II SA/Rz 1258/13

WyrokWSA w Rzeszowie2014-01-28

Skład orzekający: Paweł Zaborniak, Małgorzata Wolska, Joanna Zdrzałka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie administracyjne w sprawie samowolnej budowy ogrodzenia, uznając je za bezprzedmiotowe, mimo że jego wysokość miejscami przekraczała dopuszczalne 2,20 m i mogła naruszać interesy właściciela sąsiedniej nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy nadzoru budowlanego nie przeprowadziły prawidłowej oceny materiału dowodowego w zakresie naruszenia uzasadnionych interesów skarżącej jako właścicielki sąsiedniej nieruchomości. W szczególności, nie dokonano należytej analizy, czy ogrodzenie o wysokości miejscami przekraczającej 2,20 m, usytuowane w bliskiej odległości od budynku mieszkalnego skarżącej, nie narusza jej interesów, w tym prawa do dopływu światła dziennego. Umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego było przedwczesne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (WINB) utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie samowolnej budowy ogrodzenia. Ogrodzenie to, wybudowane przez E. i A. O., miało miejscami wysokość przekraczającą 2,20 m. Skarżąca zarzucała organom opieszałość, stronniczość oraz dowolną interpretację przepisów, wskazując na naruszenie jej interesów, w tym prawa do światła dziennego. Organy uznały postępowanie za bezprzedmiotowe, opierając się m.in. na ekspertyzie technicznej stwierdzającej stabilność ogrodzenia.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącej kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Paweł Zaborniak Sędziowie WSA Małgorzata Wolska /spr./ WSA Joanna Zdrzałka Protokolant st. sekr. sąd. Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...]; II. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącej M. K. kwotę 757 zł /słownie: siedemset pięćdziesiąt siedem złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi M. K. jest decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2011 r. Nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] listopada 2010 r. Nr [...], którą umorzono jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek D. T. - pełnomocnika M. K. w sprawie samowolnej budowy przez E. i A. O. ogrodzenia działek nr 2026/1 i 2025 położonych w obrębie [...] w S. przy ul. [...]. W podstawie prawnej decyzji organ powołał art. 138 1 pkt 1 K.p.a. Z uzasadnienia decyzji i akt administracyjnych sprawy wynika, że na skutek interwencji skarżącej organ nadzoru budowlanego wszczął i przeprowadził postępowanie wyjaśniające w sprawie wybudowania ogrodzenia dziatek nr 2026/1 i 2025 położonych w obrębie [...] w S. przy ul. [...], należących do E. i A. O. Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie wybudowania bez wymaganego zgłoszenia ogrodzenia na działkach nr 2026/1 i 2025 ww. Organ wskazał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdził samowolne rozpoczęcie przez inwestorów budowy ogrodzenia o wysokości powyżej 2,20 m wzdłuż sąsiednich działek stanowiących własność skarżącej. Powołując się na art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., Nr 243 poz. 1623 ze zm.) PINB w [...] podał, że budowa ogrodzeń nie wymaga pozwolenia na budowę, jednak stosownie do art. 30 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m wymaga od inwestora dokonania zgłoszenia. W okolicznościach sprawy inwestorzy E. i A. O. takiego zgłoszenia nie dokonali, co skutkowało wszczęciem postępowania naprawczego. Ze sporządzonej na zlecenie inwestorów przez osobę uprawnioną ekspertyzy technicznej części ogrodzenia wynikało, że ogrodzenie kamienne posiada zróżnicowaną wysokość od 1,57 do 2,45 m, a przekroczenie wysokości 2,20 m nie występuje na całej długości ogrodzenia kamiennego, albowiem górna jego krawędź została wykonana w kształcie fali, w związku z czym przekroczenie tej wysokości jest tylko miejscowe. Ponadto wysokość ogrodzenia kamiennego na wysokości okna w budynku mieszkalnym M. K. wynosi od 2,10 do 2,16 m. W takich okolicznościach sprawy organ stwierdził brak przesłanek do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i umorzył postępowanie w sprawie samowolnej budowy ogrodzenia działek nr 2026/1 i 2025 jako bezprzedmiotowe. Jednocześnie wyjaśnił, że przedmiotem analizy nie zostały objęte kwestie mające związek z domniemanym naruszeniem prawa własności, gdyż stanowią one zagadnienie z zakresu stosunków cywilnoprawnych, do których rozpoznawania właściwe są sądy powszechne. Odwołanie od tej decyzji złożyła M. K. - zastępowana przez D. T. i wniosła o uchylenie decyzji PINB i ponowne przekazanie sprawy temu organowi wraz z zaleceniami co do dalszego prowadzenia. Zarzuciła opieszałe prowadzenie postępowania administracyjnego, co narusza art. 12 § 1 K.p.a. Wskazała na "podejrzenie o stronniczość i nieuczciwość zawodową prowadzących postępowanie", co narusza art. 8 K.p.a. oraz dowolność w interpretacji i "naciąganie" przepisów prawa. Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] lipca 2011 r. Nr [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W jej uzasadnieniu wskazał, że E. i A. O. dokonali zgłoszenia zamiaru budowy ogrodzenia od strony ulicy [...] i [...], jednak nie zachowali podanej w zgłoszeniu wysokości. Organ nadzoru budowlanego wyjaśnił, że ustawa Prawo budowlane w takim przypadku nie precyzuje postępowania naprawczego, jednak w jego ocenie nie można uznać, że inwestorzy wybudowali inny obiekt niż w zgłoszeniu i działali w warunkach samowoli budowlanej. Ogrodzenie to nie narusza warunków technicznych, nie zagraża bezpieczeństwu ludzi i mienia i brak jest podstaw do podejmowania w stosunku do niego działań przewidzianych ustawą Prawo budowlane. Natomiast od strony działek nr 2027/1, 2024, 2021/1 i 2021/2 zostało wykonane ogrodzenie zróżnicowane kamienno - siatkowe, na które inwestorzy nie dokonywali zgłoszenia. Ogrodzenie z siatki zostało doprowadzone do stanu zgodnego z prawem, tj. częściowo rozebrane. Na pozostałej części pozbawiony liniowości górnej krawędzi mur kamienny, w kształcie fali, posiada zróżnicowaną wysokość, miejscami przekraczającą dopuszczalne 2,20 m. Przedłożona ekspertyza techniczna potwierdziła jednak jego stabilność i brak zagrożenia dla życia, a przekroczenie wysokości występuje na 18 % długości ogrodzenia (19 m długości). Nie stwierdzono przy tym, by mur ograniczał prawidłowy dostęp światła do pomieszczenia z otworem okiennym w należącym do M. K. budynku mieszkalnym usytuowanym na działce nr 2027/1, w odległości 1,40 do 1,45 m od niego. Zdaniem organu w tej sytuacji dalsze prowadzenie postępowania stało się bezprzedmiotowe, co obligowało do wydania decyzji o jego umorzeniu, zgodnie z art. 105 § 1 K.p.a. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, na powyżej opisaną decyzję, złożyła M. K. - zastępowana przez D. T. i wniosła o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie przepisów prawa wynikających z Konstytucji RP - art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1, art. 64 ust. 3; przepisów ustawy Kodeks cywilny - art. 140 i 144; przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego - art. 8, 9, 10 § 1 k.p.a. oraz art. 5 ust. 1 pkt 6, art. 30 ust. 7 pkt 4 i art. 35 § 1-3 ustawy Prawo budowlane. Podniosła, że organ prowadzący postępowanie administracyjne celowo nie odniósł się do obowiązującej dla działek inwestorów decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2006 r. Nr [...] zawierającej zapis, że inwestycja nie może powodować pozbawienia dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi. W okolicznościach sprawy ogrodzenie pełne z kamienia usytuowane jest w odległości 1,40 do 1,45 m od okna, ma wysokość 2,30 do 2,35 m i szerokość 50 mb. Skarżąca wskazała także, że zarówno PINB jak i WINB w sposób bardzo dowolny interpretują przepisy prawa uznając np. wysokość ogrodzenia przekraczającą 3 m za mało istotne wykroczenie oraz pomijają fakt, że inwestor nie dokonał wymaganego prawem zgłoszenia zamiaru budowy ogrodzenia o wysokości powyżej 2,20 m i celowo wprowadził organ w błąd podając w innym zgłoszeniu niższe wysokości ogrodzenia od drogi publicznej niż w rzeczywistości wykonał. W odpowiedzi na skargę WINB wniósł o jej oddalenie i również powołał się na argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 8 lutego 2012 r., sygn. akt II SA/Rz 921/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę M. K. WSA w Rzeszowie za prawidłowe uznał stanowisko organów o bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego co uzasadniało jego umorzenie. Wyjaśnił, że zgłoszenia wymaga budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m. Inwestorzy w dniu [...] lipca 2006 r. dokonali zgłoszenia zamiaru budowy ogrodzenia działek nr 2025 i2026/1 położonych w S. przy ul. [...] o wysokości do 2 m. W toku wszczętego postępowania ustalono wykonanie przez inwestorów ogrodzenia o zróżnicowanej wysokości 2,08 - 2,45 m na długości ok. 70 m wzdłuż granicy działki nr 2021 (po podziale 2021/1 i 2021/2) stanowiącej własność J. Ż. i o wysokości 1,57- 2,30 m na długości ok. 50 m wzdłuż granicy działek nr 2027/1 i 2024 stanowiących własność skarżącej, ogrodzenia kutego z bramą wjazdową i furtką od strony ul. [...] o wysokości bramy 2,17-3,16 m oraz ogrodzenia z siatki z bramą wjazdową o wysokości 2 - 2,23 m od strony ul. [...]. Odnośnie kamiennej części ogrodzenia została sporządzona przez osobę uprawnioną ekspertyza techniczna, z której wynika, że jego konstrukcja jest stabilna i nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, a z uwagi na falisty kształt górnej krawędzi przekroczenie wysokości 2,20 m występuje jedynie miejscowo (przy całej długości muru łącznie na długości 19 m, co stanowi 18 % jego długości). Dokonane pomiary potwierdziły jednocześnie, że na jego najbardziej kwestionowanym przez skarżącą odcinku, tj. wzdłuż granicy ze stanowiącą jej własność działką nr 2027/1 i posadowionym na niej w odległości 1,4 - 1,7 od tego muru budynkiem mieszkalnym, wysokość tego ogrodzenia nie przekracza wysokości 2,2 m oraz nie powoduje ograniczenia dopływu światła do pomieszczenia z otworem okiennym, usytuowanym od niego w odległości 1,4 - 1,45 m. W szczególności wobec tego, że przedmiotowe roboty nie polegały na budowie obiektu budowlanego, brak było podstaw do zastosowania art. 49 b Prawa budowlanego przewidującego rozbiórkę takiego obiektu lub jego części, będącego w budowie lub wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia. Aktualny stan ogrodzenia i wykonanych przy nim robót budowlanych nie uchybia przepisom Prawa budowlanego i nie narusza warunków technicznych, w tym określonych w § 41 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). Dowodzi tego sporządzona w sprawie ekspertyza techniczna, względem której brak jest uzasadnionych podstaw do jej zakwestionowania. Sąd zaznaczył, że co prawda od strony działki skarżącej wysokość kamiennego ogrodzenia przekracza w niektórych miejscach nieznacznie wysokość 2, 20 m, niemniej jednak z uwagi na kształt górnej krawędzi występuje ono tylko miejscowo i na stosunkowo niewielkiej długości całego ogrodzenia (lecz nie na odcinku gdzie usytuowany jest dom z oknem), a przede wszystkim, jak wykazano, konstrukcja i wykonanie muru nie powoduje dla skarżącej żadnych ujemnych skutków związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa czy dopływem światła dziennego. Sąd wskazał, że z tej przyczyny skarżąca nie może skutecznie podnosić zarzutów, że wykonane ogrodzenie jest w złym stanie technicznym, w związku z czym powinno być rozebrane. Za zasadne uznano stanowisko organów nadzoru budowlanego co do braku podstaw do prowadzenia postępowania legalizacyjnego dotyczącego ogrodzenia na wskazanym odcinku i jego umorzenia jako bezprzedmiotowego. Strona skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów, które podważyłyby dokonane w sprawie przez organy ustalenia, w tym zwłaszcza wynikające ze sporządzonej ekspertyzy technicznej ogrodzenia. Na skutek wniesionej skargi kasacyjnej w sprawie orzekał Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 30 października 2013 r., sygn. akt II OSK 1259/12 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie. NSA za zasadne uznał podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty a dotyczące przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego sprawy niezgodnego z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd bowiem stwierdzając, że wysokość wybudowanego bez zgłoszenia ogrodzenia kamiennego, na granicy z działką skarżącej, nieznacznie przekracza 2,20 m i nie dotyczy to części ogrodzenia przy należącym do skarżącej domu mieszkalnym, pominął całkowicie ustalenia przedstawione w szkicu sytuacyjnym z dnia [...] maja 2011 r. W konsekwencji Sąd nie dokonał prawidłowej oceny, czy wybudowane ogrodzenie kamienne nie-narusza uzasadnionych interesów skarżącej, jako właściciela nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. NSA wskazał, że w rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie miało ustalenie w jakiej wysokości oraz w jakiej odległości od należącego do skarżącej budynku mieszkalnego zostało wybudowane ogrodzenia kamienne i czy w związku z tym doszło do naruszenia jej uzasadnionych interesów jako właścicielki nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania tego obiektu. Istotne zwłaszcza było precyzyjne ustalenie wysokości ogrodzenia naprzeciwko budynku, w którym znajduje się okno, z uwagi na zarzut skarżącej o pozbawieniu dopływu światła dziennego do pomieszczenia, w którym znajduje się kuchnia. Zauważono, że Sąd pierwszej instancji rozpoznając skargę stwierdził, że "na kamienną część ogrodzenia została sporządzona przez osobę uprawnioną ekspertyza techniczna, z której wynika, że jego konstrukcja jest stabilna i nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, a z uwagi na falisty kształt przekroczenie wysokości 2,20 m występuje jedynie miejscowo (przy całej długości muru łącznie na długości 19 m, co stanowi 18 % jego długości). Dokonane pomiary potwierdziły jednocześnie, że na jego najbardziej kwestionowanym przez skarżącą odcinku, tj. wzdłuż granicy ze stanowiącej jej własność działką nr 2027/1 i posadowionym na niej w odległości 1,4 - 1,7 od tego muru budynkiem mieszkalnym, wysokość tego ogrodzenia nie przekracza wysokości 2,2 m oraz nie powoduje ograniczenia dopływu światła do pomieszczenia z otworem okiennym, usytuowanym od niego w odległości 1,4 - 1,45 m". Jednakże to stwierdzenie Sądu pierwszej instancji, nie uwzględnia ustaleń przyjętych w szkicu sytuacyjnym wykonanym na wezwanie organu odwoławczego, ani ustaleń przyjętych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ze znajdującego się w aktach sprawy szkicu sytuacyjnego wynika, że wysokość ogrodzenia kamiennego naprzeciwko budyniu skarżącej wynosi od 2,30 do 2,34 m. Organ odwoławczy przyjął, powołując się w szczególności na ten szkic, że został zapewniony dopływ naturalnego światła do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, a ponadto, że ogrodzenie nie narusza warunków technicznych oraz nie zagraża bezpieczeństwu ludzi i mienia. NSA zauważył, że to ustalenie organu w konfrontacji ze szkicem sytuacyjnym i innymi materiałami dowodowymi zgromadzonymi w sprawie, nie zostało ocenione przez Sąd pierwszej instancji, gdyż Sąd ten przyjął własne ustalenie w zakresie wysokości kamiennego ogrodzenia. Stwierdzenie w uzasadnieniu wyroku, że ogrodzenie kamienne usytuowane wzdłuż granicy ze stanowiącą własność skarżącej działką nr 2027/1 i znajdującym się na niej w odległości 1,4 - 1,7 od tego muru budynkiem mieszkalnym, nie przekracza wysokości 2,2 m stanowiło, w ocenie NSA, niedopuszczalne ustalenie stanu faktycznego sprawy przez Sąd we własnym zakresie, przy czym nie wiadomo z jakimi dowodami zgromadzonymi w sprawie związane jest to stwierdzenie. Ze znajdującego się w aktach sprawy szkicu sytuacyjnego wynikają inne ustalenia, na które to powołał się organ odwoławczy. Z uwagi na to, że Sąd pierwszej instancji nie dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji, NSA podzielił zarzuty skarżącej dotyczące niedokonania oceny, czy w wyniku wybudowania ogrodzenia kamiennego doszło do naruszenia jej uzasadnionego interesu prawnego, jako właściciela nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. Sąd pierwszej instancji zupełnie pominął ustalenia przyjęte w szkicu sytuacyjnym z dnia [...] maja 2011 r., z którego wynika, że wysokość muru naprzeciwko ściany z oknem wynosi od 2,30 do 2,34 m, a zatem przewyższa wysokość 2, 20 m. określoną w art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. Końcowo stwierdzono, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie została przeprowadzona ocena ustaleń dokonanych przez organy nadzoru budowlanego, jak też wynikających z tych ustaleń wniosków, że nie został naruszony przez inwestora obowiązek, o którym mowa w art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, zapewnienia ochrony uzasadnionych interesów skarżącej jako właścicielki sąsiedniej nieruchomości i nie zachodzi konieczność wydania żadnej z decyzji wymienionych w art. 51 ust. 1 Prawa budowlanego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia w niniejszej sprawie, stosownie do przepisu art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012r. poz. 270), zwanej dalej "Ppsa", wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przewidziane w tym przepisie związanie wykładnią prawa dotyczy zarówno prawa materialnego, jak i prawa procesowego. Możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa istnieje tylko wówczas gdy: a) stan faktyczny ustalony w wyniku ponownego rozpoznania sprawy uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego nie mają zastosowania przepisy wyjaśnione przez NSA; b) po wydaniu orzeczenia NSA zmienił się stan prawny (zob. J.P.Tarno "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi", Komentarz, W-wa 2006r., s.191). Podobny pogląd prezentowany był również na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.). W orzecznictwie sądowym dopuszczono możliwość odstąpienia od oceny prawnej wyrażonej w orzeczeniu sądu, jednakże konieczne było spełnienie jednej z dwóch przesłanek: zmiany stanu prawnego albo zmiany stanu faktycznego (wyrok NSA z dnia 18.03.2002r., IV SA 3348/01, wyrok z dnia 27.04.2000r., SA/BK 1480/99 - nie publ.). Przenosząc powyższe uwagi na grunt analizowanej skargi stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie nie zaistniała żadna z wymienionych wcześniej przesłanek pozwalających sądowi przy ponownym rozpoznaniu sprawy na odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w wyroku NSA z dnia 30 października 2013r. Oznacza to, że dalsze rozważania na temat legalności zaskarżonej decyzji muszą być prowadzone w oparciu o stanowisko wyrażone przez Sąd wyższej instancji. W wyroku z dnia 30 października 2013r., II OSK 1259/12 Naczelny Sąd Administracyjny zarzucił WSA w Rzeszowie, rozstrzygającemu sprawę w postępowaniu zakończonym wyrokiem z dnia 8 lutego 2012r., II SA/Rz 921/11, iż nie przeprowadził oceny ustaleń dokonanych przez organy nadzoru budowlanego i wynikających z tych ustaleń wniosków, że nie został naruszony przez inwestora obowiązek, o którym mowa w art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, zapewnienia ochrony uzasadnionych interesów skarżącej jako właścicielki sąsiedniej nieruchomości i nie zachodzi konieczność wydania żadnej z decyzji wymienionych w arat. 51 ust. 1 Prawa budowlanego. Sąd I instancji ponownie rozpoznając sprawę niniejszą uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem decyzje organów nadzoru budowlanego nie odpowiadają prawu. Za NSA - i co znajduje potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym - należało przyjąć, że wysokość ogrodzenia kamiennego naprzeciwko ściany z oknem budynku mieszkalnego skarżącej na działce nr 2027/1 w S., wynosi od 2,30 do 2,34 m, czyli przewyższa wysokość 2,20 m określoną w art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. Bezsporne w rozpoznawanej sprawie jest, że inwestorzy E. i A. O. nie dokonali zgłoszenia właściwemu organowi budowy ogrodzenia działek nr 2025 i 2026/1, poł. w S. o w wysokości poniżej 2,20 m, co skutkowało wszczęciem postępowania naprawczego. Postanowieniem z dnia [...] września 2009r. PINB w S., na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, wstrzymał roboty budowlane przy budowie ogrodzenia pomiędzy działkami inwestora nr 2026/1 i 2025 a działkami nr 2021 i nr 2024 i 2027/1 w Obr. [....] w S. i nałożył na inwestora obowiązek przedłożenia ekspertyzy technicznej robót budowlanych wykonanych przy ogrodzeniu (w ciągu 30 dni od doręczenia postanowienia). Postanowienie to, jak wynika z uzasadnienia wydanego przez WiNB postanowienia z dnia [...] lutego 2010r. ([...]) o umorzeniu postępowania zażaleniowego, straciło ważność z dniem [...] grudnia 2009r., bowiem organ I instancji nie wydał decyzji w oparciu o przepis art. 51 ust. 1 Prawa budowlanego (art. 50 ust. 4 Prawa budowlanego). Organy obu instancji, posiłkując się przedłożoną przez inwestora ekspertyzę techniczną sporządzoną przez mgr inż. A. G., z której wynika, że ogrodzenie jest stabilne, spełnia normowe warunki statyczne i nie stanowi zagrożenia dla życia, uznały, iż brak jest przesłanek do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym brak możliwości ingerencji organu nadzoru budowlanego z powodu braku przedmiotu postępowania, co oznacza konieczność jego umorzenia, zgodnie z art. 105 § 1 Kpa. Trzeba wskazać, że decyzja o umorzeniu postępowania nie jest rozstrzygnięciem co do istoty sprawy i zapada wówczas, gdy sprawa administracyjna jest bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 Kpa, to jest wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej ingerencji organu administracyjnego. Wówczas jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne (zob. wyrok NSA z dnia 21.02.2006r., I OSK 967/05, Lex nr 201507). Umorzenie postępowania administracyjnego oznacza zatem, że w rozumieniu prawa brak jest sprawy administracyjnej, mogącej być przedmiotem postępowania i merytorycznego rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał organom administracji podstaw do jednoznacznego ustalenia, że rozpoznawana sprawa jest bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 Kpa, co oznacza konieczność umorzenia postępowania w tym zakresie. Organy prawidłowo przypisały inwestorom brak dokonania wymaganego zgłoszenia budowy ogrodzenia "międzysąsiedzkiego" wysokości powyżej 2,20 m (a więc podlegającego "reglamentacji administracyjnej"), czyli własnych działek z działkami nr 2027/1 i 2024 oraz nr 2021/1 i 2021/2. Działania takie jako bezprawne wymagały więc odpowiedniej reakcji organów nadzoru budowlanego w celu doprowadzenia nielegalnej budowy do stanu zgodnego z prawem. Organ orzekający w I instancji, jak wynika z uzasadnienia decyzji z dnia [...] listopada 2010r., zaliczając przedmiotowe ogrodzenie kamienne do urządzeń budowlanych, zgodnie z art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego, wszczął procedurę naprawczą (wydając postanowienie na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1) i po przedłożeniu przez inwestora wspomnianej wyżej ekspertyzy technicznej oraz ustaleniu, iż przekroczenie wysokości 2,20 m nie występuje na całej długości ogrodzenia (wynosi 19 m co stanowi 18% długości tego ogrodzenia) - "Nie stanowi to zatem naruszenia prawa" (s.4) - stwierdził brak podstaw do ingerencji ("z powodu braku przedmiotu postępowania"). Z kolei organ odwoławczy, orzekając zgodnie z art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, w żadnym stopniu nie ocenił prawidłowości zaliczenia przedmiotowego ogrodzenia kamiennego do urządzeń budowlanych i wszczęcia procedury naprawczej (art. 50 i 51 Prawa budowlanego) i czy nie była właściwą procedura legalizacyjna z art. 49b Prawa budowlanego. Należy tu nadmienić, że zaliczenie ogrodzenia do urządzeń budowlanych nie wyklucza, że ogrodzenie jest również obiektem budowlanym (budowlą), co wynika z przepisów art. 29 ust. 1 pkt 23 w zw. z art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego. O ogrodzeniu jako urządzeniu budowlanym można bowiem mówić, gdy jego budowa objęta jest pozwoleniem na budowę dotyczącym np. domu jednorodzinnego. Natomiast, gdy sprawa dotyczy wyłącznie ogrodzenia - jak to ma miejsce w sprawie niniejszej - wtedy ogrodzenie traktuje się jako obiekt budowlany, wymagający zgłoszenia (art. 30 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 23 Prawa budowlanego). Organ odwoławczy, po uzupełnieniu zgromadzonych materiałów o dowód w postaci szkicu sytuacyjnego z dnia [...] maja 2011r., obrazującego odległości usytuowania muru od budynku mieszkalnego drewnianego i okna znajdującego się w ścianie tego budynku na działce nr 2027/1 skarżącej - wynoszącą 1,40 - 1,45 m - nie stwierdził aby mur ograniczał prawidłowy dopływ światła do pomieszczenia z otworem okiennym w budynku mieszkalnym na w/w działce skarżącej i w tej sytuacji uznał, iż dalsze postępowanie w przedmiotowej sprawie stało się bezprzedmiotowe. Wspomniana ocena organu odwoławczego, niewątpliwie nawiązująca do normy prawnej art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, nie oznacza jednak, że obowiązek określony tym przepisem (poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich) został przez organy wyjaśniony i oceniony zgodnie z regułami Kpa (art. 7, 77 §1 i 80), jak również prawidłowo uzasadniony (art. 107 § 3 Kpa). W uzasadnieniu wydanych decyzji brak jest jakiegokolwiek ustosunkowania się organów do podniesionych przez skarżącą zarzutów odnośnie ekspertyzy technicznej sporządzonej przez mgr inż. A.G., w konsekwencji ocena tego dowodu nie została przeprowadzona zgodnie z regułami Kpa. Wynikający z tej ekspertyzy stan techniczny przedmiotowego ogrodzenia, w zestawieniu ze złożonymi przez skarżącą zdjęciami tego ogrodzenia i jej wyjaśnieniu dotyczącymi "zacierania" przez inwestora widocznych na tych zdjęciach zarysowań i pęknięć, budzi nie tylko uzasadnione wątpliwości, ale również pozwala to przyjąć, że argumenty podnoszone przez skarżącą pozostawione zostały poza zakresem rozważań organów. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ administracji uwzględni wyrażoną powyżej ocenę popełnionych naruszeń. Z tych względów i na podstawie art. 135, 145 § 1 pkt 1 litera "c" oraz art. 200, 205 § 2 Ppsa orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło