II SA/Rz 1369/18

WyrokWSA w Rzeszowie2019-02-12

Skład orzekający: Małgorzata Wolska, Paweł Zaborniak, Marcin Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożona na przedsiębiorcę kara pieniężna za naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców i warunkach przewozu drogowego została wymierzona prawidłowo, a zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego są zasadne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego dotyczące kar pieniężnych za naruszenia czasu pracy kierowców oraz warunków przewozu drogowego. Skarżący nie wykazał okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności ani nie przedstawił dowodów na właściwą organizację i dyscyplinę pracy w rozumieniu art. 92b i 92c u.t.d. Zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego i materialnego są bezzasadne, a kara została nałożona zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Stan faktyczny
W dniach od 9 do 19 lipca 2018 r. przeprowadzono kontrolę przedsiębiorstwa A. Sp. z o.o. sp. k. dotyczącą przestrzegania przepisów o czasie pracy kierowców i warunkach przewozu drogowego. Stwierdzono liczne naruszenia dotyczące skrócenia tygodniowego odpoczynku oraz przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Na podstawie tych ustaleń nałożono na przedsiębiorcę kary pieniężne. Skarżący kwestionował ustalenia i wysokość kar, podnosząc zarzuty dotyczące m.in. prawidłowości kontroli, błędów formalnych oraz niewłaściwego zastosowania przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Małgorzata Wolska Sędziowie WSA Paweł Zaborniak WSA Marcin Kamiński /spr./ Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2019 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego -skargę oddala- Przedmiotem skargi "A." Sp. z o. o. sp. k. z siedzibą w [...] (skarżący) jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (organ odwoławczy) z dnia [...] października 2018 r. nr [...], utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (organ I instancji) o nr [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Stan faktyczny i prawny sprawy ze skargi na powyższą decyzję przedstawia się następująco: Na podstawie art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (u.t.d.), w dniach od 9 lipca 2018 r. do 19 lipca 2018 r. przeprowadzona została kontrola przedsiębiorstwa skarżącego, której przedmiotem były regulacje związane przestrzeganiem warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 u.t.d. oraz spełnienia warunku dostępu do zawodu przewoźnika drogowego w zakresie dysponowania bazą eksploatacyjną. W toku czynności poddano kontroli czas pracy 39 kierowców za okres od 1 września 2017 r. do 31 stycznia 2018 r. Po zebraniu i przeanalizowaniu zgromadzonego w trakcie kontroli materiału dowodowego, w dniu 19 lipca 2018 r. został sporządzony protokół kontroli nr [...], w którym opisano naruszenia przepisów. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. organ I instancji nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 6 050,00 zł. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, że po przeanalizowaniu całości akt sprawy w prowadzonym postępowaniu, stwierdził następujące naruszenia: 1) na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. zał. nr 3, lp. 5.4.1. skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o 23 godz. 12 min., za co wymierzono karę 2.350 zł ( o czas do jednej godziny - 50 zł, za każdą następną rozpoczętą godzinę – 23 x 100 zł). Organ I instancji wyjaśnił, że analiza danych cyfrowych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż kierowca M. D. w przyjętym okresie rozliczeniowym: 25 września 2017 r. godz. 00:00 – 1 października 2017 r. godz. 23:59 odebrał jedynie 21 godzin i 48 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 22:50 dnia 28 września 2017 r. do godziny 20:38 dnia 29 września 2017 r. czasu UTC+1, podczas gdy w niniejszym przypadku kierowca winien był odebrać minimum 45 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca mógłby wprawdzie skrócić ten odpoczynek do 24 godzin, ale pod warunkiem spełnienia wymogów określonych w art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.) - (dalej w skrócie: "rozporządzenie nr 561/2006"): - skrócenie należy skompensować równoważnym odpoczynkiem po danym tygodniu, - odpoczynek wykorzystywany jako rekompensata musi być wykorzystany łącznie z innym okresem odpoczynku trwającym co najmniej dziewięć godzin. W przedmiotowym wypadku taka rekompensata nie miała miejsca, co oznacza, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 23 godziny i 12 minut. Organ I instancji stwierdził więc, że kierowca naruszył normę określoną w art. 8 ust. 6 i 9 rozporządzenia nr 561/2006, która stanowi, iż w ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej: dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. Tygodniowy okres odpoczynku, który przypada na dwa tygodnie można zaliczyć do dowolnego z nich, ale nie obu. Tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Zgodnie z art. 4 pkt h w/w rozporządzenia "tygodniowy okres odpoczynku" oznacza tygodniowy okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny tygodniowy okres odpoczynku" lub "skrócony tygodniowy okres odpoczynku": - regularny okres odpoczynku oznacza odpoczynek trwający co najmniej 45 godzin - skrócony tygodniowy okres odpoczynku oznacza odpoczynek trwający krócej niż 45 godzin, który można skrócić (...) do nie mniej niż 24 kolejnych godzin. Organ I instancji wyjaśnił, że odnośnie przedmiotowego naruszenia podczas kontroli przedsiębiorstwa nie został okazany dokument (wydruk), uzasadniający odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. 2) na podstawie art. 92 a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zał. nr 3, lp. 5.4.1. lp. 5.4.2. skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku - o 3 godz. 37 min., za co wymierzono karę 350 zł (o czas do jednej godziny - 50 zł x 1, za każdą następną rozpoczętą godzinę - 100 zł x 3). Organ I instancji wyjaśnił, że analiza danych cyfrowych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż kierowca M. B. w przyjętym okresie rozliczeniowym: 13 listopada 2017 r. godz. 00:00 -26 listopada 2017 r. godz. 23:59 odebrał najdłuższy odpoczynek w wymiarze 41 godzin i 23 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 11:40 dnia 14 listopada 2017 r. do godziny 05:03 dnia 16 listopada 2017 r. czasu UTC+1, podczas gdy w niniejszym przypadku kierowca winien był odebrać minimum 45 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 3 godziny i 37 minut. Organ I instancji stwierdził więc, że kierowca naruszył normę określoną w art. 8 ust. 6 rozporządzenia nr 561/2006. Organ I instancji wyjaśnił, że w trakcie kontroli przedsiębiorstwa okazany został opisany wydruk z tachografu wykonany w dniu 14 listopada 2017 r. o godz. 10:40. Wydruk ten nie mógł zostać uwzględniony, gdyż w chwili sporządzania wydruku nie doszło jeszcze do żadnego naruszenia przepisów. Kierowca mógł uniknąć naruszenia polegającego na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku w dwojaki sposób: - rozpoczynając pracę w dniu 16 listopada 2017 r. o godzinie 08:40 (a nie o 05:03), - wykorzystując odpoczynek w wymiarze 45 godzin w okresie: 20 listopada 2017 r. godz. 00:00 – 26 listopada 2017 godz. 23:59. 3) na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zał. nr 3, Ip. 5.2.1. - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - o 19 min., za co wymierzono karę 150 zł (o czas powyżej 15 minut do 30 minut). Organ I instancji wyjaśnił, że analiza danych cyfrowych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż kierowca M. D. w dniu 4 grudnia 2017 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 19 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 49 minut w okresie od godziny 22:23 dnia 3 grudnia 2017 r. do godziny 04:08 dnia 4 grudnia 2017 r. Oznacza to, iż kierowca naruszył normę określoną w art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, która stanowi, iż po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa, trwająca co najmniej 45 minut, chyba, że kierowca zaczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwą długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Organ I instancji wyjaśnił, że w trakcie kontroli przedsiębiorstwa okazany został opisany wydruk z tachografu wykonany w dniu 4 grudnia 2017 r. o godz. 10:46 (czasu UTC). Wydruk ten nie mógł zostać uwzględniony, gdyż nie został spełniony wymóg określony w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006: "Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój". W przedmiotowym przypadku wydruk powinien zostać wykonany bezpośrednio po zakończeniu jazdy o godz. 04:00 (03:00 czasu UTC). 4) na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zał. nr 3, Ip. 5.2.1. - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - o 19 min., za co wymierzono karę 150 zł (o czas powyżej 15 minut do 30 minut). Organ I instancji wyjaśnił, że analiza danych cyfrowych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż kierowca M. D. w dniu 21 grudnia 2017 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 19 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 49 minut w okresie od godziny 22:55 dnia 20 grudnia 2017 r. do godziny 04:21 dnia 21 grudnia 2017 r. Oznacza to, iż kierowca naruszył normę określoną w art. 7 rozporządzenia nr 561/2006. Organ I instancji wyjaśnił, że odnośnie przedmiotowego naruszenia podczas kontroli przedsiębiorstwa nie został okazany dokument (wydruk), uzasadniający odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. 5) na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zał. nr 3, Ip. 5.4.1. i 5.4.2. - skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku - o 19 godz. 31 min., za co wymierzono karę 1.950 zł (o czas do jednej godziny - 50 zł x 1, za każdą następną rozpoczętą godzinę - 100 zł x 19). Organ I instancji wyjaśnił, że analiza danych cyfrowych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż kierowca R. D. odebrał 25 godzin i 29 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 05:06 dnia 31 grudnia 2017 r. do godziny 06:35 dnia 1 stycznia 2018 r. czasu UTC+1. Odpoczynek wymagany był ze względu na normę art. 8 ust. 6 rozporządzenia nr 561/2006, która stanowi, że tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Poprzedni odpoczynek tygodniowy kierowcy zakończył się w dniu 26 grudnia 2017 r. o godz. 22:11, a następny rozpoczął w dniu 4 stycznia 2018 r. o godz. 05:05. Oznacza to, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 19 godzin i 31 minut. Organ I instancji wyjaśnił, że zgodnie z wymogami określonymi w art. 8 rozporządzenia nr 561/2006: - skrócenie należy skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. -odpoczynek wykorzystywany jako rekompensata musi by być wykorzystany łącznie z innym okresem odpoczynku trwającym co najmniej dziewięć godzin. Organ I instancji stwierdził, że w przedmiotowym wypadku taka rekompensata nie miała miejsca, co oznacza, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 19 godzin i 31 minut. Organ I instancji wskazał, żeodnośnie przedmiotowego naruszenia podczas kontroli przedsiębiorstwa nie został okazany dokument (wydruk), uzasadniający odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu: odpoczynków. 6) na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zał. nr 3, Ip. 5.4.1. - skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku - o 59 min., za co wymierzono karę 50 zł (o czas do jednej godziny - 50 zł x 1). Organ I instancji wyjaśnił, że analiza danych cyfrowych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż kierowca P. D. odebrał 23 godziny i 1 minutę nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 05:02 dnia 12 stycznia 2018 r. do godziny 04:04 dnia 13 stycznia 2018 r. czasu UTC+1. Odpoczynek wymagany był ze względu na normę art. 8 ust. 6 rozporządzenia nr 561/2006. Poprzedni odpoczynek tygodniowy kierowcy zakończył się w dniu 9 stycznia 2018 r. o godz. 03:19, a następny rozpoczął w dniu 17 stycznia 2018 r. o godz. 04:56. Oznacza to, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 59 minut. Organ I instancji wskazał, że odnośnie przedmiotowego naruszenia podczas kontroli przedsiębiorstwa nie został okazany dokument (wydruk), uzasadniający odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu: odpoczynków. 7) na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zał. nr 3, Ip. 5.4.1. i 5.4.2. - skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku - o 10 godzin i 17 min., za co wymierzono karę 1.050 zł (o czas do jednej godziny - 50 zł x 1, za każdą następną rozpoczętą godzinę - 100 zł x 10). Organ I instancji wyjaśnił, że analiza danych cyfrowych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż kierowca G. Z. w przyjętym okresie rozliczeniowym 15 stycznia 2018 r. godz. 00:00 – 28 stycznia 2018 godz. 23:59 odebrał najdłuższy odpoczynek w wymiarze 34 godzin i 43 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 14:47 dnia 18 stycznia 2018 r. do godziny 01:30 dnia 20 stycznia 2018 r. czasu UTC+1, podczas gdy w niniejszym przypadku kierowca winien był odebrać minimum 45 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 10 godzin i 17 minut. W powyższym przypadku kierowca naruszył normę określoną w art. 8 rozporządzenia nr 561/2006, która stanowi, iż w ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej: dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. W związku z ujawnionymi, wskazanymi powyżej naruszeniami, pismem z dnia 19 lipca 2018 r. zawiadomiono skarżącego o wszczęciu z urzędu postepowania administracyjnego względem stwierdzonych w protokole kontroli naruszeń. Jednocześnie zawiadomiono skarżącego o możliwości czynnego udziału w toczącym się postępowaniu poprzez składanie wniosków, wyjaśnień, uwag i zastrzeżeń. Skarżący został również poinformowany, iż powołując się na treść art. 92c oraz 92b u.t.d. powinien przedstawić dowody na poparcie swych twierdzeń. Dalej organ I instancji wyjaśnił, że od dnia 2 marca 2016 r. ma zastosowanie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L. 2014.60.1 z dnia 2014.02.28) z wyjątkiem art. 24, 34 i 45, które mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r. Zgodnie z art. 47 ww. rozporządzenia nastąpiło uchylenie rozporządzenia (EWG) nr 3821/85. Odesłania do uchylonego rozporządzenia uznaje się za odesłania do Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. Organ I instancji stwierdził, że skarżący nie skorzystał z przysługującego mu prawa i nie odniósł się, co do stwierdzonych naruszeń. Organ podkreślił fakt, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą, a więc działalność w celach zarobkowych, zawodowo i we własnym imieniu jako działalność profesjonalną, zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa. W przeciwnym razie, przedsiębiorca powinien liczyć się z konsekwencjami, jakie przewiduje ustawodawca za naruszenia przepisów. Strona jako profesjonalista ma obowiązek i powinność zadbać o należyte wykonanie ciążących na niej obowiązków ujętych w przepisach regulujących daną sferę prowadzonej działalności gospodarczej. Organ I instancji wskazał, iż zgodnie z art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie pierwsze rozporządzenia nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Organ I instancji wyjaśnił, że na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Organ stwierdził, że nie znalazł podstaw do zastosowania w sprawie art. 92b lub art. 92c u.t.d. Skarżący nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu, który wskazywałby, że w rozpoznawanym stanie faktycznym zaistniały okoliczności określone w przywołanych regulacjach prawnych. Organ dodał, że art. 92c dotyczy tylko sytuacji wyjątkowych, trudnych do przewidzenia tj. sytuacji, których nie można przewidzieć podczas planowania zadania transportowego nawet pomimo zachowania należytej staranności. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby takie okoliczności zaistniały w sprawie. Zastosowania nie może mieć również art. 92b, ponieważ skarżący nie przedstawił dowodów świadczących o zapewnieniu właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Organ I instancji podkreślił, że konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości wobec przedsiębiorców wykonujących transport drogowy bez dopełnienia stosownych obowiązków, które nakładają na nich przepisy wspólnotowe oraz przepisy u.t.d., jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. Z obowiązujących powszechnie unormowań prawa wynika bezspornie, iż organy inspekcji transportu drogowego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. W ocenie organu I instancji, ujawnione w trakcie kontroli przedsiębiorstwa nieprawidłowości są oczywiste, a wysokość kary jest sztywno określona w załączniku nr 3 do u.t.d. Skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji w którym oświadczył, że nie zgadza się ze stwierdzonym naruszeniem dla kierowcy M. D. w zakresie skróconego odpoczynku tygodniowego o 23 godziny i 12 minut w okresie rozliczeniowym od 25 września 2017r. do 1 października 2017 r., za który została naliczona kara w wysokości 2350,00 zł. W w/w okresie rozliczeniowym kierowca mógł skorzystać ze skróconego odpoczynku tygodniowego tj. trwającego nie mniej niż 24 godziny. Kierowca w okresie od godziny 22:50 dnia 28 września 2017 r. do godziny 20:38 dnia 29 września 2017r. zrobił 21 godzin i 48 minut nieprzerwanego skróconego odpoczynku tygodniowego w związku z powyższym skrócił wymagany skrócony odpoczynek tygodniowy jedynie o 2 godziny i 12 minuty za który powinna być naliczona kara w wysokości 250 zł, przy założeniu że podmiot wykonujący przewóz drogowy miął wpływ na powstałe naruszenie. Ponadto skarżący zwrócił uwagę, iż ustawodawca nie przewidział kary za brak odebrania rekompensaty, jednakże rozważając tą kwestię wskazał, iż kierowca odebrał niepełną rekompensatę w ilości 14 godzin i 12 minut w dniu 6 października 2017 r. w godzinach od 8:33 do 22:45 i jeżeli należy wyliczyć karę za brak rekompensaty, to należy uwzględnić rzeczywisty brak odebranej rekompensaty. Skarżący podkreślił fakt, iż dane zapisane na karcie kierowcy poddano analizie za pomocą programu TACHOMATT Yellow i w kontrolowanym okresie stwierdzono skrócenie w/w odpoczynku o 2 godziny i 12 minut za które została naliczona kara w wysokości 250 zł. Dalej skarżący stwierdził, że nie zgadza się ze stwierdzonym naruszeniem dla kierowcy M. B. w zakresie skróconego odpoczynku tygodniowego o 3 godziny i 37 minuty w okresie rozliczeniowym od 13 listopada 2017 r. do 26 listopada 2017 r., za który została naliczona kara w wysokości 350 zł. W w/w okresie rozliczeniowym kierowca zgodnie z grafikiem pracy miał zaplanowany 45 godzinny odpoczynek tygodniowy, który miał odebrać w okresie od godziny 8:00 dnia 14 listopada 2017 r. do godziny 5:00 dnia 16 listopada 2017 r., natomiast ze względu na okoliczności (awaria pojazdu), których wcześniej nie można było przewidzieć kierowca rozpoczął regularny odpoczynek tygodniowy z opóźnieniem 3 godzin i 37 minut. Ze względu na zaistniałą sytuację po przybyciu do bazy kierowca sporządził wydruk z karty kierowcy, w którym opisał przyczynę opóźnionego odpoczynku. Skarżący podkreślił fakt, iż kierowca wykonuje regularny przewóz osób, a grafik pracy sporządzany ma na okres jednego miesiąca i z tego powodu nie mógł rozpocząć pracy w dniu 16 listopada 2018 r. o godzinie 8:40 ani nie miał możliwości odebrania 45 godzinnego odpoczynku tygodniowego w okresie od 20 listopada 2017 r. do 26 listopada 2017 r. W toku kontroli okazany został wydruk, który nie został wzięty pod uwagę. Dalej skarżący stwierdził, że nie zgadza się ze stwierdzonym naruszeniem dla kierowcy M. D. w zakresie przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas 19 minut. Kierowca w dniach 3 i 4 grudnia 2017 r. w godzinach od 22:23 dnia 3 grudnia 2017 r. do 4:08 dnia 4 grudnia 2017 r. prowadził pojazd przez czas 4 godzin i 49 minut. Bezspornym jest że kierowca przekroczył dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu natomiast po przyjeździe sporządził wydruk w którym wskazał powód przekroczenia dopuszczalnej normy (... dojazd do przystanku linia regularna utrudnienia drogowe). Faktem również jest, iż wydruk został sporządzony o godzinie 10:46 dnia 4 grudnia 2017 r., natomiast przedsiębiorca nie może ponosić odpowiedzialności jeżeli nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz za czas sporządzenia wydruku, który robi osobiście kierowca. Skarżący podkreślił, iż kierowca został przeszkolony w tym zakresie co potwierdza dowód znajdujący się w aktach sprawy: listy obecności ze szkolenia wraz z zakresem odbytego szkolenia. Skarżący nie zgodził się ze stwierdzonym naruszeniem dla kierowcy M. D. w zakresie przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas 19 minut. Kierowca w dniach 20 i 21 grudnia 2017 r. w godzinach od 22:55 dnia 20grudnia 2017 r. do 4:21 dnia 21grudnia 2017 r. prowadził pojazd przez czas 4 godzin i 49 minut. Bezspornym jest, że kierowca przekroczył dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu, natomiast po przyjeździe do miejsca postoju sporządził wydruk, w którym wskazał powód przekroczenia dopuszczalnej normy. W związku z powstałym naruszeniem przeprowadzono rozmowę z kierowcą który oświadczył iż w/w okresie przekroczył czas prowadzenia pojazdu ponieważ były ciężkie warunki drogowe (śnieżyca) następnie sporządził wydruk i go opisał, jednakże w drodze do biura porywisty wiatr porwał mu go i już go nie odnalazł, dlatego brak możliwości przedłożenia stosownego wydruku. W związku z powyższym przedsiębiorca nie może ponosić odpowiedzialności, jeżeli nie miał wpływu na powstanie naruszenia a sporządzony wydruk zaginął kierowcy. Skarżący podkreślił, iż kierowca został przeszkolony w tym zakresie, o czym świadczy dowód znajdujący się w aktach sprawy: listy obecności ze szkolenia wraz z zakresem odbytego szkolenia. Skarżący nie zgodził się ze stwierdzonym naruszeniem kierowcy R. D. w zakresie skróconego odpoczynku tygodniowego o 19 godzin i 31 minut w okresie rozliczeniowym od 01 stycznia 2018 r. do 07 stycznia 2018 r., za który została naliczona kara w wysokości 1.950,00 zł. W w/w okresie rozliczeniowym kierowca mógł skorzystać ze skróconego odpoczynku tygodniowego tj. trwającego nie mniej niż 24 godziny, a w przedmiotowym przypadku kierowca zrobił skrócony odpoczynek tygodniowy trwający 25 godzin i 29 minut w okresie od godziny 5:06 dnia 31 grudnia 2017 r. do godziny 6:35 dnia 1 stycznia 2018 r. Skarżący stwierdził, że na uwagę zasługuje fakt, iż kierowca w poprzednim tygodniu tj. od 25 grudnia 2017 r. do 31 grudnia 2017 r., zrobił regularny odpoczynek tygodniowy trwający 71 godzin i 57 minuty, następnie po niecałych 5 okresach 24 godzinnych (w tym samym tygodniu) rozpoczął skrócony odpoczynek tygodniowy trwający 25 godzin i 29 minut i następnie w kolejnym tygodniu po 3 okresach 24 godzinnych kierowca odebrał kolejny regularny odpoczynek tygodniowy trwający 46 godzin i 58 minuty. W związku z powyższym kierowca w każdym tygodniu odebrał regularny odpoczynek tygodniowy oraz dodatkowo skrócony odpoczynek tygodniowy trwający 25 godzin i 29 minut za który organ I instancji nałożył karę w wysokości 1.950,00 zł. Skarżący podkreślił fakt, iż dane zapisane na karcie kierowcy poddano analizie za pomocą programu TACHOMATT Yellow i w kontrolowanym okresie nie stwierdzono żadnego naruszenia. W związku z powyższym żadna z nom nie została naruszona. Skarżący zakwestionował uzasadnienie decyzji organu I instancji w zakresie odstąpienia od zastosowania art. 92b oraz 92c u.t.d. z uwagi na to, że skarżący nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu, który by wskazywał, że w rozpoznawanym stanie faktycznym zaistniały okoliczności określone w przewołanych regulacjach prawnych, oraz dowodów świadczących o zapewnieniu właściwej organizacji i dyscypliny pracy. W ocenie skarżącego przywołane uzasadnienie stoi w sprzeczności z zapisem znajdującym się w protokole kontroli [...] z dnia 19 lipca 2018r., gdzie kontrolujący wyraźnie wskazał, iż "Przedsiębiorca dla ewidencji czasu pracy, dysponuje systemem nadzoru", ponadto w aktach sprawy zalega wiele oświadczeń oraz wyjaśnień z wewnętrznych kontroli, które zostały przekazane w toku kontroli, a które to właśnie świadczą o ścisłym nadzorze oraz właściwej organizacji. Ponadto skarżący wyjaśnił, iż dokłada należytej staranności by świadczone usługi realizowane były na najwyższym poziomie. Przedsiębiorstwo specjalizuje się przede wszystkim na dalekobieżnym krajowym regularnym przewozie osób. Wykonuje przewozy osób na liniach regularnych na trasach przewozu [...]: [...], [...], [...]. Na wszystkich trasach zapewnione są załogi dwu osobowe dzięki czemu realizowane przewozy są zgodnie z czasem pracy. Ponadto sprawowany jest stały nadzór nad kierowcami, prowadzone są coroczne szkolenia z czasu pracy oraz obsługi tachografów, pobierane są dane z kart kierowców dwa razy w miesiącu oraz z tachografów co miesiąc, dzięki czemu sprawowany jest bieżący nadzór nad czasem pracy kierowców oraz prawidłową obsługą tachografów. W wyniku wewnętrznych kontroli, jeżeli zostaną stwierdzone nieprawidłowości, każdorazowo kierowca jest wzywany, składa stosowne oświadczenie i jeżeli dana nieprawidłowość powstała z winy kierowcy wówczas nakładana jest na kierowcę kara zgodnie z kodeksem pracy. W związku z powyższym skarżący wniósł o umorzenie postępowania w całości. Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z przepisem art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw do spraw dotyczących naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w załączniku nr 3 do ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy sankcjonowanych administracyjnymi karami pieniężnymi, powstałych i ujawnionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Stosownie do art. 92 a ust. 3 u.t.d., suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć: 1) 15.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli; 2) 20.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 11 do 50 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli; 3) 25.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 51 do 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli; 4) 30.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie większej niż 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli; 5) 40.000 złotych - dla podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 92a ust. 4 u.t.d., za kierowców, o których mowa w ust. 3 pkt 1-3, uważa się również osoby niezatrudnione przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, wykonujące osobiście przewozy drogowe na jego rzecz. Zgodnie natomiast z art. 92a ust. 5 u.t.d., jeżeli czyn będący naruszeniem przepisów, o których mowa w ust. 1, wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia, w stosunku do podmiotu będącego osobą fizyczną stosuje się wyłącznie przepisy o odpowiedzialności administracyjnej. Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 92a ust. 6 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Zgodnie natomiast z art. 92 b ust. 1-2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a. rozporządzenia nr 561/2006, b. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c. Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 92 c ust. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Zgodnie z art. 4 pkt 22 u.t.d. określenie "obowiązki lub warunki przewozu drogowego" – oznacza obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz m. in.: - rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21), - rozporządzenia (WE) nr 561/2006, - rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz.Urz. L 300 z 14.11.2009, str. 51-71), - rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych (Dz.Urz. L 300 z 14.11.2009, str. 72- 87), - rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006, - ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe, - ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, - ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, - ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych, - wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Organ odwoławczy wskazał też, że zgodnie z art. 189a § 2 k.p.a. w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych: 1) przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej, 2) odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, 3) terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej, 4) terminów przedawnienia egzekucji administracyjnej kary pieniężnej, 5) odsetek od zaległej administracyjnej kary pieniężnej, 6) udzielania ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej - przepisów niniejszego działu w tym zakresie nie stosuje się. Organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie nie znajdzie zastosowania art. 189a § 2 pkt 1-3 k.p.a. Organ wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. Treść art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 3 do u.t.d. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym, regulacja wynikająca z art. 189d k.p.a., na mocy art. 189a § 2 pkt 1 nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Ponadto organ odwoławczy wskazał, iż zastosowania nie znajdzie również art. 189e oraz art. 189f k.p.a., które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały uregulowane odrębnie przez w art. 92c ust. 1 pkt 1, oraz art. 92b ust. 1 u.t.d. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 k.p.a. daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a. Organ odwoławczy stwierdził, że konsekwencją powyższych przepisów jest: 1. Ip. 5.2. załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - 5.2.1 - o czas powyżej 15 minut do 30 minut - karą pieniężną w wysokości 150,00 zł, - 5.2.2 - za każde następne rozpoczęte 30 minut - karą pieniężną w wysokości 200,00 zł; 2. lp. 5.4 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku: - 5.4.1 - o czas do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 50,00 zł, - 5.4.2 - za każdą następną rozpoczętą godzinę karą pieniężną w wysokości 100,00 zł. Odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut (lp. 5.2. załącznika nr 3 do u.t.d.) organ odwoławczy stwierdził, żezgodnie z art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca, co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Organ odwoławczy stwierdził, że w przedmiotowej sprawie na podstawie analizy danych z karty kierowcy M. D. stwierdzono, iż w dniach od 3 grudnia 2017 r. - od godz. 22:23 do 4 grudnia 2017 r. do godz. 04:08 prowadził pojazd przez 4 godziny 49 minut (brak przerwy w wymiarze minimum 45 minut). Przerwa nie została też podzielona według art. 7 akapit drugi Rozporządzenia nr 561/2006. Norma - 4 godziny 30 minut została przekroczona o 19 minut. Do kontroli okazano wydruk z tachografu, który nie mógł zostać uwzględniony, gdyż został wykonany w dniu 4 grudnia 2017 r. o godz. 10:46 (czasu UTC). Odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż nie może on ponosić odpowiedzialności za niewłaściwy czas sporządzenia wydruku, w momencie kiedy kierowca został prawidłowo przeszkolony na powyższą okoliczność, organ odwoławczy wskazał, iż zgodnie z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 - pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Organ odwoławczy stwierdził, że kierowca powinien był zatem wykonać wydruk ok. godz. 4:00 (ok 3:00 czasu UTC). Nie można więc uznać argumentu skarżącego dotyczącego właściwego przeszkolenia kierowcy. W ocenie organu prawidłowo przeszkolony kierowca nie wykonałby tak poważnego błędu dotyczącego czasu wykonania wydruku. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 150,00 zł z tytułu w/w naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na skarżącego zasadnie. Organ odwoławczy wskazał, że w przedmiotowej sprawie na podstawie analizy danych z karty kierowcy M. D. stwierdzono ponadto, iż w dniach od 20 grudnia 2017 r. - od godz. 22:55 do 21 grudnia 2017 r. do godz. 04:21 prowadził pojazd przez 4 godziny 49 minut (brak przerwy w wymiarze minimum 45 minut). Przerwa nie została też podzielona według art. 7 akapit drugi rozporządzenia nr 561/2006. Norma - 4 godziny 30 minut została przekroczona o 19 minut. Nie wykonano wydruku z karty kierowcy i nie opisano przyczyn powstania tego naruszenia. Odnosząc się do wyjaśnień skarżącego, iż kierowca miał sporządzić wydruk i opisać przyczynę naruszenia, jednakże w drodze do biura porywisty wiatr porwał mu go i już go nie odnalazł, organ odwoławczy w związku z brakiem dowodów na zaistnienie powyższej sytuacji, nie uznał powyższego naruszenia. Organ odwoławczy wskazał przy tym wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 13 października 2016 r., sygn. II SA/Go 564/16, w którym Sąd określił charakter odpowiedzialności administracyjnej, stwierdzając iż: "Kary za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego są nakładane w trybie administracyjnym, zaś odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy nie ma charakteru karnego, nie jest zatem oparta na zasadzie winy. Odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy w tym sensie, że jest ponoszona co do zasady z tytułu wystąpienia określonego skutku (stwierdzonego naruszenia), bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem" Ponieważ w toku kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych odpoczynków, w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 150,00 zł z tytułu w/w naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na skarżącego zasadnie. Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę ( lp. 5.4. załącznika nr 3 do u.t.d.) organ odwoławczy wyjaśnił, że stosownie do treści art. 8 rozporządzenia nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. Tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Odpoczynek wykorzystywany jako rekompensata za skrócony tygodniowy okres odpoczynku wykorzystuje się łącznie z innym okresem odpoczynku trwającym co najmniej dziewięć godzin. Jeżeli kierowca dokona takiego wyboru, dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza bazą można wykorzystywać w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsce do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju. Tygodniowy okres odpoczynku, który przypada na dwa tygodnie można zaliczyć do dowolnego z nich, ale nie obu. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 5.4 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku: - o czas do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 50,00 zł, - za każdą następną rozpoczętą godzinę karą pieniężną w wysokości w wysokości 100,00 zł. Organ odwoławczy wskazał, że analiza danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy M. D. wykazała, iż w okresie rozliczeniowym zawierającym się od godziny 00:00 dnia 25 września 2017 r. do godziny 23:59 dnia 1 października 2017 r. skrócił odpoczynek tygodniowy o 23 godziny 12 minut. W dniach 28 września 2017 r. od godz. 22:50 do 29 września 2017 r. do godz. 20:38 M. D. odebrał 21 godzin i 48 minut odpoczynku tygodniowego. We wskazanym okresie rozliczeniowym kierowca był zobligowany do odebrania 45- godzinnego odpoczynku tygodniowego. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, iż kierowca mógł w tym okresie odebrać skrócony odpoczynek tygodniowy, w wymiarze 24 godzin, a wymiar kary powinien wynieść 250 zł, ponadto bez znaczenia jest fakt skrócenia rekompensaty, gdyż ustawodawca nie przewiduje kary za skrócenie rekompensaty tygodniowej, organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 8 rozporządzenia nr 561/2006 w ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. Powyższy przepis oznacza, iż w momencie kiedy kierowca nie zrównoważy odpoczynku tygodniowego w wymaganym terminie, odpoczynku tygodniowego nie można liczyć do 24-godzinnej normy skróconej. Nie ma też znaczenia ile rekompensaty odebrano - musi ona być odebrana w pełnym wymiarze, inaczej odpoczynek, który miał być zrekompensowany, będzie musiał wynieść 45 godzin. Faktycznie ustawodawca nie przewiduje kary za skrócenie rekompensaty, niemniej jednak sankcji podlega skrócenie samego odpoczynku, do czego doszło w niniejszym wypadku. Przesłany wraz z odwołaniem raport naruszeń nie stanowi dowodu na odstąpienie od nałożenia kary. Organ odwoławczy dokonał ponownej analizy zebranych w czasie kontroli danych cyfrowych, która jednoznacznie potwierdza dokonanie naruszenia we wskazanym wyżej wymiarze. W toku kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdów oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 2.350,00 zł z tytułu w/w naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.4.1 oraz lp. 5.4.2 załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na skarżącego zasadnie. Organ odwoławczy wskazał też, że analiza danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy M. B. wykazała, iż w okresie rozliczeniowym zawierającym się od godziny 00:00 dnia 13 listopada 2017 r. do godziny 23:59 dnia 19 listopada 2017 r. skrócił odpoczynek tygodniowy o 3 godziny 37 minut. W dniach 14 listopada 2017 r. od godz. 11:40 do 16 listopada 2017 r. do godz. 05:03 M. B. odebrał 41 godzin i 23 minuty odpoczynku tygodniowego. We wskazanym okresie rozliczeniowym kierowca był zobligowany do odebrania 45-godzinnego odpoczynku tygodniowego. W odwołaniu skarżący podniósł, iż kierowca sporządził wydruk w którym wskazał, iż odpoczynek rozpoczęto z opóźnieniem ze względu na awarię pojazdu. Organ odwoławczy wskazał jednak, iż w/w wydruk wykonano o 10:40 (czasu UTC), czyli w momencie rozpoczęcia odbierania odpoczynku tygodniowego. W ocenie organu odwoławczego, słusznie zauważono w decyzji organu I instancji, iż w momencie wykonywania wydruku nie doszło jeszcze do naruszenia. W celu odebrania prawidłowego odpoczynku, można było tak zorganizować prace w przedsiębiorstwie, aby nie przerwać odbieranego odpoczynku. Prawidłowo przeszkolony kierowca powinien poinformować o możliwości popełnienia naruszenia, a przedsiębiorca powinien dołożyć wszelkich starań by zapobiec takiej sytuacji. Ponadto jak wynika z danych cyfrowych, w następnym okresie rozliczeniowym można było odebrać odpoczynek regularny, co spowodowałoby nie wystąpienia naruszenia w okresie od 13 listopada 2017 r. do 19 listopada 2017 r. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 350,00 zł z tytułu w/w naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.4.1 oraz lp. 5.4.2 załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na skarżącego zasadnie. Dalej organ odwoławczy wskazał, że analiza danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy R. D. wykazała, iż w okresie rozliczeniowym zawierającym się od godziny 22:11 dnia 26 grudnia 2017 r. do godziny 22:11 dnia 1 stycznia 2018 r. skrócił odpoczynek tygodniowy o 19 godzin 31 minut. W dniach 31 grudnia 2017 r. od godz. 05:06 do 1 stycznia 2018 r. do godz. 06:35 R. D. odebrał 25 godzin i 29 minut odpoczynku tygodniowego. We wskazanym okresie rozliczeniowym kierowca był zobligowany do odebrania 45-godzinnego odpoczynku tygodniowego. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, iż w powyższym przypadku nie doszło do naruszenia, gdyż kierowca mógł odebrać skrócony odpoczynek dzienny, organ odwoławczy wskazał, iż podobnie jak w przypadku naruszenia kierowcy M. D., kierowca mógłby odebrać skrócony odpoczynek tygodniowy w przypadku, gdy odebrałby rekompensatę przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. W niniejszym przypadku nie zrekompensowano skróconego odpoczynku tygodniowego. Wyjaśnienia skarżącego są zatem bezpodstawne. Przesłany wraz z odwołaniem raport naruszeń nie stanowi dowodu na odstąpienie od nałożenia kary. Organ odwoławczy dokonał ponownej analizy zebranych w czasie kontroli danych cyfrowych, która jednoznacznie potwierdza dokonanie naruszenia we wskazanym wyżej wymiarze. W toku kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdów oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 1.950,00 zł z tytułu w/w naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.4.1 oraz lp. 5.4.2 załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na skarżącego zasadnie. Ponadto analiza danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy P. D. wykazała, iż w okresie rozliczeniowym zawierającym się od godziny 03:19 dnia 9 stycznia 2018 r. do godziny 03:19 dnia 15 stycznia 2018 r. skrócił odpoczynek tygodniowy o 59 minut. W dniach 12 stycznia 2018 r. od godz. 05:02 do 13 stycznia 2018 r. do godz. 04:03 P. D. odebrał 23 godziny i 1 minutę odpoczynku tygodniowego. We wskazanym okresie rozliczeniowym kierowca był zobligowany do odebrania 24- godzinnego odpoczynku tygodniowego. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 50,00 zł z tytułu w/w naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.4.1 załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na skarżącego zasadnie. Wreszcie organ odwoławczy wskazał, że analiza danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy G. Z. wykazała, iż w okresie rozliczeniowym zawierającym się od godziny 00:00 dnia 15 stycznia 2018 r. do godziny 23:59 dnia 21stycznia 2018 r. skrócił odpoczynek tygodniowy o 10 godzin 17 minut. W dniach 18stycznia 2018 r. od godz. 14:47 do 20stycznia 2018 r. do godz. 01:30 G. Z. odebrał 34 godziny i 43 minuty odpoczynku tygodniowego. We wskazanym okresie rozliczeniowym kierowca był zobligowany do odebrania 45-godzinnego odpoczynku tygodniowego. Organ odwoławczy stwierdził, że w toku kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdów oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 1.050,00 zł z tytułu w/w naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.4.1 oraz lp. 5.4.2 załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na skarżącego zasadnie. Odnośnie okoliczności wskazujących na możliwość zastosowania art. 92b u.t.d. organ odwoławczy przytoczył wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1334/14, w którym stwierdzono: "Podmiot wykonujący transport ma zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, a nie jedynie stworzyć warunki do przestrzegania przez kierowców czasu pracy. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko zajęte w zaskarżonym wyroku, że przeszkolenie kierowcy z zakresu czasu pracy, czy też podpisanie regulaminu obowiązującego w przedsiębiorstwie jest potwierdzeniem spełnienia wstępnych wymagań. Przeprowadzenie szkolenia oraz zapoznanie się kierowcy z regulaminem jest niewystarczające, jeżeli przedsiębiorca skutecznie nie egzekwuje przestrzegania ustanowionych zasad. Przeprowadzanie indywidualnych rozmów z kierowcami naruszającymi normy czasu prowadzenia pojazdów, jak również udzielenie im ustnych upomnień, bez zastosowania efektywnych środków dyscyplinujących, nie świadczy o zapewnieniu przez podmiot wykonujący przewóz właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Jak trafnie podkreślił Sąd pierwszej instancji - pojęcia "organizacji i dyscypliny pracy" - nie można utożsamiać z jakimikolwiek działaniami organizacyjnymi, ale działaniami - w myśl omawianego przepisu "właściwymi". Organ odwoławczy stwierdził, iż fakt licznych stwierdzonych naruszeń dowodzi o braku skutecznych działań nadzorczych i kontrolnych wobec kierowców. Organ odwoławczy wskazał, iż skarżący winien był upewnić się czy kierowcy wykonujący przewozy na jego rzecz prawidłowo zrozumieli obowiązujące w tym zakresie przepisy oraz czy stosują się do nich w trakcie wykonywania transportu. Właściwy system kontroli i nadzoru obowiązujący w przedsiębiorstwie skarżącego doprowadziłby do ujawnienia faktu wykonywania przez kierowców transportu z naruszeniem przepisów z zakresu norm czasu pracy. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. Organ odwoławczy wskazał, iż przedsiębiorca powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy w zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie. W niniejszej sprawie skarżący nie wskazał okoliczności których nie mógł przewidzieć oraz na które nie miał wpływu. W ocenie organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Organ odwoławczy podkreślił, iż to przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu art. 92c u.t.d., gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu. Powyższe potwierdza Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, który w wyroku z dnia 26 listopada 2015r., sygn. III SA/Kr 584/15, stwierdził, że: "Mając na względzie treść wyżej przytoczonego przepisu art. 92c ust. 1 pkt I ustawy o transporcie drogowym Sąd w pełni podziela stanowisko, że ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. W orzecznictwie zasadnie przyjmuje się, że jest rzeczą oczywistą, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca. Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne." Zdaniem organu odwoławczego, w rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt u.t.d. Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wykazała, iż postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów kpa. Organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Analizując całość materiału dowodowego organ nie stwierdził istnienia okoliczności pozwalających na zastosowanie art. 92b oraz art. 92c u.t.d. W ustawowym terminie skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję organu odwoławczego, domagając się jej uchylenia, jak również uchylenia decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie: - art. 83b ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez przeprowadzenie przez organ kontroli u skarżącego tego samego przedmiotu (czasookresu i kontrolowanych kierowców - dotyczy września 2017r.) przez ten sam organ, - art. 107 k.p.a. poprzez błędne przytoczenie okoliczności w uzasadnieniu skarżonej decyzji, poprzez uznanie, że skarżący wykonywał przewozy drogowe na podstawie licencji wspólnotowej [...] wydanej w dniu [...] maja 2014 r. na międzynarodowy autobusowy i autokarowy zarobkowy przewóz osób, gdy w rzeczywistości skarżący nie posiada ww. licencji. Licencja ta wydana była na inną Spółkę tj. "C." Sp. z o.o., a stroną postępowania jest "A." Sp. z o.o. sp. k. - odrębny byt prawny. Skarżący podniósł ponadto zarzuty naruszenia następujących przepisów prawa materialnego: - art. 92a ust. 1 u.t.d. poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w zakresie stwierdzonych przez organ I instancji naruszeń, stwierdzone naruszenia w zakresie skróconego tygodniowego czasu odpoczynku (nieodebrana rekompensata) nie miały bowiem miejsca, - art. 92b i 92c u.t.d. poprzez jego bezpodstawne niezastosowanie, gdy w rzeczywistości skarżący przedstawił dowody świadczące o właściwej organizacji i dyscyplinie pracy, - art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez niepodjęcie przez organ I instancji działań niezbędnych do dokładnego i wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz pominięcie przedłożonych przez skarżącego dowodów i wyjaśnień, - art. 75 § 1, art. 77§1 i art. 80 k.p.a. poprzez ustalanie stanu faktycznego w następstwie wybiórczej oceny materiału dowodowego, - art. 8 ust. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez błędne wyliczenie przez organ wymaganego skróconego odpoczynku tygodniowego dla kierowcy M. D. - za naruszenie w okresie rozliczeniowym od 25 września 2017 r. do 1 października 2017 r., - art. 8 ust. 6 w zw. z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez nie wzięcie pod uwagę okazanego przez skarżącego wydruku z tachografu cyfrowego dla kierowcy M. B. - za naruszenie w okresie rozliczeniowym od 13 listopada 2017 r. do 26 listopada 2017 r., - art. 7 w zw. z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez nie wzięcie pod uwagę okazanego przez skarżącego wydruku tachografu cyfrowego dla kierowcy M. D.- za naruszenie w dniach 3 i 4 grudnia 2017r., - art. 7 w zw. z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 oraz art. 92c u.t.d. poprzez nie wzięcie pod uwagę wyjaśnień skarżącego odnośnie kierowcy M. D. za naruszenie z dnia 21 grudnia 2017 r., - art. 8 ust. 6 - 9 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez błędne wyliczenie przez organ wymaganego skróconego odpoczynku tygodniowego dla kierowcy R. D. - za naruszenie w okresie rozliczeniowym od 1 stycznia 2018 r. do 7 stycznia 2018 r. W pierwszej kolejności skarżący podniósł, że organ odwoławczy rozpoczął kontrolę w dniach od 08 stycznia 2018 r. do 19 stycznia 2018 r. przeprowadzając analizę okresu od 1 maja 2017 r. do 30 września 2017 r. Kontrola obejmowała 27 kierowców oraz wszystkie pojazdy. Prowadzona kontrola nie zakończyła się protokołem pokontrolnym, a jedynie wpisem o jej zakończeniu organu do książki kontroli - ze względu na niewłaściwe oznaczenie strony kontrolowanej. Następnie organ I instancji rozpoczął i przeprowadził kontrolę w dniach od 1 września 2017 r. do 31 stycznia 2018 r. Kontrola obejmowała 39 kierowców i wszystkie pojazdy. Kontrola zakończyła się wydaniem protokołu kontroli, a następnie wszczęciem na jego podstawie postępowania administracyjnego. Obie powyższe kontrole obejmowały wspólny czasookres - miesiąc wrzesień 2017r., kontrole obejmowały częściowo tych samych kierowców: M. B., M. B., K. B., J. B., A. B., G. B., P. Z., T. Z., G. Z., L. Ż. w miesiącu wrześniu 2017 oraz wszystkie pojazdy ww. okresie. Zgodnie zaś z art. 83b ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, organ kontroli nie przeprowadza kontroli, w przypadku gdy ma ona dotyczyć przedmiotu kontroli objętego uprzednio zakończoną kontrolą przeprowadzoną przez ten sam organ. W ocenie skarżącego, organ I instancji powinien przeprowadzić kontrolę obejmującą inny czasookres (po wrześniu 2017r.). Ponadto w ocenie skarżącego, zaskarżona decyzja zawiera błędy formalne tj. w uzasadnieniu decyzji organów zarówno I i II instancji wskazano że skarżący "A." Sp. z o.o. Sp. k. z/s w [...] wykonuje przewozy drogowe na podstawie licencji wspólnotowej [...] wydanej w dniu [...] maja 2014 r. na wykonywanie międzynarodowego autobusowego i autokarowego zarobkowego przewóz osób. Tymczasem licencja ta wydana jest na inną spółkę, nie będącą stroną postępowania (inny podmiot prawny - nie objęty kontrolą). Skarżąca Spółka jest odrębnym bytem prawnym (data rejestracji 6 grudnia 2016 r. - numer KRS: [...]). W dalszej części skargi skarżący powtórzył argumenty zawarte w odwołaniu dotyczące stwierdzonych przez organ naruszeń kierowców M. D., M. B., R. D., a także uzasadnienia decyzji w zakresie odstąpienia od zastosowania art. 92b oraz 92cu.t.d. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Odpowiadając na zarzuty skarżącego, organ odwoławczy wskazał na okoliczność, iż skarżący w toku postępowania administracyjnego nie przedłożył dowodów na istnienie okoliczności egzoneracyjnych. Organ wskazał, iż skarżący chcąc zwolnić się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia winien wykazać zaistnienie przesłanek egzoneracyjnych. Tymczasem skarżący nie przedłożył żadnych dowodów mogących wskazywać, iż na powstałe naruszenie nie miał wpływu, bądź nastąpiło ono w skutek zdarzeń czy okoliczności niemożliwych do przewidzenia dla skarżącego. Organ odwoławczy wskazał, iż przy odpowiednim planowaniu zadań przewozowych, nadzorze i kontroli czasu pracy kierowców nie jest możliwe, by w przedsiębiorstwie skarżącego mogło dojść do stwierdzonych naruszeń w tak znacznym rozmiarze. Sposób w jaki strona dokonuje kontroli czasu pracy kierowców jest dla strony całkowicie dowolny i ma ona pełną swobodę we wprowadzaniu rozwiązań organizacyjnych, które uzna za stosowne. Jednak w niniejszej sprawie powoływane przez skarżącego działania były krokami, które okazały się dalece niewystarczające. Organ odwoławczy odpowiadając na argumenty strony wskazał także, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i wobec tego na przedsiębiorcy spoczywa również obowiązek kontroli kierowcy. Odpowiadając na pozostałe zarzuty skarżącego, organ odwoławczy wskazał, iż zgodnie z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Organ odwoławczy wyjaśnił, iż powyższy przepis został wprowadzony w celu umożliwienia kierowcom prawidłowej reakcji w sytuacjach niespodziewanego braku możliwości spełnienia wymogów rozporządzenia w trakcie realizacji zadania czyli w sytuacjach nadzwyczajnych trudności, niezależnych od woli kierowcy oraz ewidentnie nieuniknionych i niedających się przewidzieć, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności. Organ wskazał ponadto, iż kierowcy, za naruszenia których nałożono na stronę postępowania kary pieniężne, nie odnotowywali żadnych przyczyn powstania naruszeń zgodnie z dyspozycją powyższego przepisu. Organ przy okazji omawiania każdego naruszenia czasu pracy odniósł się do powyższych zarzutów. Organ odwoławczy wskazał także okoliczność, iż organ nie ma możliwości prowadzenia postępowania dowodowego na powyższą okoliczność w inny sposób, niż wskazany w ww. przepisie, a strona nie ma możliwości udokumentowania odstąpienia przez kierowców od obowiązku przestrzegania norm prowadzeni pojazdów, wymaganych przerw i odpoczynków, jak tylko w sposób ściśle określony tj. wskazanie powodów takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Organ odwoławczy w przypadku okazania przez stronę opisanego wydruku wskazał przy okazji omawiania naruszenia na tą okoliczność, i wyjaśnił skarżącemu powody dla których nie może uznać takiego wydruku za spełniającego opisane powyżej kryteria. Ponadto w zaskarżonej decyzji organ precyzyjnie opisał każdy przypadek stwierdzonego naruszenia zarówno w odniesieniu do przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, jak i skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku i szczegółowo wskazał sposób jego obliczenia oraz dokonał analizy i wyjaśnienia obowiązującej w tym zakresie podstawy prawnej. Z uwagi na powyższe organ odwoławczy stwierdził, że nie może uwzględnić zarzutów skarżącego odnośnie naruszenia art. 7, art. 8 ust. 6-9 i art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Organ odwoławczy stwierdził, że zarzut dotyczący niewłaściwie przytoczonej okoliczności posiadania przez skarżącego licencji na międzynarodowy autobusowy i autokarowy zarobkowy przewóz osób,pozostaje bez wpływu na wynik postępowania oraz zasadnie stwierdzone naruszenia czasu pracy kierowców. Odpowiadając na kolejny zarzut organ odwoławczy wskazał, iż jak wynika z dołączonej do skargi kopii książki kontroli, z uwagi na nieprawidłowe oznaczenie strony odstąpiono od kontroli, co potwierdza stanowisko pełnomocnika skarżącego, który przyznał, iż nie sporządzono protokołu kontroli. Zatem w przedmiotowej sprawie nie można mówić o przeprowadzeniu u strony dwóch kontroli dotyczących tego samego okresu. W książce kontroli mowa jest o: "odstąpieniu od kontroli", nie zaś o "zakończeniu kontroli". Co więcej organ odwoławczy zważył, iż w przedmiotowej sprawie wypełniono obowiązki wynikające z pryncypialnych zasad postępowania administracyjnego i działając na podstawie przepisów prawa zgromadzono w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego jej rozstrzygnięcia oraz dopuszczono jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, oceniając na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Organ podjął kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego z uwzględnieniem interesu społecznego oraz słusznego interesu stron. Zdaniem organu odwoławczego zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy. Zdaniem organu odwoławczego zaskarżona decyzja zawiera niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawiera oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sąd administracyjny sprawuje legalnościową kontrolę zaskarżalnych działań lub zaniechań organów administracji publicznej będąc związany jedynie granicami sprawy administracyjnej sensu largo, której dotyczy skarga. Jednocześnie sąd ten nie jest związany granicami skargi, w tym podniesionymi zarzutami i wnioskami oraz powołaną przez stronę skarżącą podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), biorąc z urzędu pod rozwagę wszelkie stwierdzone naruszenia prawa i sankcjonując je w granicach wyznaczonych w art. 145-150 p.p.s.a. lub w przepisach szczególnych. Ponadto na podstawie art. 135 p.p.s.a. sąd jest uprawniony do przekroczenia granic skargi lub także przedmiotu zaskarżenia, obejmując rozpoznaniem i orzekaniem także niezaskarżone bezpośrednio akty lub czynności wydane lub podjęte we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach danej sprawy, jeżeli jest to niezbędne do jej końcowego załatwienia. Skarga wniesiona w niniejszej sprawie nie zasługuje w stopniu oczywistym na uwzględnienie. Sąd w toku legalnościowej kontroli zaskarżonej decyzji oraz – rozszerzając na podstawie art. 135 p.p.s.a. granice rozpoznania skargi – decyzji organu pierwszej instancji, nie stwierdził naruszeń prawa, których postać lub stopień mogłyby stanowić podstawę do ingerencji w moc obowiązujących kwestionowanych orzeczeń na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że organy orzekające w sprawie nie naruszyły przepisów prawa procesowego w stopniu, który mógłby wpłynąć w istotny sposób na treść końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Z punktu widzenia kryterium legalności proceduralnej kwestionowane decyzje odpowiadają prawu. Organy prowadzące postępowanie podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, nie naruszając reguł procesowych gwarantujących prawidłowość ustalenia podstawy faktycznej oraz ochronę praw strony. Również materiał dowodowy został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący i pełny. Wątpliwości Sądu nie budzi także sposób oceny dowodów zebranych w sprawie. Ocena ta bowiem – dokonana na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego – mieści się w granicach swobody przyznanej organom, nie popadając w dowolność, arbitralność lub sprzeczność. W związku z powyższym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa procesowego w zakresie art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 §1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. są oczywiście bezzasadne. Nie są przede wszystkim uzasadnione zarzuty skargi dotyczące prawidłowości ustalenia podstawy faktycznej oraz zastosowania sankcji określonych w załączniku nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 5 lipca 2018 r.o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, która w art. 1 pkt 23) postanowiła, że załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym otrzymuje brzmienie określone w załączniku nr 2 do ustawy zmieniającej. Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 1 pkt 1 powyższej ustawy nowelizującej do spraw dotyczących naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, określonych w załączniku nr 3 do ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, sankcjonowanych administracyjnymi karami pieniężnymi, powstałych i ujawnionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Odnosząc się do szczegółowych zarzutów dotyczących ustaleń faktycznych oraz powiązanych z nimi ocen prawnych, należy stwierdzić, że bazują one na wadliwych założeniach lub twierdzeniach. Po pierwsze, nie są uzasadnione zarzuty dotyczące prawidłowości zastosowania sankcji określonej pod poz. 5.2. załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy niewadliwie stwierdził, że w przedmiotowej sprawie analiza danych z karty kierowcy M. D. dowodzie, że w dniach od 3 grudnia 2017 r. od godz. 22:23 do 4 grudnia 2017 r. do godz. 4:08 /3:08 czasu UTC/ kierowca ten prowadził pojazd przez 4 godziny 49 minut (brak przerwy w wymiarze minimum 45 minut). Przerwa nie została podzielona według art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (rozporządzenie nr 561/2006). Zgodnie z powyższym przepisem po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku (akapit pierwszy). Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego (akapit drugi). W związku z powyższym norma czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (4 godziny 30 minut) została przekroczona o 19 minut. Do kontroli okazano wydruk z tachografu, który nie mógł zostać uwzględniony, gdyż nie tylko nie zawierał on odręcznego wskazania przyczyn uzasadniających odstąpienie od zasady wyrażonej w art. 7 cyt. rozporządzenia, lecz dodatkowo nie został on wykonany najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój (został on wykonany dopiero 4 grudnia 2017 r. o godz. 11.46/10:46 czasu UTC, a nie ok. godz. 4:08, do której trwało prowadzenie pojazdu), co naruszyło przesłanki z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Oczywiście w takiej sytuacji kierowca traci prawo do powołania się na szczególne powody uzasadniające odstępstwo od zasad określonych w art. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006. Oczywiście bezzasadne są również zastrzeżenia dotyczące naruszenia obowiązków w zakresie kierowcy M. D., który w dniach od 20 grudnia 2017 r. godz. 22:55 do 21 grudnia 2017 r. do godz. 04:21 prowadził pojazd przez 4 godziny 49 minut (brak przerwy w wymiarze minimum 45 minut). Przerwa nie została podzielona według art. 7 rozporządzenia nr 561/2006. W związku z powyższym norma czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (4 godziny 30 minut) została przekroczona o 19 minut. Nie wykonano wydruku z karty kierowcy i nie opisano przyczyn powstania tego naruszenia, co naruszyło przesłanki z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Oczywiście w takiej sytuacji kierowca traci prawo do powołania się na szczególne powody uzasadniające odstępstwo od zasad określonych w art. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006. Twierdzenie o przyczynie niemożności okazania rzekomo sporządzonego i opisanego wydruku – niezależnie od swojej kuriozalności (wydruk miał zostać "porwany" przez wiatr) – nie ma oczywiście znaczenia dla oceny zachowania warunków z art. 12 cyt. rozporządzenia. Po drugie, bezzasadne są zarzuty dotyczące prawidłowości zastosowania sankcji określonej pod poz. 5.4. załącznika nr 3 do u.t.d. za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę. Zgodnie z art. 8 ust. 1-5 rozporządzenia nr 561/2006 kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Na zasadzie odstępstwa od zasady, że w każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku, w ciągu 30 godzin od zakończenia dziennego lub tygodniowego okresu odpoczynku, kierowca należący do kilkuosobowej załogi musi skorzystać z kolejnego dziennego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 9 godzin. W przedmiotowej sprawie istotna jest treść art. 8 ust. 6 rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z tym przepisem, w ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku lub jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. Ponadto tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Przepis art. 8 ust. 7 zastrzega, że odpoczynek wykorzystywany jako rekompensata za skrócony tygodniowy okres odpoczynku wykorzystuje się łącznie z innym okresem odpoczynku trwającym co najmniej dziewięć godzin. Przepis art. 4 lit. h) rozporządzenia nr 561/2006 stanowi, że "tygodniowy okres odpoczynku" oznacza tygodniowy okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny tygodniowy okres odpoczynku" (odpoczynek trwający co najmniej 45 godzin) lub "skrócony tygodniowy okres odpoczynku" (odpoczynek trwający krócej niż 45 godziny, który można, na warunkach ustalonych w art. 8 ust. 6, skrócić do nie mniej niż 24 kolejnych godzin). Organ odwoławczy zasadnie wskazał, że z analizy danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy M. D. wynika, że w okresie rozliczeniowym trwającym od godziny 00:00 dnia 25 września 2017 r. do godziny 23:59 dnia 1 października 2017 r. kierowca ten skrócił odpoczynek tygodniowy o 23 godziny i 12 minut. W dniach 28 września 2017 r. od godz. 22:50 do 29 września 2017 r. do godz. 20:38 M. D. odebrał 21 godzin i 48 minut odpoczynku tygodniowego, natomiast we wskazanym okresie rozliczeniowym był on zobligowany do odebrania 45-godzinnego odpoczynku tygodniowego. Nie są w tym zakresie zasadne twierdzenia strony skarżącej, że warunki do zastosowania skrócenia okresu odpoczynku zostały prawidłowo zrekompensowane. Z akt sprawy wynika bowiem, że tzw. rekompensata za skrócony okres odpoczynku nie została zrealizowana w pełnym wymiarze (zob. niepełna rekompensata w dniu 6 października 2017 r., trwająca 14 godzin i 12 minut), co oznacza, że warunek skrócenia okresu odpoczynku przez zastosowanie jednego regularnego okresu odpoczynku i jednego skróconego okresu odpoczynku nie został spełniony, skoro nie doszło do zrekompensowania skrócenia równoważnym okresem odpoczynku wykorzystanym jednorazowo i trwającym co najmniej 24 godziny. Jeżeli chodzi o zastosowanie względem kierowcy M. B. sankcji z poz. 5.4. załącznika nr 3 do u.t.d. za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku w okresie rozliczeniowym od dnia 13 listopada 2017 r. godz. 0:00 do dnia 19 listopada 2017 r. godz. 23:59, to mimo częściowo błędnego uzasadnienia działanie organu odpowiada prawu. Prawidłowo organ ustalił, że w powyższym okresie ww. kierowca skrócił odpoczynek tygodniowy o 3 godziny 37 minut (w dniach 14 listopada 2017 r. od godz. 11:40 do 16 listopada 2017 r. do godz. 05:03 odebrał on 41 godzin i 23 minuty odpoczynku tygodniowego, a powinien był odebrać 45-godzinny okres odpoczynku tygodniowego). Nie jest jednak prawidłowe ustalenie organu, że ww. kierowca wykonał wydruk o godzinie, w której nie doszło jeszcze do naruszenia obowiązku rozpoczęcia okresu odpoczynku. Kierowca miał bowiem rozpocząć odpoczynek 14 listopada 2017 r. o godz. 8:00, natomiast wydruk został wykonany o godz. 11:40 (10:40 czasu UTC). Bez znaczenia w tym zakresie jest fakt, że o tej samej godzinie kierowca ten rozpoczął w końcu odbywanie odpoczynku. Istotne jest natomiast to, że wskazana na wydruku przyczyna uzasadniająca odstąpienie od zasady określonej w art. 8 rozporządzenia nr 561/2006 ("stan wyższej konieczności", "awaria pojazdu") nie została wykazana przez stronę skarżącą, co pozbawia ją możliwości uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Nie są uzasadnione zarzuty dotyczące prawidłowości zastosowania sankcji określonej pod poz. 5.4. załącznika nr 3 do u.t.d. względem kierowcy R. D. Skarżony organ zasadnie przyjął, że z analiza danych cyfrowych pobranych z karty wykazała, iż w okresie rozliczeniowym trwającym od godziny 22:11 dnia 26 grudnia 2017 r. do godziny 22:11 dnia 1 stycznia 2018 r. ww. kierowca skrócił odpoczynek tygodniowy o 19 godzin 31 minut. W dniach 31 grudnia 2017 r. od godz. 05:06 do 1 stycznia 2018 r. do godz. 06:35 kierowca odebrał 25 godzin i 29 minut odpoczynku tygodniowego, a powinien był odebrać 45-godzinny okres odpoczynku tygodniowego. Trafny jest również wniosek organu, że w tym przypadku również nie doszło do skutecznego odebrania tzw. rekompensaty za skrócony okres odpoczynku, zgodnie z warunkami określonymi w art. 8 ust. 6-7 rozporządzenia nr 561/2006. W konsekwencji skarżący nie może powoływać się na możliwość skrócenia okresu odpoczynku przez zastosowanie jednego regularnego okresu odpoczynku i jednego skróconego okresu odpoczynku, skoro nie doszło do zrekompensowania skrócenia równoważnym okresem odpoczynku wykorzystanym jednorazowo i trwającym co najmniej 24 godziny. Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego w związku z odmową uznania przez organ w przedmiotowej sprawie okoliczności egzoneracyjnych, o których mowa w art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. oraz w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z art. 92b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006, b) rozporządzenia (UE) nr 165/2014, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 409), d) ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców; 2)prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Ponadto zgodnie z art. 92c ust. 1 nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3)od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Sąd stwierdza, że strona skarżąca nie wykazała w wiarygodny sposób zaistnienia okoliczności zwalniających ją z odpowiedzialności, o których mowa w art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. Podnoszone w pismach procesowych i w skardze okoliczności związane z obecnością kierowców na szkoleniach (załączone w aktach sprawy listy obecności) oraz dysponowaniem przez skarżącego "systemem nadzoru" w zakresie ewidencji czasu pracy (protokół kontroli z dnia 19 lipca 2018 r.) nie mogą być uznane za realizację przesłanki z art. 92b ust. 1 u.t.d. Oddaleniu podlegają także zarzuty naruszenia art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Powyższy przepis wyraźnie stanowi, że warunki odstąpienia od wymogów określonych w art. 6-9 powyższego rozporządzenia są następujące: 1) odstąpienie nie zagraża bezpieczeństwu drogowemu; 2) odstąpienie umożliwia osiągnięcie odpowiedniego miejsca postoju; 3) odstąpienie ma miejsce jedynie w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku; 4) kierowca, który odstąpił od wymogów określonych w art. 6-9 rozporządzenia, wskazał powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z tego rodzaju urządzenia, albo na planie pracy, jednak wskazanie to nastąpiło najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Powyższe warunki muszą zostać spełnione łącznie, a więc niespełnienie choćby jednego warunku skutkuje brakiem możliwości zastosowania odstępstwa. W przedmiotowej sprawie strona skarżąca nie wykazała realizacji wszystkich przesłanek z art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w odniesieniu do choćby jednego naruszenia podlegającego sankcjonowaniu. W przypadku kolejnych naruszeń albo nie wykonano wydruku z karty kierowcy, nie wpisano odręcznie przyczyny odstąpienia od zasad określonych w art. 6-9 rozporządzenia lub nie okazano tego rodzaju wydruku, albo nie wykazano w sposób wiarygodny okoliczności uzasadniających odstąpienie od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku (zob. np. okoliczności związane z awariami samochodów lub warunkami pogodowymi, w tym silnym wiatrem lub śnieżycami). Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 83b ust. 1 uchylonej ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej "poprzez przeprowadzenie przez organ kontroli u skarżącego tego samego przedmiotu (czasookresu i kontrolowanych kierowców - dotyczy września 2017 r.) przez ten sam organ". Przede wszystkim kontrola będąca podstawą ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie została rozpoczęta 9 lipca 2018 r., a więc już po uchyleniu ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (30 kwietnia 2018 r.) i wejściu w życie nowej ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (u.p.p.). W art. 58 ust. 1 u.p.p. powtórzono jednak treść art. 83b ust. 1 uchylonej ustawy ("Organ kontroli nie przeprowadza kontroli, w przypadku gdy ma ona dotyczyć przedmiotu kontroli objętego uprzednio zakończoną kontrolą przeprowadzoną przez ten sam organ"). Należy jednak stwierdzić, że kontrolowane organy nie naruszyły art. 58 ust. 1 u.p.p. Po pierwsze dlatego, że uprzednie czynności kontrolne wykonywane w okresie od dnia 8 stycznia do dnia 19 stycznia 2018 r. nie doprowadziły do formalnego zakończenia kontroli. Organ kontrolny odstąpił bowiem od czynności kontrolnych i nie sporządził protokołu kontroli. Po drugie, podjęte uprzednio czynności nie były skuteczne prawne, albowiem skierowano je do niewłaściwego i nieistniejącego podmiotu ("C." Spółka z o.o., który to podmiot został wykreślony z rejestru jako spółka przekształcana), podczas gdy organ powinien był przeprowadzić kontrolę względem spółki przekształconej, a więc spółki "A." Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej (KRS Nr [...]), wpisanej do rejestru [...] grudnia 2016 r. Po trzecie, zgodnie z art. 59 ust. 1 u.p.p. w razie stwierdzenia naruszenia art. 58 ust. 1 u.p.p. przedsiębiorca może wnieść sprzeciw wobec podjęcia i wykonywania przez organ kontroli czynności z naruszeniem powyższego przepisu. Oczywiście bezzasadne są wreszcie zarzuty dotyczące ustalenia, że strona skarżąca wykonywała przewozy drogowe na podstawie licencji wspólnotowej nr [...] z dnia [...] maja 2014 r., podczas gdy w rzeczywistości skarżący nie posiada ww. licencji. Licencja ta wydana była na inną Spółkę tj. "C." Sp. z o.o., a stroną postępowania jest "A." Sp. z o.o. sp. k. Jest oczywiste, że uprawnienia i obowiązki z powyższej licencji przeszły na stronę skarżącą ("A" Sp. z o.o. sp. k.) jako spółkę przekształconą, a więc powstałą w wyniku przekształcenia spółki przekształcanej – "C." Sp. z o.o. Zgodnie z art. 552 k.s.h. spółka przekształcana staje się spółką przekształconą z chwilą wpisu spółki przekształconej do rejestru (dzień przekształcenia – w niniejszej sprawie z dniem [...] grudnia 2016 r.). Jednocześnie sąd rejestrowy z urzędu wykreśla spółkę przekształcaną. Ponadto zgodnie z art. 553 k.s.h. spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej (§ 1). Spółka przekształcona pozostaje podmiotem w szczególności zezwoleń, koncesji oraz ulg, które zostały przyznane spółce przed jej przekształceniem, chyba że ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji albo ulgi stanowi inaczej (§ 2). Mając na względzie wskazane wyżej argumenty, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło