I SO/Rz 1/18
PostanowienieWSA w Rzeszowie2018-03-22
Skład orzekający: Jacek Boratyn
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wnioskodawczyni przysługuje prawo pomocy w zakresie całkowitym (zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego) w związku ze sprzeciwem od postanowienia referendarza sądowego odmawiającego przyznania prawa pomocy w pełnym zakresie?Ratio decidendi
Sąd zmienił zaskarżone postanowienie w części dotyczącej zwolnienia od kosztów sądowych, przyznając prawo pomocy w zakresie całkowitym, uznając, że nieregularność i okresowość przychodów oraz potencjalne obciążenie kosztami mogłoby pozbawić wnioskodawczynię środków koniecznego utrzymania. W pozostałym zakresie, dotyczącym ustanowienia radcy prawnego, sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza, stwierdzając, że w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie ma przymusu adwokackiego, a sąd dokonuje całościowej oceny legalności zaskarżonego aktu niezależnie od inicjatywy strony.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni K. B. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym (zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego) w związku ze sprzeciwem od postanowienia referendarza sądowego. Referendarz częściowo uwzględnił wniosek, zwalniając wnioskodawczynię od opłat sądowych ponad kwotę 100 zł, a w pozostałym zakresie odmówił przyznania prawa pomocy, kwestionując kompletność i rzetelność oświadczeń wnioskodawczyni dotyczących dochodów i wydatków. Wnioskodawczyni zarzuciła błędne ustalenie dochodów i wydatków.Rozstrzygnięcie
1. Zmienił zaskarżone postanowienie w pkt 1 i przyznał wnioskodawczyni prawo pomocy w zakresie częściowym, poprzez zwolnienie jej od kosztów sądowych całości. 2. W pozostałym zakresie utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący: Asesor WSA Jacek Boratyn po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2018 r., w Wydziale I, na posiedzeniu niejawnym, wniosku K. B. o przyznanie jej prawa pomocy w zakresie całkowitym, poprzez zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie dla niej radcy prawnego w związku ze sprzeciwem wnioskodawczyni od postanowienia referendarza sądowego z dnia 26 lutego 2018 r., sygn. I SO/Rz 1/18, zwalniającego wnioskodawczynię od kosztów sądowych ponad kwotę 100 zł oraz odmawiającego przyznania jej prawa pomocy w pozostałym zakresie - postanawia - 1. zmienić zaskarżone postanowienie w pkt 1 i przyznać wnioskodawczyni prawo pomocy w zakresie częściowym, poprzez zwolnienie jej od kosztów sądowych całości, 2. w pozostałym zakresie utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
Referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Rzeszowie, postanowieniem z dnia 26 lutego 2018 r., sygn. I SO/Rz 1/18, częściowo uwzględnił wniosek K. B. o przyznanie jej prawa pomocy, zwalniając ją od opłat sądowych ponad kwotę 100 zł. W pozostałym zakresie wniosek ten oddalił, tj. odmówił zwolnienia od opłat sądowych do kwoty 100 zł i pozostałych kosztów sądowych oraz ustanowienia radcy prawnego.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, rozpoznający wniosek stanął na stanowisku, że złożone przez wnioskodawczynię oświadczenia nie są kompletne i jasne, poza tym część podanych w nich informacji budzi wątpliwości, co do ich rzetelności.
Jeżeli chodzi o osiągane przez skarżącą przychody, to według referendarza oprócz zasiłku opiekuńczego i stypendiów, z których to tytułów uzyskuje ona łącznie ponad 1220 z miesięcznie, do tej kategorii należałoby zaliczyć również środki pochodzące z kredytu studenckiego, a także środki uzyskiwane z egzekwowanych na jej rzecz alimentów czy też wsparcie z PFRON.
Odnośnie wydatków referendarz zauważył, że po pierwsze, przekraczają one wysokość deklarowanych dochodów, po drugie zaś obejmują pozycje, których nie sposób zakwalifikować jako wydatków koniecznych. Chodzi tu zwłaszcza o ponoszenie kosztów utrzymania lokali mieszkalnych zarówno w L., gdzie wnioskodawczyni się uczy, jak i w P., gdzie przebywa rzadziej, a jak deklaruje, iż ponosi połowę kosztów utrzymania.
Na tej podstawie referendarz uznał, że albo skarżąca nie ponosi wszystkich wydatków samodzielnie, albo jej przychody są w rzeczywistości wyższe.
Rozpoznający wniosek w niniejszej sprawie poddał również w wątpliwość to czy skarżąca rzeczywiście nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z matką, skoro to ona jest stroną umowy najmu lokalu, w którym wnioskodawczyni mieszka, poza tym działa także w charakterze jej pełnomocnika pocztowego.
Mając na uwadze powyższe referendarz zwolnił więc wnioskodawczynię od opłat sądowych ponad kwotę 100 zł, oddalając jej wniosek w pozostałym zakresie.
Sprzeciw od postanowienia referendarza wniosła K. B., domagając się jego zmiany i przyznania jej prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła, iż opiera się ono na błędnym określeniu jej dochodów oraz błędnych ustaleniach i wnioskach, co do ponoszonych wydatków.
W zakresie dochodów skarżąca podkreśliła, że jej stałym dochodem jest tylko zasiłek pielęgnacyjny, gdyż stypendium jest przyznawane na czas trwania roku akademickiego, a środki z PFRON uzyskała jednorazowo. Jednorazowy charakter miały także środki otrzymane za pośrednictwem komornika, poza tym, jeżeli chodzi o kwotę 600 zł, to jest ona dzielona z bratem.
Odnośnie środków uzyskiwanych z tytułu kredytu studenckiego to wnioskodawczyni zakwestionowała zakwalifikowanie ich do jej dochodów. Jej zdaniem kredyt taki stanowi jej obciążenie i w tej kategorii należy go rozpatrywać.
Jeżeli chodzi o wydatki, to wnioskodawczyni nie zgodziła się, że wśród nich znajdują się pozycje, których nie sposób uznać za wydatki bytowe. Taki charakter ma bowiem jej zdaniem zakup ubrań czy też finansowanie nauki i leczenia, pod którym to pojęciem mieści się nie tylko zakup leków.
W dalszej części uzasadnienia sprzeciwu wnioskodawczyni zauważyła, że wśród wydatków poczynionych za pośrednictwem jej kart płatniczych znajdują się także wydatki, które zostały sfinansowane ze środków uzyskanych od brata, jak również takie, które zostały poczynione na jego rzecz, z przypadających mu środków, wpływających na konto skarżącej.
Niezależnie od powyższego skarżąca dodała także, że referendarz zignorował jej stan zdrowia i konieczność skorzystania przez nią z pomocy zawodowego pełnomocnika, z uwagi na stopień skomplikowania sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 260 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369, ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.) rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Jak stanowi zaś § 2 tego przepisu w sprawach, o których mowa w § 1, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu.
Przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uzależnione jest od wykazania przez wnioskodawcę, że konieczność sfinansowania przez niego kosztów postępowania chociażby w minimalnym zakresie przekracza zakres jego możliwości płatniczych. Wnioskodawca winien tego dokonać przez złożenie pełnego i jasnego oświadczenia, a na wezwanie także dodatkowego oświadczenia i dokumentów źródłowych.
Na ocenę zasadności wniosku o przyznanie prawa pomocy nie wpływa zaś ani stopień skomplikowania sprawy, ani stan zdrowa wnioskodawcy. Ta ostatnia okoliczność może mieć tylko znaczenie w kontekście jej wpływu na sytuację materialną osoby ubiegającej się o przyznanie jej odpowiedniej ulgi. Chodzi tu zwłaszcza o wydatki na leczenie czy też utratę możliwości zarobkowania, w związku ze stanem zdrowia.
W niniejszej sprawie skarżąca przedstawiła obraz swojej sytuacji materialnej i rodzinnej w sposób, który pozostawił wątpliwości odnośnie tych okoliczności. Jeżeli chodzi bowiem o wydatki, to w ich ramach nie wyróżniła tych pozycji, które miały jej nie dotyczyć (wydatki na rzecz brata). Ponadto w ogólnej sumie wydatków uwzględniła nominalne wysokości przypadających do zapłaty opłat, bez wyraźnego rozróżnienia w jakiej części są one przez nią rzeczywiście pokrywane. W tej sytuacji nie sposób było precyzyjnie określić w jakim stopniu, w ujęciu miesięcznym, poszczególne pozycje rzeczywiście obciążają jej budżet.
Oprócz tego w sprzeciwie wnioskodawczyni podkreśliła, że cześć wydatków sfinansowała ze środków uzyskanych od brata, co świadczy o tym, że otrzymuje wsparcie od niego, które choć nie jest regularne, to wpływa na jej sytuację finansową. Informacji o tym nie zawarła jednak w składanych oświadczeniach, w związku z czym referendarz słusznie uznał, że suma jej wydatków nie znajduje pokrycia w deklarowanych dochodach.
Jeżeli chodzi o dochody, to nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem wnioskodawczyni, że w ich ramach nie można uwzględniać środków pochodzących z kredytu studenckiego. Podkreślić bowiem należy, że w postępowaniu dotyczącym prawa pomocy badaniu podlega rzeczywista i aktualna sytuacja wnioskodawcy, a wiec wysokość środków realnie pozostających w jego dyspozycji, a nie ich charakter i tytuł uzyskania. Tak więc kredyt, którego spłata ma nastąpić dopiero w przyszłości, na potrzeby niniejszego postępowania, powinien być ujęty w ramach dochodów wnioskodawczyni, a nie zobowiązań, o czym przesądza niewymagalność jego spłaty.
W tym miejscu zasygnalizować należy, że dochodu, o którym mowa w poz. 10 urzędowego formularza PPF, nie można utożsamiać z dochodem w rozumieniu przepisów podatkowych, gdyż zakresy tych dwóch pojęć, funkcjonujących na gruncie zupełnie odmiennych regulacji, nie pokrywają się.
Mając na względzie powyższe zasadnym było stanowisko referendarza, że brak jest podstaw do przyznania wnioskodawczyni prawa pomocy w zakresie całkowitym, gdyż w momencie występowania z tego rodzaju wnioskiem jej sytuacja materialna, a wiec pozostające w jej dyspozycji środki, po uwzględnieniu obciążających ją wydatków, w świetle złożonych oświadczeń i dokumentów źródłowych, pozwalały jej na partycypowanie w kosztach postępowania, które zamierza zainicjować, przynajmniej w pewnym zakresie.
Jeżeli chodzi o zakres przyznanego prawa pomocy, to w tym względzie stwierdzić należy, że sytuacja wnioskodawczyni, wynikająca ze stosunku dwóch wielkości, tj. uzyskiwanych środków i wysokości ponoszonych wydatków, uzasadnia zwolnienie jej od kosztów sądowych w pełnym zakresie. Koszty te bowiem mogłyby w danym momencie stanowić dla niej znaczne obciążenie, zważywszy zwłaszcza na nieregularność i okresowość przychodów uzyskiwanych z niektórych źródeł. Konieczność uiszczenia wspomnianych kosztów, w stosunkowo krótkim terminie, mogłaby więc pociągnąć za sobą pozbawienie wnioskodawczyni środków koniecznego utrzymania. Z tego względu Sąd, na podstawie art. 260 § 1 P.p.s.a. zmienił zaskarżone postanowienie w pkt 1, zwalniając skarżącą z kosztów sądowych w całości.
Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza w pozostałym zakresie, albowiem brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżąca nie jest w stanie chociażby w minimalnym stopniu partycypować w kosztach postepowania.
Na marginesie niniejszych rozważań dodać jedynie należy, że udział w postepowaniu sądowoadministracyjnym, przez sądem I instancji, nie jest obwarowany przymusem adwokackim, bądź radcowskim. Poza tym Sąd, nie będąc zwianym granicami skargi, ani podniesionymi zarzutami, dokonuje całościowej oceny legalności zaskarżonego aktu, niezależnie od inicjatywy strony.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art.260 § 1 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło