II SA/Rz 1000/19
WyrokWSA w Rzeszowie2019-11-28
Skład orzekający: Piotr Godlewski, Joanna Zdrzałka, Elżbieta Mazur - Selwa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił wydania pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych z powodu niekompletności operatu wodnoprawnego i braku możliwości oceny wpływu na środowisko?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo odmówiły wydania pozwolenia wodnoprawnego, ponieważ operat wodnoprawny nie zawierał wszystkich niezbędnych informacji do oceny wpływu planowanego korzystania z wód na środowisko, a strona skarżąca nie uzupełniła braków pomimo wezwań organu. Brak kompletności operatu uniemożliwił ocenę, czy pozwolenie nie naruszy ustaleń dokumentów strategicznych i wymagań ochrony środowiska.Stan faktyczny
Gmina Miasto Rzeszów złożyła wniosek o pozwolenie wodnoprawne na legalizację istniejącego wylotu kolektora deszczowego i odprowadzanie wód opadowych do rzeki Wisłok. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie w sprawie legalizacji urządzenia i odmówił wydania pozwolenia, uznając operat za niekompletny. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy. Gmina wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa wodnego, w szczególności dotyczące kompletności operatu i oceny wpływu na środowisko.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Piotr Godlewski /spr./ Sędziowie WSA Joanna Zdrzałka WSA Elżbieta Mazur - Selwa Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 listopada 2019 r. sprawy ze skargi Gminy Miasto na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego -skargę oddala-
II SA/Rz 1000/19
UZASADNIENIE
Przedmiotem skargi Gminy Miasta R., dalej "Skarżąca", jest decyzja Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w R., dalej "Dyrektor" z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego.
Wnioskiem z dnia 20 sierpnia 2018 r. Skarżąca zwróciła się do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w R. z wnioskiem o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na legalizację urządzenia wodnego - istniejącego betonowego wylotu kolektora deszczowego nr 99 oraz na odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych przedmiotowym wylotem zlokalizowanym na działce nr 1/2, obręb 208, N.M. do rzeki W. w R.
Dyrektor Zarządu Zlewni w K. Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (któremu przekazano przedmiotowy wniosek wg właściwości) decyzją z dnia [...] maja 2019 r. nr [...].
- w pkt I umorzył postępowanie administracyjne w sprawie legalizacji urządzenia wodnego tj. istniejącego wylotu kolektora deszczowego nr 99,
- w pkt II odmówił Skarżącej udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną polegającą na odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych istniejącym wylotem miejskiego kolektora deszczowego nr 99, o średnicy Ø 800, zlokalizowanym na działce nr ewid. 1/1, obręb 208 R.-N.M., do wód rzeki W. w R.
W podstawie prawnej decyzji Organ I instancji powołał art. 399 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2018 r. poz. 2268 ze zm., dalej "P.w.") oraz art. 104 § 2 i art. 105 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej "k.p.a.")
W odwołaniu od pkt II powołanej wyżej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a., polegające na nierozpatrzeniu całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący oraz w zakresie naruszenia obowiązku poinformowania strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów w sprawie. Skarżąca zakwestionowała jakoby wnioskowane pozwolenie wodnoprawne naruszało ustalenia planu gospodarowania wodami i wymagania ochrony środowiska, tym bardziej, że Organ nie wskazał w jakim zakresie miałoby dojść do tego naruszenia.
Przedłożony, a następnie uzupełniony operat wodnoprawny, w ocenie Skarżącej, zawierał wszystkie elementy wymagane przepisami P.w. niezbędne do wydania wnioskowanego pozwolenia wodnoprawnego, w szczególności w kwestii ustalenia w jakim zakresie planowane korzystanie z wód przyczyni się do osiągnięcia celów środowiskowych przez JCWP. Wbrew stanowisku organu planowane korzystanie z wód nie naruszałoby warunków korzystania z wód regionu wodnego G.W., bowiem regulacja ta odnosi się do wprowadzania ścieków do wód, podczas gdy P.w. nie traktuje wód opadowych jako ścieki. Poza tym wymagania dotyczące zawartości części opisowej operatu wodnoprawnego, na podstawie którego wydaje się pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie do wód - wód opadowych lub roztopowych, również nie obligują do odniesienia się do ustaleń wynikających z warunków korzystania z wód regionu wodnego.
Odwołujący się nie zgodził się również z zarzutem organu w kwestii błędnego określenia maksymalnej ilości wód opadowych wyrażonej w m3/s, ponieważ zarzut ten nie został poparty żadnym wskazaniem co do metodologii przeprowadzenia takich obliczeń lub przepisem prawa, bowiem do chwili obecnej nie opracowano tej metodyki w tym zakresie.
W ocenie Skarżącej obowiązujące przepisy nie obligowały go do zastosowania urządzeń oczyszczających na wylocie kolektora deszczowego. Obowiązek taki mógłby zostać nałożony w następstwie badań jakości odprowadzanych wód opadowych i dopiero po stwierdzeniu, że wody te zawierać będą zanieczyszczenia w stężeniach przekraczających dopuszczalne wartości. Tymczasem wody opadowe i roztopowe odprowadzane przez Gminę nie zawierają takich zanieczyszczeń.
W ocenie Skarżącej nie ma podstaw do podważania metodyki badań zastosowanej w trakcie poboru próbek wód opadowych lub roztopowych wprowadzanych do wód lub do ziemi, których wyniki analiz załączono do operatu wodnoprawnego.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 14 ust. 4, art. 396 ust. 1 i art. 399 ust. 1 i ust. 2 P.w. utrzymał w mocy decyzję Organu I instancji.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że wniosek Gminy dotyczył uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną, wskazaną w art. 35 ust. 3 pkt 7 P.w., polegającą na odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych istniejącym wylotem miejskiego kolektora deszczowego nr 99 do wód rzeki Wisłok. W stosunku do operatu sporządzanego na potrzeby wniosku o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do wód, jako obowiązujące traktować należy wymagania określone w art. 409 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 P.w. oraz uwzględnić informacje niezbędne organowi do wydania stosownej decyzji, a wskazane w art. 403 P.w. Podczas opracowywania operatu wodnoprawnego najważniejszym jest, aby zawierał on te wszystkie elementy, które rzutują na prawidłowe ustalenie danych w udzielanym pozwoleniu wodnoprawnym. Art. 409 ust. 1 P.w. wskazuje, jakie informacje powinien zawierać operat wodnoprawny, ale wyraźnie stwierdza, że zawartość ta powinna być dostosowana do rodzaju działalności, której dotyczy pozwolenie wodnoprawne. Organ odwoławczy podzielił stanowisko Organu I instancji w zakresie, w jakim stwierdził on niekompletność operatu załączonego do wniosku wobec braku w nim informacji niezbędnych do prawidłowego sformułowania treści pozwolenia wodnoprawnego oraz oceny, czy udzielone pozwolenie nie będzie naruszać ustaleń art. 396 ust. 1 ww. P.w. Równocześnie Organ odwoławczy wskazał, że z treści samego przepisu art. 409 ust. 1 P.w. nie wynika, by w operacie wodnoprawnym należało przedstawiać obliczenia prowadzące do ustalenia ilości odprowadzanych wód opadowych z obszaru oddziaływania przedmiotu wniosku. W kwestii sposobu ustalenia tych wartości szczegółową wiedzę na temat zastosowanej metody powinien mieć twórca operatu. Jednakże, w przypadku wątpliwości co do prawidłowości tych wyliczeń, organ może zwrócić się do wnioskodawcy o przedstawienie sposobu obliczenia określonych w operacie wodnoprawnym danych, co też Organ I instancji uczynił w toku postępowania. Dodatkowo organ w wezwaniu wyjaśnił dlaczego zastosowana metoda przeprowadzenia obliczeń ilości odprowadzanych wód opadowych ze zlewni wylotu nr 99 jest nieprawidłowa oraz wskazał jako źródło do dokonania obliczeń - normy i wytyczne projektowania. Wnioskujący nie zgodził się z takim stanowiskiem organu i nie dokonał poprawy obliczeń ilości odprowadzanych wód opadowych w operacie wodnoprawnym.
Ustawodawca nie narzuca w ww. regulacji odgórnie, które dane mają być uwzględniane dla danego typu pozwolenia wodnoprawnego, jednak konieczność umieszczenia niektórych danych powinna zostać przeanalizowana w kontekście treści samego wniosku. Zgodnie z art. 403 ust. 2 pkt 2 P.w. w pozwoleniu wodnoprawnym powinno się ustalić ilość wód opadowych lub roztopowych, odprowadzanych do wód, w tym maksymalną ilość m3 na sekundę i średnią ilość m3 na rok. Zatem, celem prawidłowego określenia zakresu zamierzonego korzystania z wód niezbędnym było, w ocenie Organu odwoławczego, określenie wielkości spływu ze zlewni ciążącej do rzeki Wisłok i wykazanie, że przepustowość cieku jest wystarczająca, aby bez szkód dla terenów przyległych, możliwe było odprowadzanie do niego wód opadowych. Ustalenie ilości odprowadzanych wód opadowych do odbiornika i przedstawienie tych danych w jednostkach wskazanych w przepisach P.w. jest również istotne ze względu na obowiązek ponoszenia opłat za usługi wodne i konieczność prawidłowego wyliczenia tych opłat. Wtoku postępowania pierwszoinstancyjnego nie uzupełniono w sposób prawidłowy danych w tym zakresie, pomimo wezwania i wskazówek zawartych w piśmie Organu I instancji co do metodyki dokonania obliczeń. Stąd też bezpodstawny jest zarzut Skarżącego jakoby organ nie wskazał w toku procedury administracyjnej przesłanek zależnych od Strony, które nie zostały spełnione uniemożliwiając udzielenie pozwolenia wodnoprawnego we wnioskowanym zakresie.
Odnosząc się do wymogu podania wielkości przepływu nienaruszalnego Organ odwoławczy wyjaśnił, że informacja ta będzie istotna w przypadku wniosków o udzielenie pozwolenia związanego z działaniami mogącymi przepływ ten naruszyć, np. z poborem wód powierzchniowych. Do działań takich nie będzie natomiast należało odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do wód płynących, gdyż zrzut tych wód zawsze stanowić będzie dodatkowy dopływ i w tym kontekście - pozytywnie oddziaływać na warunek zachowania w cieku przepływu nienaruszalnego.
Zdaniem Organu odwoławczego zasadniczym argumentem uzasadniającym odmowę wydania pozwolenia wodnoprawnego w przedmiotowej sprawie był brak możliwości oceny, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, czy planowany sposób korzystania z wód naruszać będzie ustalenia dokumentów wymienionych w art. 396 ust. 1 od pkt 1 do pkt 7 P.w. lub nie będzie spełniać wymagań, o których mowa w art. 396 ust. 1 pkt 8 tej ustawy. Z tych względów koniecznym było dokonanie oceny w operacie wodnoprawnym czy wody opadowe lub roztopowe odprowadzane do cieku ze zlewni objętej wnioskiem o wydanie pozwolenia wodnoprawnego będą wywierać niekorzystny wpływ na ustalenia dla JCWP o nazwie "W. od Zbiornika R. do S.W." przedstawione w planie gospodarowania wodami na obszarze dorzecza i innych dokumentach z zakresu ochrony środowiska, w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, decyzjach o warunkach zabudowy i decyzjach o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Zamierzony sposób korzystania z wód nie może ponadto naruszać wymagań ochrony zdrowia ludzi, środowiska, ochrony przyrody i dóbr kultury wpisanych do rejestru zabytków oraz wynikających z przepisów ustawy oraz przepisów odrębnych.
Na podstawie informacji zawartych w operacie wodnoprawnym ustalono, że zgodnie z Planem gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Wisły, który został zatwierdzony przez Radę Ministrów w dniu 18 października 2016 r. (Dz. U. z 2016 r. poz.1911), odbiornikiem wód opadowych lub roztopowych odprowadzanych ze zlewni wylotu nr 99 jest jednolita część wód powierzchniowych (JCWP) o europejskim kodzie [...] i nazwie "W. od Zbiornika R. do S.W." posiadająca status silnie zmienionej części wód o dobrym stanie. Omawiana część wód zagrożona jest ryzykiem nieosiągnięcia celów środowiskowych jakimi są, w jej przypadku, dobry stan ekologiczny i dobry stan chemiczny wód.
W wodach opadowych trafiających do kanalizacji możemy stwierdzić takie zanieczyszczenia, jak: zawiesiny, węglowodory, metale ciężkie, środki ochrony roślin, nawozy naturalne i sztuczne oraz wiele innych. Obowiązujące przepisy prawne zawarte w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz.U. z 2014 r., poz. 1800) limitują w wodach opadowych tylko poziom zawiesiny oraz węglowodorów ropopochodnych. Zgodnie z § 21 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia: " Wody opadowe lub roztopowe, ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzące z zanieczyszczonej powierzchni szczelnej: terenów przemysłowych, składowych, baz transportowych, portów, lotnisk, miast, dróg zaliczanych do kategorii dróg krajowych, wojewódzkich lub powiatowych klasy G, a także parkingów o powierzchni powyżej 0,1 ha, w ilości, jaka powstaje z opadów o natężeniu co najmniej 15 I na sekundę na 1 ha, mogą być wprowadzane do wód lub do ziemi, o ile nie zawierają substancji zanieczyszczających w ilościach przekraczających 100 mg/l zawiesin ogólnych oraz 15 mg/l węglowodorów ropopochodnych."
W rozpatrywanej sprawie wody opadowe i roztopowe pochodzą z zanieczyszczonej powierzchni miasta R., gdzie wielkość samej powierzchni szczelnej dróg, parkingów i chodników wynosi prawie 6,5 ha. Wyliczone w operacie wodnoprawnym natężenie deszczu przekracza wartość 15 I na sekundę i wynosi 81,07 I na sekundę. W związku z tym należy uznać, że w świetle powyższej zasady, odprowadzane wody opadowe nie mogą zawierać zanieczyszczeń w ilościach przekraczających wskazane w ww. rozporządzeniu wartości. W omawianym przypadku na kolektorze kanalizacji deszczowej nie zastosowano urządzeń do podczyszczania wód opadowych spływających ze zlewni wylotu nr 99. Rację ma zatem Organ I instancji, że na podstawie zebranej dokumentacji trudno jednoznacznie stwierdzić, czy wody opadowe lub roztopowe odprowadzane z tego obszaru oczyszczane są w stopniu wymaganym przepisami ww. rozporządzenia, a tym samym nie oddziałują negatywnie na stan wód odbiornika. Wprawdzie do operatu załączono sprawozdanie z badań wód opadowych pobranych na wylocie kolektora nr [...] w październiku 2017 r., jednak badanie zostało wykonane niezgodnie z przepisami ww. rozporządzenia. Jak wspomniano powyżej, badania jakościowe wód opadowych wymagane są wtedy, gdy na sieci zastosowano urządzenia oczyszczające o przepustowości nominalnej większej niż 300 l/s, tymczasem w omawianym przypadku na kolektorze nie zainstalowano takich urządzeń. Metodykę poboru próbek zanieczyszczonych wód opadowych do badań wskazuje szczegółowo § 23 ust. 2 ww. rozporządzenia i wbrew twierdzeniom Skarżącego w § 25 ww. rozporządzenia nie podano alternatywnego sposobu dla pozyskiwania próbek wód do analiz, a jedynie metodyki referencyjne analizy próbek ścieków. W związku z powyższym wątpliwości budzą wyniki oznaczeń zanieczyszczeń uzyskane w badaniach przedstawionych w dokumentacji sprawy, bowiem do badań pobrano jedną próbkę zamiast trzech (zalecanych w 23 ust. 2 ww. rozporządzenia), co skutkować może zaniżoną wartością takich oznaczeń, zwłaszcza jeżeli próbki nie pobrano w pierwszej fazie deszczu, kiedy to następuje spływ największej ilości zanieczyszczeń.
W ocenie organu odwoławczego niezasadnym było natomiast udowadnianie, że planowane korzystanie z wód nie narusza § 6 ust. 2 warunków korzystania z wód regionu wodnego zawartych w rozporządzeniu nr [...] Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w K. z dnia [...] stycznia 2014 r., zmienionym rozporządzeniem Dyrektora RZGW w K. z dnia [...] października 2017 r., w sprawie warunków korzystania z wód regionu wodnego G.W., ponieważ przepis ten odnosi się do wprowadzania ścieków do wód powierzchniowych, a w rozpatrywanej sprawie nie mamy do czynienia ze ściekami. Pod rządami ustawy P.w. wody opadowe i roztopowe utraciły status ścieków i stanowią odrębną kategorię wód zanieczyszczonych, do której przepisy dotyczące ścieków nie znajdują zastosowania. Przy czym, pomimo nazwy, nie stanowią one wód, do których odnosi się rozdział 3 Działu I P.w.
Niezależnie od powyższego, w ocenie Organu odwoławczego, uzasadnienie zaskarżonej decyzji w wyczerpujący sposób tłumaczy motywy odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego, mimo kilku niepotrzebnie podniesionych kwestii oraz nieprecyzyjnie powołanych przepisów P.w. Kontrola zaskarżonej decyzji nie dała podstaw do uznania, że przy jej wydaniu doszło do naruszenia powołanych w odwołaniu przepisów postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie Gmina reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika zaskarżyła powyższą decyzję w całości i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz pkt II decyzji Organu pierwszej instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa dla radcy prawnego.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
1. przepisów k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy a to:
a) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 P.w. przez błędne uznanie, że operat wodnoprawny posiada braki oraz że w oparciu o zalegający w aktach sprawy materiał dowodowy, w tym operat wodnoprawny nie można było dokonać oceny czy odprowadzanie wód opadowych, roztopowych naruszać będzie ustalenia dokumentów wymienionych w art. 396 ust. 1 od pkt. 1 do pkt. 7 P.w. oraz wymagań określonych w pkcie 8 tego przepisu, mimo istnienia materiału dowodowego do wydania pozwolenia wodnoprawnego, brak rozpoznania zarzutów zawartych w odwołaniu i nierozpoznania istoty sprawy / odwołania /, wadliwe uzasadnienie wyroku,
b) naruszenie art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a. w związku z art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 P.w. przez utrzymanie w mocy kwestionowanej decyzji Organu I instancji, mimo istnienia uzasadnionych podstaw do zmiany decyzji lub uchylenia tej decyzji,
2. naruszenie art. 399 ust. 1 pkt. 1 P.w. poprzez odmowę udzielenia pozwolenia wodnoprawnego z uwagi na brak danych w operacie wodnoprawnym, mimo istnienia materiału dowodowego do wydania pozwolenia wodnoprawnego.
W uzasadnieniu Skarżąca wyjaśniła, wbrew temu co twierdzi Organ, operat wodnoprawny przedłożony przez Skarżącą, zawiera wszystkie wymagane przez art. 409 P.w. elementy, a Organ odwoławczy nie wskazał konkretnie, jakie braki zawiera operat wodnoprawny. M.in. w odwołaniu zarzucono organowi I instancji, iż bezpodstawnie potraktował, jako brak, niewskazanie przez stronę takiej maksymalnej ilości odprowadzanych wód opadowych i roztopowych, wyrażonej w m3/s, jaka wynikałaby z wyliczenia według wskazówek Organu, zawartych w jego pismach co do metodyki dokonania obliczeń. Organ odwoławczy w ogóle pominął ten zarzut, natomiast odniósł się tylko do tego, że przepis prawa nie obliguje do przedstawienia obliczenia ilości wód odprowadzanych, bowiem to twórca operatu ma wiedzę co do sposobu ustalenia tej wielkości. Według Organu II instancji, w przypadku wątpliwości co do prawidłowości tych wyliczeń Organ może zwrócić się do wnioskodawcy o przedstawienie sposobu obliczenia określonych w operacie wodnoprawnym danych. Jest oczywistym, że Organ właściwy do wydania decyzji ma w pewnych okolicznościach prawo żądać od strony przedstawienia dodatkowych wyjaśnień, pod warunkiem jednak, że rzeczywiście jest to niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy i nie powinno obejmować obowiązku przedstawiania wyjaśnień, których konieczność przedstawienia lub złożenia nie wynika wprost z przepisu prawa. Skoro w przedmiotowej sprawie operat wodnoprawny zawiera wszystkie dane wymaganie przepisami prawa, to brak jest podstaw do żądania wyjaśnień, co do sposobu wyliczeń tych danych.
W decyzji Organ odwoławczy, nie odniósł się wprost do zarzutów, które Gmina zawarła w odwołaniu od decyzji Organu I instancji, co oznacza, iż nie rozpoznał tych zarzutów, naruszając istotę administracyjnego postępowania odwoławczego polegającego na dwukrotnym rozpoznaniu sprawy.
Według Organu odwoławczego zasadniczym argumentem uzasadniającym odmowę wydania pozwolenia wodnoprawnego był brak możliwości oceny, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, czy planowany sposób korzystania z wód naruszać będzie ustalenia dokumentów wymienionych w art. 396 ust. 1 od pkt. 1 do pkt. 7 ustawy lub nie będzie spełniać wymagań, o których mowa w art. 396 ust. 1 pkt. 8 ustawy.
Zgodnie z art. 407 ust. 2 ustawy do wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego dołącza się dokumenty wymienione w pkt 1 - 4. W przedmiotowej sprawie, z uwagi na to, że przedmiotem pozwolenia nie miało być wybudowanie nowych urządzeń wodnych, nie było wymagane ustawą przedłożenie dokumentów określonych w pkt 2, 3 i 4, a jedynie przedłożenie operatu wodnoprawnego, o którym mowa w pkt 1 z oznaczeniem daty jego wykonania wraz z opisem prowadzenia zamierzonej działalności niezawierającym określeń specjalistycznych. Skoro operat wodnoprawny zawierał wszystkie elementy wymagane w art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 ustawy to Organ w oparciu o ten dokument oraz opis prowadzenia zamierzonej działalności, powinien był przeprowadzić ocenę, zgodnie z art. 396 ust. 1 ustawy czy pozwolenie wodnoprawne nie będzie naruszać wskazanych tam w pkt 1 - 7 ustaleń.
Z uwagi na to, że wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nie były w tym przypadku wymagane, to Organ nie był zobowiązany do dokonywania oceny wpływu omawianego korzystania z wód polegającego na kontynuowaniu odprowadzania wód opadowych na ustalenia w nich zawarte.
W przedmiotowej sprawie, pomimo kompletności operatu wodnoprawnego, Organ nie przeprowadził oceny czy odprowadzanie wód opadowych, roztopowych naruszać będzie ustalenia dokumentów wymienionych w art. 396 ust. 1 od pkt. 1 do pkt. 7 ustawy. Podniósł natomiast wątpliwości, tak jak Organ I instancji, że na podstawie zebranej dokumentacji trudno jednoznacznie stwierdzić, czy wody opadowe lub roztopowe, które są odprowadzane ze zlewni wylotu nr 99 do rzeki Wisłok, na skutek braku zastosowania urządzeń oczyszczających, są oczyszczane w stopniu wymaganym przepisami nieobowiązującego już rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego. Ponadto organ posłużył się również argumentami dotyczącymi nieprawidłowego wykonania badań laboratoryjnych jakości odprowadzanych wód opadowych, przedłożonych przez Skarżącą do operatu wodnoprawnego, twierdząc, że sposób poboru próbki do badań eliminuje możliwość posiłkowania się ich wynikami, w celu oceny spełnienia warunków, o których mowa w § 21 rozporządzenia. Skarżąca nie zgadza się z tym stanowiskiem. W przedmiotowej sprawie, złożony wniosek o wydanie pozwolenia wodnoprawnego dotyczy korzystania z wód w zakresie usług wodnych, polegających na odprowadzaniu wód opadowych istniejącym wylotem do rzeki Wisłok, a nie nowoprojektowanym, w związku z czym w celu potwierdzenia spełnienia wymagań rozporządzenia najbardziej wiarygodnym wydaje się fakt przedstawienia aktualnych i rzeczywistych wyników badań jakości wód opadowych odprowadzanych z konkretnie eksploatowanej zlewni.
Gmina nie była zobowiązana do załączenia badań, ponieważ przepis art. 409 ustawy nie nakłada takiego obowiązku. Przepisy prawa również nie obligowały Gminy do wykonywania badań jakości wód. Przedłożone wyniki badań, miały na celu wykazanie, że Gmina odprowadzając wody opadowe, roztopowe, nie narusza wymagań określonych w ww. rozporządzeniu Ministra Środowiska. Wykonanie kontrolnych badań jakości wód zlecono w celu potwierdzenia prawidłowości i skuteczności działania urządzeń oczyszczających oraz wykorzystania ich wyników do opracowania operatu wodnoprawnego, co powinno być pozytywnie odebrane przez Organ jako ponad ustawowe działanie. Natomiast Organ błędnie zinterpretował te wyniki, zarzucając nieprawidłową metodykę ich wykonania poprzez nieprawidłowy pobór próbek do analizy. Uznał, że nie są one miarodajne, ponieważ do badań pobrano jedną próbkę, a nie trzy, zalecane jak określił Organ powołując się na wytyczne § 23 ust. 2 ww. rozporządzenia Ministra Środowiska.
Wbrew temu, co twierdzi Organ badania zostały wykonane przez akredytowane laboratorium, zgodnie z wytycznymi określonymi w § 25 ww. rozporządzenia. Przywołany w decyzji § 23 ust. 2 w/w rozporządzenia wymóg wykonywania badań jakości wód opadowych w czasie trwania opadu, co najmniej dwa razy do roku, w okresie wiosny i jesieni poprzez zmieszanie trzech próbek o jednakowej objętości pobranych w odstępach czasu nie krótszych niż 30 minut, odnosi się wyłącznie do wód opadowych lub roztopowych wprowadzanych do wód lub do ziemi z urządzeń oczyszczających o przepustowości nominalnej większej niż 300 1/s, co w omawianym przypadku nie ma zastosowania. W rozpatrywanym przypadku zastosowanie ma więc zapis § 23 ust. 1 w zakresie dotyczącym konieczności wykonywania przez zakład przeglądów eksploatacyjnych urządzeń oczyszczających oraz zapis § 25 mówiący o metodykach referencyjnych stosowanych podczas wykonywanej analizy próbek. Przeprowadzane przez akredytowane laboratorium analizy jakości wód opadowych wykonywane były zgodnie z wytycznymi § 25 rozporządzenia, wg którego do przeprowadzania badań stosuje się metodyki referencyjne analizy próbek, określone w załączniku nr 12 do rozporządzenia. Przywołana metodyka wykonywanych badań i pobieranych próbek wg obowiązujących norm opisana jest każdorazowo w załączanych sprawozdaniach z wykonanych analiz jakości wód. W ocenie skarżącej brak jest podstaw do ich podważania.
Zgodnie z § 21 ww. rozporządzenia, wody opadowe lub roztopowe, ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzące z zanieczyszczonej powierzchni szczelnej: 1) terenów przemysłowych, składowych, baz transportowych, portów, lotnisk, miast, dróg zaliczanych do kategorii dróg krajowych, wojewódzkich lub powiatowych klasy G, a także parkingów o powierzchni powyżej 0,1 ha, w ilości, jaka powstaje z opadów o natężeniu co najmniej 15 1 na sekundę na 1 ha, 2) obiektów magazynowania i dystrybucji paliw, w ilości, jaka powstaje z opadów o częstości występowania jeden raz w roku i czasie trwania 15 minut, lecz w ilości nie mniejszej niż powstająca z opadów o natężeniu 77 1 na sekundę na 1 ha - mogą być wprowadzane do wód lub do ziemi, o ile nie zawierają substancji zanieczyszczających w ilościach przekraczających 100 mg/1 zawiesin ogólnych oraz 15 mg/1 węglowodorów ropopochodnych.
Ww. przepis ustanawia więc dopuszczalne poziomy zanieczyszczeń dla wód opadowych lub roztopowych wprowadzanych do wód lub do ziemi, nie narzucając obowiązku budowy urządzeń do utylizacji zanieczyszczeń w nich zawartych. Dlatego też kwestia powstania takiego obowiązku wymaga wcześniejszego przeanalizowania jakości wód odpadowych, które będą odprowadzane z danej powierzchni utwardzonej znajdującej się w obrębie miasta. Jeżeli wody opadowe będą zawierały zanieczyszczenia przekraczające wartości określone w rozporządzeniu (100 mg/1 - zawiesiny ogólne, 15 mg/1 - węglowodory ropopochodne), to przed ich wprowadzeniem do wód lub też do ziemi należy przewidzieć odpowiednie systemy do redukcji tych zanieczyszczeń (np. osadniki czy separatory). Na przedmiotowym kolektorze deszczowym z wylotem nr 99 do rzeki Wisłok zainstalowane są wpusty uliczne z częścią osadczą oraz studnie osadnikowe, których skuteczność redukcji zanieczyszczeń wynosi 60-80% i które w wystarczającym stopniu oczyszczają wody opadowe z omawianej zlewni. Potwierdzają to przedłożone przez skarżącą badania laboratoryjne odprowadzanych wód, z których jasno wynika, iż wody opadowe nie zawierają substancji zanieczyszczających w ilościach przekraczających dopuszczalne stężenia, określone ww. rozporządzeniu.
Organ zgodnie z art. 396 ust. 1 P.w. powinien dokonać oceny, czy planowany sposób korzystania z wód nie będzie naruszać ustaleń planów, programów, wymagań określonych w tym przepisie, czego nie uczynił. Natomiast na etapie postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego nie jest uprawniony do badania czy dotychczas odprowadzane wody oczyszczane są w stopniu wymaganym przepisami ww. rozporządzenia. Takie badanie może mieć miejsce podczas czynności kontrolnych dotyczących należytego odprowadzania wód zgodnie z obowiązującym pozwoleniem
wodnoprawnym.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie z przyczyn podanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jej zakres wyznacza art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: P.p.s.a.), wg którego sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie do art. 145 P.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia (jeżeli dotknięte są naruszeniem prawa materialnego które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania bądź innym naruszeniem przepisów postępowania jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy), do stwierdzenia ich nieważności lub ich wydania z naruszeniem prawa (jeżeli zachodzą przyczyny określone w K.p.a. lub innych przepisach).
Przedmiotem skargi Gminy M. Rzeszów jest decyzja Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w R. z [...] czerwca 2019 r. w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną polegającą na odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych istniejącym wylotem miejskiego kolektora deszczowego nr 99, o średnicy Ø 800, zlokalizowanym na działce nr ewid. 1/1, obręb 208 R.-N.M., do wód rzeki W. w R. Dokonana przez Sąd kontrola zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji nie wykazała zaistnienia przyczyn, które w kontekście powyższego uzasadniałyby wyeliminowanie tych decyzji z obrotu prawnego.
Z akt sprawy wynika, że wniosek Gminy dotyczył uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną wskazaną w art. 35 ust. 3 pkt 7 u.P.w., polegającą na odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych istniejącym wylotem miejskiego kolektora deszczowego nr 235 do wód potoku P. w R.
Podkreślenia w związku z tym wymaga, że w stosunku do operatu sporządzanego na potrzeby wniosku o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do wód, jako obowiązujące traktować należy wymagania określone w art. 409 ust. 1 i ust. 2 i ust. 6. Ponadto należy uwzględnić informacje niezbędne organowi do wydania stosownej decyzji, a wskazane w art. 403 P.w. Podczas opracowywania operatu wodnoprawnego najważniejszym jest, aby zawierał on te wszystkie elementy, które rzutują na prawidłowe ustalenie danych w udzielanym pozwoleniu wodnoprawnym.
Art. 409 ust. 1 P.w. wskazuje jakie informacje powinien zawierać operat wodnoprawny, ale wyraźnie stwierdza, że zawartość ta powinna być dostosowana do rodzaju działalności, której dotyczy pozwolenie wodnoprawne. Słusznie więc zauważył Organ I i II instancji, że w załączonym do wniosku operacie wodnoprawnym brakuje informacji niezbędnych do prawidłowego sformułowania treści pozwolenia wodnoprawnego oraz oceny, czy udzielone pozwolenie nie będzie naruszać ustaleń art. 396 ust. 1 P.w. Z treści samego przepisu art. 409 ust. 1 nie wynika natomiast, by w operacie wodnoprawnym należało przedstawiać obliczenia prowadzące do ustalenia ilości odprowadzanych wód opadowych z obszaru oddziaływania przedmiotu wniosku. W kwestii sposobu ustalenia tych wartości szczegółową wiedzę na temat zastosowanej metody powinien mieć twórca operatu. Jednakże, w przypadku wątpliwości co do prawidłowości tych wyliczeń, organ może zwrócić się do wnioskodawcy o przedstawienie sposobu obliczenia określonych w operacie wodnoprawnym danych, co też organ I instancji uczynił w toku postępowania. Dodatkowo organ w wezwaniu wyjaśnił dlaczego zastosowana metoda przeprowadzenia obliczeń ilości odprowadzanych wód opadowych jest nieprawidłowa oraz wskazał jako źródło do dokonania obliczeń - normy i wytyczne projektowania. Wnioskujący nie zgodził się z takim stanowiskiem i nie dokonał poprawy obliczeń ilości odprowadzanych wód opadowych w operacie wodnoprawnym.
W toku postępowania administracyjnego - mimo kierowanych do Gminy wezwań - nie uzupełniono w sposób prawidłowy danych w tym zakresie, pomimo wezwania organu i wskazówek zawartych w piśmie Dyrektora Zarządu Zlewni Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w K. co do metodyki dokonania obliczeń. Stąd też bezpodstawny jest zarzut Skarżącego jakoby organ nie wskazał w toku procedury administracyjnej przesłanek zależnych od Strony, które nie zostały spełnione uniemożliwiając udzielenie pozwolenia wodnoprawnego we wnioskowanym zakresie.
W tej sytuacji wydane w sprawie decyzje należy ocenić jako prawidłowe.
Nie stwierdzając uchybień uzasadniających wyeliminowanie ich z obrotu prawnego - w tym nie podzielając podniesionych w skardze zarzutów - Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił wniesioną skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło