I SA/Rz 424/10
PostanowienieWSA w Rzeszowie2010-10-25
Skład orzekający: Małgorzata Futera
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący może zostać zwolniony od kosztów sądowych na podstawie prawa pomocy w postępowaniu przed sądem administracyjnym?Ratio decidendi
Sąd odmówił zwolnienia od kosztów sądowych, ponieważ skarżący nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny. Przedłożone dowody nie potwierdziły trudnej sytuacji materialnej uprawniającej do prawa pomocy.Stan faktyczny
Skarżący S.Ż. złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej solidarnej odpowiedzialności za zaległości w podatku akcyzowym za marzec 2004 r. Wskazał posiadanie domu obciążonego hipoteką oraz samochodu, a także brak dochodów i prowadzenie jednoosobowego gospodarstwa domowego. Przedłożył dokumenty dotyczące sytuacji majątkowej, w tym oświadczenie konkubiny, wyciąg z rachunku bankowego oraz informacje o zadłużeniu i kredycie mieszkaniowym.Rozstrzygnięcie
Odmówił przyznania prawa pomocy w postaci zwolnienia od kosztów sądowych.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie Małgorzata Futera po rozpoznaniu w dniu 25 października 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku S.Ż. o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] kwietnia 2010 r. Nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności za zaległości w podatku akcyzowym za marzec 2004 r. - postanawia – odmówić przyznania prawa pomocy.
W sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] orzekającą o odpowiedzialności S.Ż. całym majątkiem solidarnie ze Sp. z o.o. "A" za zaległości podatkowe w podatku akcyzowym za marzec 2004 r., skarżący S.Ż. – działający przez ustanowionego pełnomocnika adwokata - złożył wniosek o prawo pomocy w postaci zwolnienia od kosztów sądowych w części.
Jako majątek skarżący wskazał dom o pow. 540 m² i samochód marki Jaguar (1998), dodając, że dom obciążony jest hipoteką na kwotę 1.260.000 zł, a miesięczna rata kredytu wynosi 12.300 zł. Według danych zawartych w formularzu PPF skarżący prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, nie posiada jakichkolwiek zasobów pieniężnych, nie uzyskuje dochodów. Do wniosku załączono upomnienie do uregulowania zaległości w podatku akcyzowym na łączną kwotę 214.648,23 zł
Na wezwanie skarżący przedłożył oświadczenie konkubiny, że zamieszkują wspólnie i skarżący pozostaje na jej wyłącznym utrzymaniu. Środki na utrzymanie pochodzą z jej renty w wysokości ok. 600 zł miesięcznie oraz z oszczędności pochodzących ze sprzedaży domu. Do wyjaśnień załączył wyciąg z rachunku bankowego z saldem 26,95 zł, kserokopie: aktu notarialnego, którym nabył zamieszkiwany dom, wniosku swojej konkubiny - a poprzedniej właścicielki -o rozłożenie na raty zadłużenia z tytułu dostawy gazu do zamieszkiwanej wspólnie nieruchomości, informacji o swoim zadłużeniu z Biura Informacji Kredytowej. Pełnomocnik skarżącego wyjaśnił także, że skarżący korzysta z promocji banku i rata jego kredytu wynosi obecnie ok. 6500 zł miesięcznie.
Rozpoznając wniosek stwierdzono, co następuje:
Strona dochodząca swoich praw przed sądem administracyjnym ma prawo do ubiegania się o zwolnienie od kosztów sądowych, skuteczność jej wniosku zależy jednak od spełnienia przesłanek określonych przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – w skrócie P.p.s.a.), regulującej instytucję prawa pomocy.
Przepis art. 246 § 1 pkt 2 w zw. z art. 245 § 3 P.p.s.a. wymaga by osoba starająca się o zwolnienie od opłat sądowych i wydatków wykazała, że nie jest
w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Powołane przepisy są niewątpliwie odstępstwem od przewidzianej w art. 199 P.p.s.a. zasady ponoszenia przez strony kosztów postępowania związanych z ich udziałem w sprawie i wobec tego jako przepisy wyjątkowe mogą mieć zastosowanie także tylko w sytuacjach wyjątkowych, tj. wówczas, gdy nastąpiło naruszenie równowagi sytuacji materialnej powodujące niemożność zapewnienia skarżącemu i jego rodzinie niezbędnych środków utrzymania.
Analiza treści wniosku oraz przedłożonych w niniejszej sprawie dokumentów mających świadczyć o okolicznościach, o jakich mowa w powołanych wyżej przepisach pozwala stwierdzić, że w przypadku skarżącego nie zachodzą przesłanki uzasadniające zwolnienie od kosztów sądowych zarówno w całości jak i w części, o co wnioskował skarżący.
Zgodzić się należy, że to na wnoszącym o prawo pomocy spoczywa inicjatywa i ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej go do skorzystania z dobrodziejstwa instytucji prawa pomocy. W postępowaniu o zwolnienie od kosztów sądowych badaniu podlega przede wszystkim konkretna sytuacja majątkowa i życiowa wnoszącego, dlatego powinien on przytaczać na poparcie swoich argumentów konkretne dane i informacje, których jednak w sprawie brak. Skarżący został wezwany m.in. o wykazanie swoich dochodów za 2008 i 2009 rok, rachunków dotyczących kosztów utrzymania domu, przyczyn z powodu których nie osiąga obecnie jak oświadczył dochodów. Do tych kwestii się nie ustosunkował, nie wykazał także kto ponosi koszty rat kredytowych, a tym samym nie uwiarygodnił wniosku, że znajduje się w sytuacji, która uprawniałaby go do skorzystania z prawa pomocy. Uzyskując w 2009 r. kredyt mieszkaniowy, którego kwota wraz z kosztem odsetkowym na dzień 10 lipca 2010 r. według przedłożonej informacji z BIK wynosiła 1.433.313 zł musiał wykazać odpowiednie dochody lub inne zabezpieczenie jego spłaty, tym bardziej, że skarżący posiadał już pewne zadłużenie. Skoro jednak, jak podaje, pozostaje na utrzymaniu swojej konkubiny, powinien uprawdopodobnić te okoliczności oraz że nie jest ona w stanie wesprzeć skarżącego w uiszczeniu wpisu w sprawie jego skargi (skarg) wniesionej do tutejszego sądu administracyjnego, ponieważ brak takich możliwości nie wynika z nadesłanych dokumentów. Według przedłożonego aktu notarialnego skarżący zakupił zamieszkiwany dom od swojej konkubiny za kwotę1.600.000 zł, płacąc zadatek w kwocie 500.000 zł, spłacając udzielonym kredytem jej kredyt zabezpieczony hipoteką w kwocie 440.0000 zł, zaś resztę ceny w kwocie 660.000 zł kredytujący skarżącego bank przelał na rachunek bankowy sprzedającej. Dysponując zatem tylko oszczędnościami ze sprzedaży domu w czerwcu 2009 r., zatem ponad rok temu, pomniejszonymi o wydatki związane z utrzymaniem dwóch osób – zakładając nawet, że są one wyższe od przeciętnych, nie sposób uznać, że nie jest się w stanie wygospodarować kwoty należnej z tytułu wpisu od skargi (skarg). Z zalegających w aktach zarządzeń Przewodniczącego Wydziału wynika, że należnym wpisem w każdej sprawie (w sumie w trzech) jest wpis stały w wysokości 500 zł. Bezsprzecznie jego łączna wysokość 1500 zł, która w realiach ekonomicznych sprawy nie jest znaczna, nie powinna stanowić nadmiernego obciążenia, skoro konkubina skarżącego jest w stanie ponosić wszelkie koszty utrzymania skarżącego i uiszczać własne zobowiązania – zaległości w opłatach. Dodać należy, że w sprawie ustanowiony został fachowy pełnomocnik z wyboru, którego działania wiążą się z wydatkami na jego wynagrodzenie. Nie można w takiej sytuacji przerzucać obowiązku opłacenia postępowania sądowoadministracyjnego na ogół obywateli.
Nie znajdując przesłanek do zastosowania wobec skarżącego instytucji prawa pomocy, na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. , należało orzec jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło