IV SA/Po 985/05

WyrokWSA w Poznaniu2006-11-30

Skład orzekający: Bożena Popowska, Ewa Makosz-Frymus, E. Kręcichowst-Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym poprzez wadliwe doręczenie pism procesowych, uniemożliwiające stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów, stanowi podstawę do uchylenia decyzji administracyjnej?
Ratio decidendi
Wadliwe doręczenie pism procesowych, które uniemożliwia stronie zapoznanie się z materiałem dowodowym i zgłoszonymi żądaniami, stanowi naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 § 1 k.p.a.). Takie naruszenie, mające wpływ na wynik sprawy, jest podstawą do uchylenia zaskarżonej decyzji administracyjnej oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na firmę "M." M.L. za samowolne zajęcie pasa drogowego poprzez umieszczenie reklamy. Organ pierwszej instancji nałożył karę, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Strona skarżąca zarzuciła naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu, wskazując na wadliwe doręczanie pism procesowych osobie nieupoważnionej do ich odbioru.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz strony skarżącej i określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Popowska (spr.) Sędziowie NSA Ewa Makosz-Frymus WSA E. Kręcichowst-Durchowska Protokolant sekr.sąd. Justyna Frankowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 30 listopada 2006 r. sprawy ze skargi M.L. "M." na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] sierpnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie kary za samowolne zajęcie pasa drogowego. 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] listopada 2004 r. nr [...], 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz M.L. "M." kwotę 471 zł ( czterysta siedemdziesiąt jeden ) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. /-/ E. Kręcichwost- Durchowska /-/ B. Popowska /-/ E. Makosz- Frymus A.T WSA/wyr.1-sentencja wyroku Decyzją z dnia [...] listopada 2004 r., nr [...], działając na podstawie art. 36 i art. 40 ust. 1, ust. 12 i ust. 13 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (teks jedn.: Dz. U. z 2004 r., nr 204, poz. 2086 ze zm) oraz przepisów Uchwały nr [...] Rady Miasta P. z dnia [...] maja 2004 r. w sprawie wysokości stawek opłat za zajęcie pasa drogowego dróg publicznych w granicach administracyjnych miasta P., działając z mocy upoważnienia Prezydenta Miasta P., Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w P. zobowiązał "M." M.L. do przywrócenia do stanu poprzedniego pasa drogowego ul. S. w P., tj. drogi krajowej oraz nałożył karę pieniężną z tytułu zajęciu tego pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi, w wysokości 5400 zł. W uzasadnieniu, organ I instancji wskazał, iż przeprowadzona kontrola ww. pasa drogowego wykazała, iż na wysokości ul. Z. umieszczona jest reklama należąca do Strony. Od powyższej decyzji odwołanie wniósł M.L., w imieniu "M. M.L.", wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenia postępowania w sprawie. W uzasadnieniu, wskazano, iż M.L. zawarł z proboszczem parafii [...] umowę o ekspozycję, na mocy której został upoważniony do zamontowania tablicy reklamowej na terenie Placu Z., który, jak został poinformowany, stanowi własność kościelną, a więc ustawienie reklamy na terenie tego placu nie stanowiło naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych, wobec czego nałożenie kary pieniężnej uznać należało za bezzasadne. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2005 r., nr [...], działając na podstawie art. 1 i art. 21 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn.: Dz. U. z 2001 r., nr 79, poz. 856 ze zm.), art. 127 § 2 w związku z art. 17 pkt 1 i art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako kpa), oraz art. 40 ust. 12 ustawy o drogach publicznych, Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako: SKO) utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu, organ odwoławczy wskazał, iż istniała uzasadniona podstawa do nałożenia na firmę "M. M.L." kary pieniężnej, której wysokość ustalono zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, szczegółowo opisanymi w uzasadnieniu decyzji organu I instancji. W skardze kierowanej do Sądu, pełnomocnik Strony skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji organu I instancji a także o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz Strony skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pełnomocnik Strony skarżącej zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a w szczególności poprzez uniemożliwienie stronie przed wydaniem decyzji wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłaszanych żądań. Wskazano, iż naruszenie powyższego przejawiało się w braku prawnie skutecznego powiadomienia Strony przez organ o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego, zarówno bowiem wezwanie do usunięcia spornej reklamy, zawiadomienie o wszczęciu postępowania, jak i decyzje zapadłe w sprawie opłaty karnej zostały doręczone pracownikowi firmy AD L. Sp. j. z siedzibą w P., który nie był osobą upoważnioną do odbioru korespondencji zaadresowanej do strony postępowania. Odpowiadając na skargę, SKO podtrzymało argumenty podniesione w zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi, wskazując jednocześnie na bezpodstawność zarzutów zawartych w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadną. 1. Kontrola Sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1269) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej jako: ppsa), ogranicza się do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta ogranicza się więc do zbadania czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd administracyjny dokonał tej kontroli według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydawania zaskarżonego aktu. Rozstrzygając skargę w powyższym zakresie, Sąd uznał, że zaskarżone decyzje zostały wydane z naruszeniem przepisów, które miało wpływ na wynik sprawy. 2. Stwierdzone naruszenia mają charakter proceduralnoprawny. Stan faktyczny niniejszej sprawy, co do okoliczności związanych z zarzutem naruszenia prawa do obrony, nie jest pomiędzy stronami sporny. Sporna jest jedynie interpretacja przepisów, które prawo to gwarantują ustalając uprawnienia i obowiązki stron postępowania administracyjnego. Podkreślenia na gruncie przedmiotowego sporu wymaga rozróżnienie formalnego i materialnego wymiaru prawa do obrony. I tak, formalne prawo do obrony to zespół norm prawnych, które gwarantują stronom możliwość podejmowania merytorycznej obrony ich stanowisk zaś obrona w znaczeniu materialnym to decyzja strony o korzystaniu z obrony formalnej a także treść i trafność argumentacji merytorycznej. Z powyższego jasno wynika, że przestrzeganie przepisów składających się na obronę formalną stanowi obowiązek tylko dla organu, strona zaś w zakresie posiadanego prawa do obrony nie posiada żadnych obowiązków a jedynie uprawnienia (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 26.01.1999, III SA 979/98 niepublikowane czy z dnia 04.04.97, III SA1795/95 niepublikowane). 3. Przepis art. 10 § 1 kpa stanowi jedną z naczelnych norm mieszczących się w ramach prawa do obrony formalnej. Zgodnie z jego treścią, organy administracji publicznej przed wydaniem decyzji mają obowiązek umożliwić stronom wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów - a zatem umożliwić podjęcie obrony materialnej. Odstąpienie od powyższego obowiązku możliwe jest tylko w sytuacjach wyjątkowych i wymaga utrwalenia oraz podania przyczyn poprzez adnotację uczynioną w aktach sprawy (w niniejszej sprawie sytuacja taka nie miała ani nie mogła mieć miejsca). Wedle utrwalonych w doktrynie i orzecznictwie poglądów, wypełnienie przez organ administracji obowiązku opisanego w art. 10 § 1 kpa polega na doręczaniu stronie wszelkich pism, a tym bardziej rozstrzygnięć w postępowaniu tylko w takim terminie i miejscu, aby w rzeczywistości pozwalały one na podjęcie obrony swoich praw w postępowaniu oraz aby strona miała potrzebny czas na merytoryczne ustosunkowanie się do otrzymywanych pism i orzeczeń z uwzględnieniem ich obszerności i złożoności. A zatem zbyt późne, błędne doręczenie decyzji, na dodatek przypadkowo, gdyż odebrane przez osobę nieuprawnioną do ich odbioru narusza art. 10 § 1 kpa. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, pomimo ostatecznego doręczenia decyzji organów obu instancji do rąk Strony skarżącej, było to sprzeczne z treścią art. 10 § 1 kpa, gdyż ograniczało Stronie skarżącej możliwość zapoznanie i odniesienie się do podjętych w postępowaniu rozstrzygnięć, przez co rażąco naruszało prawo. 4. Nie można również mówić w niniejszej sprawie - jak to podnosił organ odwoławczy - o konwalidacji błędnych doręczeń, albo wręcz ich poprawności. Organ podnosił, iż w praktyce, korespondencja była doręczana pod adres siedziby Strony skarżącej; Strona skarżąca odbierała kierowaną do niej korespondencję, o czym świadczy chociażby to, iż w terminach procesowych skarżyła wydane decyzje. W ocenie Sądu, przeciwnie do twierdzenia organu, Strona skarżąca zaskarżała niekorzystne decyzje, ale robiła to pomimo ewidentnego błędu w ich doręczeniu. Przecież to nie Strona skarżąca powinna zabiegać o odebranie źle doręczonej decyzji, tylko organ miał obowiązek po raz kolejny doręczyć swoje orzeczenie, tym razem w sposób prawidłowy. Jak zostało wywiedzione powyżej, to na organie ciąży obowiązek zapewnienia realnego terminu do dokonania stronie czynności, a fakt że organ obowiązku tego nie dopełnił oznacza, że naruszył prawo strony do obrony formalnej gwarantowane w art. 10 § 1 kpa. Na stronie nie ciąży zaś żaden obowiązek dbania o to, by jej prawa nie były przez organ naruszane. Przerzucanie obowiązku przestrzegania podstawowych, gwarancyjnych norm postępowania z organu administracji (który właśnie w tym celu jest powołany) na obywatela byłoby sprzeczne z zasadami funkcjonowania demokratycznego państwa prawa i standardami międzynarodowymi. W orzecznictwie utarty jest pogląd, że w państwie prawnym wymagane jest nie tylko zrozumiałe, precyzyjne i zgodne z regułami demokratycznego państwa prawa unormowanie procedury, ale przede wszystkim prawidłowe i ścisłe jej stosowanie w praktyce, a szczególnie tych przepisów postępowania, które określają uprawnienia procesowe uczestników postępowania (por. w dalszym ciągu aktualny wyrok NSA w Warszawie z dnia 19.10.93, V SA 250/93, ONSA 2/94 poz. 84). 5. Dodatkowo, zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę dyspozycje art. 9 kpa, to organ administracji publicznej jest obowiązany do udzielania pełnej informacji (o okolicznościach faktycznych i okolicznościach prawnych) stronom postępowania w niniejszej zaś sprawie, w skutek nieprawidłowych doręczeń Strona skarżąca nie została w sposób należyty i wyczerpujący poinformowana o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Warto w tym miejscu przypomnieć o utrwalonej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego zasadzie ochrony zaufania do prawidłowości działań organów administracji i sądów, z której wynika, że nie powinien doznać uszczerbku obywatel działający w przekonaniu, iż odnoszące się do niego działania (m.in. informacja) organów Państwa są prawidłowe i odpowiadające prawu. 6. Konkludując, należy uznać, że w postępowaniu prowadzącym do wydania decyzji miały miejsce mające wpływ na wynik sprawy uchybienia proceduralne, polegające na niezapewnieniu Stronie skarżącej pełnego udziału w postępowaniu. Tak więc, wobec wykazanych powyżej uchybień proceduralno-prawnych, należało uchylić zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Ponownie rozpoznając sprawę, organy administracji powinny uwzględnić powyższe uwagi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, dotyczące uchybień organów w toku postępowania administracyjnego i wskazujące na prawidłowe stosowanie przepisów kpa. Skoro zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji naruszały prawo procesowe i mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przeto na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 135 ppsa orzeczono jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 ppsa. Zgodnie z art. 152 ppsa określono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. /-/ E. Makosz-Frymus /-/ B. Popowska /-/ E. Kręcichwost-Durchowska A.T

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło