II SA/Rz 1360/15

WyrokWSA w Rzeszowie2016-05-18

Skład orzekający: Elżbieta Mazur - Selwa, Krystyna Józefczyk, Piotr Godlewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zachowanie policjanta polegające na wypowiedzeniu słów o treści "Naczelniku ja Pana nie straszę, ale ta opinia jest krzywdząca i nie pozwolę sobie na takie traktowanie mnie", "dobrze przemyśleliśmy wydając taką opinię" oraz groźbie powiadomienia prokuratury i rozpoczęcia "jatki", jeśli przełożony nie zmieni negatywnej opinii służbowej, stanowi przewinienie dyscyplinarne z nieumyślności, a kara nagany jest współmierna do popełnionego czynu?
Ratio decidendi
Zachowanie policjanta, który pod wpływem emocji wywołanych negatywną opinią służbową, w sposób porywczy i naganny wypowiedział się wobec przełożonego, wyczerpuje dyspozycję zasad etyki zawodowej, jednakże ze względu na nieumyślność działania, brak zamiaru i planu, a także brak negatywnych skutków dla służby i autorytetu przełożonego, kara nagany jest niewspółmierna. W takich okolicznościach odstąpienie od ukarania, przy jednoczesnym uznaniu winy, jest wystarczające do osiągnięcia celu zapobiegawczego.
Stan faktyczny
Policjant Ł.P. został uznany winnym naruszenia zasad etyki zawodowej za wypowiedzenie obraźliwych słów i groźby wobec przełożonego w związku z negatywną opinią służbową. Komendant Wojewódzki Policji uchylił orzeczenie o karze nagany Komendanta Powiatowego Policji, odstępując od ukarania, uznając czyn za nieumyślny i karę za niewspółmierną. Policjant zaskarżył to orzeczenie, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o Policji i brak dowodów. WSA w Rzeszowie oddalił skargę, akceptując ustalenia organu odwoławczego co do winy nieumyślnej i niewspółmierności kary nagany.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Elżbieta Mazur - Selwa /spr./ Sędziowie WSA Krystyna Józefczyk WSA Piotr Godlewski Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2016 r. sprawy ze skargi Ł. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej -skargę oddala- Zaskarżonym orzeczeniem Komendant Wojewódzki Policji uchylił orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] lipca 2015 r., nr. [...] w części dotyczącej wymierzenia starszemu sierżantowi Ł.P. ( dalej: "Skarżącemu") kary nagany za nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej i w tym zakresie orzekł o odstąpieniu od ukarania, w pozostałym zakresie utrzymał orzeczenie w mocy. W podstawie prawnej decyzji wskazał art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji ( Dz.U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.; dalej: "ustawa o Policji"). Z uzasadnienia decyzji i akt sprawy wynika, że orzeczeniem z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...]Komendant Powiatowy Policji w [...] uznał Skarżącego winnego tego, że w dniu 17 kwietnia 2015 r. w L., woj. [...], w pokoju służbowym zajmowanym przez Zastępcę Naczelnika Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w [...], w związku z wydaną w dniu 17 kwietnia 2015 r. negatywną opinią służbową, poprzez wypowiedzenie słów o treści "Naczelniku ja Pana nie straszę, ale ta opinia jest krzywdząca i nie pozwolę sobie na takie traktowanie mnie", "dobrze przemyśleliśmy wydając taką opinię" oraz stwierdzenie, że Zastępca Naczelnika ma czas do jutra na zmianę opinii i jeżeli tego nie zrobi, to on zacznie działać, powiadomi prokuraturę o rzeczach, jakie dzieją się w komendzie, przyjdzie psycholog, zacznie pisać paszkwile i zacznie się jatka", tj. o czyn określone w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 21 załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w spawie "Zasad Etyki zawodowej policjanta" ( Dz.U.KGP 2004 1.3). W ustawowo przewidzianym do tego terminie Skarżący złożył odwołanie, w którym zarzucił naruszenie: - art. 135j ust. 2 pkt 6 i 135 g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez nie udowodnienie popełnienia przewinienia - przeprowadzone dowody z przesłuchania świadków ( J.A., M.G.) nie uzasadniają popełnienia zarzuconego mu przewinienia, - art. 135 f ustawy o Policji przez naruszenia praw obwinionego polegającego na uniemożliwieniu Skarżącemu ustaleniu linii obrony, zgłoszenia wniosków dowodowych. Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, że zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy potwierdził treść zarzucanego Skarżącemu czynu. Dowiedziono faktu zaistnienia wydarzenia opisanego w zarzucie tj. niewłaściwego zachowania względem przełożonego. Organ wskazał, że wprawdzie dowodem popełnienia zarzucanego Skarżącemu przewinienia są wyłącznie zeznania J.A., do którego zwrócił się w opisany w zarzucie sposób, to jednak materiał dowodowy wskazuje na wiarygodność zeznań tego świadka. Przebieg tego zdarzenia J.A. przedstawił w notatce służbowej przedstawionej Komendantowi Powiatowemu Policji w [...] w dniu 17 kwietnia 2015 r. Ponadto Skarżący w toku postępowania nie zaprzeczał tym ustaleniom. Skorzystał z prawa odmowy składania wyjaśnień w charakterze obwinionego, jak również podczas konfrontacji z J. A., który konsekwentnie podtrzymał swoje twierdzenia. Komendant Wojewódzki Policji nie miał wątpliwości co do tego, że Skarżący swoim zachowanie wyczerpał dyspozycję § 21 zasad etyki zawodowej policjanta, zgodnie z którym policjant powinien rzetelnie wykonywać polecenia przełożonego oraz odnosić się do niego z szacunkiem. Jako wysoce naganne ocenił zachowane policjanta podważającego autorytet przełożonego, jak również stawiającego mu swoiste ultimatum, co jest oznaką karanego braku szacunku do przełożonego. Uchylając decyzję w zakresie orzeczenia kary i odstępując od jej wymierzenia zwrócił jednak uwagę na to, że wykazanie popełnienia nie jest wystarczające do przypisania obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego w postaci nieprzestrzegania zasad etyki, gdyż jego istotą jest zawinienie. Ustalenie winy i określenie jej rodzaju stanowi jeden z celów postępowania dyscyplinarnego. Dla prawidłowej oceny zachowania Skarżącego znaczenie ma kontekst sytuacyjny w jakim doszło do rozmowy. Skarżący działał pod wpływem emocji, wywołanych otrzymaniem pierwszej negatywnej opinii, co wskazuje zdaniem organu na nieumyślne działanie. W świetle powyższego stwierdził, że kara nagany jest niewspółmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Skarżący nie działał z zamysłem, ustalonym uprzednio planem, lecz zareagował odruchowo, porywczo, choć nagannie. Ponadto wypowiadane słowa nie padły w obecności innych podwładnych, w związku z czym nie ucierpiał wizerunek przełożonego, nie stwierdzono również żadnych negatywnych następstw dla służb. Nie zgodził się z zarzutem pozbawianie Skarżącego prawa do formułowania wniosków. Czas trwania postępowania był uzasadniony okolicznościami i charakterem stawianych zarzutów, a Skarżący nie korzystał z przysługującego mu prawa do czynnego udziału w postępowaniu. W skardze do Sądu Skarżący zarzucił naruszenie art. 132, art. 135 g oraz art. 135j ust. 2 ustawy o Policji. Wskazał, że aby mógł ponieść odpowiedzialność za zarzucone mu przewinienie musi ono zostać stwierdzone i szczegółowo uzasadnione pod względem faktycznym i prawnym. Zarzucił również, że orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w [...] nie spełnia wymogów formalnych – wymaganej przepisami prawa pieczęci i nie jest w związku z tym orzeczeniem w myśl art. 135j ust. 2 ustawy o Policji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powołując się na argumentację przyjętą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w R. zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. Sąd w całości akceptuje ustalony przez organy stan faktyczny sprawy. Prowadzone postępowanie było prawidłowe pod względem proceduralnym a dokonana ocena zebranych w sprawie dowodów logiczna i spójna. Skarżący kwestionuje w skardze ustalenia dotyczące popełnienia przezeń zarzucanego mu czynu uznając go za nieudowodniony i zwalczając w rezultacie zapadłe rozstrzygnięcie przesądzające jego winę. Ustalony w toku postępowania stan faktyczny wykazał, że skarżący, a obwiniony w postępowaniu dyscyplinarnym w dniu 17 kwietnia 2015 r. około godz.7.00 rano był zapoznawany z okresową opinią służbową. Zapoznanie skarżącego st. sierż. Ł.P. z opinią służbową zostało poprzedzone rozmową w dniu 12 kwietnia 2015 r., w trakcie której przełożony policjanta asp. J.A. omówił główne obowiązki opiniowanego, sposób ich realizacji, trudności jakie napotykał opiniowany w trakcie realizacji zadań, kierunki dalszego rozwoju zawodowego (protokół przesłuchania świadka - karta nr 15 akt). Omówienie powyższych aspektów pełnienia służby przez st. sierż. Ł.P. dotyczyło okresu opiniowania, tj. od 23.04.2013r. do 22.04.2015 r. Czynność zapoznawania wymienionego policjanta z tą opinią prowadził zastępca naczelnika Wydziału Patrolowo-interwencyjnego i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w [...], asp. J.A. w obecności asp. M.G., asystenta tego wydziału. Asp .J.A. jako wydający opinię służbową sporządzoną w dniu 12.04.2015 r. (karta nr 5 akt ) poinformował opiniowanego o trybie odwoławczym. W trakcie tej czynności obwiniony zachowywał się spokojnie, opinię przeczytał, a następnie podpisał i wyszedł, co zgodnie zeznają asp. J.A. i asp. M. G. (karta nr 15 i 17 akt). Następnie, po chwili, o godz.7.40 do przebywającego w swoim pomieszczeniu służbowym asp. J.A. wszedł st. sierż. Ł. P. i podniesionym głosem zwrócił się do przedłożonego słowami zacytowanymi w zaskarżonym orzeczeniu tj. zażądał zmiany opinii służbowej bo jest dla niego krzywdząca, a jeżeli to nie zostanie zrobione do dnia następnego to on powiadomi prokuraturę o przekrętach jakie się w tej komendzie dzieją, przyjedzie psycholog, zacznie pisać paszkwile i zacznie się jatka. Stwierdził ponadto, że "dobrze przemyśleliśmy wydając mu taką opinię". Po wysłuchaniu st. sierż. Ł. P., asp. J.A. poinformował go, że opinii nie zmieni, a rozmowę musi zakończyć ze względu na konieczność udziału w odprawie. Wówczas policjant wyszedł od przełożonego i do sprawy już nie wracał. Opisany wyżej przebieg rozmowy skarżącego Ł.P. z przełożonym wynika wyłącznie z zeznań asp. J.A. jako świadka. Skarżący Ł. P. przesłuchany w charakterze obwinionego (karta nr 21 akt postępowania dyscyplinarnego) nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale swojej wersji tego zdarzenia nie przedstawił odmawiając składania wyjaśnień. Nie odniósł się również do sprawy w toku czynności procesowej konfrontacji przeprowadzonej przez rzecznika dyscyplinarnego wobec niego i asp. J.A. (karta nr 24 akt postępowania dyscyplinarnego) poprzez odmowę składania wyjaśnień i udzielania odpowiedzi na pytania. Po zapoznaniu obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego nie wnosił o uzupełnienie akt sprawy, a nawet odmówił złożenia podpisu na protokole z tej czynności co zostało odnotowane jako uzupełnienie jego treści. Odmowa zapoznania się z aktami postępowania lub złożenia podpisu stwierdzającego tę okoliczność nie wstrzymuje postępowania, co potwierdza treść art.135 i-ust.4 ustawy o Policji. Wyższy przełożony dyscyplinarny Komendant Wojewódzki Policji oceniając przedłożony do sprawy materiał prawidłowo uznał, że stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości. Zeznania asp. J.A. przedstawiają w sposób szczegółowy zachowanie się obwinionego nie tylko co do wykonywanych przez niego w tym czasie czynności (czytanie opinii, złożenie podpisu, ale również stanu emocjonalnego (zdenerwowany, chodził po pokoju). Istotny też jest dla tej oceny fakt, że asp. J.A. przedstawił niezwłocznie przebieg zdarzenia z dnia 17 kwietnia 2015 r. w formie notatki służbowej przedłożonej Komendantowi Powiatowemu Policji w [...] (karta nr 1 akt postępowania dyscyplinarnego) natychmiast reagując w sposób proceduralny na niewłaściwe, świadczące o możliwości popełnienia przez podwładnego przewinienia dyscyplinarnego, zachowanie się st. sierż. Ł.P.. Przyjętego na podstawie zeznań asp. J. A. jako jedynego świadka w sprawie, stanu faktycznego obwiniony nie poddawał w wątpliwość, nie zaprzeczał zeznaniom przełożonego, zatem przełożony dyscyplinarny nie miał powodów aby weryfikować ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia z dnia 17 kwietnia 2015r. zawarte w zebranym materiale dowodowym. Ważna w kontekście ustaleń - zdaniem Sądu - jest notatka urzędowa z dnia 28 kwietnia 2015 r. sporządzona przez podinsp. R. S. Wynika z niej, że po przedstawieniu Ł.P. notatki służbowej z dnia 17 kwietnia 2015 r. asp. J.A. Ł. P. stwierdził, że teraz nie pamięta słów jakich użył. Stwierdził "prowadzacie postępowanie, karajcie, ja robię wszystko dobrze". Oznacza to, że potwierdził on fakt rozmowy z przełożonym opisanej w notatce i nie zaprzeczył jej treści. Twierdzenia skargi o braku dowodów na popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu prawidłowo zakwalifikowanego przez organy jako przewinienie dyscyplinarne są więc bezzasadne. Sąd akceptuje ustalenia i ocenę Komendanta Wojewódzkiego Policji co do winy nieumyślnej skarżącego. Ustalenie winy i określenie jej rodzaju to jeden z celów postępowania dyscyplinarnego. Bez stwierdzenia winy nie ma przewinienia dyscyplinarnego. Taki tok rozumowania wynika z treści art.135 g ust.2 ustawy o Policji, który stanowi między innymi, że obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego- popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć - art. 132 a ustawy o Policji. Analizując czyn st. sierż. Ł.P. w zakresie stopnia zawinienia, stwierdzić trzeba, że dla prawidłowej oceny jego zachowania istotne znaczenie ma kontekst sytuacyjny w jakim doszło do rozmowy. Zarzucane wymienionemu zachowanie miało miejsce bezpośrednio (kilkanaście minut) po doręczeniu mu pierwszej negatywnej opinii służbowej o niewywiązywaniu się z obowiązków służbowych. Wina st. sierż. Ł.P. odnośnie zarzucanego mu przewinienia nie budzi żadnych wątpliwości, jednak jej charakter jest nieumyślny. Nieumyślność jego postępowania wynika z okoliczności popełnienia czynu. W ocenie organu II instancji, którą Sąd w całości podziela st. sierż. Ł. P. działał pod wpływem emocji wywołanych otrzymaniem negatywnej opinii służbowej. Wzburzony jej treścią policjant działał pod wpływem impulsu, chciał za wszelką cenę osiągnąć zmianę decyzji przełożonego w tym zakresie. Świadczą o tym zeznania asp. J.A. (był zdenerwowany, chodził po pokoju). Jednakże stan emocjonalny obwinionego nie usprawiedliwia jego nieetycznego zachowania wobec przełożonego i nie może wyłączać jego odpowiedzialności dyscyplinarnej. Stwierdzić należy, że st. sierż. Ł. P. jako policjant powinien bardzo dobrze znać zasady regulujące kontakty z przełożonym wynikające z podległości służbowej. Podkreślić należy, że stosunek służbowy funkcjonariusza Policji charakteryzuje się podporządkowaniem wobec przełożonych a st. sierż. Ł. P. jako doświadczony policjant ma świadomość, że okazywanie szacunku wszystkim policjantom, w tym szczególnie przełożonym jest jego powinnością. W myśl art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zgodnie z przepisem art. 135 "j" ust. 1 pkt 2 w związku z ust. 5 ustawy o Policji, na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje m.in. orzeczenie o odstąpieniu od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. Pomimo, że zwrot "odstąpienie od ukarania" mógłby sugerować, że nie mamy tu do czynienia z sankcją dyscyplinarną, to jednak tak nie jest. Wymieniona postać dyscyplinowania funkcjonariusza zawiera atrybuty kary, albowiem odstępując od ukarania, uznaje go jednak winnym przewinienia dyscyplinarnego. Stanowi ona bodziec zastosowany przez przełożonego w celu ukształtowania u postępującego niewłaściwie funkcjonariusza pożądanych postaw w przyszłości oraz ostrzeżenia innych przed takimi zachowaniami, osoba, której to dotyczy ma świadomość, że jest ona następstwem jej negatywnie ocenionego działania lub zaniechania, a samo orzeczenie stanowi dla funkcjonariusza bodziec oceniany negatywnie (dolegliwość). Prawomocne orzeczenie o odstąpieniu od ukarania włącza się do akt osobowych policjanta, a powyższe samoistnie przyczynia się lub co najmniej współprzyczynia się do wywołania negatywnych skutków majątkowych i osobistych w sferze stosunku służbowego funkcjonariusza (tak słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt IV SA/Wr 402/12). Na wymierzenie kary dyscyplinarnej wpływ ma przede wszystkim waga czynu i stopień winy, zaś dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Wskazać należy, iż zgodnie z art. 135g ust. 1 powołanej ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Natomiast ust. 2 tego przepisu stanowi, iż obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Wobec powyższego stwierdzić należy, że sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Oceniając zaskarżoną decyzję w tych granicach Sąd przyjął, że wyższy przełożony dyscyplinarny prawidłowo uznał, że wymierzona st. sierż. Ł.P. kara dyscyplinarna nagany nie jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Jak przestawiono wyżej i wykazał przełożony dyscyplinarny wymieniony dopuścił się zarzucanego mu czynu nieumyślnie. Nie działał z zamysłem, ustalonym uprzednio planem, lecz zareagował odruchowo, porywczo, aczkolwiek nagannie. Ponadto ta niezgodna z zasadami etyki zawodowej postawa obwinionego, wypowiedziane w stosunku do przełożonego słowa miały miejsce bez obecności osób trzecich. St. sierż. Ł. P. swoim zachowaniem nie naraził autorytetu przełożonego na szwank w oczach innych podległych policjantów, nie dowiedziono również aby w tym przypadku wystąpiły negatywne następstwa dla służby. Stąd mając na uwadze określone przepisem art.134 h ustawy o Policji warunki stosowania kar dyscyplinarnych oraz treść art. 135 j ust.5 cyt. ustawy w ocenie organu II instancji uznanie winnym i odstąpienie od ukarania jest wystarczające do osiągnięcia efektu zapobiegawczego wobec obwinionego, aby w przyszłości nie powrócił na drogę sprzeczną z zasadami etyki zawodowej. Sąd tę ocenę akceptuje. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, sposób przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego, opis stanu faktycznego i uzasadnienie orzeczenia [...] i Nr [...] nie naruszają przepisów ustawy o Policji w zakresie postępowania dyscyplinarnego. Uzasadnienia orzeczeń szczegółowo opisują stan faktyczny sprawy, wskazując jaki czyn przez skarżącego został popełniony, który zakwalifikowano jako przewinienie dyscyplinarne. Zdaniem Sądu organ wyczerpująco i logicznie uzasadnił swoją decyzję w zakresie zmiany zaskarżonego orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w [...] przyjmując, że przewinienie dyscyplinarne zaistniało, jednakże uchylił orzeczenie w części dotyczącej wymierzenia kary nagany i w tym zakresie orzekł o odstąpieniu od ukarania. Lektura orzeczenia organu I instancji jednoznacznie wskazuje na brak naruszenia art. 135j ust. 2 ustawy o Policji. Orzeczenie organu I instancji czyni zadość wymogom formalnym. Podpisane jest przez przełożonego dyscyplinarnego, tj. Komendanta Powiatowego Policji w [...] inst. mgr J. M. jak wynika z brzmienia pieczątki służbowej organu i zaopatrzone jest w pieczątkę nagłówkową Komendy Powiatowej Policji w [..] z orłem. Zarzuty skargi naruszenia art. 132 w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji i art. 135j ust. 2, a w szczególności pkt 6 i 8 ustawy o Policji w świetle powyższych rozważań są bezzasadne. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło