II SA/Rz 1351/14
WyrokWSA w Rzeszowie2015-01-21
Skład orzekający: Magdalena Józefczyk, Ewa Partyka, Joanna Zdrzałka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cel wywłaszczenia nieruchomości został osiągnięty, co uniemożliwia jego zwrot na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami?Ratio decidendi
Cel wywłaszczenia został osiągnięty, co potwierdzają dokumenty urzędowe (decyzje administracyjne, protokół zdawczo-odbiorczy) oraz oświadczenie zarządu przedsiębiorstwa, na które powołano się w decyzji organu odwoławczego. Brak było podstaw do zwrotu nieruchomości, ponieważ nie zaistniały przesłanki określone w art. 136 i 137 Ugn. Sąd uznał, że strona skarżąca nie wykazała skutecznie przeciwnych okoliczności i nie złożyła stosownych wniosków dowodowych.Stan faktyczny
K. K. wystąpił z żądaniem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Organ I instancji odmówił zwrotu, uznając, że cel wywłaszczenia (wydobycie kruszywa i rekultywacja) został osiągnięty. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, podtrzymując stanowisko o realizacji celu wywłaszczenia. Strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania dowodowego i błędne ustalenie stanu faktycznego, twierdząc, że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Magdalena Józefczyk Sędziowie WSA Ewa Partyka /spr./ WSA Joanna Zdrzałka Protokolant sekretarz sądowy Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości -skargę oddala-
Przedmiotem skargi K. K. jest decyzja Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, którą wydano w następującym stanie sprawy;
Podaniem z dnia 7 lutego 2013 r. K. K. wystąpił z żądaniem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, oznaczonej w dacie wywłaszczenia nr ewid. 1691 i 1692, położonej w R., obr. [...].
Decyzją z dnia [...] maja 2014 r. nr [...], Prezydent Miasta [...] odmówił wnioskodawcy zwrotu działki o nr ewid. 1692/1 o pow. 0,4500 m2 stanowiącej własność Skarbu Państwa, a pozostającej w dyspozycji Agencji Nieruchomości Rolnych.
Organ I instancji ustalił, że działka nr 1692 o pow. 0,4500 m2 została sprzedana przez K. K. na rzecz Skarbu Państwa reprezentowanego przez Przedsiębiorstwo "[...]" na mocy umowy zawartej w formie aktu notarialnego z dnia 24 listopada 1983 r. rep. [...], z przeznaczeniem na cele nierolnicze i nieleśne, dla potrzeb prac związanych z korektą linii brzegowej i oczyszczaniem zbiornika oraz wydobyciem żwiru i piasku, zgodnie z decyzją Wojewódzkiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych [...] z dnia [...] stycznia 1982 r. nr [...] oraz decyzją Wydziału Rolnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Leśnictwa Urzędu Wojewódzkiego [...] z dnia [...] grudnia 1979 r. nr [...]. Działka ta zmieniła oznaczenie na działkę nr ewid. 1692/1. Aktualnie stanowi ona pas drogi asfaltowej od strony południowej działki, będącej drogą wewnętrzną. Pozostały teren porośnięty jest trawą i chaszczami; rośnie na nim jedno drzewo. Teren jest nieużytkowany. Z kolei z informacji uzyskanych od spółki "[...]", w tym nadesłanych decyzji administracyjnych Wójta Gminy [...] wynikało, że przedsiębiorstwo prowadziło m.in. na tej działce roboty związane z eksploatacją kruszywa, a po ich zakończeniu dokonało rekultywacji terenu. Prace zakończono w 1990 r. po czym wygaszony został zarząd przedsiębiorstwa nad tym terenem. Wobec tego brak było podstaw do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, ponieważ cel wywłaszczenia został osiągnięty. Nie zaistniały zatem przesłanki do zwrotu określone w art. 136 i 137 oraz 216 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.) dalej: "Ugn.
W odwołaniu od powyższej decyzji wnioskodawca zarzucił organowi niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego sprawy m.in. poprzez przyznanie waloru dowodowego oświadczeniu przedsiębiorstwa "[...]" oraz uniemożliwienie mu zgłoszenia wniosków dowodowych i złożenia wyjaśnień. Wbrew stanowisku organu przedmiotowa działka nie została zagospodarowania zgodnie z celem nabycia. Nie prowadzono na niej prac związanych z korektą linii brzegowej czy oczyszczaniem rzeki [...], ponieważ położona jest ona zbyt daleko od zbiornika wodnego. Nie wydobywano też z działki piasku czy żwiru. Tak więc cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, a odmowa zwrotu była bezzasadna. Nie umożliwiono też stronie złożenia zapowiedzianych wniosków dowodowych.
Opisaną na wstępie decyzją Wojewoda [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W ocenie organu odwoławczego brak było w sprawie przesłanek do zwrotu nieruchomości, ponieważ cel ich nabycia został zrealizowany. Świadczyć mają o tym zgromadzone dokumenty w postaci pisma przedsiębiorstwa [...] nr [...] z dnia 14 marca 2014 r. oraz decyzja z dnia [...] lipca 1990 r. nr [...] wydana przez Urząd Gminy [...] dotycząca wygaszenia przedsiębiorstwu prawa zarządu i przejęcia gruntów do zasobu Państwowego Funduszu Ziemi. Decyzja ta dotyczyła m.in. działki objętej żądaniem zwrotu. Z obu dokumentów ma wynikać, że z działki tej wydobywano piasek i żwir, a jedną z przesłanek wygaszenia prawa zarządu była rekultywacja wyeksploatowanych terenów na cele rolne.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie wniósł K. K., domagając się uchylenia obu wydanych w sprawie decyzji i orzeczenia o kosztach postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
1) art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: Kpa) poprzez nieuchylenie decyzji organu I instancji i nie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia pomimo istotnych braków postępowania dowodowego,
2) art. 138 § 1 pkt 1 Kpa poprzez błędne zastosowanie i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji,
3) art. 77 i 80 Kpa poprzez nie rozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wnikliwy, prawidłowy i wyczerpujący,
4) art. 136 i 137 Ugn,
a także podstawowych zasad postępowania administracyjnego, w szczególności praworządności, uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz pogłębiania zaufania do organów państwa wyrażonych w art. 6, 7 i 8 Kpa.
W ocenie strony skarżącej wymienienie danej działki w decyzji o wygaszeniu zarządu nie stanowi dowodu na realizację celu wywłaszczenia. Wywłaszczeniem objęto bowiem teren około 10 ha i nie został on w całości wykorzystany dla potrzeb przedsiębiorstwa [...]. Działka nr 1692/1 była przez cały ten okres niezagospodarowana i nie prowadzono na niej robót wydobywczych. Okoliczność tę można było wykazać np. dowodem z zeznań świadków, czy też opiniią biegłego geologa, który przebadałby strukturę gruntu. Tymczasem ustaleń dokonano na podstawie pisma z dnia 14 marca 2014 r. pochodzącego od przedsiębiorstwa [...], czym naruszono przepisy o postępowaniu dowodowym.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Po zbadaniu sprawy w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Wbrew zarzutom skargi okoliczności wynikające z dokumentu prywatnego w postaci pisma z dnia 14 marca 2014 r. podpisanego przez dwóch członków zarządu Przedsiębiorstwa "[...]" S.A. znajdują potwierdzenie w będących w posiadaniu tej spółki dokumentach urzędowych takich jak: decyzja Wójta Gminy [...] z [...] lipca 1990 r. nr [...] i z [...] lipca 1990 r. nr [...] a także protokół zdawczo odbiorczy z dnia 15 stycznia 1991 r. W obydwu decyzjach, w których przedmiotem pierwszej jest stwierdzenie wygaśnięcia 4 decyzji w przedmiocie uiszczania stałych opłat rocznych za czasowe wyłączenie gruntów rolnych z produkcji rolniczej dla poboru kruszywa, zaś drugiej wygaśnięcie zarządu gruntami rolnymi położonymi we wsi [...] gmina [...], wśród szeregu działek o łącznej powierzchni 9,92ha, wymieniona została działka 1692. W uzasadnieniu decyzji z 31 lipca 1990 r. stwierdzono wprost, że na tych działkach – w tym m.in. na dz. 1692 położonej w Z. - będących w zarządzie ówczesnego Przedsiębiorstwa "[...]", przedsiębiorstwo to prowadziło eksploatację Kruszywa a po zakończeniu eksploatacji dokonało rekultywacji gruntów na cele rolne i zwróciło się z wnioskiem o "wygaszenie prawa zarządu tymi gruntami". Pomijając już fakt ekonomicznego nonsensu uiszczania opłat za wyłączenie z produkcji rolnej działki, na której nie byłoby prowadzone wydobycie kruszywa, trudno logicznie zakwestionować, że z obydwu w/w decyzji wynika okoliczność, potwierdzona przez pisemne oświadczenie dwóch członków zarządu Spółki Akcyjnej [...], że z działki, aktualnie oznaczonej nr 1692/1 a dawniej 1692 wydobywane było kruszywo. Wszystkie te trzy dokumenty dawały organom podstawy do dokonania ustalenia, że cel wywłaszczenia tj. wydobycie kruszywa (skarżący sam wskazuje, że z uwagi na oddalenie od wód zalewu na rzece [...] tylko ten cel wywłaszczenia wchodził w rachubę) został zrealizowany. Sama zaś strona była podczas całego postępowania administracyjnego reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika – radcę prawnego. W toku tego postępowania mimo stanowiska strony nie został jednak złożony żaden wniosek dowodowy, który miałby wykazywać okoliczności przeciwne niż te, które wbrew twierdzeniu skarżącego wynikały z wyżej opisanych dokumentów. Fakt złożenie takich wniosków nie wynika ani z protokołu oględzin ani z pisma wnioskodawcy z dnia 23 kwietnia 2014 r., gdzie wyrażono jedynie bliżej niesprecyzowany zamiar w tym zakresie, ani nawet z treści samego odwołania, mimo że w w/w piśmie zapowiadano złożenie wniosków dowodowych w najbliższym czasie. Protokół oględzin nieruchomości z dnia 14 lutego 2014 r. został spisany w obecności pełnomocnika – radcy prawnego, który po odczytaniu podpisał go bez żadnych zastrzeżeń. Przed jego podpisaniem zaprotokołowano – na żądanie pełnomocnika skarżącego, że obecna w czasie oględzin jego córka D. K., oświadcza, iż "od chwili wywłaszczenia bywała na tej działce i nie widziała wykopów ani działalności, nie wydobywano piasku, żwiru". Profesjonalny pełnomocnik skarżącego nie tylko podpisał bez zastrzeżeń ten protokół ale i nie wnosił o jego sprostowanie. D. K. nie była pełnomocnikiem strony, nie wiadomo więc w jakim charakterze w ogóle uczestniczyła w oględzinach. Takie zaś oświadczenie osoby trzeciej zaprotokołowane w protokole dokumentującym oględziny a nie przebieg rozprawy administracyjnej nie mogło skutecznie podważyć faktów wynikających z powołanych wcześniej dokumentów. Organ nie mając więc żadnych dowodów podważających wiarygodność okoliczności wynikających z dokumentów i przy braku inicjatywy dowodowej dawnego właściciela nieruchomości, nie był zobligowany do prowadzenia z urzędu dalszego postępowania dowodowego. wszystkie istotne fakty zostały już bowiem w sposób wystarczający wyjaśnione. Nawet w odwołaniu strona nie złożyła żadnych wniosków dowodowych w tym o przesłuchanie świadka E. K. czy o opinię biegłego geologa. Na stronie 4 odwołania pełnomocnik wskazywał, że wnioskodawca znając stanowisko [...], chciał złożyć wniosek o przesłuchanie świadków w tym E. K., o przesłuchanie jego osoby i ewentualnie przedstawić jeszcze inne dowody świadczące o braku wykorzystania działki na cel wywłaszczenia. Biorąc pod uwagę, że odwołanie zostało sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika – w ocenie Sądu z takiego sformułowania odwołania wcale nie wynika, aby mimo iż organ II instancji także jest organem merytorycznym i zobligowanym rozpatrzyć sprawę w jej całokształcie, strona domagała się przeprowadzenia jakichkolwiek dodatkowych dowodów. Wskazuje się bowiem na niezrealizowane zamiary. W przypadku profesjonalnego zastępstwa procesowego nadużyciem byłoby nawet podejrzewanie, że taki pełnomocnik nie napisał tego co chciał napisać. W tych okolicznościach nie sposób uznać, że strona żądała przeprowadzenia konkretnych dowodów na konkretne okoliczności, a wbrew art. 78 § 1 K.p.a. organy nie uwzględniły takich żądań. Po prostu żadne wnioski dowodowe na okoliczności przeciwne niż wynikające ze zgromadzonych w sprawie dowodów nie zostały złożone, mimo możliwości, które daje choćby art. 76 § 3 K.p.a. Wbrew zarzutom strona na każdym etapie postępowania miała zapewniony czynny w nim udział, miała możliwość wypowiedzenia się co do zebranego materiału. Organy nie naruszyły zaś przepisów postępowania w sposób, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Oczywiste jest, że nie można zastępować zeznań świadka jego oświadczeniem, ale tu oświadczenie w imieniu osoby prawnej złożyło dwóch członków zarządu spółki, zaś z art. 75 § 1 K.p.a. wynika, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W ocenie Sądu powiązanie ze sobą wcześniej wymienionych dokumentów dawało organom podstawy do dokonania ustaleń, że cel wywłaszczenia został na dawnej działce 1692 zrealizowany, co obligowało do przyjęcia, że brak było podstaw do zwrotu żądanej nieruchomości. Nie było potrzeby podejmowania próby przesłuchania osób podpisanych pod pismem z dnia 14 marca 2014 r., tym bardziej, że nawet strona zainteresowana konkretnym rozstrzygnięciem o to nie wnosiła. W ogóle trudno w sytuacji, gdy wygasł zarząd przedsiębiorstwa dotyczący m.in. nieruchomości będącej przedmiotem postępowania podejrzewać jaki interes mieliby członkowie zarządu osoby prawnej w podawaniu rzekomo nieprawdziwych okoliczności, jeśli nie ma to żadnego wpływu na sytuację ich czy Spółki. Organy dysponowały dowodami, które wystarczyły do ustalenia określonych faktów a strona nie zawnioskowała przeprowadzenia żadnych innych dowodów, które wykazywałyby okoliczności przeciwne, jedynie polemizując z faktami wynikającymi z dokumentów i teoretyzując co organ mógłby zrobić, żeby ewentualnie obalić te fakty.
W kontrolowanym postępowaniu organy nie naruszyły przepisów prawa procesowego ani materialnego wskazywanych w skardze i orzekły prawidłowo bazując na zabranych w sprawie dowodach wystarczających do stwierdzenia, że skarżący, wobec zrealizowania celu wywłaszczenia (który nawet w świetle treści skargi jest bezsporny) nie może skutecznie domagać się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.
Mając na uwadze powyższe Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło