IV SA/Po 939/10
WyrokWSA w Poznaniu2011-04-06
Skład orzekający: Ewa Kręcichwost-Durchowska, Izabela Bąk -Marciniak, Tomasz Grossmann
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, z możliwością nocowania w domu rodzinnym, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, z możliwością nocowania w domu rodzinnym i utrzymywania więzów rodzinnych, nie spełnia definicji deportacji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym. "Deportacja" jako "wywiezienie" musi mieć rozsądnie przyjęte granice stosowania, a sytuacja osoby, która nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z osobą wywiezioną na duże odległości, nie może być traktowana jako deportacja.Stan faktyczny
Skarżąca F.R. domagała się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca przymusowa wykonywana przez skarżącą niedaleko miejsca zamieszkania nie spełnia definicji deportacji. Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ utrzymał w mocy poprzednie decyzje. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podnosząc, że decyzja jest krzywdząca i dyskryminująca, a także że była wywieziona do pracy przy budowie okopów. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska (spr.) Sędziowie WSA Izabela Bąk -Marciniak WSA Tomasz Grossmann Protokolant St. sekr. sąd. Małgorzata Błoszyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 06 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi F.R. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] września 2010 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego, 1. oddala skargę, 2. zasądza na rzecz adwokata B.R. od Skarbu Państwa (Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu) wynagrodzenie w kwocie 240 (dwieście czterdzieści) zł podwyższone o kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć i 20/100) zł stawki podatku od towarów i usług przewidzianej dla tego rodzaju czynności – łącznie 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) zł tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Decyzją z dnia [...] września 2009 r., nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej Kierownik) odmówił F.R. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej.
Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Kierownik decyzją z dnia [...] października 2009 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] września 2009 r.
W dniu [..] lipca 2010 r. skarżąca ponowienie złożyła wniosek o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm. – dalej ustawa o świadczeniu pieniężnym).
Decyzją z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...] Kierownik, działając na podstawie art. 154 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. - Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej Kpa) i art. 2, art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym odmówił F.R. uchylenia decyzji własnej z dnia [...] października 2009 r. oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] września 2009 r. o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w art. 3 ust. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym.
W uzasadnieniu organ wskazał, iż w myśl art. 154 § 1 Kpa decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Organ wskazał, iż od dnia wydania decyzji o odmowie przyznania przedmiotowego uprawnienia stan prawny i orzecznictwo Kierownika nie uległ zmianie. Organ zauważył, iż organ administracji związany jest przepisami prawa i słuszny interes strony nie może się sprowadzać do obchodzenia tych przepisów. Organ wyjaśnił, iż pojęcie represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym zawiera przepis art. 2 pkt 2 lit. a). Stosownie do tej regulacji represją jest deportacja /wywiezienie/ do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Organ podniósł, iż wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2009 r. Nr 220, poz. 1734) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Organ zwrócił uwagę, iż w uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził: "Trybunał Konstytucyjny nie ma (...) zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formą tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i " wyrwaniem " z dotychczasowego środowiska." Zdaniem organu niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem (wyrwaniem) z dotychczasowego środowiska. Organ podniósł, iż w omawianym uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny podzielił pogląd ustawodawcy, że: "wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową (...), szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (n.p. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. "
Wskazując na powyższe organ uznał, iż nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. Zdaniem organu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową niedaleko stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy o której mówi Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., tzn. nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska."
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożyła F.R. podnosząc, iż ma wrażenie, że zasady przyznawania świadczeń nie są takie same dla wszystkich. Strona wskazała, iż znane jej są przypadki, że świadczenia otrzymały osoby w sytuacji podobnej do jej. Strona podniosła również, iż nie była to jedyna jej praca dla hitlerowskich Niemiec, gdyż w 1944 r. była przez nich wywieziona do budowania okopów w okolicach O. oraz P/.
Decyzją z dnia [...] września 2010 r., nr [...] Kierownik utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji Kierownik wskazał, iż stosownie do art. 16 § 1 Kpa uchylenie lub zmiana decyzji ostatecznych, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach określonych w Kodeksie. Organ wyjaśnił, iż z powyższego przepisu - wyrażającego zasadę trwałości decyzji ostatecznych wynika, że decyzja taka nie może być w zasadzie wzruszona w trybie postępowania administracyjnego, z wyjątkami ściśle określonymi w przepisach Kpa. Jednym z takich wyjątków jest przepis art. 154 Kpa, zgodnie z którym decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji państwowej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Zdaniem Kierownika, tenże słuszny interes strony nie może jednak prowadzić do obchodzenia innych przepisów prawa tj. w niniejszej sprawie art. 2 pkt 2 lit. "a" ustawy o świadczeniu pieniężnym. Niewątpliwie w interesie strony leżałoby naruszenie wskazanego wyżej przepisu, jednakże organy administracji państwowej zobowiązane są działać na podstawie przepisów prawa (art. 6 Kpa) i w sytuacji stwierdzenia braku podstawy do przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego zobowiązane są do podjęcia decyzji o odmowie jego przyznania. Organ zauważył, iż art. 154 Kpa nie może stanowić bowiem tzw. "wentyla bezpieczeństwa" polegającego na tym ,że strona dąży do wzruszenia prawomocnej niekorzystnej dla niej decyzji. Zmiana zasad polityki administracyjnej dążenie do liberalizacji oceny stanu faktycznego, zmiana wykładni przepisów prawa nie stanowią "słusznego interesu strony" w świetle art. 154 Kpa (porównaj wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 5 października 2004 r., sygn. akt II SA/ Bk 428/04).
Organ podniósł, iż trudno również stwierdzić, aby w niniejszej sprawie wystąpił interes społeczny. Z uwagi na fakt, iż w analogicznych sprawach Kierownik wydał decyzje o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego przyznanie F.R. uprawnienia koliduje z interesem społecznym oraz utrwalonym w tej kwestii orzecznictwem. W dalszej części uzasadnienia organ przytoczył fragmenty uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 oraz stwierdził, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż F.R. pracowała w m. N.T., w niewielkim oddaleniu od miejsca swojego zamieszkania (miejscowość P.). Z relacji strony wynika, że dochodziła do pracy i tylko czasem zdarzało się jej pozostać na noc w gospodarstwie pracodawcy. W ocenie organu nie nastąpił więc fakt deportacji wskazany w ustawie o świadczeniu pieniężnym. Praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy o której mówi Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r.
Organ wyjaśnił, iż przepisy ustawy o świadczeniu pieniężnym nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy.
Organ podniósł również, iż brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na pracę strony przy budowie umocnień w okolicach O. i P.. Należy także nadmienić, iż we wcześniejszym wniosku (złożonym w UdSKiOR w 2009 r.) ani F.R. ani świadkowie nie wspomnieli o wywiezieniu do tych miejscowości.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła F.R. podnosząc, iż jako kilkunastoletnia dziewczynka była wykorzystywana przez okupanta do ciężkiej pracy fizycznej u jego obywatela – w gospodarstwie domowym i na okopach (niestety, tu dowody uległy zagubieniu lub zniszczeniu). W ocenie skarżącej bez znaczenia pozostaje tu fakt, czy działo się to 5 km czy 200 km od domu rodzinnego, na terytorium okupowanym czy na terytorium wroga (psychika dziecka tęskniącego do domu rodzinnego nie pozwala na rozróżnienie tego). Dla niego deportacja, wywiezienie i zabranie siłą do pracy (nawet u najbliższego sąsiada) niosą takie same przeżycia i doznania, szok.
W ocenie skarżącej decyzja Kierownika jest dla niej krzywdząca i jest niezgodna z prawem, sprzeczna z art. 1 i art. 2 Konstytucji RP. Skarżąca podniosła, iż czuję się dyskryminowana, a decyzje Kierownika niedopuszczalnie różnicują sytuację obywateli.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powtarzając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2010 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał skargę oraz wywody w niej zawarte.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej Ppsa) ogranicza się do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta polega, więc na zbadaniu, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Przy czym należy zauważyć, iż na podstawie art. 134 Ppsa, w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Zobowiązany jest jednak do wzięcia z urzędu pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodnoszonych w skardze.
Pierwszą kwestią wymagającą rozważenia w niniejszej sprawie jest tok postępowania przed Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, a więc prawidłowość zastosowania przepisów procesowych. Otóż organ, dla rozpoznania wniosku skarżącej o przyznanie mu świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, zastosował tryb przewidziany w art. 154 Kpa i odmówił uchylenia decyzji własnej.
W uzasadnieniu zastosowania wskazanego trybu nadzwyczajnego organ powołał się na fakt, iż wnioskodawczyni nie wskazała we wniosku okoliczności mogących stanowić podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź stwierdzenia nieważności wcześniej wydanej decyzji ostatecznej, natomiast treść wniosku pozwalała na przyjęcie, iż strona podnosiła swój słuszny interes.
W ocenie Sądu organ zasadnie rozpoznał wniosek skarżącej w trybie art. 154 Kpa.
Zgodnie z tym przepisem decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony.
W tym miejscu wskazać należy, iż tryb postępowania przewidziany w art. 154 Kpa służy generalnie organom administracji do usuwania takich decyzji ostatecznych, które organy te uważają za niecelowe bądź sprzeczne z zakreśloną linią postępowania w sprawach danego rodzaju. Nie jest natomiast decydujące czy decyzja ostateczna jest zgodna, czy też sprzeczna z prawem.
Przechodząc do meritum sprawy wyjaśnić należy, iż podstawę przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji jest ustawa o świadczeniu pieniężnym.
W myśl art. 1 ust. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie, zaś zgodnie z art. 2 pkt 2 powołanej ustawy represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945 bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Dokonując wykładni wyżej przytoczonej regulacji prawnej należy mieć na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tegoż wyroku Trybunał podniósł, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Trybunał ponadto wskazał, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby – w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy, zauważyć należy, iż w świetle zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego, nie można uznać, że skarżąca podlegała represjom w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, jak również wykładni tego przepisu, dokonanej przez Trybunał Konstytucyjny.
W przedmiotowej sprawie okoliczność wykonywania pracy przez skarżącą, jej przymusowy charakter oraz czas trwania przekraczający sześć miesięcy pozostawał poza sporem. Kwestią wymagającą ustalenia była kwestia czy skarżąca została deportowana (wywieziona). Jak wynika z akt niniejszej sprawy skarżąca, w chwili skierowania jej do pracy przymusowej mieszkała w miejscowości P.. Natomiast praca przymusowa wykonywana była w miejscowości N.T.. W trakcie postępowania organ ustalił, iż strona do pracy dochodziła pieszo i tylko czasami zdarzało się jej zostać na noc w gospodarstwie pracodawcy. Powyższe znajduje potwierdzenie w oświadczeniu skarżącej złożonym w kwestionariuszu osoby ubiegającej się o przyznanie świadczenia pieniężnego.
W świetle powyższych faktów zwrócić należy uwagę na dwie okoliczności – praca wykonywana przez skarżącą, praca ciężka, wykraczająca ponad wiek i siły kilkunastoletniej dziewczynki, jaką była wówczas skarżąca, z całą pewnością nosi znamiona pracy przymusowej, zważywszy jednak na kwestię odległości dzielącej miejscowość rodzinną i miejscowość, w której skarżąca wykonywała pracę oraz fakt, iż skarżąca, co do zasadny na noc wracała do domu rodzinnego, a tylko czasami nocowała w miejscu pracy, trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji.
Zwrócić należy uwagę, iż człowiek wykonujący prace w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania i mający możliwość nocowania w domu, a co za tym idzie utrzymania więzów rodzinnych nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby skierowanej do pracy przymusowej, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów, a co za tym idzie pozbawioną możliwości utrzymania kontaktu z rodziną. Zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego tezy nie mogą podlegać dowolnej interpretacji, że każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, podlegała deportacji. "Deportacja", jako "wywiezienie" również musi mieć jakieś rozsądnie przyjęte granice stosowania pojęcia. Mimo, iż Trybunał orzekł o nierównym traktowaniu osób deportowanych w granicach państwa polskiego w stosunku do osób deportowanych poza jego granice, na względzie mieć należy, iż nie każde skierowanie do pracy przymusowej jest deportacją. Skarżąca wykonująca prace w niewielkiej odległości od swojego miejsca zamieszkania, nocująca w domu, a tym samym mająca stały kontakt z rodziną nie została poddana deportacji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżąca nie spełniła wszystkich przesłanek koniecznych do uzyskania świadczenia, bowiem co prawda wykonywała pracę przymusową przez okres co najmniej 6 miesięcy, jednakże nie została poddana w tym celu deportacji. Zdaniem składu orzekającego organ zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji, rzetelnie przeanalizował sytuację strony skarżącej w świetle obowiązujących przepisów, a także orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i słusznie w konkluzji uznał, iż nie ma podstaw do przyznania skarżącej świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym. Ponadto wskazać należy, iż również pracy przy budowie umocnień w okolicach P. i O. nie można w przypadku skarżącej traktować jako uzasadniającej przyznanie przedmiotowego świadczenia. Jak wynika z akt sprawy tj. zeznania świadków skarżąca pracowała jako pomoc domowa do wyzwolenia. Na podstawie powyższych zeznań Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaliczył skarżącej okres pracy przymusowej od [...] sierpnia 1940 r. do [...] stycznia 1945 r. do ustalenia emerytury. Ponadto zwrócić należy uwagę, iż P/ został wyzwolony w dniu 21 stycznia 1945 r., a O. w dniu 24 stycznia 1945 r. Wobec powyższego nawet gdyby przyjąć, iż skarżąca po styczniu 1945 r. została skierowana do prac przymusowych przy budowie umocnień, to nie można, w świetle powyższych dat oraz oficjalnej daty zakończenia wojny tj. 8 maja 1945 r. uznać, iż prace te wykonywane były przez okres ponad 6 miesięcy. Nie można również uznać, iż skarżący pracę przy budowie umocnień rozpoczęła w 1944 r. Po pierwsze zauważyć należy, iż brak jest jakichkolwiek dowodów na okoliczność, że skarżąca prace te w ogóle wykonywała, co skarżąca sama przyznaje. Po drugi z wcześniejszych oświadczeń skarżącej jak i z zeznań świadków wynika, że skarżąca pracowała w gospodarstwie aż do wyzwolenia tzn. do stycznia 1945 r.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 Ppsa skargę oddalił.
ja
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło