie doszło do fizycznego zatrzymania prawa jazdy przez policjanta. Odwołujący powołał się również na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016r. sygn. akt K 24/15 stwierdzający niekonstytucyjność art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c u.k.p. w zakresie w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Stwierdził, że w zdarzeniu w maju 2016r. przekroczył dopuszczalną prędkość będąc z pewnością w stanie wyższej konieczności a wspomniane przepisy nie wskazują przykładowych sytuacji obiektywizujących przekonanie kierowcy o pozostawaniu w tym stanie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 15 maja 2017r. nr [...], działając na podstawie art. 127 §2, art. 138 §1 pkt 2 k.p.a. uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł o zatrzymaniu W. R. na okres 3 miesięcy prawa jazdy kategorii B nr [...] druk [...], wydanego dnia [...] lipca 2006r. przez Starostę [...] – licząc okres zatrzymania od dnia zwrotu prawa jazdy do depozytu Starostwa Powiatowego w P., a nadto zobowiązał W. R. do niezwłocznego zwrotu dokumentu prawa jazdy do depozytu Starostwa Powiatowego w P.. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i przywołał treść przepisów art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p., art. 135 ust. 1 pkt 1 a lit. a P.r.d. będących podstawą wydanej decyzji. Odnosząc się do zarzutów odwołania podkreślono, że zgodnie z art. 129 a. ust. 1 pkt 3 i 4 P.r.d., Inspekcja Transportu Drogowego uprawniona jest do kontroli ruchu drogowego w odniesieniu do kierującego pojazdem: 1) który wykonuje przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym, 2) w stosunku do którego zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu, 3) który naruszył przepisy ruchu drogowego, w przypadku zarejestrowania tego naruszenia przy użyciu: a) przyrządów kontrolno- pomiarowych, b) przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe albo na statku powietrznym urządzeń rejestrujących, 4) który rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego lub spowodował zagrożenie jego bezpieczeństwa, 5) który wykonuje przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych. W ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego, o której mowa wyżej inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego posiadają uprawnienia przysługujące Policji, określone w art. 129 ust. 1 i 2 P.r.d. (art. 129a ust. 2 ww. ustawy). Ponadto, na podstawie art. 139 ust. 4 P.r.d., inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego w przypadku kontroli, o której mowa w art. 129a ust. 1, wykonują w stosunku do kierujących pojazdami uprawnienia i obowiązki policjantów określone w art. 135 ust. 1 i art. 136 ust. 1. Dalej organ odwoławczy wskazał, iż w postępowaniu administracyjnym dotyczącym zatrzymania prawa jazdy nie można skutecznie kwestionować ustaleń dokonanych przez organy Policji (Inspekcji Transportu Drogowego) w postępowaniu mandatowym. Czynności Policji, tutaj Inspekcji Transportu Drogowego, nie podlegają weryfikacji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze czy starostę, ponieważ przekraczają zakres ich kompetencji. Organy administracji publicznej związane są ustaleniami dokonanymi przez Policję czy Inspekcję Transportu Drogowego. Kolegium wskazało ponadto, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 11 października 2016r. sygn. akt K 24/15 stwierdził, że " Art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (j.t. [...], ze zm.) w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U.2012.1137, ze zm.): "w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie wobec tej samej osoby, za ten sam czyn, sankcji administracyjnej w postaci zatrzymania prawa jazdy i odpowiedzialności prawnokarnej za wykroczenie, jest zgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 4 ust. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego 22 listopada 1984 r. w Strasburgu (Dz.U.2003.42.364) i art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku 19 grudnia 1966 r. (Dz.U. 1977.38.167)". Niezgodność z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji dotyczy wyłącznie zakresu ww. przepisu prawa w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Mając powyższe na uwadze Kolegium powołując się na treść art. 26 Kodeksu karnego wyjaśniło, że stan wyżej konieczności jest okolicznością wyłączająca bezprawność, jeżeli polega na ratowaniu dobra chronionego prawem przez zniszczenie innego dobra chronionego prawem, pod warunkiem, że dobro zniszczone przedstawia wartość niewątpliwie niższą od dobra ratowanego. Przez niebezpieczeństwo rozumiemy taką sytuację, w której występuje realne zagrożenie dobra chronionego prawem, tj. prawdopodobieństwo unicestwienia lub umniejszenia tego dobra (np. życia, zdrowia, mienia itp.). Niebezpieczeństwo to musi mieć charakter bezpośredni. Powołując się na poglądy doktryny i orzecznictwa wskazano, że niebezpieczeństwo bezpośrednie zachodzi wówczas, gdy istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa naruszenia lub unicestwienia dobra, przy czym zwłoka w podjęciu decyzji o jego ratowaniu może jedynie powiększać zakres niebezpieczeństwa albo prowadzić do natychmiastowego powstania szkody. Nie uzasadnia korzystania z instytucji stanu wyższej konieczności ogólny czy potencjalny charakter zagrożenia określonych dóbr. Ratować zagrożone dobro przez poświęcenie innego dobra można tylko wtedy, gdy nie istnieje inny sposób odwrócenia zagrożenia. Korzystający ze stanu wyższej konieczności musi działać w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa. Warunkiem wyłączenia bezprawności czynu jest, aby dobro poświęcone przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego (zasada proporcjonalności). Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy Kolegium stwierdziło, że odwołujący wskazując na stan wyższej konieczności nie sprecyzował o jakie okoliczności chodzi, nie przedstawił też żadnych dowodów na potwierdzenie, że w sprawie stan wyższej konieczności wystąpił, pomimo że to na nim jako osobie, która wywodzi skutki prawne z powołania się na stan wyższej konieczności, ciążył obowiązek udowodnienia, że taka sytuacja miała miejsce. Zauważono przy tym, że odwołujący nie powoływał się w postępowaniu przed organem I instancji na stan wyższej konieczności, jako okoliczności usprawiedliwiającej tak rażące przekroczenie prędkości. W piśmie z dnia [...] grudnia 2016r. skierowanym do Starosty [...] odwołujący wyjaśniał, że nie zauważył tablicy oznaczającej obszar zabudowany i traktował ten obszar jako niezabudowany zwłaszcza, że [...] jest miejscowością o bardzo rzadkiej zabudowie. W. R. podniósł ponadto, że nie zauważył żadnych dodatkowych znaków przypominających, że znajduje się na drodze, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zgadzając się zatem ze stanowiskiem Starosty [...] zadecydowało o uchyleniu zaskarżonej decyzji z przyczyn formalnych i orzeczeniu co do istoty sprawy. Nastąpiło to z uwagi na fakt, że Starosta P. zobowiązanie do zwrotu dokumentu prawa jazdy zawarł w uzasadnieniu decyzji zamiast w jego osnowie. W. R. kwestionując powyższą decyzję wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w części zatrzymującej na okres 3 miesięcy, prawo jazdy kategorii B oraz w części zobowiązującej skarżącego do niezwłocznego zwrotu w/w dokumentu prawa jazdy do depozytu Starostwa Powiatowego w P., umorzenie postępowania administracyjnego i zasądzenie kosztów postępowania. Ewentualnie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w części zatrzymującej na okres 3 miesięcy, prawo jazdy kategorii B oraz w części zobowiązującej skarżącego do niezwłocznego zwrotu w/w dokumentu prawa jazdy do depozytu Starostwa Powiatowego w P. i zasądzenie kosztów postępowania. W skardze podniesiono zarzuty tożsame z podnoszonymi w odwołaniu oraz dodatkowo zarzucono naruszenie art. 138 § 2, art. 105 § 1, art. 107 § 3 w związku z art. 8., art. 11 i art. 80 k.p.c. (winno być k.p.a. – uwaga Sądu), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi wskazano, iż oczywistą i bezsporną jest okoliczność, że w zdarzeniu w maju 2016r. policjant fizycznie skarżącemu prawa jazdy nie zatrzymał i nie odebrał. Zatem zastosowanie w art. 102 u.k.p. jest naruszeniem prawa materialnego tj. przepisu art. 135 P.r.d. w zw. z art. 102 u.k.p. Skarżący podniósł, iż powołanie się przez organy na przepis art. 102 ust. 1c u.k.p. jest błędnym zastosowaniem tego przepisu gdyż przepis ten należy stosować łącznie z przepisem art. 102 ust. 1b u.k.p. w sytuacji gdy prawo jazdy kierującemu pojazdem, który przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym nie zostało fizycznie zatrzymane i odebrane kierującemu przez policjanta. Wówczas zgodnie z ust. 1b przytoczonego artykułu to Administrator centralnej ewidencji kierowców przekazuje staroście informacje w przypadkach, o których mowa w art. 102. ust. 1. pkt 4 i 5, będące podstawą wydania decyzji administracyjnej o zatrzymaniu prawa jazdy. W niniejszej sprawie oczywistym i bezspornym jest, iż Administrator centralnej ewidencji kierowców Staroście [...] takiej informacji nie przekazał gdyż w momencie wszczęcia postępowania jak również w dacie wydania decyzji Centralnej Ewidencji Kierowców i jej Administratora jeszcze nie było gdyż została powołana do działania dopiero od 1 stycznia 2017r. zaś przepis art. 102 ust. 1b będący podstawą wydania przedmiotowej decyzji administracyjnej w sytuacji gdy nie doszło do fizycznego zatrzymania i odebrania prawa jazdy przekraczającemu prędkość kierowcy przez policjanta wszedł w życie dopiero 1 stycznia 2017r. Okoliczność, iż w niniejszej sprawie przedmiotowe zdarzenie z maja 2016r. zostało zarejestrowane przez urządzenie stacjonarne pomiarowe a mandat wystawiła Inspekcja Transportu Drogowego przy użyciu sytemu teleinformatycznego i doręczyła skarżącemu korespondencyjnie oraz iż na podstawie art. 129 ust. 1 i 2. P.r.d. inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego posiadają uprawnienia przysługujące Policji nie ma żadnego znaczenia w niniejszej sprawie wobec faktu, iż bez względu czy to wskutek interwencji Policji czy też Inspekcji Transportu Drogowego do zatrzymania fizycznego prawa jazdy skarżącemu nie doszło. Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016r. sygn. akt K 24/15 skarżący podniósł, iż organy administracyjne nie prowadziły postępowania dowodowego na okoliczność pozostawania w trakcie zdarzenia w stanie wyższej konieczności. Zatem ustalenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w tym zakresie nie znajdują żadnego oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym i są oczywiście błędne. Skarżący podniósł, iż znajdujący się w jego piśmie z dnia 2 grudnia 2016r. opis topografii terenu zdarzenia nie ma żadnego znaczenia prawnego dla ustalania czy pozostawał wówczas w stanie wyższej konieczności a już z pewnością nie można tylko na jego podstawie wywieźć wniosku, że w takim stanie nie pozostawał. Gdyby bowiem Starosta P. w wezwaniu do złożenia wyjaśnień wezwał go do podania okoliczności wskazujących na istnienie stanu wyższej konieczności usprawiedliwiających zdarzenie z maja 2016r. to z pewnością te okoliczności by wskazał. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 7 i art. 138 § 2 k.p.a. skarżący wskazał, iż uchylając wadliwą decyzję organu I instancji i zamiast umorzenia postępowania pierwszej instancji w całości Samorządowe Kolegium Odwoławcze przez orzeczenie o zatrzymaniu na okres 3 miesięcy prawa jazdy kategorii B oraz zobowiązanie do zwrotu dokumentu prawa jazdy do depozytu Starosty [...] naruszyło słuszny interes skarżącego przez wydanie orzeczenia bez podstawy prawnej i w oparciu o przepis, który w okolicznościach faktycznych i prawnych niniejszej sprawy w ogóle nie znajdzie zastosowania i który nadto utracił moc obowiązującą wskutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności przedmiotowego przepisu z Konstytucją. Zarzut naruszenia przepisu art. 77 k.p.a. uzasadniono poprzez nie zabranie i nie rozpatrzenie w sposób wystarczający całości materiału dowodowego w sprawie, co zdaniem skarżącego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia art. 105 § 1 k.p.a. uzasadniono przez nie wydanie decyzji o umorzeniu postępowania pierwszej instancji albo decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego pomimo zaistnienia po temu przesłanki jaką jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 107 § 3 w związku z art. 11 i art. 80 k.p.a. wskazano, iż organ II instancji nie wskazał faktów na których się oparł a przy ustaleniu przyjętych okoliczności faktycznych nie ocenił prawidłowo na podstawie całości zebranego w sprawie materiału dowodowego. Powyższe dotyczyło błędnych ustaleń Samorządowego Kolegium Odwoławczego o nie pozostawaniu skarżącego w trakcie zdarzenia w stanie wyższej konieczności. Zdaniem skarżącego organ II instancji nienależycie i w sposób wystarczający nie wyjaśnił także podstawy prawnej zaskarżonej decyzji. Brak prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonej decyzji skutkowało także naruszeniem przepisu art. 11. k.p.a. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swą dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. . Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 – dalej P.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), kontrola dokonywana przez sądy administracyjne sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Ewentualne stwierdzenie uchybień w działaniu administracji publicznej obliguje sąd do uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności, bądź też stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 P.p.s.a.). Sąd administracyjny, kontrolując działalność administracji publicznej, pozostaje zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. związany granicami sprawy, a nie granicami skargi. Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była wydana na podstawie art. 138 §1 pkt 2 k.p.a. decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego, którą organ odwoławczy zgadzając się ze stanowiskiem Starosty [...] co do zasadności zatrzymania skarżącemu prawa jazdy, z przyczyn formalnych uchylił decyzję organu I instancji i orzekł o zatrzymaniu W. R. na okres 3 miesięcy prawa jazdy kategorii B nr [...] druk [...], wydanego dnia [...] lipca 2006r. przez Starostę [...] – licząc okres zatrzymania od dnia zwrotu prawa jazdy do depozytu Starostwa Powiatowego w P., a nadto zobowiązał W. R. do niezwłocznego zwrotu dokumentu prawa jazdy do depozytu Starostwa Powiatowego w P.. W pierwszej kolejności wskazać należy, że w sprawie bezsporny jest fakt, że skarżący otrzymał i przyjął mandat karny (seria Aa nr [...]) za popełnione wykroczenie wskazane w art. 92a Kodeksu wykroczeń, polegające na "przekroczeniu dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 54 km/h". Mandat ten został przez niego przyjęty i nie zakwestionowany. Potwierdza to dokumentacja znajdująca się w aktach administracyjnych. Następnie wskazać należy, że w aktach sprawy znajduje się pismo Naczelnika Wydziału Postępowań Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym z dnia [...] listopada 2016r., wraz z którym przekazano kopię tego mandatu Staroście. Z pisma tego wynika, że mandat wystawiono przy użyciu systemu teleinformatycznego i został on dostarczony ukaranemu korespondencyjnie, a prawo jazdy nie zostało zatrzymane. Mając powyższe na uwadze wskazać należy, iż podstawą wydanych w sprawie decyzji administracyjnych był art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. który stanowi, że starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy, w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Czas, na który orzeka się o zatrzymaniu prawa jazdy, określa art. 102 ust. 1c uk.p., stanowiąc, że decyzję w powyższym przedmiocie wydaje się na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Z powyższej regulacji wynika, że o zatrzymaniu prawa jazdy organ orzeka obligatoryjnie. Ustawodawca jasno sprecyzował, co stanowi źródło ustalenia stanu faktycznego w zakresie stwierdzenia okoliczności przekroczenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015r. (w brzmieniu mającym zastosowanie w niniejszej sprawie), podstawę wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 u.k.p. była informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d. W ocenie Sądu, użytego w art. 7 ust.1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015r. zwrotu "informacja o zatrzymaniu prawa jazdy" nie można rozumieć w sposób, jakiego oczekiwałby skarżący, formułując zarzut, że prawo jazdy nie zostało odebrane kierującemu przez Policję, a więc nie doszło do fizycznego zatrzymania prawa jazdy. Wprawdzie literalne brzmienie przepisu rzeczywiście jest niefortunne i mogłoby sugerować, że wydanie decyzji nastąpić ma jedynie w oparciu o informację stwierdzającą fizyczne zatrzymanie dokumentu, jednakże analiza przepisów uwzględniająca kryterium racjonalnego ustawodawcy prowadzić musi do wniosku, że "informacja o zatrzymaniu prawa jazdy" to w rzeczywistości "informacja o zaistnieniu przesłanek do zatrzymania prawa jazdy". Potwierdzeniem takiego stanowiska jest przede wszystkim treść art. 102 ust 1c u.k.p., zgodnie z którym starosta wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy zobowiązuje kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 P.r.d. Z kolei w myśl art. 102 ust. 1e tej ustawy, okres, o którym mowa w ust. 1c oblicza się na zasadach określonych w K.p.a., przy czym dla ustalenia początku okresu właściwa jest data zwrotu dokumentu do właściwego organu. Zatem decyzja wydana w tym trybie dodatkowo zobowiązuje kierującego do zwrotu prawa jazdy, gdy dokument ten nie został wcześniej zatrzymany przez funkcjonariusza Policji w chwili popełnienia wykroczenia. Powyższe potwierdza także zmiana brzmienia analizowanego przepisu. W brzmieniu obecnym art. 7 ust. 2 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r. odsyła już bezpośrednio do pkt 1 stanowiąc, że podstawę wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz ust. 1d i art. 103 ust. 1 pkt 5 u.k.p. jest informacja o której mowa odpowiednio w pkt 1 lub 4 ustawy zmieniającej. Przepis ten jednoznacznie przesądza, że jedyną i wyłączną okolicznością, która obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest wyżej wymieniona informacja. Z przytoczonych przepisów jednoznacznie wynika, że w stanie prawnym mającym zastosowanie w niniejszej sprawie ustawodawca przewidział i uregulował prawnie sytuacje, w których nie dochodzi do fizycznego zatrzymania dokumentu prawa jazdy podczas kontroli drogowej. Brak fizycznego zatrzymania prawa jazdy, wbrew stanowisku skarżącego nie stanowi zatem przeszkody dla procedowania w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy. Dodać należy, że art. 129a ust. 1 pkt 3 lit. a P.r.d. przewiduje, na co zwrócił również uwagę organ odwoławczy, że kontrola ruchu drogowego należy także do Inspekcji Transportu Drogowego w odniesieniu do kierującego pojazdem, który naruszył przepisy ruchu drogowego, w przypadku zarejestrowania tego naruszenia przy użyciu przyrządów kontrolno-pomiarowych. W przypadku ujawnienia takiego wykroczenia najczęściej nie dochodzi jednak bezpośrednio do zatrzymania dokumentu prawa jazdy kierującemu pojazdem. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że normę art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015r. należy odczytywać nie wybiórczo, lecz w kontekście pozostałych przepisów kształtujących daną regulację. W przeciwnym przypadku, uznanie za prawidłowe stanowiska proponowanego przez skarżącego, wywołałoby skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Stanowisko skarżącego, opierające się na literalnej interpretacji art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r., prowadziłoby bowiem do sytuacji, że w stosunku do kierowcy zatrzymanego przez policję w trakcie kontroli drogowej można byłoby wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące, a w sytuacji tego który popełnił dokładnie to samo wykroczenie drogowe, lecz ujawnione przez Inspekcję Transportu Drogowego przy użyciu systemu teleinformatycznego, takiej podstawy już by nie było. Zdaniem Sądu, doszłoby tym samym do nieuzasadnionego i niedopuszczalnego w państwie prawa, różnicowania podmiotów, które popełniają takie same wykroczenia drogowe. Tymczasem celem regulacji wprowadzającej obowiązkowe zatrzymanie prawa jazdy w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym była poprawa bezpieczeństwa na drogach. Uzależnienie możliwości wydania decyzji od wcześniejszego fizycznego zatrzymania prawa jazdy czyniłoby ten cel iluzorycznym. W tym miejscu mając na uwadze wskazanie wśród zarzutów skargi art. 102 ust. 1b u.k.p. stwierdzić należy, iż przepis ten nie obowiązywał w dacie orzekania przez organy I jak i II instancji. Zgodnie bowiem z art. 9 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r., art. 102 ust. 1b u.k.p. wejdzie bowiem w życie 4 czerwca 2018r. W kontekście stawianych organom orzekającym w sprawie zarzutów wywodzonych z braku ustalenia istnienia w sprawie przesłanki działania w stanie wyższej konieczności stwierdzić należy, że z przedłożonych wraz ze skargą akt sprawy nie wynika, aby skarżący w jakikolwiek formalny sposób kwestionował prawidłowość czynności podejmowanych w postępowaniu mandatowym. Przyjęcie mandatu oznaczało, że skarżący zgodził się z ustaleniami funkcjonariuszy. Organy administracyjne orzekające w niniejszej sprawie były więc związane informacją o ukaraniu skarżącego prawomocnym mandatem karnym za przekroczenie kierowanym przez niego w terenie zabudowanym pojazdem dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h. W przedmiotowej sprawie wystąpił zatem po stronie organów obowiązek wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Należy także podnieść, że art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1 c u.k.p. wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2015 r. sygn. akt K 24/15 (publ. Dz. U. z 2016 r., poz. 2197; OTK-A 2016/77) został uznany za niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji jedynie w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających – ze względu, na stan wyższej konieczności – kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało jednak, by skarżący w postępowaniu mandatowym powoływał się na takie okoliczności. Jak wynika bowiem z akt sprawy skarżący przyjął bowiem wystawiony mandat. Na wystąpienie tychże okoliczności nie wskazywał również skarżący w ramach kontrolowanego postępowania administracyjnego i w skardze do sądu administracyjnego. Za wystarczające nie może być bowiem uznane ogólne powoływanie się na okoliczności wynikające ze stanu wyższej konieczności wyłączające zgodnie z wyrokiem TK z dnia 11 października 2016 r. sygn. akt K 24/15 zastosowanie art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c u.k.p. w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a P.r.d. Faktu zaistnienia tych okoliczności skarżący w żaden sposób nie wykazał ani nie określił przesłanki uzasadniającej działanie w stanie wyższej konieczności. Mając zatem na uwadze, iż jak słusznie wskazało Kolegium to na skarżącym ciążył obowiązek wykazania działania w stanie wyższej konieczności, stwierdzić należy, że brak jest w sprawie podstaw do postawienia organom orzekającym w sprawie skutecznego zarzutu naruszenia art. 7, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W świetle powyższego wobec braku inicjatywy dowodowej po stronie skarżącego nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 107 §3 k.p.a., który skarżący wywiódł z zarzucanych organowi odwoławczemu błędnych ustaleń o nie pozostawaniu skarżącego w trakcie zdarzenia w stanie wyższej konieczności. Na marginesie Sąd zaznacza, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w treści rozstrzygnięcia i uzasadnieniu decyzji wskazuje, że organ odwoławczy wydając decyzję na mocy art. 138 §1 pkt 2 k.p.a. orzekł o zatrzymaniu W. R. na okres 3 miesięcy prawa jazdy kategorii B nr [...] druk [...] Starosta P. orzekając jako organ I instancji orzekł jednak o zatrzymaniu W. R. prawa jazdy kategorii B nr [...] druk [...] Jak wynika z akt sprawy (k. 17 akt adm.) prawem jazdy o takim właśnie numerze i druku dysponuje skarżący na mocy decyzji z dnia [...] lipca 2006r. Prawidłowo określona w decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego data decyzji w przedmiocie wydania dokumentu prawa jazdy, w świetle przedstawionych akt administracyjnych, treści rozstrzygnięcia organu I instancji oraz osoby skarżącego, którego prawa jazdy decyzja dotyczy, pozwala na stwierdzenie, że nie można mieć wątpliwości co do dokumentu będącego przedmiotem jej rozstrzygnięcia. Tym niemniej Kolegium winno rozważyć zasadność sprostowania decyzji w trybie art. 113 § 1 k.p.a. W świetle powyższych wywodów, należało uznać, że zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami. Skarga jako nieuzasadniona podlegała zatem oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło