II SA/Rz 1070/20
WyrokWSA w Rzeszowie2021-01-28
Skład orzekający: Piotr Godlewski, Magdalena Józefczyk, Elżbieta Mazur-Selwa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca, niebędąca właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości, posiada interes prawny do zainicjowania postępowania w sprawie zaopiniowania wstępnego projektu geodezyjnego podziału tej nieruchomości, a także czy organy administracji prawidłowo odmówiły wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. w sytuacji, gdy postępowanie było już w toku?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy proceduralne. Po pierwsze, odmowa wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. była niedopuszczalna, gdyż sprawa była już w toku po wcześniejszym uchyleniu przez SKO postanowienia Wójta i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Po drugie, organy nie wyjaśniły należycie wniosku skarżącej i kwestii jej interesu prawnego w postępowaniu podziałowym, co narusza art. 61 § 1 k.p.a. w związku z art. 97 ust. 1 u.g.n. Ponadto, sąd wskazał na wątpliwości co do stosowania przepisów działu III rozdziału 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami do przedmiotowej działki rolnej.Stan faktyczny
Skarżąca B. Z. zwróciła się do Wójta Gminy o zaopiniowanie wstępnego projektu podziału działki nr ewidencyjny 125/11, której właścicielem jest gmina, w celu poprawy warunków zagospodarowania sąsiedniej nieruchomości stanowiącej jej własność. Wójt odmówił wszczęcia postępowania, uznając, że skarżąca nie posiada interesu prawnego do podziału nieruchomości, ponieważ nie jest jej właścicielem ani użytkownikiem wieczystym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie Wójta. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i błędne ustalenie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzające je postanowienie Wójta Gminy. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Piotr Godlewski Sędziowie WSA Magdalena Józefczyk WSA Elżbieta Mazur-Selwa /spr./ po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 28 stycznia 2021 r. sprawy ze skargi B. Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w przedmiocie zaopiniowania wstępnego projektu geodezyjnego podziału działki I. uchyla zaskarżone postanowienie i postanowienie Wójta Gminy z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...]; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej B. Z. kwotę 100 zł /słownie: sto złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej: "Kolegium", "SKO", "organ odwoławczy" lub "organ II instancji") z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...], utrzymujące w mocy postanowienie Wójta Gminy (dalej: "Wójt" lub "organ l instancji") z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...], wydane w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie zaopiniowania wstępnego projektu geodezyjnego podziału działki.
Wydanie postanowienia poprzedzało postępowanie administracyjne o następującym przebiegu:
W dniu [...] lutego 2020 r. B. Z. (dalej: "skarżąca") zwróciła się do Wójta Gminy o zaopiniowanie wstępnego projektu podziału działki nr ewidencyjny [...], celem poprawy warunków zagospodarowania nieruchomości przyległej nr [...].
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...]z Wójt odmówił wszczęcia postępowania w przedmiocie zaopiniowania wstępnego projektu podziału geodezyjnego działki nr ewidencyjny [...] położonej w obrębie ewidencyjnym[... ]., gmina [...].
Organ I instancji podał, że właścicielem działki nr [...] jest Gmina [....] a sama nieruchomość posiada uregulowany stan prawny. Skoro zgodnie z art. 97 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 65 z późn. zm.) - dalej: "u.g.n.", podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny, to interes prawny w postępowaniu podziałowym posiadają wyłącznie właściciele, względnie użytkownicy wieczyści nieruchomości podlegających podziałowi tj. osoby, które dysponują tytułem prawnym do dzielonej nieruchomości o charakterze prawnorzeczowym. Skarżąca nie legitymuje się tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości będącej przedmiotem podziału, a w konsekwencji nie ma interesu prawnego w postępowaniu zatwierdzającym podział nieruchomości. W realiach opisywanej sprawy zachodzą zatem okoliczności uniemożliwiające skuteczne wszczęcie postępowania i obligujące do wydania postanowienia na podstawie art. 61a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm.) - dalej: "k.p.a.".
Skarżący wniosła zażalenie na ww. postanowienie, zarzucając naruszenie art. 28 k.p.a. oraz art. 93 ust. 1, 2 i 2a u.g.n. Podniosła, ze jej wniosek nie dotyczył samego postępowania podziałowego, a jedynie wydania opinii dotyczącej wstępnego podziału nieruchomości. Organ opiniując zgodność projektu podziału nieruchomości z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego musi zaś odpowiedzieć na pytanie, czy projekt podziału nieruchomości stwarza hipotetyczną możliwość realizacji celu i przeznaczenia terenu określonego w planie. Tego rodzaju postępowanie nie jest natomiast uzależnione od wykazania legitymowaniem się prawem rzeczowym do nieruchomości objętej wnioskiem.
Postanowieniem z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...]Samorządowe Kolegium Odwoławczego utrzymało w mocy postanowienie Wójta Gminy [...].
Podzielając w całości stanowisko organu I instancji Kolegium podało, że B. Z. nie jest właścicielem, ani nie włada działką nr 125/11 na zasadzie samoistnego posiadania, taki niekwestionowany stan wynika z ewidencji gruntów. W informacji o działce widnieje wpis, że właścicielem jest gmina [...], a prawo gospodarowania posiada Urząd Gminy [...]. W ocenie organu odwoławczego, tylko te podmioty mogą wnioskować o podział ww. działki, posiłkując się propozycją podziału w celu wydzielenia działki potrzebnej wnioskodawczym. Kolegium zauważyło, że prawo do uczestniczenia w postępowaniach administracyjnych i procedurach geodezyjno-prawnych, powinno przysługiwać tylko posiadaczom samoistnym oraz posiadaczom zależnym, którzy swoje prawo potwierdzili wpisem do bazy danych ewidencji gruntów i budynków. Przyjmując inne założenie, wykonawca prac geodezyjnych miałby duże trudności z ustaleniem stron postępowania oraz pozyskaniem danych niezbędnych do ich zawiadomienia o przeprowadzanych czynnościach.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, B. Z. wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu postanowieniu skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7, art. 75, art. 78, art. 79 i art. 80 k.p.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego sprawy, co doprowadziło do błędnego uznania, że nie przysługuje jej status stronu we wnioskowanym postępowaniu, a zatem naruszenia art. 28 k.p.a. Podniosła, że działka nr 125/11 graniczy bezpośrednio z działką nr 569 stanowiącą własność skarżącej. W 2019 r. wyszło na jaw, że część gruntu gminnego została przegrodzona i znajduje się w posiadaniu karzącej. Aby uregulować stan prawny i wytyczyć prawidłowo granice, ówczesny właściciel działki nr [...] - ojciec skarżącej — złożył wniosek o zakup działki. Skarżąca jest zatem posiadaczem działki i wbrew stanowisku Kolegium, przysługuje jej status strony wnioskowanego postępowania.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując wyrażone stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje;
Skarga jest oczywiście uzasadniona.
Stan faktyczny sprawy nie został ustalony prawidłowo, a istotne z punktu widzenia przepisów prawa materialnego jego elementy budzą wątpliwości.
Przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie SKO z dnia [...] lipca 2020 r. utrzymujące w mocy postanowienie Wójta Gminy [....] z dnia [...] czerwca 2020 r. o odmowie wszczęcia postępowania odnośnie zaopiniowania wstępnego projektu podziału geodezyjnego działki nr [...] poł. w obrębie [...] gm. [...].
Podstawą prawną zaskarżonych postanowień był art. 61a § 1, art. 28 k.p.a. oraz art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n.
Na wstępie niniejszych rozważań Sąd zauważa, że wydanie postanowienia na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. możliwe jest jedynie w momencie, gdy postępowanie się jeszcze nie toczy. Po wszczęciu postępowania wydanie postanowienia na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. jest już niemożliwe i w zakresie zaistnienia przesłanek z tego przepisu należy je decyzją umorzyć na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.
W niniejszej sprawie postanowienie merytorycznie rozstrzygające wniosek zostało wydane przez Wójta w dniu [...] marca 2020 r. na podstawie art. 93 ust. 3 u.g.n.
Na skutek zażalenia skarżącej SKO postanowieniem z dnia [...] marca 2020 r. uchyliło je i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania.
Wydanie w dniu [...] czerwca 2020 r. postanowienia przez Wójta o odmowie wszczęcia postępowania było niedopuszczalne, gdyż sprawa była w toku. Już z tego powodu, tj. naruszenia art. 61a § 1 k.p.a. oba postanowienia powinny zostać wyeliminowane z obrotu prawnego.
Druga kwestią, na którą należy zwrócić uwagę jest treść wniosku i jego podtrzymywanie przez skarżącą. W zażaleniu na postanowienie Wójta z dnia [...] czerwca 2020 r. skarżąca wyjaśniła, że jej wniosek de facto miał na celu prośbę o wszczęcie postępowania podziałowego przez gminę, która jest właścicielem gruntu. To postępowanie miało umożliwić jej zakup części działki od gminy.
Procedowanie przez organy w przedmiocie wniosku skarżącej, bez wyjaśnienia czego tak naprawdę się domaga narusza art. 61 § 1 k.p.a. w związku z art. 97 ust. 1 u.g.n., w stopniu, który mógł wpłynąć na wynik sprawy.
Sąd ponadto zauważa, że uzasadnienie postanowienia SKO w tej sprawie zaskakuje swoją treścią. SKO zakwestionowało status skarżącej jako strony postępowania (art. 28 k.p.a.), kwestionując jej interes prawny. Z powołaniem się na orzecznictwo w sprawach o rozgraniczenie wywiodło, że interes prawny w sprawach dotyczących nieruchomości mają podmioty legitymujące się prawem rzeczowym do nieruchomości będącej przedmiotem postępowania oraz jej posiadacze samoistni i zależni, jeśli są ujawnieni w ewidencji gruntów i budynków.
Sąd nie akceptuje tego generalnego stanowiska.
Zgodnie z art. 97 ust. 1 u.g.n. z wnioskiem o podział nieruchomości wystąpić może każda osoba, która ma w tym interes prawny.
Co do zasady interes prawny w postępowaniu podziałowym ma właściciel, współwłaściciel, względnie użytkownik wieczysty nieruchomości podlegającej podziałowi, tj. osoby, które dysponują tytułem prawnym do dzielonej nieruchomości (por. też wyrok WSA w Gdańsku z 9.05.2018 r., II SA/Gd 202/18, LEX nr 2499599 i wyrok NSA z 20.11.2019 r., I OSK 3108/18, LEX nr 2768631). Ale mogą go też mieć osoby, którym przysługuje ograniczone prawo rzeczowe do tej działki, jeśli wykażą swój interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. Co do zasady, nie są stroną postępowania o podział nieruchomości osoby, którym nie przysługuje do dzielonej nieruchomości żaden z tytułów prawnych, np. właściciel sąsiedniej nieruchomości. Takie stanowisko jest jednak uprawnione tylko wówczas, gdy dokonany podział nieruchomości nie ingeruje swoim działaniem w prawa właścicieli gruntów sąsiednich czy też nie wskazuje, że może dojść do takiej ingerencji (por. wyrok WSA w Olsztynie z 29.03.2018 r., II SA/Oł 12/18, LEX nr 2475333, i wyrok NSA z 28.03.2018 r., i OSK 2325/17, LEX nr 2495121). Gdyby jednak podział naruszał granice sąsiednich nieruchomości, to wówczas właściciele tych nieruchomości mają interes prawny w postępowaniu podziałowym, a jeśli to zostanie prawomocnie zaskarżone, to w postępowaniach mających na celu wzruszenie ostatecznych orzeczeń w przedmiocie podziału (por. wyrok WSA w Krakowie z 18.05.2018 r., II SA/Kr 380/18, LEX nr 2504589).
"Przymiotu strony w postępowaniu podziałowym nie dają też prawa obligacyjne, takie jak najem czy dzierżawa, które pochodzą od właściciela lub użytkownika wieczystego. Przymiotu strony w takim postępowaniu nie mają też osoby, które korzystają z gruntu bez tytułu prawnego. Stroną postępowania podziałowego nie może być też osoba, która zgłasza roszczenia do części nieruchomości jeszcze nie wydzielonej" (por. wyroki WSA: w Kielcach z 16.05.2019 r., II SA/K.e 646/18, LEX nr 2675573; i w Białymstoku z 5.03.2020 r., II SA/Bk 59/20, LEX nr 2837777).
Podziału dokonuje się zgodnie z art. 97 ust. 1 u.g.n. na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny, co w konsekwencji powoduje, że osoba niebędąca właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nie może być stroną postępowania ani przeciwdziałać zatwierdzeniu przedłożonego projektu podziału, nie mając w tym interesu prawnego, a co najwyżej interes faktyczny (por. też wyrok NSA z 17.11.2017 r., I OSK 1002/17, LEX nr 2403749, oraz wyrok WSA w Gdańsku z 9.05.2018 r., II SA/Gd 203/18, LEX nr 2493255). Dlatego żądanie wznowienia postępowania przez osobę, która nie jest właścicielem nieruchomości, wymaga wykazania przez taką osobę interesu prawnego, a nie faktycznego, co z kolei wymaga istnienia związku między sytuacją oznaczonego podmiotu a określoną normą prawną (o charakterze realnym, konkretnym i indywidualnym, a nie hipotetycznym, potencjalnym bądź też ogólnym, nieskierowanym bezpośrednio do oznaczonej osoby). Należałoby zatem wskazać określoną normę prawną, która oddziaływałaby wprost na prawa i obowiązki osoby domagającej się działania albo zaniechania organu administracji publicznej (por. wyrok NSA z 12.12.2017 r., I OSK 1160/17, LEX nr 2430458).
Interes prawny ma ten, komu przysługuje prawo chronione przepisem prawa materialnego, na które to prawo wpływa określone rozstrzygnięcie administracyjne - w tym przypadku rozstrzygnięcie w sprawie podziału nieruchomości. Interes prawny może wynikać nie z uznania organu lub sądu, ale z konkretnej normy prawnej. Interes prawny powinien być konkretny, indywidualny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, dający się zaspokoić przez wydanie decyzji. Interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony w określonej sprawie, musi bezpośrednio dotyczyć jej sfery prawnej (zob. wyrok NSA z 15.01.2020 r., i OSK 1445/18, LEX nr 2773837). Jak zauważył NSA w wyroku z 11.01.2017 r., I OSK 1721/16, LEX nr 2204868, dysponowanie przez osobę fizyczną albo prawną wyłącznie tytułem obligacyjnym do nieruchomości nie może przesądzać o przysługiwaniu interesu prawnego do jej podziału.
Należy przy tym odróżnić interes prawny od interesu faktycznego, np. nie są stronami postępowania o podział nieruchomości czy stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej osoby, które nie mają do niej żadnego tytułu prawnego, lecz zainteresowane są uzyskaniem prawa użytkowania wieczystego gruntu. Zdarzenia przyszłe, a w pewnym sensie także niepewne mogą bowiem stanowić nie o interesie prawnym, ale jedynie o interesie faktycznym, który nie daje uprawnień strony (por. wyrok WSA w Warszawie z 6.11.2009 r., I SA/Wa 1008/09, LEX nr 531588). Mogą natomiast być stronami postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej nabywcy działek powstałych w wyniku podziału, choćby w danej sprawie me byli stroną postępowania podziałowego. Stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji może być bowiem nie tylko podmiot, który brał udział w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, lecz także każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok NSA z 7.07.2017 r., I OSK 3388/15, LEX nr 2335147). Nie są natomiast stronami postępowania podziałowego właściciele nieruchomości przylegającej bezpośrednio do innej nieruchomości, w odniesieniu do której na wniosek jej właściciela wszczęte zostało postępowanie administracyjne o podział (por. wyrok WSA w Łodzi z 9.10.2019 r., II SA/Łd 495/19, LEX nr 2733980).
Z wyroku WSA w Warszawie z 13.06.2006 r., I SA/Wa 1518/05, LEX nr 230645, wynika, że z wnioskiem o podział nieruchomości wystąpić może jedynie właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, ponieważ na wykonywanie tylko tych praw ma wpływ ewidencyjny podział nieruchomości polegający na wydzieleniu ewidencyjnych działek gruntu, bo tylko właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości może wykonywać wobec wydzielonych działek gruntu dalsze czynności (zbycie działek lub oddanie ich do korzystania innym osobom). Takich czynności nie mogą natomiast wykonać osoby mające inne prawa do nieruchomości lub jej części - najemcy, dzierżawcy, użytkownicy, osoby, którym przysługuje służebność, itd. Sam ewidencyjny podział nieruchomości nie zmienia bowiem treści i sposobu wykonywania tych praw. Dopiero w wyniku czynności podjętych przez właściciela lub użytkownika wieczystego treść i sposób wykonywania tych praw mogą ulec zmianie, i to z udziałem podmiotów, którym prawa te przysługują.
Podobne konkluzje wynikają także z innych wyroków. Są oparte na założeniu, że skoro stronami postępowania w sprawie podziału nieruchomości - poza wnioskodawcą, czy wnioskodawcami — mogą być zgodnie z art. 28 k.p.a. także inne osoby, którym przysługuje interes prawny lub obowiązek, to do kręgu stron takiego postępowania należeć mogą właściciele i użytkownicy wieczyści dzielonej nieruchomości (zob. też wyrok WSA w Kielcach z 4.09.2019 r., II SA./Ke 395/19, LEX nr 2726411). Bo w praktyce trudno faktycznie interesu tego upatrywać pośród innych osób, niż właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości dzielonej (por. wyrok WSA w Poznaniu z 29.11.2018 r., II SA/Po 657/18, LEX nr 2609777). Nie są natomiast stronami omawianego postępowania np. właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiednich (por. wyroki NSA: z 24.09.2003 r., I SA 2515/01, LEX nr 159259; z 7.02.2002 r., I SA 1710/00, LEX nr 82813; z 21.10.1999 r., I SA 285/99, LEX nr 48618). Takie wnioskowanie wiąże się z faktem, że ewidencyjny podział nieruchomości nie wpływa na wykonywanie prawa własności lub prawa wieczystego użytkowania nieruchomości sąsiednich, nawet wtedy, gdy właścicielowi lub użytkownikowi nieruchomości sąsiedniej przysługuje do nieruchomości dzielonej prawo służebności (bo także na wykonywanie tej służebności nie wpływa ewidencyjny podział nieruchomości obciążonej służebnością).
Jednakże czynności związanych z podziałem nieruchomości mogą skutecznie żądać także osoby, którym przysługują ograniczone prawa rzeczowe do nieruchomości, jeśli wykażą swój interes prawny (por. wyrok WSA w Krakowie z 30.01.2008 r" II SA/Kr 284/07, LEX nr 467094). Podobnie orzekł WSA w Bydgoszczy w wyroku z 24.03.2015 r., II SA/Bd 98/15, LEX nr 1852893, w którym dodatkowo stwierdzono, że właściciel nieruchomości sąsiadującej z dzieloną działką nie może wprawdzie ingerować w sam sposób dokonanego na gruntach sąsiednich podziału, ale może skutecznie szukać ochrony prawnej w postępowaniu podziałowym lub nadzorczym, jeżeli podział wykracza poza granice dzielonej nieruchomości i narusza prawo własności właściciela sąsiedniej nieruchomości.
Wydaje się zatem, że krąg potencjalnych wnioskodawców jest szerszy niż tylko właściciele i użytkownicy wieczyści (i bardziej odpowiada pojęciu strony ugruntowanemu na podstawie art. 28k.p.a.). Skoro przykładowo do wniosku o wywłaszczenie należy zgodnie z art. 116 ust. 2 pkt 3 u.g.n. dołączyć decyzję zatwierdzającą podział nieruchomości, to podmiot uprawniony do wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego będzie miał interes prawny w postępowaniu podziałowym. Podobnie osoby, którym przysługuje roszczenie o nabycie własności części nieruchomości, będą miały interes prawny uzasadniający złożenie wniosku o podział nieruchomości, a także właściciel nieruchomości obciążonej będzie niekiedy stroną postępowania podziałowego. Skoro bowiem art. 290 § 1 k.c. przewiduje, że w razie podziału nieruchomości władnącej służebność utrzymuje się w mocy na rzecz każdej z części utworzonych przez podział, ale gdy służebność zwiększa użyteczność tylko jednej lub kilku z nich, właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zwolnienia jej od służebności względem części pozostałych, to w takim razie oprócz właściciela nieruchomości dzielonej także właściciel nieruchomości obciążonej lub władnącej będzie miał w takiej sytuacji przymiot strony postępowania o podział nieruchomości.
Poza tym przymiot strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. w postępowaniu w sprawie o zatwierdzenie podziału nieruchomości mają byli właściciele ubiegający się o zwrot części wywłaszczonych nieruchomości (por. wyrok WSA w Warszawie z 13.06.2006 r., 1 SA/Wa 58/06, LEX nr 230641).
Jak wyjaśnił NSA w wyroku z 14.10.2009 r., I OSK 91/09, LEX nr 573294, w postępowaniu podziałowym właścicielom działek sąsiadujących z działką podlegającą podziałowi przysługują prawa strony, choć tylko w takim zakresie, w jakim organ dokonujący podziału ingeruje swoimi działaniami w wykonywanie przez nich prawa własności. Jeśli ustawodawca zakłada niedopuszczalność podziału nieruchomości na działki, które byłyby pozbawione dostępu do drogi publicznej, to tym samym nie dopuszcza również do tego, by w wyniku tego podziału działki sąsiednie, już istniejące, były pozbawione - posiadanego przed podziałem - dostępu do drogi publicznej. Powołany przepis art. 93 ust. 3 u.g.n. musi być zatem interpretowany w sposób, który zapewnia ochronę prawa własności także właścicielom działek sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi, w wyniku którego działki te pozbawiane są dostępu do drogi publicznej.
Podobnie odniósł się do praw właścicieli działek sąsiednich jako stron postępowania podziałowego WSA w Warszawie w wyroku z 13.06.2007 r., I SA/Wa 486/07, LEX nr 344883. Natomiast w wyroku z 28.01.1997 r., SA/Gd 3467/95, ONSA 1997/4, poz. 180, NSA sformułował tezę, że właściciele nieruchomości, która bezpośrednio przylega do nieruchomości, w odniesieniu do której wszczęte zostało na wniosek jej właściciela postępowanie o podział, nie są stronami tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a.
Organy nie mogą zatem ograniczać się do zbadania, czy wnioskodawca jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości, i na tej podstawie uznać, że osoby nieposiadające powyższego statusu wyłączone są z kręgu stron postępowania. Na organach ciąży bowiem obowiązek sprawdzenia, czy fakt podziału nieruchomości ma wpływ na zakres praw, którymi dysponuje osoba domagająca się uznania jej stroną postępowania podziałowego. W sprawie o podział nieruchomości materialnoprawną podstawą legitymacji strony skarżącej jest norma art. 390 § 2 k.c. (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 7.01.2009 r., II SA/Bd 842/08, LEX nr 487280).
Wątpliwości budziła i nadal budzi kwestia, czy w postępowaniu administracyjnym toczącym się z udziałem użytkownika wieczystego stroną postępowania jest również właściciel gruntu. W orzecznictwie sądowym przeważa pogląd, że skoro wynik postępowania z reguły dotyczy także interesu prawnego właściciela gruntu, to także ten właściciel może uczestniczyć w postępowaniu. Nie sposób zatem wykluczyć sytuacji, gdy przeciwstawne wnioski zgłoszą użytkownik wieczysty (domagający się podziału nieruchomości) i właściciel (sprzeciwiający się podziałowi). W takim przypadku, ze względu na zbliżony charakter prawa użytkowania wieczystego podlegającego też dziedziczeniu, właściciel gruntu może skutecznie się sprzeciwić podziałowi, jeśli wykaże, że zamierzony podział nie jest zgodny z planem miejscowym lub z warunkami określonymi w decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Zbadanie, czy osoba wnioskująca o dokonanie podziału nieruchomości ma interes prawny, należy do organu orzekającego, który w razie stwierdzenia braku takiego interesu powinien umorzyć wszczęte postępowanie.
Z przepisów komentowanej ustawy nie wynika, by dawała ona pierwszeństwo podziałowi na wniosek przed podziałem z urzędu. Wprawdzie o tym, jak nieruchomość zostanie podzielona, decyduje co do zasady jej właściciel, jednak jego uprawnienia w tym zakresie mogą być ograniczone w przypadkach, gdy z mocy wyraźnego przepisu ustawy podział może być dokonany z urzędu lub na wniosek podmiotu niebędącego właścicielem (por. wyrok WSA w Rzeszowie z 5.03.2008 r., II SA/Rz 648/07, LEX nr 485372; wyrok NSA z 13.07.2000 r., II SA/Gd 1024/99, LEX nr 44203) (tak słusznie Ewa Bończak – Kucharczyk w Komentarzu do art. 97 u.g.n., 2020 r., LEX).
Oznacza to, że kwestia interesu prawnego skarżącej w zainicjowaniu postępowania podziałowego nie została wyjaśniona. Oczywiście niespornie nie ma ona tytułu prawno – rzeczowego do nieruchomości podlegającej podziałowi. Czy ma też inny, prawnie chroniony na gruncie art. 97 ust. 1 u.g.n. interes tego nie wiadomo.
Niezależnie od powyższego wątpliwości Sądu budzi w ogóle rozpatrywanie niniejszej sprawy w oparciu o przepisy działu III rozdziału 2 u.g.n.
Zgodnie z art. 92 u.g.n. przepisów niniejszego rozdziału nie stosuje się do nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planu miejscowego do nieruchomości wykorzystywanych na cele rolne i leśne, chyba że dokonanie podziału spowodowałoby konieczność wydzielenia nowych dróg niebędących niezbędnymi drogami dojazdowymi do nieruchomości wchodzących w skład gospodarstw rolnych albo spowodowałoby wydzielenie działek gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha.
Za nieruchomości wykorzystywane na cele rolne i leśne uznaje się nieruchomości wykazane w katastrze nieruchomości jako użytki rolne albo grunty leśne oraz zadrzewione i zakrzewione, a także wchodzące w skład nieruchomości rolnych użytki kopalne, nieużytki i drogi, jeżeli nie ustalono dla nich warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
Działka nr 125/11 (z porównania map wynika, że to dawna działka nr 125/7), która ma zostać podzielona to działka rolna i w ewidencji gruntów ujawniono użytki Ls, Ps, R. Czy jej podział będzie możliwy we wskazanym wyżej trybie z art. 92 i n. u.g.n. należy dopiero ustalić, czego w tej sprawie zabrakło.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. i art. 135 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy będą miały na względzie treść niniejszego uzasadnienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło