II SA/Rz 209/17
WyrokWSA w Rzeszowie2017-04-27
Skład orzekający: Małgorzata Niedobylska, Jarosław Szaro, Kazimierz Włoch
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo nałożył karę pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących obowiązku wczytywania danych z kart kierowców po upływie 28 dni zarejestrowanej działalności, uwzględniając przy tym dni kalendarzowe zamiast wyłącznie dni zarejestrowanej działalności?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej kary za naruszenie obowiązku wczytywania danych z kart kierowców, uznając, że uzasadnienie organu w tym zakresie było nieprecyzyjne i uniemożliwiało kontrolę. Sąd podzielił stanowisko, że przy obliczaniu terminu na wczytanie danych należy uwzględniać wyłącznie dni zarejestrowanej działalności, zgodnie z preambułą rozporządzenia nr 581/2010 i orzecznictwem sądów administracyjnych. Organ nie wykazał w sposób należyty, jakie dni zostały wliczone do okresu zarejestrowanej działalności i na jakiej podstawie.Stan faktyczny
Spółka J. B. została ukarana karą pieniężną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym dotyczące czasu pracy kierowców oraz obowiązku wczytywania danych z kart kierowców. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD), po uchyleniu decyzji organu pierwszej instancji, nałożył karę w wysokości 8.600 zł. Spółka zaskarżyła decyzję GITD, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego i nieuwzględnienie okoliczności niezależnych od kierowców. Skarżący kwestionował również podstawy prawne kontroli obowiązków wynikających z nowego rozporządzenia UE nr 165/2014 oraz sposób obliczania terminów wczytywania danych z kart kierowców.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. WSA Małgorzata Niedobylska / spr./ Sędziowie WSA Jarosław Szaro WSA Kazimierz Włoch Protokolant ref. staż. Joanna Kulasa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi J. B. [...] w [....] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego spółki J. B. [...] w [....] kwotę 344 (trzysta czterdzieści cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez stronę – J. B. (dalej: strona/przedsiębiorca/skarżący), prowadzącego działalność gospodarczą w formie przedsiębiorstwa J. B. [...] w [...] (dalej: przedsiębiorstwo) od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2016 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 12.100zł, uchylił decyzję organu pierwszej instancji w całości i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 8.600 zł.
Z uzasadnienia decyzji i akt sprawy wynika, że podczas kontroli przedsiębiorstwa w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących transportu drogowego stwierdzono naruszenia tych przepisów, polegające na:
- przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowców,
- przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia przez kierowców pojazdu bez przerwy,
- skróceniu dziennego czasu odpoczynku kierowców,
- naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy,
- naruszeniu obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego,
- nie zgłoszeniu w wymaganym terminie zmiany danych w zakresie posiadanych przez przedsiębiorcę środków transportu.
Przedsiębiorca posiadał licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy i w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli zatrudniał 11 kierowców.
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami, opisanymi w protokole kontroli, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. B. karę pieniężną w wysokości 12.100 zł.
Po rozpatrzeniu wniesionego przez stronę odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji w całości i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 8.600 zł.
Organ odwoławczy uwzględnił zarzuty odwołania odnoszące się do naruszenia obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, stwierdzając, że ponowna analiza danych cyfrowych tachografów, uwzględniająca wyłącznie dni zarejestrowanej działalności, czyli dni, w których karta kierowcy była włożona do tachografu lub w których pojazdem były wykonywane przewozy bez karty, wykazała, że w przypadku żadnego z pojazdów termin 90 dni zarejestrowanej działalności nie został przekroczony, a nałożona za to naruszenie kara w wysokości 3.500 zł była niezasadna.
W odniesieniu do pozostałych naruszeń organ odwoławczy podzielił ustalenia i wnioski organu pierwszej instancji. Powołując się na brzmienie art. 4 lit. d, lit. f, lit. k, art.6, art.7, art.8 ust.1-4 i ust.8 i art.10 ust.5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r. – dalej: "rozporządzenie nr 561/2006", a także art. 8 ust. 2 Umowy Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), stanowiącej załącznik oświadczenia rządowego w sprawie mocy obowiązującej zmian do Umowy Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r., przyjętych w Genewie w dniach 27 listopada 2003 r., 16 marca 2006 r. i 20 czerwca 2010 r. (Dz.U. z 2014 r., poz. 409) – dalej: "Umowa Europejska", art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. Nr 180, poz. 1494 ze zm.) – dalej: "ustawa o tachografach", art. 1 ust. 3 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz. Urz. UE. L nr 168, str. 16) – dalej: "rozporządzenie nr 581/2010", § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. 159, poz.1128 ze zm.) – dalej "rozporządzenie w sprawie częstotliwości pobierania danych", art. 14 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t. jedn. Dz. U. z 2016r., poz.1907 ze zm.) – dalej: "u.t.d.", organ stwierdził, że naruszenia wskazanych przepisów polegały na tym, że:
- w kilku przypadkach kierowcy przedsiębiorcy przekroczyli maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu, co stosownie do treści lp. 5.1 załącznika nr 3 do u.t.d. uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 500 zł,
- w kilku przypadkach kierowcy przekroczyli maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy, co stosownie do treści lp. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d., uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 2000 zł,
- w kilku przypadkach kierowcy skrócili dzienny okres odpoczynku, co stosownie do treści lp. 5. 3 załącznika nr 3 do u.t.d. uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 1800 zł,
- w kilku przypadkach przedsiębiorca dokonał odczytu danych cyfrowych z kart kierowców po upływie 28 dni, co stosownie do lp. 6.3 11. załącznika nr 3 do u.t.d. uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 3.500 zł,
- przedsiębiorca nie zgłosił w wymaganym terminie faktu zmiany liczby pojazdów, które wykorzystywał do wykonywania transportu drogowego, co stosownie do lp. 1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 800 zł.
Odnosząc się do zarzutów odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że podnoszone przez stronę okoliczności mające usprawiedliwić naruszenie norm czasu pracy, takie jak warunki pogodowe, remonty i kolizje na drodze, objazdy wyznaczone przez policję, dojazd do bezpiecznego parkingu, błędne ustawienie grup czasowych przez kierowcę, nie mogą być uwzględnione, z uwagi na brak spełnienia warunków określonych w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z tym przepisem, kierowca wskazuje powody odstępstwa od przestrzegania czasu prowadzenia pojazdu, przerwy i okresu odpoczynku, odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy, najpóźniej po przybyciu na miejsce pozwalające na postój. W niniejszej sprawie kierowcy sporządzili i opisali wydruki z kart kierowcy na powyższe okoliczności, lecz nie przekazali ich przedsiębiorcy. Organ uznał za niecelowe przesłuchanie kierowców i przedsiębiorcy - o co wnioskowała strona, na okoliczność powstałych naruszeń norm czasu pracy, z uwagi na to, że wskazane okoliczności nie mogą być dowodzone za pomocą innych środków dowodowych, jak tylko za pomocą dokumentów, o których mowa w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Organ odwołał się w tym zakresie do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lipca 2015 r. sygn. akt II GSK 1276/14, zgodnie z którym art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 wprowadza do postępowania administracyjnego formalną teorię dowodów, zgodnie z którą określone okoliczności mogą być dowodzone tylko za pomocą ściśle określonych środków dowodowych. Skoro w powołanym art. 12 wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu innymi środkami dowodowymi na te okoliczności byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem.
Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92 b ustawy o transporcie drogowym, gdyż strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywały się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Strona nie wskazała również okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, dlatego – w ocenie organu - brak podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie J. B. rzucił naruszenie w art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji, nieuwzględnienie zasady załatwienia sprawy zgodnie z interesem społecznym i słusznym interesem obywateli oraz zasady pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej. Zarzucił też naruszenie przepisu art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., przez ich niezastosowanie.
W ocenie skarżącego zaskarżona decyzja nie powołuje podstawy materialnoprawnej, organ odwoławczy zignorował wnioski strony o przesłuchanie właściciela firmy oraz kierowców, a dowody zostały rozpatrzone w sposób wybiórczy i subiektywny, ignorując sytuacje niezależne od kierowców, będące podstawą do zastosowania art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Wskazał, że do naruszenia czasu pracy doszło bez wiedzy przedsiębiorcy, naruszenia te były spowodowane błędami kierowców lub sytuacjami niezależnymi od nich - w takich przypadkach kierowcy korzystali z wyłączenia określonego w treści art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Zarzucił, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ w ogóle nie odniósł się do przytoczonych przez stronę argumentów. Ponadto organy obu instancji nie zastosowały się do przepisów określonych w zarządzeniu nr 28/2014 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 14 września 2014 r., w szczególności określonych w §§ 50 i 51.
Skarżący zwrócił też uwagę na wejście w życie rozporządzenia nr 165/2014, które zastąpiło rozporządzenie nr 3821/85. Zdaniem skarżącego z uwagi na to, że uprawnienia inspekcji transportu odnosiły się do rozporządzenia nr 3821/85, a nie zostały rozciągnięte na przepisy obowiązującego od 2 marca 2015r. rozporządzenia nr 165/2014, (którego art.34 dotyczy zasad obsługi tachografów), to naruszenie przepisów nowego rozporządzenia nie może być podstawą ukarania przewoźnika. Wprawdzie zgodnie z art.47 rozporządzenia nr 165/2014 odesłania do uchylonego rozporządzenia nr 3821/85 uznaje się za odesłania do niniejszego rozporządzenia, jednakże przepis art.47 wszedł w życie dopiero 2 marca 2016r., a zatem jest uregulowaniem martwym i nie można na jego podstawie sankcjonować naruszeń określonych w tym rozporządzeniu.
Skarżący zarzucił również błędne zastosowanie rozporządzenia nr 581/2010. Określając maksymalne okresy na odczytanie danych należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności, lecz w niniejszej sprawie kontrolujący nie sprawdzili rzeczywistych okresów zarejestrowanej działalności, m.in. do terminów tych nie wlicza się okresów udokumentowanych np. zaświadczeniem określonym w art. 31 ustawy o czasie pracy kierowców, a także okresów kiedy pojazd nie był wykorzystywany. Podniósł, że jako rzetelny przedsiębiorca zrealizował wszystkie swoje obowiązki jako przewoźnika, w tym poinformował kierowców o obowiązujących przepisach transportowych, ze szczególnym uwzględnieniem przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, na bieżąco sprawdzał kierowców, prowadził nadzór nad czasem pracy, kierowcy posiadają odpowiednie wymagane przepisami prawa szkolenia oraz kompetencje, prowadzone są cykliczne szkolenia z zakresu norm czasu pracy, a wynagrodzenie kierowców nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów czy ilości przewiezionych ładunków bądź terminowości dostaw. Jednakże organ całkowicie pominął zbadanie przesłanek określonych w art. 92b oraz art. 92c u.t.d. W jego ocenie te przesłanki zostały spełnione, dlatego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz umorzenie postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art.1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zasadą jest, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: P.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga jest zasadna, ale nie wszystkie zawarte w niej zarzuty zasługują na uwzględnienie.
Sąd nie podziela zarzutu braku powołania podstawy materialnoprawnej decyzji. Zarówno w komparycji, jak też w uzasadnieniu decyzji, organy obu instancji wskazały przepisy prawa materialnego, których naruszenia dopuścił się przedsiębiorca, jak też podstawę prawną wymiaru poszczególnych kar pieniężnych.
Nietrafne są również zarzuty odnoszące się do niezasadnego - zdaniem skarżącego - ukarania za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców.
Niekwestionowane są ustalenia dotyczące przekroczenia przez niektórych kierowców maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz skrócenia dziennego czasu odpoczynku. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy organ odwoławczy prawidłowo uznał, że sytuacje mające usprawiedliwić naruszenie przepisów o czasie pracy i odpoczynku nie zostały w odpowiedni sposób i w odpowiednim czasie udokumentowane. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażany jest jednolity pogląd, że w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 określono sposób dokumentowania odstępstw od norm czasu pracy kierowców, a zatem w świetle formalnej teorii dowodów okoliczności te nie mogą być dowodzone innymi środkami dowodowymi. Z akt sprawy wynika, że w jednym przypadku - spośród zakwestionowanych - naruszenia norm czasu pracy kierowca wskazał na wykresówce powody odstępstwa od przepisów. Jednakże wskazana przez niego okoliczność, tj. kontrola służb ukraińskich podczas przekraczania granicy i wystąpienie w związku z tym opóźnień, nie została uznana przez organy jako okoliczność niemożliwa do przewidzenia. Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 23 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Ol 377/15, że samo podanie przez kierowcę na wykresówce przyczyny odstępstwa od obowiązków przewidzianych w art. 6 - 9 rozporządzenia nr 561/2006, nie stanowi podstawy do zastosowania odstępstwa z art. 12 rozporządzenia, bowiem okoliczność ta podlega ocenie organu inspekcji transportu drogowego, który stwierdza czy wskazana okoliczność rzeczywiście stanowiła o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa osób, przejazdu lub ładunku i jako taka mogła uzasadniać przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu lub skrócenia okresu odpoczynku. W związku z powyższym zasadnie organ uznał za niecelowe przesłuchanie kierowców przedsiębiorcy na okoliczność powstałych naruszeń norm czasu pracy, wobec nieprzedstawienia przez stronę wymaganych dokumentów, jak też nie znalazł podstaw do podważenia oceny wskazanej okoliczności tj. kontroli ukraińskich służb granicznych, jako okoliczności możliwej do przewidzenia i nie dającej uprawnień do naruszenia przepisów o czasie pracy i czasie odpoczynku. Nietrafny jest też zarzut dotyczący braku odniesienia się do zarzutów przedsiębiorcy w tym zakresie zawartych w odwołaniu. W zaskarżonej decyzji organ wskazał, że zgodnie z wyjaśnieniami strony, kierowcy sporządzili i opisali wydruki z karty kierowcy na okoliczności mające uzasadnić stwierdzone naruszenia norm czasu pracy, jednakże nie przekazali ich przedsiębiorcy. Natomiast zgodnie z treścią przepisu art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, kierowca wskazuje powody odstępstwa od przestrzegania czasu prowadzenia pojazdu, przerwy i okresu odpoczynku odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsce pozwalające na postój. Ponadto organ wskazał, że brak w niniejszej sprawie podstaw do zastosowania art. 92b i 92 c ust. 1 u.t.d., bowiem strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywały się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy, a ponadto do opisanych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Przepis art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a/ - c/ i pkt 2 u.t.d. stanowi, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r.;
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a/, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń (art. 92b ust. 2 u.t.d.).
Z kolei przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Warunkiem wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy w oparciu o przywołany przepis jest wykazanie zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. W przepisie tym chodzi o sytuację wyjątkową, czyli taką, której doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie przewidzieć.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela w tym zakresie ocenę organów orzekających, że skarżący jako przedsiębiorca odpowiada za brak należytego systemu bieżącej kontroli wykonywania obowiązków przez kierowców. Samo wskazanie na podjęcie przez przedsiębiorcę działań z zakresu organizacji pracy i nadzoru nad kierowcami, tj. szkolenia, informacje o obowiązujących przepisach, zatrudnienie kierowców na podstawie umów o pracę i ustalanie wynagrodzenia, które nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów, ilości przewiezionych ładunków czy też terminowości dostaw, nie jest wystarczające do uznania, że przedsiębiorca zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy i przez to uzasadnione jest odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej. Jak bowiem wynika z okoliczności niniejszej sprawy stwierdzone naruszenia nie miały charakteru jednostkowego, a to oznacza, że przedsiębiorca nie w pełni zapewnił właściwą organizację pracy i dyscyplinę ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych.
Uzasadnione jest w świetle zaistniałych okoliczności, niekwestionowanych przez przedsiębiorcę, nałożenie kary pieniężnej za niezgłoszenie w wymaganym terminie faktu zmiany liczby pojazdów, które przedsiębiorca wykorzystywał do wykonywania transportu drogowego.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego o braku podstaw prawnych w zakresie kontroli przez inspekcję drogową obowiązków wynikających z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014r. zauważyć należy, że to rozporządzenie rzeczywiście zastąpiło uprzednio obowiązujące rozporządzenie nr 3821/1985, o którym mowa w art. 4 pkt 22 u.t.d. W związku z wejściem w życie rozporządzenia nr 165/2014, stosownie do jego art. 47 uchylone zostało rozporządzenie (EWG) nr 3821/85, jednakże odesłania do uchylonego rozporządzenia uznaje się za odesłania do aktualnego rozporządzenia. Zgodnie natomiast z art. 48 rozporządzenia nr 165/2014, z zastrzeżeniem środków przejściowych, o których mowa w art. 46, rozporządzenie to ma zastosowanie od dnia 2 marca 2016 r. Wprawdzie przepisy art. 24, 34 i 45 mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r., ale przewidują one analogiczne obowiązki przedsiębiorcy transportowego, jak w uchylonym rozporządzeniu. Każde odesłanie do rozporządzenia nr 3821/85 uznawane jest za odesłanie do rozporządzenia nr 165/2014. W związku z tym nie sposób przyjąć za logiczną i uprawnioną interpretację strony skarżącej, że przedsiębiorstwa transportowe w okresie pomiędzy 2 marca 2015 r. a 2 marca 2016 r. nie byłyby zobowiązane do respektowania wskazanych tam zasad i przestrzegania wynikających z nich obowiązków, a organy skutecznej ich kontroli.
Sąd uznał natomiast, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego co do stwierdzonych naruszeń terminów odczytu danych z kart kierowców. Organy obu instancji zarzuciły, że w odniesieniu do 7 kierowców odczytu danych cyfrowych z ich kart dokonano po upływie 28 dni zarejestrowanej działalności od poprzedniego odczytu. Organ odwoławczy wyjaśnił przy tym, że analizując okresy aktywności kierowcy uwzględnił jako dni zarejestrowanej działalności dni zarejestrowane automatycznie lub za pomocą wpisów manualnych na kartach kierowców oraz dni zarejestrowane za pomocą dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów w okresach, w jakich kierowcy przebywali na wolnym (bez uwzględnienia urlopów i dni na zwolnieniu chorobowym). Kara pieniężna z tego tytułu wyniosła 3500 zł.
Stosownie do treści § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie częstotliwości pobierania danych, dane z karty kierowcy podmiot pobiera co najmniej raz na 28 dni. Natomiast zgodnie z art. 1 pkt 3 lit. b rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz.Urz.UE.L.2010.168.16) – dalej: "rozporządzenie Komisji nr 581/2010", maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie może przekraczać 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy.
Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz naruszy powyższy obowiązek, a tym samym podlegać będzie odpowiedzialności administracyjnej, jeżeli nie pobierze danych z karty kierowcy co najmniej raz na 28 dni. Istotne znaczenie w niniejszej sprawie ma to, czy przy realizacji powyższego obowiązku, podmiot obowiązany powinien uwzględnić każdy dzień kalendarzowy czy wyłącznie dni zarejestrowanej działalności kierowcy, którego dane mają zostać wczytane.
Co do zasady, jak w wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ odwoławczy stoi na stanowisku, że przy obliczaniu terminu na wczytanie danych cyfrowych z kart kierowców, powinny być brane pod uwagę wyłącznie dni zarejestrowanej działalności.
Zdaniem Sądu, stanowisko to jest słuszne i znajduje uzasadnienie w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych, które jednolicie przyjmują, że wykładnia omawianych przepisów powinna być dokonana z uwzględnieniem zapisu pkt 3 preambuły do rozporządzenia nr 581/2010, który stanowi, że określając maksymalne okresy na wczytanie danych należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności. Dniami zarejestrowanej działalności są dni, w których działalność kierowcy powinna być zarejestrowana dla potrzeb skutecznej kontroli przestrzegania przez przedsiębiorstwo przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i okresu odpoczynku ustanowionych rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r. – dalej: "rozporządzenie nr 561/2006". Okresami składającymi się z nierejestrowanej działalności są natomiast okresy, gdy nie można przedsiębiorcy przypisać ustawowego obowiązku rejestrowania działalności kierowcy, czyli dni, w których kierowca nie prowadzi pojazdu i jednocześnie nie podlega obowiązkowi odpoczynku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 listopada 2015 r. sygn. akt II GSK 2396/14, wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 14 września 2016 r. sygn. akt II SA/Rz 875/16 i z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 1556/14, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlk. Z dnia 4 kwietnia 2016r. sygn.. akt II SA/Go 134/16).
Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja w uzasadnieniu nie wskazuje w sposób precyzyjny sposobu obliczenia dni zarejestrowanej działalności, w szczególności organ nie powołał się i nie wyjaśnił, jakie dokumenty "potwierdzające fakt nieprowadzenia pojazdów w okresach, w jakich kierowcy przebywali na wolnym" miał na myśli. Liczba wskazanych przez organ dni zarejestrowanej działalności w większości przypadków odpowiada liczbie dni kalendarzowych następujących pomiędzy odczytami danych cyfrowych z kart kierowców. Organ nie wskazał, które spośród analizowanych dni zostały zarejestrowane automatycznie, które za pomocą wpisów manualnych na kartach kierowców, a które konkretnie dni zostały zarejestrowane za pomocą innych dokumentów (jakich?), potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów, a także z jakiego powodu organ zaliczył te dni do dni zarejestrowanej działalności. Enigmatyczne uzasadnienie w tym przedmiocie powoduje, że decyzja w tej części nie może być prawidłowo skontrolowana przez Sąd. Rację ma zatem skarżący, że w tym zakresie stan faktyczny nie został w sposób należyty wyjaśniony, a uzasadnienie decyzji jest niepełne i uniemożliwia odniesienie się do stwierdzonych naruszeń.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art.200 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. Na zasądzone koszty postępowania sądowego składa się uiszczony od skargi wpis w wysokości 344zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło