II SA/Rz 271/17

WyrokWSA w Rzeszowie2017-06-27

Skład orzekający: Jarosław Szaro, Małgorzata Niedobylska, Kazimierz Włoch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył karę pieniężną na przedsiębiorcę transportowego za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców oraz terminowości wczytywania danych z tachografu, a także czy zasadnie odmówił zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, iż przedsiębiorca uchybił obowiązkowi terminowego wczytywania danych z tachografu. Brak było możliwości weryfikacji prawidłowości tego uchybienia z uwagi na niekompletność materiału dowodowego i trudności w odczycie danych. Sąd podzielił stanowisko organów co do braku podstaw do zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia czasu pracy kierowców, uznając, że stwierdzone naruszenia miały charakter powtarzalny i przedsiębiorca nie zapewnił właściwej organizacji pracy.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 3.600 zł za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców (skrócenie dziennego odpoczynku, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu) oraz nieterminowe wczytanie danych z tachografu. Przedsiębiorca kwestionował zasadność nałożenia kary, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym bezzasadne niezastosowanie przepisów wyłączających jego odpowiedzialność. Skarżący domagał się uchylenia decyzji i umorzenia postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. WSA Jarosław Szaro Sędziowie WSA Małgorzata Niedobylska / spr./ WSA Kazimierz Włoch Protokolant ref. staż. Joanna Kulasa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego P. K. kwotę 144 (sto czterdzieści cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez P. K. (dalej: strona/przedsiębiorca/skarżący), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] w [...] (dalej: przedsiębiorstwo) od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2016 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 10.100zł, uchylił zaskarżoną decyzje w całości i nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 3.600zł. Z uzasadnienia decyzji i akt sprawy wynika, że podczas kontroli przedsiębiorstwa w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących transportu drogowego stwierdzono naruszenia tych przepisów, polegające na: - skróceniu dziennego czasu odpoczynku kierowców, - przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, - przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, - naruszeniu obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego. Przedsiębiorca posiadał licencję na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy i w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli zatrudniał średnio 43 kierowców. W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami, opisanymi w protokole kontroli, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2016r. nałożył na P. K. karę pieniężną w wysokości 10.100 zł. W wyniku wniesionego odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Decyzją z dnia [...] maja 2016r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na P. K. karę pieniężną w wysokości 10.100 zł. Po rozpatrzeniu wniesionego przez stronę odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2016r. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 3.600zł. Organ odwoławczy w dużej części podzielił ustalenia i wnioski organu pierwszej instancji. Powołując się na brzmienie art. 4, art.6, art.7, art.8, art.10 i art.12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r. – dalej: "rozporządzenie nr 561/2006", art. 1 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz. Urz. UE. L nr 168, str. 16) – dalej: "rozporządzenie nr 581/2010", art.4 pkt 22 lit. "a" i "h", art.92 a ust.1 – 6, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t. jedn. Dz. U. z 2016r., poz.1907 ze zm.) – dalej: "u.t.d.", organ stwierdził, że naruszenia wskazanych przepisów polegały na: 1) przekroczeniu w kilku przypadkach przez kierowców dziennego okresu prowadzenia pojazdu, co stosownie do treści lp. 5.1 załącznika nr 3 do u.t.d., uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 2.000 zł, 2) przekroczeniu w kilku przypadkach przez kierowców maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, co stosownie do treści lp. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d., uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 300 zł, 3) skróceniu w kilku przypadkach przez kierowcę K. K. dziennego okresu odpoczynku, co stosownie do treści lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 800zł, 4) dokonaniu przez przedsiębiorcę w jednym przypadku odczytu danych cyfrowych z urządzenia rejestrującego po upływie 90 dni, co stosownie do lp. 6.3.12. załącznika nr 3 do u.t.d. uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w łącznej wysokości 500 zł. W tym przypadku organ wskazał, że dane cyfrowe pojazdu o nr rej. [...] zawierają pliki utworzone w dniach [...] kwietnia 2015r. i [...] czerwca 2015r., zawierające dane z okresu [...] oraz [...] Zdaniem organu w niniejszym przypadku doszło do naruszenia polegającego na nieterminowym wczytaniu danych cyfrowych z pojazdu, bo okazane pliki nie zawierają danych z kontrolowanego okresu, tj. od [...] W pozostałym zakresie organ odwoławczy odstąpił od stwierdzonych w I instancji naruszeń polegających na nieterminowym wczytywaniu danych z urządzeń rejestrujących z uwagi na to, że w okresie podlegającym kontroli w pamięci urządzeń w pozostałych pojazdach nie zarejestrowano 90 dni aktywności. Łączna kara za wszystkie stwierdzone naruszenia określone w załączniku nr 3 do u.t.d. wyniosła 3.600zł. Odnosząc się do zarzutów odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że w toku postępowania administracyjnego strona nie przedstawiła dowodów wskazujących na zastosowanie art. 92b i 92c u.t.d., a organ nie dopatrzył się okoliczności przemawiających za zastosowaniem tych przepisów. Fakt licznych stwierdzonych naruszeń w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących czasu jazdy, przerw i odpoczynków dowodzi o braku skutecznych działań nadzorczych i kontrolnych wobec kierowców. W przedmiotowej sprawie brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, mogących obalić ustalenia organu I instancji. W opinii organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ I instancji wyczerpująco zbadał okoliczności faktyczne, przeprowadził niezbędne dowody, nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, dokonując jasnej i wszechstronnej oceny prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Organ uznał przy tym za niezasadny zarzut naruszenia art.12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz zarzut nieprzesłuchania kierowcy w charakterze świadka, odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego, z którego wynika, że art.12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 wprowadza do postępowania administracyjnego formalną teorię dowodów, przewidującą możliwość dowodzenia określonych okoliczności tylko za pomocą ściśle określonych środków dowodowych. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie P. K. zarzucił naruszenie: - art. 92a ust. 1 przez jego bezpodstawne zastosowanie, - art. 92b i 92c u.t.d przez ich bezzasadne niezastosowanie, - naruszenie art. 7 i art. 8 k.p.a. przez niepodjęcie przez organ I instancji działań niezbędnych do dokładnego i wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego, pominięcie wagi przedkładanych dowodów i wyjaśnień, - art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a przez ustalanie i dokonanie oceny stanu faktycznego na podstawie wybiórczo potraktowanego materiału dowodowego, przez nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności wobec zaniechania przesłuchania kierowców na okoliczność rzeczywistych przyczyn naruszenia norm czasu pracy. W związku z powyższym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego. Skarżący nie zgadza się ze stwierdzeniem naruszenia polegającego na okazaniu plików z pojazdu [...] nie zawierających danych z kontrolowanego okresu, bo skoro organ nie dysponował odpowiednimi plikami (być może stało się tak na skutek pomyłki), to powinien wezwać stronę do przekazania innych, właściwych plików. Zdaniem skarżącego, organ powinien zastosować art.92b i art.92 c oraz art.12 rozporządzenia nr 561/2006, bo – w jego ocenie – naruszenia były nieliczne, powstały w wyniku nadzwyczajnych okoliczności, nie dających się przewidzieć, takich jak korki i wypadki na drodze, wymuszone zmiany tras. Jedynym błędem był brak odnotowania przez kierowców przyczyn naruszeń na wydrukach. Zarzucił odmowę przesłuchania kierowcy K. K. oraz brak wyjaśnienia, dlaczego zabrudzony wydruk nie spełnia wymogów formalnych i nie może stanowić dowodu w rozumieniu art.12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Stosownie do treści art.1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zasadą jest, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: P.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga jest zasadna, ale nie wszystkie zawarte w niej zarzuty zasługują na uwzględnienie. Sąd nie podziela zarzutów odnoszących się do niezasadnego - zdaniem skarżącego - ukarania za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców. Niekwestionowane są ustalenia dotyczące przekroczenia przez niektórych kierowców maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz skrócenia dziennego czasu odpoczynku, stanowiące naruszenia przepisów art.6 – 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 . W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy organ odwoławczy prawidłowo uznał, że sytuacje mające usprawiedliwić naruszenie przepisów o czasie pracy i odpoczynku nie zostały w odpowiedni sposób i w odpowiednim czasie udokumentowane. Stosownie do treści art.12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art.6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, przejazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażany jest jednolity pogląd, że w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 określono sposób dokumentowania odstępstw od norm czasu pracy kierowców, a zatem w świetle formalnej teorii dowodów okoliczności te nie mogą być dowodzone innymi środkami dowodowymi, np. przez przesłuchanie świadków. Z akt sprawy wynika, że w kilku przypadkach - spośród zakwestionowanych naruszeń norm czasu pracy - kierowcy wskazali na wydruku powody odstępstwa od przepisów. Jednakże wskazane okoliczności tj. brak wolnych miejsc parkingowych, nie mogą być uznane przez organy jako okoliczności niemożliwe do przewidzenia. Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 23 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Ol 377/15, że samo podanie przez kierowcę na wykresówce przyczyny odstępstwa od obowiązków przewidzianych w art. 6 - 9 rozporządzenia nr 561/2006, nie stanowi podstawy do zastosowania odstępstwa z art. 12 rozporządzenia, bowiem okoliczność ta podlega ocenie organu inspekcji transportu drogowego, który stwierdza czy wskazana okoliczność rzeczywiście stanowiła o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa osób, przejazdu lub ładunku i jako taka mogła uzasadniać przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu lub skrócenia okresu odpoczynku. Poza tym z niektórych zapisów na wydrukach nie można odczytać, kiedy zostały sporządzone, co uniemożliwia weryfikację terminowości ich sporządzenia, stosownie do brzmienia art.12 rozporządzenia nr 561/2006. Oczywistym jest, że nie może być uwzględniony przy weryfikacji wydruk zabrudzony w stopniu uniemożliwiającym odczyt zawartych na nim danych. Skarżący przyznał, że błędem kierowców był brak odnotowania na wydrukach z tachografu przyczyny, która spowodowała zaistnienie naruszeń. W związku z powyższym, wobec nieprzedstawienia przez stronę wymaganych dokumentów, zasadnie organ uznał za niecelowe przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka na okoliczność powstałych naruszeń norm czasu pracy. W ocenie Sądu, słusznie też organ wskazał, że brak było w niniejszej sprawie podstaw do zastosowania art. 92b i 92 c ust. 1 u.t.d., bowiem strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywały się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy, a ponadto do opisanych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Przepis art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a/ - c/ i pkt 2 u.t.d. stanowi, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r.; 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a/, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń (art. 92b ust. 2 u.t.d.). Z kolei przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Warunkiem wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy w oparciu o przywołany przepis jest wykazanie zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. W przepisie tym chodzi o sytuację wyjątkową, czyli taką, której doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie przewidzieć. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela w tym zakresie ocenę organów orzekających, że skarżący jako przedsiębiorca odpowiada za brak należytego systemu bieżącej kontroli wykonywania obowiązków przez kierowców. Samo wskazanie na podjęcie przez przedsiębiorcę działań z zakresu organizacji pracy i nadzoru nad kierowcami, tj. szkolenia, informacje o obowiązujących przepisach, zatrudnienie kierowców na podstawie umów o pracę i ustalanie wynagrodzenia, które nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów, ilości przewiezionych ładunków czy też terminowości dostaw, nie jest wystarczające do uznania, że przedsiębiorca zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy i przez to uzasadnione jest odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej. Jak bowiem wynika z okoliczności niniejszej sprawy stwierdzone naruszenia nie miały charakteru jednostkowego, a to oznacza, że przedsiębiorca nie w pełni zapewnił właściwą organizację pracy i dyscyplinę ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Sąd uznał natomiast, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego co do stwierdzonych naruszeń terminów odczytu danych z urządzeń rejestrujących. Stosownie do treści § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. Nr 159, poz. 1128), dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni. Natomiast zgodnie z art. 1 pkt 3 lit. "a" rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010, maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie może przekraczać 90 dni w przypadku danych z jednostki pojazdowej. Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz naruszy powyższy obowiązek, a tym samym podlegać będzie odpowiedzialności administracyjnej, jeżeli nie pobierze danych z tachografu co najmniej raz na 90 dni. Istotne znaczenie w niniejszej sprawie ma to, czy przy realizacji powyższego obowiązku, podmiot obowiązany powinien uwzględnić każdy dzień kalendarzowy czy wyłącznie dni zarejestrowanej działalności kierowcy, którego dane mają zostać wczytane. Co do zasady, jak w wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ odwoławczy stoi na stanowisku, że przy obliczaniu terminu na wczytanie danych cyfrowych z kart kierowców, powinny być brane pod uwagę wyłącznie dni zarejestrowanej działalności. Zdaniem Sądu, stanowisko to jest słuszne i znajduje uzasadnienie w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych, które jednolicie przyjmują, że wykładnia omawianych przepisów powinna być dokonana z uwzględnieniem zapisu pkt 3 preambuły do rozporządzenia nr 581/2010, który stanowi, że określając maksymalne okresy na wczytanie danych należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności. Dniami zarejestrowanej działalności są dni, w których działalność kierowcy powinna być zarejestrowana dla potrzeb skutecznej kontroli przestrzegania przez przedsiębiorstwo przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i okresu odpoczynku ustanowionych rozporządzeniem (WE) nr 561/2006. Okresami składającymi się z nierejestrowanej działalności są natomiast okresy, gdy nie można przedsiębiorcy przypisać ustawowego obowiązku rejestrowania działalności kierowcy, czyli dni, w których kierowca nie prowadzi pojazdu i jednocześnie nie podlega obowiązkowi odpoczynku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 listopada 2015 r. sygn. akt II GSK 2396/14, wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 14 września 2016 r. sygn. akt II SA/Rz 875/16 i z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 1556/14, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlk. z dnia 4 kwietnia 2016r. sygn.. akt II SA/Go 134/16). Powodem uchylenia decyzji był brak wykazania przez organ, że przedsiębiorca uchybił obowiązkowi terminowego wczytywania danych z urządzenia rejestrującego (tachografu). Z uzasadnienia decyzji wynika, że w odniesieniu do pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] dane cyfrowe zawierają pliki utworzone w dniach [...],[...]. Organ wskazał, że okazane pliki zawierają dane z okresu od [...] oraz od [...], natomiast nie zawierają danych z kontrolowanego okresu, to jest od [...] - do [...]. Organ ocenił tę sytuację, jako naruszenie polegające na nieterminowym wczytaniu danych cyfrowych z pojazdu. W ocenie Sądu, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie ma możliwości weryfikacji prawidłowości opisanego uchybienia. Należy zaznaczyć, że w aktach brak wydruków danych z przekazanych przez przedsiębiorcę plików, a odczyt plików z dołączonej płyty CD, ze względu na zastosowane rozszerzenie, nie jest ogólnie dostępny. Zawarty na płycie raport kalibracji (tachograf), odnoszący się do samochodu [...], wskazuje na to, że zakres danych obejmuje okres od [...] Jest to zatem sprzeczne ze stwierdzeniem zawartym w decyzji, że okazane pliki nie zawierają danych z kontrolowanego okresu, to jest od [...]. Organ nie wskazał, kiedy nastąpił odczyt danych z przedmiotowego pojazdu, nie można zatem ocenić, czy uwzględnione zostały wyłącznie dni zarejestrowanej działalności i czy faktycznie przekroczony został 90-dniowy termin na wczytanie danych. W tym zakresie zaskarżona decyzja nie może być zatem w prawidłowy sposób skontrolowana. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" i art.200 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. Na zasądzone koszty postępowania sądowego składa się uiszczony od skargi wpis w wysokości 344zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło