II SA/Rz 1001/04

WyrokWSA w Rzeszowie2005-11-07

Skład orzekający: Marian Ekiert, Jerzy Solarski, Ryszard Bryk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił stan faktyczny i zastosował art. 29 ust. 3 Prawa wodnego w sprawie zobowiązania właściciela gruntu do przywrócenia stosunków wodnych na gruncie sąsiednim?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w szczególności nie ustalił prawidłowo stanu faktycznego dotyczącego spływu wód opadowych i nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego melioranta, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W związku z tym sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję poprzedzającą oraz nakazał ponowne rozpoznanie sprawy z uzupełnieniem materiału dowodowego.
Stan faktyczny
Wójt Gminy odmówił zobowiązania właściciela działki S. P. do przywrócenia stosunków wodnych na działce sąsiedniej A. W., wskazując, że nie stwierdzono zmiany stanu wody ani szkód. Skarżący zarzucili błędne ustalenia stanu faktycznego, wskazując na podwyższenie terenu i wybudowanie garażu przez S. P., co miało spowodować spływ wód opadowych na ich działkę i szkody w uprawach. Organ i SKO utrzymały decyzję odmowną, a skarżący wnieśli skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz decyzję Wójta Gminy i zasądził od SKO na rzecz skarżącego kwotę 455 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marian Ekiert /spr./ Sędziowie NSA Jerzy Solarski NSA Ryszard Bryk Protokolant: sekr. sąd. Anna Mazurek-Ferenc po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] października 2004 r. Nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy z dnia [...] lipca 2004 r. Nr [...]; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego A. W. kwotę 455 zł /słownie: czterysta pięćdziesiąt pięć złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. II SA/Rz 1001/04 U Z A S A D N I E N I E Kolejny raz rozpatrując sprawę z wniosku M. i A. W. Wójt Gminy działając na podstawie art. 104 k.p.a. oraz art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18.07.2001 r. – Prawo wodne /Dz.U. Nr 115, poz. 1229 z późn. zm./ decyzją z dnia [...].07.2004 r. nr [...] odmówił uwzględnienia żądania wnioskodawców w przedmiocie zobowiązania S. P. zam. [...] do przywrócenia stosunków wodnych do stanu pierwotnego lub wykonania wodnicy na jej działce siedliskowej. W uzasadnieniu swojej decyzji organ naprowadza, iż uprzednio decyzją z dnia [...].07.2003 r. zobowiązał S. i M. P. do wykonania rowu o wymiarach 15 x 15 cm. po stronie wschodniej garażu na całej jego szerokości, z odpływem wody na stronę zachodnią do własnej wodnicy rowem o wymiarach 15 x 15 cm. po południowej stronie. Po rozpatrzeniu odwołania obydwu stron od tej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...].09.2003 r. nr [...] uchyliło ją i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W ramach ponownie prowadzonego postępowania organ w dniu 8.12.2003 r. przeprowadził rozprawę administracyjną, w czasie której dokonano oględzin terenu, przesłuchano świadków i odebrano od stron wyjaśnienia. W oparciu o tak zebrany materiał dowodowy ustalono, że powierzchnia działki na której usytuowany jest garaż, na obszarze pomiędzy ogrodzeniem i garażem jest nachylona w kierunku działki wnioskodawcy i w kierunku południowym. Posiada ona pierwotny naturalny spadek. Wysokość murka ogrodzeniowego rozdzielającego należące do stron działki wynosi 26 cm. i jest on częściowo zagłębiony w ziemi od strony nieruchomości należącej do S. P. Jest on szczelny na całej swojej długości. Wysokość nasypu pod garażem od strony działki wnioskodawcy wynosi 30 do 40 cm. Opadowe wody deszczowe, za wyjątkiem opadów nawalnych, nie mogą spływać z należącej do S. P. nieruchomości na działkę wnioskodawcy, przelewając się przez murek z uwagi na jego wysokość /26 cm. nad ziemią/, ani pod murkiem. Należy nadmienić, iż wody ze swojej działki, a szczególnie z powierzchni garażu i terenu przed nim od strony północnej S. P. odprowadza do swojej wodnicy. Natomiast zamulenie ziemniaków i pomidorów na działce wnioskodawcy przy ogrodzeniu spowodowane jest występującymi na jego nieruchomości utrudnieniami w spływie wody, a w szczególności blokuje je ogrodzenie z murkiem betonowym, zlokalizowane po stronie południowej. W konkluzji organ wywodzi, iż zebrany materiał dowodowy i dokonana jego ocena, nie uprawnia stwierdzenia, aby skutkiem wybudowania garażu przez S. P. w obrębie przedmiotowych nieruchomości dokonane zostały zmiany prowadzące do naruszenia stosunków wodnych na gruncie, w rezultacie których wnioskodawca poniósłby szkody w uprawach. Skoro zatem nie stwierdzono dokonania zmian stanu wody na gruncie ani też wystąpienia szkód w należących do wnioskodawcy uprawach, będących konsekwencją tych zmian, nie jest możliwym zobowiązanie S. P. do przywrócenia stosunków wodnych do stanu poprzedniego lub wykonania przez nią urządzeń zabezpieczających przed wystąpieniem szkód. Decyzję tę zaskarżyli odwołaniem M. i A. W., zarzucając naruszenie art. 7 i 10 § 1 k.p.a. i wnosząc o jej uchylenie oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, ewentualnie o jej uchylenie i zobowiązanie S. P. do przywrócenia stanu poprzedniego stosunków wodnych na dz.nr 5301 położonej w P., przez obniżenie terenu o 40 cm. w kierunku południowym. Uzasadniając odwołanie odwołujący się podnieśli, iż w okolicznościach sprawy bezspornym jest, że S. P. wybudowała w odległości 1,5 m. od działki wnioskodawców garaż, podnosząc teren o około 30 – 40 cm. Miało to ten skutek, że wody opadowe z jej działki, które przed wybudowaniem garażu miały naturalny spadek w kierunku południowym zmieniły kierunek i spływają na ich działkę. Znamiennym przy tym jest, że działka S. P. jest od ich strony porośnięta chwastami, pokrzywami i znajduje się na niej porozrzucany materiał budowlany, co niewątpliwie mogło utrudnić oględziny i dokonanie właściwych ustaleń. Spływ wody z działki S. P. na działkę odwołujących się jest widoczny podczas deszczu. Jeżeli organ miał problemy z ustaleniem istniejącego spadku terenu, to winien ustaleń tych dokonać, korzystając z pomocy rzeczoznawcy – melioranta, który przy pomocy stosownych przyrządów dokonałby właściwych ustaleń. Ustalony zaś podczas oględzin stan faktyczny mija się z rzeczywiście istniejącym stanem na gruncie. Dowolnie ustalono, że istniejący od strony działki S. P. murek jest szczelny na całej długości. Okoliczności tej w trakcie oględzin nie można było stwierdzić, z uwagi na opisany wyżej stan ten działki. Błędne jest również ustalenie jakoby wody opadowe nie mogły przedostać się na działkę odwołujących się pod murkiem, skoro obydwie działki w okolicy murka są na tym samym poziomie, z tym że z pozostałego terenu dz.nr 5301 spadek jest w kierunku działki 5302. Nie jest także prawdą, że działka S. P. posiada naturalny spadek. Tak rzecz się miała przed wybudowaniem garażu, z tym że spadek ten zmierzał nie w kierunku działki odwołujących się, ale w kierunku południowym. Na skutek podwyższenia terenu spadek ten zmierza w kierunku ich działki. Mija się z prawdą także stwierdzenie, że wody z dz.nr 5301 i z garażu są odprowadzane do wodnicy S. P. Sprzecznie ze stanem faktycznym ustalono, że odwołujący się na skutek zmiany stosunków wodnych nie ponieśli szkody, jeżeli faktem jest, że zarówno ziemniaki jak i pomidory od połowy działki są znacznie gorsze i jest to wynikiem ich podmoknięcia w związku ze spływem wody z działki S. P. Istniejący murek od strony południowej na działce odwołujących się nie zatrzymuje wody z uwagi na szeroką bramę wjazdową, nie usytuowaną na murku co umożliwia spływ wody w kierunku potoku – P. Skoro zatem dokonane ustalenia sprzeczne są ze stanem faktycznym, to oczywistym jest, że organ naruszył podstawową zasadę postępowania administracyjnego wyrażoną w art. 7 k.p.a., a także naruszył zasadę zgodnie z którą stronom należy umożliwić wypowiedzenie się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji w sprawie. Po rozpatrzeniu tegoż odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia [...].10.2004 r. nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy podniósł, iż zgodnie z art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18.07.2001 r. m.innymi wójt może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Wydanie takiego nakazu możliwe jest jedynie w razie spełnienia łącznie następujących przesłanek, a to właściciel gruntu zmienił stan wody na gruncie, zwłaszcza kierunek odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej i owa zmiana odbyła się ze szkodą dla gruntów sąsiednich. W wyniku przeprowadzonego w rozstrzyganej sprawie przez organ I instancji postępowania nie stwierdzono, żeby wybudowanie garażu na działce stanowiącej własność S. P. doprowadziło do zmiany stanu wody na gruncie skutkującej szkodą dla sąsiedniej nieruchomości stanowiącej własność M. i A. W. W ocenie Kolegium chybiony jest także zarzut odwołujących się jakoby w toku postępowania przed organem I instancji dokonano błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, albowiem postępowanie to zostało przeprowadzone w sposób odpowiadający wymogom art. 7 i 77 § 1 k.p.a., a wyciągnięte przez ten organ wnioski są prawidłowe. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności dokumentacja fotograficzna, wskazuje na to, że oględzin dokonano w warunkach umożliwiających prawidłowe uchwycenie stanu faktycznego sprawy. Nie jest trafny kolejny podniesiony w odwołaniu zarzut jakoby organ I instancji naruszył zasadę tyczącą się możliwości wypowiedzenia się przez strony co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji, gdyż wbrew twierdzeniom odwołujących się strony miały taką możliwość. Na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut dotyczący konieczności wykorzystania dowodu z opinii rzeczoznawcy. W ocenie Kolegium charakter sprawy uprawnia tezę, że organ I instancji był władny bez udziału biegłego dokonać oceny stanu faktycznego spawy. Decyzję tę zaskarżył skargą skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie A. W., zarzucając naruszenie zasad postępowania administracyjnego wskazanych w art. 7, 8 i 11 k.p.a., uszczegółowionych w art. 77 § 1 i 107 § 2 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń na podstawie zebranego materiału dowodowego, nie dopuszczenie dowodu z opinii rzeczoznawcy z zakresu melioracji, nie ustosunkowanie się do dowodu z zeznań zawnioskowanych przez wnioskodawcę świadków i nie zastosowanie przepisu art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, wnosząc przy tym o jej uchylenie. Uzasadniając skargę skarżący wywodzi, iż S. P. na swojej działce oznaczonej nr 5301 podwyższyła o około 0,5 m. teren, a następnie wybudowała garaż o wymiarach 3 x 5 m. w odległości 1,5 m. od granicy z jego działką. W jego ocenie spowodowało to zmianę stanu wód na gruncie, a w konsekwencji systematyczne zalewanie jego działki przez spływające wody opadowe. Działka skarżącego znajduje się poniżej działki S. P., a poza tym podwyższony teren charakteryzuje się spadkiem w tym właśnie kierunku. Wbrew powyższemu organy orzekające nie honorując zasady prawdy obiektywnej z naruszeniem art. 7 i 77 k.p.a. nie zebrały w sprawie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nie wyjaśniły rodzących się wątpliwości. Zaniechanie przeprowadzenia dowodów zawnioskowanych przez wnioskodawcę na te okoliczności, a także pominięcie dowodu z opinii biegłego melioranta spowodowało, iż zapadłe rozstrzygnięcie wydane zostało z naruszeniem powołanych wyżej zasad procesowych. Wszak obowiązkiem organu było rozpoznanie wszystkich okoliczności podnoszonych przez wnioskodawcę, a zwłaszcza tej, że do zalewania działki dochodzi podczas opadów deszczu, kiedy to woda opadowa spływa zarówno z działki S. P. jak również z rynien wystawionego przez nią garażu na tej działce, niszcząc uprawy znajdujące się na działce skarżącego. Istotną dla wyniku sprawy pozostaje okoliczność, że wody opadowe z działki która przed podwyższeniem terenu i wybudowaniem garażu miały naturalny spadek w kierunku południowym, zmieniły kierunek i spływają na działkę wnioskodawcy. Przeprowadzenie dowodu z opinii rzeczoznawcy z zakresu melioracji w sposób nie wzbudzający wątpliwości wykazałoby w którym kierunku i jak spływają wody opadowe z dz.nr 5301 i z garażu oraz czy przy takim ułożeniu terenu mogą powodować szkody w uprawach wnioskodawcy. Ograniczenie postępowania wyjaśniającego jedynie do przeprowadzenia oględzin było w tych okolicznościach nie wystarczające, gdyż działka S. P. od strony działki A. W. porośnięta jest chwastami, co uniemożliwia prawidłowe ustalenie stanu faktycznego. Ustalenia zaś dotyczące wysokości murku i jego szerokości w żaden sposób nie przesądzają kwestii związanej ze spływem wód. Prowadzi to do wniosku, iż organ nie odnosząc się do twierdzeń strony uważanych przez nią za istotne uchybił obowiązkom wynikającym z art. 8 i 11 k.p.a. Dowolnie też ustaliły organy, iż murek rozdzielający działki stron uniemożliwia przedostawanie się wody na działkę skarżącego. To samo odnosi się do ustaleń dotyczących podmakania ziemniaków i pomidorów na skutek utrudnienia spływu wód z działki wnioskodawcy poprzez istniejący murek na tej działce od strony południowej. Murek ten nie znajduje się bowiem na całej szerokości działki i przydzielony jest bramą wjazdową. W tym właśnie miejscu spływ wód opadowych w żaden sposób nie jest utrudniony. Także dowolnie i wbrew zeznaniom świadków M. W. i E. M., a także danym wynikającym z protokółu oględzin, ustalił organ, że skarżący nie poniósł szkody w uprawach. Znamiennym jest, że w uzasadnieniach swoich decyzji organy obydwu instancji z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. nie odniosły się do tych zeznań. Konkludując skarżący stwierdza, że w okolicznościach sprawy zaistniały podstawy do zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie z przyczyn wywiedzionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się zaś do podniesionych zarzutów organ zauważa, iż są one chybione, skoro charakter sprawy pozwalał organowi I instancji na samodzielne dokonanie oceny stanu faktycznego w drodze oględzin i sformułowania na tej podstawie wniosków będących podstawą do wydania przedmiotowej decyzji. Nie jest prawdą także, że organ I instancji nie ustosunkował się do zeznań wskazujących na powstanie szkody i jej przyczyny, jeżeli w uzasadnieniu swojej decyzji ustalił, że wynikają one z utrudnionego spływu wody z działki stanowiącej własność M. i A. W. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest o tyle uzasadniona, o ile podniesione w niej zarzuty tyczą się niewyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, a poza tym z urzędu zauważyć należy, do czego Sąd jest zobowiązany z mocy zapisu zawartego w art. 134 ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm./ zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., iż niezależnie od uchybień wyartykułowanych w skardze, organ dopuścił się dalszych, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Co się tyczy tych ostatnio wymienionych, to podkreślić wypadnie, iż art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18.07.2001 r. - Prawo wodne uprawnia organ administracji publicznej do zobowiązania właściciela gruntu do przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W toku postępowania wyjaśniającego, jakkolwiek wydaje się, iż jest to okoliczność bezsporna, nie ustalono w oparciu o stosowne dokumenty, kto jest właścicielem dz.nr nr 5301 położonej w P. i czy aby współwłaścicielem jej nie jest również mąż S. P., który winien był w takiej sytuacji występować w charakterze strony oraz kto jest właścicielem dz.nr 5302 położonej w tej miejscowości z czym również wiąże się status strony w tym postępowaniu. Wprawdzie art. 9 ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy pod pojęciem właściciela każe również rozumieć samoistnego posiadacza gruntu, to nie mniej jednak wyjaśnienie tytułu prawnego podmiotu mającego być zobowiązanym, do podjęcia stosownych czynności w odniesieniu do gruntu objętego postępowaniem jest przesłanką nader istotną, tym bardziej że w okolicznościach sprawy możemy mieć do czynienia ze współwłasnością tej nieruchomości. Odnosząc się zaś do treści podniesionych zarzutów, to stwierdzić wypadnie, iż skarżącemu przynajmniej w części trudno nie przyznać racji. Stosownie bowiem do zasady procesowej wyrażonej w art. 7 i uszczegółowionej w art. 77 § 1 k.p.a. na organie administracji publicznej właściwym do rozstrzygnięcia indywidualnej sprawy z zakresu administracji publicznej spoczywa obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Tym zasadom, wbrew stanowisku Kolegium, organy nie do końca uczyniły zadość. Zważyć bowiem należy, iż pomijając drobną niekonsekwencją /co do wystąpienia szkody na działce skarżącego/ ustalono, iż skarżący poniósł szkodę w uprawach warzywnych w związku z ich wymoknięciem i zabagnieniem. Rzecz jednakże w tym, co stanowiło przyczynę jej zaistnienia. Z dokonanych ustaleń i wyciągniętych z nich przez organ wniosków zdaje się wynikać, iż przyczyną tego stanu rzeczy było istniejące na działce skarżącego ogrodzenie, tamujące naturalny spływ wody, a w każdym razie, iż przyczyn powyższego nie należy upatrywać w podwyższeniu terenu na nieruchomości należącej do S. P. i wybudowaniu na tymże podwyższeniu garażu. Do tych wniosków doszedł organ po analizie materiału dowodowego, a w szczególności dowodu z oględzin przedmiotowych nieruchomości, nie odnosząc się przy tym do zeznań świadków, E. M. i M. W., którzy prezentowali odmienną tezę. Znamiennym w sprawie pozostaje także i to, iż w uzasadnieniu wydanej w tej sprawie decyzji z dnia [...].07.2003 r. nr [...] Wójt Gminy wyraźnie stwierdził, że utworzony nasyp ziemi i wybudowany garaż przez S. P. pogorszyły istniejące stosunki wodne na sąsiedniej działce i stwarzają możliwość zalewania jej w przyszłości. Oznacza to, iż pierwotnie we własnym zakresie odmiennie ocenił on okoliczności sprawy. Tego rodzaju diametralna rozbieżność we wspomnianej ocenie stwarza uzasadnioną wątpliwość co do prawidłowości ustaleń, które winne ilustrować obiektywnie istniejący stan rzeczy, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę fakt, iż działka należąca do S. P. jest położona wyżej od działki skarżącego, a poziom ten podnosi o około 0,5 wykonany nasyp ziemny, zlokalizowany w odległości 1,5 m. od istniejącego na cokole betonowych ogrodzenia, rozdzielającego przedmiotowe nieruchomości. Ustalenia dotyczące stanu technicznego tego ogrodzenia, w szczególności jego szczelności są nader dowolne, skoro nie sprawdzono powyższego bezpośrednio, a dołączone do akt zdjęcia /k.21 akt sądowych/ wskazują na pęknięcia cokołu. W tym kontekście postulowany przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego dowód z opinii biegłego z zakresu melioracji nabiera szczególnego znaczenia. Wszak dla wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, niezbędnym wydaje się ustalenia czy istotnie w związku z wykonaniem nasypu o określonej wysokości, tudzież wybudowaniem garażu w tak bliskiej odległości od nieruchomości skarżącego, stosunki wodne na działce S. P. uległy zmianie i to zmianie tego rodzaju, że wody opadowe z tej nieruchomości przedostają się na nieruchomość sąsiednią przez nieszczelne ogrodzenie, czy też szkody powstałe na tej ostatniej nieruchomości są wynikiem jej ogrodzenia, które tamuje naturalny spływ wody i czy przypadkiem podmoknięcia i zabagnienia na tej działce nie pozostają w związku przyczynowym z wysokim poziomem wód gruntowych na tym terenie. Wydaje się, iż wielce pomocnym dla powyższych ustaleń byłby dowód z opinii biegłego wspomnianej specjalności. Wprawdzie dopuszczenie tego typu dowodu ustawodawca pozostawił uznaniu organu administracji publicznej /vide: art. 84 § 1 k.p.a./, to jednak granice tego uznania określa konieczność ustalenia rzeczywistego stanu rzeczy. W dalszym zatem postępowaniu organ zobowiązany będzie, do ponowienia dowodu z oględzin przedmiotowych nieruchomości, ze zwróceniem szczególnej uwagi na szczelność cokołu na którym wystawiono ogrodzenie rozdzielające nieruchomości spierających się stron, a następnie dokonania ustaleń, co do kierunku spływu wód opadowych z działki S. P. i możliwości przedostawania się ich na działkę skarżącego, a ponadto charakterystyki gruntu należącego do skarżącego pod kątem stopnia jego zawilgocenia w bezpośrednim sąsiedztwie ogrodzenia, w relacji także do dalszej części tej działki i możliwości zaistnienia ewentualnie tego zjawiska na skutek struktury ogrodzenia występującego na tej działce. Przystępując do dokonania przedmiotowych ustaleń organ winien rozważyć, czy dla ich prawidłowości niezbędne będzie wykorzystanie wiadomości specjalnych jakie posiada biegły określonej specjalności, czy też będzie to możliwe we własnym zakresie przy uwzględnieniu wiedzy fachowej pracowników. Nadto należy zwrócić uwagę na kwestię związaną z zapewnieniem udziału w postępowaniu wszystkim tym którzy mają interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy, a w uzasadnieniu mającej być wydanej decyzji należy odnieść się wszystkich przeprowadzonych dowodów, w tym dowodów z zeznań świadków podając je stosownej oceni /vide: art. 107 § 3 k.p.a./. Dopiero tak uzupełniony materiał dowodowy i właściwa oraz wszechstronna jego ocena pozwoli na wydanie w sprawie odpowiadającego prawu rozstrzygnięcia. W tym stanie rzeczy, skoro w sprawie dopuszczono się naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a powołanej wyżej ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach postępowania znajduje swoje uzasadnienie w art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło