II SA/Rz 261/18

WyrokWSA w Rzeszowie2018-05-15

Skład orzekający: Ewa Partyka, Stanisław Śliwa, Marcin Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej, wydając decyzję o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych, ma obowiązek weryfikować, czy planowane prace nie spowodują poszerzenia grubości elewacji i przekroczenia granicy nieruchomości sąsiedniej, nawet jeśli legalność robót została już zbadana w postępowaniu o pozwolenie na budowę?
Ratio decidendi
Organ administracji architektoniczno-budowlanej, wydając decyzję o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości na podstawie art. 47 ust. 2 P.b., nie ma obowiązku ponownej weryfikacji kwestii przekroczenia granicy nieruchomości, jeśli legalność planowanych robót była już badana w postępowaniu o pozwolenie na budowę. W tym postępowaniu organ bada jedynie, czy inwestor podjął bezskuteczne próby uzyskania zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości i czy wejście jest niezbędne do wykonania robót budowlanych zatwierdzonych pozwoleniem na budowę.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę B. i R. S. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty zezwalającą M. C. na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych przy budynku posadowionym w granicy. Skarżący zarzucali m.in. brak weryfikacji, czy prace nie spowodują poszerzenia elewacji i przekroczenia granicy ich nieruchomości, a także nieprecyzyjne określenie warunków korzystania z nieruchomości. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Ewa Partyka Sędziowie NSA Stanisław Śliwa /spr./ WSA Marcin Kamiński Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 maja 2018 r. sprawy ze skargi B. S. i R. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zezwolenia na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu realizacji robót budowlanych -skargę oddala- Decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] Wojewoda [...] – po rozpatrzeniu odwołania B. S. i R. S. – utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości, powołując w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), zwanej dalej "K.p.a." oraz art. 80 ust. 1 pkt 2, art. 82 ust. 1, ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm.), określanej w dalszej części jako "P.b.". W dniu 6 lipca 2017 r. do Starosty [...] wpłynął wniosek M. C. o stwierdzenie niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości tj. działki nr ewid. 1008 w miejscowości J., obręb [...] w celu wykonania robót budowlanych związanych z budynkiem usytuowanym na działce nr ewid. 1007, zlokalizowanym bezpośrednio przy granicy z wymienioną wyżej działką nr ewid. 1008. Po rozpoznaniu powyższego, powołaną wyżej decyzją z dnia [...] września 2017r., Starosta [...] orzekł o niezbędności wejścia M. C. na teren nieruchomości sąsiedniej – działkę nr ewid. 1008 w J. w celu wykonania robót budowlanych polegających na wykonaniu elewacji oraz wymianie więźby dachowej i poszycia dachu budynku usługowo-mieszkalnego, zlokalizowanego na działce nr 1007, bezpośrednio przy granicy z działką nr ewid. 1008 tj. celem możliwości realizacji robót zatwierdzonych decyzją Starosty [...] o pozwoleniu na budowę z dnia [...] października 2016 r. nr [...]. W rozstrzygnięciu tym Starosta określił warunki korzystania z przedmiotowej nieruchomości. Odwołanie od decyzji z dnia [...] września 2017 r. wnieśli B. S. oraz R. S. podnosząc szereg zarzutów dotyczących nienależytego wyjaśnienia stanu faktycznego, a przez to błędnych ustaleń w sprawie. Odwołujący się zwrócili uwagę, że w rzeczywistości prace związane z dociepleniem budynku będą wykonywane na ich nieruchomości, a nie na gruncie wnioskodawcy, bowiem zaplanowane prace spowodują zwiększenie grubości elewacji budynku, który obecnie znajduje się w granicy. W ich ocenie, postawione w czasie prac rusztowanie całkowicie zablokuje im dostęp do drogi. Nadto, zarzucili, że warunki korzystania z ich nieruchomości zostały określone nieprecyzyjnie. Decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. Wojewoda [...] utrzymał w mocy zakwestionowany odwołaniem akt. Powołał brzmienie art. 47 ust. 2 P.b. i wskazał, że w jego świetle, administracyjny tryb rozstrzygnięcia o prawie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości uzależniony jest od braku dobrowolnej zgody właściciela tej nieruchomości, w sytuacji niezbędności wejścia na teren tej nieruchomości w związku z potrzebą wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych. Zdaniem organu, stan faktyczny sprawy wskazuje, że M. C. nie uzyskał zgody właścicieli sąsiedniej działki tj. nr 1008 na czasowe zajęcie jej fragmentu celem wykonania planowanych robót budowlanych, pomimo wystąpienia o nią. Wojewoda wskazał, że budynek usługowo-mieszkalny, którego dotyczy sprawa posadowiony jest w granicy z działką odwołujących się. Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. znak: I-[....] Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] października 2016 r. nr [...] znak: [...] o zatwierdzeniu M. C. projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę obejmującego rozbudowę, nadbudowę i przebudowę budynku usługowo-mieszkalnego na działce nr 1007 w J., obręb [...], wraz ze zmianą sposobu użytkowania strychu na cele mieszkalne oraz przebudową wewnętrznej instalacji gazowej w tym budynku. W ocenie organu, prawidłowa realizacja robót polegających na wykonaniu elewacji oraz wymianie więźby dachowej i poszycia dachu przedmiotowego obiektu z uwagi na jego usytuowanie w granicy działki, bez wkraczania na teren działki odwołujących się, nie jest możliwa. Zajęcie części działki nr 1008 potrzebne jest do postawienia rusztowań niezbędnych do wykonania prac. W tych zaś warunkach sprawy, właściwym było orzeczenie przez Starostę o niezbędności wejścia na teren nieruchomości sąsiada. Zdaniem Wojewody, organ I instancji wyznaczając obszar niezbędnej potrzeby jako pas o wymiarach 1,5 m x 15,0 m przylegający do granicy działki i ściany budynku nie przekroczył koniecznego zakresu do wykonania zamierzonych robót, a określony czas korzystania inwestora z wyznaczonego obszaru nieruchomości odwołujących się uwzględnia specyfikę i pracochłonny charakter robót. Wojewoda zwrócił uwagę, że naprawienie ewentualnych szkód może nastąpić – zgodnie z art. 47 ust. 3 P.b. – w drodze cywilnoprawnej. Nadto, zdaniem Wojewody, bezpodstawne są zarzuty odnoszące się do naruszenia prawa własności ze względu na ingerencję w nieruchomość nr 1008 poprzez wykonanie docieplenia. Organ wskazał, że zezwolenie na wejście na sąsiednią nieruchomość dotyczy jedynie tych prac przygotowawczych lub robót budowlanych, które regulowane są przepisami prawa budowlanego i wymagają pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. To właśnie w tych ostatnich postępowaniach badaniu podlega uprawnienie do dysponowania przez inwestora nieruchomością na cele budowlane, a także zgodność planowanych robót budowlanych z przepisami. Na etapie wydawania decyzji o wejściu na teren sąsiedni nie podlega więc badaniu, czy efekty wykonywanych prac przekraczają granicę nieruchomości, bowiem legalność planowanych robót była już weryfikowana na wcześniejszym etapie. Poza tym, w ocenie Wojewody, w świetle zatwierdzonego projektu budowlanego, żadne planowane roboty nie wykraczają poza granice nieruchomości, do której inwestor posiada prawo, bowiem ograniczone zostały wyłącznie do nieruchomości nr 1007. Projekt nie przewiduje wykonania dociepleń strony północnej w parterze, a poddasze zostanie docieplone od wewnątrz. B. S. i R. S. zakwestionowali powyższą decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. w drodze skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Wnieśli o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą, ewentualnie o uchylenie samej zaskarżonej decyzji, jak też o zasądzenie kosztów postępowania. Skarga zarzuca: naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na rozstrzygnięcie: art. 47 ust. 2 P.b. poprzez utrzymanie w mocy decyzji o niezbędności wejścia na teren nieruchomości sąsiedniej, podczas gdy organ nie zweryfikował, czy prace, związane z wykonaniem elewacji frontowej budynku wnioskodawcy nie spowodują poszerzenia grubości tej elewacji i przekroczenia granicy nieruchomości; art. 47 ust. 2 zd. 2 P.b. poprzez utrzymanie w mocy decyzji zawierającej ogólnikowe i nieprecyzyjne określenie granic niezbędnej potrzeby oraz warunków korzystania z sąsiedniej nieruchomości, a także nieprecyzyjne i niedokładne zalecenia, związane z ochroną terenu ich nieruchomości przed szkodą bądź innymi zniszczeniami, w trakcie wykonywania prac; art. 47 ust. 1 P.b. poprzez przyjęcie, że wnioskodawca dochował obowiązku, o którym mowa w tym przepisie, co upoważniało go do wystąpienia do Starosty Jarosławskiego o udzielenie zgody na wejście na teren nieruchomości sąsiedniej, podczas gdy pismo, które wystosował do nich wnioskodawca, zawierało zarówno inne dane dotyczące czasookresu prac, jak i zakresu korzystania z ich nieruchomości, niż dane, zawarte we wniosku skierowanym do Starosty; naruszenie przepisów prawa procesowego, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia: a) art. 8 K.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a tym samym utrzymanie w mocy decyzji, zawierającej błędne ustalenia stanu faktycznego sprawy; b) art. 7 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu, który zaniechał podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a w szczególności poprzez nie przeprowadzenie oględzin na miejscu realizacji inwestycji na potrzeby stwierdzenia, czy wejście na teren nieruchomości sąsiedniej jest rzeczywiście niezbędne, a ponadto, czy w sposób rażący nie naruszy praw właścicieli nieruchomości sąsiedniej poprzez prowadzenie prac przy wykonaniu elewacji frontowej budynku na nieruchomości skarżących, a także pominięcie słusznego interesu obywateli poprzez pominięcie kwestii, dotyczącej realizacji inwestycji na części nieruchomości, będącej ich własnością i utrzymanie w mocy decyzji, wydanej bez rozważenia konieczności ustanowienia służebności na rzecz wnioskodawcy; c) art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, skutkujące błędnymi ustaleniami faktycznymi i utrzymaniem w mocy decyzji orzekającej o niezbędności wejścia na teren nieruchomości sąsiedniej, podczas gdy w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia nie tylko z wejściem na teren nieruchomości sąsiedniej w celu realizacji inwestycji, ale przede wszystkim z wykonywaniem prac, które, w związku z faktem, iż budynek stoi w granicy nieruchomości, mogą doprowadzić do naruszenia prawa własności nieruchomości sąsiedniej, będącej ich własnością i nieuprawnionego przekroczenia granicy tych nieruchomości, w szczególności organ nie poczynił ustaleń niezbędnych do zweryfikowania zamierzenia inwestycyjnego na gruncie tak, aby uniknąć wydając decyzję dodatkowego upoważnienia wnioskodawcy do wykonania prac przekraczających zakres zamierzenia; d) art. 7a § 1 K.p.a. poprzez rozstrzygnięcie wątpliwości co do treści normy prawnej na korzyść wnioskodawcy, skutkujące utrzymaniem w mocy zaskarżonej decyzji, podczas gdy w sprawie mamy do czynienia z ograniczeniem ich uprawnień, a więc wątpliwości te powinny być rozstrzyganie na ich korzyść, a nie wnioskodawcy; e) art. 9 i 10 K.p.a. poprzez wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję, bez umożliwienia stronom wypowiedzenia się co do zgromadzonego w aktach materiału dowodowego; f) art. 11 K.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia prawnego decyzji; g) art. 19 K.p.a. w zw. z art. 20 K.p.a. poprzez przekroczenie granic właściwości rzeczowej organu i utrzymanie w mocy decyzji, na podstawie której wnioskodawca uzyskał szersze uprawnienia, niż o to się ubiegał, gdyż nie tylko otrzymał zezwolenie na wejście na teren nieruchomości sąsiedniej, ale został również upoważniony do wykonania prac na nieruchomości, nie będącej jego własnością i w zakresie, co do którego nie dysponuje służebnością; h) art. 7 K.p.a. w zw. z art. 9 K.p.a. w zw. z art. 10 K.p.a. w zw. z art. 75 § 1 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji pomimo tego, że organ I instancji nie rozpatrzył ich wniosków dowodowych, zawartych w piśmie pełnomocnika z dnia 7 września 2017r. w formie przepisanej prawem. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie. Podkreślił, że kwestia lokalizacji planowanych robót budowlanych została przesądzona w decyzji o pozwoleniu na budowę, a organ w postępowaniu w przedmiocie niezbędności wejścia na teren sąsiedni nie ma uprawnień do podważania prawidłowości ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przedmiot kontroli Sądu w niniejszym postępowaniu stanowi decyzja administracyjna, a więc rozstrzygnięcie objęte niewątpliwie zakresem takiej kontroli, a to z mocy art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), zwanej w dalszej części "P.p.s.a.". Sąd sprawuje ją mając na uwadze kryterium zgodności z prawem, o czym z kolei przesądza art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.). Tylko jednak niektóre uchybienia przepisom prawa obligują Sąd do wyeliminowania skarżonej decyzji z obrotu prawnego. W myśl mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 i pkt 2 są to: naruszenie prawa materialnego o wpływie na wynik sprawy, naruszenie prawa stanowiące podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zaistnienie przyczyn określonych w art. 156 K.p.a. lub innych przepisach. Jeśli sąd tego rodzaju uchybień nie stwierdzi, wówczas zobowiązany jest do oddalenia skargi jako bezzasadnej (art. 151 P.p.s.a.). W niniejszej sprawie Sąd badał legalność decyzji Wojewody [...] utrzymującej w mocy decyzję Starosty [...], która orzekała na rzecz M. C. o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości tj. działki nr ewid. 1008 w J. celem wykonania określonych robót budowlanych przy budynku usługowo-mieszkalnym, zlokalizowanym na działce nr ewid. 1007 bezpośrednio przy granicy z wymienioną wyżej działką nr ewid. 1008. Podstawę materialnoprawną powyższych rozstrzygnięć stanowił art. 47 ust. 2 P.b., będący następstwem regulacji zawartej w ust. 1 tego artykułu. Wedle art. 47 ust. 1 P.b., jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. Natomiast, zgodnie z art. 47 ust. 2 P.b., W razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1, organ administracji architektoniczno-budowlanej - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, organ administracji architektoniczno-budowlanej określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości Powołane unormowanie reguluje więc sytuację, w której wykonywanie prac przygotowawczych lub robót budowlanych nie jest fizycznie możliwe bez wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. Powyższe wiąże się oczywiście z określonymi ograniczeniami w korzystaniu przez podmiot dysponujący uprawnieniami do sąsiedniej nieruchomości z tychże uprawnień. Jak wynika z powyższej regulacji, wykonanie wspomnianych w niej prac czy robót wymaga wcześniejszego uzyskania przez inwestora zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości połączonej ze szczegółowym uzgodnieniem warunków korzystania z tej nieruchomości. Ustawodawca nie określił procedury uzyskania powyższej zgody. Do wydania rozstrzygnięcia z art. 47 ust. 2 P.b. niezbędne jest, by inwestor wykazał, iż podjął próbę uzyskania takiej zgody i że jego działania okazały się bezskuteczne. Przesłanką wydania decyzji o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości jest zatem stwierdzenie, że inwestor i zainteresowany właściciel (najemca) nie uzgodnili warunków korzystania z nieruchomości. W niniejszej sprawie wymóg ten został niewątpliwie spełniony. Jak bowiem wynika z dołączonego do wniosku pisma M. C. z dnia 14 czerwca 2017 r. (którego doręczenie skarżącym miało miejsce dnia 23 czerwca 2017r.) podjął on starania celem uzyskania zgody, o której mowa w art. 47 P.b. Pismo to jednak pozostało bez odpowiedzi, czego zresztą nie kwestionują strony skarżące. B. i R. S. podnoszą natomiast, że wspomniane pismo z dnia 14 czerwca 2017 r. zawierało inne dane dotyczące czasookresu prac oraz zakresu korzystania z ich nieruchomości niż te przedstawione we wniosku do Starosty [...]. Rzeczywiście, przedmiotowe pismo wskazywało częściowo inny zakres prac. Wskazywało bowiem na potrzebę wykonania izolacji budynku, elewacji, wymiany więźby dachowej, poszycia dachu oraz wymiany okna. Następnie zaś zakres ten został zmniejszony, bowiem wyeliminowano z niego izolację budynku i wymianę okna. W piśmie tym określono także większą szerokość pasa nieruchomości sąsiedniej wymaganego do wykonania stosownych prac (2m) niż później w piśmie z dnia 7 sierpnia 2018 r. (1,5m) stanowiącym modyfikację pierwotnego wniosku z dnia 3 lipca 2017 r. Ponadto, w piśmie z 14 czerwca 2017 r. podano inny czasokres prac tzn. od 1 lipca do 30 września 2017 r., a we wniosku do organu podano w trym zakresie okres 12 dni roboczych tj. od 18 września 2017 r. bądź 16 maja 2018 r. Nieprawdziwe jest natomiast twierdzenie, że w piśmie z dnia 14 czerwca 2017 r. mowa jest o pracach prowadzonych w godzinach od 7.00 do 20.00, bowiem podany w nim został inny czasokres godzinowy tzn. od 7.00 do 17.00. Z kolei skrócenie przez inwestora okresu planowanych prac nie pozwala samo w sobie na wyciąganie wniosku, że termin ten może być następnie bez ich zgody przedłużany. Brak jest racjonalnych podstaw do takich przypuszczeń. W takiej więc sytuacji, kiedy zakres wniosku o wyrażenie zgody został ograniczony, brak jest podstaw do czynienia zarzutu skutkującego wpływem na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie z uwagi na brak dopełnienia obowiązku z art. 47 ust. 1 P.b. Poza tym, dnia 1 września 2017 r. B. S. zapoznała się z aktami sprawy, a zatem uzyskała wiedzę o korekcie dokonanej przez inwestora w jego pismach z dnia 7 i 25 sierpnia 2017 r. Z kolei w piśmie z daty 7 września 2017 r. reprezentujący ją i R. S. pełnomocnik oświadczył, że wymienieni podtrzymują swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i nie wyrażają zgody na czasowe wejście na teren należącej do nich nieruchomości. Następnie, B. i R. S. wnieśli odwołanie od decyzji organu I instancji, a w dalszej kolejności wystąpili ze skargą na utrzymujące je w mocy rozstrzygnięcie Wojewody [...]. Tym samym, nie może budzić wątpliwości, to że skarżący nie zgadzają się na wykonanie przez M. C. określonych ostatecznie prac przy wykorzystaniu należącej do nich nieruchomości. Dlatego też zupełnie niezrozumiałe jest stanowisko wymienionych, że być może wnioskodawca uzyskałby zgodę, o której mowa w art. 47 ust. 1 P.b., gdyby w skierowanym o taką zgodę wniosku określił warunki, które sprecyzował dopiero w trakcie trwającego postępowania. Wydając akt, o którym mowa w art. 47 ust. 2 P.b. organ winien określić granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub sąsiedniej nieruchomości. Winien mieć przy tym na uwadze nie tylko zakres potrzeb inwestora, ale także to, że planowane przez inwestora prace czy roboty wynikające np. z ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, nie mogą w nadmierny, nieograniczony i nieuzasadniony sposób ingerować w prawa podmiotu, do którego należy sąsiedni grunt. W podjętej więc w oparciu o powołany przepis decyzji organ musi dokonać wyważenia tych pozostających ze sobą w kolizji interesów. Zdaniem Sądu, w będącej przedmiotem oceny sprawie rozpoznające ją organy dokonały właściwej analizy tychże interesów, a określony w rozstrzygnięciu pierwszoinstancyjnym zakres i warunki robót nie wykraczają ponad uzasadnioną potrzebę i biorą pod uwagę wielkość i rodzaj planowanych prac. Wbrew zarzutowi skargi, nie są one także zbyt ogólnikowe czy nieprecyzyjne. W skardze składający ją kwestionują także, iż nie zostało w sprawie zweryfikowane, czy prace związane z wykonaniem elewacji budynku wnioskodawcy nie spowodują poszerzenia grubości tej elewacji, a w konsekwencji przekroczenia granicy nieruchomości inwestora i naruszenie przysługującego im prawa własności do nieruchomości sąsiedniej, co wymagałoby legitymowaniem się stosowną służebnością, która nie została ustanowiona. Zdaniem stron, wnioskodawca nie chce tylko wejść czasowo na ich nieruchomość, a zmierza do wykonywania prac na tej nieruchomości, które będą z nią trwale związane. Odpowiadając na ten zarzut Sąd zgadza się ze stanowiskiem Wojewody, że to w trakcie postępowania zainicjowanego zgłoszeniem, jak też postępowania zmierzającego do wydania pozwolenia na budowę prowadzący je organ bada kwestię uprawnienia inwestora do dysponowania przez niego nieruchomością na cele budowlane, jak tez zgodność planowanych robót z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Zweryfikowanie tych kwestii na wskazanym etapie powoduje, że brak jest podstaw do ponownej oceny w tym przedmiocie w ramach postępowania prowadzonego w oparciu o art. 47 ust. 2 P.b. Nie można więc twierdzić, że organ I instancji przekroczył swoje uprawnienia wynikające z właściwości rzeczowej upoważniając inwestora do dokonania robót na terenie nieruchomości nie stanowiącej własności tego ostatniego. Wydając zezwolenie na podstawie powołanego wyżej przepisu organ miał bowiem na uwadze przewidziane w nim przesłanki i nie zajmował się kwestiami, które zostały już poddane analizie na wcześniejszym etapie planowania inwestycji. Zakres robót mających podlegać wykonaniu z sąsiedniej nieruchomości został ustalony treścią pozwolenia na budowę Niezależnie od tego, słusznie Wojewoda [...] zauważył, że projekt budowlany nie przewiduje mogącego powodować przekroczenie granicy docieplenia ściany północnej w parterze. Z dokumentu tego wynika także, iż z kolei poddasze zostanie docieplone od wewnątrz, a tym samym nie jest w tym zakresie konieczna ingerencja w nieruchomość sąsiednią. Trudno więc w takiej sytuacji domniemywać, że może dojść do nieuprawnionej ingerencji w prawo własności. Nic bowiem za tym w obecnym stanie faktycznym nie przemawia. Skoro zaś inwestor uprawniony jest do dokonywania tylko i wyłącznie prac wynikających z ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, to podejmując działania sprzeczne z powyższym będzie to czynił na własną odpowiedzialność, która może następnie skutkować ewentualnym wszczęciem stosownych postępowań w tym przedmiocie. Drogą do zapobieżenia takim nieuprawnionym działaniom inwestora nie może być jednak brak wyrażenia zgody w trybie art. 47 ust. 2 P.b. w sytuacji, gdy wszystkie przewidziane w nim warunki zostały spełnione (tzn. bezskuteczne starania inwestora o zgodę na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości oraz stwierdzona konieczność korzystania z tej nieruchomości w celu wykonania przez inwestora określonych robót budowlanych). Należy też dodać, że w świetle art. 47 ust. 3 P.b., inwestor, po zakończeniu robót, o których mowa w ust. 1, jest obowiązany naprawić szkody powstałe w wyniku korzystania z sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu - na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. Zupełnie niezrozumiały jest nadto zarzut niedokładnego wyjaśnienia w sprawie kwestii niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości, gdy uwzględni się zakres przedmiotowych prac przy budynku, którego dotyczy sprawa i to, że znajduje się on w granicy z sąsiednią nieruchomością. Teren dostępny na działce inwestora nie jest bowiem wystarczający na prawidłowe przeprowadzenie planowanych robót. Zupełnie bezzasadny jest także zarzut braku wyczerpującego uzasadnienia prawnego decyzji. W ocenie Sądu, tak Starosta [...], jak i Wojewoda [...] w wystarczająco dokładny sposób przedstawili mające w sprawie zastosowanie regulacje prawne, jak i dokonali ich oceny w kontekście okoliczności przedmiotowej sprawy. Należy zgodzić się ze składającymi skargę, że instytucja zezwolenia na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości ma szczególny charakter, co winno skutkować należytą ostrożnością organów przy jej stosowaniu, a przejawem tej ostrożności winno być dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności w sprawie. Zdaniem Sądu, ostrożność taką Starosta [...] i Wojewoda [...] zachowali, ustalając okoliczności ważne z punktu widzenia unormowania zawartego w art. 47 ust. 2 P.b., a następnie należycie uzasadniając podjęte przez siebie rozstrzygnięcia wraz z ustosunkowaniem się do zgłaszanych przez skarżących zarzutów. Z tych wszystkich wymienionych wyżej względów orzeczono o oddaleniu złożonej w sprawie skargi na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło