II SA/Rz 1182/14
WyrokWSA w Rzeszowie2014-11-28
Skład orzekający: Ewa Partyka, Małgorzata Wolska, Paweł Zaborniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył kary pieniężne za skrócenie dziennego czasu odpoczynku kierowców, uwzględniając przy tym wszystkie dowody i przepisy dotyczące czasu pracy kierowców i przerw w prowadzeniu pojazdów?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ odwoławczy nieprawidłowo ustalił stan faktyczny w zakresie skrócenia dziennego czasu odpoczynku kierowców. Analiza przedstawionych przez sąd wydruków z tachografów wykazała rozbieżności z ustaleniami organu, a uzasadnienie decyzji było zbyt ogólnikowe i nie pozwalało na weryfikację dokonanych ustaleń. Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 KPA, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w szczególności skrócenia dziennego czasu odpoczynku oraz przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. Organ I instancji nałożył karę w wysokości 10600 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego, rozpatrując odwołanie, uchylił decyzję organu I instancji i orzekając co do istoty sprawy, nałożył karę w kwocie 2800 zł. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję organu II instancji do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. WSA uchylił zaskarżoną decyzję.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji i stwierdzenie, że nie podlega ona wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Ewa Partyka /spr./ Sędziowie NSA Małgorzata Wolska WSA Paweł Zaborniak Protokolant Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2014 r. sprawy ze skargi P. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; III. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego P. B. kwotę 112 zł /słownie: sto dwanaście złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi P.B., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą PPUH "[..] " P.B. w [..], jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego w [..] z dnia [..] lutego 2013 r. nr [..] w przedmiocie kary pieniężnej, którą wydano w następującym stanie sprawy;
W dniu 8 kwietnia 2013 r. inspektorzy transportu drogowego przeprowadzili kontrolę przedsiębiorcy P.B. w zakresie przestrzegania obowiązków i warunków przewozu drogowego, zgodności wykonywania działalności gospodarczej w zakresie uprawnień do wykonywania przewozów drogowych określonych w ustawie o transporcie drogowym oraz zgodności wykonywania działalności w zakresie regulacji czasu pracy kierowców. Kontrolą objęto okres od 1 maja 2012 r. do 28 lutego 2013 r.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego decyzją z dnia [..] lipca 2013 r. nr [..],[..] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [..] nałożył na P.B. karę pieniężną w kwocie 10600 zł za stwierdzone: skrócenie dziennego czasu odpoczynku (o czas powyżej 15 min. do 1 godz. oraz za każdą następną godzinę), przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (o czas powyżej 15 min. do 30 min. oraz za każde następne 30 min.), brak w okazanych wykresówkach przepisowych wpisów dotyczących miejsca lub daty końcowej użytkowania wykresówki oraz okazanie podczas kontroli wykresówki brudnej lub uszkodzonej w stopniu uniemożliwiającym odczytanie danych.
W odwołaniu od powyższej decyzji P.B. zarzucił organowi I instancji naruszenie przepisów art. 92a ust. 1 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414) dalej zwana: "Utd", w zw. z lp. 6.3.6.4 załącznika nr 3 do ustawy w zw. z art. 15 ust. 5 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. WE L 370 z 31.12.1985 r.) dalej zwane jako: "rozporządzenie nr 3821/85", poprzez ich bezpodstawne zastosowanie, a przepisów postępowania administracyjnego poprzez niedostateczne wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, wybiórczą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów w postaci przesłuchania w charakterze świadków kierowców, jak również poprzez pominięcie pełnomocnika strony ustanowionego w tym postępowaniu.
Odwołujący się stwierdził m.in., że przepisy nie określają formatu zapisu daty na wykresówce, która przecież zawsze przyporządkowana jest do konkretnego dnia. Tarcza wykresówki A.M. z dnia [..] lutego 2013 r. nie była nieczytelna, a znikome zarysowania nie uniemożliwiały jej odczytania. Nie uwzględniono także planów pracy kierowców w postaci odpowiednich zapisów w prowadzonych przez nich notatnikach, które zawierały wyjaśnienia dotyczące przyczyn naruszenia przepisów o czasie pracy. Z kolei w kwestii odebrania wymaganego odpoczynku przez A.B. i jego skrócenia w dniach [..] maja 2012 r. strona wyjaśniła, że w dniu 21 maja kierowca przerwał odpoczynek krótkim podjazdem, co opisano na wydruku, a nieczytelną datę na wydruku można było ustalić na podstawie innych dowodów. W innych przypisanych czynach związanych ze skróceniem dziennego czasu odpoczynku w związku z nieczytelnością daty na wydruku strona wskazała na możliwość przesłuchania na te okoliczności kierowców. Zarzucono ponadto, że niektórym kierowcom przypisano również większą liczbę skróceń dziennego odpoczynku, niż w rzeczywistości miało to miejsce. Nie oceniono też, czy w sprawie nie znajdował zastosowania przepis art. 92b Utd.
Po rozpatrzeniu powyższego odwołania opisaną na wstępie decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekając co do istoty sprawy nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 2800 zł z tytułu naruszenia:
1) lp. 5.2 załącznika nr , 3 do ustawy – w kwocie 500 zł, za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu,
2) lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy – w kwocie 2300zł, za skrócenie dziennego czasu odpoczynku.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że organ I instancji niezasadnie nałożył na stronę karę w kwocie 7400 zł za nieprawidłowo wypełnione wykresówki M.A., ponieważ widniała na nich pełna data. W dostatecznym zakresie czytelna okazała się wykresówka A.M. z 27/28 lutego 2013 r., a zatem kara 300 zł okazała się także niezasadna. Analiza danych cyfrowych wykazała natomiast, że w dniu 10 maja 2012 r. A.B. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy i odebrał 9 godz. i 4 minuty nieprzerwanego odpoczynku, przez co skrócił okres odpoczynku mającego wynieść 11 godz. o 1 godz. i 56 min. Podobnie, w dniu 23/24 maja 2013 r. skrócił okres odpoczynku dziennego o 1 godz. 43 min, a opis wyjaśnienia na odwrocie wydruku z tachografu był na tyle nieczytelny, że niemożliwe było stwierdzenie, kiedy analizowany wydruk został sporządzony. Skrócenie czasu odpoczynku dziennego miało miejsce również 21/22 czerwca 2013 r. o 2 godz. i 53 min., 13/14 września 2013 r. o 2 godz. i 43 min. oraz 24/25 stycznia 2014 r. o 1 godz. i 52 min., a opisane przyczyny skrócenia odpoczynku w postaci konieczności przeparkowania pojazdu nie należały do niemożliwych do przewidzenia przez kierowcę. W dniu 20/21 września 2013 r. skrócenie dziennego czasu odpoczynku wyniosło 1 godz. i 35 min i nie okazano przy tym opisanego odpowiednio wydruku z tachografu, a ponadto zbyt wcześnie rozpoczęto ponownie pracę. Jeżeli chodzi o kierowcę A.K. skrócenie dziennego czasu odpoczynku stwierdzono w dniu 26/27 lipca 2012 r. o 29 min, w dniu 22/23 sierpnia 2012 r. o 27 min., w dniu 27/28 września 2012 r. o 32 min. Niezasadnie nałożono natomiast karę w kwocie 100 zł za skrócenie regularnego dziennego czasu odpoczynku w dniu 30/31 sierpnia 2012 r. o 53 min, ponieważ kierowca odbierał ten odpoczynek w dwóch częściach. Łącznie za skrócenie dziennego czasu odpoczynku nałożono więc karę w kwocie 2300 zł. Odnośnie ostatniego przypisanego naruszenia związanego z przekroczeniem maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu stwierdzono, że 13 września 2012 r. A.K. prowadził nieprzerwanie pojazd przez 5 godz. i 5 min i w tym czasie nie wykonał prawidłowej przerwy. Odebrał wprawdzie 30 min. przerwy, ale nie odebrał już kolejnej przerwy. Przekroczył tym samym 4,5 godzinny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 35 min. Podobnie, w dniu 12 listopada 2012 r. kierowca ten przekroczył czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 18 min. Za naruszenia te zasadnie nałożono więc karę w kwocie 500 zł.
W ocenie organu odwoławczego nie było podstaw do zastosowania art. 92c Utd, ponieważ okoliczności sprawy nie wskazywały, aby przewoźnik nie miał wpływu na stwierdzone naruszenie i aby nastąpiło ono wskutek zdarzeń, których nie można było przewidzieć. Nie było także podstaw do zastosowania art. 92b Utd, ponieważ właściwa organizacja czasu pracy kierowców wymaga od nich odbierania wymaganych przerw i odpoczynków w prowadzeniu pojazdu oraz respektowania norm prowadzenia pojazdów. Wprawdzie przepis art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85) dalej zwanym jako: "rozporządzenie nr 561/2006", pozwala kierowcy wyjątkowo na odstąpienie od norm czasowych w zakresie niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu i ładunku, w celu umożliwienia kierowcy dojazdu do odpowiedniego miejsca postoju, jednak wymaga to spełnienia kilku wymagań. Jednym z nich jest obowiązek opisania takich okoliczności na wykresówce lub wydruku z tachografu albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca postoju. W przypadku skarżącego nie można było jednak uznać za plan pracy prowadzonych przez kierowców notatników, jako że plany pracy odnoszą się do kierowców wykonujących regularne przewozy osób i są one opracowywane przed, a nie po zakończeniu przewozu.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie P.B. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania oraz orzeczenie o kosztach postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
1) art. 92a ust. 1 i 6 Utd oraz lp. 5.2 załącznika do ustawy w zw. z art. 7 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez ich bezpodstawne zastosowanie,
2) art. 92a ust. 1 i 6 oraz lp.5.3 załącznika do ustawy w zw. z art. 8 ust. 1 – 4 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez ich bezpodstawne zastosowanie,
3) art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez niewzięcie pod uwagę okoliczności opisanych przez kierowców na wydrukach bądź planach pracy (notatnikach),
4) założeń do załącznika 1 rozporządzenia nr 3821/85 w rozdziale III punkcie f ust. 1c dotyczącego błędów granicznych dopuszczalnych (urządzeń wskazujących i rejestrujących) określającego dopuszczalny błąd 2 min. bądź wynoszącego 2 % przy obliczaniu przerw,
5) art. 7 i 8 Kpa poprzez niedostateczne wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy związanych z wyłączeniem odpowiedzialności przewoźnika,
6) art. 75 § 1, 77 § 1 i 80 Kpa poprzez dokonanie ustaleń na podstawie wybiórczo potraktowanego materiału dowodowego,
7) art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 Kpa poprzez brak staranności w podejmowaniu kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz załatwieniu sprawy przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywatela, w szczególności niedotrzymanie terminu do wydania decyzji,
8) art. 7, 77 § 1, 80 Kpa poprzez wydanie decyzji w stanie faktycznym budzącym wątpliwości związanym m.in. z zaniechaniem przesłuchania w charakterze świadków kierowców celem potwierdzenia okoliczności wskazanych na wykresówkach, planach pracy i wydrukach z tachografu,
9) art. 8 Kpa poprzez prowadzenie postępowania z naruszeniem zasady zaufania do organów państwa w związku z przyjęciem założenia dopuszczenia się przez przewoźnika zarzuconych mu naruszeń bez wykazania przez organ I instancji w sposób niebudzący wątpliwości okoliczności popełnienia stwierdzonych naruszeń,
10) art. 75 § 1, 77 § 1, 80 Kpa poprzez nieprzeprowadzenie dowodów mających wpływ na wynik sprawy i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, w szczególności wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika w prowadzonym postępowaniu, tj. brak przesłuchania kierowców oraz przedsiębiorcy w charakterze świadka,
11) art. 7,8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 Kpa poprzez brak staranności w podjęciu wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz załatwienia sprawy przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywatela
12) art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez złamanie generalnych zasad Kpa.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w skarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi organ zwrócił uwagę, że wskazane przez stronę błędy graniczne odnoszą się jedynie do tachografów analogowych, a nie cyfrowych. W przypadku tych ostatnich dryft czasu mieści się bowiem w granicach +/- 2 sekund na dobę, co nie miałoby wpływu na stwierdzone u przewoźnika naruszenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 kpa lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Po rozpoznaniu sprawy w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie przede wszystkim dlatego, że budzi wątpliwości ustalony przez organy stan faktyczny w zakresie zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy w odniesieniu do niektórych podstaw nałożenia na skarżącego kar pieniężnych za skrócenie wymaganego okresu odpoczynku kierowców tj. naruszenia określonego pod pozycją lp. 5.3 złącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (Utd). Decydujący wpływ miała tu analiza nadesłanych na żądanie Sądu wydruków z tachografów. Przedstawione Sądowi do kontroli akta sprawy nie pozwalały bowiem na weryfikację ustaleń organów, ze względu na zabezpieczenie hasłem dostępu cyfrowych danych zawartych na znajdujących się w aktach nośnikach oraz bardzo ogólnikowe autorytatywne ustalenia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Według art. 92 a ust. 1 Utd podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie.
Zgodnie z art. 4 lit. g rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dla celów tego rozporządzenia zastosowanie mają następujące definicje:
- "dzienny okres odpoczynku" oznacza dzienny okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny dzienny okres odpoczynku" lub "skrócony dzienny okres odpoczynku":
- "regularny dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Alternatywnie, regularny dzienny okres odpoczynku można wykorzystać w dwóch częściach, z których pierwsza musi nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny a druga co najmniej 9 godzin,
- "skrócony dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale krócej niż 11 godzin.
Stosownie do art. 8 ust. 1 - 4 i 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U. UL. 2006.102.1 ze zm.) kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku.
Według z art. 12 ww. rozporządzenia, pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój.
Analiza danych cyfrowych okazanych w toku kontroli według GITD wykazać miała, iż w dniu 10.05.2012 r. o godzinie 1137 kierowca A. B. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 4 minuty nieprzerwanego odpoczynku od godziny 2303 dnia 10.05.2012 r. do godziny 807 dnia 11.05.2012 r. Powyższe oznaczać miało, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 56 minut. Organ wskazał, iż kierowca odebrał trzy wcześniejsze skrócone odpoczynki dzienne w dniach 7/8, 8/9, 9/10.05.2012 r. a do kontroli nie okazano wydruku sporządzonego w sposób wskazany w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Według organu z uwagi na powyższe zasadnym było więc nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 300 złotych.
Tymczasem z nadesłanych Sądowi na wezwanie wydruków z tachografów wraz z grafikami wynika co następuje; W dniach 7-8 maja i 8/9 maja 2012 r. kierowca A. B. istotnie odebrał dwa skrócone okresy odpoczynku tj. odpowiednio 9 godzin oraz 9 godzin i 27 minut, ale z wydruków z dnia 9 i 10 maja 2012 r. wynika, że w tym czasie (9/10 maja) kierowca odpoczywał 13 godzin i 29 min. – biorąc pod uwagę dwugodzinne przesunięcie na każdym z wydruków po porównaniu z wykresami – A. B. rozpoczął bowiem okres nieprzerwanego odpoczynku w dniu 9 maja 2012 r. o godz. 2207 a zakończył w dniu 10 maja o godz. 1137. Wobec braku w decyzji jakiejkolwiek bliższej analizy i oceny organu materiału dowodowego zgromadzonego w tym zakresie wymykało się spod kontroli Sądu ustalenie, że także 9/10 maja 2012 r. kierowca odebrał skrócony okres odpoczynku. Okoliczność ta nie wynika bowiem z nadesłanych Sądowi wydruków. W tej sytuacji wobec braku wskazania dlaczego w tym wypadku organ uznał za udowodnioną okoliczność, która skutkowała, że kolejny skrócony okres odpoczynku rozpoczęty w dniu 10 maja 2012 r. o godz. 2303 a zakończony w dniu 11 maja 2012 r. o godzinie 807 był czwartym a nie trzecim – dopuszczalnym w myśl art. 8 ust. 4 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 okresem odpoczynku, Sąd ocenił jako istotne uchybienie przepisom postępowania tj. art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa, które oczywiście mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kolejno GITD wskazał, że analiza danych cyfrowych okazanych w toku kontroli wykazać miała, iż w dniu 23.05.2012 r. o godzinie 704 p. A.B. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 17 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 2147 dnia 23.05.2012 r. do godziny 704 dnia 24.05.2012 r. Powyższe oznaczać miało, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 43 minuty. Organ wskazał, iż kierowca odebrał trzy wcześniejsze skrócone odpoczynki dzienne w dniach 20/21, 21/22, 22/23.05.2012 r.
Do kontroli okazano wydruk z tachografu obrazujący dzień 21.05.2012 r., na odwrocie którego kierowca zawarł adnotację o treści: "przerwanie odpoczynku spowodowane koniecznością przestawienia auta w celu umożliwienia przejazdu innemu pojazdowi, A. B.". Górna część powyższego wydruku uległa zalaniu. W związku z powyższym niemożliwym było bezsporne ustalenie, o której godzinie oraz jakiego dnia powyższy wydruk został sporządzony. Z uwagi na powyższe w ocenie organu powyższy wydruk nie mógł stanowić podstawy do odstąpienia od stwierdzenia skrócenia odpoczynku w dniu 21.05.2012 r. a w konsekwencji także w dniu 23.05.2012 r.
Według organu z uwagi na powyższe zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 300 złotych.
Tymczasem z przedstawionych Sądowi na wezwanie wydruków wraz z wykresami wynika, że w dniu 21 maja 2012 r. kierowca A.B. rozpoczął okres nieprzerwanego odpoczynku o godz. 2229 a zakończył 22 maja o godz. 1008, co daje 11 godzin i 39 minut nieprzerwanego odpoczynku. Przy odczytaniu, że 20/21 maja 2012 r. kierowca nieprzerwanie odpoczywał 9 godzin i 18 minut (do chwili przerwania odpoczynku celem przestawienia samochodu) oraz w okresie 22/23 maja odpoczywał 9 godzin i 4 min., a 20 maja dopiero o godz. 1603 rozpoczął prowadzenie pojazdu, niezrozumiałe jest ustalenie, że także w dniu 21/22 maja 2012 r. był skrócony okres odpoczynku. W takiej sytuacji kolejny skrócony okres dzienny odpoczynku w dniu 23 maja 2012 roku byłby trzecim dopuszczalnym a nie czwartym skróconym okresem odpoczynku. Wobec braku bliższego opisu i analizy tych okoliczności w decyzjach, także w tym wypadku w ocenie Sądu naruszone zostały przepisy art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nawet bowiem przyjęcie, że w dniu 21 maja 2012 r. po 9 godzinach i 18 minutach nastąpiło przerwanie 11-sto godzinnego okresu dziennego odpoczynku a przedstawiony wydruk z tego dnia z opisem nie mógłby zostać uwzględniony przez organ wobec zapisów art. 12 Rozporządzenia (WE) 561/2006, to kolejny okres odpoczynku rozpoczęty w dniu 23 maja 2012 r.; byłby trzecim a nie czwartym skróconym okresem odpoczynku, co w świetle art. 8 ust. 4 w/w Rozporządzenia byłoby dopuszczalne.
Według GITD analiza danych cyfrowych okazanych w toku kontroli wykazać miała, iż w dniu 21.06.2012 r. o godzinie 936 p. A. B. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 8 godzin i 7 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 2234 dnia 21.06.2012 r. do godziny 641 dnia 22.06.2012 r. Powyższe oznaczać miało, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 53 minuty. Organ wskazał, iż kierowca odebrał trzy wcześniejsze skrócone odpoczynki dzienne w dniach 18/19, 19/20, 20/21.06.2012 r.
Do kontroli okazano wydruk sporządzony w dniu 22.06.2012 r., na odwrocie którego kierowca uczynił adnotację o treści: "pauza dobowa przerwana po 807 godzinach koniecznością odjechania spod bramy posesji". W ocenie organu powyższy wpis nie wskazuje na okoliczności, których kierowca nie mógł przewidzieć. Organ wskazał, iż kierowca zobligowany był do odbioru odpoczynku w wymiarze co najmniej 11 godzin. W rozpatrywanym zaś przypadku, nawet gdyby kierowca nie przerwał odbieranego odpoczynku po 8 godzinach i 7 minutach, regularny odpoczynek dzienny i tak nie został by zrealizowany, gdyż kierowca wznowił jazdę za wcześnie bo już o godzinie 746 czasu UTC.
Według organu z uwagi na powyższe zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 500 złotych.
Tymczasem analiza nadesłanych do Sądu wydruków z tachografu i wykresów wykazała, że wbrew ustaleniom organów w dniu 18 czerwca 2012 r. kierowca rozpoczął odpoczynek o godz. 2131 a zakończył 19 czerwca 2012 r. o godz. 1024, co daje 12 godzin 53 minuty nieprzerwanego odpoczynku. Także w dniu 20 czerwca 2012 r. kierowca rozpoczął odpoczynek o godz. 2209, który zakończył 21 czerwca 2012 r. o godz. 936 co daje 11 godzin 27 minut. Jeśli więc właściwe są odczyty tych danych (przy uwzględnieniu 2 godzinnego przesunięcia danych z wydruku w odniesieniu do danych z wykresów, którymi posługują się organy) to nawet brak podstaw do uwzględnienia zapisów z okazanego wydruku z 22 czerwca sprawia, że w dniu tym (21/22.06.2012 r.) dopuszczalny byłby 9 godziny skrócony okres odpoczynku.
Kara pieniężna obliczona powinna więc być stosownie do powyższego. Także w tym wypadku w ocenie Sądu naruszone zostały przepisy art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa, co oczywiście mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kolejno GITD wskazał, że analiza danych cyfrowych okazanych w toku kontroli wykazać miała, iż w dniu 13.09.2012 r. o godzinie 656 A.B. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 17 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 21:39 dnia 13.09.2012 r. do godziny 656 dnia 14.09.2012 r. Powyższe oznaczać miało, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 43 minuty. Organ wskazał, iż kierowca odebrał trzy wcześniejsze skrócone odpoczynki dzienne w dniach 11, 11/12, 12/13.09.2012 r.
Do kontroli okazano wydruk z oderwaną datą, na odwrocie którego kierowca zawarł adnotację o treści: "w dniu 12.09.2012 r. przerwanie pauzy dobowej spowodowane koniecznością przestawienia pojazdu". W ocenie organu powyższy wpis nie pozwala na odstąpienie od stwierdzenia naruszenia. Prawidłowy wydruk powinien bowiem posiadać datę oraz godzinę wydruku. W przypadku oderwania części wydruku kierowca powinien sporządzić kolejny. Wskazano, iż nieodebranie przez kierowcę prawidłowego odpoczynku regularnego wiązało się ze skróceniem dziennego czasu odpoczynku w dniu 11 oraz 13.09.2012 r., nie zaś w dniu 12.09.2012 r.
Z uwagi na powyższe według organu zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 300 złotych.
Z przedstawionych dodatkowo Sądowi wydruków z wykresami wynika, że w dniu 11 września 2012 r. kierowca rozpoczął pracę dopiero o godz. 1450 a więc tego dnia okres odpoczynku nie był skrócony. Kolejne okresy odpoczynku w dniach 11/12 września i 12/13 września były skrócone i wyniosły odpowiednio 9 godzin i 32 minuty oraz 10 godzin i 36 minut. Tak więc okres odpoczynku rozpoczęty 13 września 2012 r. o godz. 2139 mógł być okresem skróconym.
Ocena Sądu naruszenia tych samych powołanych wyżej przepisów postępowania i wpływu powyższego na wynik sprawy jest więc analogiczna jak wcześniej.
Kolejna dokonana przez GITD analiza danych cyfrowych okazanych w toku kontroli wykazała, iż w dniu 20.09.2012 r. o godzinie 951 A.B. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 25 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 2247 dnia 20.09.2012 r. do godziny 08:12 dnia 21.09.2012 r. Powyższe oznaczać miało, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 35 minut. Wskazano, iż kierowca odebrał trzy wcześniejsze skrócone odpoczynki dzienne w dniach 17/18, 18/19, 19/10.09.2012 r. Do kontroli nie okazano wydruku opisanego w sposób wskazany w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Z uwagi na powyższe według organu zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 300 złotych.
Tymczasem z nadesłanych Sądowi wydruków z wykresami wynika, że w dniu 18 września 2012 r. kierowca rozpoczął okres odpoczynku o godz. 1614 a zakończył w dniu 19 września o godz. 602 co daje 13 godzin 48 minut nieprzerwanego odpoczynku. Następnie w dniu 19 września 2012 r. rozpoczął o godz. 2057 a zakończył w dniu 20 września 2012 r. o godz. 951 co daje 12 godzin 54 minuty. Także i w tym wypadku dopuszczalny byłby więc skrócony – 9 godzinny okres odpoczynku. Rozbieżne od powyższego w tym zakresie ustalenia organu bez bliższego wyjaśnienia tych okoliczności w uzasadnieniu decyzji także wskazują na naruszenie wcześniej wymienionych przepisów postępowania administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kolejna dokonana przez organy analiza danych cyfrowych okazanych w toku kontroli wykazać miała, iż w dniu 24.01.2013 r. o godzinie 1926 A.B. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 8 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 2322 dnia 24.01.2013 r. do godziny 830 dnia 25.01.2013 r. Powyższe oznaczać miało, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 52 minuty. Wskazano, iż kierowca odebrał trzy wcześniejsze skrócone odpoczynki dzienne w dniach 22, 23, 23/24.01.2013 r.
Do kontroli okazano wydruk sporządzony o godzinie 613 czasu UTC 24.01.2013 r., na odwrocie którego zawarto adnotację o treści: "przerwanie pauzy dobowej spowodowane koniecznością przestawienia pojazdu w celu umożliwienia odśnieżenia parkingu".
Organ odwoławczy wskazał, iż powyższe nie miało wpływu na stwierdzone naruszenie. Skrócenie odpoczynku miało zostać bowiem spowodowane zbyt wczesnym wznowieniem jazdy przez kierowcę w dniu 25.01.2013 r.
Z uwagi na powyższe w ocenie organu zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 300 złotych.
Tymczasem z nadesłanych Sądowi wydruków z tachografu wraz wykresami wynika, że w dniu 22 stycznia 2013 r. kierowca rozpoczął okres odpoczynku o godz. 2359 (na wydrukach przesunięcie wydaje się, że o 1 godzinę – okoliczności ewentualnego przesunięcia godzin nie są w ogóle wyjaśnione w decyzji, co niezwykle utrudniało kontrolę Sądowi) a zakończył 23 stycznia o godzinie 1219 co dawało 12 godzin i 20 minut okresu odpoczynku. Tak więc okres odpoczynku rozpoczęty w dniu 24 stycznia a zakończony w dniu 25 stycznia 2013 r. mógłby być skróconym okresem odpoczynku. Ocena Sądu w tym zakresie co do naruszenia w/w przepisów postępowania musiała być analogiczna jak wyżej.
Kolejna analiza danych cyfrowych okazanych w toku kontroli dokonana przez organy wykazać miała, iż w dniu 26.07.2012 r. o godzinie 720 A.K. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 10 godzin i 31 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 2049 dnia 26.07.2012 r. do godziny 720 dnia 27.07.2012 r. Powyższe oznaczać miało, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 29 minut. Wskazano, iż kierowca odebrał trzy wcześniejsze skrócone odpoczynki dzienne w dniach 23/24, 24/25, 25/26.07.2012 r.
Do kontroli nie okazano wydruku opisanego w sposób wskazany w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Z uwagi na powyższe zasadnym według organu było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 100 złotych.
Tymczasem z wydruków z tachografu wraz z wykresami graficznymi odnoszącymi się do tych wydruków wynika, że kierowca A.K. w dniu 23 lipca 2012 r. rozpoczął okres odpoczynku o godzinie 1550 a zakończył 24 lipca o godzinie 545 co daje 13 godzin i 55 minut. W dniu 24 lipca 2012 r. rozpoczął okres odpoczynku o godz. 1930 a zakończył w dniu 25 lipca o godz. 630 co daje 11 godzinny okres odpoczynku. Kolejno w dniu 25 lipca 2012 r. rozpoczął okres odpoczynku o godz. 1952 a zakończył w dniu 26 lipca 2012 r. o godz. 720, co daje 11 godzin 28 minut okresy odpoczynki. Tak więc w dniu 26/27 lipca 2012 r. dopuszczalny byłby skrócony okres odpoczynku w wymiarze 10 godzin i 31 minut. Także w tym wypadku w ocenie Sądu doszło więc do naruszenia w/w przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kolejna analiza danych cyfrowych okazanych w toku kontroli wykazać miała, iż w dniu 27.09.2012 r. o godzinie 1223 A.K. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 10 godzin i 28 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 2139 dnia 27.09.2012 r. do godziny 08:07 dnia 28.09.2012 r. Powyższe oznaczać miało, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 32 minuty. Wskazano, iż kierowca odebrał trzy wcześniejsze skrócone odpoczynki dzienne w dniach 24/25, 25/26, 26.09.2012 r. Do kontroli nie okazano wydruku opisanego w sposób wskazany w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Z uwagi na powyższe zasadnym było według organu nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 100 złotych.
Tymczasem z nadesłanych wydruków z tachografu z wykresami graficznymi odnoszącymi się do tych wydruków, według godzin oznaczonych na wydrukach wynika, że kierowca w dniu 24 września 2012 r. rozpoczął okres odpoczynku o godz. 1651 a zakończył w dniu 25 września o godz. 400, co daje 11 godzin i 9 minut okresu odpoczynku. W dniu 25 września 2012 r. rozpoczął okres odpoczynku o godz. 1742 a zakończył w dniu 26 września 2012 r. o godz. 443, co daje 11 godzin i 1 minutę. Kolejno w dniu 26 września 2012 r. rozpoczął okres odpoczynku o godz. 2241 a zakończył w dniu 27 września o godz. 1023, co daje 11 godzin i 42 minuty nieprzerwanego okresu odpoczynku. Wydaje się, że dane godzinowe z wydruków należałoby przesunąć każdorazowo o 2 godziny co nie zmienia odczytów dotyczących czasu trwania okresów odpoczynku. Oznaczać to może, że w datach wskazanych w tym wypadku przez organ nie było skróconych okresów odpoczynku. Również w tym przypadku według Sądu doszło do naruszenia art. 7, 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nie budzą natomiast zastrzeżeń Sądu ustalenia organu II instancji odnoszące się do okoliczności zaistniałych w dniach 22 i 23 sierpnia 2012 r. związanych z przerwami. Stosownie do art. 4 lit. q rozporządzenia (WE) nr 561/2006, "okres prowadzenia pojazdu" oznacza łączny czas prowadzenia pojazdu od chwili rozpoczęcia przez kierowcę prowadzenia pojazdu po okresie odpoczynku lub przerwie do momentu rozpoczęcia okresu odpoczynku lub przerwy. Okres prowadzenia pojazdu może być ciągły lub przerywany.
Stosownie do art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.
Zgodnie z wcześniej przytoczonym art. 12 ww. rozporządzenia, pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój.
Niewątpliwie zapiski na odwrocie wydruku z tachografu z 23 sierpnia 2012 r. nie odpowiadają unormowaniom z art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i nie wykazują okoliczności możliwych do wykazania w ten sposób tym bardziej, że brak jakichkolwiek danych o ewentualnej naprawie urządzenia, usunięciu jego usterek itp.
Podkreślić należy, że nie budzą żadnych zastrzeżeń ustalenia organu II instancji w zakresie w jakim po rozpatrzeniu sprawy w trybie odwoławczym uznał, iż brak było podstaw do nałożenia kar pieniężnych za rzekome naruszenia stwierdzone przez organ I instancji.
Jak wcześniej wskazano GITD nie podał w uzasadnieniu swej decyzji w oparciu o jakie konkretne odczyty zapisów danych cyfrowych dokonał swoich ustaleń. Dokonana w ramach kontroli przez Sąd analiza wydruków wraz z grafikami prowadzi do wniosku, że organ albo błędnie odczytał dane albo wadliwie ocenił wyniki tych odczytów. Mimo skomplikowanej materii i braku możliwości uznania tej materii za fakty powszechnie znane, uzasadnienie decyzji nie wyjaśnia w żaden sposób jak odczytywać i interpretować choćby przesunięcia godzin na wydrukach w odniesieniu od wykresów graficznych. Powoduje to, że po części ustalenia organu wymykają się spod kontroli Sądu w sytuacji gdy strona wniosła skargę. Zamiast więc ograniczyć się do kontroli poprawności ustaleń organu Sąd zmuszony został do dokonywania własnych ustaleń, co doprowadziło w tej konkretnej sprawie, w sytuacji gdy ustalenia te odbiegają od tych, na które powołuje się organ, do konieczności wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji organu II instancji. Jak wyżej wskazano wątpliwa bowiem jest prawidłowość znacznej części dokonanych w toku postępowania ustaleń stanu faktycznego, który był podstawą do stwierdzenia zaistnienia naruszeń opisanych w załączniku nr 3 do Utd pod poz. lp. 5.3.
Nie wydaje się przy tym aby w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy mogły mieć jakiekolwiek znaczenie ewentualne dopuszczalne w myśl przepisów błędy odczytów, ale na obecnym etapie przesądzanie o powyższym byłoby przedwczesne.
Wyżej omówione naruszenia przepisów postępowania a w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa, co do znacznej części i tak już skorygowanych podstaw do nałożenia kar pieniężnych obligowały Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Tylko bowiem prawidłowo ustalony cały stan faktyczny odpowiadający rzeczywistości może być podstawą oceny czy prawidłowo zastosowane zostały przepisy prawa materialnego. Sąd nie może wyręczać organów w obowiązku ustalenia stanu faktycznego przy właściwej ocenie zebranego materiału dowodowego z uwzględnieniem reguł postępowania administracyjnego. W świetle zaprezentowanych na wstępie zasad kontroli legalności decyzji Sąd nie jest władny także do – jak tego domaga się skarżący – umorzenia postępowania administracyjnego.
Jeśli organ opiera się na - jak podaje - "danych cyfrowych" to w razie wniesienia skargi jest zobowiązany przedstawić te dane Sądowi w formie, która umożliwi weryfikację prawidłowości ustaleń dokonanych przez ten organ.
Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia tej konkretnej sprawy legalności zaskarżonej decyzji pozostawał fakt niezałatwienia sprawy w terminie. Kwestie te kontrolowane są w razie złożenia skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania.
W ponownym postępowaniu odwoławczym organ oceni zebrany w sprawie materiał dowodowy i dokona ustaleń w oparciu o ten materiał wskazując szczegółowo i w sposób umożliwiający ewentualną kontrolę, jakie są to ustalenia i z jakich konkretnych danych z zapisów one wynikają. Po takiej analizie i ocenie organ oceni czy rzeczywiście istnieją podstawy do nałożenia na skarżącego kar pieniężnych i czy ewentualnie wykazane zostały okoliczności egzoneracyjne. Dokona także wnikliwej oceny zgłoszonych przez skarżącego wniosków dowodowych, a w razie ich nieuwzględnienia uzasadni swoje stanowisko.
Mimo, że uchybienia są związane jedynie z częścią dokonanych przez organ ustaleń, z uwagi na sformułowanie decyzji przez organy konieczne było uchylenie decyzji w całości.
W pkt II wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 152 P.p.s.a.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło