II SA/Rz 1183/19

WyrokWSA w Rzeszowie2019-12-10

Skład orzekający: Jarosław Szaro, Małgorzata Niedobylska, Jacek Boratyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, przerw i odpoczynków, a także prowadzenia dokumentacji tachograficznej, jest zasadna, nawet w przypadku zgłaszania przez kierowców awarii tachografów lub nieprzechowywania wykresówek?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały sankcje pieniężne. Sąd podkreślił, że zgłaszane przez kierowców "awarie" tachografów nie zawsze stanowiły rzeczywiste usterki, lecz mogły wynikać z niewłaściwej obsługi lub braku odpowiedniego przeszkolenia. Ponadto, nieprzechowywanie wykresówek przez wymagany okres, nawet w przypadku ich zniszczenia, obciąża przewoźnika, który jest odpowiedzialny za ich zabezpieczenie. Czas kontroli policyjnej nie może być traktowany jako przerwa w prowadzeniu pojazdu.
Stan faktyczny
Skarżący, przedsiębiorca transportowy, zaskarżył decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji i nałożyła na niego karę pieniężną w wysokości 14 500 zł za liczne naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Naruszenia dotyczyły m.in. skrócenia czasu odpoczynku kierowców, niespełnienia wymogów dzielonego odpoczynku, braku ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę, nieprzechowywania wykresówek, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz niewłaściwej obsługi tachografu. Skarżący podniósł zarzuty dotyczące awarii tachografów i prawidłowego udokumentowania czasu pracy, a także kwestionował sposób kwalifikacji niektórych naruszeń.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S.WSA Jarosław Szaro, Sędzia WSA Małgorzata Niedobylska, Asesor WSA Jacek Boratyn /spr./, Protokolant ref. Sabina Długosz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi S.Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania S. Z. – zwanego dalej skarżącym, od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2019 r., nr [...], w przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 14 500 zł, uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie i nałożył na niego karę pieniężna w wysokości 14 500 zł. W stanie faktycznym sprawy przeprowadzono kontrolę u skarżącego, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: A., pod kątem przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego, określonych w art. 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 58 z późn. zm., zwanej dalej u.t.d.). Po przeprowadzeniu kontroli sporządzony został protokół, wraz z załącznikiem, w którym to szczegółowo opisano stwierdzone uchybienia. Skarżący nie wnosił zastrzeżeń do protokołu. W trakcie przedmiotowych czynności stwierdzono liczne naruszenia tj.: 1) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 5.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku ze skróceniem czasu dziennego odpoczynku o czas powyżej 15 minut do 1 godziny przez kierowcę J. K., w dniu 23 sierpnia 2018 r.; podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i odpoczynków – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w wysokości 100 zł, 2) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 5.6.1 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogu dzielonego dziennego odpoczynku przez kierowcę J. K., który w dniach 4/5 października 2018 r. skrócił drugą część dziennego odpoczynku o 8 minut – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w wysokości 100 zł, 3) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 5.9.1, 5.9.2 i 5.9.3 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku ze skróceniem tygodniowego okresu odpoczynku o czas do 2 godzin, od 2 do 4 godzin, a także czas powyżej 4 godzin; sytuacja ta miała miejsce w przypadku kierowcy J. K., który skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 4 godziny i 29 minut, nie okazując dokumentów uprawniających go do odstąpienia od tych wymogów – na tej podstawie skarżącemu wymierzono karę w wysokości 1 000 zł 4) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogów w zakresie ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, wobec stwierdzenia, iż kierowca M. J. w dniu 27 września 2018 r. o godzinie 19:15 zakończył aktywność w Pradze, a następna okazana przez tego kierowcę wykresówka wskazuje rozpoczęcie aktywności w N. (w miejscu prowadzenia przez skarżącego działalności), 6 października (z ewidencji czasu pracy wynika, że kierowca odbierał pomiędzy tymi dwoma datami odpoczynek); w tej sytuacji stwierdzono, że brak jest zarejestrowanej aktywności kierowcy, jeżeli chodzi o przemieszczenie się z Pragi do N. – na tej podstawie wymierzono karę w wysokości 50 zł, 5) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogów w zakresie ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, wobec stwierdzenia, iż kierowca W. P. w dniu 1 października 2018 r. o godzinie 8:13 zakończył pracę w Polsce, a następna okazana przez tego kierowcę wykresówka wskazuje rozpoczęcie aktywności w Pradze 2 października 2018 r; w tej sytuacji stwierdzono, że brak jest zarejestrowanej aktywności kierowcy, jeżeli chodzi o przemieszczenie się z Polski do Pragi – na tej podstawie wymierzono karę w wysokości 50 zł, 6) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogów w zakresie ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, wobec stwierdzenia, iż kierowca J. T. w dniu 8 sierpnia 2018 r. o godzinie 7:00 zakończył aktywność w L., a następna okazana przez tego kierowcę wykresówka wskazuje rozpoczęcie aktywności w N. 23 sierpnia 2018 r. (z ewidencji czasu pracy wynika, że kierowca odbierał odpoczynek, pomiędzy obiema datami); w tej sytuacji stwierdzono, że brak jest zarejestrowanej aktywności kierowcy, jeżeli chodzi o przemieszczenie się z L. do N. – na tej podstawie wymierzono karę w wysokości 50 zł, 7) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogów w zakresie ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, wobec stwierdzenia, iż kierowca S. Z. w dniu 9 września 2018 r. o godzinie 20:47 zakończył aktywność na terenie Włoch, a następna okazana przez tego kierowcę wykresówka wskazuje rozpoczęcie aktywności w R. 13 września 2018 r. (z ewidencji czasu pracy wynika, że kierowca odbierał odpoczynek, pomiędzy obiema datami); w tej sytuacji stwierdzono, że brak jest zarejestrowanej aktywności kierowcy, jeżeli chodzi o przemieszczenie się z Włoch do R.; podobny przypadek odnotowano w odniesieniu do tego kierowcy w dniach 22 – 28 września pomiędzy miejscowościami N. i K. – na tej podstawie wymierzono karę w wysokości 100 zł, dwa razy po 50 zł za każdy wpis, 8) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogów w zakresie ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, wobec stwierdzenia, iż kierowca Ł. Z. w dniu 8 sierpnia 2018 r. o godzinie 7:00 zakończył aktywność w N., a następna okazana przez tego kierowcę wykresówka wskazuje rozpoczęcie aktywności 9 sierpnia w Chorwacji; w tej sytuacji stwierdzono, że brak jest zarejestrowanej aktywności kierowcy, jeżeli chodzi o przemieszczenie się z N. do Chorwacji – na tej podstawie wymierzono karę w wysokości 50 zł, 9) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogów w zakresie ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, wobec stwierdzenia, iż kierowca A. W., w dniu 13 sierpnia 2018 r. o godzinie 23:49 zakończył aktywność na terenie Chorwacji, a następna okazana przez tego kierowcę wykresówka wskazuje rozpoczęcie aktywności 20 września 2018 r. na Litwie (z ewidencji czasu pracy wynika, że 18 i 19 sierpnia 2019 r. kierowca ten wykonywał przewóz drogowy); w tej sytuacji stwierdzono, że brak zarejestrowanej aktywności kierowcy, jeżeli chodzi o przemieszczenie się z Chorwacji na Litwę; podobny przypadek odnotowano w odniesieniu do tego kierowcy w dniach 20 a 25 sierpnia pomiędzy miejscowościami położonymi w Polsce i na Litwie oraz 31 sierpnia pomiędzy miejscowościami położonymi w Polsce i Chorwacji – na tej podstawie wymierzono karę w wysokości 150 zł, dwa razy po 50 zł za każdy wpis, 10) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.15 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogów ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, wobec nieprzechowywania przez co najmniej rok wykresówek, wydruków oraz pobranych danych lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu; na podstawie analizy wykresówek stwierdzono, że na samochodzie o nr rej. [...] kierowca A. H. zakończył aktywność 30 września o godzinie 19:30 w Pradze, wyjmując wykresówkę z pojazdu ze stanem licznika 191193 km, a następna wykresówka została włożona do tachografu tego pojazdu 6 października 2018 r., przy stanie licznika o 797 km wyższym, w tej sytuacji stwierdzono nieokazanie wykresówki, dokumentującej przejechanie przez pojazd 797 km na trasie Praga-N. – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w wysokości 500 zł, 11) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.15 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z niespełnieniem wymogów ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, wobec nieprzechowywania przez co najmniej rok wykresówek, wydruków oraz pobranych danych lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu; na podstawie analizy wykresówek stwierdzono, że na samochodzie o nr rej. [...] kierowca S. Z. zakończył aktywność 22 września o 15:00 w Pradze, a następna okazana przez kierowcę wykresówka została włożona do tachografu pojazdu o nr rej. [...] 28 września 2018 r. w K., tymczasem z ewidencji czasu pracy wynika, iż S. Z. w dniach 23-28 września odbierał odpoczynek; z pojazdu o nr rej. [...] kierowca M. J. wyjął wykresówkę ze stanem o 232 km mniejszym niż w momencie włożenia wykresówki 28 września przez S. Z. – na tej podstawie wymierzono skarżącemu grzywnę w wysokości 500 zł, za nieudokumentowanie przejechania przez pojazd 232 km, 12) art. 92 a oraz 5.11.1 i 5.11.2 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z przekroczeniem maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, o czas i do 30 minut oraz od 30 minut do 1 godziny i 30 minut, w tym zakresie ustalono, że czas pracy bez przerwy przekroczył kierowca A. W. 27 września 2018 r. – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w łącznej wysokości 350 zł, 13) art. 92 a oraz 5.11.1, 5.11.2 i 5.11.3 załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z przekroczeniem maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, o czas i do 30 minut, od 30 minut do 1 godziny i 30 minut, a także o 30 minut, powyżej 1 godziny i 30 minut, w tym zakresie ustalono, że czas pracy bez przerwy przekroczył kierowca A. W., w dniu 29 września 2018 r. – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w łącznej wysokości 700 zł, 14) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 5.7.1 i 5.7.2 załącznika nr 3 do u.t.d., poprzez skrócenie wymaganego okresu odpoczynku dziennego o czas do 1 godziny i od 1 godziny do 2 godzin, co dotyczyło kierowcy Ł. Z., który skrócił czas odpoczynku o 1 godzinę i 34 minuty 25 listopada 2018 r. – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w wysokości 150 zł, 15) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 5.7.1 załącznika nr 3 do u.t.d., poprzez skrócenie wymaganego okresu odpoczynku dziennego o czas do 1 godziny, co dotyczyło kierowcy S. Z., który skrócił czas odpoczynku o 15 minut 14 listopada 2018 r. – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w wysokości 150 zł, 16) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.14 załącznika nr 3 do u.t.d., poprzez niezamieszczenie na wykresówce lub wydruku wymaganych wpisów, w tym zakresie stwierdzono niewskazanie miejsca końcowego używania wykresówki, w odniesieniu do kierowcy S. Z. (dwukrotnie) i E. N.– na tej podstawie wymierzono skarżącemu grzywnę w wysokości 150 zł, 17) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.3.15 załącznika nr 3 do u.t.d., poprzez nieprzechowywanie przez co najmniej rok wykresówek, wydruków oraz pobranych danych lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu, za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy; w trakcie kontroli stwierdzono brak odnotowania przejazdu 524 km w pojeździe o nr rej. [...], 23 km w pojeździe [...], 484 km w pojeździe nr rej. [...], 32 km w pojeździe nr rej. [...], 14 km w pojeździe nr rej [...], 39 km w pojeździe nr rej [...], 270 km w pojeździe nr rej [...], 7 km w pojeździe nr rej [...], 2503 km w pojeździe nr rej [...], 40 km w pojeździe nr rej [...] – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w wysokości 5 000 zł, 18) art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., poprzez niewłaściwą obsługę lub odłączenie homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkujące niezarejestrowaniem na wykresówce lub karcie aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi; w tym zakresie stwierdzono, że 19 października 2018 r. kierowca A. W. w pojeździe o nr rej. [...] nie zarejestrował za pomocą tachografu swojej aktywności, prędkości oraz przebytej drogi (na rewersie wykresówki stwierdzono awarię tachografu), kiedy to pojazd przebył 355 km; podobnie 5 września 2018 r. aktywności nie odnotował W. P., w pojeździe o nr rej [...], powołując się na awarię tachografu, kiedy to pojazd przebył drogę 342 km – na tej podstawie wymierzono skarżącemu karę w wysokości 5 000 zł. W związku ze stwierdzeniem wyżej opisanych uchybień organ I instancji wymierzył skarżącemu karę w wysokości 14 500 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, zaskarżoną decyzją uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji i wymierzył skarżącemu kare w wysokości 14 500 zł. Co do zasady organ II instancji podzielił stanowisko organu I instancji, odnośnie stwierdzonych przez niego naruszeń. W zakresie naruszeń dotyczących wymaganego tygodniowego okresu odpoczynku, zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji dokonał błędnej subsumpcji tego naruszenia jako określonego w lp. 5.9 załącznika, podczas gdy winien to być numer l.p. 5.10. Wówczas kara winna wynosić nie 1 000 zł jak przyjął organ I instancji, ale 1 350 zł. Mając jednak na względzie nakaz wypływający z art. 139 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm., zwanej dalej K.p.a.) Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że nie mógł wydać decyzji uchylającej zaskarżone rozstrzygnięcie, gdyż godziłoby to w zakaz rozstrzygania na niekorzyść strony odwołującej się. Zasadnie, według Głównego Inspektora Transportu Drogowego, zakwestionowano u skarżącego nieprzestrzeganie wymogów przechowywania wykresówek czy norm czasu pracy. Jeżeli chodzi o naruszenie objęte lp. 6.3.15 załącznika nr 3 organ odwoławczy podkreślił, że przedsiębiorcy prowadzący działalność w zakresie transportu są odpowiedzialni za właściwe wyszkolenie i poinstruowanie swoich pracowników, w zakresie prawidłowej obsługi tachografów i przeprowadzają regularne kontrole w tym zakresie. W niniejszym przypadku skarżący nie dopełnił tych wymogów, w następstwie czego doszło do naruszeń wymogów, między innymi w postaci niewłaściwej obsługi lub urządzenia rejestrującego. Zdaniem organu II instancji organ kontroli wykazał w sposób niebudzący wątpliwości liczne uchybienia przez skarżącego obowiązującym przepisom, a [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego dokonał prawidłowej kwalifikacji ustalonego stanu faktycznego i prawidłowo zastosował przewidziane przepisami prawa sankcje pieniężne (za wyjątkiem opisanego wyżej niewłaściwego zakwalifikowania jednego uchybienia). Braki w zakresie wykresówek zostały należycie wykazane, a podnoszony przez skarżącego fakt ich zniszczenia nie może stanowić okoliczności wyłączającej jego odpowiedzialność w tym zakresie. Odnosząc się do wyjaśnień skarżącego odnośnie awarii tachografów, zakwalifikowanych jako uchybienia lp. 6.2.1 załącznika nr 3, dotyczących wyświetlenia się komunikatu 9064, organ odwoławczy stwierdził, iż w momencie wyświetlenia się komunikatu kierowca powinien był niezwłocznie podjąć działania zmierzające do ustalenia przyczyny tego stanu rzeczy. Tymczasem kierowca – pracownik skarżącego, kontynuował jazdę do punktu docelowego. W dobie powszechnej łączności telefonicznej i internetowej nawet nie podjął próby wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości w działaniu urządzenia. Jak wynika z dalszych ustaleń, wyeliminowanie wskazywanego błędu umożliwiała prosta czynność, w postaci zresetowania urządzenia, tak więc fakt braku wiedzy w tym zakresie przez zawodowego kierowcę może świadczyć jedynie o jego niewłaściwym przeszkoleniu. Podobne uwagi organ odniósł odnośnie drugiego podobnego przypadku, związanego z podnoszonym przez skarżącego niedziałaniem tachografu, spowodowanym podgięciem prowadnicy, powodującej niezamykanie się szuflady tachografu. Również w tej sytuacji organ stwierdził brak staranności w postępowaniu kierowcy, spowodowanej brakiem stosownego przeszkolenia. Dodatkowo organ zauważył, iż oba przypadki dotyczą w istocie drobnych i powszechnych nieprawidłowości w działaniu urządzeń, niewymagających interwencji ze strony fachowych serwisantów. Obie sytuacje organ ocenił jako wynikłe z nieprawidłowej obsługi urządzeń. Odnosząc się do ustawowych okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika, o których mowa w art. 92 b i art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d., takich przypadków w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Wnosząc skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego skarżący wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania w sprawie, a także zasądzenie kosztów postępowania. Z ostrożności procesowej zwrócił się o uchylenie zaskarżonej decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Dążąc do wykazania niezgodności z prawem zaskarżonej decyzji, podniósł zarzuty dotyczące uchybienia z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 i l.p. 5.11 tego aktu. W pierwszym przypadku kategorycznie stwierdził, że do awarii tachografów rzeczywiście doszło, przez co konieczna była konsultacja z serwisem tego rodzaju urządzeń. W tych sytuacjach kierowcy, stwierdzając nieprawidłowe działanie tachografów, wymagane prawem dane zamieścili ręcznie na właściwych wykresówkach. Postąpili więc zgodnie z prawem i prawidłowo udokumentowali swój czas pracy. Jeżeli chodzi o naruszenie z lp. 5.11, dotyczące przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, to skarżący wyjaśnił, że organ odwoławczy w ogóle nie ustosunkował się do jego wyjaśnień, że kierowca, który rozpoczął jazdę o 5:50, o godz. 6:40 został poddany kontroli przez funkcjonariuszy policji, która trwała niecałe 30 minut. Po niej odebrał jeszcze 15 minut przerwy, w godz. 7:05-7:20 po czym realizował jazdę przez 2 godziny i 25 minut, po którym to czasie odebrał 30-minutową przerwę. Tak więc kierowca w sposób prawidłowy odebrał przerwę w systemie dziennym, a naruszenie tego rodzaju w rzeczywistości nie miało miejsca. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Przedmiotem oceny Sądu, pod kątem legalności, jest w niniejszym przypadku decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego, uchylająca w całości rozstrzygnięcie organu I instancji i wymierzająca skarżącemu karę w tej samej wysokości, tj. 14 500 zł. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ odwoławczy uznał za prawidłowe poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, w zakresie stwierdzonych u skarżącego uchybień regulacjom związanym z o transportem drogowym. Co do zasady organ II instancji podzielił również pogląd, odnośnie prawnej kwalifikacji poszczególnych uchybień, za wyjątkiem jednego przypadku, dotyczącego naruszeń w postaci nieprzestrzegania wymaganego tygodniowego okresu odpoczynku. W tym właśnie przypadku, zdaniem organu odwoławczego, [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego dokonał błędnej subsumpcji tego rodzaju naruszenia, jako zdefiniowanego w lp. 5.9 załącznika nr 3 do u.t.d., podczas gdy winien to być numer l.p. 5.10. Wówczas kara winna wynosić nie 1 000 ale 1 350 zł. Rację ma organ odwoławczy, że w sytuacji obowiązywania na gruncie postępowania administracyjnego, regulowanego przez K.p.a., zasady niepozwalającej na rozstrzyganie na niekorzyść strony odwołującej się (zasady ne reformationis in peius), korygowanie w tej sytuacji zaskarżonego rozstrzygnięcia, poprzez wymierzenie kary w prawidłowej wysokości, a więc w istocie jej podwyższenie, byłoby niedopuszczalne. Tak więc uchylenie zaskarżonej decyzji i wymierzenie kary przez organ odwoławczy w tej samej wysokości, było rozstrzygnięciem zgodnym z prawem. Wprawdzie uzasadnienie rozstrzygnięcia Głównego Inspektora Transportu Drogowego, jeżeli chodzi o uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji, jest pobieżne i fragmentaryczne, niemniej jednak nie sposób jest przypisywać mu znaczenie, mogącego mieć istotny wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia. W okolicznościach przedmiotowej sprawy, w której stwierdzono u skarżącego, prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, liczne uchybienia obowiązującym w tym zakresie regulacjom, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania, skarżący sformułował jedynie dwa zarzuty, odnoszące się jedynie do dwóch kategorii naruszeń, tj. przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, a także niezarejestrowania za pomocą tachografu aktywności kierowców, prędkości oraz przebytej drogi. Wprawdzie zgodnie z mocy art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (dotyczący jedynie skarg na indywidualne interpretacje, z która w niniejszym przypadku nie mamy do czynienia), co sprawia że dokonuje całościowej kontroli zaskarżonego aktu, niezależnie od podniesionych zarzutów, niemniej jednak nieprzedstawienie przez skarżącego jego stanowiska odnośnie wszystkich wytkniętych mu uchybień, czyni jego stwierdzenia w znacznym stopniu gołosłownymi. Nie sposób bowiem stwierdzić na jakiej podstawie skarżący wnioskuje o umorzenie prowadzonego wobec niego postępowania, które możliwe byłoby w sytuacji niestwierdzenia żadnych uchybień regulacjom u.t.d. Dokonując oceny legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia stwierdzić należy, że organy obu instancji, na gruncie niniejszej sprawy, dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych, na podstawie adekwatnego i prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Również jego ocena nie budzi zastrzeżeń, jako mieszcząca się w ramach swobodnej oceny dowodów i dokonana zgodnie z zasadami logicznego rozumowania. W sprawie brak jest podstaw do kwestionowania zarówno poczynionych ustaleń, jak również sposobu procedowania organów, zmierzającego do ich ustalenia. Jeżeli chodzi o najliczniejszą kategorię uchybień, jaką w niniejszej sprawie stanowi niedochowanie wymogów w zakresie ręcznego wprowadzenia danych na wykresówki, to ustalenia organów są tu jednoznaczne i niepozostawiające wątpliwości. We wszystkich przypadkach wykazano bowiem w dostateczny sposób brak zapisów odnośnie przemieszczenia kierowców pomiędzy miejscami rozpoczęcia i zakończenia aktywności, w precyzyjnie określonych dniach. Brak jest więc podstaw do kwestionowania stanowiska w tym zakresie. Jeżeli zaś chodzi o uchybienie w postaci nieprzechowywania przez co najmniej rok wykresówek, wydruków oraz pobranych danych lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu stwierdzić należy, że stanowisko organów w tym zakresie nie może budzić wątpliwości. Jak słusznie zauważył bowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego, fakt niezachowania/nieprzechowania przez wymagany okres czasu przedmiotowych wykresówek potwierdził sam skarżący, powołując się na okoliczności związane z ich zniszczeniem. W tej sytuacji stwierdzić bowiem należy, że obowiązek przechowywania tego rodzaju dokumentów, który jest w tym wypadku bezsporny, obejmuje również ich właściwe zabezpieczenie przed zniszczeniem czy utratą. Skoro zaś skarżący nie podjął działań zapobiegających zniszczeniu wykresówek (na co się powołuje), to nie może stanowić to przyczyny zwolnienia go z odpowiedzialności za tego rodzaju sytuację. Nie zachodzi w tym wypadku również okoliczność, o której mowa w art. 92 c § 1 pkt 1 u.t.d., tj. brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia i nie był w stanie go przewidzieć. Jak to już wyżej zostało stwierdzone, nieprzechowanie wykresówek przez wymagany okres czasu było spowodowane przyczynami leżącymi po stronie skarżącego, wobec czego jego odpowiedzialność z tego tytułu nie budzi wątpliwości. W przypadku wytkniętego przez organy uchybienia, w postaci niezarejestrowania za pomocą tachografu aktywności kierowców, prędkości oraz przebytej drogi, zauważyć należy, że stanowiska obu stron postępowania są w tej kwestii przeciwstawne i oparte na odmiennych założeniach. Otóż według skarżącego fakt awarii tachografów jest oczywisty, wobec czego istotna jest w tym wypadku ocena zachowania wymogów, przewidzianych na wypadek tego rodzaju usterek urządzenia rejestrującego. Jego zdaniem w zaistniałych sytuacjach obaj kierowcy postąpili prawidłowo, odnotowując swoją aktywność na wykresówkach i umieszczając na nich odpowiednie adnotacje. Według organów, w omawianych przypadkach nie mamy do czynienia z rzeczywistą awarią tachografów, ale ich nieprawidłową obsługą, wynikającą z nieprzeprowadzenia odpowiedniego szkolenia kierowców na wypadek tego rodzaju zdarzeń, jak wskazywane przez skarżącego. Odnosząc się do przedmiotowej kwestii, a także przeciwstawnych stanowisk stron stwierdzić należy, że brak jest podstaw do podważenia oceny organów, że w obu przypadkach w istocie nie doszło do awarii urządzeń. Słusznie zauważyły one bowiem, że rodzaj wskazywanych nieprawidłowości w działaniu urządzeń zakwalifikować należy do kategorii błahych, niewymagających fachowej interwencji ze strony wykwalifikowanego serwisanta w celu ich wyeliminowania. Eliminacja tego rodzaju nieprawidłowości w działaniu urządzenia mieści się bowiem w ramach jego właściwej bieżącej obsługi i nie może być traktowana w kategoriach rzeczywistej awarii, uzasadniającej automatycznie odstąpienie od rejestrowania aktywności za pomocą tego urządzenia. W tej sytuacji zarejestrowanie aktywności kierowców, formie zastępczej, za pomocą odpowiednich adnotacji na wykresówkach, było nieuprawnione, w świetle całokształtu okoliczności sprawy. Dodatkowym argumentem potwierdzającym słuszność stanowiska organów jest w tym wypadku sposób postępowania kierowców pojazdów, w sytuacji stwierdzenia awarii. W obu wypadkach nie tylko nie podejmowali oni niezwłocznie próby wyeliminowania stwierdzonych nieprawidłowości w działaniu urządzeń, poprzez zasięgniecie chociażby telefonicznej porady i informacji, co do sposobu ich wyeliminowania, ale kontynuowali jazdę i dopiero po przybyciu do siedziby pracodawcy, a więc po zrealizowaniu przejazdu, mieli zgłosić mu problemy z tachografami, które, jako to wyżej zauważono, nie były poważne. W tej sytuacji twierdzenia skarżącego o wystąpieniu rzeczywistej awarii, niewymagającej jednak wizyty w serwisie, celem jej wyeliminowania, są niewiarygodne. W tym miejscu odnotować też należy, że skarżący w żaden sposób nie wykazał nawet tego, że sam, już po przybyciu pojazdów do siedziby przedsiębiorstwa, zasięgał telefonicznej porady u serwisanta, celem ustalenia przyczyny niedziałania tachografu, wobec czego jego twierdzenia w omawianym zakresie uznać należy za gołosłowne. Brak jest również podstaw do uwzględnienia zarzutów skargi w przypadku uchybienia, w postaci przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, przez kierowcę A. W., co miało miejsce 29 września 2018 r. W tym wypadku należy zgodzić się z organami, że jako przerwy w prowadzeniu pojazdu czy też odpoczynku nie można traktować czasu, w którym przeprowadzana jest kontrola przez uprawnione do tego organy, w tym funkcjonariuszy policji. W trakcie trwania tych czynności kierowca, choć faktycznie nie prowadzi pojazdu, nie może jednak swobodnie dysponować swoim czasem, jako że pozostaje do dyspozycji kontrolujących, wykonując ich polecenia czy też umożliwiając im przeprowadzenie czynności. Tak więc czasu kontroli nie można potraktować jako przerwy w prowadzeniu pojazdu. Skarżący w niniejszej sprawie podniósł, że kierowca A. W., w opisanym wyżej przypadku, bezpośrednio po zakończeniu kontroli policyjnej, odebrał jeszcze 15 minut przerwy, po czym dopiero kontynuował jazdę. Twierdzenia w tym zakresie nie zostały jednak poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami, ani argumentami. Fakt skorzystania z przerwy w pracy przez kierowcę nie został w żaden sposób udokumentowany, ponadto okoliczności towarzyszące tej rzekomej przerwie, przytoczone również przez samego skarżącego, przemawiają przeciwko uznaniu wiarygodności tych twierdzeń. I tak, jeżeliby przyjąć za wiarygodne twierdzenia skarżącego odnośnie przerwy jego kierowcy, to oznaczałoby to to skorzystanie z przerwy w miejscu przeprowadzenia kontroli drogowej, bezpośrednio po niej. Ponadto skarżący sam stwierdził, że kontrola policji miała miejsce w godz. 6:40-7:05, natomiast kierowca miał o godz. 7:00 odebrać pasażerów. W tej sytuacji skorzystanie przez niego z przerwy w tym właśnie momencie, gdy już był spóźniony, a kiedy jeszcze nie był zobligowany przepisami prawa do skorzystania z niej (rozpoczął jazdę o 5:50) jest mało prawdopodobne. Skarżący w kwestii omawianego naruszenia zarzucił także, że organ odwoławczy nie odniósł się w pełni do podnoszonych przez niego zarzutów i nie uwzględnił składanych przez niego wyjaśnień. Ustosunkowując się do tych twierdzeń stwierdzić należy, że chociaż stanowisko organów w przedmiotowej kwestii nie stanowi szczegółowego odniesienia do wszystkich podnoszonych w tym zakresie okoliczności, to jednak nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż w ich ocenie A. W. naruszył normy czasu pracy. To już prowadzi do stwierdzenia, że nie zaakceptowano składanych przez skarżącego wyjaśnień, a tym samym nie uznano za wiarygodne przytoczonych na ich poparcie argumentów. Wprawdzie stwierdzenia tego rodzaju winny były w sposób jednoznaczny znaleźć się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jednakże pobieżność uzasadnienia w tym zakresie nie może być poczytywana w kategoriach naruszenia przepisów postępowania, mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Brak jest również podstaw do zakwestionowania stanowiska organów odnośnie pozostałych naruszeń, w związku z wystąpieniem których wymierzono skarżącemu kary. Jak to już wyżej zasygnalizowano, oparte jest ono na prawidłowych ustaleniach faktycznych, a prawna kwalifikacja uchybień i wysokość wymierzonych kar również nie budzi zastrzeżeń. W sprawie brak jest także podstaw do stwierdzenia wystąpienia okoliczności, wyłączających odpowiedzialność skarżącego za wytknięte mu naruszenia zasad wykonywania transportu drogowego, o których mowa w art. 92 b i art. 92 c u.t.d. Nie wynikają one bowiem ze stanu faktycznego sprawy, a ponadto nie wskazał na nie również skarżący, kwestionujący stanowisko organów, co do stwierdzonych u niego nieprawidłowości. Mając więc na uwadze powyższe Sąd, stwierdzając iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło