I SA/Rz 111/18

WyrokWSA w Rzeszowie2018-04-10

Skład orzekający: Piotr Popek, Małgorzata Niedobylska, Jacek Boratyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o administrowanie budowlami, stanowiącymi własność jednostki samorządu terytorialnego, może stanowić tytuł do uznania podmiotu administrującego za posiadacza zależnego w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, a tym samym za podatnika podatku od nieruchomości od tych budowli?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o administrowanie budowlami, które stanowią własność jednostki samorządu terytorialnego, w rzeczywistości może być umową użyczenia, obejmującą budowle i ich elementy składowe, jeśli jej postanowienia wykraczają poza zwykłe zarządzanie i wskazują na przejęcie budowli do bezpłatnej eksploatacji przez administrującego, który ponosi również koszty remontów i modernizacji. W takim przypadku administrujący jest posiadaczem zależnym i podatnikiem podatku od nieruchomości. Jednakże, w przypadku budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, które nie są amortyzowane na podstawie przepisów podatkowych, podstawa opodatkowania powinna być ustalana według wartości rynkowej, a nie wartości początkowej określonej w przepisach podatkowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza B. określającą spółce "A" Sp. z o.o. zobowiązanie w podatku od nieruchomości za 2012 rok. Spór koncentrował się wokół opodatkowania budowli, które spółka posiadała na podstawie umowy o administrowanie z Gminą B., oraz sposobu ustalenia podstawy opodatkowania tych budowli. Skarżąca kwestionowała uznanie jej za podatnika od budowli administrowanych, a także sposób ustalenia ich wartości.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza B. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 2000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. WSA Piotr Popek Sędzia WSA Małgorzata Niedobylska Asesor WSA Jacek Boratyn / spr./ Protokolant sekr. sąd. Joanna Kulasa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości na 2012 rok 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza B. z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...], 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej "A" Sp. z o.o. w B. kwotę 2000 (dwa tysiące) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania A. sp. z o.o., z siedzibą w B. – zwanej dalej skarżącą, od decyzji Burmistrza B. z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącej zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2012 r., w wysokości 484 293 zł, utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W stanie faktycznym przedmiotowej sprawy skarżąca, w dniu 27 stycznia 2012 r., złożyła deklarację na poczet podatku od nieruchomości, w której wykazała następujące przedmioty opodatkowania: - grunty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o pow. 24 702 m2, - budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o pow. 1 151 m2, - budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o wartości 4 289 223 zł, - budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, służące zbiorowemu odprowadzaniu ścieków o wartości 15 552 397 zł. Wysokość swojego zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości skarżąca zadeklarowała na kwotę 287 315 zł. W wyniku korekty deklaracji z dnia 13 września 2012 r. skarżąca zadeklarowała wysokość swojego zobowiązania podatkowego na kwotę 287 681 zł, co było spowodowane zwiększeniem powierzchni gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej o 742 m2, w następstwie wniesienia aportem do spółki (skarżącej) dwóch działek. Po raz kolejny skarżąca skorygowała swoją deklarację w dniu 28 grudnia 2012 r. Tym razem przyczyną korekty było nieodpłatne przekazanie majątku przez skarżącą na rzecz innej spółki. W jej następstwie, jako przedmiot opodatkowania skarżąca zadeklarowała: - grunty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o pow. 12 625 m2 , - budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o pow. 0 m2 , - budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o wartości 4 276 420 zł, - budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, służące zbiorowemu odprowadzaniu ścieków o wartości 15 552 397 zł. Wysokość swojego zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości skarżąca zadeklarowała na kwotę 284 658 zł. W ramach przeprowadzonej kontroli podatkowej zakwestionowano prawidłowość złożonej przez skarżącą deklaracji. Wątpliwości wzbudziło opodatkowanie budowli. Skarżąca w swojej deklaracji nie uwzględniła bowiem budowli – sieci kanalizacyjnych, znajdujących się w jej posiadaniu, lecz nieprzekazanych jej w sposób formalny, na podstawie umowy zobowiązaniowej. Oprócz tego organ zakwestionował również to, że w przypadku uwzględnionych w deklaracji budowli, jako ich wartość wskazano nie wartość początkową, lecz wartość określoną w umowach dzierżawy. W związku z powyższym wszczęto wobec skarżącej postępowanie podatkowe. W ramach przeprowadzonego postępowania ustalono, że prawidłowa powierzchnia gruntów, opodatkowanych podatkiem od nieruchomości winna wynosić 17 777 m2 , przy czym powierzchnia ta w dniu 11 maja 2015 r. wzrosła do 19 289 m2 , a 30 listopada 2012 r. uległa zmniejszeniu do 5 700 m2 . Jeżeli chodzi o opodatkowanie budynków, to w tym zakresie rozstrzygające sprawę organy uznały za prawidłowe dane wskazane w deklaracji i jej korektach. W przypadku budowli organy stanęły na stanowisku, że skarżąca nie uwzględniła wszystkich umów dzierżaw, takich jak chociażby umowa z 8 listopada 2012 r., dotycząca ośmiu środków trwałych. Ostatecznie organy przyjęły, ustalając właściwą podstawę opodatkowania, jeżeli chodzi o budowle, których dotyczy pominięta umowa 18 obiektów, o wartości początkowej 18 296 150,96 zł. Kwota ta winna zwiększyć podstawę opodatkowania w tym zakresie, od grudnia 2012 r. Analizując pozostałe budowle, ujęte w ewidencji środków trwałych Gminy B. organy stwierdziły, że ewidencja ta zawiera również inne środki trwałe, odnośnie których nie zawarto umów dzierżawy (w przypadku części obiektów umowy dzierżawy nie dotyczyły całego 2012 r.), a które były w posiadaniu skarżącej. Są to budowle związane z dostarczaniem wody, jak również budowle sieci kanalizacyjnej. Po ich uwzględnieniu wartość początkowa budowli skarżącej, związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą wyniosła: 5 223 318 zł, w okresie od stycznia do października 2012 r., 5 221 318 zł w listopadzie 2012 r. i 5 208 515 zł. Wartość budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, służących do zbiorowego odprowadzania ścieków w całym 2012 r. wyniosła natomiast 34 197 937 zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, odnosząc się do zarzutów skarżącej, odnośnie tego, że budowle, co do których nie zawarła ona umowy dzierżawy, pozostawały jedynie pod jej administracją, wobec czego nie powinna płacić od nich podatku stwierdziło, że o uwzględnieniu tych obiektów w podstawie opodatkowania przesądza to, że były one w posiadaniu skarżącej. Jeżeli chodzi o podstawę opodatkowania, to powołując się na art. 4 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 716; zm., zwanej dalej ustawą o podatkach i opłatach lokalnych) organ odwoławczy stwierdził, że winna ją stanowić wartość początkowa. W tym zakresie organ dodał, że przepisy wspomnianej wyżej ustawy nie zawierają wymogu, aby to podatnik dokonywał odpisów amortyzacyjnych. W okolicznościach przedmiotowej sprawy odpisów amortyzacyjnych od budowli, ujętych w ewidencji środków trwałych Gminy B. dokonywała ta właśnie Gmina, tak więc wartość budowli, stanowiąca podstawę opodatkowania winna być określona, według wartości początkowej. Mając na uwadze powyższe, uwzględniając wszystkie budowle będące w posiadaniu skarżącej, z uwzględnieniem ich wartości początkowej, określono skarżącej wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości na kwotę 484 293 zł. Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] grudnia 2017 r. wniosła skarżąca, domagając się jej uchylenia, podobnie jak uchylenia poprzedzającej ją decyzji Burmistrza B. i zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie: - art. 3 ust. 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych poprzez przyjęcie, że umowa administrowania siecią stanowi źródło posiadania zależnego, - art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych poprzez przyjęcie, że brak pozwolenia na użytkowanie sieci i wprowadzenie jej do rejestru środków trwałych przedsiębiorstwa nie stanowi przeszkody do nałożenia na przedsiębiorstwo podatku od nieruchomości, - art. 7, art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, ze zm., zwanej dalej K.p.a.) poprzez zaniechanie zbadania i dokonania oceny umowy o administrowanie oraz nieuwzględnienie przy ocenie stanu faktycznego przyjętego do subsumpcji faktu wprowadzenia spornej sieci do rejestru środków trwałych, dokonywania amortyzacji oraz posiadania pełnego władztwa nad rzeczą przez inny niż skarżąca podmiot. W uzasadnieniu skargi podkreślono, że nie sposób przyjmować posiadania przez skarżącą określonych obiektów, które jedynie, na podstawie zawartej z właścicielem umowy, pozostawały pod jej administracją. Według niej posiadanie musi być oparte na konkretnej podstawie prawnej, czego w okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób stwierdzić. Brak jest podstaw bowiem do domniemywania posiadania, a zawarcie umowy o administrowanie wyklucza również przyjęcie posiadania bez tytułu prawego. Odnośnie wartości dzierżawionych budowli skarżąca podkreśliła, że przyjęła je w oparciu o dane wskazane w umowach. Nie miała bowiem wiedzy na temat tego, jaka jest ich wartość początkowa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, w odpowiedzi na skargę, wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Spór pomiędzy skarżącą, a rozstrzygającymi jej sprawę organami koncentruje się wokół dwóch kwestii, tj. prawidłowego ustalenia podstawy opodatkowania w zakresie budowli, w odniesieniu do tych obiektów, co do których skarżąca zawarła z Gminą B. umowę o administrowanie, a także właściwego sposobu ustalenia podstawy opodatkowania - wartości budowli podlegających opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. Jeżeli chodzi o kwestię ustalenia podstawy opodatkowania, to w stanie faktycznym sprawy nie budzi wątpliwości, że skarżąca w ramach swojej działalności w 2012 r. wykorzystywała oprócz obiektów stanowiących jej własność lub dzierżawionych, na podstawie umów zobowiązaniowych również obiekty, których dotyczyła tzw. umowa o administrowanie. Chodzi tu o budowle, które stanowiły własność Gminy B., a które według skarżącej, zostały jej jedynie przekazane w zarząd (administrowanie). W ocenie skarżącej z faktu sprawowania zarządu wspomnianymi budowlami, nie sposób wywieść, że obiekty te znajdowały się w jej posiadaniu, a zatem z tego tytułu należy ją uznać za podatnika podatku od nieruchomości. Zdaniem natomiast organów, skarżącą była posiadaczem wspomnianych budowli i w tym zakresie należy ją uznać za podatnika podatku od nieruchomości. Dokonując analizy stanowisk stron w opisanej wyżej kwestii na wstępie zaznaczyć należy, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych podatnikami podatku od nieruchomości są osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki nieposiadające osobowości prawnej, będące właścicielami nieruchomości lub obiektów budowlanych, z zastrzeżeniem ust. 3, posiadaczami samoistnymi nieruchomości lub obiektów budowlanych, użytkownikami wieczystymi gruntów, posiadaczami nieruchomości lub ich części albo obiektów budowlanych lub ich części, stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, jeżeli posiadanie wynika z umowy zawartej z właścicielem, Agencją Własności Rolnej Skarbu Państwa 2 lub z innego tytułu prawnego, z wyjątkiem posiadania przez osoby fizyczne lokali mieszkalnych niestanowiących odrębnych nieruchomości, albo też jest bez tytułu prawnego, z zastrzeżeniem ust. 2. Jak to już wyżej wspomniano budowle, których dotyczy umowa o administrowanie, stanowiły własność jednostki samorządu terytorialnego – Gminy B., wobec tego, w myśl zacytowanego wyżej przepisu art. 3 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych uznanie skarżącej za podatnika podatku od nieruchomości od tych budowli uzależnione jest od stwierdzenia, iż znajdowały się one w jej posiadaniu zależnym, na podstawie zawartej umowy, albo były w jej posiadaniu bez tytułu prawnego. W niniejszym przypadku poza sporem pozostaje to, że skarżąca władała przedmiotowymi budowlami na podstawie tytułu prawnego, który stanowiła umowa o administrowanie. Strony nie negują tego faktu, pozostają jednak w sporze, co do rzeczywistej treści przedmiotowej umowy, gdyż organ uznaje ją za tytuł posiadania zależnego, natomiast skarżącą jedynie za podstawę do sprawowania przez nią zarządu tymi obiektami. Przepisy ustawy o podatkach i opłatach lokalnych nie zawierają definicji posiadania zależnego, dlatego też ustalając znaczenie tego pojęcia sięgnąć należy do regulacji art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459 z późn. zm., zwanej dalej K.c). w myśl której posiadaczem zależnym jest osoba, która rzeczą faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą. Posiadanie zależne jest więc stanem faktycznym, którego zasadniczym elementem jest władztwo nad rzeczą, na podstawie tytułu prawnego. Tytuł ten wynika zaś ze stosunku obligacyjnego, ukształtowanego na podstawie umowy. W niniejszej sprawie skarżąca władała budowlami, odnośnie których zawarła umowę o administrowanie, jak to stwierdzono w jej wstępie i § 1. Nie czyniła tego jednak w imieniu Gminy B., ale własnym imieniu, o czym świadczą konkretne zapisy umowy, o której wyżej mowa, na podstawie których przejęła do eksploatacji określone budowle. Z postanowień umowy wynika bowiem, że skarżącą przejęła budowle chodzące w skład sieci wodociągowej i kanalizacyjnej do bezpłatnej eksploatacji, a uzyskiwane z tego tytułu środki przypadały jej a nie właścicielowi (§ 1 pkt 2 i 3 umowy). Skarżąca została także obciążona obowiązkami w zakresie remontów i modernizacji sieci, co świadczy o tym, że zakres jej obowiązków był szerszy niż tylko zarządzanie obiektami w imieniu właściciela. Treść analizowanej umowy wskazuje zatem na to, że przedmiotowa umowa stanowiła nie tyle umowę o administrowanie, ale była to umowa użyczenia sieci, obejmująca ich elementy składowe, w postaci budowli. Zgodnie z art. 65 § 1 K.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W myśl zaś § 2 wspomnianego art. 65 w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Wykładania oświadczeń woli stron umowy zawartej przez skarżącą z Gminą B., a także jej cel wykluczają przyjęcie, że faktycznie stanowiła ona umowę o administrowanie. Postanowienia zawarte w części wstępnej i § 1 wspomnianej umowy nie odzwierciedlają bowiem jej rzeczywistej treści. W związku z powyższym stwierdzić należy, że rozstrzygające sprawę organy zasadnie przyjęły, że skarżąca była w istocie posiadaczem zależnym budowli, odnośnie których zawarła umowę o administrowanie i z tego tytułu winna być uznana za podatnika podatku od nieruchomości, od tych obiektów. Jeżeli chodzi natomiast o kwestię określenia podstawy opodatkowania w przypadku budowli, to w tym wypadku stanowisko organów nie odpowiada prawu. W myśl art. 5 ust.1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych stawka podatku od nieruchomości, w przypadku budowli, wynosi 2% od wartości określonej w art. 4 ust. 1 pkt 3 i ust. 3-7 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Przepis art. 4 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych przewiduje, że podstawę opodatkowania stanowi, dla budowli lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, z zastrzeżeniem ust. 4-6 stanowi wartość, o której mowa w przepisach o podatkach dochodowych, ustalona na dzień 1 stycznia roku podatkowego, stanowiąca podstawę obliczania amortyzacji w tym roku, niepomniejszona o odpisy amortyzacyjne, a w przypadku budowli całkowicie zamortyzowanych - ich wartość z dnia 1 stycznia roku, w którym dokonano ostatniego odpisu amortyzacyjnego. W stanie faktycznym niniejszej sprawy bezspornym jest, że budowle znajdujące się w posiadaniu skarzącej są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej i przepis ten mógłby mieć do niego zastosowanie. Nie budzi również wątpliwości, że właścicielem tych budowli jest Gmina B., która jako podmiot zwolniony z podatku dochodowego od osób prawnych, na podstawie art.6 ust.1 pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.U. 2017 poz. 2343, ze zm. z zm., zwanej dalej ustawą o podatku dochodowym), nie jest podatnikiem tego podatku. Nie znajdują zatem do niego zastosowania przepisy przedmiotowej ustawy. Powołany powyżej przepis art. 4 ust.1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych przewiduje ustalenie wartości budowli podlegającej opodatkowaniu jako wartości stanowiącej podstawę obliczania amortyzacji. W myśl przepisu art. 16f ust.1 ustawy o podatku dochodowym amortyzacji dokonuje się od wartości początkowej środka trwałego (w tym budowli). Wartość tę oblicza się na podstawie kryteriów określonych w art. 16g ustawy o podatku dochodowym. Przedstawione wyżej regulacje wskazują zatem jako podstawową zasadę ustalania wartości budowli przyjmowanie jej wartości początkowej obliczonej na podstawie podanych przepisów ustawy o podatku dochodowym. Jednakże przepis art. 4 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych od zasady tej przewiduje wyjątek obejmujący sytuacje, gdy dany środek nie jest amortyzowany, nie dokonuje się od niego odpisów amortyzacyjnych. Przewiduje on, że w takim przypadku wartość budowli stanowi jej wartość rynkowa określona przez podatnika na dzień powstania obowiązku podatkowego. Przesłanką zastosowania tej metody obliczania wartości budowli do opodatkowania jest więc zaistnienie sytuacji, kiedy dana budowla, wykorzystywana w działalności gospodarczej, nie jest amortyzowana. Przepis ten (art. 4 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych ) nie będzie miał zastosowania jeżeli jakikolwiek podmiot dokonuje odpisów amortyzacyjnych. Może być to podatnik, ale też możliwa jest sytuacja, gdy odpisów takich będzie dokonywał inny podmiot, np. właściciel tych budowli. Aby zatem przepis art. 4 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych nie miał zastosowania odpisy mogą być dokonywane przez podatnika, ale też przez inny niż on podmiot. Jako kluczowy problem w opisanym wyżej kontekście jawi się ustalenie rodzaju amortyzacji jaka musi być dokonywana, aby przepis o ustaleniu na tej podstawie podstawy opodatkowania miał zastosowania. W prawie funkcjonują bowiem jej dwa rodzaje: amortyzacja podatkowa i amortyzacja bilansowa. Obie te instytucje prawne, jakkolwiek charakterem i sposobem stosowania zbliżone do siebie, zostały jednak uregulowane w dwóch rożnych aktach prawnych. Amortyzacja podatkowa została uregulowana w ustawach o podatkach dochodowych, od osób fizycznych i od osób prawnych (ta druga regulacja określa ją w przepisach art. 16a do 16m), zaś amortyzacja bilansowa została unormowana przepisami o rachunkowości (Dz.U. 2018 poz. 395 z późn. zm., zwana dalej ustawa o rachunkowości), gdzie sposób obliczania wartości początkowej środka trwałego został ujęty w przepisie art. 28 ust.1 pkt 1 do art.31, zaś zasady i sposób amortyzacji zostały uregulowane w art. 32 tej ustawy. Pomimo więc posługiwania się analogiczną terminologią, oba rodzaje amortyzacji, o których wyżej mowa, zostały kompleksowo uregulowane w dwóch odrębnych aktach prawnych. Poza tym zachodzą pomiędzy nimi różnice odnośnie zasad obliczania wartości początkowej środka trwałego, a także długości okresu amortyzowania, jak także wysokości rat amortyzacyjnych odnoszonych do wartości tego środka. O ile bowiem regulacja podatkowa przewiduje sztywne ramy okresów amortyzowania i wysokości odpisów amortyzacyjnych, to regulacja rachunkowa przewiduje dużą rolę przedsiębiorcy, który określa okres amortyzacyjny z uwzględnieniem szybkości zużywania się danego środka w majątku przedsiębiorstwa. Dodać jeszcze należy, że przepisy o rachunkowości muszą być stosowane przez jednostki samorządu terytorialnego, z uwagi na brzmienie art. 2 ust.1 pkt 4 ustawy o rachunkowości. Wartość początkowa, o której mowa w art. 4 ust.1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych ustalana jest tylko i wyłącznie w oparciu o przepisy podatkowe w zakresie podatków dochodowego, w związku z tym przyjąć należy, że odpisów amortyzacyjnych, o których mowa w tym przepisie, nie sposób jest odnosić do odpisów czynionych na podstawie ustawy o rachunkowości. Zatem dokonywanie odpisów amortyzacyjnych na podstawie przepisów podatkowych wyklucza ustalanie wartości budowli na podstawie ustalonej wartości rynkowej. W przypadku zaś dokonywania jedynie odpisów bilansowych, na podstawie przepisów o rachunkowości, wartość tych budowli musi być ustalona w oparciu o wartość rynkową. Za takim stanowiskiem przemawia dyrektywa wykładni systemowej wewnętrznej. Ponieważ obie instytucje amortyzacji są określane tym samym pojęciem, to wykładnia językowa jest w tym wypadku całkowicie nieprzydatna. Sięgając jednak do wykładni systemowej wewnętrznej, odnoszącej się do tego samego aktu prawnego, należy wskazać, że ustawodawca określając wartość budowli jako wartość początkową w myśl przepisów podatkowych i posługując się następnie pojęciem amortyzacji, korzysta z języka tej samej regulacji, a więc ustawy podatkowej. Nie znajduje uzasadnienia w realiach tej wykładni przyjęcie, że wartość początkowa ma być ustalana na podstawie wartości z ustawy podatkowej, zaś pojęcie amortyzacji dotyczy obu tych ustaw, tj. ustawy podatkowej i ustawy o rachunkowości. Jeżeli bowiem ustawodawca odniósł się do ustawy podatkowej, to później występujące w niej pojęcia powinny być również wykładane tak jak wynika to z tej ustawy. Skoro więc ustawodawca stanowi o niedokonywaniu amortyzacji, a wcześniej odnosił się do wartości początkowej w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym to należy rozumieć, że chodzi o amortyzację w rozumieniu tej ustawy. Cała regulacja jest w takim zakresie kompletna i spójna. Nie stosuje się przepisów podatkowych do obliczania wartości budowli, jeżeli nie jest ona na ich podstawie amortyzowana. Za takim ustaleniem przemawia również wykładnia systemowa zewnętrzna. Otóż ustawa o rachunkowości nie jest ustawą podatkową w rozumieniu art.3 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 201, ze zm.), zaś jej przepisy nie stanowią przepisów prawa podatkowego w rozumieniu art.3 pkt 2 tej ustawy. Taki charakter regulacji zawartych w tym akcie prawnym, nakazuje wykluczyć jej przepisy z mechanizmu ustalania wysokości podatku, w tym przypadku - podatku od nieruchomości. W związku z powyższym podstawa opodatkowania podatkiem od nieruchomości, w przypadku budowli będących w posiadaniu skarżącej, winna być określona w oparciu o jej wartość rynkową. W tych okolicznościach Sąd uznał, że decyzje organów podatkowych obu instancji, jako oparte na ustaleniu wartości budowli, zgodnie z art. 4 ust.1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych naruszały prawo materialne, dlatego na podstawie art. 135 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017r., poz. 1369 - dalej: P.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję, jak również poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Na podstawie art. 200 i P.p.s.a. Sąd zasądził na rzecz skarżącej spółki od Samorządowego Kolegium Odwoławczego kwotę 2 000 złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania, obejmującą zwrot uiszczonego wpisu od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło