II SA/Rz 1058/20

WyrokWSA w Rzeszowie2021-02-10

Skład orzekający: Piotr Godlewski, Elżbieta Mazur-Selwa, Karina Gniewek-Berezowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić wydania pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z powodu nieprawidłowości w operacie wodnoprawnym, w szczególności w zakresie obliczenia maksymalnej ilości odprowadzanych wód, jeśli metoda obliczeniowa nie jest jednoznacznie zdefiniowana w przepisach prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie mogą odmawiać wydania pozwolenia wodnoprawnego z powodu nieprawidłowości w metodzie obliczania maksymalnej ilości odprowadzanych wód opadowych, jeśli prawo nie definiuje tej metody jednoznacznie. Organ powinien wyjaśnić stronie zasady obliczeń i odnieść się do argumentacji strony, zamiast opierać się na ogólnikowych wytycznych. Ponadto, brak kompletnych dokumentów dotyczących eksploatacji urządzeń oczyszczających lub nieprzedstawienie wszystkich zeszytów eksploatacyjnych nie może stanowić samodzielnej podstawy do odmowy wydania nowego pozwolenia, jeśli nie wykazano naruszenia przepisów w okresie ważności poprzedniego pozwolenia.
Stan faktyczny
Gmina Miasto złożyła wniosek o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych. Organy administracji odmówiły wydania pozwolenia, wskazując na braki w operacie wodnoprawnym, w tym nieprawidłowe obliczenie maksymalnej ilości odprowadzanych wód oraz brak wystarczających informacji o wpływie odprowadzanych wód na środowisko. Gmina zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wyczerpującego wyjaśnienia sprawy przez organy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję organu II instancji i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji oraz zasądził od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Piotr Godlewski Sędziowie WSA Elżbieta Mazur-Selwa AWSA Karina Gniewek-Berezowska /spr./ po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 lutego 2021 r. sprawy ze skargi Gminy Miasto na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej - Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej - Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie na rzecz strony skarżącej Gminy Miasto kwotę 780 zł /słownie: siedemset osiemdziesiąt złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Dyrektora Regionalnego Zarządu gospodarki Wodnej ( dalej: "organ odwoławczy" lub "organ II instancji") z dnia [...] lipca 2020 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie ( dalej: "organ I instancji") z dnia [...] czerwca 2020 r., znak: [...] odmawiającą udzielenia Gminie Miasto ( dalej: "Gmina" lub "skarżąca") pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną polegającą na odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych istniejącymi wylotami kolektorów deszczowych o numerach: [...],[...],[...],[...] i [...] zlokalizowanymi na działce ewid. o nr [...]obręb [...][...], obręb [...] [...]., dz. Nr ewid. [...] obręb [...][...] do wód rzeki [...]. W podstawie prawnej decyzji organ powołał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; dalej: "k.p.a."), w związku z art. 396 ust. 1 i art. 399 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne ( Dz. U. z 2020 r., poz. 310 ze zm.; dalej:"P.w."). Wnioskiem z dnia [...] maja 2018 r. Prezydent Miasta zwrócił się na podstawie art. 407 P.w. o wydanie dla gminy pozwolenia wodnoprawnego na korzystanie z wód, polegające na odprowadzaniu wód opadowych i roztopowych istniejącymi wylotami kolektorów deszczowych o nr [...],[...], [...], [...], [...] do rzeki [...]. Pismem z dnia [...] lutego 2020 r. organ I instancji zawiadomił o wszczęciu postępowania o czym obwieszczono również na tablicy ogłoszeń urzędu, na stronie Biuletynu Informacji Publicznej oraz w sposób zwyczajowo przyjęty. Następnie pismem z dnia [...] lutego 2020 r. organ wezwał skarżącą do uzupełnienia opłaty za wydanie pozwolenia wodnoprawnego oraz uzupełnienia braków uniemożliwiających ocenę zgodności wniosku z art. 396 P.w. poprzez wyszczególnienie w 14 punktach stwierdzonych braków. Skarżąca udzieliła odpowiedzi na wezwanie. Decyzją z dnia [...] czerwca 2020 r., znak: [...] organ odmówił Gminie Miasto udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną, stwierdzając brak koniecznych informacji do udzielenia pozwolenia. W odwołaniu skarżąca zarzuciła naruszenie: art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. polegające na nierozpatrzeniu całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący oraz art. 79a § 1 k.p.a. polegające na tym, że w piśmie informującym o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i zgłoszonych żądań organ nie wskazał przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania ww. informacji spełnione lub wykazane. Ponadto: -art. 409 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 P.w. poprzez przyjęcie, że operat wodnoprawny nie zawiera wszystkich elementów wymaganych przepisami tej ustawy, -art. 399 ust. 1 pkt 1 P.w. poprzez niewykazanie na czym miałyby polegać naruszenia ustaleń wymienionych w art. 396 ust. 1 tej ustawy, art. 399 ust. 2 P.w. poprzez przyjęcie, że Gmina nie wywiązuje się z wynikających z dotychczas wydanych pozwoleń wodnoprawnych obowiązków, co stanowiło argument do odmowy wydania pozwolenia wodnoprawnego, -§ 17 ust. 1 i ust. 3 rozporządzenia z 2019 r. w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego oraz warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu do wód lub do ziemi ścieków, a także przy odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych do wód lub do urządzeń wodnych ( Dz.U. z 2019 r., poz. 1311 ze zm.; dalej: "rozporządzenie z 2019 r.") poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie i uznanie, że Gmina zobowiązana jest do zastosowania urządzeń oczyszczających pomimo tego, że stężenia substancji zanieczyszczających w odprowadzanych wodach opadowych nie przekraczają wartości 100 mg/l dla zawiesiny ogólnej oraz 15 mg/l dla węglowodorów ropopochodnych. Nie zgodziła się ze stanowiskiem organu I instancji, że pozwolenie wodnoprawne, które zostałoby wydane w oparciu o załączony do wniosku operat wodnoprawny naruszałoby ustalenia dokumentów wymienionych w art. 396 ust. 1 lub wymagania określone w art. 396 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne, do których odsyła z kolei art. 399 ust. 1 P.w. Zarzuciła, że organ I instancji powołał się tylko na art. 396 ust. 1 i 8 P.w. dotyczący naruszeń ustaleń planu gospodarowania wodami i ochrony środowiska, natomiast nie wskazał, które ustalenia planu gospodarowania wodami i wymagania ochrony środowiska zostałyby naruszone, gdyby zostało wydane przedmiotowe pozwolenie wodnoprawne, jak również z tym, że przedłożony wraz z wnioskiem operat wodnoprawny nie mógł stanowić podstawy do udzielenia pozwolenia wodnoprawnego ponieważ nie posiada wszystkich elementów i informacji wymaganych przepisami P.w., a dodatkowo zawiera nieprawidłowości uniemożliwiające ustalenie w jakim zakresie zamierzone odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do rzeki [...] wpłynie na osiągnięcie celów środowiskowych przez JCWP (Jednolitą część wód powierzchniowych) i JCWPd (Jednolitą część wód podziemnych) określoną w Planie gospodarowania wodami na obszarze dorzecza [...], zwłaszcza, że wystarczające informacje w tym zakresie zostały przedstawione w punkcie 13 tego opracowania. Za nieuzasadnione uznała również stanowisko organu, zgodnie z którym planowane korzystanie z wód narusza zapisy § 9 pkt 2 warunków korzystania z wód regionu wodnego zawartych w rozporządzeniu nr 4/2014 Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie z dnia 16 stycznia 2014 r., zmienionym rozporządzeniem Dyrektora RZGW w Krakowie z dnia 10 października 2017 r., w sprawie warunków korzystania z wód regionu wodnego [...]. Jak wyjaśniła przywołany akt prawny został wydany na podstawie art. 120 ust. 1 P.w., która to traktowała wody opadowe jako ścieki. Stoi to w sprzeczności z obecnym stanem prawnym, ponieważ w art. 16 pkt 61 P.w. nie zaliczono wód opadowych do kategorii ścieków. Poza tym wymagania określone w art. 409 ust. 1 pkt 6 P.w. dotyczące zawartości części opisowej operatu wodnoprawnego, na podstawie którego wydaje się pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie do wód - wód opadowych lub roztopowych, nie obligują do odniesienia się do ustaleń wynikających z warunków korzystania z wód regionu wodnego. W odniesieniu do zarzutu naruszenia § 17 rozporządzenia z 2019 r. wskazała, że przywołany w decyzji organu I instancji § 17 ust. 7 ww. rozporządzenia, określający wymóg wykonywania badań jakości wód opadowych w czasie trwania opadu, co najmniej dwa razy w roku, odnosi się do wód opadowych lub roztopowych odprowadzanych do wód lub do ziemi z urządzeń oczyszczających o przepustowości nominalnej większej niż 300 l/s, co w omawianym przypadku nie ma zastosowania. W rozpatrywanej sprawie należy odnieść się natomiast do zapisu § 17 ust. 6 ww. rozporządzenia, który mówi o konieczności wykonywania przez zakład przeglądów eksploatacyjnych urządzeń oczyszczających oraz do zapisu § 18 ww. rozporządzenia wymieniającego metodyki referencyjne stosowane podczas analizy próbek. Wyjaśniła, że realizuje obowiązki wynikające z § 17 ww. rozporządzenia poprzez wykonywanie przeglądów sieci kanalizacji deszczowej i urządzeń oczyszczających, niemniej przedłożenie dokumentów potwierdzających wykonanie tych czynności nie jest wymagane jako załącznik do operatu wodnoprawnego. Za bezzasadne uznała również, wezwanie organu I instancji do uzupełnienia opłaty za wydanie pozwoleń wodnoprawnych, ponieważ w jej ocenie rodzaj wnioskowanych pozwoleń wodnoprawnych jest tożsamy rodzajowo dla każdego wylotu i zgodnie z art. 389 pkt 1 P.w. zalicza się do jednego katalogu działań wymagających uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Powołując się przy tym na art. 261 §4 pkt 1 k.p.a. wskazała, że organ powinien załatwić podanie pomimo nieuiszczenia opłaty, jeżeli za niezwłocznym załatwieniem przemawiają względy społeczne lub ważny interes strony. Nie zgodziła się również z zarzutem błędnego określenia maksymalnej ilości wód opadowych wyrażonej w m 3/s, odprowadzanych do rzeki [...]. W jej ocenie organ I instancji przedstawił wzajemnie wykluczające się stanowiska w tej materii wskazując w uzasadnieniu decyzji, że obliczenia należy wykonać w oparciu o natężenie deszczu miarodajnego trwającego 15 minut w ciągu doby z uwzględnieniem prawdopodobieństwa pojawienia się deszczu i średnią roczną wysokość opadu, a w innym miejscu stwierdzając, że maksymalna ilość wód opadowych oznacza największą ilość wód, jaka może się pojawić w ciągu roku. Jej zdaniem zaproponowany przez nią sposób obliczenia tej wielkości na podstawie największego opadu dobowego jaki wystąpił w czasie wykonywania pomiarów i czasu jego trwania, odpowiada rzeczywistym wielkościom. Zarzuciła również organowi, że informując o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i zgłoszonych żądań organ I instancji nie wskazał przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania tej informacji spełnione lub wykazane, a następnie odmówił udzielenia pozwolenia wodnoprawnego. Organ II instancji nie podzielił zarzutów odwołania i opisaną na wstępie decyzją utrzymał decyzję organu I instancji w mocy, podzielając w większości ustalenia jak i wnioski organu I instancji. Odnosząc się do postawionych zarzutów wskazał, że wprawdzie z art 409 ust. 1 P.w. nie wynika obowiązek przedstawienia w operacie wodnoprawnym obliczeń prowadzących do ustalenia ilości odprowadzanych wód opadowych z obszaru oddziaływania przedmiotu wniosku, ale w przypadku wątpliwości co do prawidłowości tych wyliczeń, organ może zwrócić się do wnioskodawcy o przedstawienie sposobu obliczenia określonych w operacie wodnoprawnym danych, co też organ I instancji uczynił w toku postępowania, a skarżąca nie zastosowała się do wezwania stosując przy obliczeniach inną metodą aniżeli prawidłowo wskazana przez organ. Nie dokonała również stosownie do wezwania organu I instancji obliczeń hydrologicznych rzeki [....] i wpływu odprowadzanych wód na napełnienie odbiornika w czasie przeprowadzania wód wezbraniowych, które było niezbędne dla prawidłowego ustalenia zakresu zamierzonego korzystania z wód, tj. czy wielkość spływu ze zlewni ciążącej do odbiornika i jego przepustowość są wystarczające, aby bez szkód dla terenów przyległych, możliwe było odprowadzanie do niego wód opadowych. Zgodził się również ze stanowiskiem organu I instancji, że na podstawie informacji przedstawionych w operacie wodnoprawnym trudno wywnioskować czy zamierzone korzystanie z wód nie będzie zagrażać osiągnięciu celów środowiskowych tj. utrzymania dobrego potencjału ekologicznego i dobrego stanu chemicznego wód JCWP o nazwie [...] od zbiornika [...] i kodzie [...] w obrębie omawianej zlewni, wskazując przy tym, że nie przed wszystkimi wylotami kolektorów deszczowych zainstalowano separatory substancji ropopochodnych, w związku z czym nie wiadomo czy oczyszczanie wód opadowych lub roztopowych z samej zawiesiny będzie wystarczające dla spełnienia wymagań wynikających z ww. rozporządzenia. Wyjaśnił, że wody opadowe i roztopowe pochodzą z zanieczyszczonej powierzchni północnej i centralnej części miasta [...] obejmującej m.in.: tereny komunikacji, obszary zabudowy mieszkaniowej i tereny przemysłowe. Przedstawiona w operacie wodnoprawnym rzeczywista powierzchnia obszaru, z którego wody opadowe i roztopowe spływają do wylotów kolektorów deszczowych o numerach: 42, 106, 110, 112 i 116 wynosi ponad 200 ha (w tym powierzchnia szczelna obejmuje kilkadziesiąt ha), a wyliczone natężenie deszczu dla każdej z poszczególnych zlewni przekracza wartość 15 l na sekundę na 1 ha. Przyznał, że do operatu wodnoprawnego przedłożono kopię książki eksploatacji separatora substancji ropopochodnych zlokalizowanego przy ul. [...] w [...], jednak nie można na jej podstawie ocenić poprawności działania urządzenia, ponieważ przeglądy wykonywano z częstotliwością nieodpowiadającą wymaganiom ustalonym w § 17 ust. 5 rozporządzenia z 2019 r. Z kolei załączone do operatu protokoły z przeglądu miejskiej sieci kanalizacji deszczowej i urządzeń oczyszczających, na podstawie których można ocenić funkcjonowanie separatora, nie zawierają informacji na temat urządzenia zlokalizowanego przy ul. [...] w [...]. Do dokumentacji dołączono również sprawozdania z nieobowiązkowych badań składu wód opadowych odprowadzanych wylotem nr 116, niemniej według ustaleń organu I instancji badania te są nieaktualne i wykonano je niezgodnie z ww. rozporządzeniem. W związku z powyższym wyniki tych analiz nie mogą, wbrew opinii przedstawionej przez autora operatu wodnoprawnego, stanowić podstawy do oceny, że wody opadowe i roztopowe odprowadzane tym wylotem oczyszczane są w stopniu wymaganym przepisami ww. rozporządzenia. Podkreślił również, że skarżąca nie przedłożyła do akt sprawy zeszytu eksploatacyjnego wszystkich urządzeń oczyszczających, co w świetle ww. przepisu nie pozwala ocenić poprawności działania tych urządzeń. Z kolei załączone do operatu wyniki badań ocenił jako mało miarodajne i nie przedstawiające rzeczywistego stanu. Zdaniem organu II instancji brak wywiązywania się przez zakład planujący korzystanie z wód z obowiązków wynikających z dotychczas wydanych pozwoleń wodnoprawnych może stanowić, w świetle art. 399 ust. 2 P.w., powód do odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego. Rację przyznał skarżącej, w zakresie w którym kwestionowała zasadność powoływania się przez organ I instancji na zapisy § 9 pkt 2 warunków korzystania z wód regionu wodnego zawartych w rozporządzeniu nr 4/2014 Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie z dnia 16 stycznia 2014 r., zmienionym rozporządzeniem Dyrektora RZGW w Krakowie z dnia 10 października 2017 r., w sprawie warunków korzystania z wód regionu wodnego [...]. W istocie zgodnie z tym co twierdziła, pod rządami ustawy P.w. wody opadowe i roztopowe utraciły status ścieków i stanowią odrębną kategorię wód zanieczyszczonych, do której przepisy dotyczące ścieków nie znajdują zastosowania. Nie oznacza to jednak, że organ I instancji bezzasadnie powołał się na ustalenia zawarte w § 9 pkt 2 rozporządzenia, ponieważ wskazują one na konieczność określenia wpływu planowanego korzystania z wód na stan wód powierzchniowych i realizację celów środowiskowych dla nich ustalonych, co jest słusznym wymaganiem. Wprawdzie przywołane powyżej warunki korzystania z wód regionu wodnego Górnej Wisły nie zostały aktualnie zaliczone do dokumentów planistycznych w gospodarowaniu wodami, co wytknął w odwołaniu skarżący, niemniej jednak stanowią akt prawa miejscowego obowiązującego dla planowanego korzystania z wód i jako takie powinny być respektowane. W skardze do Sądu skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa dla radcy prawnego. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy a to: 1) art. 7, art. 8 , art. 11, art. 77 § 1, art. 79a k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 1 pkt. 6, 3 k.p.a. w związku z art.399 ust. 1 pkt. 1, ust. 2, art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 P.w. polegające na: - braku należytego sporządzenia uzasadnienia decyzji, poprzez niespełniające wymogów przepisu art. 107 § 1 pkt. 6, § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji : - ustalenia stanu sprawy przez organ II instancji i jego oceny prawnej bez uwzględnienia przytaczanych przez skarżącą zarzutów, bezkrytyczne przyjęcie stanu faktycznego sprawy ustalonego przez organ I instancji, brak argumentacji prawnej organu ( ogólnikowe, lakoniczne i niewyczerpujące ) z odesłaniem do argumentów organu I instancji, uniemożliwiające ocenę toku rozumowania organu, poddające w wątpliwość i uniemożliwiające sprawdzenie, w jakim zakresie przeprowadzono kontrolę zaskarżonej decyzji Dyrektora Zarządu Zlewni [...], -nierozstrzygnięciu zarzutu skarżącej co do naruszenia przez organ I instancji art. 79a k.p.a. pomimo, iż organ ten nie wskazał wszystkich przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania wezwania spełnione lub wykazane, co mogło skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony, -niewyjaśnienie całego stanu faktycznego sprawy i zaakceptowanie błędnych ustaleń, dokonanych przez organ I instancji i ich ocenę polegającą na przyjęciu, że: - operat wodnoprawny posiada braki oraz że w oparciu o zalegający w aktach sprawy materiał dowodowy, w tym operat wodnoprawny, nie można było dokonać oceny czy odprowadzanie wód opadowych, roztopowych naruszać będzie ustalenia dokumentów wymienionych w art. 396 ust. 1 od pkt. 1 do pkt. 7 P.w. oraz wymagań określonych w pkt 8 tego przepisu, mimo istnienia materiału dowodowego do pozwolenia wodnoprawnego, - Gmina nie wywiązuje się z obowiązków wynikających z dotychczas wydanych pozwoleń wodnoprawnych. 2) art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a. w związku z art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 P.w. polegające na: - braku kontroli zaskarżonej decyzji, pod kątem zgodności z prawem, - utrzymaniu w mocy kwestionowanej decyzji Dyrektora Zarządu Zlewni [...], mimo istnienia uzasadnionych podstaw do uchylenia tej decyzji, ponieważ organ I instancji naruszył przepisy art. 7, art. 8 , art. 11, art. 77 § 1, art. 79a k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § pkt. 6 , § 3 k.p.a. w związku z art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 P.w., w tym nie wyjaśnił sprawy, o czym świadczą użyte przez organ I instancji sformułowania "nie znaleziono wystarczających podstaw do przychylenia się do wniosku o wydanie ww. pozwoleń wodnoprawnych, z uwagi na zaistnienie przesłanek, o których mowa w art. 399 ust. 1 pkt. 1 i ust. 2 w związku z art. 396 ust. 1 pkt. 1 i pkt 8 P.w., które obligują organ do odmowy wydania pozwolenia wodnoprawnego. Naruszenie przepisów prawa materialnego: 1) art.399 ust. 1 pkt. 1 P.w. poprzez odmowę udzielenia pozwolenia wodnoprawnego z uwagi na brak danych w operacie wodnoprawnym, mimo istnienia materiału dowodowego do wydania pozwolenia wodnoprawnego, 2) art.399 ust. 2 P.w. poprzez odmowę udzielenia pozwolenia wodnoprawnego także z uwagi na niewywiązywanie się przez Gminę z obowiązków wynikających z dotychczas wydanych pozwoleń wodnoprawnych, kiedy taka sytuacja nie miała miejsca. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powtarzając argumenty, które stanowiły podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów na podstawie art. 119 pkt 2 i 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. z 2019 r., poz. 23 25 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."). Skarga została uwzględniona ponieważ zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania oraz przepisy prawa materialnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej [...] utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie [...] odmawiająca Gminie Miasto [...] pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną polegającą na odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych istniejącymi wylotami kolektorów deszczowych o wskazanych w decyzjach numerach. W sprawie nie budzi wątpliwości, że odprowadzanie wód opadowych i roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast zostało zakwalifikowane jako usługa wodna ( art. 35 ust. 3 pkt 7 P.w.) i wymaga do swojej realizacji pozwolenia wodnoprawnego ( art. 389 pkt 1 P.w.). Poza sporem pozostaje również, że Gmina korzystała dotychczas z pozwoleń wodnoprawnych udzielonych decyzjami Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2008 r., nr: [...],[...],[...],[...],[...], na okres 10 lat, który to termin upływał w dniu 30 czerwca 2018 r. Gmina złożyła wniosek w dniu [...] maja 2018 r. na podstawie art. 407 P.w. Wniosek dotyczy nowego pozwolenie wodnoprawnego. Nie będzie miał zastosowania art. 414 ust. 2 P.w., w zakresie w jakim stanowi, że pozwolenia wodnoprawne, o których mowa w art. 389 pkt 1-3 P.w., nie wygasają, jeżeli zakład w terminie 90 dni przed upływem okresu, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, złoży wniosek o ustalenie kolejnego okresu obowiązywania tych pozwoleń. Podstawę prawną odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego stanowił art. 396 ust. 1 pkt 1 i 8 P.w. powołany przez organ I instancji, art. 396 ust. 1 i art. 399 ust. 1 i 2 P.w. powołany w decyzji organu II instancji. Zgodnie z art. 396 ust. 1: Pozwolenie wodnoprawne nie może naruszać: 1) ustaleń planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza, z wyłączeniem okoliczności, o których mowa w art. 66; 2) ustaleń planów ochrony i planów zadań ochronnych dla obszarów chronionych; 3) ustaleń planu zarządzania ryzykiem powodziowym; 4) ustaleń planu przeciwdziałania skutkom suszy; 5) ustaleń programu ochrony wód morskich; 6) ustaleń krajowego programu oczyszczania ścieków komunalnych; 7) ustaleń miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, decyzji o warunkach zabudowy i decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego; 8) wymagań ochrony zdrowia ludzi, środowiska, ochrony przyrody i dóbr kultury wpisanych do rejestru zabytków oraz wynikających z przepisów ustawy oraz przepisów odrębnych. Na podstawie z kolei art. 399: wydania pozwolenia wodnoprawnego odmawia się, jeżeli: 1) projektowany sposób korzystania z wód narusza ustalenia dokumentów, o których mowa w art. 396 ust. 1 pkt 1-7, lub nie spełnia wymagań, o których mowa w art. 396 ust. 1 pkt 8; 2) projektowany sposób korzystania z wód dla celów energetyki wodnej nie zapewni wykorzystania potencjału hydroenergetycznego w sposób technicznie i ekonomicznie uzasadniony. 2. Wydania pozwolenia wodnoprawnego odmawia się, jeżeli zakład planujący korzystanie z wód lub wykonanie urządzeń wodnych albo inne działania wymagające pozwolenia wodnoprawnego nie wywiązuje się z wynikających z dotychczas wydanych pozwoleń wodnoprawnych obowiązków. Z akt sprawy wynika, że Gmina wraz z wnioskiem o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego przedłożyła operat wodnoprawny. Organ, uznając operat za niespełniający wymogów, wezwał do jego uzupełnienia, na podstawie art. 409 ust.1, ust.2 i ust. 9 P.w., poprzez szczegółowe wyliczenie, w 14 punktach, brakujących danych, a także do wniesienia opłaty. Skarżąca odpowiedziała na wezwanie uzupełniając powyższe braki. W ocenie organu nie wszystkie braki zostały jednak prawidłowo usunięte, co spowodowało wydanie decyzji odmownej. Spór sprowadzał się między innymi do wykonania punktu 1 wezwania tj. podania poprawnie obliczonej maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych odprowadzanych do potoku wyrażonej w m3/s. W wezwaniu zaznaczono, że z obliczeń zawartych w operacie wynika, że jako maksymalną ilość wód opadowych podano średnią roczną ilość wód opadowych wyrażoną w m3/s, co organ uznał za nieprawidłowe, wskazując, że maksymalna ilość wód oznacza ilość wód największą jaka może się pojawić w ciągu roku, a więc powinna to być ilość wyliczona z tzw. deszczu miarodajnego o określonym natężeniu trwającego 15 minut w ciągu doby. Natężenie deszczu miarodajnego, zdaniem organu należało wyliczyć zgodnie z wytycznymi projektowania na podstawie odpowiednich wzorów uwzględniających prawdopodobieństwo pojawienia się deszczu i średnią roczną wysokość opadu. Również przyjęty przez skarżącą w uzupełnieniu operatu sposób obliczenia tej wielkości nie został przez organ zaakceptowany. Zgodnie z art. 409 ust. 6 pkt 1 P.w. w operacie należy podać maksymalną ilość wód opadowych lub roztopowych odprowadzonych do wód wyrażoną w m3/s. Ustawa ani inny akt prawny nie zawierają definicji maksymalnej ilości wód opadowych. W dołączonym do wniosku operacie skarżąca przedstawiła wyliczenia maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych na w m3 /s, uwzględniając przy tym roczną ilość wód opadowych. Z kolei w uzupełnieniu do operatu wodnoprawnego przedstawiła wielkości maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych w m3 /s dla poszczególnych wylotów kolektorów posługując się następującymi wielkościami: najwyższą historyczną dobową sumą opadu odnotowaną na stacji pomiarowej Rzeszów Jasionka, czasem trwania deszczy w dobie o najwyższej sumie odpadów - 5,8 h. Kwestionując te wyliczenia organy obu instancji stanęły na zgodnym stanowisku, że strona skarżąca dokonała wyliczeń w sposób niezgodny z wytycznymi zawartymi w wezwaniu, uwzględniając największą ilość opadów na przestrzeni lat a nie roku, oraz czas 5,8 h w miejsce wskazanego przez organ 15 minut. Tym sposobem, jak wskazał organ I instancji, otrzymano wielkości dużo niższe od natężenia deszczu miarodajnego podawanego w literaturze. Organ II instancji stwierdził dodatkowo, że ten sposób wyliczenia jest niezgodny z rozporządzeniem z 2019 r. Sąd nie podziela tego stanowiska. W sytuacji braku precyzyjnego określenia metody obliczania maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych i jednoczesnym podaniu przez stronę skarżącą wymaganej prawem wielkości a także sposobu jej obliczenia, odmowa udzielenia pozwolenia wodnoprawnego poprzez przyjęcie nieprawidłowości zastosowanej metody nie może spotkać się z akceptacją. Skoro wnioskodawca podał wymaganą przepisami wielkość, organ nie miał prawa do odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego z tej przyczyn, że w jego ocenie była ona nieprawidłowa. Odgórne przyjęcie przez organ metody obliczania ze wskazaniem jej jako akceptowanej w literaturze i jednocześnie zanegowanie wyników przedstawionych przez skarżącą, jako odbiegających od wyników dostępnych w literaturze, narusza zasadę zaufania do organów państwa a także wyjaśniania stronom zasadności przesłanek, którymi kierują się organy przy załatwieniu sprawy. Ani organ ani aktualnie Sąd nie mają uprawnień do definiowania pojęć i dokonywania w oparciu o nie oceny. Tymczasem organ I instancji wskazał na "normy i wytyczne projektowania" i wywiódł, że "Maksymalna ilość wód opadowych oznacza ilość wód największą jaka może się pojawić w ciągu roku, a więc powinna to być ilość wyliczona z deszczu miarodajnego (o określonym natężeniu) trwającego 15 minut w ciągu doby, zgodnie z wytycznymi projektowania." Na analogiczne argumenty powołuje się decyzja organu II instancji. Organ II instancji dodatkowo stwierdził, że rozporządzenie z 2019 r. wyraża normy i wytyczne projektowania oraz nakazuje uwzględnienie deszczu miarodajnego przy obliczaniu maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych odprowadzanych do wód. Tymczasem rozporządzenie z 2019 r. w ogóle się takimi pojęciami nie posługuje. Wobec powyższego w sytuacji braku legalnej definicji pojęcia maksymalnej ilości wód opadowych zadaniem organu jest przedstawienie właściwego sposobu obliczania tej wielkości i wyczerpujące wyjaśnienie dokonanego wyboru, z powołaniem na konkretne dane i informacje, a nie bliżej nieokreślone literaturę, normy i wytyczne, a ponadto konkretne odniesienie się do argumentacji strony przeciwnej, nie tylko poprzez stwierdzenie sprzeczności sposobu obliczeń i wyników z danymi literatury, bliżej nieokreślonymi wytycznymi i przepisami rozporządzenia z 2019 r. Rację ma strona skarżąca zarzucając w tym zakresie naruszenie art. 7, 8, 11, 77 § 1, 79a, 80 k.p.a. poprzez nie wskazanie w wezwaniu podania przesłanek zależnych od niej, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, a co mogło, i de facto doprowadziło do wydania decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Wymogu wyczerpującego informowania nie spełnia wezwanie z dnia 27 kwietnia 2020 r. do podania poprawnie obliczonej maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych wyrażonej w m3 /s, wyliczonej zgodnie z wytycznymi projektowania, w sytuacji gdy, jak wskazano, brak jest wiążących wytycznych w tym zakresie. Za przedwczesne Sąd uznaje stanowisko organów, że w sprawie nie można było ustalić wpływu planowanych do wykonania urządzeń wodnych lub korzystania z wód na wody powierzchniowe oraz wody podziemne, w szczególności na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych – art. 406 ust. 1 pkt 7 P.w. Do takich wniosków organy doszły w związku ze stwierdzeniem braku możliwości ustalenia, czy zainstalowane przed wylotami kolektorów deszczowych urządzenia podczyszczające działają poprawnie. Pozwoliłoby to ich zdaniem stwierdzić, że wody opadowe i roztopowe odprowadzane do rzeki Wisłok nie będą zawierać substancji zanieczyszczających tj. zawiesiny ogólnej i węglowodorów ropopochodnych w ilości przekraczającej dopuszczalne normy ustalone w rozporządzeniu z 2019 r. Tymczasem, jak wskazał organ II instancji, nie przed wszystkimi wylotami kolektorów deszczowych zainstalowano separatory substancji ropopochodnych. Nie wiadomo zatem, czy oczyszczanie wód opadowych lub roztopowych z samej zawiesiny będzie wystarczające dla spełnienia wymagań wynikających z rozporządzenia, a skarżąca, jak podkreślił nie przedłożyła do akt sprawy zeszytu eksploatacyjnego wszystkich urządzeń oczyszczających. Dołączone do operatu wyniki badań organ uznał za niemiarodajne i nieobrazujące rzeczywistego stanu rzeczy. W opozycji do wniosków organu, skarżąca twierdzi, że § 17 ust. 1 rozporządzenia z 2019 r. nie nakłada obligatoryjnego obowiązku instalowania urządzeń do neutralizowania odprowadzanych wód. Zgodnie z intencją ustawodawcy, jak twierdzi, przekroczenie ww. dozwolonych norm będzie jednoznaczne z obowiązkiem wyposażenia danej zlewni w urządzenia do oczyszczania odprowadzanych z niej wód opadowych lub roztopowych. Jej zdaniem podjęcie takiej decyzji należy do samego użytkownika środowiska, a nie do organu wydającego pozwolenie wodnoprawne, po dokonaniu analizy planowanego zakresu korzystania z wód, jakości odprowadzanych wód po posiadanych urządzeniach oraz wymagań koniecznych z punktu zapewnienia ochrony odbiornika. Wskazała przy tym, że dołączyła szereg dokumentów potwierdzających, że odprowadzane wody nie zanieczyszczają środowiska. Wskazała, że jeżeli wody opadowe lub roztopowe pochodzące z powierzchni wymienionych w §17 ust. 1 w pkt 1 i 2 ( w tym z terenów znajdujących się w miastach) nie będą zawierały zanieczyszczeń w ilościach przekraczających wskazane tam wartości, to nie będzie zachodziła potrzeba wyposażenia danej zlewni w urządzenia podczyszczające. Dokonując oceny w tym zakresie wyjść należy w ocenie Sądu od art. 409 ust. 1 pkt 7 P.w., zgodnie z którym część opisowa operatu w dostosowaniu do rodzaju działalności, której dotyczy pozwolenie wodnoprawne zawiera określenie wpływu planowanych do wykonania urządzeń wodnych lub korzystania z wód na wody powierzchniowe oraz wody podziemne, w szczególności na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych. Wyjaśnienia pojęcia stanu wód podziemnych i powierzchniowych należy poszukiwać w definicjach ustawowych wyrażonych w art. 16 pkt 53 i 54 P.w. Zobowiązanie wnioskującego o wydanie pozwolenia wodnoprawnego do określenia w operacie wpływu korzystania na stan wód podziemnych i powierzchniowych ma na celu umożliwienie organom "Wód Polskich" zbadanie czy określony w tym dokumencie sposób korzystania z wód narusza wymagania ochrony zdrowia ludzi, środowiska, ochrony przyrody. Obowiązek wyjaśnienia tej kwestii w toku postępowania poprzedzającego wyrażenie zgody wodnoprawnej wynika z normy prawnej zrekonstruowanej na podstawie: art. 75a pkt 2 (zakaz wprowadzania ponadnormatywnie zanieczyszczonych wód opadowych lub roztopowych do urządzeń wodnych), art. 396 ust. 1 pkt 8 (zgodność pozwolenia z wymaganiami ochrony zdrowia ludzi, środowiska, ochrony przyrody), art. 399 ust. 1 pkt. 1 (przesłanki odmowy wydania pozwolenia z powodu niespełnienia wymagań ochrony zdrowia ludzi, środowiska, przyrody), art. 409 ust. 1 pkt 7 P.w. (wymóg zawarcia w części opisowej operatu określenia wpływu korzystania z wód na wody powierzchniowe oraz wody podziemne, w szczególności na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych w dostosowaniu do prowadzonej przez wnioskującego działalności). Powinność dokładnego zbadania wpływu odprowadzanych wód opadowych lub roztopowych na środowisko wodne, ma przede wszystkim swe źródło w normie art. 75a pkt 2 P.w. (przepis wprowadzono do P.w. dnia 20 września 2018 r.) zakazującej wprowadzania wód opadowych lub roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzenia opadów atmosferycznych do urządzeń wodnych, o ile wody te zawierają substancje szkodliwe dla środowiska wodnego określone w przepisach wydanych na podstawie art. 99 ust. 1 pkt 1, jeżeli byłoby to niezgodne z warunkami określonymi w przepisach wydanych na podstawie art. 99 ust. 1 pkt 4 P.w., czyli w przepisach rozporządzeń w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego oraz warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu do wód lub do ziemi ścieków, a także przy odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych do wód lub do urządzeń wodnych. Pozwolenie wodnoprawne nie może bowiem wyrażać zgody na takie korzystanie z wód, które prowadziłoby do naruszenia zakazu wynikającego z art. 75a pkt 2 P.w., a ustanowionego w celu ochrony środowiska wodnego przed szkodliwymi zanieczyszczeniami, jakie zazwyczaj zawierają odprowadzane z terenów miast w tym dróg wody opadowe lub roztopowe. W ocenie Sądu nie oznacza to, co próbują narzucić organy, że w stosunku do podmiotów korzystających dotychczas z pozwoleń wodnoprawnych ocena wpływu dokonywana będzie wyłącznie w oparciu o dokumenty świadczące o dotychczas prawidłowym korzystaniu z udzielonych pozwoleń wodnoprawnych. W rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełniać przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska ( Dz.U. z 2014 r., poz. 1800; dalej: "rozporządzenie z 2014 r.") wydanego na podstawie art. art. 45 ust. 1 pkt 1, 3 i 4 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145, z późn. zm.), które miało zastosowanie do dotychczasowego korzystania rzez Gminę z wód § 21 stanowił, że: wody opadowe lub roztopowe, ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzące z zanieczyszczonej powierzchni szczelnej: 1) terenów przemysłowych, składowych, baz transportowych, portów, lotnisk, miast, dróg zaliczanych do kategorii dróg krajowych, wojewódzkich lub powiatowych klasy G, a także parkingów o powierzchni powyżej 0,1 ha, w ilości, jaka powstaje z opadów o natężeniu co najmniej 15 l na sekundę na 1 ha, 2) obiektów magazynowania i dystrybucji paliw, w ilości, jaka powstaje z opadów o częstości występowania jeden raz w roku i czasie trwania 15 minut, lecz w ilości nie mniejszej niż powstająca z opadów o natężeniu 77 l na sekundę na 1 ha, - mogą być wprowadzane do wód lub do ziemi, o ile nie zawierają substancji zanieczyszczających w ilościach przekraczających 100 mg/l zawiesin ogólnych oraz 15 mg/l węglowodorów ropopochodnych. W myśl kolejnych przepisów cytowanego rozporządzenia ocenę czy są spełnione warunki, o których mowa w § 21 ust. 1, przeprowadzało się na podstawie dokonywanych przez zakład, co najmniej 2 razy w roku, przeglądów eksploatacyjnych urządzeń oczyszczających; eksploatacja powinna odbywać się zgodnie z instrukcją obsługi i konserwacji urządzeń oczyszczających, a czynności z nią związane odnotowane w zeszycie eksploatacji tego urządzenia (§ 23 ust. 1 rozporządzenia z 2014 r.). Ocena przeprowadzona na podstawie przeglądów eksploatacyjnych urządzeń oczyszczających odnotowywanych w zeszytach eksploatacji urządzeń, mogła odnosić się tylko i wyłącznie do przypadku, gdy korzystanie z wód odbywało się przy użyciu urządzeń oczyszczających o przepustowości nominalnej mniejszej niż 300 l/s. W myśl bowiem § 23 ust. 2 w/w rozporządzenia, spełnienie warunków z § 21 ust. 1 rozporządzenia z 2014 r. w stosunku do wód opadowych lub roztopowych wprowadzanych do wód lub do ziemi z urządzeń oczyszczających o przepustowości nominalnej większej niż 300 l/s, ocenia się na podstawie przeglądów, o których mowa w ust. 1, oraz na podstawie badań, w zakresie normowanych wskaźników zanieczyszczeń, wykonanych w czasie trwania opadu, co najmniej dwa razy w roku, w okresie wiosny i jesieni; próbkę do badań należy uzyskać przez zmieszanie trzech próbek o jednakowej objętości pobranych w odstępach czasu nie krótszych niż 30 minut. Zatem jeżeli korzystanie z wód opierało się na urządzeniach oczyszczających o przepustowości nominalnej większej niż 300 l/s, to wymagania względem oceny spełniania warunków były wyższe gdyż obok przeglądów eksploatacyjnych obejmowały także sprawozdania z badań, w zakresie normowanych wskaźników zanieczyszczeń, spełniających standardy określone w § 23 ust. 2 rozporządzenia z 2014 r., a dotyczące czasu badania (dwa razy do roku, w czasie trwania opadu) oraz próbek (próbkę do badań należało uzyskać przez zmieszanie trzech próbek o jednakowej objętości pobranych w odstępach czasu nie krótszych niż 30 minut). Tożsame rozwiązania zawierają przepisy § 17 aktualnie obowiązującego rozporządzenia z 2019 r. Art. 409 ust.1 pkt 7 P.w. wskazuje jako element operatu określenie wpływu planowanych do wykonania urządzeń wodnych lub korzystania z wód na wody powierzchniowe oraz wody podziemne, w szczególności na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych. Dowodem o znaczeniu wyjściowym w postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego jest operat wodnoprawny, którego elementy opisowe oraz graficzne ustalają przepisy art. 409 P.w. Nie jest to jednak jedyny dowód w oparciu, o który wydawane jest pozwolenie, co potwierdza treść art. 400 ust. 8 P.w., wymieniając także inne niż operat dowody, dokumenty i informacje mogące służyć organom do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy. O ich dostarczenie należy wezwać stronę, jeżeli określone części operatu w sposób niewystarczający przedstawiają wymagane ustawą informację, jak np. wpływ korzystania z wód na środowisko wodne. W postępowaniu poprzedzającym wydanie pozwolenia wodnoprawnego nie ulegają też wyłączeniu przepisy k.p.a. o postępowaniu wyjaśniającym, które przewidują możliwość dopuszczenia jako dowód wszystkiego co jest legalne i może przyczynić się do wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych (art. 75 § 1 k.p.a.). O ile Sąd zgadza się ze stanowiskiem organów, że przedłożenie przez wnioskodawcę wymienionych w rozporządzeniu 2014 r. dokumentów stanowiłoby wiarygodny dowód pozwalający ocenić wpływ planowanych do wykonania urządzeń wodnych lub korzystania z wód na wody powierzchniowe oraz wody podziemne, w szczególności na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych, to nie może stanowić jedynego dowodu na powyższe okoliczności, a jego nie przedstawienie nie może prowadzić do odmowy udzielenia wnioskowanego pozwolenia wodnoprawnego. Fakt, że Gmina korzystała wcześniej z udzielonych jej pozwoleń wodnoprawnych stwarza możliwość tej oceny na podstawie dotychczas wypełnianych przez nią obowiązków w tym zakresie. Nie może to jednak oznaczać, że ocena ta będzie polegała wyłącznie na ocenie wywiązywania się przez Gminę z obowiązków nałożonych na nią w związku z udzieleniem jej pozwoleń wodnoprawnych, których termin ważności upłynął w dniu 30 czerwca 2018 r. Wskazać również należy, że przysługujące Gminie pozwolenia wodnoprawne nie zostały cofnięte. Choć nie można konwalidować ewentualnego nieprawidłowego zachowania Gminy w zakresie obowiązku wynikającego z § 21 rozporządzenia z 2014 r. w zakresie monitowania przeglądów eksploatacyjnych urządzeń oczyszczających w sposób tam przewidziany, to nie może ono jednak stanowić samodzielnej podstawy do odmowy udzielenia nowego pozwolenia wodnoprawnego, jako nie wykazanie wpływu korzystania z wód na wody powierzchniowe oraz wody podziemne, w szczególności na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych. Podkreślić należy, że skarżąca w operacie wodnoprawnym w Tabeli nr 5 przedstawiła zestawienie wyników badań wód opadowych dla poszczególnych wylotów. Wskazane tam wielkości potwierdzają, że nieprzekroczone zostały dopuszczalne stężenia zanieczyszczeń. Skarżąca przedstawiła również sprawozdania z badań Laboratorium badawczego dla punktu poboru wylotu nr [...],[...],[...],[...],[...]. Tymczasem organ bez głębszej analizy uznał przedstawione przez skarżącą dokumenty i podane wyniki za niewiarygodne. Zdaniem Sądu nieprzedstawienie przez skarżącą wszystkich zeszytów eksploatacyjnych wnioskowanych do pozwolenia wylotów kolektorów deszczowych nie może prowadzić do automatycznej odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego. Podobnie należy ocenić stanowisko organów donośnie nie zamontowania przez skarżącą urządzeń oczyszczających przed wszystkimi wylotami kolektorów deszczowych. Wobec zadeklarowanej przez skarżącą wielkości substancji zanieczyszczających nieprzekraczających dopuszczalnych norm, odmowa udzielenia pozwolenia wodnoprawnego z powodu nie zamontowania urządzeń oczyszczających stanowi przekroczenie uprawnień organów na etapie udzielania pozwolenia wodnoprawnego. Nie wywiązanie się z tych obowiązków nie może być oceniane jednoznacznie jako nie wywiązywanie się z obowiązków wynikających z dotychczas wydanych pozwoleń wodnoprawnych- art. 399 ust. 2 P.w. Jak już wyżej wskazano skarżąca korzystała z pozwolenia wodnoprawnego, którego termin ważności upłynął w dniu 30 czerwca 2018 r. i brak jest dowodów na to, że w terminie ważności udzielonego pozwolenia wodnoprawnego podjęto względem skarżącej jakiekolwiek czynności dotyczące nieprzestrzegania przez nią warunków udzielonego pozwolenia. W świetle powyższego niedopuszczalne jest na etapie udzielania nowego pozwolenia wodnoprawnego ocenianie prawidłowości korzystania z wcześniejszego pozwolenia wodnoprawnego, które wygasło wyłącznie na skutek upływu terminu. Należy zwrócić uwagę, że P.w. reguluje możliwość prowadzenia postępowania kontrolnego - art. 334 i n. P.w. i przewiduje określone skutki stwierdzonych nieprawidłowości w postaci wydania zarządzeń pokontrolnych art. 341 P.w., wezwania do usunięcia zaniedbań czy wreszcie wydania decyzji o wstrzymaniu działalności zakładu – art. 343 P.w. Przesuwanie postępowania kontrolnego dotyczącego pozwolenia wodnoprawnego, którego termin ważności wygasł, na etap udzielania nowego pozwolenia wodnoprawnego, nie znajduje uzasadnienia w przepisach. Podobnie należy ocenić nałożony przez organ wymóg przedłożenia przez skarżącą instrukcji eksploatacji urządzeń. Tak jak w przypadku wspomnianych wyżej zeszytów eksploatacyjnych nie stanowi to elementu części opisowej operatu, brak jest w związku z tym podstaw do wyciągania negatywnych skutków w postaci odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego w przypadku jej nieprzedstawienia. Owszem sporządzenie tej instrukcji stanowiło wymóg poprzednio udzielonego pozwolenia wodnoprawnego, do której kontroli organ był upoważniony. Brak przeprowadzenia kontroli na etapie poprzedniego pozwolenia wodnoprawnego i nie wyciągnięcie konsekwencji, nie może w ocenie Sądu prowadzić aktualnie do nałożenia niejako sankcji w postaci odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego. Słusznie również strona skarżąca zarzuca organom wezwanie jej w pkt 6 wezwania do zamieszczenia obliczeń hydrologicznych rzeki Wisłok i wpływu odprowadzanych wód na napełnienie odbiornika w czasie przeprowadzania wód wezbraniowych i wywodzenie z tego negatywnych dla skarżącej skutków. Skarżąca odpowiedziała na to wezwanie, a jeśli organ miał nadal wątpliwości powinien był wezwać o ich wyjaśnienie, a nie odmawiać udzielenia pozwolenia wodnoprawnego. Sąd stwierdza również, że w sprawie nie została wyjaśniona kwestia żądania przez organ I instancji uzupełnienia opłaty za wydanie pozwolenia wodnoprawnego o kwotę 868,00 zł. W spawie skarżąca uiściła bowiem opłatę w wysokości 217 zł wskazując, że pomimo tego, że wcześniej było udzielonych kilka pozwoleń wodnoprawnych, aktualnie wnosi o udzielenie jednego pozwolenia wodnoprawnego za jednorodne korzystanie z wód. Organ I instancji w swoim uzasadnieniu wskazał na powyższy brak, natomiast nie odniósł się już do tego organ II instancji. Nie wiadomo zatem czy organ uznał podniesione w tym zakresie zarzuty za uzasadnione, czy też wobec stwierdzenia innych braków uznał za zbędne odniesienie się do tej argumentacji. Sąd zgadza się ze stanowiskiem skarżącej, że w przedmiotowej sprawie z treści wniosku z dnia [...] maja 2018 r. oraz dołączonego operatu wodnoprawnego jednoznacznie wynika, że przedmiotem żądania skarżącej były pozwolenia na wykonywanie usług wodnych polegających na odprowadzaniu do urządzeń wodnych - wód opadowych i roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo w systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast (art. 35 ust. 3 pkt 7 Pw.). Są to więc pozwolenia jednorodzajowe (tożsame rodzajowo) w świetle art. 389 pkt 1 w zw. z art. 35 ust. 3 pkt 7 P.w. Brak jest natomiast podstaw prawnych do wprowadzania nieznanej ustawie przesłanki zróżnicowania "przestrzennego" lub "lokalizacyjnego" urządzeń wodnych lub ich elementów jako powiązanych z daną kategorią usługi wodnej (w tym wypadku odprowadzania wód opadowych i roztopowych do urządzeń wodnych) jako podstawy do twierdzenia, że pozwolenia jednorodzajowe w sensie prawnym nie są jednak "tożsame", skoro dotyczą urządzeń wodnych lub ich elementów położonych w różnych miejscach objętego wnioskiem obszaru, który jednak zgodnie z art. 35 ust. 3 pkt 7 u.p.w. mieści się w granicach jednego systemu miejskiej kanalizacji deszczowej, służącego do odprowadzania opadów atmosferycznych z terenu miasta ( tak słusznie WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 24 listopada 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 1063/20 ). Odnosząc się natomiast do twierdzenia skarżącej odnośnie możliwości rozpoznania wniosku bez uiszczenia opłaty, Sąd za wyrokiem NSA z dnia 18 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1679/19 powtarza, że: "dzień złożenia podania o zgodę wodnoprawną, a nie dzień jej udzielenia, stanowi zdarzenie, z którego zaistnieniem ustawa Prawo wodne wiąże powstanie obowiązku uiszczenia opłaty za zgodę wodnoprawną. O tym kiedy powstaje zobowiązanie do uiszczenia opłaty za udzielenie zgody wodnoprawnej, w tym wydanie pozwolenia wodnoprawnego nie przesądza nadto sama nazwa tej opłaty. W sprawie tej opłaty zachodzi bowiem sytuacja analogiczna jak w przypadku opłaty skarbowej za wydanie zezwolenia (koncesji, pozwolenia), to jest podlega ona opłacie "z góry" podczas składania wniosku o wydanie zezwolenia, a staje się "ostatecznie należna" o ile nie zaistnieją przesłanki do jej zwrotu". W związku z uiszczeniem przez skarżącą opłaty w należytej wysokości kwestia ta nie będzie miała zasadniczego znaczenia w sprawie. Dostrzeżone w toku sądowej kontroli uchybienia przepisom prawa procesowego i materialnego uzasadniały uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Usunięcie stwierdzonych braków jest możliwe w ramach ponownie przeprowadzonego postępowania odwoławczego, do czego należało będzie wykorzystać kompetencje wyjaśniające na podstawie art. 136 k.p.a. Organ odwoławczy ponownie rozpoznając odwołanie Gminy zobligowany będzie kierować się oceną prawną wyrażoną przez Sąd. W tym celu niezbędne będzie wezwanie skarżącej Gminy o dookreślenie informacji jakie powinny znaleźć się w operacie wodnoprawnym w myśl art. 409 ust. 1 pkt 7 P.w., a także informacji koniecznych do ustalenia maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych, bądź też wskazania metody obliczenia i danych koniecznych poprzez wyczerpujące wyjaśnienie podstaw żądnych informacji, dokładne wyjaśnienie dlaczego przyjęty przez skarżącą sposób ich obliczenia nie pozwala na ustalenie wymaganej wielkości, nie ograniczając się przy tym jedynie do niesprecyzowanych pozycji literatury. Mając na uwadze stwierdzone naruszenia wskazanych w uzasadnieniu przepisów prawa procesowego i materialnego Sąd orzekł w pkt I wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Orzeczenie o kosztach w pkt II wyroku znajduje uzasadnienie w treści art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. ( Dz.U. z 2018 r., poz. 265) w sprawie opłat za czynności radców prawnych obejmując nimi koszty wpisu sądowego oraz wynagrodzenie należne radcy prawnemu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło