IV SAB/Po 15/19
WyrokWSA w Poznaniu2019-03-28
Skład orzekający: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, Tomasz Grossmann, Maciej Busz, Katarzyna Witkowicz-Grochowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego jest dopuszczalna, jeśli postępowanie to zostało zakończone decyzją ostateczną wydaną przed wniesieniem skargi?Ratio decidendi
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego jest dopuszczalna, nawet jeśli postępowanie zostało zakończone decyzją ostateczną wydaną przed wniesieniem skargi. Sąd administracyjny ma obowiązek rozpoznać skargę w zakresie stwierdzenia, czy przewlekłość miała miejsce i czy była rażącym naruszeniem prawa, co może stanowić prejudykat do ewentualnego dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. Przewlekłość jest stanem obiektywnym, istniejącym niezależnie od ostatecznego załatwienia sprawy.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy w sprawie ustalenia warunków zabudowy, które zakończyło się decyzją odmowną. Skarżący domagał się stwierdzenia przewlekłości, wymierzenia grzywny i zasądzenia kosztów. Wójt Gminy wniósł o oddalenie skargi, argumentując, że postępowanie zostało prawomocnie zakończone przed wniesieniem skargi. Sąd uznał, że Wójt dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, ale nie miało ono charakteru rażącego naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
1. Stwierdzono, że Wójt Gminy dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania. 2. Stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 3. W pozostałym zakresie skargę oddalono. 4. Zasądzono od Gminy T. P. na rzecz skarżącego S. W. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędzia WSA Maciej Busz Asesor sądowy WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 28 marca 2019 r. sprawy ze skargi H. W. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy 1. stwierdza, że Wójt Gminy dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. w pozostałym zakresie skargę oddala; 4. zasądza od Gminy T. P. na rzecz skarżącego S. W. kwotę [...]zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Pismem z [...] grudnia 2018 r. H. W. (dalej też jako "Skarżąca"), reprezentowana przez S. W., wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy (zwanego też dalej "Wójtem" lub "Organem") w sprawie zakończonej decyzją nr [...] odmawiającą ustalenia warunków zabudowy dla działek nr [...] i [...] w Sadach – domagając się:
1) uwzględnienia skargi przez uznanie, że Organ dopuścił się przewlekłości w prowadzonym postępowaniu;
2) wymierzenia Organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.,
3) zasądzenia od Organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu Skarżący podał, że dnia [...] listopada 2012 r. złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy. Decyzją z [...] października 2013 r. Wójt rozpatrzył wniosek, wydając decyzję odmowną.
W odpowiedzi na skargę Wójt wniósł o jej oddalenie, podkreślając w pierwszej kolejności, że skarga dotyczy prawomocnie (ostatecznie) zakończonego postępowania administracyjnego, i to na kilka lat przed wniesieniem skargi, a następnie "z ostrożności" przedstawiając przebieg postępowania w sprawie, by na zakończenie poinformować, że w latach 2012–2013 Skarżący złożył około 350 wniosków o ustalenie warunków zabudowy oraz ponad 700 pism dotyczących warunków zabudowy wymagających wielokrotnie "rozszyfrowania" ich treści.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
W świetle art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z dnia [...] sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.; w skrócie "p.p.s.a.") przedmiotem zaskarżenia do sądu administracyjnego może być brak efektywnych działań administracji publicznej w sytuacji, gdy obowiązujące przepisy nakładają na jej organy obowiązek załatwienia sprawy administracyjnej w określonym czasie i w określonej formie. Z treści tych przepisów wynika, że zaskarżalna do sądu opieszałość organu administracji w procedowaniu może przybrać dwie postaci – bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Skargi w tym przedmiocie mogą być rozpoznawane przez sąd administracyjny w trybie uproszczonym, zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. W myśl art. 53 § 2b p.p.s.a. formalnym wymogiem dla skutecznego wniesienia omawianej skargi jest to, aby została ona poprzedzona ponagleniem skierowanym do właściwego organu.
Z akt sprawy wynika, że Skarżąca wypełniła powyższy wymóg formalny. Wprawdzie do skargi zostało załączone ponaglenie wystosowane przez S. W. imieniem własnym (pismo z [...].11.2018 r. opatrzone błędnym tytułem: "Zażalenie na przewlekłość i bezczynność postępowania"), ale w aktach sprawy znajduje się także wymagane ponaglenie wniesione przez H. W., reprezentowaną przez S. W. (choć również błędnie nazwane: "Zażaleniem na przewlekłość postępowania" – pismo z [...].02.2018 r.; k. 64–65 akt adm.).
Przystępując zatem do merytorycznego rozpoznania sprawy, należy w pierwszej kolejności odnieść się do twierdzenia Organu, zgodnie z którym okoliczność, iż zarzucana przewlekłość dotyczy postępowania administracyjnego, które zostało zakończone decyzją ostateczną wydaną przed wniesieniem skargi (i to kilka lat), przemawia za oddaleniem skargi. Swe stanowisko Organ poparł cytatami z orzecznictwa (przede wszystkim z wyroku NSA z 21.06.2017 r., II OSK 853/17, dostępnego w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej w skrócie "CBOSA") oraz piśmiennictwa (z: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2017).
W związku z tym należy wyjaśnić, że powyższa kwestia nie jest jednolicie rozstrzygana w judykaturze, w tym także w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sąd w niniejszym składzie podziela ten nurt w orzecznictwie, zgodnie z którym podjęcie przez organ administracji decyzji kończącej sprawę nie czyni bezprzedmiotową, ani bezzasadną skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania poprzedzającego wydanie tej decyzji (por. np. wyrok NSA z 07.12.2018 r. I OSK 3420/18, CBOSA, i tam przywołane wcześniejsze orzecznictwo NSA), gdyż uwzględnienie skargi na podstawie art. 149 p.p.s.a. polega nie tylko na zobowiązaniu organu do podjęcia stosownego działania w określonym terminie (§ 1 pkt 1 i 2), ale także na rozstrzygnięciu o tym, czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce (§ 1 pkt 3) oraz czy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Przesądzając o powyższym sąd może ponadto orzec o wymierzeniu organowi grzywny lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną (§ 2). Powyższe oznacza, że wniesienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania we wskazanej sytuacji nie zwalnia wojewódzkiego sądu administracyjnego z obowiązku jej rozpoznania w zakresie, o którym stanowi art. 149 § 1 pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a.
Godzi się zauważyć, że podobne stanowisko na tle art. 149 p.p.s.a. – i to jeszcze w brzmieniu sprzed zmian wprowadzonych w tym artykule ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r. poz. 658) z mocą obowiązującą od 15 sierpnia 2015 r. – przedstawione zostało m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 03 września 2013 r. sygn. akt II OSK 891/13 (CBOSA), a następnie podtrzymane w licznych późniejszych orzeczeniach NSA (zob. np. wyroki NSA: z 17.12.2014 r., I OSK 609/14; z 04.11.2015 r., II OSK 591/15; z 19.07.2016 r., I OSK 3287/15; z 12.01.2017 r., I OSK 500/16; z 05.01.2018 r., II OSK 2276/17; z 24.05.2018 r., II OSK 349/18; z 07.12.2018 r., I OSK 3420/18 – dostępne w CBOSA).
W przywołanym wyżej wyroku o sygn. akt II OSK 891/13 Naczelny Sąd Administracyjny – wywodząc, że wydanie przez organ administracji decyzji przed wniesieniem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania nie stanowi przeszkody do jej merytorycznego rozpoznania przez sąd administracyjny w zakresie § 1 zd. 2 i § 2 p.p.s.a. (w brzmieniu sprzed 15.08.2015 r.) – zwrócił w szczególności uwagę na to, że ww. skarga stanowi środek, który działa dyscyplinująco na organy administracji, a w szerszym zakresie przeciwdziała też ich opieszałości w prowadzeniu spraw oraz służy usuwaniu negatywnych skutków wynikających z przewlekłości postępowań administracyjnych. Przyjmując, że art. 149 p.p.s.a. należy interpretować w szerszym kontekście znaczeniowym, NSA doszedł do przekonania, iż konstrukcja skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, pozbawiona żądania w zakresie zobowiązania organu do podjęcia określonych działań (wydania aktu, podjęcia czynności), skutkuje tym, że drugorzędne znaczenie ma stan sprawy administracyjnej w momencie wszczęcia postępowania przed sądem administracyjnym, a także w dacie wyrokowania. Innymi słowy, fakt zakończenia sprawy przez organ administracji nie stanowi – w ocenie NSA – przeszkody do złożenia skargi w przedmiocie stwierdzenia przewlekłości postępowania, za czym dodatkowo przemawia to, że orzeczenie w przedmiocie stwierdzenia, czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, stanowi niezbędny prejudykat w razie dochodzenia roszczenia odszkodowawczego na podstawie przepisów prawa cywilnego.
Należy zauważyć, że potwierdzeniem trafności przedstawionej wykładni art. 149 § 1 i § 2 p.p.s.a. w jego brzmieniu sprzed 15 sierpnia 2015 r. jest także, oprócz wyżej wskazanych orzeczeń, kierunek zmian, jakie przyjął w odniesieniu do art. 149 p.p.s.a. ustawodawca w ww. ustawie z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie p.p.s.a. (zob. wyroki NSA: z 19.07.2016 r., I OSK 3287/15; z 12.01.2017 r., I OSK 500/16 – CBOSA).
Skoro zaś z aktualnej treści art. 149 p.p.s.a. nie wynika, aby uzależniał on stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (§ 1 pkt 3), a w dalszej kolejności – czy miało ono miejsce z rażącym naruszeniem postępowania (§ 2), od jednoczesnej możliwości zobowiązania tego organu do podjęcia działania określonego w § 1 pkt 1 lub 2, to sam fakt wydania przez organ administracji decyzji przed wniesieniem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania nie zwalnia sądu z obowiązku poddania kontroli, czy owa przewlekłość miała miejsce, a jeśli tak – to jaki był jej charakter. Przewlekłość postępowania jest bowiem stanem obiektywnym, istniejącym niezależnie od ostatecznego załatwienia sprawy, dlatego też ocenie, czy organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, nie stoi na przeszkodzie wcześniejsze załatwienie sprawy (por. wyrok NSA z 07.12.2018 r., I OSK 3420/18; CBOSA).
Przechodząc zatem to merytorycznego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, należy zaznaczyć, że ocenę, czy w rozpatrywanej sprawie doszło do zarzucanej przewlekłości w załatwieniu sprawy, trzeba poprzedzić koniecznym rozgraniczeniem zakresów obu skarg przewidzianych w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 oraz art. 149 p.p.s.a., tj. skarg: (i) na bezczynność organu oraz (ii) na przewlekłe prowadzenie postępowania.
Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela zapatrywanie wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 05 lipca 2012 r. sygn. akt II OSK 1031/12 (CBOSA), zgodnie z którym nowelizacja Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegająca na dodaniu (od 11 kwietnia 2011 r.) skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, wymagała reinterpretacji pojęcia "bezczynności" przez ograniczenie jego rozumienia do niewydania w terminie decyzji lub postanowienia (względnie aktu lub czynności wskazanych w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.). Chodzi w tym przypadku o przekroczenie terminu określonego na podstawie art. 35 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.; w skrócie "k.p.a."), względnie terminu przedłużonego zgodnie z art. 36 k.p.a. Pojęcie "bezczynności" w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 (a od 15.08.2015 r. – także pkt 9) oraz art. 149 p.p.s.a. sprowadza się więc obecnie do badania kwestii ewentualnego naruszenia "terminowości" działania organów administracyjnych – niezałatwienia sprawy w terminie (por. R. Suwaj, Sądowa ochrona przed bezczynnością administracji publicznej, Warszawa 2014, s. 57). Potwierdza to definicja legalna "bezczynności" wprowadzona do k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1" (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). W tym ujęciu dochowanie przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, względnie jego sukcesywne przedłużanie z zachowaniem aktów staranności przewidzianych w art. 36 k.p.a. wyklucza możliwość skutecznego postawienia organowi zarzutu bezczynności.
Z kolei pod pojęciem "przewlekłego prowadzenia postępowania" – którego dotyczy rozpoznawana skarga – należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny, przez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 44; J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2017, art. 3 Nb 78), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski [w]: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, art. 37 Nb 4). Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (zob. wyrok NSA z 05.07.2012 r., II OSK 1031/12, CBOSA). Potwierdza to definicja legalna "przewlekłości" wprowadzona do k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy" (art. 37 § 1 pkt 2).
W konsekwencji, orzekając w niniejszej sprawie, Sąd przyjął, że przewlekłość postępowania ma zasadniczo miejsce wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy terminowo, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się należytą koncentracją, względnie mają charakter czynności nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie postawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy istotnego znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy.
Kierując się powyższym, Sąd uznał, że Organ dopuścił się zarzucanej przewlekłości w prowadzeniu postępowania, z tym że nie miała ona charakteru rażącego w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a.
Zgodnie z art. 12 k.p.a. organ administracji publicznej powinien działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1), a sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie (§ 2). Wskazany przepis reguluje jedną z zasad ogólnych postępowania administracyjnego – zasadę szybkości, a więc osiągania końcowego celu postępowania administracyjnego w najkrótszym możliwym czasie. W doktrynie podnosi się, że zasada ta ma dla skuteczności ochrony interesu społecznego oraz interesu jednostki istotne znaczenie i należy do kardynalnych zasad dobrego postępowania. Przewlekłość zawsze jest bowiem zaprzeczeniem stabilności i pewności w stosunkach społecznych, podważa w oczach społeczeństwa autorytet władzy oraz oddala moment wykonania nakazu prawa (zob. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2017, art. 12 Nb 1, i tam przywołana literatura). Realizacja wskazanej zasady jest zagwarantowana przepisami określającymi terminy załatwienia sprawy oraz ustanawiającymi środki ochrony przed przewlekłością i bezczynnością organów administracji publicznej, a także statuującymi odpowiedzialność pracownika organu administracji publicznej.
W myśl ogólnej reguły z art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, z tym że – zgodnie z § 2 tego artykułu – niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 k.p.a.). Przy czym, do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (art. 35 § 5 k.p.a. w brzmieniu obowiązującym w czasie trwania skarżonego postępowania). Zgodnie z art. 36 k.p.a. (w brzmieniu obowiązującym w ww. czasie) o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu.
W ocenie Sądu w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie ma wątpliwości, że Wójt prowadził skarżone postępowanie przewlekle. Postępowania nie cechowała wymagana dynamika, a czynności Organu w jego ramach nie były należycie skoncentrowane. Godzi się bowiem zauważyć, że jak wynika z przedłożonych Sądowi akt administracyjnych sprawy:
- wniosek Skarżącej (reprezentowanej przez S. W.) o ustalenie warunków zabudowy wpłynął do Organu [...] października 2012 r. (a nie jak wskazano w skardze: "[...].11.2012 r.");
- po blisko miesiącu, tj. [...] października 2012 r., została na zlecenie Organu sporządzona analiza urbanistyczna i przygotowany projekt decyzji;
- dopiero trzy tygodnie później – pismem z [...] listopada 2012 r. – Organ zawiadomił strony "o zebranych materiałach" i o możliwości wypowiedzenia się co do nich;
- [...] listopada 2012 r. Skarżąca złożyła wniosek o zawieszenie postępowania administracyjnego "do chwili wydania wyroku WSA w sprawie III klasy";
- postanowieniem z [...] listopada 2012 r. (znak: [...]) Wójt zawiesił postępowanie na podstawie art. 98 § 1 k.p.a.;
- [...] sierpnia 2013 r. do organu wpłynął wniosek Skarżącej o podjęcie zawieszonego postępowania administracyjnego;
- dopiero po blisko miesiącu – postanowieniem z [...] września 2013 r. (znak: [...]) – Wójt podjął zawieszone postępowanie;
- w tym samym dniu Organ sporządził zawiadomienie o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy o 1 miesiąc, tj. do [...] listopada 2013 r., "[z] uwagi na poprawne przeprowadzenie przedmiotowego postępowania oraz zawiadomienia stron o poszczególnych etapach załatwienia sprawy";
- [...] września 2013 r. powtórnie została sporządzona analiza urbanistyczna i przygotowany projekt decyzji;
- pismem z [...] września 2013 r. Organ zawiadomił strony "o zebranych materiałach" i o możliwości wypowiedzenia się co do nich;
- [...] października 2013 r. organ zakończył skarżone postępowanie, wydając decyzję o odmowie ustalenia warunków zabudowy (znak: [...]).
Badając w tak ustalonym stanie faktycznym zasadność złożonej skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, Sąd miał w szczególności na uwadze, że przerwy pomiędzy poszczególnymi czynnościami sięgały w skrajnym przypadku nawet blisko miesiąca. Z niezrozumiałych przyczyn taki okres upłynął zwłaszcza pomiędzy wnioskiem Skarżącej o podjęcie zawieszonego postępowania, a wydaniem przez Organ postanowienia o podjęciu. W konsekwencji tego okresu zwłoki w podjęciu zawieszonego postępowania nie można było odliczyć od terminu załatwienia sprawy na podstawie art. 35 § 5 k.p.a. Ponadto należało uwzględnić fakt, iż Organ dwukrotnie zlecał przeprowadzenie analizy urbanistycznej i sporządzenie projektu decyzji, pomimo że w obu przypadkach przyczyną odmowy był ta sama okoliczność, w dodatku wcale nie związana wprost z analizą urbanistyczno-architektoniczną (a mianowicie stwierdzenie przez Organ braku wymaganej zgody na "odrolnienie" gruntów wchodzących skład terenu inwestycji oraz powiązana z tym niezgodność z ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych). Stąd ponowne przeprowadzenie analizy po podjęciu zawieszonego postępowania należało uznać za nie dość uzasadnione.
W tym stanie rzeczy można zasadnie zarzucić Organowi przewlekłe prowadzenie postępowania. Nie ulega bowiem wątpliwości, że organy administracji publicznej powinny działać efektywnie, tj. sprawnie, szybko i skutecznie, uwzględniając ekonomikę podejmowanych działań. Innymi słowy, działania administracji winny się charakteryzować aktywnością nakierowaną na sprawne i prawidłowe załatwienie konkretnej sprawy. Tym wymogom Organ w skarżonym postępowaniu nie uczynił w pełni zadość. W ocenie Sądu rozpoznawana sprawa mogła zostać załatwiona w terminie krótszym; tym bardziej, że finalnie zakończyła się ona odmową ustalenia wnioskowanych warunków zabudowy. Na gruncie zaistniałego stanu faktycznego należy więc stwierdzić, że skarżone postępowanie prowadzone było dłużej, niż to było niezbędne.
Z tych względów Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., stwierdził, że Wójt dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (pkt 1 sentencji wyroku).
Sąd uznał jednak, że przewlekłość ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2 sentencji wyroku).
"Rażącym naruszeniem prawa" w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. pozostaje bowiem stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (zob. wyrok NSA z 21.06.2012 r., I OSK 675/12, CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia (względnie braku zakończenia), lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. W tradycyjnym ujęciu rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niezasługujące na akceptację w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne. Z konieczności logicznej kwalifikacja naruszenia jako "rażącego" musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako "zwykłe" naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. To przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być w sposób oczywisty pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie NSA z 27.03.2013 r., II OSK 468/13; a także wyroki WSA: z 10.04.2014 r., II SAB/Wr 14/14; z 11.10.2013 r., II SAB/Po 69/13; z 11.03.2015 r., IV SAB/Po 19/15 – CBOSA).
W niniejszej sprawie taka sytuacja, zdaniem Sądu, nie zaistniała. Dokonując oceny we wskazanym zakresie, Sąd wziął również pod uwagę okoliczność znaną jemu z urzędu, że niezałatwienie sprawy w terminie mogło być, po części, spowodowane złożeniem przez S. W. (osobiście lub w imieniu członków jego rodziny: H. W., T. W. oraz F. W.) ponad 150 wniosków o ustalenie warunków zabudowy w latach 2012 i 2013 (zob. wykaz zarejestrowanych spraw, k. 30-35 akt sądowych sprawy o sygn. IV SAB/Po 213/18). Okoliczność ta, jakkolwiek nie mogła mieć wpływu na ocenę, czy postępowanie prowadzone było przewlekle, to jednak już ważyła przy ocenie, czy przewlekłość miała charakter rażący.
Z tych samych względów Sąd nie znalazł podstaw do wymierzenia organowi grzywny, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a., wobec czego skargę w tym zakresie (tj. w zakresie tego żądania) na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił (pkt 3 sentencji wyroku).
O zwrocie kosztów postępowania (pkt 4 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając koszt uiszczonego przez Skarżącą wpisu od skargi, w wysokości [...] zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło