II SA/Rz 206/07

WyrokWSA w Rzeszowie2008-02-12

Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Małgorzata Wolska, Stanisław Śliwa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił rozszerzenia uprawnień kombatanckich wnioskodawczyni z tytułu działalności partyzanckiej i pobytu w więzieniu, pomimo przedstawienia zeznań świadków i własnych relacji?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracji prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy. Zeznania świadków i skarżącej były wewnętrznie sprzeczne, niekonsekwentne i nie potwierdzały jednoznacznie działalności partyzanckiej w wymaganym okresie. Brak było również wiarygodnych dowodów na istnienie organizacji "Świt" oraz rekomendacji od właściwych stowarzyszeń, które mogłyby stanowić podstawę do rozszerzenia uprawnień kombatanckich.
Stan faktyczny
Skarżąca S. S. wniosła o rozszerzenie przyznanych jej uprawnień kombatanckich o okres działalności partyzanckiej (wrzesień-grudzień 1939 r.) i pobytu w więzieniu (styczeń 1940 r. - maj 1941 r.). Organ administracji odmówił zmiany decyzji, uznając, że przedstawione dowody, w tym zeznania świadków i skarżącej, są niewiarygodne i wewnętrznie sprzeczne. Skarżąca zaskarżyła decyzję do WSA, domagając się jej zmiany. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Zbigniew Czarnik Sędziowie NSA Małgorzata Wolska /spr./ NSA Stanisław Śliwa Protokolant sekr. sąd. Maria Kołcz po rozpoznaniu w Wydziale II Ogólno-Administracyjnym na rozprawie w dniu 29 stycznia 2008 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2007 r. nr [...] w przedmiocie przyznania rozszerzonych uprawnień kombatanckich -skargę oddala- Decyzją z dnia [...] lutego 2007 r., Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po ponownym rozpatrzeniu sprawy S. S., utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] maja 2006 r., Nr [...]. Jako podstawę prawną decyzji powołano art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm. ) i art. 1 ust. 2 pkt 3, art. 3 pkt 2, art. 4 ust. 1 pkt 1 lit a, art. 21 ust 1 oraz art. 22 ust 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego ( Dz. U. z 2002 r., Nr 42, poz. 371 ze zm. ). Z uzasadnienia decyzji i akt administracyjnych wynika, że pismem z dnia 1 lutego 2006 r. /uzupełnionym pismem z dnia 28.03.2006 r./ S. S. wystąpiła w trybie art. 154 i 155 k.p.a. o weryfikację, przyznanych jej, decyzją z dnia [...] października 2004 r., Nr [...], uprawnień kombatanckich, domagając się ich rozszerzenia o uprawnienia z tytułu działalności partyzanckiej i pobytu w więzieniu G. na terenie P. Podała, że dotychczas nie powoływała się na te okoliczności, ponieważ nie wiedziała, że działalność w grupie partyzanckiej i pobyt w hitlerowskim obozie gestapo należy do uprawnień kombatanckich. Na powyższe przedłożyła życiorys oraz zeznania świadków: T. J. oraz F. F., którzy potwierdzili, że przetrzymywanie i pobyt S. S., w okresie od stycznia 1940 do maja 1945 r., w hitlerowskich miejscach odosobnienia, był następstwem jej udziału jako łączniczki w polskim ruchu partyzanckim, działającym na terenie miasta P. i okolic, w okresie od września 1939 r. do grudnia 1939 r. Decyzją z dnia [...] maja 2006 r., Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił zmiany własnej decyzji z dnia [...] października 2004 r. o przyznaniu uprawnień kombatanckich, wskazując, że w sprawie nie zachodzą przesłanki określone w art. 155 k.p.a., tj., że za jej uchyleniem lub zmianą przemawia interes społeczny lub ważny interes strony. Organ nie dał wiary zeznaniom świadków, gdyż w jego ocenie nie udowodnili oni, że prowadzili działalność partyzancką, jak też przebywali w obozach zagłady i w więzieniu hitlerowskim wspólnie ze stroną. W związku z tym przyjął, że brak jest dowodów na to, iż S. S. prowadziła działalność kombatancką, o jakiej mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. S. S. złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy i przyznanie dodatkowych uprawnień kombatanckich z tytułu: udziału w ruchu partyzanckim od września 1939 r. do grudnia 1939 r., pobytu w hitlerowskim więzieniu od stycznia 1940 r. do maja 1941 r., osadzeniu w hitlerowskich obozach zagłady na terytorium III Rzeszy od czerwca 1941 r. do maja 1945 r.Nie zgodziła się z dokonaną przez organ oceną zeznań świadków. Jej zdaniem, o ile nie mogą oni potwierdzić jej pobytu w obozach zagłady lub pracy niewolniczej, gdyż tam nie przebywali, to jednak mogą potwierdzić jej uczestnictwo w ruchu partyzanckim ponieważ byli naocznymi świadkami, podczas jego organizowania i likwidacji, przewożenia schwytanych uczestników, w tym również skarżącej, do miejscowego więzienia. Wymienioną na wstępie decyzją organ orzekający utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] maja 2006 r., Nr [...]. Wydanie decyzji poprzedzało przesłuchanie w charakterze świadków T. J. F. F., M. M., M. Z., J. B. oraz w charakterze strony S. S. F. F. zeznał, że S. S. była w partyzantce, nie potrafił powiedzieć czym się zajmowała i w jakim to było okresie. Nie wiedział również w jakim okresie została aresztowana i gdzie ją osadzono, ale był pewien, że miało to związek z prowadzoną przez nią działalnością partyzancką. Ponadto wskazał, że wcześniej złożone przez niego zeznania polegały jedynie na podpisaniu spisanego oświadczenia, z którym się nie zapoznał, jednak po jego odczytaniu potwierdził zawarte w nim informacje. Uczestnictwo skarżącej w partyzantce potwierdził również T. J., który zeznał, że brała ona udział w wysadzaniu torów kolejowych, o czym dowiedział się od swojego nieżyjącego brata, który należał do innej partyzantki. Wskazał również, że S. S. złapali esesmani i przewieźli do więzienia w P., dokładnej daty tego zdarzenia nie pamiętał, ale wskazał, że musiało to być w 1940 lub 1941 r. Zeznał, że wcześniejsze zeznania polegały na złożeniu podpisu pod gotowym tekstem, który wcześniej czytał. Po ponownym jego odczytaniu sprostował je, wskazując, że nie widział S. S. w czerwcu 1945 r., oraz, że nie może potwierdzić, że przebywała ona w obozach w K., W. i G. oraz wyjaśnił, że nieścisłości te są wynikiem niedokładnego zapoznania się z treścią podpisywanego oświadczenia. S. S. zeznała, ze w 1939 r. nie była w żadnej organizacji partyzanckiej, a partyzantkę rozumie w ten sposób, że Niemcy kazali na ochotnika zgłaszać się do pracy do Niemiec i wobec braku chętnych sporządzili przymusową listę, zmuszając tym samym znajdujące się na niej osoby do ukrywania się. Wskazała również, że nie roznosiła ulotek, nie ratowała ludności żydowskiej, nie zajmowała się wysadzaniem torów i mostów. Od 1941 r. przebywała w więzieniu. Kiedy wybuchła wojna niemiecko – radziecka została wywieziona do obozu pracy we W., gdzie pracowała na polach, po likwidacji tego obozu pracowała u A. B. do grudnia 1944 r., potem trafiła do obozu G. Organ orzekający nie przyznał mocy dowodowej zeznaniom świadków oraz S. S. w zakresie w jakim twierdzili oni, że S. S. pełniła służbę w partyzantce i z tej przyczyny przez półtora roku przebywała w więzieniu. Powodem takiej oceny było stwierdzenie, że w toku postępowania, które zakończyło się decyzją z dnia [...] października 2004 r., wnioskodawczyni w żadnym miejscu nie wskazywała, że w pierwszych czterech miesiącach II Wojny Światowej pełniła służbę w ruchu oporu. Z wcześniej przedłożonych przez nią dokumentów wynikało bowiem, że przez okres wojny zamieszkiwała we wsi B. w ówczesnym powiecie P. Po wybuchu wojny niemiecko – radzieckiej wobec wzmożonej akcji deportacyjnej od czerwca do grudnia 1941 r. ukrywała się. Musiała się ujawnić, gdy jej ojciec został aresztowany. Wówczas zgłosiła się na Policję, skąd bezpośrednio przez Kraków oraz Wrocław została deportowana do O. do pracy przymusowej. Wzmianki o działalności strony w ruchu oporu pojawiły się po raz pierwszy we wniosku o weryfikację przyznanych jej uprawnień kombatanckich i zostały opisane jako mały sabotaż, polegający na niszczeniu niemieckich ogłoszeń, rozlepianiu ulotek antyniemieckich, łączności, zaopatrywaniu w żywność ukrywających się przed aresztowaniem osób, głównie pochodzenia żydowskiego. Dlatego nawet przy uwzględnieniu wieku strony oraz braku wykształcenia prawniczego stwierdzić należy, że służba w ruchu oporu jest w świadomości społecznej oczywistym przejawem działalności kombatanckiej, a w związku z tym nie mogła zostać przeoczona przez skarżącą. Za taką oceną dowodu przemawiała również wewnętrzna sprzeczność złożonych przez S. S. zeznań. Skoro początkowo zeznała, że pomiędzy czerwcem a grudniem 1941 r. ukrywała się z obawy przed wywiezieniem do Niemiec na roboty przymusowe, a po aresztowaniu ojca musiała się ujawnić, to nie mogła w tym czasie przebywać w więzieniu w P. za działalność w ruchu oporu. Kolejną rozbieżność wskazano porównując jej pierwszą wersję, w której S. S. wskazała, że po zgłoszeniu się na Policję została bezpośrednio wywieziona na roboty przymusowe do III Rzeszy przez Kraków i Wrocław, po czym wskazała, że w więzieniu przebywała półtora roku i dopiero potem została wywieziona z P. Rozbieżności te zdaniem organu wywołane zostały przez osoby trzecie, będące inspiratorami postępowania toczącego się z wniosku z 1 lutego 2006 r. Za taką oceną przemawiają zeznania skarżącej, w których twierdzi, że "nie potrafi powiedzieć dokładnie czego żąda, wie że chodzi o jakieś zaświadczenie, którego żąda ZUS i to wnuk pisał o to zaświadczenie". Organ nie dał również wiary zeznaniom S. S., w których twierdzi, że w latach 1940-1941 przebywała w więzieniu w P. na ul. L. Podał, że przez P., wzdłuż linii S. przebiegała granica pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. Więzienie przy ul. L. znajdowało się na prawym brzegu S., a zatem aż do czerwca 1941 r. na obszarze okupacji radzieckiej. Na wschód od tej granicy znajdowały się miejscowości, w których S. S. się urodziła i przebywała podczas wojny, w związku z tym nie mogła być aresztowana przez Gestapo a co najwyżej przez władze radzieckie. Nie mogła też trafić do więzienia Gestapo na ul. L., bowiem aż do przesunięcia granicy Niemcy pozostawali tylko w lewobrzeżnej części miasta ( Z. ), zaś więzienie na ul. L. mogło co najwyżej podlegać NKWD, a nie Getsapo. Ponadto organ orzekający stwierdził, że S. S. nie wskazała żadnych cech konstytuujących służbę ruchu oporu, nie podała w jakiej organizacji służyła, pod czyim dowództwem, czy złożyła przysięgę, czy otrzymała pseudonim i stały przydział mobilizacyjny. Dopiero w listopadzie 2006 r. do akt sprawy wpłynęło oświadczenie, że strona była członkiem Polskiej Organizacji Samoobrony Terytorialnej Świt, któremu to oświadczeniu nie dano wiary, ponieważ strona wcześniej oświadczyła, że od września do grudnia 1939 r. nie była członkiem żadnej organizacji partyzanckiej, a śladów dotyczących funkcjonowania tej organizacji nie odnaleziono w publikacjach dotyczących historii P. podczas II Wojny Światowej. Również fakt uzyskania przez wnioskodawczynię pozytywnych rekomendacji nie może sam przez się przesądzać o przyznaniu jej rozszerzonych uprawnień kombatanckich. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2000 r. ( V SA 1786/99, Lex nr 49296 ) wskazano, że rekomendacja (...) jest jednym z dowodów na okoliczność tego rodzaju działalności (represji), podlegającym ocenie przez organ orzekający z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego ( art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. ) i brak rekomendacji nie wyklucza automatycznie przyznania uprawnień, tak jak przedstawienie rekomendacji nie przesądza samo przez się o przyznaniu uprawnień. Zwłaszcza, że rekomendacji udzielono osobie nieznanej, z którą pierwszy kontakt miał miejsce dopiero przy złożeniu prośby o zarekomendowanie oraz, że rekomendacji udzielono uzupełniając przygotowany przez wnioskodawczynię druk o datę, miejscowość i podpis udzielającego tej rekomendacji ( zeznania M. W., M. Z., J. B. ). Podsumowując organ orzekający wskazał, że decyzje w przedmiocie przyznania, rozszerzenia, uprawnień kombatanckich nie mają charakteru uznaniowego lecz związany, a słuszny interes strony będący podstawą do zmiany decyzji w trybie art. 154 § 1 i art. 155 k.p.a. musi znajdować oparcie w obowiązujących przepisach prawa, a zatem nie może prowadzić do przyznania uprawnień kombatanckich z innych tytułów niż wymienione w przepisach. Opisaną decyzję z dnia [...] lutego 2007 r. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie S. S., wnosząc o jej zmianę w zakresie odmawiającym jej przyznania prawa do rozszerzonych uprawnień kombatanckich z tytułu działalności konspiracyjno- niepodległościowej w Polskiej Organizacji Samoobrony Terytorialnej "ŚWIT" w okresie wrzesień 1939 – grudzień 1939 r. oraz pobytu w nazistowskim więzieniu na terenie P. w okresie od stycznia 1940 r. do maja 1941 r. Domagała się również przeprowadzenia postępowania mediacyjnego pomiędzy nią a Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, oraz rozpatrzenia sprawy w trybie uproszczonym. W uzasadnieniu wskazała, że o ile wniosek w zakresie uwzględnienia pracy przymusowej wraz z pobytem w obozach pracy w okresie od stycznia 1942 r. do maja 1945 r. jako pobyt w obozie koncentracyjnym uważa za bezprzedmiotowy, ponieważ Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, okres ten uznał za okres pracy przymusowej z wyłączeniem okresu od stycznia do lutego 1945 r., który został uznany za okres pobytu w obozie koncentracyjnym i decyzją z dnia 1 września 2003 r. przyznał jej z tego tytułu uprawnienia kombatanckie, o tyle jej wniosek o przyznanie jej uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w Polskiej Organizacji Samoobrony Terytorialnej "ŚWIT" i związany z tym pobyt w więzieniu hitlerowskim jest nadal aktualny. Wyjaśniła również, że decyzja w przedmiocie rozszerzenia uprawnień kombatanckich jest jej niezbędna do ZUS Oddział w R. celem przyznania części emerytury oraz zmiany otrzymanej renty osoby represjonowanej I gr., na rentę inwalidy wojennego ( za udział w ruchu partyzanckim ), do ZUS O. – Wydział Realizacji Umów Międzynarodowych w celu otrzymania renty wojennej z tytułu pracy przymusowej i pobytu w obozie koncentracyjnym, do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. w związku z prowadzonym postępowaniem o stwierdzenie choroby zawodowej w związku z wykonywaną pracą niewolniczą. Skarżąca zwróciła uwagę, że więzienie hitlerowskie, w którym przebywała mieściło się, nie jak przyjął to organ, na ul. L., którą wskazała przez przejęzyczenie, lecz na ul. L., i że wbrew twierdzeniu organu mieściło się ono na terenach okupowanych przez wojska niemieckie. We wcześniejszym postępowaniu nie wspominała nic o partyzantce i pobycie w więzieniu i wcześniej nie starała się tego okresu udokumentować, gdyż jak sądziła, w postępowaniu o odszkodowanie, którego równocześnie dochodziła, okres ten nie zostałby wzięty pod uwagę. Odnosząc się do złożonych przez siebie zeznań – "niekiedy występują sprzeczności w postaci innych nazw, jak miejsce przetrzymywania mojej osoby w więzieniu w P...." - wskazała, że na ich jakość duży wpływ miała presja przesłuchującego, jej podeszły wiek – 82 lata oraz zespół psychoorganiczny i zaawansowana niedokrwienna miażdżyca mózgu, na które cierpi, przejawiające się zanikiem pamięci. Przyznała, że nie ratowała ludności żydowskiej ani nie wysadzała torów, ale pomagała roznosząc żywność oraz roznosząc ulotki. Nie zgodziła się z twierdzeniem Kierownika Urzędu, że nie udokumentowała, iż na terenie P. istniała i działała Polska Organizacja Samoobrony Terytorialnej "ŚWIT", zaś pominięcie dowodu – ulotki informacyjnej wydanej przez tę organizację uznała za fakt bardzo ją krzywdzący. W konkluzji skarżąca wnosiła o wydanie pozytywnej dla niej decyzji. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie oraz o nie kierowanie sprawy do postępowania mediacyjnego, sprzeciwił się również jej rozpoznaniu w trybie uproszczonym, podtrzymując jednocześnie twierdzenia zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W ślad za tą odpowiedzią skarżąca zarzuciła organowi /pismo z dnia 13.03.2007 r./ przeprowadzenie postępowania dowodowego w sposób wybiórczy, nie wykonanie ekspertyz historycznych, nie zwrócenie się do żadnego archiwum, instytutu badawczego czy innej instytucji mogącej wyjaśnić prezentowane przez skarżącą twierdzenia. Ponadto zdaniem skarżącej fakt istnienia obozu w p. L. w latach 1940-1944, w świetle dołączonych dokumentów ( m.in. publikacja Instytutu Kresów Wschodnich w P. oraz zachowane zdjęcia archiwalne z terenu byłego więzienia ) został udowodniony. Z dokumentów wynika również, że wskazana przez skarżącą organizacja "ŚWIT" prowadziła szeroką działalność konspiracyjną i niepodległościową na terenie P. i innych miast województwa [...] ( L., K., R. i inne ). Pismem z dnia 28 marca 2007 r., skierowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, skarżąca ponownie zwróciła się o przeprowadzenie postępowania w trybie uproszczonym oraz o dołączenie do akt protokołu jej przesłuchania przez Sąd Okręgowy Wydział Pracy w P., który sporządzono w dniu 14 marca 2007 r. Skarżąca zeznała w nim, że w okresie od września do grudnia 1939 r. brała udział w partyzantce "ŚWIT" roznosiła ulotki, zanosiła jedzenie partyzantom na wieś. Jednocześnie wskazała w nim, że innych czynności w związku z tą partyzantką nie wykonywała, nie wysadzała torów ani mostów, nie miała też do czynienia z ludnością żydowską. W styczniu 1940 r. została złapana przez Niemców i zaprowadzona do więzienia do L. w P. gdzie przebywała półtora roku, przez okres trzech miesięcy w zamkniętym pomieszczeniu, później w obozie, w którym przebywało około 300 osób. W piśmie zaś z dnia 11 kwietnia 2007 r. skarżąca przedłożyła dokumenty wydane przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w W., z których wynika, że w okresie od października 1939 r. do września 1944 r. istniał i funkcjonował na terenie P. w dzielnicy L. – hitlerowski obóz przejściowy. Co do istnienia Polskiej Organizacji Samoobrony "ŚWIT" skarżąca przedłożyła następujące dokumenty: informację ze strony internetowej http://www.whoiswho-verlag.cz/polen/strony/p/300.php?day=di&Ing_PersID=PL36408152&pg=9, z której wynika, że S.- B. W. inż. rolnictwa w okresie 1940-1945 wykonywał działalność konspiracyjną, działając w Polskiej Organizacji Samoobrony Terytorialnej "ŚWIT", Bibliografię o Polskiej Organizacji Samoobrony Terytorialnej "ŚWIT" 1939-1944 na P., wydaną w dniu 10 maja 1976 r., dwadzieścia listów ( w odpisach ) żołnierzy "ŚWITU" 1939 – 1944 na P. W kolejnych pismach nadsyłanych do Sądu skarżąca przedstawiała dokumenty mające w jej ocenie potwierdzać zasadność wniesionej przez nią skargi, przy czym w ostatnim z nich, tj. z dnia 17 stycznia 2008 r. wnosiła wyłącznie o uwzględnienie okresu od 1 września do 31 grudnia 1939 r. jako "okresu kombatanckiego działalności w partyzantce ŚWIT na terenie P. i jego powiatu". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, zważył co następuje: Skarga nie ma uzasadnionych podstaw. Przede wszystkim należy wyjaśnić skarżącej, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. Nr 153, poz. 1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stąd też żądanie skarżącej – o zmianę decyzji odmawiającej przyznania prawa do rozszerzonych uprawnień kombatanckich i wydanie pozytywnej dla niej decyzji – nie mogło zostać uwzględnione, gdyż takie rozstrzygnięcie /in merito/ nie mieści się w kompetencjach tego Sądu. Sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną /art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./. W związku z powyższym uwzględnienie skargi – a w myśl art. 145 § 1 pkt 1 – 3 powyższej ustawy polega ono na uchyleniu zaskarżonej decyzji, stwierdzeniu jej nieważności lub niezgodności z prawem – może nastąpić tylko wówczas, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że kwestionowana w skardze decyzja jest dotknięta naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub stwierdzenia nieważności decyzji z przyczyn określonych w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach, czy też stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa z przyczyn określonych w K.p.a. lub w innych przepisach. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia takiego naruszenia prawa, w konsekwencji więc, zgodnie z art. 151 cytowanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skarga podlegała oddaleniu. Z lektury akt administracyjnych wynika, że S. S. na podstawie art. 154 i 155 k.p.a. domagała się "weryfikacji" decyzji Nr [...] Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] października 2004 r. o przyznaniu jej uprawnień kombatanckich z tytułu wymienionego w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm./ - pobyt w obozie koncentracyjnym w okresie styczeń – luty 1945 r. – i rozszerzenia tych uprawnień ostatecznie z tytułu działalności partyzanckiej w okresie wrzesień – grudzień 1939 r. /w piśmie z dnia 17.01.2008 r. złożonym do akt sądowych tylko powyższą podstawę skarżąca uznała za "aktualną" i podlegającą "rozstrzygnięciu dokonanym przez WSA w Rzeszowie"/. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2007 r. Nr [...] Kierownik Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek S. S., utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] maja 2006 r. Nr [...] odmawiającą zmiany powołanej wyżej decyzji ostatecznej z dnia [...] października 2004 r. Z ustaleń dokonanych wspomnianą decyzją z dnia [...] maja 2006 r. wynika, że organ orzekający uznał, iż nie zachodzą przesłanki wymienione w art. 155 K.p.a.; wniosek skarżącej z dnia 6 lutego 2006 r. prawidłowo rozpoznano w trybie art. 155 k.p.a., gdyż ostateczną decyzją z dnia [...] października 2004 r. przyznano jej uprawnienia kombatanckie. Uchylenie lub zmiana decyzji w trybie określonym w art. 155 K.p.a. jest oparta na dwóch przesłankach pozytywnych i jednej przesłance negatywnej. Do przesłanek pozytywnych należą 1) wyrażenie zgody przez stronę /gdy jest ich więcej, to przez wszystkie strony/ na uchylenie lub zmianę decyzji, 2) za uchyleniem lub zmianą decyzji przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony. Przesłankę negatywną mogą stanowić postanowienia przepisów szczególnych sprzeciwiające się uchyleniu lub zmianie decyzji w tym trybie. Skorzystanie z tego trybu możliwe jest w każdym czasie /z wyjątkiem w sprawach zobowiązań podatkowych/, przez stronę, czyli na jej żądanie, jak również z urzędu. W ocenie Sądu, pogląd organu orzekającego, że nie zachodzą przesłanki do zmiany ostatecznej decyzji tego organu z dnia [...] października 2004 r. Nr [...] w powyższym trybie i w zakresie żądanym przez skarżącą zasługuje na akceptację. Domagając się w rzeczywistości rozszerzenia uprawnień kombatanckich /przy skorzystaniu z omówionego wyżej trybu/ z tytułu działalności w partyzantce w okresie wrzesień – grudzień 1939 r. skarżąca starała się powyższe udowodnić przede wszystkim zeznaniami świadków oraz własnymi relacjami. Stosownie do przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach ... za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 – 1945. W tym zakresie organ orzekający decyduje na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji Stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji /art. 22 ust. 1 w zw. z art. 21 cyt. ustawy/. Zatem dla uzyskania uprawnień kombatanckich niezbędne jest złożenie przez zainteresowaną osobę wniosku, popartego dowodami oraz rekomendacji właściwego stowarzyszenia kombatanckiego. Badanie akt administracyjnych prowadzi do wniosku, że przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie odpowiada standardom wymaganym przepisami o postępowaniu administracyjnym. W toku postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją przestrzegano przede wszystkim zasady praworządności, wyrażonej w art. 7 i 77 § 1 K.p.a. jak i innych ogólnych zasad K.p.a. Obowiązkiem bowiem każdego organu administracji jest też jak najstaranniejsze wyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej podejmowanej decyzji, co wypływa także z zasad ogólnych wyrażonych w art. 9 K.p.a. /zasada udzielenia informacji/ oraz art. 11 K.p.a. /zasada przekonywania, czyli wyjaśniania stronie "zasadności przesłanek" rozstrzygnięcia/. W uzasadnieniu decyzji, stanowiącym jej integralną część, powinna znaleźć się ocena zebranego materiału dowodowego i wyczerpujące wyjaśnienie przesłanek dokonanego rozstrzygnięcia /art. 107 § 3 K.p.a./. Sąd nie stwierdził, aby w niniejszej sprawie doszło do naruszenia tych przepisów postępowania. Szczególnie wnikliwie skontrolował Sąd przeprowadzone przez organ orzekający postępowanie dowodowe i w taki też sposób przeanalizował dokonaną przez ten organ ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym zeznań świadków powołanych przez skarżącą i składanych przez nią samą relacji /oświadczeń/. W rezultacie Sąd doszedł do przekonania, że ocena ta została dokonana zgodnie z zasadami swobodnej oceny dowodów i nie nosi cech dowolności. Organ ten przede wszystkim w sposób niezwykle szczegółowy, ale i logiczny, podał, dlaczego odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wspomnianym wyżej dowodom i to wytłumaczenie się organu, przy braku zastrzeżeń do rzetelności podejmowanych przez niego czynności w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, zasługuje na akceptację. Jako dowód działalności w partyzantce w okresie wrzesień – grudzień 1939 r. skarżąca przedłożyła /dołączając do wniosku z dnia 1.02.2006 r. /oświadczenia świadków, tj. F. F. oraz T. J. i jak wynika z akt administracyjnych, organ orzekający przeprowadził również dowód z przesłuchania tychże świadków, o czym skarżąca została wcześniej prawidłowo zawiadomiona. Sąd podziela dokonaną przez organ orzekający ocenę przeprowadzonego dowodu z w/w świadków, z uwzględnieniem wskazanych przez ten organ przyczyn, z powodu których zeznaniom tychże świadków odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Z zeznań F. F. w szczególności wynika, że skarżącą S. S. poznał po wojnie i o jej losach z tego okresu posiada wiedzę pochodzącą z jej relacji, a także jej rodziców. Wprawdzie wie, że była ona w partyzantce, ale nie przypomina sobie w jakim to było okresie, jaka to była organizacja, ani też jaki był w niej udział skarżącej, czyli w jakich działaniach uczestniczyła i nie był też w stanie podczas przesłuchania /w dniu 3.10.2006 r./ podać żadnych istotnych szczegółów w tym zakresie. Świadek ten wyjaśnił jednocześnie, że podpisał wcześniejsze oświadczenia /zawierające w swej treści szereg szczegółowych informacji o działaniach skarżącej /o jej rodzinie/, a które "były już gotowe" i nie czytał ich wcześniej, podpisywał je w swoim domu, gdzie przyszła skarżąca z nieznaną mu osobą. Z kolei po odczytaniu mu tych wcześniejszych oświadczeń /z dnia 10.02.2005 r. i 29.12.2005 r. /stwierdził, że nie słyszał by skarżąca podczas udziału w partyzantce wysadzała pociągi i nie wydaje mu się, aby 14-letnia dziewczyna /tyle wówczas miała lat skarżąca/ mogła takie czynności wykonywać. W świetle tego, co wyżej wyakcentowano, a jednocześnie przy uwzględnieniu faktu, że F. F. podczas wojny /będąc internowany /przebywał na Węgrzech – stąd jego wiedza o losach skarżącej z tego okresu pochodzi wyłącznie "z przekazu" /nie jest jego osobistą wiedzą, jako świadka konkretnych wydarzeń/ - stwierdzić należy, iż organ orzekający zeznaniom tego świadka słusznie odmówił wiarygodności, a tym samym nie mogły one stanowić przesłanki ustalenia wskazanej przez skarżącą podstawy działalności kombatanckiej – służby w partyzantce, w okresie wrzesień – grudzień 1939 r. Za niewiarygodne uznał też organ orzekający zeznania świadka T. J. i tę ocenę podziela także Sąd. Świadek ten, podobnie jak F. F., kilkakrotnie podpisywał przygotowane wcześniej pisemne oświadczenia i czynił to na prośbę skarżącej i jej wnuka, chociaż – jak zeznał – nie wiedział w jakim celu podpisuje te oświadczenia. Jego wiedza odnośnie udziału skarżącej w partyzantce pochodzi z relacji jego brata i opowieści samej skarżącej, którym wierzył. Nie był jednak w stanie podać w jakiej organizacji partyzanckiej, w jakim okresie i na jakim obszarze działała skarżąca. Bez wątpienia zeznania tego świadka, jak trafnie zauważył organ orzekający, deprecjonuje to, że potwierdza on fakty, którym zaprzecza sama skarżąca np. by w partyzantce wysadzała pociągi. Dlatego powyższymi zeznaniami nie mogła być uznana za udowodnioną okoliczność wskazane przez skarżącą /udział w partyzantce/. Nie budzi też jakichkolwiek wątpliwości Sądu, że również przeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącej /strony/ nie doprowadziło do wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. udziału skarżącej w partyzantce w okresie wrzesień – grudzień 1939 r. Otóż przede wszystkim znamienne jest, że skarżąca o działalności w partyzantce w ogóle nie wspomniała w toku postępowania administracyjnego zakończonego decyzją z dnia [...] października 2004 r. o przyznaniu jej uprawnień kombatanckich /z tytułu – pobyt w obozie koncentracyjnym/, a jej późniejsze wyjaśnienia – składane przy okazji zgłoszenia żądania "weryfikacji" w/w decyzji i rozszerzenia uprawnień kombatanckich /wniosek z dnia 1.02.2006 r./, jakoby nie wiedziała, iż ta działalność uznawana jest za działalność kombatancką, nie są w żadnej mierze wiarygodne. Z kolei złożone przez skarżącą zeznania w dniu 3 października 2006 r. w zestawieniu z jej wcześniejszymi relacjami wskazują w sposób wyraźny, że ulegały one istotnym zmianom, są wręcz rozbieżne – np. twierdziła, że w 1939 r. nie była w żadnej organizacji partyzanckiej, jak też z tytułu udziału w partyzantce /nie wymieniając nazwy organizacji partyzanckiej /domagała się rozszerzenia uprawnień kombatanckich – i nie można nie zgodzić się z organem orzekającym, który doszedł do przekonania, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, że w rzeczywistości "postępowanie wywołane wnioskiem złożonym dnia 1 lutego 2006 r. inspirowane jest przez osoby trzecie, zaś udział w nim S. S. ogranicza się wyłącznie do podpisywania przygotowywanych pism". Bez wątpienia taki pogląd uzasadniony jest w świetle takich chociażby stwierdzeń skarżącej, jak: "Ja nie potrafię powiedzieć dokładnie czego żądam od Kierownika Urzędu", "Ja nie wiem z jakiego tytułu żądam rozszerzenia... Ja właśnie chciałabym by wszystko się już zakończyło... Ja nie wiem co to ma być to rozszerzenie". Znamienne jest i to, że dopiero w listopadzie 2006 r. skarżąca nadesłała do organu orzekającego pisemne oświadczenie, w którym po raz pierwszy podała nazwę organizacji partyzanckiej, której była członkiem – Polska Organizacja Samoobrony Terytorialnej Świt, nie dołączając jednakże żadnego dokumentu potwierdzającego istnienie takiej organizacji i takich dowodów nie zdołał też, przy zachowaniu niezwykłej staranności, uzyskać w toku prowadzonego postępowania organ orzekający. Wbrew zarzutom skarżącej, organ ten w wyniku podejmowanych działań, uzyskał negatywne dla niej informacje, np. z Archiwum Państwowego w R. /pismo z dnia 4.01.2007 r. informujące o braku dokumentacji dotyczącej organizacji "Świt"/, a także z Archiwum Państwowego w K. i L., Archiwum Akt Nowych w W./pismo z dnia 7.06.2006 r./. Jak wcześniej wspomniano, przepis art. 22 ust. 1 cyt. ustawy o kombatantach, wymaga dołączenia do wniosku zainteresowanej osoby rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. Lektura akt administracyjnych wykazuje, że organ orzekający przeprowadził również dowód z dołączonych przez skarżącą do wniosku z dnia 1 lutego 2006 r. rekomendacji stowarzyszeń kombatanckich pozytywnie opiniujących wskazaną przez skarżącą działalność partyzancką – w tychże aktach znajdują się również negatywne rekomendacje np. Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kraju ZG w W. /t. II k. 555/ i dowód z przesłuchania osób występujących w imieniu powyższych stowarzyszeń, tj. M. W., M. Z., J. B. /postanowieniem o dopuszczeniu dowodu z dnia [...].08.2006 r., wyciągając ostatecznie wniosek, iż nie stanowią one dowodu pozwalającego na rozszerzenie uprawnień kombatanckich z tytułu działalności partyzanckiej. Sąd nie znajduje żadnych podstaw do uznania, że tenże wniosek organu orzekającego – odmawiającego w istocie powyższym dowodom wiarygodności i mocy dowodowej – jest niezasadny i niesłuszny. Trzeba bowiem podkreślić, że przedstawienie rekomendacji nie przesądza samo przez się o przyznaniu uprawnień kombatanckich; podlega ona jak każdy inny dowód ocenie przez organ orzekający, z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego /art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a./. Z kolei J. B. – V-ce Prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych ZG w G., M. W. – Prezes ZG Stowarzyszenia Polskich Kombatantów Weteranów Walk o Niepodległość 1919 – 1956 im. Gen. [...] w G., M. Z. – Prezes RG Niezależnego Stowarzyszenia Kombatantów Polskich w O., którzy w imieniu wspomnianych Stowarzyszeń wystawili partyzanckiej działalności skarżącej pozytywną rekomendację, następnie wszyscy stwierdzili /słuchani w drodze pomocy prawnej/, że nie znają osobiście skarżącej, a o jej losach wojennych wiedzą z nadesłanych przez nią dokumentów, tj. zeznań świadków T. J. i F. F., których również nie znali. W dodatkowym oświadczeniu z dnia 28 września 2006 r. J. B. podał, że nie wie co oznacza rozszerzenie uprawnień kombatanckich i na ten temat nie będzie się wypowiadał /chociaż wcześniej w imieniu Stowarzyszenia to uczynił/, zaś M. Z. dodatkowo wyjaśnił, że gdyby wiedział, że S. S. chodzi o rozszerzenie uprawnień to nie podpisałby rekomendacji, nie wiedział, że posiada ona już uprawnienia i stwierdził też: "Rekomendacja przyszła już wypełniona...". Ponadto w piśmie z dnia 5 września 2006 r. Niezależnego Stowarzyszenia Kombatantów Polskich w O. podpisanym przez Sekretarza Stowarzyszenia, negowane jest "członkostwo S.S.w konspiracji". Wszystko to prowadzi do wniosku, że w postępowaniu poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji nie zostało wykazane, iż skarżąca w okresie wrzesień – grudzień 1939 r. prowadziła działalność kombatancką w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3. Tym samym, w trafnej ocenie organu orzekającego, nie było podstaw do pozytywnego załatwienia wniosku skarżącej z dnia 1 lutego 2006 r. Trzeba też wskazać, że dopiero kilka miesięcy po wniesieniu skargi do tut. Sądu /data jej wpływu: 15.02.2007 r./ skarżąca nadesłała do akt sądowych dokumenty, które mogą jedynie wskazywać istnienie organizacji partyzanckiej przez nią wcześniej podanej /Polska Organizacja Samoobrony "Świt" /t. II, k. 160, 162, 184 i nast./ co jednak nie mogło prowadzić do zakwestionowania legalności zaskarżonej decyzji i tym samym jej wzruszenia. Sąd bowiem kontroluje zaskarżoną decyzję zgodnie ze stanem faktycznym /znajdującym oparcie w udokumentowanym materiale dowodowym/ i prawnym obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Mając to wszystko na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie doszedł do przekonania, że na zasadzie art. 151 cytowanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało orzec, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło